Dodaj do ulubionych

Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo

04.01.12, 11:16
Podobno Polacy są na bakier z nowoczesną technologią. Pewnie tak. Ale technologii użytkowej mogą się od nas uczyć Japończycy czy - w swojej masie durnie - Amerykanie.
Technologia produkcji bimbru oparta na prostej grunwaldzkiej recepcie (1000 + 400 + 10 - w gramach) trafiła pod strzechy, a produkcja kompotu z makówek nie była obca nawet środowiskom artystycznym.

Teraz olej!
Nie wiem jak go nazwać. Na razie stosuję określenie domowe paliwo.
Cytat
Po ukazaniu się tego artykułu w „SE” przystąpił do dzieła 35-letni Zbigniew z Zambrowa. Na próbę postanowił wyprodukować 10 litrów, wykorzystując do tego celu domową kuchenkę, elektroniczny termometr i zwykły garnek. - Udało mi się kupić olej po terminie przydatności do spożycia za jedyne 2 zł za litr - opowiada. Pozostałe składniki kupił na aukcji internetowej. Za litr metanolu zapłacił 3,20 zł, zaś za 200-gramowy słoiczek wodorotlenku potasu 12,90 zł. Po przelaniu oleju do garnka na domowej kuchence rozgrzał go do temperatury 53 st. C. Potem dodał do oleju pozostałe składniki w odpowiednich proporcjach. Gotowy roztwór musiał jeszcze odstawić na 24 godziny, aby na dnie naczynia osadziła się gliceryna. Po jej oddzieleniu powstałe w ten sposób paliwo wlał do baku samochodu.- Przejechałem już ponad 200 kilometrów. Litr paliwa wyprodukowanego w ten sposób wyniósł go zaledwie 3,05 zł.
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/polak_potrafi..._czyli_domowa_produkcja_paliwa_18051
Obserwuj wątek
    • matelot Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 13:25
      biopaliwa.fm.interia.pl/produkcja.html
      • oleg3 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 13:43
        Przecież to nie o to chodzi Matelocie by , po nakarmieniu biurokracji i fiskusa, zrobić sobie paliwo drożej niż na stacji paliwowej.
        • matelot Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 14:37
          oleg3 napisał:

          > Przecież to nie o to chodzi Matelocie by , po nakarmieniu biurokracji i fiskusa
          > , zrobić sobie paliwo drożej niż na stacji paliwowej.
          >
          =================
          Całkowicie się z tym zgadzam, ale dura lex sed lex... nie chodzi chyba również o to by "pomysłowy Dobromir" miał kłopoty z fiskusem i nie tylko.
          Pierwszy lepszy technik ochrony środowiska spyta domowego producenta paliwa o to gdzie podział produkty stanowiące odpad: gliceryna czy zasadowy wodorotlenek potasu.
          Może okazać się, że wyprodukowanie kilku czy kilkudziesięciu litrów "dyzla" będzie droższe niż zakup na stacji paliwowej.
          No i jeszcze jedno... takim paliwem można zasilać niewymagające silniki a zatem takie sprzed dwudziestu lat i starsze.
          • oleg3 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 16:08
            Ja nikogo nie namawiam do produkcji bimbru, kompotu czy paliwa domowego. Rejestruję ciekawostkę. Ciekawostkę ważną przy analizie realiów ustrojowych. Teraz przyszła pora na pędzenie sposobem domowym oleju napędowego.
    • manny-jestem Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 16:54
      oleg3 napisał:
      Ale technolog
      > ii użytkowej mogą się od nas uczyć Japończycy czy - w swojej masie durnie - Ame
      > rykanie.=

      ? Raczysz wyjasnic?
      • pro100 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 17:33
        manny-jestem napisał:


        > ? Raczysz wyjasnic?

        może to? white, anglosaxon protestant
        www.freakingnews.com/Obese-People-Pictures-6587.asp
      • oleg3 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 17:53
        manny-jestem napisał:

        > ? Raczysz wyjasnic?
        A co tu wyjaśniać? Przeciętny Amerykanin jest idiotą nie wiedzącym skąd się bierze mleko. Amerykanie mają oczywiście swoich b. dobrych jajogłowych, ale nie o nich tutaj pisałem.
        • manny-jestem Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 17:56
          oleg3 napisał:

          Przeciętny Amerykanin jest idiotą nie wiedzącym skąd się bi
          > erze mleko.==

          Glupstwo napisales. Masz jakis dowod na to ze przecietny Amerykanin jest idiota wiekszym niz przecietny Polak?
          >
          • oleg3 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 19:04
            manny-jestem napisał:

            > Glupstwo napisales. Masz jakis dowod na to ze przecietny Amerykanin jest idiota
            > wiekszym niz przecietny Polak?

            A cóż ty taki obrażalski! Przyjmijmy, że przeciętny Amerykanin pozbawiony karty kredytowej jest mniej zaradny od przeciętnego Polaka.
            • manny-jestem Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 19:11
              DLaczego niby mialbym przyjac cos co wcale nie odzwierciedla tego co widze na codzien?

              A to ze Polacy maja cwaniactwo w krwi po 50 latach komuny to wcale nie dowod na to ze przecietny Polak jest mniejszym idiota niz przecietny Amerykanin.

              Btw, uznajesz zaradnosc za wyznacznik braku idiotyzmu?
              • oleg3 Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 19:19
                manny-jestem napisał:

                > Btw, uznajesz zaradnosc za wyznacznik braku idiotyzmu?

                Tak Manny. Ale niekoniecznie zaradność polegającą na daniu komuś w łapę, tylko choćby na zastosowaniu substytutów.
                • manny-jestem Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 20:44
                  Z tym drugim czesciej spotykam sie w Stanach. Z tym pierwszymw Polsce.
                  • piq udowodnij to, manny 04.01.12, 21:13
                    Uważasz że Polacy są głupsi i gorsi od Amerykanów?
                    Twoje wywody tradycjonalno-narodowe stają się nagle jakoś wyjątkowo mało wiarygodne.
                    • manny-jestem Zrobie tu unik 04.01.12, 22:06
                      Nie bawie sie w sterotypy. Probuje nie uoglniac. Czasami jednak natura dyskusji nie pozwala inaczej. Nie uwazam zadnego narodu za glupszego czy gorszego. Uwazam takie splycanie za idiotyzm wlasnie. Niewatpliwe 50 lat komunizmu nauczylo wielu Polakow kantowac. Tyle ze to nie jest dla mnie dowod na lepsza zaradnosc. Trzeba bowiem brac namiary na okolicznosci. Jak to sie mowi "punkt siedzenia zmienia punkt widzenia". Byc moze w niektorych sprawach dla Polaka Amerykanin moze wygladac na mniej zaradnego. Czego jednak robiac takie porownanie zwykle sie nie bierze pod uwage to tego ze w niektorych sytuacjach Amerykanin nie okazuje zaradnosci ( albo raczej cwaniactwa , ktore uchodzi w Polsce za zaradnosc) jakiej okazalby Polak poniewaz nie musi. A nie musi poniewaz przyzwyczajony jest do innego poziomu zycia i innego fukncjonowania spoleczenstwa.
                      • matelot Re: Zrobie tu unik 04.01.12, 22:40
                        Przed wojną (drugą, światową) twierdzono, że cwaniactwo Polaków to wynik zaborów...
              • piq drogi Manny, zaradność i substytucja to nie jest.. 04.01.12, 20:24
                ...cwaniactwo tylko inteligencja. Dużo bardziej inteligentny jest albowiem pijany gazda zawiązujący buta dżdżownicą, żeby dojść do domu, niż trzeźwy programista z doliny krzemowej odnaleziony półzamarznięty po zbłądzeniu wskutek awarii dżipiesa (a wyczerpała mu się komórka) w swoim samochodzie, z prawie pełnym bakiem, o 100 jardów od szosy.

                Ze trzy lata temu w Ojropie Angol przeprowadził 30-letnie badania przeciętnej inteligencji u narodów i Polacy byli drudzy po Niemcach i Holendrach ex aequo (w granicach błędu statystycznego, bo o mniej niż 1 pkt proc.), z wynikiem 106. UKejcy zaledwie zmieścili się w 100, a latynosi europejscy są największymi tępakami. To się chyba też przekłada, Manny, na Stanny. Poziom IQ w USA ratują imigranci słowiańscy i żółtki (średnio powyżej 105).

                Jest też mapka, którą sobie zachowałem, gdzie Europa wraz z Rosją ma przeciętne IQ 100, a obie Ameryki 85-90. Dodoam jeszcze, że fjurer w 1944 roku wygłosił zdanie, iże Polacy są najinteligentniejszym narodem Ojropy.
                • manny-jestem Re: drogi Manny, zaradność i substytucja to nie j 04.01.12, 20:43
                  Wydaje mi sie ze nie rozrozniasz common sense od intelligence. Znam ludzi o IQ 150 ktorzy maja problemy z zawiazaniem butow.
                  • piq ubóstwienie cyferek, czyli zanik... 04.01.12, 21:07
                    ...tego, co nazwałeś z amerykańska common sense. Manny, gdyby ci z IQ 150 byli naprawdę inteligentny, kupiliby sobie buty wzuwane albo na rzepy. To właśnie jest inteligencja, a nie wyniki IQ z jakichś testów. Albowiem - powtarzam - inteligencja to zaradność, myślenie dostosowane do warunków i celów oraz umiejętność substytucji rzeczy i metod. Znajomość dzieł wszystkich Heideggera (w oryginale) na pamięć nie świadczy o inteligencji.
                    • manny-jestem Re: ubóstwienie cyferek, czyli zanik... 04.01.12, 21:57
                      Tu zgoda. Tyle ze ja mam tez cwierc wieku osobistego doswiadczenia ktore chyba jest wiecej warte niz luktura, ogladanie mediow i okazjonalne wycieczka do Stanow. (W to wliczam nawet tych co byli tu na paruletnich saksach bo tacy zwykle w lokalne srodowisko wcale sie nie integruja).

                      Uwazam Amerykanow za najbardziej normalne i najlepiej urzadzone spoleczenstwo ktore znam. Byc moze jest to dowod na moje wlasnie zidiocenie. Jak ktos wyciagnie takie wnioski to niech tak bedzie.
                      • pro100 właśnie o to chodzi 05.01.12, 06:41
                        manny-jestem napisał:

                        > Uwazam Amerykanow za najbardziej normalne i najlepiej urzadzone spoleczenstwo k
                        > tore znam.

                        narząd nie używany zanika. polska jest krajem fatalnie urządzonym i jednostki muszą się nakombinować by jako tako sobie radzić.
                        • andrzejg Re: właśnie o to chodzi 05.01.12, 08:04
                          pro100 napisał:

                          > manny-jestem napisał:
                          >
                          > > Uwazam Amerykanow za najbardziej normalne i najlepiej urzadzone spoleczen
                          > stwo k
                          > > tore znam.
                          >
                          > narząd nie używany zanika. polska jest krajem fatalnie urządzonym i jednostki m
                          > uszą się nakombinować by jako tako sobie radzić.

                          ciekawe kto u nich to wszystko urządza???
                          Pewnie jacyś bardziej inteligentni od naszych Żydzi

                          A.
                          • pro100 Re: właśnie o to chodzi 05.01.12, 08:23
                            andrzejg napisał:


                            > ciekawe kto u nich to wszystko urządza???
                            > Pewnie jacyś bardziej inteligentni od naszych Żydzi
                            >
                            ojcowie założyciele skonstruowali niezły system dosyć odporny na zniszczenie ale wszystko ma swój kres i erozja postępuje coraz szybciej.
                            ps. przestrzegali też potomnych przed dopuszczeniem żydów do emisji pieniądza. niestety potomni założyli sobie ten stryczek na szyję.
                          • oleg3 Re: właśnie o to chodzi 05.01.12, 08:39
                            andrzejg napisał:

                            > ciekawe kto u nich to wszystko urządza???
                            > Pewnie jacyś bardziej inteligentni od naszych Żydzi

                            Pro już Ci odpowiedział. Instytucje, choć ich erozja postępuje. Ale moja niewinna - jak mi się wydawało - choć złośliwa uwaga dotyczyła czegoś innego. Każdy Buszmen czy Indianin z Amazonii potrafi przetrwać w dżungli żywiąc się robalami i korzonkami. A ludzie tzw. cywilizowani by osiągnąć to choćby w minimalnym stopniu muszą przejść serię specjalistycznych szkoleń.
                            • manny-jestem Cos tu nie tak 05.01.12, 19:32
                              oleg3 napisał:


                              > Pro już Ci odpowiedział. Instytucje, choć ich erozja postępuje. Ale moja niewin
                              > na - jak mi się wydawało - choć złośliwa uwaga dotyczyła czegoś innego. Każdy B
                              > uszmen czy Indianin z Amazonii potrafi przetrwać w dżungli żywiąc się robalami
                              > i korzonkami. A ludzie tzw. cywilizowani by osiągnąć to choćby w minimalnym sto
                              > pniu muszą przejść serię specjalistycznych szkoleń. ==


                              Co juz cos zupelnie innego niz twierdzenie ze "Amerykaninie to idioci".
                              >
                              >
                              >
                              • oleg3 Re: Cos tu nie tak 05.01.12, 20:18
                                manny-jestem napisał:
                                > Co juz cos zupelnie innego niz twierdzenie ze "Amerykaninie to idioci".

                                Po pierwsze cytujesz niedokładnie. Po drugie warto czasem uwzględnić kontekst. Po trzecie przydałaby się wam Amerykanom odrobina autoironii. Ciekawe czy jak by tu był jakiś Japończyk też by się poczuł urażony moim postem.

                                Przypadkowo okazało się Manny że jesteś b. emocjonalnie związany z USA. To twój kraj. Sądziłem, że ten związek jest luźniejszy.

                                Przepraszam i Ciebie i wszystkich Amerykanów, którzy poczuli się urażeni. Nie miałem zamiaru nikogo obrażać.
                                • manny-jestem Re: Cos tu nie tak 05.01.12, 20:32
                                  oleg3 napisał:

                                  > manny-jestem napisał:
                                  > > Co juz cos zupelnie innego niz twierdzenie ze "Amerykaninie to idioci".
                                  >
                                  > Po pierwsze cytujesz niedokładnie.


                                  "Ale technologii użytkowej mogą się od nas uczyć Japończycy czy - w swojej masie durnie - Amerykanie. "

                                  Masz racje. Dokladny cytat jest jeszcze gorszy.



                                  Po drugie warto czasem uwzględnić kontekst.

                                  Jaki?


                                  > Po trzecie przydałaby się wam Amerykanom odrobina autoironii. Ciekawe czy jak b
                                  > y tu był jakiś Japończyk też by się poczuł urażony moim postem.==

                                  Uwazasz ze gdybys napisal ze Japonczycy w swojej masie to durnie to forumowy Japonczyk na to by sie nie obrazil?
                                  >
                                  > Przypadkowo okazało się Manny że jesteś b. emocjonalnie związany z USA. To twój
                                  > kraj. Sądziłem, że ten związek jest luźniejszy.-

                                  Mieszkam tu cwierc wieku. Jestem uczuciowo zwiazany ze Stanami w tym samym stopniu jak z Polska. Polska to karj mojego urodzenia, kraj gdzie w znaczniej mierze sie urodzilem i do poczuwam sie wciaz do glebokiego zwiazku z jego kultura. Stany to kraj w ktorym doroslem, wyuczylem, pracuje i gdzie dbam o moja rodzine. Pewnie nikt ze mna nie zgodzi ale czuje sie patriota obu panstw. Niemniej czuje sie bez watpienia obywatelem przede wszystkim Stanow Zjednoczonych.
                                  >
                                  > Przepraszam i Ciebie i wszystkich Amerykanów, którzy poczuli się urażeni. Nie m
                                  > iałem zamiaru nikogo obrażać. =

                                  Dziwnie chyba rozumiesz definicje slowa "duren".
                                  >
                                  • manny-jestem Errata 05.01.12, 20:33
                                    "kraj gdzie w znaczniej mierze sie urodzilem" mialo byc, oczywiscie, "kraj gdzie sie urodzilem i w znacznie mierze wychowalem".
                                  • oleg3 Re: Cos tu nie tak 05.01.12, 21:24
                                    Nie zamierzam niczego więcej tłumaczyć ani się kajać. Napisałem co napisałem.
                                    • manny-jestem Nie ma sprawy 05.01.12, 21:47
                                      Zadnego kajanie nie wymagam. Wyrazilem jedynie swoje oburzenie do czego, mysle, ze mialem prawo. Tym bardziej ze znajac dosc dobrze oba spoleczenstwa uwazam ze twierdzenie jest po prostu bledne.
                                      • piq masz prawo, oczywiście,... 05.01.12, 22:35
                                        ...tak jak my Polacy mamy prawo być oburzeni na Polish jokes. Zgubiłem się tylko, o które twierdzenie chodzi, czy Olegowe, czy twoje, bo ty też wytoczyłeś np. takie, że Polacy nie są inteligentni, tylko cwani oraz takie, że Polacy raczej dają w łapę, a Amerykanie raczej umieją stosować substytuty.

                                        W tym drugim wypadku zgodzę się, że Amerykanie lepiej umieją znaleźć substytuty dla dawania w łapę, np. gumową sztuczną babę do dmuchania.
                                        • manny-jestem Polish jokes sa passe 05.01.12, 23:14
                                          ostani slyszalem 20 lat temu.
                                • andrzejg Re: Cos tu nie tak 05.01.12, 20:38
                                  oleg3 napisał:

                                  >
                                  > Przepraszam i Ciebie i wszystkich Amerykanów, którzy poczuli się urażeni. Nie m
                                  > iałem zamiaru nikogo obrażać.
                                  >

                                  bez przesady
                                  Wystarczy pooglądać ich filmy umoralniające ( i to nie dla dzieci). Media Markt zbankrutowałby

                                  smile

                                  A
                                  • manny-jestem Re: Cos tu nie tak 05.01.12, 20:58
                                    andrzejg napisał:
                                    > bez przesady
                                    > Wystarczy pooglądać ich filmy umoralniające ( i to nie dla dzieci). ==


                                    Ktore?
                            • pro100 ale z drugiej strony dajmy na to indianer 05.01.12, 22:50
                              oleg3 napisał:


                              > uszmen czy Indianin z Amazonii potrafi przetrwać w dżungli żywiąc się robalami
                              > i korzonkami. A ludzie tzw. cywilizowani by osiągnąć to choćby w minimalnym sto
                              > pniu muszą przejść serię specjalistycznych szkoleń.

                              dżunglowy wątpię czy by przetrwał z tydzień na bronxie bez szkolenia surwiwalowego.
                          • manny-jestem Nikt 05.01.12, 19:30
                            samo sie.
      • kalllka Re: Bimber grunwaldzki, kompot, domowe paliwo 04.01.12, 18:43
        manny pozwolisz?

        mysle, ze niejasnosc wypowiedzi olega wynika z niewlasciwego zestawienia slow (kluczowych) z okresleniami oraz niegramatycznego przenoszenia wyrazow w edytorze tekstu (inny w podgladzie uzytkownika)
        na moje oko, przyczyna tkwi w zlym- blednym, podporzadkowaniu schematu
        0,1 w
        >rog? przyjaciel




    • polski_francuz Roznica 04.01.12, 20:33
      jest w ilosci paliwa.

      Wiele jest bowiem sposobow by zrobic paliwo napedowe. Biopaliwo jest, z braku ropy, stosowane powszechnie w Brazylii. W Europie jest ciagle tansza rafinowana benzyna i biopaliwo w Niemczech sie niesprzedawalo.

      Co do ceny, to sam wiesz ze to podatki i posrednicy ja ksztaltuja.

      Wazna dyskusja jest czym napedzac auta jak ropa podrozeje. Na razie samochodziarze stawiaja na hybryde/akumulator. Ale do dlugobieznego akumulatora jest potrzebny lit (o ile pamietam) a jego zloza sa niewystarczaje (chyba sa gdzies w Pld Ameryce).

      No wiec gra "co po ropie" sie dopiero zaczyna.

      PF
    • piq Zbigniew z Zambrowa korzysta tylko wtedy,... 04.01.12, 20:35
      ...jeśli nie ma nic innego do roboty i dlatego nie dolicza kosztów pracy (zakłada, że te 1,5 zł zysku na litrze jest lepsze niż nic-nie-robienie); sprawa się komplikuje, jeśli robi to kosztem innych zajęć lub czasu na regenerację po innej pracy, który ma swój ekonomiczny wymiar. Wtedy 15 zł zarobione na 10 l nie jest imponujące, a w ostatecznym bilansie może i jest stratny.

      Ale jako eksperyment surwiwalowo-technologiczny kapitalne.
      • krates-8 Re: Zbigniew z Zambrowa korzysta tylko wtedy,... 05.01.12, 07:12
        to dzisiaj
        a za rok
        kiedy disel bedzie po 7
        • krates-8 Re: Zbigniew z Zambrowa korzysta tylko wtedy,... 05.01.12, 07:14
          posiadanie 10l oleju rzepakowego
          bez zezwolenia
          będzie zbrodnią
        • andrzejg Re: Zbigniew z Zambrowa korzysta tylko wtedy,... 05.01.12, 08:08
          krates-8 napisał:

          > to dzisiaj
          > a za rok
          > kiedy disel bedzie po 7
          >

          Wszystrko zdrożeje,olej i inne susbtytuty...

          Ponadto jestem ciekaw ile km przejedzie na tym paliwie
          Obawiałbym sie testowac to paliwo na swoim samochodzie.
          Spala go mniej, czy więcej na 100 km?

          drogo to wychodzi

          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka