Gość: Maks IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 17:00 Ciekawe, czy Francuzi pamiętają, kto wywalczył im wolność i kto uwolnił ich ojczyznę z funkcji etatowej k...wy na usługach III Rzeszy, pod nazwą Republiki Vichy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vict0r tylko co to ma wspólnego z agresja usa na Irak?!?! 05.06.04, 17:15 bo chyba to dosc abstrakcyjne rozumaowanie jesli tak bedziesz myslal to zastanow sie czy amerykanie pamietaja jaki kraj najbardziej pomogl im w wywalczeniu niepodległości....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open http://openmind.republika.pl ekstrema rodzinna !! IP: 193.19.140.* 05.06.04, 20:12 i kto jeździ do ameryki szorować kible ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wietnamczyk ... ZGNILIZNA MORALNA BU$HA IP: *.ght.iadfw.net 05.06.04, 22:12 Ten przyglup Bu$h polecial podlizywac sie Francuzom ktorzy tak byli przeciw wojnie w Iraku. Pewno dostano wiele kontraktow w Iraku, zrobio niezlo kase. A Polacy nadal bedo placic po 100 $ w ambasadzie, tak jakby U$A bylo biednym krajem. Taka to przyjazn z bu$hewikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Busio to wspolczesny Hitlerek i gadajaca malpa IP: *.tor.primus.ca 05.06.04, 17:32 Odpowiedz Link Zgłoś
indris Francuzi myślą podobnie jak Włosi 05.06.04, 17:35 "Nieuzasadnioną i osobistą wojną, masakra ludności cywilnej, kłamstwem, torturą i obłudą rząd George'a W. Busha bruka i depcze wartości, za które 60 lat temu wielu Amerykanów oddało życie, wyzwalając Włochy i Europę od faszystowskiego barbarzyństwa." ( Deklaracja pisarzy włoskich, wzywająca do udziału w antybushowskiej demonstracji ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Francuzi myślą podobnie jak Włosi IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 18:02 paris.indymedia.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: Francuzi myślą podobnie jak Włosi IP: *.top.net.pl 05.06.04, 18:53 Niech Włosi przypomną sobie, kto to faszystowskie barbarzyństwo wprowadził po raz pierwszy. Niech sobie przypomną, czy kiedykolwiek walczyli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne dać francom więcej taniej ropy IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 20:41 to był prawdziwy powód powstania tzw. osi dobra. Jak zawsze stada debilnych lewaków zostały wykorzystane. Istne zło Imperialistyczna Ameryka, najwięcej osób tak twierdzących panśtwo "lewaków" Francja- która wystąpiła z Nato tylko dlatego, że nie potrafiła zrezygnować z Imperialistycznych zapędów, posiadająca i ciągle testując broń jądrową pewnie dla zachowania pokoju. Dwoma słowami kończąc Lewizna-Debilizma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommi Re: dać niektorym polaczkom więcej rozumu IP: 81.15.189.* 05.06.04, 21:01 Twoja wypowiedz to szczyt logiki, to nie Francja ma najwieksze zapasy broni chemicznej i nuklearnej na swiecie i to nie Francuzi wymordowali 4 miliony ludzi w Wietnamie. To twoi przyjaciele zza oceanu ktory pobieraja odciski palcow jak cie zapraszaja do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re: dać niektorym polaczkom więcej rozumu IP: *.chello.pl 05.06.04, 21:40 Gość portalu: tommi napisał(a): > Twoja wypowiedz to szczyt logiki, to nie Francja ma najwieksze zapasy broni > chemicznej i nuklearnej na swiecie i to nie Francuzi wymordowali 4 miliony > ludzi w Wietnamie. To twoi przyjaciele zza oceanu ktory pobieraja odciski > palcow jak