Dodaj do ulubionych

Marsz prezydencki...

28.11.11, 06:48
..wydaje mi sie jeszcze jednym zabiegiem, by Marsz Niepodleglosci w roku przyszlym mial klopot z rejestracja.
Kto z Pan i Panow pociagnalby za Bronkiem?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10715998,Marsz_11_listopada_z_prezydentem_na_czele___Wprasza.html
Obserwuj wątek
    • jaceq Weszpolski towarzysz Winnicki 28.11.11, 08:58
      raczej nie pociągnie:

      www.ruchwolnosci.org/index.php/2011/11/nie-dla-prezydenta-komorowskiego-na-marszu-niepodleglosci/
      • marouder-pl A co mnie tow. Winnicki obechodzi?! 28.11.11, 09:12
        Wazne dla mnie, by dla ob. Bronek nikt rozsadny nie maszerowal.
        • jaceq Re: A co mnie tow. Winnicki obechodzi?! 28.11.11, 12:03
          A dla mnie nie. Mnie nawet to wisi, kto za tow. Winnickim maszeruje, a kto przeciwko.
          Jednych i drugich mam głęboko tam, gdzie mam. A za najwyższą formę świętowania uważam tę w ciepełku, przy butelce i z saganem bigosu.
    • t_ete gorzki smiech :( 28.11.11, 10:33
      swietowanie niepodleglosci 11 listopada ma byc jakas manifestacja 'przeciw' ?
      pod zaborami jestesmy ?
      Moze w tym jest problem ze opozycja KAZDA okazje wykorzysta by zademonstrowac swa niechec do prezydenta, rzadu itd. - wiec jakze moglby ktos pojsc 'za Bronkiem' ? Wszak to byloby kalanie pamieci najswietszej ojczyzny. Tej zniewolonej - potem odzyskanej ... i teraz zniewolonej ponownie ...

      Cali my. Pompatyczni. Klotliwi. Zapalczywi. Grzeznacy w biezacych sporach.

      Swietowac niepodleglosc nauczymy sie moze za 100 lat. Na razie nie dojrzelismy do tego.
      Bo ani wolnosci ani niepodleglosci nie cenimy.

      tete
      • marouder-pl Jestesmy pod zaborem mediow i specyficznego.. 28.11.11, 10:40
        ..jezyka jakim opisuja i staraja sie ksztaltowac Polske.
        Nie zmieniajac w zadnym razie pogladow awansowalem w ciagu ostatnich kilku lat z liberala bezprzymiotnikowego najpierw na PiSdzielca, pozniej na konserwatyste, na kolibra, by na koniec stac sie w zasadzie faszysta w oczach co poniektorych userow.
      • jaceq Re: gorzki smiech :( 28.11.11, 12:01
        t_ete napisała:

        > pod zaborami jestesmy ?

        A nie?
        (tzn. nie "my", ale "oni", wszak nie miauczą na swoich parteitagach "Ojczyznę wolną racz nam ZWRÓCIĆ Panie?)

        Gorzki wink
        • marouder-pl Ok, wy jestescie u siebie. Ja nie. 28.11.11, 12:06
          Prosta rzeczy koleja, kiedy uwazam, ze ktos zawlaszczyl moje miejsce, protestuje. Zadne wielkie cus, to, na co teraz mnie stac. Po prostu.
          • jaceq Re: Ok, wy jestescie u siebie. Ja nie. 28.11.11, 12:15
            Na to wygląda. A ponieważ - jak twierdzisz - nie zmieniłeś poglądów i - domyślam się - nigdzie się nie wybierałeś, wychodzi mi tylko jedna możliwość: że to sama Matka Ziemia Ci się jakimś cudem pod duрą przemieściła. Tertium non datur.
            • marouder-pl Jest trzecie wyjscie. Poebalo sie Panom! 28.11.11, 12:24
              I macie za partie polityczna rodzaj towarzystwa lizania sobie na wzajem ale po kolei.
              • jaceq "Nam"? 28.11.11, 12:30
                Już wyżej gdzieś napisałem, gdzie to mam i jak świętuję.
                A czytając Ciebie chwilami mam wrażenie, że jakaś sekta zrobiła Ci pranie mózgu, zaszczepiła Ci poczucie misji i kopniakiem wygnała na krucjatę, byś o głodzie i chłodzie robił za takiego hasza i śmiech wzbudzał zdrowy.
                • marouder-pl I z czego sie smiejesz? 28.11.11, 12:41
                  Z krzyza, bo brzydki i kojarzy sie z wiekiem, z orla, bo Polska przypomina dzis raczej wrone rozsiadla na padlinie..druga rzecz, czemu ci tak wesolo? Ja lubie Polske. Po prostu.
                  • jaceq A z Ciebie się śmieję, jeśli pozwolisz? 28.11.11, 12:49

