Gość: Miriam IP: *.lv.ukrtel.net 31.05.04, 22:12 JAK SIE FORUM MA? МИРИАМ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Miriam Re: pozdrawlaju IP: *.soborka.net 02.06.04, 19:38 To moj, dzieki bogu, ostatni wpis na forum , wreszcie moja przygoda z tym bardzo dziwnym medium dobiegla konca. Nareszcie Malgosia Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: pozdrawlaju 02.06.04, 20:29 Idy z Bohom. Miriam się loguje, podszywko. a. Odpowiedz Link Zgłoś
hospody_pomyluj Re: pozdrawlaju 02.06.04, 20:32 ada08 napisała: > Idy z Bohom. > Miriam się loguje, podszywko. > a. > No i szto? Odpowiedz Link Zgłoś
hospody_pomyluj Re: pozdrawlaju 02.06.04, 20:35 ada08 napisała: > Idy z Bohom. > Miriam się loguje, podszywko. > a. > Pojechałbym na Ukrainę,aby ją płucami i sercem wyssać.Jak pomyślę ,że moi dziadkowie biegle władali tym językiem,a ja ani w ząb?.Jescze w 70lat. byłem tam 2 razy,i moglismy bes ograniczeń wszędze po niej jezdzić,szkoda,że nie było wówczas samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: pozdrawlaju Ada, Felicja, Luzer IP: *.TeNeT.Odessa.UA 03.06.04, 11:16 Ado, diewoczka, Ty sie pomylilas. Zaraz, zeby Ci udowodnic, zaloguje sie. Ale jestes oczywiscie - slodka. Odessa jest cudownie niebezpieczna. Samaja mafia zdies' zywiot Moldawanka - przesliczna, cudowne domy, domki, ktore pamietaja z pewnoscia Izaaka Babla. Schodow jest odeskich 192 obliczylismy wczoraj, wloczac sie po porcie i schodach. Jest cudownie. Zaraz idziemy "na" Lanzeron, poznalam tutaj, poznalismy wlasciwie, mlodego czlowieka, "chlopca odesskiego", ktory nam pokaze cala Moldawanke. Ado, Felicjo, zycze Wam, zebyscie przyjevhaly do Odessy! Wczoraj bylismy na - przypadkowo - mafijnej kolacji, gdzie przemawial capo di tutti i zyczyl starszemu czlowiekowi wszystkiego dobrego w dien razdienija, i ze go szanuje, i dziekuje za chlopcow z Polski, bo ich takze szanuje za ich prace Wszyscy siedzieli cicho a starszy pan sluchal z opuszczona glowa, placzac. Przemawiajacy mial jedna teke w kieszeni spodni, w drugiej trxymal kieliszek. Jak tu - krzyczysz, jestes swoj, jak jestes uprzejmy do kitu. Ale to cudownie twardzi i jacys bardzo piekni duchowo ludzie, ogladam pod swiatlo banknot, czy wydal mi parkingowy - prwdziwe hrywny, a on usmiecha sie wyrozumiale jak ojciec) Mozna spiewac na ulicy, i ludzie zaczna spiewac z Toba. Taksowkarze, i w ogole samochody jezdza srednio nerwowo 100 na godzine po ulicach, co na "kostce' jest przezyciem, wiekszosc ma kierownice po prawej stronie (sic) i trzeba bardzo "kankrietno" ja to czytam, co napisalam, a to nic, tego sie nie da opisac! A stepy i okolice od Humania do Odessy, to naprawde ich sie"nawet sokolim okiem nie zmierzy" - widok jak z samolotu. Wolnosc. Dzikosc. Piekne fragm Besarabii. Zolte kwiaty po horyzony, kolorowe, nie ma kresu, lacza sie z niebem, jary, cos niesamowitego!!!! Nie do opisania, to trzeba zobaczyc! Luzer, jak jeszcze napiszesz raz, o humanitarnych i europejskich odruchach w stosunku do wschodu, to podesle Ci odesskich chlopcow, zeby powiedzieli Ci - jaka sprawa. Tu inna mentalnosc!!!!!!!!!!!!!! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst_ Re: pozdrawlaju Ada, Felicja, Luzer 03.06.04, 11:18 To jest potwierdzenie prawdxiwosci logowania pozdrowienia! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: pozdrawlaju Ada, Felicja, Luzer IP: *.TeNeT.Odessa.UA 03.06.04, 11:22 Z Krymu sprobuje wam napisac, ale tam nie wiem nic o internetach. A potem chyba nastapi cisza, bo tam gdzie jade, nie ma juz nic Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 a mnie to zmrozilo 03.06.04, 13:00 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Odessa jest cudownie niebezpieczna. Samaja > mafia zdies' zywiot > mafijnej kolacji, > przemawial capo di tutti > ze go szanuje, i > dziekuje za chlopcow z Polski > takze szanuje za ich prace > Wszyscy siedzieli cicho a starszy pan sluchal z opuszczona glowa, placzac. > cudownie twardzi i jacys bardzo piekni duchowo ludzie > ja to czytam, co napisalam, a to nic, tego sie nie da opisac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam usmiechy:-) IP: *.TeNeT.Odessa.UA 03.06.04, 11:30 www.bizarre.kiev.ua/ to bardzo popularna tutaj strona. Usmiechnijcie sie wreszcie. Pancernik Patiomkin Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: usmiechy:-) 03.06.04, 11:34 A nie przywiozłabyś jakiej muzyczki miejscowej? Błatnoj takoj? U nich prawa autorskie nie obowiązują. Patrz na boki podczas jazdy, czy nie gonią z kałachami... S. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: usmiechy:-) 03.06.04, 11:50 No popatrz, Miriam, za Twoją podszywkę Cię wzięłam, ot durna ja !!! )) Odessa, Odessa... No, nie byłam. Kojarzy mi się z Bablem oczywiście, ale też z iwaszkiewiczowską 'Sławą i chwałą', tom pierwszy. No i ze skrzypkami, słynnymi na cały świat skrzypkami z Odessy. Pięknie piszesz, Miriam, szkoda, że Cię nie będzie Tak czy owak: z Bohom, Miriam a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam 0konflikt w Odessie:-) IP: *.TeNeT.Odessa.UA 04.06.04, 08:39 dzien dobry, wczoraj w Odessie byly dwie sprawy. Ktos (nie wiadomo kto nie chcial, zeby samochod (nie wiadomo kogo), ktory scigal - przejechal ulica, gonili sie w kolko, no i Wiecie na co goniacy, czy tez jego tawariszi wpadli? My bysmy nie wpadli. Scieli pila, na naszych oczach duze drzewo i zatarasowali droge ulica Chmielnitskovo. Milicja nie przybyla. Od wczoraj w Odessie nie ma wody. Pekla rurA, I WSZYSCY, ZAMIAST NAPRAWIAC, ZASTANAWIAJA SIE, DLACZEGO, JAKI POWOD, ze ona pekla. Lanzeron - nieopisywalny Pomnika Puszkina nikt nie moze porzadnie sfotografowac, bo z lewej strony stoi drzewo, zabytkowe i zaslania swiatlo, a pomnik wykonany jest czerni, i nie widac Jego twarzy, tylko bokobrody. Ale nikt sie tym nie przejmuje. Richelieu ma jeszcze slady strzalow na tylnich szatach. I wciaz jest - niezdecydowany. na Schodach dyzuruja: dwie okolo 15 metrowe biale limuzyny z szampanem w srodku, kon z psem, dalmatynczykiem siedzacym na nim, dwie zlosliwe malutkie malpki, co lubia gryzc po rekach, szynszyle, a na to z godnoscia i lekka ironia patrzy papuga - olbrzymia. Schody patiomkinowskie maja w sobie niezwykla moc. Pamietacie "Pancernika Potiomkina"? Na onego Katarzyna II wydala, czy nie 36 mln rubli, co kilkakrotnie przekraczalo budzet Rosji? Stojac na schodach, wszystkich - i to jest metafizyczna zasada - ogarnia nostalgia i cisza. Widok na morze stamtad i statki - nieopisywalny. Moldawanka, i ludzie na niej - nieopisywalna. Taksowkarz bez problemu, ze spokojem i usmiechem zabiera do samochodu piec osob, i musi sie krotkofalowka bezustannie rejestrowac w bazie, gdzie jedzie, ile czasu stoi, a kobieta przez krotka fale mowi - skolko hrywnych. Na Moldawance zyja przede wszystkim koty, a potem ludzie. Pieknie sie rozmawia z obydwiema nacjami. Koty - spasione. Wsrod niebywalych ruin, dawnych oranzerii, dzikiego wina, bluszczu, pieknych azurowych balkonow, susza sie na sznurkach ubrania, bielizna, niektore porecze na podworkach sa jeszcze oryginalne i w ogole - jeszcze sa "Toalety" - przed drzwiami mieszkania na przyklad... Ja mysle, ze od czasow Beni Krzyka, niewiele sie zmienilo. Wczoraj jakis pan, siedzacy w mercedesie na tym podworku, a mercedes, zaznaczam, byl najnowszego chowu, zdenerwowal sie i bardzo spokojnie i dobitnie poprosil, ze on ma zyczenie byc sam na podworku... Taki zwyczaj. U Fankoniego ceny za cafe - astronomiczne, ale jakaz finezja. Bojarski bywal u fankoniego. Z zakupieniem muzyki, to bieda, az wierzyc sie nie chce tu nie ma sklepu z kasetami, plytami. W ksiegarni - moze... dzisiaj sprobujemy. O Miszce Japonczyku tu wszyscy slyszeli. Chlopcy - kazdy sniady na twarzy, usmiechnieci, szczupli, zawiadiaccy - zuliki, tak na nich mowia. Dziewczyny - od rana ubrane "na wieczorowo" - o pieknych nogach - naprawde. Wczoraj mielibysmy wypadek, tu nie respektuja pierwszenstwa przejazdu, nie respektuja niczego. Wyszedl jakis pan, wlozyl rece do kieszeni, zagwizdal chwile, i powiedzial "maszyna? najwyze ana rozwalitsa". Wsiadl i pojechal. Swiatla gasna na ulicach w Odessie wieczorem. Tylko w porcie jest jasno. Na starych zilach, napisy w tlum na polski "zamienie na mieszkanie w Stanach" W skrocie, Miriam Odpowiedz Link Zgłoś