cie zapraszaja do siebie. Ale to Francja jest odpowiedzialna za 900.000 zamordowanych w Ruandzie!!! To Francja przez lata blokowała kroki, zmierzajace do przerwania ludobójstwa w Bosni. To państwowa policja francuska za czasów Vichy wyłapywała Żydów, aby oddać ich w łapy swych sojuszników (także dzisiejszych), aby wylądowali w komorze gazowej. Mam dalej wyliczać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: dać niektorym polaczkom więcej rozumu IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 22:16 > Twoja wypowiedz to szczyt logiki, to nie Francja ma najwieksze zapasy broni > chemicznej i nuklearnej na swiecie i to nie Francuzi wymordowali 4 miliony > ludzi w Wietnamie. To twoi przyjaciele zza oceanu ktory pobieraja odciski > palcow jak cie zapraszaja do siebie a ty moze uważasz, że Francuzi nie mają nic na sumieniu? A chociażby byłe kolonie? Wietnam, tak, a orientujesz się może ilu ludzi wymordowali Wietnamscy komuniści? Ilu Ludzi wymordowała "matka" Rosja należąca do Francuskiej osi dobra? dobry poczciwy Saddam Husajn którego Francuzi tak bronili, ile dusz Kurdów ma na sumieniu? Słynny blokowany przez Francuzów kocioł Bałkański, ahh twoja pamieć sięga strasznie krótko. Ps. Więcej broni chemicznej posiada Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: dać niektorym polaczkom więcej rozumu IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 22:19 To twoi przyjaciele zza oceanu ktory pobieraja odciski > palcow jak cie zapraszaja do siebie i wcale się im nie dziwię mając uspionych polskich Islamistów a'la Imam Ammar, Miliony Francuskich, niemieckich Islamistów posiadających paszporty UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: Francuzi myślą podobnie jak Włosi IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 20:58 W przyszlosci n nastepnych 60 lat, swiat bedzie znowu dziekowal dla ameryki za zwalczenie muzulmanskich terrorystow. Pozd. z Kaliforni. PS. Tak jak dzisiaj w Normandi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Do Maksa IP: *.arcor-ip.net 05.06.04, 18:48 Gość portalu: Maks napisał(a): > Ciekawe, czy Francuzi pamiętają, kto wywalczył im wolność i kto uwolnił ich > ojczyznę z funkcji etatowej k...wy na usługach III Rzeszy, pod nazwą > Republiki Vichy? Niechze zgadne... Bush ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek George W. Bush przybył bez zaproszenia? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.06.04, 18:53 wykorzystal okazje rocznicy wydarzen z przed 60 lat aby wedrezc sie do Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewy eser Re: George W. Bush przybył do Francji IP: 81.185.33.* 05.06.04, 19:56 nie cieszcie sie tak panowie stronnicy osi chirac-schroeder-putin! rozumiem, ze kolaboranckie podejscie francji do wszelkich zagrozen jest dla was bardzo pociagajace. na pewno pelno w polsce ludzi, ktorzy z nostalgia wspominaja czasy rosyjskiego i sowieckiego niewolnictwa. wiedzcie ponadto, ze francja was nigdy szanowac nie bedzie za to ze starac sie bedziecie wlezc chiracowi do zadka. lizusow i niewolnikow nikt nie szanuje, choc moze sie nimi poslugiwac. przykladem jest nieszczesny sp. gen. sikorski, ktory po wrzesniu 1939 r. plul przed francuzami na rzady sanacji i wykazywal wrecz niesmaczna frankofilie (np. w listach do innych generalow polskich uzywal formuly "moj generale", kalki wyrazenia "mon général"). przyszli kolaboranci z rzadu herriota nie szanowali go bynajmniej za to. uczmy