Dodaj do ulubionych

Małe pytanie DDA

12.06.11, 21:12
Na forum DDA niewiele się dzieje, a że to podobny temat więc zapytam.

Dzisiaj z młodym rozmawialiśmy na temat jego taty, mojego taty , chciał wiedzieć czy dziadek pił, co robił itd. Kiedyś trochę opowiadałam młodej o moim dzieciństwie, ona to powiedziała dziadkowi a ten powiedział że ja kłamię. Zdaję sobie sprawę że to dla niego niewygodna sytuacja. Więc już nie wiem, mówić dzieciom czy nie? I jak dużo?
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:27
      Bedac na Twoim miejscu opowiedzialabym o chorobie jaką jest alkoholizm,
      o obronnym mechanizmie samooszukiwania i zakłamania.
    • upsididit1 Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:28
      kajda28 napisała:

      > Na forum DDA niewiele się dzieje, a że to podobny temat więc zapytam.
      >
      > Dzisiaj z młodym rozmawialiśmy na temat jego taty, mojego taty , chciał wiedzie
      > ć czy dziadek pił, co robił itd. Kiedyś trochę opowiadałam młodej o moim dzieci
      > ństwie, ona to powiedziała dziadkowi a ten powiedział że ja kłamię. Zdaję sobie
      > sprawę że to dla niego niewygodna sytuacja. Więc już nie wiem, mówić dzieciom
      > czy nie? I jak dużo?

      Chyba rozsądnie byłoby pogadać z Ojcem najpierw, bo jak Ty będziesz coś mówić dzieciom a Twój Ojciec- podkopywać Twój autorytet - mówiąc że Ty kłamiesz -to na pewno pożytku dzieci z tego nie będą miały...

      • pierzchnia Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:31
        Z dzieckiem nie można rozmawiać jak z dorosłym - o tym każdy dojrzały człowiek powinien wiedzieć.
        • kajda28 Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:35
          > Z dzieckiem nie można rozmawiać jak z dorosłym - o tym każdy dojrzały człowiek
          > powinien wiedzieć.

          Masz racje, dziecko nie da się tak łatwo oszukać i każdą nie ścisłość Ci wypomni.
      • kajda28 Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:33
        > Chyba rozsądnie byłoby pogadać z Ojcem najpierw, bo jak Ty będziesz coś mówić d
        > zieciom a Twój Ojciec- podkopywać Twój autorytet - mówiąc że Ty kłamiesz -to na
        > pewno pożytku dzieci z tego nie będą miały...

        Z moim ojcem nie da się gadać, a już na pewno nie na takie tematy. Nie wydaje mi się aby był wstanie podkopywać mój aurtoryt u dzieci - a jedynie one dostaną dwie sprzeczne informacje w które będą wierzyć, do czasu oczywiście. Dzieciaki wiedzą co to jest alkoholizm często z nimi o tym rozmawiam, widzą zachowanie swojego taty. To ja się boję że dziadek straci w ich oczach.
        • upsididit1 Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 21:54
          kajda28 napisała:

          > > Chyba rozsądnie byłoby pogadać z Ojcem najpierw, bo jak Ty będziesz coś m
          > ówić d
          > > zieciom a Twój Ojciec- podkopywać Twój autorytet - mówiąc że Ty kłamiesz
          > -to na
          > > pewno pożytku dzieci z tego nie będą miały...
          >
          > Z moim ojcem nie da się gadać, a już na pewno nie na takie tematy. Nie wydaje m
          > i się aby był wstanie podkopywać mój aurtoryt u dzieci - a jedynie one dostaną
          > dwie sprzeczne informacje w które będą wierzyć, do czasu oczywiście. Dzieciaki
          > wiedzą co to jest alkoholizm często z nimi o tym rozmawiam, widzą zachowanie sw
          > ojego taty. To ja się boję że dziadek straci w ich oczach.

          Cała sytuacja w mojej ocenie jest niepotrzebnie wywołana. Dwie sprzeczne informacje- źle. Podkopywanie autorytetu dziadka- po co? Nie wszystkie informacje na raz dzieciom są konieczne, tak mi się wydaje. Ja całe dzieciństwo nie miałam pojęcia że mój idol-ojciec jest alkoholikiem i czy gdyby ktoś mnie buntował, że ojciec jest zły- i dzięki temu straciłabym zaufanie i miłość do ojca to by mi było lepiej, kiedy i tak już nie miałam zaufania i miłości do i od nie pijącej matki????? No raczej nie, ale to moje zdanie.....
          • kajda28 Re: Małe pytanie DDA 12.06.11, 23:47
            > Cała sytuacja w mojej ocenie jest niepotrzebnie wywołana. Dwie sprzeczne inform
            > acje- źle. Podkopywanie autorytetu dziadka- po co? Nie wszystkie informacje na
            > raz dzieciom są konieczne, tak mi się wydaje. Ja całe dzieciństwo nie miałam po
            > jęcia że mój idol-ojciec jest alkoholikiem i czy gdyby ktoś mnie buntował, że o
            > jciec jest zły- i dzięki temu straciłabym zaufanie i miłość do ojca to by mi by
            > ło lepiej, kiedy i tak już nie miałam zaufania i miłości do i od nie pijącej ma
            > tki????? No raczej nie, ale to moje zdanie.....

            Właśnie o to mi chodziło. Z kolei kiedyś czytałam że w podobnych rodzinach właśnie zakłamuje się obraz bliskich i że to też jest złe. Nie chce burzyć ich relacji z dziadkiem. Nie będę ich kłamać ale chyba powinnam bardzo skąpić ich moich odczuć z dzieciństwa. Czasami porównuje ich sytuację do mojej, aby zrozumiały dlaczego lepiej że ich tata z nami nie jest - tego też zaniecham.
            • upsididit1 Re: Małe pytanie DDA 13.06.11, 09:15
              kajda28 napisała:

              > Właśnie o to mi chodziło. Z kolei kiedyś czytałam że w podobnych rodzinach właś
              > nie zakłamuje się obraz bliskich i że to też jest złe. Nie chce burzyć ich rel
              > acji z dziadkiem. Nie będę ich kłamać ale chyba powinnam bardzo skąpić ich moic
              > h odczuć z dzieciństwa. Czasami porównuje ich sytuację do mojej, aby zrozumiały
              > dlaczego lepiej że ich tata z nami nie jest - tego też zaniecham.

              Wydaje mi się że masz dobry pomysł. W sytuacjach dużego zagrożenia a w takiej są Twoje dzieci gra w "Życie jest piękne" (mam nadzieję że oglądałaś ten film, jak nie- polecam) może być warunkiem przetrwania. Zakłamanie jest okropną rzeczą ale pewne przemilczenia na konkretnych etapach życia są konieczne. Nie bombardujmy dzieci całym brudem tego świata "na zapas" dlatego że z powodu brudu tracą coś bardzo ważnego. To ich w tym momencie nie wzmocni a może przywalić. Natomiast skupienie się na swoich odczuciach z dzieciństwa to też moim zdaniem dobry pomysł. Głęboka naprawa relacji pomiędzy Tobą a ojcem może być dla Ciebie zbawienna. Raz- że odwróci Twoją uwagę od "bieżącego" cierpienia w kwestiach męża (na które kwestie już wiesz że nic nie poradzisz, co cierpienia nie umniejsza, prawda?) dwa- że ojciec, choć będzie stawiał zapewne zaciekły opór na początku :) pewnie w duszy bardzo tęskni za prawdziwym a nie lukrowanym pojednaniem między Wami i Ty też za tym tęsknisz, trzymaj się ciepło :)
              • upsididit1 Re: Małe pytanie DDA 13.06.11, 09:35
                I jeszcze jedno Kajda. Zakłamaniem które w moim przypadku okazało się koszmarnie toksyczne było wmawianie mi, że moja Święta matka jest dobra i tłumienie wszelkich moich protestów na jej okrutne, nieludzkie traktowanie mnie które miało miejsce- bo nie radziła sobie z ojcem.

                To było zło prawdziwe. Nikt jej nie pomógł zrozumieć jak potwornie niszcząco przekierowuje swoje emocje tylko wszyscy skupili się na wmawianiu pobitemu dziecku, że jest kłamczuchem i fantastą i znowu wywaliło się na rowerku. I dodatkowo jest bezduszne, bo zasmuca swymi paskudnymi kłamstwami swoją biedną mamę. I dodatkowo jeszcze stwarza same kłopoty, bo biedna mama nie wie w co ma ręce włożyć a ono choruje, rozrabia w szkole i ucieka po szkole do domów koleżanek zamiast wracać do swojego(?) domu i biedna mama musi go szukać... I dodatkowo jeszcze, mogłoby bardziej uważać na tym rowerku, bo z połamaną ręką źle pomaga swojej biednej mamie w opiece nad młodszym dzieckiem.....

                Więc zrób wszystko Kajda, żeby nie zostać "tą biedną mamą", jeszcze raz pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka