gretshen 04.06.04, 20:56 ciekawam okrutnie, bo najwyzsze medale ciagle od kogos dostaje, "mowi sie" ze tyle robi, ale moze by tak cos konkretnego, dla odmiany... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.adas Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 21:12 Nie pamięta ktoś, czy Papież nie dostał jakiegoś medalu od Castro? A zasługi Koscioła dla pokoju olbrzymie są, Kościół największym pacyfistą naszych czasów pozostaje - nigdzie się nie wtrąca, niczego nie zauważa, pozostaje na uboczu i siedzi cicho jak mysz pod miotłą, apele o zaprzestaniu walk wysyła. A Watykan odwiedzają najwięksi myśliciele naszych czasów, każdy kto sprzeciwi sie wojnie może wejsć. No cóż, czasy sporów Papieża z Cesarzem mamy za sobą. W takiej książeczce Barnesa (Jeżozwierz) obalony komunistyczny dyktator przez kilka stron otrzymane tytuły wymienia. Czekam na Krzysia i pozdrawiam: adas Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 21:16 sprawil, ze m.in. Polacy podniesli glowy i uwierzyli w siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 21:25 Tyle, ze w ostatnim 15 leciu wzywał do pokoju nawet w czasie niewyobrażalnych rzezi a często ich sprawcami byli katolicy (głównie kraje afrykańskie i azjatyckie). Człowiek będący stroną w sprawie nie powinien być sędzią. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 21:45 a.adas napisał: > Tyle, ze w ostatnim 15 leciu wzywał do pokoju nawet w czasie niewyobrażalnych > rzezi a często ich sprawcami byli katolicy (głównie kraje afrykańskie i > azjatyckie). Człowiek będący stroną w sprawie nie powinien być sędzią. ________________________________________________________________ W Afryce to zdaje sie ze chrzescijanie sa mordowani. Slyszalem gdzies o swoistych safari, ktore urzadzaja sobie bogaci muzulmanie - strzelaja z helikopterow do chrzescijan. Twoja sugestia, ze Papiez powoduje rzezie lub je milczaco popiera, to dla mnie zupelnie "nowy" fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 23:27 To nie tak, wyobrażasz sobie Papieża nawołującego w czerwcu 46 roku do wybaczenia i pokoju? Bo ja nie bardzo. Z conajmniej dwóch powodów: - skala okropieństw wojny była zbyt przerażająca - Kosciół w czasie wojny nie zachował się zbyt etycznie - takze z powodu swoistego rozdwojenia (Kościół narodowy - Kościół powszechny) A Jan Paweł w ostatnich latach kilka razy tak sie zachowywał, w konfliktach, na szczęście, na mniejszą skalę. I to w stosunku do konfliktów w których zdarzało się czynne działanie duchownych (Rwanda) albo religia (katolicka) odgrywała istotną (pretekst) rolę (Bośnia). Nawoływanie do pokoju, zapomnienia i wybaczenia moze zostać odebrane jako zrównanie ofiar i oprawców. I problem w tym czy Kosciół powinien być aktywny politycznie (rzeczywiscie, na miejscu konfliktu) czy kierować się "wyższymi celami"? Papieżowi zbyt często zdarza się mówić jakby był ostatnim sprawiedliwym (to już jest zależne od interpretacji religii - czy też tezy o powiołoniu), bezstronnym sędzią w stosunku do obszarów gdzie Kościół odgrywa (powinien) ważną rolę. Ostatnia sprawa, nawoływanie do pokoju w wielu sytuacjach jest praktycznie akceptacją zła (mniejszego?), kto chce może napisać Zła. Nie podważam tego, ze w wielu sytuacjach ofiarami są katolicy i duchowni, ale pewnie równie często zdarza się, ze są agresorami. Pozdrawiam adas Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 23:37 Wiesz co Adasiu. Nie rozumiem Twojego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju IP: *.nycap.rr.com 06.06.04, 05:31 ADASIA nie zrozumiesz bo Adas mysli i pisze po Zydowsku. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk do a.adas 04.06.04, 23:13 Wymien te niewyobrazalne rzezie, w Afryce i Azji, w ostatnim 15-leciu, ktorych sprawcami czesto byli katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk do a.adas (2) 04.06.04, 23:34 Wymien te niewyobrazalne rzezie, w Afryce i Azji, w ostatnim 15-leciu, ktorych sprawcami czesto byli katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: do a.adas (2) 04.06.04, 23:45 Dobra, zagolpowałem się z tymi rzeziami, ale często BYLI STRONAMI w konflikcie, i to niekoniecznie jako ofiary. Słyszałaś o skazaniu kilkora zakonników w Belgii za Rwandę? Ok, to była wojna plemienna, ale Kościół jest narodowy czy powszechny? I na większość wojen idzie sie z Bogiem na ustach, robią tak co prawda wszyscy, ale to Papież wzywa do pokoju. Słyszałaś o Libanie (Bejrucie)? Co z Irlandią. Kilkoma państwami azjatyckimi (w Indonezji katolicy są tylko niewinnymi ofiarami?)? I jeszcze jedno jak katolicy wchodzą do wioski to to jest obrona, a jak muzułmanie, prawosławni to to rzeź? Czy chcesz czy nie religia zawsze była i będzie motywem (pretekstem) większosci, jesli nie wszystkich, wojen i co jak co głowa jednej z większych religii powinna o tym wiedzieć Pozdrawiam adas Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: do a.adas (2) 05.06.04, 01:06 a.adas - dobrze, ze chociaz postarales sie cos odpowiedziec i czesciowo wycofac z poczatkowego ataku. Odpowiedz Twa nie mogla byc z sensem, bo teza wyjsciowa byla calkowicie nieprawdziwa, a wiec nie do obrony. Wiekszosc takich specjalistow52 od religii w podobnych przypadkach udaje, ze nie przeczytala postu polemisty. Chcialbym Ci jednak uswiadomic, ze nie dales ANI JEDNEGO przykladu dla poparcia swej poczatkowej plujo-tezy. Liban w zasadzie nie jest uwazany za panstwo afrykanskie, a walki w Bejrucie skonczyly sie ok. 15 lat temu. Owszem, chrzescijanie brali w nich udzial, ale to glownie dlatego, ze muzulmanscy Palestynczycy wymyslili sobie, ze beda rzadzic sie w Bejrucie. I, oczywiscie, chrzescijanie libanscy nie sa katolikami. Ale to moze zbyt juz trudne. Na drugi raz, jak bedziesz chcial opluc religie katolicka, to postaraj sie to zrobic nieco sprytniej. Tu na forum ludzie troche sie jednak orientuja w tym co sie na swiecie dzieje. A niektorym to sie nawet chce prostowac klamstwa i pomowienia. Ale nie ma ich znow az tak duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: do a.adas (2) 05.06.04, 01:34 Niektórym heretykom też się chce sprawdzać informacje. W Libanie występują: muzułmanie, bodaj trzech odłamów, a z chrześcijan: prawosławni ormianie (pewności nie mam) maronici grokokatolicy Ostatnie dwie religie (o ile dobrze zrozumiałem, niektorzy piszą o mnie kretynek) pozostają w unii z Rzymem (ok. 35%). Ciekawe, mam silne poczucie deja vu. Jak można Sharonowi wypominać wpuszczenie chrześcijan do obozu OWP, to ja mogę przypomnieć Liban (mocno na siłę, co prawda). Rozumiem, Papież w Polsce zwsze bedzie świętym, choć w wiekszości regionów swiata (także katolickich) wzbudza kontrowersje (choć moze bardziej sama instytucja Koscioła), i nie chodzi tylko o spory związane z "rewolucją seksualną", która jest idiotyzmem, szczególnie w ustach wykształconych Europejczyków. Czy Kosciół jest (nie wiem co napisać: graczem?, ciałem?, organizacją?) politycznym? Bo moim zdaniem, Papież jako zwierzchnik Kościoła, nie powinien zabierać głosu jako bezstronny obserwator czy mediator w konfliktach w których udział biorą katolicy. Jeszcze raz pytam, czy sprzeciwianie się wojnie w wielu wypadkach nie jest akceptacją zła? W tym miejscu robię przerwę..., może jeszcze stanę sie mniej fundamentalistyczny... Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 jedna podstawowa sprawa 05.06.04, 01:39 ten medal nie zostal przyznany Kosciolowi katolickiemu, a konkretnej osobie- Karolowi Wojtyle, albo inaczej Papiezowi. (o to tez pytala Grethen) i. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk I niech jeszcze dodam 05.06.04, 01:45 pozostawiajac zreszta Twe quasi-filozoficzne pytania na uboczu, ze pokojowa misja Kosciola katolickiego na swiecie nie sprowadza sie jedynie do modlitw Papieza o pokoj, ale rowniez realizuje sie poprzez wysilki dyplomacji watykanskiej. Ta ostatnia powszechnie uznawana jest za wielce wplywowa i efektywna. Niestety, my, zwykli zjadacze chleba, gowno, za przeproszeniem, wiemy o osiagnieciach tejze, jako ze nie sa to dzialania znane agencjom informacyjnym. Pragnalbym, aby te kilka zdan nie bylo poczytane jako moja polemika z Gretshen, bo ja z nickami52 na forum nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: I niech jeszcze dodam 05.06.04, 01:57 I przerzucaniem skompromitowanych duchownych z jednego miejsca na drugie. Czyli Kościół jest podmiotem (najlepsze słowo) politycznym, prowadzącym swą grę polityczną. Ok - w skali narodowej czy powszechnej? A taką politykę pokojową prowadzi także choćby administracja Busha (bez złośliwości). I Jeżeli piszesz, ze prowadzi grę polityczną, to stawianie się w postaci ostatniego sprawiedliwego jest nieszczere, ociera się o hipokryzję i obłudę. I ostatnie pytanie (quasi-filozoficzne? zbyt wysoko mnie cenisz), Papieżowi chodzi o dobro katolików czy ludzkości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: do a.adas :O)) IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 03:07 pozostawiajac zreszta Twe quasi-filozoficzne pytania na uboczu, ze pokojowa misja Kosciola katolickiego na swiecie nie sprowadza sie jedynie do modlitw Papieza o pokoj, ale rowniez realizuje sie poprzez wysilki dyplomacji watykanskiej. Ta ostatnia powszechnie uznawana jest za wielce wplywowa i efektywna. Niestety, my, zwykli zjadacze chleba, gowno, za przeproszeniem, wiemy o osiagnieciach tejze, jako ze nie sa to dzialania znane agencjom informacyjnym. . No i popatrz jaki debil z tej Gnidy (Septyka). Stwierdza glup ze my nie mamy zielonego pojecia o wysilkach i osiagnieciach dyplomatycznych Watykanu, i - teraz uwazaj!!! - w tym samym zdaniu zapewnia debil ze dyplomacja ta (a jakze!) jest wielce wplywowa i efektywna. Nic tylko po tym pienku go sprac )) Leb wyjatkowo tepy a Tobie od chlopskich filozofow ubliza... Nie wiem cos za jeden a.adas, ale jeslis nowy, to wiedz, ze Gnida klamie. To on i jego koledzy udaja ze nie czytali, badz nie zrozumieli - taki juz ich zakichany cwierc-intelegentow los ))) . Pzdr. K.P. PS....Wejde tu jeszcze bo mam sporo do dodania, ale teraz wzywaja mnie inne obowiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Nie przypuszczalem Adas, ze i Ciebie wetnie :O)) IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 06:27 tylko dlaczego Ciebie?! Ze wcielo tamtych to rozumiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 19:08 sprawil, ze m.in. Polacy podniesli glowy i uwierzyli w siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Zrobil, zrobil. A ze byl to glos wolajacego na... 04.06.04, 21:30 ...puszczy, to juz nie wina samego Papieza. Papiez nie ma innych srodkow do dyspozycji jak tylko lagodna perswazje i jej uzywa, ile tylko moze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Ceesie- oczom nie wierze:)? IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.04, 20:11 Czy to Ty na pewno? Ja tu na chwile (maly glimps) wykonalam i nie moge sie nadziwic. Bylam wczoraj na b. ciekawym wykladzie. Jedynym takim w Niemczech. Wlasciwie dotyczyl Afryki, szympansow a okazal sie byc o ...calym swiecie. Spodobalo mi sie jedno ciekawe stwierdzenie prelegenta (na pytanie czy rzeczywiscie szympansy sa tak podobne do ludzi. Odpowiedz brzmiala: ´Coz wielu z nas nie ma pewnosci czy ludzie maja dusze...` Przyznasz, ze ladna odpowiedz prawda? Pozdrowienia. Ja tu dzis tylko przelotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Ceesie- oczom nie wierze:)? 07.06.04, 20:54 Gość portalu: ANka napisał(a): > Czy to Ty na pewno? > Ja tu na chwile (maly glimps) wykonalam i nie moge sie nadziwic. > > Bylam wczoraj na b. ciekawym wykladzie. Jedynym takim w Niemczech. > Wlasciwie dotyczyl Afryki, szympansow a okazal sie byc o ...calym swiecie. > Spodobalo mi sie jedno ciekawe stwierdzenie prelegenta (na pytanie czy > rzeczywiscie szympansy sa tak podobne do ludzi. Acha, dajesz taktownie do zrozumienia, ze jestem malpa. Doceniam Twoja dyplomacje. Inni na tym forum wala prosto z mostu: "Ty......". Serdecznosci, cees Odpowiedz Link Zgłoś
kretyn52 Coz takiego zrobił K52/gretshen że tak śmierdzi 04.06.04, 21:42 pewnie, jak zwykle, zesrał się w gacie. Te, kretino52 nie rżnij głupa, stary trepie !!! Chcesz żeby cie zdemaskować ostatecznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Czy nie przypomina wam to Hollywood, Oscarow, 04.06.04, 23:07 czy Zlotych Palm... Tam swoi daja swoim i tu, w koterii moznych tego swiata, sprawy maja sie podobnie. Co do mojego zasadniczego pytania, to oczywiscie doceniam wage papieskich modlitw dla pokoju - tych przecenic nie sposob. Ale moze jeszcze cos jest? Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 04.06.04, 23:43 gretshen napisała: > ciekawam okrutnie, bo najwyzsze medale ciagle od kogos dostaje, "mowi sie" ze > tyle robi, ale moze by tak cos konkretnego, dla odmiany... pozwole sobie przypomniec o slowach przeprosin jakie kierowal Papiez w strone Zydow, w strone Kosciola Prawoslawnego, Indian obu Ameryk i wielu innych. (moze nie byly to do konca te slowa, ktore byly oczekiwane, ale byly i to wlasnie ten Papiez je wypowiadal) O popieraniu przez Papieza ekumenizmu, o zapoczatkowaniu dialogu z islamem i innymi religiami. To wszystko sa konkretne dzialania, ktore wymagaly od Papieza przelamania wielu stereotypow i ktore beda owocowac w przyszlosci. Nie przeginaj Gretchen. i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyteczek po prostu JEST IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 01:13 wielki gosciu, na wielkie czasy, mowie to, jako niewierzacy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Najbardziej trafili do mnie Gretshen oraz Cees :O) IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 05:30 W swym drugim poscie daje Gretshen do zrozumienia, z mamy do czynienia z pewnego rodzaku maskarada, gdzie glowy panstw, oraz wladcy przerozni kadza sobie nawzajem, ile tylko wlezie, oraz obdzielaja odznaczeniami - za to co im sie nie nalezy. Po prostu, glowy panstw staraja przypodobac sie swemu elektoratowi i podwladnym, czasem samemu papiezowi (zawsze jest w tym jakis interes) i mowia papiezowi to co sam papiez oraz jego wyznawcy slyszeliby najchetniej. Tymczasem po raz kolejny okazuje sie, ze wystrojony jest papcio w szaty ktorych tak naprawde nie ma. )) Papiez to zawodowy pacyfista, a wiec najwieksza frajde robi mu sie medalem za osiagniecia na tym polu. Czy zrobil cos - wyjasnil to Cees. "Zrobil, zrobil - powiada nasz poczciwiec Cees - (a) ze byl to glos wolajacego na... puszczy, to juz nie wina samego Papieza. Papiez nie ma innych srodkow do dyspozycji jak tylko lagodna perswazje i jej uzywa, ile tylko moze." Rozumowanie podobne do septykowego: najpierw gromka deklaracja ze zrobil, a nastepnie wyjasnienie, ze jednak nie zrobil bo wszystko do czego sprowadzilo sie owo "robienie" to glos wolajacego na puszczy. )) . Cees, ty lepiej nie zadawaj sie juz z kretynami )) K.P. . PS...Jak dotad nie udalo sie koscielym zademonstrowanie papieskiej roboty dla pokoju - wy Najmilsi umiecie sie tylko swiecie oburzac, nadymac, nabzdyczac, najezac, naindyczac, naborsuczac... Kretynic sie tylko potraficie, po prostu. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totyle Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju IP: *.176.6.81.Dial1.Phoenix1.Level3.net 05.06.04, 06:14 Jak to co?Nie poparl neohitlerka Busza w wojnie z Irakiem. Inni papy poparli kiedys Hitlera. A poza tym to masz racje-nic wlasciwie nie zrobil-acha jeszcze utwierdzil dobrze ciemnogrod na Swiecie a zwlaszcza w Polsce tak ze po smierci wszyscy ciemnogrodzianie beda miec upragniony raj. Jak w niebie tak i na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 05.06.04, 07:24 Krzyś napisał: ”PS...Jak dotad nie udalo sie koscielym zademonstrowanie papieskiej roboty dla pokoju - wy Najmilsi umiecie sie tylko swiecie oburzac, nadymac, nabzdyczac, najezac, naindyczac, naborsuczac... Kretynic sie tylko potraficie, po prostu. ))” ale mają „ojca świętego”, który za ich nadymanie i nabzdyczanie otrzymuje teraz medale za czynienie pokoju przez ostatnie 25 lat, czyli papieżowanie Jana Pawła II. pokojowe nagrody nobla się zdewaluowały więc, żeby ci nabzdyczeni nic nie utracili ze swego nabzdyczenia to im papież służy za parawan wartości pokojowych. nic w tym takiego dziwnego. każdy robi swoje, ale bynajmniej nie dla światowego pokoju, ale aby jak najdalej odsunąć od siebie odpowiedzialność za wojny. i w tym obecnie KK odnosi największe sukcesy pod panowaniem papieża Polaka. to jest tylko polityka i nic więcej. polityka dla przetrwania i niech ktoś inny ponosi wszelkie koszty wszelkich wojen a najbardziej koszty odpowiedzialności za wojny. i Wojtyła jako papież Polak nadaje się do tej roli najlepiej. minęło zaledwie 25 lat tego pontyfikatu i wędrówki po świecie a już prawie cały tzw. cywilizowany (katolicki) świat „zapomniał” co burzył i mordował dla swojego rozwoju przez ostatnie 2000 lat. teraz przyszedł polityczny czas dla zbierania orderów „pokoju” i bez zmrużenia oka je przyjmuje bo hipokryzją przeprosin, ekumenizmu i „szacunku” dla życia „odkupuje” swoje winy. JEDNO WIELKIE OSZUSTWO wykorzystujące wcześniejsze podwaliny wiary naiwnych ludzi. może tak i trzeba ludzi naiwnych i prostych oszukiwać. kościół wie o tym najlepiej jak robić to skutecznie. a kto w ostateczności na tym wygra? chyba jeden Duch Święty to wie, ale na pewno nie nawet najbardziej „święty ojciec” na tronie papieskim. nie przeszkadzajmy czynić co każdy swoje czynić może i powinien. sami też powinniśmy robić swoje co do nas należy, czyli tu wzajemnie się oświecać jeśli ktokolwiek z was tu miałby wątpliwości co do „wzajemnego oświecania” to ja zdecydowanie zadaję kłam takim wątpliwościom. przez całe moje już dość długie życie nigdy wcześniej nie miałam takiej możliwosci aby poznać tak szerokie spektrum sposób myślenia Polaków w kraju i za granicą. chowanie się za nickami i poczucie bezkarności jest jednak najlepszym sposobem na zbadanie zakamarków „czarnej strony naszych duszyczek”. czytając was od pewnego czasu czułam się jak ksiądz w konfesjonale i jednak mam ten luksus, że nie muszę nikomu z was dawać rozgrzeszenia, bo mi przecież jeść nie dajecie. a co z pytaniem gretshen? papież tyle robi dla pokoju, ile zrobił dla wolności w Polsce jak to obliczył nasz wielki noblista i prezydent Polak-całe 50% reszta dla tego „zrobienia” pokoju nam przynależy Wałęsa ma dokładnie obliczone kto ile się przyczynia do tej wolności i pokoju. jakim sposobem on wie, że ma dobre obliczenia? ano pewnie takim jakie miała pani minister od forsy , kiedy z czarującym uśmiechem opowiadała jak to duch święty ją namawiał na startowanie w wyborach prezydenckich. teraz pilnuje unijnej forsy i pewnie „duch święty” wiedział lepiej od niej gdzie mu się bardziej przyda danka Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 05.06.04, 08:06 Cos "konkretnego" to cos "namacalnego", dotykalnego, materialnego. I tu lezy fundamentalny blad w mysleniu "Gretshen". Papiez nic konkretnego w tym sensie dla pokoju nie uczynil. Gdyby natomiast zorganizowal jakas wojenke "w imie pokoju", o - to by bylo "konkretne osiagniecie". Warto pamietac, ze Papiez jest glowa Kosciola Katolickiego. Kosciol Katolicki to organizacja (albo instytucja, jak kto woli) religijna. Religia zas opiera sie na wierze, a wiara - na SLOWIE (tak przynajmniej ja to rozumiem). Slowo, z kolei, to perswazja, namowa, przekonywanie. Temu slowu daje sie wiare albo nie. Papiez nie dysponuje armia, policja, sluzba bezpieczenstwa, tzw. "aparatem przymusu", ktore zapewnilyby realizacje "zyczen" Kosciola. To ludzie, aktem wlasnej woli, podejmuja decyzje, wedle wlasnego uznania, zgodne lub niezgodne z postulatami Papieza. Kosciola. Albo uznaja, ze slowo papieskie jest sluszne, przekonywujace i daja wiare temu co mowi Papiez, albo tego nie sluchaja. Ten Papiez, Jan Pawel II, wyraza sie bardzo jasno na temat pokoju, wojny, tolerancji, poszanowania praw czlowieka, wolnosci. Kto z tego nie zdaje sobie sprawy jest slepy i gluchy. Ale to nie sa "konkrety". To sa idee. Do ich przestrzegania ani sam Papiez ani Kosciol nikogo zmusic nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta z Rawy Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 08:10 Nasze zlotko codziennie kilkanascie godzin zarliwie modli sie do swietej panienki aby dala swiatu pokoj i to Wam nie wystarcza? Kto ma obecnie czas aby godzinami odmawiac rozaniec i czytac modlitewniki i modlic sie w tej intencji i za to naleza mu sie nie tylko ten ale i wiecej medali.Dawac mu tych medali i zaszczytow jak najwiecej,gdyz jak adoracji zabraknie to moze zechce pojsc do Boga Ojca a tak jak bedziemy go wszyscy kochali szanowali i obsypywali roznymi tytulami i adorowali jak zlotego cielca,to on bedzie jeszcze dlugo codziennie modlil sie w intencji pokoju swiatowego.A wiadomo jak jest sto babc z Lubartowa nie wymodli tylu lask bozych jak jeden papiez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jang Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju IP: 80.50.28.* 05.06.04, 10:50 No jak to co. Toż cały czas ogłasza,że będzie się modlił o pokój. Tylko,że jakoś przełożony nie za bardzo chce go wysłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: A coz takiego zrobil (robi) papiez dla pokoju 05.06.04, 11:14 Gość portalu: Krzys52 napisał(a): > W swym drugim poscie daje Gretshen do zrozumienia, z mamy do czynienia z > pewnego rodzaku maskarada, gdzie glowy panstw, oraz wladcy przerozni kadza > sobie nawzajem, ile tylko wlezie, oraz obdzielaja odznaczeniami - za to co im > sie nie nalezy. To, ze sam ze soba jako Krzys i Gretshen gadasz to juz wiemy, to ze rwiesz Ceska w damskim przebraniu, to juz posmielismy sie, ale swoich glebokich wywodow i blyskotliwych odkryc nie musisz tlumaczyc. Raczej nieskomplikowanym jezykiem i takąż retoryka sie poslugujesz wiec kazdy zrozumie, o ile zechce przeczytac. > . > Cees, ty lepiej nie zadawaj sie juz z kretynami )) > K.P. Aha, skoro taka potege umoslowa jak ty ma w zanadrzu. W koncu naprowadzisz poczciwine (jak byles uprzejmy go okreslic) na jedynie sluszna droge. > PS...Jak dotad nie udalo sie koscielym zademonstrowanie papieskiej roboty dla > pokoju - wy Najmilsi umiecie sie tylko swiecie oburzac, nadymac, nabzdyczac, > najezac, naindyczac, naborsuczac... Kretynic sie tylko potraficie, po > prostu. )) Wiec jednak z koscielnymi cos cie laczy. Sam robisz to wszystko co wymieniles, tylko zupelnie bezskuteczie. )) Ps. Drabina czeka, bohaterze. > > Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Holota forumowa znowu sie skrzyknela do plucia 05.06.04, 11:24 a naiwniacy - w rodzaju mnie samego - wpadaja w jej pulapke. Czyli w bezposrednia bliskosc szamba52. Nie zapomnij, Kretynie52, na zakonczenie dyskusji "nasrac Panu Jezusowi na leb", zgodnie ze swym forumowym obyczajem. Przy rechocie zachwyconych wspolwyznawcow religii szamba, ktorzy zgodnie z waszym obrzadkiem regularnie wyprozniaja sie na Forum. Przy okazji bulgocac - a to znad, a to spod powierzchni swego dziela. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 11:36 Sceptyku, mow za siebie, tzn. w liczbie pojedynczej. Taka ja tutaj nie z naiwnosci tylko z nudow sie wpisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 12:07 No toc przecie dalem, jako przyklad, siebie samego! W niektorych postach dostrzeglem jednak trudno dostrzegalny pierwiastek naiwnosci (czyli otwartego, bez podejrzen podejscia do swiata) - wyglada na to, ze sadzili, ze ich polemisci zakladaja tego typu watki w tzw. dobrej wierze, w celu wymiany pogladow. A to tylko przeciez kolejny element obrzadku grupy Szambo52. A ponadto, Miltoniu, zaczalem pisac swoj post przed Toba, poczym musialem na chwile przerwac, a Ty, nie czekajac na kolejke zawiesilas swoj. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 13:04 Danie przykladu sugruje, ze sa inni. Do naiwnosci generalnie sie przyznaje ale juz nie w przypadku Krzysia, jego tworczosci i jego klonow. W tej materii wyzbylam sie zludzen. Krzys zaklada watki z blizej i dalej nieokreslonych powodow i na pewno nie dla wymiany pogladow. Faktycznie ma ambicje stac sie kaplanem nowego, swieckiego obrzadku. Troche sie denerwuje, ze owieczek nie zgromadzil, wiec je sam tworzy. Aha, lubie sie wkrecic bez kolejki. A co obiad Ci sie przypalal? Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 13:17 Jako czlowiek swiatowy o tej porze jadam wylacznie lancze. Badz sniadania. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 13:20 miltonia napisała: . > > Aha, lubie sie wkrecic bez kolejki. A co obiad Ci sie przypalal? Taa to to wiem, wkrecilas sie bez kolejki na moje siodme miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Holota forumowa znowu sie skrzyknela do pluci 05.06.04, 13:25 Nawet Cie wygryzlam, bo ja to Ty i odwrotnie. Sceptyku, nowobogaccy jadaja lancze, pozostali trzymaja sie tradycji i obiaduja. Odpowiedz Link Zgłoś
non_possumus Wam też zrobi.Wznawiane nsa rozmowy z Szaronem. 05.06.04, 11:55 Wyjątkowo oporni jesteście, ale przenaczeniem Ziemi i Palestyny jest wolnośc, pokój i Wy mimo usilnych starań tego nie zmnienicie. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Wam też zrobi.Wznawiane nsa rozmowy z Szarone 05.06.04, 12:38 non_possumus napisał: > Wyjątkowo oporni jesteście, ale przenaczeniem Ziemi i Palestyny jest wolnośc, p > okój i Wy mimo usilnych starań tego nie zmnienicie. ja tam bym wolała aby teraz więcej sobie porozmawiał z Arafatem i Bin Ladenem to dopiero byłoby nawrócenie! a rozmawiać z Szaronem? cóż to za wyczyn? czyż Szaron nie mówi tym samym językiem? danka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Diwnie pytasz. Gdyby Szaron mówił tym samym języ- IP: *.icm.edu.pl 05.06.04, 12:57 kiem co Papież, rozmów nie trzeba byłoby wznawiać, a Palestynie i Izraelu dawno panował by pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Diwnie pytasz. Gdyby Szaron mówił tym samym j 05.06.04, 13:07 Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a): > kiem co Papież, rozmów nie trzeba byłoby wznawiać, a Palestynie i Izraelu dawno > panował by pokój. przecież napisałam wyraźnie czyjej mowy nie zna papież ani też większość europejczyków, a tłumacze kłamią jak najęci. i dlatego nie ma pokoju na bliskim Wschodzie tylko, ze to najłatwiej obwinić tego, co naszą europejską mowę rozumie i na niego zrzucić odpowiedzialność bo jak rozumie naszą mowę a walczy, to chyba coś z tym rozumiejącym jest nie tak i trzeba mu jeszcze jasniej wytłumaczyć, że ma sobie iść do diabła a nie domagać się życia w pokoju broniąc go swoją piersią, no oczywiście zamkniętą w czołgach, bo bez tych czołgów to już nie byłoby jakiej piersi chronić danka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Józek, znów ci sie wątki pop....... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 22:40 Józek, znów ci sie wątki popierdoliły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 jajcarz Bush zakpil sobie z naszego papcia, jeeeej IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 01:30 bo wlasnie to oznacza ta cala farsa. Najpierw olal Bush papcia gdy ten usilowal dyktowac Stanom co maja robic, a pozniej, dla oslody dal mu odznaczenie. Czy rozumiecie kpine w tym zawarta? Nie? No to powiem wam Najmilsi w ktorym miejscu nalezy sie smiac, OK? Zatem odznaczyl Bush za osiagniecia na rzecz pokoju papcia ktory - jak to pieknie ilustruje przyklad wojny z Irakiem - nic!, doslownie nic!!, dla pokoju nie wskoral. To jest najmilsi ironia w koncentracie - sam miod )) Poezja po prostu! Jesli nie wierzycie to popatrzcie sobie na te fotke Busha (siedzi po prawej rece papcia) z papciem. Przeciez po tej jego figlarnej gebie widac, ze z trudnoscia powstrzymuje sie by nie ryknac smiechem. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totyle Re: jajcarz Bush zakpil sobie z naszego papcia, j IP: *.176.3.163.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.06.04, 01:48 W dzisiejszym swiecie nic nie zrobisz bez armaty. Kto ma bron ten dyktuje gdzie ma byc wojna gdzie pokoj. Papcio wiedzial dobrze ze nic nie wskora ale i tak dlatego ze sie sprzeciwial wojnie to znaczy jest za pokojem. Czyli Busz zakpil mowiac przez to ze to nie my chcemy wojny tylko irakijczycy wiec sie my USA musimy bronic.Slyszales juz ten slogan jak to juz jedno panstwo sie broni przed najezdzcami palestynczykow? To jest tak zwana logika odwrotnosci.Kpina dzisiaj ma wielkie powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: jajcarz Bush zakpil sobie z naszego papcia, j IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 01:59 to byl typowy watykanski gambit, kolego. Watykan robi podobnie ze swoimi bydlakami papiezami i biskupami. Konkretnie, taki Stepinac czy PiusXII to plama na historii kk, oraz wstyd jak cholera. Jest tylko jeden sposob by taka plame zmazac: zrobic takiego swietym. Za 50 lat nikt nie bedzie juz pamietal o lotrostwach obydwu, a za sto kazdy katolik popuka sie w czolo na odnosne sugestie, bo... przeciez to oczywiste, powie, ze takiego lotra swietym nie mogl kosciol uczynic. Zatem klamca musi byc uznany kazdy kto o Stepinacu czy PiusieXII powie prawde. Podobnie zagral Bush - wiedzac ze tymi osiagnieciami papcia dla pokoju zrobi papiezowi najwieksza przyjemnosc. Za lat dziesiec nikt nie bedzie pamietal, ze np. w przypadku Iraku papcio nic nie wskoral. Wiadomo jednak bedzie, ze duzo robil bo przeciez inaczej ne dostalby chyba odznaczenia, od prezydenta USA. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totyle Re: jajcarz Bush zakpil sobie z naszego papcia, j IP: *.176.3.163.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.06.04, 02:22 Zgadzam sie totalnie z toba.Zauwazylem tez ze ci zdjeli watek"Czerwcowe zdejmowanie".Czytalem go na oslej lawce.Duzo im jeszcze trzeba bedzie wywlec dziadostwa aby narod sie zbuntowal.Tylko narod moze cos zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Nie jesteś pierwszym ignorantem 06.06.04, 06:38 Już kiedyś pewien wielki wódz (i językoznawca) Pytał się retorycznie "A ile Papież ma dywizji" ******************* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Ona nie jest, ale ty nie umiesz czytac w dodatku:) IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 07:14 Gdybys umial, to w postach powyzej doczytabys sie, ze tacy madrzy jak Ty juz tu byli. Nie pieprz wiec Abstrakt tylko powiedz cos konkretnego. Popatrz niejaki Gniga tez usilowal byc madry a jak mu glupio wyszlo... )) Jak widzisz dalem Ci szanse, bys potrenowal czytanie. )) . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13195974&a=13202576 Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Racja K52 to ONA :) 06.06.04, 07:25 A tak poza tym to drogi Krzysiu nie mam ochoty czytać pozostałych postów w tym wątku (nie chce mi się). Wyraziłem swoją opinię i to mi wystarczy. P.S. A właściwie to dlaczego tak bardzo nie lubisz KK? Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Krzysiu odpowiedz mi szczerze :))))))) 06.06.04, 07:35 Czy aby gretshen to nie Krzyś52 tyko w sukience )))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Krzysiu odpowiedz mi szczerze :))))))) 06.06.04, 11:44 abstrakt2003 napisał: > Czy aby gretshen to nie Krzyś52 tyko w sukience ))))))))))))))))))))))))))))) No on, on, chociaz przez moment i ja sie nabralam, do chwili gdy przebrany w kiecke, jako Grethen przyszedl ze mna "negocjowac" pakt o nie agresji z Krzysiem, che, che. Tak jak bym to ja byla kiedykolwiek agresywna, no powiedz sam Abstrakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Krzysiu odpowiedz mi szczerze :))))))) 06.06.04, 11:47 Mala poprawka - nieagresjii. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: No cóż... 06.06.04, 12:02 Tutaj jest ta definicja, skopiowana ze slownika jezyka polskiego. Zupelny obraz Krzysia, bo taka ja na ten przyklad to generalnie jestem zadowolona i nie gniewam sie 2. psych. «zachowanie zmierzające do wyładowania niezadowolenia lub gniewu na osobach lub rzeczach; wroga, agresywna, napastliwa postawa wobec kogoś» Agresja fizyczna, słowna. Odpowiedz Link Zgłoś
alfaz Co za..... 06.06.04, 10:19 Ty jesteś jakaś idiotka. Co papież ma iść do Iraku i z karabinem "tworzyć pokój". Paież apeluje, spotyka się z prezydentami w tych sprawach.Ty jesteś największą idjotką na świecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co za..... 06.06.04, 11:38 To moze rezolutna Gretshen dalaby nam przyklad kogokolwiek co robi "cos" dla pokoju i na czym to dzialanie ma polegoac, skoro slowa i apele sa nic nie warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Moja sasiadka w Polsce ciagle apelowala o pokoj IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 14:50 oraz modlila sie o pokoj co niedziele. Zupelnie jak papiez, tyle ze jej nieskutecznosc byla kilka razy mniejsza (papiez modli sie i apeluje siedem dni w tygodniu). Co sasiadka wychodzila na podworko trzepac te swoje sciereczki to zaraz zagadywala w te slowa: "pani, koniec swiata juz pewnie niedlugo, bo wszedzie te wojny i wojny..." a dalej nastepowaly, zupelnie jak papieskie, apele o pokoj - ktorych tez nikt nie sluchal. Za wyjatkiem tych co na podworku. My bylismy zmuszeni wiec zyczylismy jej by ktos w koncu wysluchal jej apeli, oraz modlitw, bo z ta swoja ciagla walka o pokoj zrobila sie nudna. No i co wy nato? Prawda, jakos nikt nie przedstawil jakichs konkretow co papiez zrobil albo robi dla pokoju - oprocz gadania oczywiscie. Nawet taki madrala Abstrakt, lypiac spode lba, wycofal sie z nosem na kwinte, bakajac przy tym ze w takim watku to on nie bedzie sie udzielal. )) O tym, ze oczekiwanymi konkretami nie dysponuje jednak - nie zajaknal sie nawet. Jeszcze jeden honorowy ))) . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Moja sasiadka w Polsce ciagle apelowala o pok 06.06.04, 16:49 A twoje przyklady tych co robia "cos" dla pokoju gdzie? Tez sie wycofujesz lypiac i z nosem? Przeciez jestes wiekszym od Abstrakra madrala. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 ???? 06.06.04, 16:55 E! Ty! Moltonia! O co ci chodzi? Cóż to za zastawienie? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: ???? 06.06.04, 17:26 Eno, nie do Ciebie przeca pilam. Twoj szlachetny nick zostal zaplatany w moj post przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Postulat o odznaczenie dla Milci :O)) IP: *.proxy.aol.com 12.06.04, 17:36 sie pisze ) Bo stara sie dziewczyna jak moze dla pokoju - tylko osiagniec nie ma. Jak papiez zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Gretshen bedzie rozczarowana waszymi odpowiedziami IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 17:27 no bo faktycznie zadne z was nie pochwalilo sie przykladem znajomosci jakichs konkretnych osiagniec papieza na rzecz pokoju. W zamian slyszalem glosy oburzenia no bo, jakze to, przeciez wszyscy wiedza ze pokoj na swiecie to glownie zasluga papieza. Tylko zadnych konkretow nie widac... ( Z wami to zupelnie tak jak z mieszkancami pewnej wioski na planecie X, na ktrej awaryjnie wyladowal cyborg Data ("Star Trek - The Next Generation"). Zainteresowal sie otoz Data co znajduje sie za gorami widniejacymi na niedalekim widnokregu. Pyta wiec wiesniaka: - a co znajduje sie za tymi gorami, na widnokregu? - prawde mowiac to nie wiadomo, bo nikt tam nigdy nie byl - rzekl wiesniak - a dlaczego nikt tam nigdy nie byl? - drazy Data - ano bo tam zyja straszliwie krwiozercze bestie - zapewnil wiesniak - hmmm, zastanowil sie Data, a skad wiesz, ze tam zyja straszliwie krwiozercze bestie skoro nikt tam nigdy nie byl? - jak to skad!, obruszyl sie wiesniak, wszyscy to wiedza!! . . )) . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Papiez ´nadaje ton wiernym i calemu Kosciolowi´ IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.04, 20:06 ma swiadomosc odpowiedzialnosci za wlasne slowa. Dlatego: 1) Potepia zawsze i niezmiennie, wojny, tortury, lamanie praw czlowieka. NIe slyszalam o pojeciu ´slusznej wojny´ w jego ustach 2) Spotyka sie z ludzmi na calym swiecie- jezdzi do Katolikow ale kazdy jasno moze wywnioskowac iz jest otwarty na swiat nie tylko katolicki 3) Jego najwazniejszym chyba wkladem jest wlasnie zapoczatkowanie i aktywna kontynuacja procesu dialogu miedzy religiami. Ja wiem ze Krzysiu ty tego nie rozumiesz i nie pojmiesz - jak nie jestes w stanie pojac iz slowa moga ranic. Podobnie jak rania czlowieka z wysublimowana estetyka czysto pornograficzne obrazy. Mam swiadomosc- pelna Krzysiu, ze to Cie bawi ale pamietaj iz sa tacy co nie ignoruja tego faktu. Ekshibicjonizm ten wlasnie z pokazywaniem klejnotow w szkole np jest karalny. Zgadnij dlaczego? Bo calkowicie zgodny z Twoim stylem tu na forum - nieprawdaz? Reszty wymieniac mi sie nie chce- bo jestes srednim partnerem do rozmowy. Mizernym wrecz. Poza tym ze znasz duzo feministycznych dowcipow to wiele do powiedzenia na poparcie swoich tez nie masz. Poza owa czysto mechaniczna (bynajmniej nie zbuntowana i nie Gombrowiczowska- o nie- Pornografia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Papiez ´nadaje ton wiernym i calemu Kosciolow IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 06.06.04, 21:23 o pojeciu ´slusznej wojny" A tp pojecie jest słuszne czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Mnie Pan pyta? IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.04, 21:58 Wiec dobrze odpowiem tak- choc to nie beda moje slowa- ´nie lubie ogrodow zoologicznych, ale gdy widze zwierzeta ginace i cierpiace w naturze, tam gdzie z dnia na dzien maja coraz mniejsze szanse przetrwania i widze je tu w tych miejscach w duzych grupach spolecznych, zadbane, nakarmione, gdzie na ich skinienie czeka grupa pielegniarzy, psychologow zwierzecych, gdy patrze na duze pelne atrakcji pomieszczenia w ktorych zyja, zwiazek z opiekunami to wolalabym oczywiscie byc tym zwierzeciem w klatce. Nie mysle oczywiscie o tych ogrodach, ktore juz dawno powinny byc zamkniete´. Od siebie juz dodam: Jestem przeciwnikiem doswiadczen na zwierzetach. Wszedzie tam, gdzie mozna ich uniknac. Ale gdy na szali mamy doswiadczenia na dzieciach- tam gdzie walka toczy sie o ich zdrowie to oczywiscie wole aby zostaly przeprowadzone mozliwie humanitarnie na zwierzetach. Mam nadzieje, ze zrozumial Pan moja metafore. Sadze iz pytanie nie lezy w kwestii czy warto popierac wojny. Pytanie jest czy zrobilismy wszystko aby ich uniknac. I czego nie zrobilismy. Albo co mozemy dzis zrobic aby nie gineli i nie cierpieli ludzie. Jaka droga do tego jest najskuteczniejsza. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Mnie Pan pyta? 06.06.04, 22:29 Nie wiem czy Pani czytała moje poprzednie posty. Mocno bałaganiarskie i reakcyjne w tym wątku, choć i tak od Krzysia mi sie oberwało. Moim zdaniem nawoływanie do pokoju w niektórych jest bardziej szkodliwe niz prowadzenie wojny i dodatkowo wymaga sporej dawki hipokryzji. Jest także spychaniem problemu na bok, nie jego rozwiązaniem a "uśpieniem" do następnej eskalacji konfliktu. Razi mnie także jedna rzecz, krzyki o pokoju (odstawiając Papieża całkowicie na bok) są z reguły albo obroną własnych korzyści, albo zakładają (naiwnie, a moze to sofizmat) idealność tego świata, utopijną mrzonkę o powszechnym szczęściu. Wojny nie zrozumie nikt kto jej nie przeszedł. Na szczęście mnie nie spotkała. Ale czasem polityk, człowiek - każdy?; musi się zstanowić nad taką kwestią: Wyobraźmy sobie dowódcę dysponującego dwoma oddziałami, który musi zdecydować który z tych oddziałów obsadzi gorszą część frontu. Wie, ze połowę swoich ludzi skazuje na śmierć. Ale którą? Taka jest specyfika wojny. Ktoś na pewno zginie, ale kto? Albo inaczej. Do dzisiaj pamięta się Hiroszimę, tak, straszny dzień w dziejach. Tyle, ze Amerykanie w tm samym czasie z dokładnie takim samym skutkiem bombardowali inne miasta w Japonii i Niemczech - wysyłali tysiąc bombowców i miasto także przestawało istnieć. Ale świat pamięta o Hiroszimie, a dopiero potem o Dreźnie. Chyba niezbyt udane historyjki podałem. Mam nadzieję, ze nie bierze Pani przykładu "Z zawsze mającego rację" Luki. Pozdrawiam adas PS Małe kobietki?!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Drezno jednakowoz nie mialo spadku IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.04, 23:01 genetycznego. Ludzie nie gineli jeszcze wiele lat pozniej. Nie lubie grzybkow. Hipokryzji tez nie. Czy Krzys spodziewal sie od Papieza nawolywan do ´swietej wojny´ i w tym Papiez go rozczarowal? Coz dla mnie to akurat zadne zaskoczenie. Miara sensownosci dzialan na rzecz pokoju jest ich skutecznosc- to prawda. Zwlaszcza skutecznosc na dluzsza mete. W sprawie dialogu religii Papiez uczynil bardzo wiele. Znacznie wiecej niz ktorykolwiek z jego poprzednikow. I zapewne na miare tego co bylo na tym stanowisku mozliwe. Za przywodcow swiata Islamu nie moze odpowiadac - to ich rola by nawiazac teraz ten dialog. A moze jeszcze wieksza - oficjalnie potepic terroryzm. Tego Papiez za nich nie zrobi. Proponuje Krzysiowi aby zwrocil sie bezposrednio do duchownych szyickich i sunnickich i tam sprobowal tez cos wieszac albo zdejmowac. Zobaczymy jakiz to tam bedzie skuteczny . Male kobietki bronie, bo male mam w domu, co nie znaczy iz nie lubie wysokich i smuklych jak lanie. Mezczyzn zas uwielbiam wszystkich byleby duchem byli wielcy i nie bali sie tych malych. Pozdrawiam serdecznie. Nie nie chce miec ´zawsze racji´. Ja po prostu nie w tym typie co rekawiczki do stawu z krokodylami rzuca. Wole, gdy panowie o Nobla walcza lub gdy jesli juz musza - kopia sie na boisku- w koncu zmagan pilkarkich i tak nie sledze, ani boksu. A sprawnosc i wytrwalosc cenie- lecz to sie najlepiej sprawdza...w terenie- o takie tam zmagania z morzem, sniegiem, wlasnymi slabosciami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Myślę, że IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 06.06.04, 23:41 Autorce wątku i Krzysiowi spodobałby się następujący pomysł - coż za zbieżność poglądów i imion: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13188492 Jeszcze raz pozdrawiam adas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Autorce pewno tak- Krzysiowi chyba tez IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.04, 23:52 coz kazdy widac na swoj sposob edukacje pojmuje. Mysle ze moglaby sie tu dolaczyc tylko niejaka rachelka albo zwazywszy na postac Krzysia- Gucio. wobec tego nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc milego ´wieczoru´. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Ty zdecydowanie powinnas sie leczyc :(( IP: *.proxy.aol.com 17.06.04, 05:03 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Kto puta ten je pytak :O)) IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 00:26 "Nie wiem czy Pani czytała moje poprzednie posty. Mocno bałaganiarskie i reakcyjne w tym wątku, choć i tak od Krzysia mi sie oberwało." . Czesc Adas (jesli nie masz nic przeciwko temu) nie bardzo wiem kiedy to niby moglo Ci sie oberwac ode mnie - ale nie sadze by w tym watku ) Z ANka jestesmy juz po przejsciach, wiec chyba ja sobie daruje. Ona w dalszym ciagu wie, ze "za tymi gorami zyja straszliwie krwiozercze bestie". Nie przytoczyla niczego konkretnego, oczywiscie. Jak dotad to najbardziej w watku Gretshen nagadalem sie ja, ale nie powiem, temacik byl podchodziaszczy. Dla mnie oczywiscie, bo niejaka Gnida zlamala sobie nozke na nim, albo i dwie )). Teraz Anka powinna zaczac mi wybrzydzac ze nasmiewam sie z cudzego nieszczescia. Jak to ona - cala ANka )) Ona bardzo jest humanitarna. . Powyzej odpowiedzialem Tobie w dwoch postach. Moze nie zauwazyles... . Pozdrawiam K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Kto puta ten je pytak :O)) IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 07.06.04, 00:37 Zrozumiałem tyle, że za wcześnie zamilkłem, znaczy się wcięło mnie przedwcześncie; zaniechałem krucjaty bo nic więcej nie mam do powiedzenia. Propozycje pokojowe fajne, ale chyba do tego interesu jestem zbyt, hmmm nieśmiały? pruderyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: Kto pyta ten je pytak :O)) IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 02:01 Nie przejmuj sie Adas - sam mialem podobne problemy.)) Pytanie postawione przez Gretshen jest jak najbardziej legit. Mozesz sie nie krepowac i wymieniac papieskie osiagniecia na rzecz pokoju. Ja takich nie znam ale kto wie... Tam na gorze ktos sugerowal (ogrodkiem), ze papiez zrobil duzo dla pokoju - zwalczajac komunizm. No coz, mozna i tak, ale mnie osobiscie nie wydaje sie by po, domniemanym, zwalczeniu komunizmu przez papieza zrobilo sie wiecej pokoju a mniej wojny. Ba, bylo akurat odwrotnie. To co do tej pory, w ramach dwubiegunowosci, trzymane bylo za morde przez sowietow i Stany wyrwalo sie sobie nawzajem do oczu. Czyli okazuje sie, ze to takze lipa. Pomijajac oczywiscie ten drobiazg, ze to nie papiez zwalczyl komunizm lecz Stany. O Iraku mowa juz byla. Mianowicie skonczylo sie na papieskim gadaniu pod katem nieagresji Stanow na Irak. Oczywiscie w przypadku przekonania Busha papiez nie ponosilby zadnej odpowiedzialnosci,za wyprodukowanie przez Islam setki Bin Ladenow, i rozpoczecie przez nich jakiejs swietej wojny przeciwko zachodowi. Papiez "chcial przeciez dobrze". Tak to widze ja, a jesli Ty masz jakies pomysly czy obserwacje - wal smialo. Z przyjemnoscia poslucham opowiesci nt. papieskich robot na rzecz pokoju. Pozdrawiam K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Zadalas Gretshen bezczelnie niedozwolone pytanie:) IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 05:42 przyjelo sie przeciez powszechnie, ze papiez, a jakze, dla pokoju robil i robi (zrobil i robi) i juz. Co za roznica wiec co zrobil, kiedy, oraz co robi, dla pokoju aktualnie, skoro wiadomo, ze robil, robi oraz wiele zrobil. Wszyscy to wiedza przeciez, wiec po jaka cholere dlubac szpilka w oku, Gretshen, oraz zaklocac blogostan katoli. Czy doprawdy uwazasz, ze wytracanie im gruntu spod nog, rozchwianie ich swiata sluzyc moze zdrowiu spolecznemu oraz jednostek?! To przeciez zupelnie tak jakbys dotarla do nich np. z ta straszna wiescia, ze zycie pozagrobowe to pic na wode i fotomontaz - wlacznie z rajem, aniolami i reszta swietego badziewia. Normalny katol napompowany jest niezachwianym przeswiadczeniem, ze zycie pozagrobowe istnieje a papiez robil wiele, oraz robi wiele, dla pokoju. Ba caly swiatowy pokoj to niewatpliwie zasluga papieza... jesli tylko nie brac pod uwage toczacych sie tu i owdzie, od czasu do czasu, nic nie znaczacych w sumie wojen. Takich pytan, Gretshen, nie zadaje sie ludziom. To jest czyste okrucienstwo. To zupelnie tak jakby cyborg Data (powyzej) usilowal zawlec owych wiesniakow za gory, by mogli poznac prawde o tych "straszliwie krwiozerczych bestiach". Czy zdajesz sobie sprawe ile zla wyrzadzilby psychice tych ludzi - zapierajacych sie pietami oraz pazurami, odchodzacych od zmyslow, ze strachu okropnosciami ktore na nich bez watpienia czekaja. Bo dla nich 'krwiozercze bestie' za gorami sa tak samo prawdziwe jak dla tych tutaj papieskie roboty rozne dla pokoju. I tego nie jestes w stanie zmienic. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 PS...Zadalas Gretshen bezczelnie niedozwolone IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 05:39 pytanie - naruszylas tabu. . Wiadomo przeciez, a zwlaszcza w Polsce, ze nie krytykuje sie np. papieskich poezji. Nie ma w zwiazku z powyzszym najmniejszego sensu zastanawianie sie nad ich poetycko-literacko wartoscia. W regach katolskich przyjmuje sie, ze sa znakomite i w dobrym tonie jest rozplywanie sie nad nimi oraz demonstrowanie orgazmu na stojaco. Nie najmniejszego znaczenia czy zna sie jakiekolwiek utwory papci - po prostu nalezy reagowac jakby sie znalo, i tak dalej. W przypadku zetkniecia sie z kims chetnym do naruszenia tabu nalezy koniecznie utrzec mu nosa. Tylko wrog zastanawia sie nad wartoscia poezji papcia, a wiec nalezy zjechac mu leb zanim przystapi do krytyki badz natrzasania sie. Bo ze przystapi to wiecej niz pewne. Kto nie postepuje obyczajnie - tzn. nie zachwyca sie i rozplywa - skrzywi sie wczesniej lub pozniej. Podobnie z papieskimi osiagnieciami na rzecz pokoju. Tego nie puszcza sie pod dyskusje. Wtajemniczeni wpadaja w euforie skutkiem odnosnych osiagniec papcia, przy czym nie ma takze znaczenia, czy znaja chocby jedno z nich. Albo choc ulamek. Ich obowiazkiem moralnym jest gromko wiescic swiatu, ze gdyby nie papcio to juz dawno mielibysmy koniec swiata - co za roznica skutkiem czego. Wiadomo. Skutkiem totalnej wojny i permanentnej wojny, do ktorej nie doszlo wylacznie dzieki mozolnej pracy papieza. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nic. Jątrzył w Ruandzie, jątrzył w Bośni, jątrzył 07.06.04, 10:07 w Iraku - jątrzy wszędzie, gdzie może szkodzić USA. A nie ma lepszego kryterium na to, czy ktoś sprzyja pokojowi, niż sprawdzenie czy popiera politykę USA, gdyż USA jest jedyną liczącą się na świecie siłą, która zapewnia pokój tam gdzie może. Watykan jest więc wrogiem pokoju, mimo obłudnych deklaracji i modlitw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Zgadzam sie . . . . . . . . . . . n/t IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 15:02 Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Mialam nadzieje, ze jednak cos zrobil. Okazalo sie 07.06.04, 20:43 ze nie zrobil, i nie robi - tylko sprawia takie wrazenie. Jeszcze jedna mistyfikacja - jeszcze jeden farbowany lisek Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Gretshen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.04, 20:50 Gretshen! Chodza plotki, ze Ty jestes Helga (a.k.a. Zsypek, Patience). Serdecznosci, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen O Tobie takze mowia Ceesku :) 07.06.04, 20:53 cs137 napisał: > > Gretshen! > > Chodza plotki, ze Ty jestes Helga (a.k.a. Zsypek, Patience). > > Serdecznosci, Cees forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13195974&a=13202849 Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) 07.06.04, 21:00 O mnie tez mowia, zem Helga? To co, ja rozmawialem kiedys przez telefon z samym soba? Lubie Ciebie, Gretshen, bo lubie dziewczyny, ktore sa odrobine frywolne. No, ale co bedzie, jak sie okaze, ze Ty jestes facetem? Raz sie nacialem, ale w odwrotna strone. Zakochalem sie tak w jednym forumowiczu, ze postanowilem na stare lata zostac gejem. No i okazalo sie, ze on mnie robil w konia, bo byl naprawde dziewczyna! Serdecznosci, Cees Serdecznosci, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) 07.06.04, 23:07 cs137 napisał: > > O mnie tez mowia, zem Helga? To co, ja rozmawialem kiedys przez telefon z samym > > soba? > > Lubie Ciebie, Gretshen, bo lubie dziewczyny, ktore sa odrobine frywolne. > > No, ale co bedzie, jak sie okaze, ze Ty jestes facetem? > > Raz sie nacialem, ale w odwrotna strone. Zakochalem sie tak w jednym > forumowiczu, ze postanowilem na stare lata zostac gejem. No i okazalo sie, ze > on mnie robil w konia, bo byl naprawde dziewczyna! > > Serdecznosci, Cees > Sprobuj nie gmerac mi nawet wirtualnie, dobrze? Z innymi w realu mozesz sie nie powstrzymywac. Twoje ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
luzny_henryk Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) 08.06.04, 00:02 Grershen jest kobietą - a ja jestem mężczyzną, prościej się tego wytłumaczyć nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) 08.06.04, 02:25 gretshen napisała: > Sprobuj nie gmerac mi nawet wirtualnie, dobrze? Za pozno. Juz sie dogmeralem czego trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 02:32 Twoj krotki, z wysilkiem pisany zapewnie, post sugeruje, ze dogmerales sie Luznego_Henryka. Poprosze ktoregos z kretynow by Ci pogratulowal )) Ja ma niejakie opory w tej sytuacji, hehhe. )) K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 PS... O Tobie takze mowia Ceesku :) IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 02:37 ale nie przejmuj sie zbytnio Cees. Moj kolega mial podobna przygode w El Paso. Sadzil, w tamtej tawernie, ze gmera jakiejs panience. Pomylka! No i wyobraz sobie ze przezyl. Nawet ozenil sie niedlugo po tym. Badz dobrej mysli Cees. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) 08.06.04, 02:49 Gość portalu: Krzys52 napisał(a): > Twoj krotki, z wysilkiem pisany zapewnie, post sugeruje, ze dogmerales sie > Luznego_Henryka. > K.P. Nie, w zyciorysie jej sie dogmeralem, czego trzeba. Teraz ona mi z kolei napluje w zyciorys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: O Tobie takze mowia Ceesku :) IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 04:04 Czyli ze bedziecie opluwac sie jak jakies lamy?! Fu! A wiem co mowie, bo kiedys znalazlem sie zbyt blisko plujacych na siebie lam. One nie pluja na siebie slina lecz trescia z zoladka. Niezbyt przyjemny to zapach. A swoja droga to niby dlaczego mielibyscie pluc sobie w zyciorysy? Czy cos przeskrobales? . K.P. . PS...Czy nie masz juz nic wiecej do dodania nt. papieskich osiagniec na rzecz pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Gretshen to Krzyś52 08.06.04, 17:24 Na miescie podobnie mowia. Ale czy to cokolwiek zmienia? Po prostu od szamba52 trzeba trzymac sie z daleka. Bez wzgledu na nicki pod jakimi chwilowo wystepuje. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Gretshen to Krzyś52 08.06.04, 17:33 i ja miałam toż przeczucie od chwili, kiedy się pojawiła.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 no bo pewnie jestes plci zenskiej (przeczucia :O)) IP: *.proxy.aol.com 16.06.04, 15:40 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Re: Gretshen to Krzyś52? 08.06.04, 23:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13195974&a=13202576 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Cos nie idzie ci obrona papieza Gnido :O)) IP: *.proxy.aol.com 09.06.04, 15:42 wiec bronisz ober-zlodzieja uciekajac sie do obrazania ludzi, klamstw, pomowien, matactw. Gratuluje. To jest wlasciwy sposob obrony papieza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, chocby IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 15:39 nie mniej niz papiez. Tak jak Indris jest przeciwko wojnom to chyba nikt nie jest. On o pokoj apeluje czasem kilkanascie razy dziennie i takze nikt go nie slucha. Nie rozumiem wiec powodow dla ktorych papiez dostal odznacenie od Busha a Indris nie. To nie bylo sprawiedliwe posuniecie. Jesli z wymienionych dwu ktorys powinien byc odznaczony za dokonania dla pokoju to mogl to byc wylacznie Indris. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, c 08.06.04, 17:27 Krzysiu Do smierci swą propozycją Indrisa chcesz doprowadzić. Indris miałby dostać medal od Busha? Chyba by wolał pod ziemię się zapaść albo do Stanów wyemigrować. Źle życzysz koledze Indrisowi, wstydziłbyś się, takie niecne i niechrześcijańskie pomysły na Forum rzucać. adas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, chocby IP: *.proxy.aol.com 09.06.04, 05:59 Eee, nie przesadzaj. Order by przyjal i obnosil sie z nim w swojej gminie, przez co stalby sie obiektem podziwu i ukrywanej zazdrosci. Wszystkie panienki ogladalybysie za Indrisem i glosno mowily fiu, fiu! Nietorych zawistnikow to az skrecaloby ze zlosci i zazdrosci gdyz, okazalo sie, sami mogli dostac odznaczenia nic nie robiac a po prostu przegapili okazje. Ze wszystkich znanych mi aktywistow na rzecz pokoju najbardziej zaslugiwalaby jednak na wyroznienie ta moja sasiadka, o ktorej powyzej. Problem w tym, ze ona od dawna nie zyje. No chyba, ze takie odznaczenia mozna tez przyznawac posmiertnie - nie mialbym nic przeciwko temu. Na dobra sprawe papcio dostal to odznaczenie tak pozno, ze niemal na jedno wychodzi, wiec chyba bede pelen optymizmu )) . Pozdrawiam K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, c 10.06.04, 22:28 Krzysiu, jakos nie doczekalem sie odpowiedzi na moj post w tym watku. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13195974&a=13200605 Wiec pytam, czy konkretne dzialania na rzecz dialogu miedzy religiami sluza pokojowi, czy nie? I jeszcze jedno pytanie na marginesie: Tym samym medalem co Papiez zostala w roku 87 oznaczona przez prezydenta Reagana Matka Teresa z Kalkuty. Moglbys skomentowac? i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, c IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 03:19 nie bardzo rozumiem dlaczego po odpowiedz na list do Gretshen zglaszasz sie do mnie (???) Skoro jednak pytasz teraz mnie to moze Ci odpowiem. "Wiec pytam, czy konkretne dzialania na rzecz dialogu miedzy religiami sluza pokojowi, czy nie?" Tak to ladnie wyglada, ze kto wie czy nie sluza. Po tych wielokrotnych dzialaniach na rzecz miales Bosnie, Rwande, Kosowo... No wiec moze Ty mnie powiedz, czy sluza? Ponadto Gretshen chodzilo o konkretne dokonania nie o iluzje. W Nepalu zyje ponoc czlowiek ktory caly swiat trzyma w kupie - bez niego rozsypal by sie w drebiezgi. Jest wielu takich ktorzy w to wierza. "Tym samym medalem co Papiez zostala w roku 87 oznaczona przez prezydenta Reagana Matka Teresa z Kalkuty." Tego akurat nie pamietalem (czy ona nie dostala tez pokojowej Nagrody Nobla?), ale odznaczenie niekoniecznie wynikac musi z zaslug. Czesto chodzi o wrzucenie konkretnej symboliki do politycznych rozgrywek, a pamietaj, ze to ciagle byla zimna wojna z komunizmem. Dlaczego Teresa z Kalkuty dostala akurat te nagrode - trudno mi powiedziec. Zwlaszcza, ze mogla dostac wiele innych i bardziej pasujacych nagrod. Tylko patrzec jak nagrody pokojowe beda przyznawane za ladny i lagodny wyglad. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, c 11.06.04, 11:07 Mysle Krzysiu, ze ogolnie zrozumialem kierunek w jakim podazasz w swoich rozwazaniach. "Pokoj" jakby nie bylo to sprawa wymierna i wszelkie dzialania w strone pokoju tez sa wymierne, a nagradzac nalezy wlasnie takie. A jak oceniasz przykladowo Mahatme Ghandiego? i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: Mysle, ze nie mniej robi dla pokoju Indris, c IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 15:40 Pozniej przyszly mi na mysl dodatkowe okolicznosciowe przyklady - jeden dotyczyl wlasnie Indii i Pakistanu. Otoz papiez spotykal sie z przywodcami, apelowal niejednokrotnie o pokojowe rozwaizanie konfliktu i co? Efekty zadne. Podobnie spotykal sie z przywodcami izraelskimi i Atafatem chocby - co osiagnal? 'Robic' dla pokoju a 'zrobic' dla pokoju to dwie rozne jakosci. Druga potrzebuje konkretnego wykazania. Co do Ghandiego - no coz, on przyczynil sie glownie do szybszego wyprowadzenia Brytyjczykow, przy czym oni i tak by wyszli, bo przyszla pora na likwidacje imperiow. Wprowadzil jednak Ghandi do powszechnej praktyki 'bierny opor' i wyrzeczenie sie przemocy w dochodzeniu zbiorowych racji. Czy byl to wklad na rzecz pokoju, uzywajac Twojej nomenklatury? W jakims sensie z cala pewnoscia TAK, tyle, ze w relacjach z Korona byla to w dalszym ciagu wojna - bez konwencjonalnej przemocy. Czy zastosowalby Ghandi te sama metode majac do dyspozycji sily zbrojne potezniejsze od brytyjskich? Smiem watpic. )) . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Czy wyjechales gdzies, Institorisie? . . . n/t IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 15:50 Odpowiedz Link Zgłoś