sie historii, zamiast ulegac bezsensownym emocjom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.Elektron.pl 05.06.04, 20:09 To jest CHORE po prostu. Obłuda, hipokryzja i zakłamanie lewicujących "intelektualistów" we Włoszech i Francji moim zdaniem sięgają zenitu. Bush we Włoszech - włoscy pisarze piszą górnolotny protest: "Nieuzasadnioną i osobistą wojną, masakra ludności cywilnej, kłamstwem, torturą i obłudą rząd George'a W. Busha bruka i depcze wartości, za które 60 lat temu wielu Amerykanów oddało życie, wyzwalając Włochy i Europę od faszystowskiego barbarzyństwa." Na ich wezwanie (i nie tylko) znowu tłumy demonstrują przeciwko Bushowi, Aneryce etc. Bush we Francji - demonstracje, demonstracje, demonstracje, palenie amerykańskich flag, hasła tak głupie i bezmyślne, że aż boli. W tych samych Włoszech SŁOWA na temat Chin w Tybecie, Rosji w Czeczenii, więzionych za przekonania na Kubie. We Francji - nikt nie demonstruje przeciwko innemu gościowi: Putinowi, jego polityce w Czeczenii, masowym morderstwom. Zanim zaczniecie mnie krytykować i wyzywać od chwalców Busha, zauważcie, proszę: SŁOWA nie mówię o tym, czy popieram akcję USA w Iraku, czy nie. Mówię tylko, że Francuzi, demonstrujący przeciw Bushowi a bez komentarza witający Putina, zasługują na miano hipkrytów stulecia. Obłuda, fałsz, zakłamanie. Lata lewckiej propagandy zrobiły swoje. Wojna jest złem - oczywiście tylko wtedy, kiedy prowadzą ją Amerykanie. Kiedy nasi bracia Rosjanie mordują Czeczenów - to wszystko jest OK. Kiedy nasi partnerzy handlowi, Chińczycy, wsadzają do więzień i mordują tybetańskich mnichów - to jest w porządku. Sprzedajmy im jeszcze więcej broni i nowoczesnych czołgów, żeby nastęnym razem mogli rozjeżdżać demonstrantów na placu Tienanmen bardziej komfortowo. NIE. Jeśli protestuje się przeciw wojnie - to konsekwentnie. Jeśli przeciw torturom - to niezależnie od tego, kto je zadaje. Protestując przeciw Bushowi a kwaiatmi witając Putina i handlując bronią z Chinami KOMPROMITUJECIE SIĘ. Udowadniacie, że jesteście - powtarzam - HIPOKRYTAMI, zakłamanymi, obłudnymi kanaliami. Dopóki nie zobaczę w Paryżu albop Rzymie demonstarcji antyputinowskiej, dopóki w Warszawie nie zobaczę równie dużo ludzi prostestujących pod ambasadą Chin, co przeciw Bushowi - zdania nie zmienię. Hipokryci, obłudnicy, kłamcy. Pacyfisto, Tomsonie i cała reszto - was to także dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.zeelandnet.nl 05.06.04, 20:52 Puchatku. Podpisuje sie pod Twoim postem oboma rekoma!!! Gratuluje odwagi w przeciwstawianiu sie lewackiej i paSSyfistycznej obludzie i zaklamaniu tychze miernot. Pozdrawiam - Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Szanowny Puchatku. IP: *.arcor-ip.net 05.06.04, 21:03 Gość portalu: Puchatek napisał(a): > Dopóki nie zobaczę w Paryżu albop Rzymie demonstarcji antyputinowskiej, > dopóki w Warszawie nie zobaczę równie dużo ludzi prostestujących pod ambasadą > Chin, co przeciw Bushowi - zdania nie zmienię. > > Hipokryci, obłudnicy, kłamcy. Rozumiem, ze uwazasz Putina za takiegosamego lajdaka jak Bush. No bo przeciez TY chyba nie jestes hipokryta i nie uzalezniasz twojego zdnia na temat Busha od zdania innych na temat Putina? No wiec skoro ustalilismy, ze Bush jestlajdakiem a takze, ze Putin jest lajdakiem, to mozemy sie zastanowic, cyz jest jakas roznica miedzy tymi dwoma lajdakami. Ano jest i to wielka. Podczas, gdy Bush napadl na Irak, ktory mu nic