                    Czyli jednak Ci się ziemia przesunęła pod siedzeniem.
                    • marouder-pl A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 15:16
                      ..mimo, ze na tzw. aftera korzystamy z podobnych knajp, jadamy podobne sledzie i tatary..i tak nas wyrukhaja, proszempana, wszystkich; mnie, Ciebie, Andrzeja, Snajpera, Mateo, ktory ma calkiem inaczej na imie, Piqa, Jenisieja, Perle, Wikula, Xieciunia..slad nie pozostanie po nas i naszych pogladach, proszempanauncertain
                      • t_ete Re: A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 21:11
                        marouder-pl napisał:

                        > ..mimo, ze na tzw. aftera korzystamy z podobnych knajp, jadamy podobne sledzie
                        > i tatary..i tak nas wyrukhaja, proszempana, wszystkich; mnie, Ciebie, Andrzeja,
                        > Snajpera, Mateo, ktory ma calkiem inaczej na imie, Piqa, Jenisieja, Perle, Wik
                        > ula, Xieciunia..slad nie pozostanie po nas i naszych pogladach, proszempanauncertain

                        Jest taki zart. Czym sie rozni Polak - pesymista od Polaka - optymisty ? Polak -optymista mowi : " Eee, nic nie ma sensu, i tak nas wywioza na Sybir!". Polak -pesymista na to : " wywioza ? akurat ! bedziemy szli pieszo !"

                        Proszpana Maroudera, nie wiem ile szanpan zamierza zyc na tym przeokropnym swiecie ale ja zamierzam przez tych (moich) kilka lat (mam nadzieje ze co najmniej) choc chwilami sie cieszyc wink Moze na przekor ... moze w poczuciu ze I TAK nie zmienie tego co zle (choc naiwnie probuje), dostrzegam rzeczy dobre i sprawy piekne.

                        A slad zostawiamy. Przede wszystkim w tych ktorzy nas kochaja, proszpana.
                        Choc jestes pan Marouderze zrzeda nieslychana tu na Aqua, zdaje mi sie ze w zyciu (tym realnym) - jest inaczej. Zaryzykuje ze do serca przytul.

                        tete
                        • marouder-pl Re: A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 21:37
                          Nie umiem sie zakochac, wie Pani? To dlatego ta zgryzliwosc, zlosc i ogolnie nie-chec(wiem, ze sie ja, te niechec inaczej pisac powinno). Coz na to poradzic? W leb sobie pjordolnac, czy jak?
                          • t_ete Re: A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 22:10
                            marouder-pl napisał:

                            > Nie umiem sie zakochac, wie Pani? To dlatego ta zgryzliwosc, zlosc i ogolnie ni
                            > e-chec(wiem, ze sie ja, te niechec inaczej pisac powinno). Coz na to poradzic?
                            > W leb sobie pjordolnac, czy jak?

                            Podobno ludzie nie umieja sie zakochac bo boja sie odtracenia, opuszczenia ... czyli lepiej nic niz pozniej cierpiec. Ale to jak bac sie zyc. Przeciez nie ma tak dobrze zeby nie cierpiec. To tez kawalek zycia.
                            Byc moze szukamy takiej milosci ktora zwala z nog, oslepia jak lipcowe slonce ? A ona jest inna ... moze bardziej stonowana, wyciszona. Moze nie umiemy tak sie zakochac jak 20 czy 30 lat temu ... co nie znaczy ze nie umiemy zakochac sie wcale.
                            Tak sobie mysle.