zlego nie zrobil i posluzyl sie przy tym klamstwami do potegi, probowal wciagnac w ta zbrodnicza wojne cala Europe i pol swiata, Putin nie napadl na obce panstwo, lecz walczy z wewnetrznym wrogiem. Zgoda, zgoda, nie ma racji i walczy po lajdacku. Ale nie ma nielajdackiej wojny. Jednak zastanow sie, co byloby, gdyby Putin zgodzil sie zwolnic Czeczenie w niepodleglosc, lub nie walczyl z terrorystami/partyzantami ( jak kto woli) czeczenskimi ? Wtedy z Putinem staloby sie to, co stalo sie swego czasu z Gorbaczowem: grupa bardziej od niego radykalnych przejelaby wladze, odbylby sie pucz militarny lub po prostu zarzneliby Putina a jego miejsce zajalnby jakis zdecydowania gorszy i bezwzgedniejszy lajdak, ktorego nb. Bush niewatpliwie tez nazwalby swym przyjacielem, jak Putina. Ten lajdak skumalby sie z lajdakiem Bushem i pomogl mu na Bliskim Wschodzie, w zamian dostajac wolna reke w sprawach europejskich. No moze nie calkiem wolna reke, reguly obgadaliby w Camp David a Bush po prostu przymknalby oko na wybryki przyjaciela, w koncu Bushowi jakas tam Polska, ktora nie ma ropy, wisi najserdeczniej u dupy, bo Bush to biznesmen. Zapewne nazywaloby sie to, ze Bush zdecydowal sie potepic nadal trwajace rzady komunistow w Polsce i w ramach pomocy spolecznosci slowianskiej polega na swoim przyjacielu lajdaku z Moskwy. Unia Europejska oczywiscie olalaby Polske, bo jej tez Polska wisi i wazniejsze dla unii sa dobre stosunki z Rosja,a poza tym Polska dopiero co olala Europe, przyjmujac role osla trojanskiego Busha i do tego maci i sie stawia jak pijany Kazio. Oczywiscie nie byloby wojny ani interwencji, a skadze, bylyby tylko polityczne naciski i pertraktacje. A to korytarz do Königsberg, a to inne takie rozne drobne ustepstwa, istotne dla interesow Rosji, ktore przeciez Bush rozumie, w zamian za zrozumienie jego interesow na Bliskim Wschodzie. Wiec ja wole Putina i ciesze sie, ze jest on w sojuszu z Europa a nie z Bushem. Putin to lajdak, ale sa w Rosji o wiele gorsi lajdacy i dlatego podoba mi sie umiarkowane lajdactwo Putina. Aby rzadzic Rosja, gdzie tylu lajdakow, trzeba samemu byc lajdakiem i popelniac pewne lajdactwa, aby inni nie zarzucili mu bezczynnosci i nie popelnili wiekszych, i ja to rozumiem. A co do Busha, to on wlasnie jest najwiekszym lajdakiem w USA i to jest wlasnie roznica miedzy nim a Putinem: Putina do lajdactwa zmuszaja okolicznosci i jest lajdakiem na ile musi, Bush jest lajdakiem z wyboru i jest lajdakiem, na ile mu sie uda. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommi Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie! IP: 81.15.189.* 05.06.04, 21:16 Obchody inwazji powinny sie odbyc bez uczestnictwa amerykanow. Bush sam sie wprosil zeby sobie robic reklame przed wyborami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie IP: *.chello.pl 05.06.04, 21:47 Gość portalu: tommi napisał(a): > Obchody inwazji powinny sie odbyc bez uczestnictwa amerykanow. > Bush sam sie wprosil zeby sobie robic reklame przed wyborami. Urodziny też należy obchodzic bez jubilata. Kuriozalna głupota! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ. Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 02:33 DO ZYZIA. Co ty piszesz stary balwanie, nie osmieszaj sie palancie skoncz zpisaniem glupstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 22:28 Bez Amerykanów nie było by Normandii czyli wolnej, demokratycznej Francji. Prawda jest taka, że francuzi wcale nie byli tacy przeciwni Vichy, teraz jest o tym cicho bo się tego wstydzą. De Gaulle dzięki pomocy Amerykanów mógł wyzwolić Francje spod niemieckiej propagandy i okupacji. Najbardziej dziwę się Bushowi, że podaje rękę Chiracowi. Propaganda Chiraca który pod płaszczykiem pseudo dobra załatwia sobie głosy francuskich muzułmanów, próbuje budować potęge polityczną Francji poprzez dominację w Europie oraz zyskać tanią ropę czytaj zarobić Francuzom... Odpowiedz Link Zgłoś
himax Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie 06.06.04, 03:23 Gość portalu: Slayne napisał(a): > Bez Amerykanów nie było by Normandii czyli wolnej, demokratycznej Francji. > Prawda jest taka, że francuzi wcale nie byli tacy przeciwni Vichy, teraz jest o > > tym cicho bo się tego wstydzą. De Gaulle dzięki pomocy Amerykanów mógł wyzwolić > > Francje spod niemieckiej propagandy i okupacji. Najbardziej dziwę się Bushowi, > że podaje rękę Chiracowi. Propaganda Chiraca który pod płaszczykiem pseudo > dobra załatwia sobie głosy francuskich muzułmanów, próbuje budować potęge > polityczną Francji poprzez dominację w Europie oraz zyskać tanią ropę czytaj > zarobić Francuzom... To nie Bush wyzwolil Francje (Na 100% by zdezerterowal) tylko dzielni amerykanscy zolnierze ktorych juz jest coraz mniej. Bush chce sobie wyslizgac tylek na tym wydarzeniu. Nie sa tez to urodziny Busha i nie musi tam byc, wystarcza weterani. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re:Chirac nie powinien podawac reki temu bandycie 06.06.04, 11:10 Amerykanie nie ladowali tam zeby wyzwalac Francje tylko aby pokonac swojego, i smiertelnie groznego, wroga - przede wszystkim. Wiec bez przesady z wdziecznoscia, a juz szczegolnie z podczepionym do niej Bushem. I nie rozumiem czemu budzi Twoj niesmak, że prezydent francji probuje budowac potege Francji i chce dać zarobic francuzom...? Niektorzy prezydenci mogliby sie od niego uczyc, że nie bede blisko wskazywac palcem... Gość portalu: Slayne napisał(a): > Bez Amerykanów nie było by Normandii czyli wolnej, demokratycznej Francji. > Prawda jest taka, że francuzi wcale nie byli tacy przeciwni Vichy, teraz jest o > > tym cicho bo się tego wstydzą. De Gaulle dzięki pomocy Amerykanów mógł wyzwolić > > Francje spod niemieckiej propagandy i okupacji. Najbardziej dziwę się Bushowi, > że podaje rękę Chiracowi. Propaganda Chiraca który pod płaszczykiem pseudo > dobra załatwia sobie głosy francuskich muzułmanów, próbuje budować potęge > polityczną Francji poprzez dominację w Europie oraz zyskać tanią ropę czytaj > zarobić Francuzom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolita Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.mclink.it 05.06.04, 21:32 Czy to znaczy ze maja za to przez wiecznosc lizac dupe amerykanom i popierac ich bez wzgledu na to co oni wyrabiaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolita Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.mclink.it 05.06.04, 21:33 to bylo do Maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stauffenberg Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.aster.pl 05.06.04, 21:52 Rozumiem: Putin łajdak, ale to NASZ łajdak, więc wara mu od niego, bo przyjdzie jeszcze gorszy. I bedzie walczył jeszcze ostrzej. Bush to NIE NASZ łajdak i bez problemu może być zastąpiony w demikratycznych wyborach kimś dla NAS bardziej strawnym, bo zaujmującym się wyłącznie Ameryką "Stalin jest jednym gwarantem częściowej przynajmniej demokracji i jako takiego przestrzegania praw obywateli" Andre Gide 1935. "Są tacy, którzy nigdy niczego się nie nauczą. Nawet na sobie" Lothar-Guenther Buchheim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slayne Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 22:31 No tak lepiej lizać dupę francuzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.chello.pl 05.06.04, 21:51 Gość portalu: jolita napisał(a): > Czy to znaczy ze maja za to przez wiecznosc lizac dupe amerykanom i popierac > ich bez wzgledu na to co oni wyrabiaja? Wystarczy, że okażą szacunek, odrobinę przyzwoitości i rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 22:08 www.votetoimpeach.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzio Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.chello.pl 05.06.04, 22:43 Gość portalu: V.C. napisał(a): > www.votetoimpeach.com A co to ma wspólnego z faktem, że tysiące amerykańskich żołnierzy oddało swoje życie m. in. za wolnosć Francji. A może francowatym wcale na tej wolności nie zależało, bo miel przecież swój LEGALNY (podobnie jak legalny był rząd Saddama) rząd i robili niezłe interesy ze swoim patronem (bo okupantem go nie nazywali), czyli Adolfem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.06.04, 22:30 No tak lepiej lizać dupę Francuzom, którzy nigdy by ci nie pomogli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: George...OLEWA FRANCJE... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 05.06.04, 23:05 ...koziolki ...czy wy aby znacie sie na polityce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMI FRANCUZI TO OD ZAWSZE ...SZONY !!!!! IP: *.chello.pl 05.06.04, 23:28 SSAJA KAZDEMU KTO LEDWO NA NICH PIERDNIE STAD CHYBA NAZWA MILOSC FRANCUSKA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezależny tyle ze USA sa etatową k....wa na uslugach IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 05.06.04, 23:31 zydostwa a rzad w Vichy dzialach w wielkiej sprawie jego zniszczenia u boku Niemiec,Włoch,Węgier,Rumunii,Słowacji,Ukrainy,Bułgarii,Japonii,Iranu,częściowo Hiszpanii. ta wolnosc to zydowsko-arabsko-myrzynska niewola,niedlugo Francja przestanie istniec,mozna zaryzykowac stwierdzenie ze ta operacja doprowadzila do niedlugiego upadku Europy i calkowitego jej pogrzebania. i szkoda że nasi przedwojenni politycy nie mieli więcej oleju w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Tys nie <niezalezny>, a <UZALEZNIONY>!!! IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 06.06.04, 03:13 A ostrzegalem cie biedaku, ze ani kokaina, ani heroina ci w twej frustracji i nieprzystowaniu nic nie pomoga. Angel Dust takze nie, a crack lub speed to juz w ogole nie. Poszukaj dobrej poradni antynarkotykowej. SZYBKO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: George W. Bush przybył do Francji IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 00:52 Ogladalem konferencje prasowa Chiraca i Busha transmitowana w amerykanskiej telewizji. I Chirac, prezydent Francji, marodu kulturalnego belkotal cos bez senseu, zupelnie rozkojarzony, jakby wyrwany bez snu. Na tle zawsze swietnie przemawiajacego Busha, ktory sie z trudem powstrzymywal ironiczny usmiech, Chirac wyszedl na zupelnego idiote. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Czyrak na kokainie, czy na heroinie lub crack? IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 06.06.04, 03:14 Ktorym Jacques Iraq jest od urodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
himax Re: George W. Bush przybył do Francji 06.06.04, 03:30 Gość portalu: leon napisał(a): > Ogladalem konferencje prasowa Chiraca i Busha transmitowana w amerykanskiej > telewizji. I Chirac, prezydent Francji, marodu kulturalnego belkotal cos bez > senseu, zupelnie rozkojarzony, jakby wyrwany bez snu. Na tle zawsze swietnie > przemawiajacego Busha, ktory sie z trudem powstrzymywal ironiczny usmiech, > Chirac wyszedl na zupelnego idiote. Bush i przemowienia to dwie sprzecznosci. Zawsze belkoce jak po kokainie a przynajmniej jak bo lyknieciu pol litra gorzaly. Nigdy nie bylo takiego prezydenta ktory nie potrafilby mowic jak on. To juz caly swiat wie ze lepiej jest gdy nie musi otwierac geby inaczej kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Polskie podejście do polityki.... 06.06.04, 11:34 Najfajniejsze jest to, ze i USA i FR realizuja, całkiem po prostu, swoją politykę, jedni i drudzy mają generalnie gdzieś głęboko takie pierdołki jak wyzwalanie irakijczyków i inne ideały (to jest wersja dla opinii publicznej, zgodzicie sie chyba).W Wy, Szanowni Dyskutanci, ekscytujecie sie że że francuzy pacyfiści/tchórze, że amerykanie za nich walczyli, że irak, że putin... Jesli już mowimy o polityce, zastanowmy sie co jest najlepsze dla NASZEGO kraju i jaki byłby/jest bilans w przypadku gdy pojdziemy/poszlibysmy sladem USA/Francji. W przypadku USA - co po ponad roku zyskalismy na udziale w irackiej akcji...? (ktoś moze wyliczy???) Bo jak nic to Chiraq mial racje, niestety. Ideały zacznijmy do tych spraw mieszać gdy któryś rząd będzie się nimi kierował w swojej polityce, na razie sie na to nie zanosi.... Odpowiedz Link Zgłoś
slaynes Re: Polskie podejście do polityki.... 06.06.04, 11:56 Faktycznie, nieco zimny pogląd na te sprawy, ale prawdziwy. Nawet Amerykanie (ważni politycy amerkańscy) mówią nam, że przedewszystkim powinniśmy realizować swoje cele polityczne (wtedy będziemy ważniejszym sojusznikiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Polskie podejście do polityki.... IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.04, 13:17 laynes napisał: > Faktycznie, nieco zimny pogląd na te sprawy, ale prawdziwy. Nawet Amerykanie > (ważni politycy amerkańscy) mówią nam, że przedewszystkim powinniśmy realizować > > swoje cele polityczne (wtedy będziemy ważniejszym sojusznikiem). ************************* W rzeczy samej. Najpierw polska polityka zagraniczna była na smyczy ZSRR, a po jego upadku nasz rząd oddał tę smycz USA. A przecież możemy popierać politykę USA, gdy będzie ona zbieżna z naszą - niezależną. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re: Polskie podejście do polityki.... 06.06.04, 16:25 No własnie. Bo przykro patrzeć, jak dyskusja sprowadza sie do kwestii czy bardziej sie lubi F czy USA, z wciąż powracającym wątkiem irackim. A to przecież nie jest sprawa ostatnich dni, mineło kilkanascie miesięcy, nasz kraj ma na koncie kilka ofiar (dzis 2 kolejne; i zapewne beda nastepne, nie dużo ale jednak nieuchronnie będą), kilkaset milionów wyjetych z kasy, inną niż przed konfliktem pozycję w dyplomacji bliskowschodniej, określone koszty społeczne (kilkadziesiat tysięcy osób obgryza co dzień paznokcie przed ekranem bo tata/mąż/wujek w iraku), realne zagrożenie wrogimi aktami na własnym terytorium... Tym JUŻ zapłacilismy. Moze ktoś ze zwolenników naszej/amerykańskiej polityki odpowie co jest tu po stronie zysków (coś czego nie maja np. sąsiedzi w NATO, Czesi, którzy oddziałów do iraku nie wysłali). W mojej opinii stwierdzenie naszego prezydenta, że "trzeba było" nie równoważy tego co wyliczone powyżej. Może nie dostrzegam jakichs plusów tej akcji (dla RP!)...? Może je ktoś odtajni...? Odpowiedz Link Zgłoś
slaynes Re: Polskie podejście do polityki.... 07.06.04, 12:20 Jest plus a nim jest wypełnianie swoich sojuszniczych zobowiązań dzięki czemu możemy być pewni, że Amerykanie nas nie zostawią jak to odbyło się kilkadziesiąt lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re: Polskie podejście do polityki.... 07.06.04, 13:37 Mozna to tak interpretowac, tylko czy ta interpretacja nie ma charakteru emocjonalnego...? Jestesmy członkiem NATO a charakter podpisanych w zwiazku z tym umów jednoznacznie wyklucza 'zostawianie' (atak na jedno państwo paktu jest atakiem na wszystkie). A jesli by podwazyć tę zasadę, oznaczałoby to że np. Czesi, Norwedzy, Wegrzy etc moga wyrzucać swoje umowy członkowskie do kosza. Czy warto ponosić, najzupełniej realne, koszty (które wymieniłem) na rzecz wirtualnego poczucia że KIEDYŚ (kiedy? za kilka(naście) lat? bo teraz nikt RP nie zaatakował) KTOŚ (kto będzie wtedy rządził w USA? ja tego nie wiem...) bedzie nas bronił przed NIEWIADOMOKIM (z kim mamy 'w osamotnieniu' walczyć?) W mojej opinii nie warto, no ale nie musimy się zgadzać slaynes napisał: > Jest plus a nim jest wypełnianie swoich sojuszniczych zobowiązań dzięki czemu > możemy być pewni, że Amerykanie nas nie zostawią jak to odbyło się > kilkadziesiąt lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bushmen Małpa na salonach ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 13:27 To sie porobiło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Małpa na salonach ? IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 16:43 Czemu Francuzi nie powiedza prawdy?Ze niepotrzebnie wtedy zginelo tyle Francuzow!!Amerykanie uwazali Francuzow za kolaborantow niemieckich.I bombardowali miasta i wsie francuskie.Widzieliscie w filmach dokumentalnych,jak oddzialy USA wkraczaja do miasteczek franzuskich.Francuzi stoja przy drodze i sie nie ciesza.Smutni,bo kazdy z nich stracil w ostatnich paru dniach kogos z rodziny.Ciagnijcie dalej ta zaklamana gre,Polaki i inne dupki....A was nawet nie zaprosili.Nie ma slowa o Polakach,Andersie itp... Odpowiedz Link Zgłoś
slaynes Re: Małpa na salonach ? 07.06.04, 12:25 idź się puknij w czoło, może przemyślisz co nie co. Ps. mówisz Amerykanie wyrzynali bmobarując, a co robił De Gaulle? kazał wyrżnąć wszystkich faszystów (wojsko, policja pomijając szeregowców)podległych Petainowi. Odpowiedz Link Zgłoś
slaynes Re: Małpa na salonach ? 07.06.04, 12:29 Większą małpą na salonach jest Chirac który nie potrafi się opanować. Nie róbcie juz takiego głupa z Busha, kiedyś robiliście to z Wałęsą bo się nie umiał wysłowić a fakt faktem że intelektem oraz taktem politycznym przewyższał niejednego z was pseudo intelektualistów. Woleliście wybrać populistę Kwaśniewskiego... więcej już nie będe bo mnie zbiera... Odpowiedz Link Zgłoś
indris Głupa z Busha... 07.06.04, 13:45 ...najlepiej robi on sam i jego neoconsy plus polskie lizusy z mediów i polityki. Przecież nie było w historii świata czegoś głupszego, niż uzasadnianie ataku na Irak, jako "walki z terroryzmem". Nawet polscy apologeci Busha wydają się obecnie tym zażenowani. Odpowiedz Link Zgłoś