                            tete




                          • ewa8a Re: A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 22:17
                            O rety, jaki ten Marouder nieszczęśliwy i łaknący zakochania ! Kto by pomyślał, że z jego braku zgryźliwy i zły się zrobił. Faktycznie, kiedyś byłeś nieco inny, znacznie bardziej sympatyczny. Zmieniasz się coraz bardziej, na gorsze.
                            ,, Nie myślcie o szczęściu. Jeżeli przyjdzie, zrobi wam niespodziankę, jeśli nie przyjdzie, nie zrobi wam zawodu.’’ B.Prus
                            Słowo ,,szczęście’’ zamień na ,,zakochanie’’.
                            • marouder-pl Owszem. Teraz odkrytym i bezbronny.. 28.11.11, 22:23
                              ..jak malz. Prozaiczne, nie odkrywcze, byle co, wrecz byle gowno, nieprawdaz, prosze Pan?
                              • ewa8a Re: Owszem. Teraz odkrytym i bezbronny.. 28.11.11, 22:34
                                Z pewnością jakaś pani ukoi niewinną sierotę - małża. Znam sporo takich, co się aż garną do pomocy w podobnych sytuacjach, wręcz to lubią.
                                • marouder-pl Pan to ja mam dostatek, moja Droga:/ 28.11.11, 22:47
                                  Nie lubie pomocy mnie, nie znosze pochylania sie nade mna..chce rady..nie wiem, co zrobic..dzis mowilem z synem, Bogumilem i ten mi wypalil mniej wiecejw te slowa:"Smiejesz sie a oczy masz puste, co sie z toba dzieje, tato?" Trafilo mnie to!
                                  • ewa8a Wierzę 29.11.11, 11:33
                                    Wirtualnie się za Tobą uganiają. Szukałam i znalazłam, bo coś sobie przypomniałam.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,88791763,88818412,Re_Kocham_Maroudera_.html

                                    Nawet nieszczęsnej zakochanej odpowiedzią nie zaszczyciłeś. Pożeracz serc jesteś, a nie jakiś małż.
                      • jaceq Re: A ja sie nie smieje z Ciebie.. 28.11.11, 23:30
                        Ok, jeśli sobie nie życzysz, to przestaję, bo widzę, że w jakąś słabiznę tu trafia, niezamierzenie. Owszem, najpewniej podobne jadamy tatary i śledzie. Nie będę roztrząsał, co Waści jest. Ślad pozostanie po Tobie jako i po mnie. Bywaj. Nie stać mnie na złośliwości.
              • wikul Re: Jest trzecie wyjscie. Poebalo sie Panom! 29.11.11, 01:15
                marouder-pl napisał:

                > I macie za partie polityczna rodzaj towarzystwa lizania sobie na wzajem ale po
                > kolei.


                Komu sie poebalo i ktorym panom ? Tym ?

                www.wprost.pl/ar/280432/Dzieci-zdejmuja-czapki-przed-Kaczynskim-I-witaja-go-wierszem/
      • jenisiej Tete: "Nazywam się Milijon" 28.11.11, 22:18
        Teraz duszą jam w moję ojczyznę wcielona?
        Ciałem połknęłam jej duszę,
        Ja i ojczyzna to jedno.
        Nazywam się Milijon - bo za milijony
        Kocham i cierpię katusze.
        Patrzę na ojczyznę biedną,
        Jak córka na ojca wplecionego w koło;
        Czuję całego cierpienia narodu,
        Jak matka czuje w łonie bole swego płodu.
        Cierpię, szaleję...


        t_ete napisała:

        Cali my. Pompatyczni. Klotliwi. Zapalczywi. Grzeznacy w biezacych sporach.
        Swietowac niepodleglosc nauczymy sie moze za 100 lat. Na razie nie dojrzelismy do tego.
        Bo ani wolnosci ani niepodleglosci nie cenimy.


        Droga Tete, nic mnie tak nie śmieszy, jak pluralis maiestaticus, używany do projekcji własnych ułomności na innych - od najbliższego otoczenia po Naród czy Ludzkość - w celu stępienia dysonansu poznawczego.

        My, Jeni, uważamy, że Wy powinnyście były napisać tak:

        Cała ja, Tete. Pompatyczna. Klotliwa. Zapalczywa. Grzeznaca w biezacych sporach.
        Swietowac niepodleglosc nauczę sie moze za 100 lat. Na razie nie dojrzałam do tego.
        Bo ani wolnosci ani niepodleglosci nie cenię.

        • t_ete Re: Tete: "Nazywam się Milijon" 28.11.11, 22:45
          jenisiej napisał:


          > Droga Tete, nic mnie tak nie śmieszy, jak pluralis maiestaticus, używany
          > do projekcji własnych ułomności na innych - od najbliższego otoczenia po Naród
          > czy Ludzkość - w celu stępienia dysonansu poznawczego.
          >
          > My, Jeni, uważamy, że Wy powinnyście były napisać tak:
          >
          > Cała ja, Tete. Pompatyczna. Klotliwa. Zapalczywa. Grzeznaca w
          > biezacych sporach.
          > Swietowac niepodleglosc nauczę sie moze za 100 lat. Na razie nie dojr
          > załam
          do tego.
          > Bo ani wolnosci ani niepodleglosci nie cenię.


          Moze i bywam pompatyczna. Klotliwa rzadko. Zapalczywa ? Chyba wcale. Nie za goraco sie kloce o biezace sprawy. Wole odpuscic - totez nie grzezne. Swieto nierpodleglosci jest dla mnie wazne. Ale nie odczuwam potrzeby by maszerowac. Nie wysmiewam tych ktorzy chca manifestowac to swieto inaczej.
          Niewiele osob na tym forum docenia tak jak ja - wolnosc ... i pisze o tym. Wiekszosc uznaje ze nadal tkwimy w niewoli.

          Nietrafiony adres Jeniseju.
          Slowa 'my' uzylam, bo jednak uwazam ze to jestesmy my. A nie 'my' i 'oni'. Niezaleznie od tego jak bardzo sie roznimy.

          tete
          • jenisiej Rachunek sumienia to krok we właściwym kierunku. 28.11.11, 22:56
            Na przyszłość od tego zaczynaj - bij się we własne piersi, nie w Nasze. Bo np. ja sobie tego nie życzę.
            • t_ete Re: Rachunek sumienia to krok we właściwym kierun 28.11.11, 23:03
              jenisiej napisał:

              > Na przyszłość od tego zaczynaj - bij się we własne piersi, nie w Nasz
              > e
              . Bo np. ja sobie tego nie życzę.

              Myslalam ze to bylo oczywiste. Kto mnie czyta - ten wie.
              Nie musisz czytac - mozesz wygasic. Bedzie z glowy.

              tete
              • jenisiej Żadne generalizacje nie są dla mnie oczywiste. 28.11.11, 23:20
                Zwłaszcza takie, które i mnie dotyczą. Amen.

                Nie musisz czytac - mozesz wygasic. Bedzie z glowy.

                Tak, najlepiej się jeszcze rozbecz, jak za kwietnych czasów.
                Nie ma letko - cenię sobie ludzi, którym udało się mnie bezwiednie (lub świadomie, co rzadkie) sprowokować - tak jak Ty w tym wątku.

                Inspirujesz mnie, Tete. Dziękuję Ci.

                wink
            • wikul Re: Rachunek sumienia to krok we właściwym kierun 29.11.11, 01:25
              jenisiej napisał:

              > Na przyszłość od tego zaczynaj - bij się we własne piersi, nie w Nasz
              > e
              . Bo np. ja sobie tego nie życzę.


              Od wieszczów, na których tak chetnie sie powołujesz, nie wymagasz by bili sie we własne piersi ? Ale jakoś sie na nich nie obrażasz. Może gdyby Teta popełniła jakiś poemat ...
              Nie chcę cię dotknąć wiec napiszę że... dziwny jesteś.
        • jaceq Re: Tete: "Nazywam się Milijon" 28.11.11, 23:21
          jenisiej napisał:

          > Cali my. Pompatyczni. Klotliwi. Zapalczywi. Grzeznacy w biezacych sporach.
          > Swietowac niepodleglosc nauczymy sie moze za 100 lat. Na razie nie dojrzelismy do tego.
          > Bo ani wolnosci ani niepodleglosci nie cenimy.


          Całkiem udatnie Was tu, Jeni, Tete opisała. Znakomita analiza. Wypisz-wymaluj. A przy okazji i mnie też.
          • jenisiej Mówta za siebie, OK? 28.11.11, 23:47
            I nie zapisujta mnie do Was na siłę.

            Bo My, Jeni, uważamy, że nie jesteśmy (My, Jeni, przypominam):
            Pompatyczni. Klotliwi. Zapalczywi. Grzeznacy w biezacych sporach.

            A świętować rocznicę tamtej niepodległości uczyliśmy się (My, Jeni) długo przedtem, nim rodziła się w bólach, być może dziś jeszcze niedojrzała, ta niepodległość.
            Bo wolność i niepodleglość ceniliśmy zawsze.

            My, Jeni. Amen.

            PS. Czas wypie...ć z tego wątku, bo jak napisaliśmy wyżej:

            uważamy, że nie jesteśmy (My, Jeni, przypominam):
            Pompatyczni. Klotliwi. Zapalczywi. Grzeznacy w biezacych sporach.

            wink
            • jaceq Re: Mówta za siebie, OK? 28.11.11, 23:50
              Oczywiście. Wasza brocha. Pozdrawiam.
        • marouder-pl Glupstwa Pan pisze, Jeni:/ 29.11.11, 05:45
          Tete pompatyczna, wielkosciowa? Pan sie z jakimcis przejezdzajacym nie opodal traktorem na rozumy pomienial?
          • jenisiej Sugerujesz Pan, że to taka hipokrytka? 29.11.11, 08:58
            Wszak to cytaty były, które ogołociłem jeno z kwantyfikatora wielkiego (co jest zabiegiem uprawnionym), by się w nich solo przejrzała jak w lustrze.
            A tu się okazuje, że Ona tak celowo pisze MY, by tacy frajerzy, jak za przeproszeniem Pan, zgłaszali się na wyprzódki z protestami: Nie, Tete, daj spokój. Jasne, my tacy, siacy i owacy, ale Ty? Nigdy w życiu!

            Innymi słowy - w ten oto pozornie niewinny i samokrytyczny sposób przypie... innym. No popatrz Pan, jakie te kobiety są podstępne!

            wink
      • krates-8 Re: gorzki smiech :( 28.11.11, 23:54
        szyderstwa nic tu nie pomogą
        polska traci suwerenność
        za zgodą
        a być może nawet z inicjatywy
        rządzących
        i są tacy którym się to nie podoba
        będzie ich coraz więcej
        propozycja komorowskiego jest bezczelna
        i prowokacyjna
        może jest zbyt głupi by zrozumieć
        że uczestnicy marszu protestowali
        przeciwko polityce redukowania niepodległosci
        prowadzonej przez rząd i popieranej przez prezydenta
    • jenisiej Bronek, nie bądź taki cwany - najpierw podaj trasę 28.11.11, 22:40
      Finał pod Dmowskim, tradycyjnie? Bo chyba zasłużył na kwiaty 11 listopada?

      Ale to się może nie spodobać towarzyszom/-szkom Blumsztajnowi, Sierakowskiemu, Środzie, Szczuce, Palikotowi, Kaliszowi, e tutti quanti - czyli Antyfaszystom lokalnym, a także np. z DDR.

      No pasaran, Mr President!
      • wikul Re: Bronek, nie bądź taki cwany - najpierw podaj 29.11.11, 01:29
        jenisiej napisał:

        > Finał pod Dmowskim, tradycyjnie? Bo chyba zasłużył na kwiaty 11 listopada?
        >
        > Ale to się może nie spodobać towarzyszom/-szkom Blumsztajnowi, Sierakowskiemu,
        > Środzie, Szczuce, Palikotowi, Kaliszowi, e tutti quanti - czyli Antyfasz
        > ystom lokalnym, a także np. z DDR.
        >
        > No pasaran, Mr President!


        Nie lubisz być obrażany to i prezydenta nie obrażaj, żaden dla ciebie Bronek.
        • jenisiej Przyganiał burak kartoflom... 29.11.11, 09:34
          ...czy jak tam szło to przysłowie.

          wikul napisał:
          Nie lubisz być obrażany to i prezydenta nie obrażaj, żaden dla ciebie Bronek.

          Może to jest nadmiernie pieszczotliwa poufałość, ale czemu to piękne polskie imię miałoby być obraźliwe?

          Ale zostawmy te formalne drobiazgi. Na temat masz coś do powiedzenia?

          Jak Ci się np. podoba pomysł, by Bro... eee... Prezydent Rzeczypospolitej poprowadził ten jednoczący Polaków pochód pod pomnik Dmowskiego - pod tęczową flagą, tym symbolem nowoczesnego patriotyzmu?

          wink
          • kalllka Re: Przyganiał burak kartoflom... 29.11.11, 12:01
            ...ze biale- choc sam sie czerwieni.

            mnie tam wstyd we wlasnej osobie, ale fajnie poczuc dume z Ciebie- kolego Jeni.


          • wikul Przyganiał burak burakom... że jest inny niż one 29.11.11, 13:45
            jenisiej napisał:

            > Może to jest nadmiernie pieszczotliwa poufałość, ale czemu to piękne polskie im
            > ię miałoby być obraźliwe?

            Do ojca też tak mówisz/mówiłeś ? Chyba nie ma/miał brzydkiego imienia.

            > Ale zostawmy te formalne drobiazgi. Na temat masz coś do powiedzenia?
            > Jak Ci się np. podoba pomysł, by Bro... eee... Prezydent Rzeczypospolitej popro
            > wadził ten jednoczący Polaków pochód pod pomnik Dmowskiego - pod tęczową flagą,
            > tym symbolem nowoczesnego patriotyzmu?

            Jak będę chciał coś na ten temat napisać, nie będę potrzebował twoich egzaltowanych inspiracji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka