Dodaj do ulubionych

Czy tacowe powinno być opodatkowane?

29.01.12, 14:40
I jak?

Przecież, jak skarbówka wykryje dochody z nieudokumentowanych źródeł, nakłada podatek bodajże 75%. Zbiórkę publiczną należy wcześniej zgłosić i załatwić jakąś papierologię. Taka dzika zbiórka może być podciągnięta pod pralnię brudnych pieniędzy a przynajmniej pod żebractwo (przy okazji: żebraków też należałoby opodatkować, w końcu jak wszyscy, to wszyscy, babcia też*!). No to jak jest w końcu?

*Aluzja do starej anegdoty, kto wie, ten wie.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Doucz się n/t 29.01.12, 18:38

      • gandalph Re: Doucz się n/t 29.01.12, 21:54
        Niby czego? Ja tylko grzecznie pytam.
        BTW: nie chodzi mi o aktualny stan prawny, lecz o to, jak być powinno.
        • snajper55 Re: Doucz się n/t 30.01.12, 12:58
          gandalph napisał:

          > Niby czego? Ja tylko grzecznie pytam.
          > BTW: nie chodzi mi o aktualny stan prawny, lecz o to, jak być powinno.

          Jakbyś się douczył tak jak Oleg, to byś tak niesłusznych pytań nie zadawał, nie miał najmniejszych wątpliwości a uprzywilejowanie podatkowe księży uważałbyś za jedynie słuszne i oczywiste. Ba, takie pytanie by Ci w ogóle do głowy nie przyszło.

          S.
        • oleg3 Re: Doucz się n/t 30.01.12, 13:33
          gandalph napisał:

          > Niby czego? Ja tylko grzecznie pytam.

          Grzecznie pytasz sugerując, że czarni to złodzieje. Twoja znajomość polskiego systemu podatkowego jest ujemna (zerowa byłaby gdybyś nic nie wiedział).

          Zacytuję ci Art. 13 ustawy o zbiórkach publicznych
          Cytat
          Art. 13.
          Ustawa niniejsza nie ma zastosowania:
          a) do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywnoopiekuńczą,
          naukową, oświatową i wychowawczą oraz utrzymanie
          duchownych i członków zakonów, jeżeli odbywają się w obrębie terenów
          kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo
          przyjętych w danej okolicy i w sposób tradycyjnie ustalony,
          b) do zbiórek, przeprowadzanych w drodze loterii pieniężnych lub fantowych,
          jeżeli zbiórki te nie są przeprowadzane w miejscach publicznych,
          c) do zbiórek, przeprowadzanych w lokalach prywatnych wśród grona osób
          znajomych osobiście przeprowadzającym zbiórkę,
          d) do zbiórek wśród młodzieży szkolnej w lokalach szkolnych, odbywających
          się na podstawie pozwolenia władz szkolnych,
          e) do zbiórek koleżeńskich w lokalach urzędów publicznych na cele godne
          poparcia, odbywających się na podstawie pozwolenia przełożonego urzędu.


          Pewnie nie wiesz, że taca to nie są przychody z nieujawnionych źródeł, bo po pierwsze źródło jest jawne, a po drugie dotyczy to wyłącznie osób fizycznych, nie osób prawnych, w tym kościelnych osób prawnych.

          > BTW: nie chodzi mi o aktualny stan prawny, lecz o to, jak być powinno.
          Ciekaw jestem jak można być randystą i postulować wprowadzenie kolejnego podatku o wyraźnie represyjnym charakterze.
          • gandalph Re: Doucz się n/t 30.01.12, 15:12
            Misiaczku, przeczytaj, ze dwa razy, uważnie, ze zrozumieniem, to, co napisałem wyżej. Zaznaczyłem, że (cytuję): "Nie chodzi mi o aktualny stan prawny, lecz o to, jak być powinno". Czy teraz jasne? Mam powtórzyć? Nie? Może jednak?
            • oleg3 Re: Doucz się n/t 30.01.12, 15:14
              wink
          • gandalph Aha, byłbym zapomniał... 30.01.12, 15:17
            Piszesz:
            "Grzecznie pytasz sugerując, że czarni to złodzieje."

            Przepraszam, ale gdzie dopatrzyłeś się takiej nikczemnej sugestii? Przecież nie siedzisz w mojej głowie, więc nie możesz wiedzieć, o czym myślałem, a o czym nie...
            Czyżby jakieś nożyce się odezwały? Nie, to niemożliwe!
            • oleg3 Re: Aha, byłbym zapomniał... 30.01.12, 15:21
              By odczytać sugestie, ty mój mądralo, nie trzeba siedzieć w cudzej głowie. Pomyliłeś sugestie z intencją.

              • gandalph Re: Aha, byłbym zapomniał... 30.01.12, 15:39
                Niczego nie pomyliłem, zadałem tylko pytanie... Ale, sorry, jeśli na jakimś złodzieju czapka gore, albo jakieś nożyce się odezwały, to już nie moja wina.
                • oleg3 Re: Aha, byłbym zapomniał... 30.01.12, 15:40
                  Mnie nie musisz traktować poważnie, ale siebie mógłbyś.
                  • gandalph Re: Aha, byłbym zapomniał... 30.01.12, 15:46
                    oleg3 napisał:

                    > Mnie nie musisz traktować poważnie, ale siebie mógłbyś.
                    >

                    Nie wszystko w życiu należy brać serio, przykładów nie będę podawać.
                    O tym, czy Ciebie mam traktować serio, zadecydują Twoje wypowiedzi.
              • gandalph Jeszcze jedno... 30.01.12, 15:40
                A co z babcią? Babcia też?
    • sz0k trzeba zamontować kasy fiskalne na tacach 29.01.12, 19:42
      Oraz kubkach z makdonalda, do których żebracy w tramwajach zbierają drobniaki.
    • benek231 Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 19:46
      to ksiadz powinien oplacac. Przeciez kazdy inny obywatel placi podatek dochodowy. Zatem jesli miesieczny dochod Nygusa wynosi (powiedzmy) 2000 zl, to... zglos sie do Olega, a on Ci wyliczy wysokosc podatku. Oleg jest douczony. smile
      • sz0k ja bym jeszcze kieszonkowe opodatkował 29.01.12, 19:58
        Dlaczego smarkacz dostający 50 złotych kieszonkowego od rodziców nie odprowadza podatku dochodowego??!! Skandal!!!
        • perli n :))))) t 29.01.12, 20:13












      • oleg3 Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 20:12
        benek231 napisał:

        > to ksiadz powinien oplacac. Przeciez kazdy inny obywatel placi podatek dochodowy.

        Wy antyklerykałowie jesteście ignorantami, strasznymi ignorantami. Po pierwsze, nie każdy obywatel płaci w Polsce podatek dochodowy. Po drugie akurat księża ten podatek płacą (proboszcz, wikary, katecheta).
        • benek231 Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 20:19
          oleg3 napisał:

          >
          > Wy antyklerykałowie jesteście ignorantami, strasznymi ignorantami. Po pierwsze,
          > nie każdy obywatel płaci w Polsce podatek dochodowy. Po drugie akurat księża t
          > en podatek płacą (proboszcz, wikary, katecheta).
          >
          >
          *O przepraszam - juz nie jestesmy. Dzieki Tobie. Juz wiemy, ze Nygusy jednak placa podatek dochodowy. Czyli wszystko jest w porzadku. smile
        • perli zgadza się, 29.01.12, 21:24
          ksiądz który został wysłany na Itakę, wykłady i inne takie, a jest Polakiem, płaci podatek tam i w Polsce.
          • perli Re: zgadza się, pees, 29.01.12, 21:43
            i tam od czasu do czasu mieszka, a nie wypierdzielił polskiego obywatelsta, ma przechlapane, skubią go, ze wszystkich stron, jakby był euronośną gęsią.
      • snajper55 Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 20:49
        benek231 napisał:

        > to ksiadz powinien oplacac. Przeciez kazdy inny obywatel placi podatek dochodow
        > y. Zatem jesli miesieczny dochod Nygusa wynosi (powiedzmy) 2000 zl, to... zglos
        > sie do Olega, a on Ci wyliczy wysokosc podatku. Oleg jest douczony. smile

        Księża płacą symboliczne podatki dochodowe. Proboszcz, w zależności od wielkości parafii, płaci miesięcznie zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości od 128 do 458 PLN miesięcznie. Ja też bym taki chciał płacić.

        www.podatki.biz/artykuly/13_14620.htm

        S.
        • qwardian Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 21:19

          snajper55 napisał:

          > Ja też bym taki chciał płacić.


          Mi się cały czas wydawało, że Ty Snajper jesteś za wysokimi podatkami. Twoja modlitwa została wysłuchana....
          • snajper55 Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 30.01.12, 01:08
            qwardian napisał:

            >
            > snajper55 napisał:
            >
            > > Ja też bym taki chciał płacić.

            >
            > Mi się cały czas wydawało, że Ty Snajper jesteś za wysokimi podatkami. Twoja mo
            > dlitwa została wysłuchana....

            Zacytuj takie moje stwierdzenie. Albo modlitwę (chyba do Mamona?).

            S.
            • qwardian Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 30.01.12, 21:32

              snajper55 napisał:

              > Zacytuj takie moje stwierdzenie. Albo modlitwę (chyba do Mamona?).


              Odbieram to jako nawrócenie.

              "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
              Zygmunt Bauman
              www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
        • sz0k Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 29.01.12, 21:34
          snajper55 napisał:

          > Ja też bym taki chciał płacić.

          No to przecież nic prostszego - idziesz i głosujesz na tych, którzy takie podatki ci zapewnią.
          • snajper55 Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 30.01.12, 01:06
            sz0k napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Ja też bym taki chciał płacić.
            >
            > No to przecież nic prostszego - idziesz i głosujesz na tych, którzy takie podat
            > ki ci zapewnią.

            Nie ma takich, ponieważ takie podatki mogą być tylko dla wybrańców, a nie dla wszystkich. A nie każdego pociąga robienie za proboszcza.

            S.
            • sz0k Re: Tacowe moze nie, ale podatek dochodowy :O) 30.01.12, 18:28
              snajper55 napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > snajper55 napisał:
              > >
              > > > Ja też bym taki chciał płacić.
              > >
              > > No to przecież nic prostszego - idziesz i głosujesz na tych, którzy takie
              > podat
              > > ki ci zapewnią.
              >
              > Nie ma takich,

              Fajna ta demokracja.
    • perli nie, 29.01.12, 20:41
      albowiem, najpierw trzeba opodakować modlitwę i dobre kazanie.
    • qwardian Re: Czy tacowe powinno być opodatkowane? 29.01.12, 20:55

      Po pierwsze to pieniądze już opodatkowane, po drugie my dajemy pieniądze na nasz ukochany Kościół Katolicki, po trzecie kościół jest kolebką naszej państwowości i to świecka Unia Europejska musi grzecznie opłacić rachunki za przypominanie tego faktu naszym rodakom. Z satysfakcją stwierdzam, że katoliccy dobrzy mieszkańcy miasta i Unia Europejska rzetelnie się ze swojego obowiązku wywiązuje. Taką unię właśnie lubimy...

      Rezerwat przy ul. Posadzego, budowany za ponad 9 mln zł z Unii Europejskiej i budżetu miasta, ma przypomnieć o korzeniach polskiej państwowości i Kościoła.

      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,11052544,Rezerwat_archeologiczny_ma_budynek__Teraz_uloza_wal.html
      Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego będzie miejscem opowiadającym o dziejach Ostrowa Tumskiego, w szczególności o roli, jaką to miejsce odegrało w czasach kształtowania się Państwa Polskiego.

      www.trakt.poznan.pl/3-1-interaktywne-centrum-historii-ostrowa-tumskiego-w-poznaniu-kolebki-panstwowosci-i-chrzescijanstwa-w-polsce/
      • gandalph Re: Czy tacowe powinno być opodatkowane? 29.01.12, 21:53
        "Po pierwsze to pieniądze już opodatkowane"

        Skoro tak, to biznesmeni nie powinni płacić podatków od dochodów osobistych, bo te pieniądze już raz były opodatkowane jako CIT.
        Zatem albo-albo, albo zmiana, albo proszę o kolejne argumenty.
        • perli masz, 29.01.12, 22:33
          wdupione, Oleg de best, kłaniam się.
      • leon_z_lasu Re: Czy tacowe powinno być opodatkowane? 30.01.12, 15:17
        qwardian napisał:
        > Po pierwsze to pieniądze już opodatkowane, po drugie my dajemy pieniądze na nas
        > z ukochany Kościół Katolicki, po trzecie kościół jest kolebką naszej państwowo
        > ści i to świecka Unia Europejska musi grzecznie opłacić rachunki za przypominan
        > ie tego faktu naszym rodakom. Z satysfakcją stwierdzam, że katoliccy dobrzy mi
        > eszkańcy miasta i Unia Europejska rzetelnie się ze swojego obowiązku wywiązuje.
        > Taką unię właśnie lubimy...
        >
        > Rezerwat przy ul. Posadzego, budowany za ponad 9 mln zł z Unii Europejskiej
        > i budżetu miasta, ma przypomnieć o korzeniach polskiej państwowości i Kościoła.
        >



        To zwiedzanie będzie na kolanach,szur,szur ?
    • oleg3 Cud antyklerykalizmu 30.01.12, 15:53
      By uwolnić świat od czarnych randysta wprowadza podatek. Oto cud antyklerykalizmu!

      aynrandlexicon.com/lexicon/taxation.html

      • gandalph Dla ścisłości 30.01.12, 15:55
        oleg3 napisał:

        > By uwolnić świat od czarnych randysta wprowadza podatek. Oto cud
        > antyklerykalizmu!
        >
        > aynrandlexicon.com/lexicon/taxation.html
        >
        >
        Nie chodzi o wprowadzenie podatku, lecz o usunięcie wyłączeń pewnych dochodów spod obowiązku podatkowego, "jak wszyscy, to wszyscy". Bo to są dwie różne rzeczy.
        • oleg3 Re: Dla ścisłości 30.01.12, 15:59
          Misiu,
          usunięcie wyłączeń pewnych dochodów spod obowiązku podatkowego to jest właśnie wprowadzenie nowego podatku.
          • gandalph Re: Dla ścisłości 30.01.12, 16:27
            oleg3 napisał:

            > Misiu,
            > usunięcie wyłączeń pewnych dochodów spod obowiązku podatkowego t
            > o jest właśnie wprowadzenie nowego podatku.
            >
            Nie! Chodzi o usunięcie niczym nie uzasadnionych przywilejów; skoro działa podatek dochodowy (od osób fizycznych i prawnych), to oznacza to, że jeśli pewna grupa jest wyłączona z tego obowiązku, jest to przywilej, a podobno jest równość wobec prawa.
            (To, że uważam podatek dochodowy za bzdurę, to zupełnie inna kwestia.)
            • oleg3 Re: Dla ścisłości 30.01.12, 17:58
              Misiu,

              jesteś takim ignorantem, że nie odróżniasz podatków dochodowych od przychodowych, a perorujesz o likwidacji przywilejów. Opanuj podstawy systemu podatkowego!

              Aha.
              Nie przedstawiaj się więcej jako randysta.
              • gandalph Ignorant i bucefał. 30.01.12, 23:09
                oleg3 napisał:

                > Misiu,
                >
                > jesteś takim ignorantem, że nie odróżniasz podatków dochodowych od przychodowyc
                > h, a perorujesz o likwidacji przywilejów. Opanuj podstawy systemu podatkowego!

                Przestań chrzanić. Między podatkiem przychodowym i dochodowym nie ma ŻADNEJ różnicy co do meritum. Subtelna różnica polega tylko na tym, czy system podatkowy pozwala na odliczenie kosztów przed opodatkowaniem, czy nie. Weź zresztą choćby tzw. ryczałt
                >
                > Aha.
                > Nie przedstawiaj się więcej jako randysta.

                Akurat twoja opinia ma tu najmniejsze znaczenie.
    • oleg3 Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 30.01.12, 20:37
      Znajdzie się tu jakiś antyklerykał, który wykaże, że KK korzysta w Polsce z jakiś przywilejów podatkowych, z których nie korzysta sektor non profit?

      Niekumatym wyjaśniam, że nie chodzi o porównywanie parafii z supermarketem.
      • benek231 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 30.01.12, 20:54
        oleg3 napisał:

        > Znajdzie się tu jakiś antyklerykał, który wykaże, że KK korzysta w Polsce z jak
        > iś przywilejów podatkowych, z których nie korzysta sektor non profit?
        >
        > Niekumatym wyjaśniam, że nie chodzi o porównywanie parafii z supermarketem.
        >
        >
        *My tu mowimy o podatku dochodowym ksiedza, a nie kk. Na przyklad pojawily sie opinie, ze Nygusy powinni placic podatek od dochodu (przychodu? - czy moglbys sprecyzowac, poprosze) w takiej samej wysokosci jak kazdy inny obywatel.

        Co do zakresu przywilejow z ktorych ewentualnie korzysta kk, podczas gdy inne nie korzystaja, to wydaje mi sie, ze kk korzysta z dobrodziejstw konkordatu, ktorego inni non profit nie posiadaja. smile
        • qwardian Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 30.01.12, 21:24

          Obniżka podatków to temat kazań Korwina Mikke. Ale wy jesteście z parafii podatkowania ludzi na śmierć to teraz wyjcie z rozpaczy...
        • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 30.01.12, 21:53
          benek231 napisał:

          > *My tu mowimy o podatku dochodowym ksiedza, a nie kk.

          Mówcie dalej. Tylko choć trochę się podszkolcie.
          mofnet.gov.pl/index.php?const=3&dzial=155&wysw=2&sub=sub1
          • gandalph Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 30.01.12, 23:18
            "Mówcie dalej. Tylko choć trochę się podszkolcie. "

            Od początku mówię, że nie chodzi mi o stan istniejący obecnie, lecz taki, który powinien istnieć. Dlatego żadne szkolenie nie jest potrzebne.
          • benek231 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 13:58
            Nie badz burak, Oleg. Przeciez grzecznie poprosilem o objasnienie, a Ty mogles zalatwic sprawe jednym zdaniem. Oraz zamiescic ten link - dla zainteresowanych.

            Rozumiem jednakze, iz moja odpowiedz, na Twoje pytanie (ta z konkordatem), wytracila Cie z rownowagi. No tego nie przewidziales... smile
            • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 14:17
              benek231 napisał:

              > mogles zalatwic sprawe jednym zdaniem

              Mogłem, ale i tak niewiele by ci przyszło z tego zdania.

              Nie wiem jak daleko jesteś od polskich (europejskich) realiów podatkowych. Opłata transakcyjna (chyba coś takiego macie w USA) jest podatkiem od przychodu (obrotu, nie mylić z VAT), a podatek dochodowy jest oczywiście od dochodu. O ile konstrukcja podatku od przychodu wymaga tylko definicji przychodu podlegającego opodatkowaniu (sprzedaż towaru, wykonanie usługi, itp.), to podatek dochodowy wymaga jeszcze szczegółowej definicji kosztów uzyskania tego przychodu (po to by wyliczyć ten opodatkowany dochód jako różnicę pomiędzy przychodem, a kosztem)

              Najważniejsze w całym zamieszaniu wokół tacowego jest to, że te wpływy nie mogą być traktowane jako przychody o charakterze komercyjnym, a jedynie jako wpływy z działalności statutowej organizacji non profit. W zachodnim porządku prawnym (anglosaskim i kontynentalnym) nie mogą być opodatkowane bez wywrócenia całego systemu.
              • gandalph Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 17:04
                W dalszym ciągu unikasz odpowiedzi na proste pytanie i kombinujesz niczym koń pod górkę. Nie ma żadnego znaczenia, czy podatek od tacowego nazwiemy podatkiem dochodowym, obrotowym czy jakimkolwiek innym, dlatego nie kryj mi się za definicjami podatku, tylko odpowiedz: Tak, bo... albo Nie, bo...

                A przy okazji... Ja nie jestem antyklerykałem, lecz anty-kolektywistą. To jest zasadnicza różnica. Jestem przeciwnikiem kościoła katolickiego na tej samej zasadzie, na jakiej jestem przeciwnikiem socjalizmu, komunizmu, faszyzmu itp., właśnie dlatego, że są to skrajne formy kolektywizmu. I żeby nie było niejasności; kiedy mówię "kościół katolicki" chodzi mi o instytucję/organizację z właściwą jej, tzn. głoszoną przez nią, ideologią, nie zaś o rzeszę osób wierzących. Trawestując biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego "wierz sobie i w kozła, ale nie wywyższaj się nad innych uważając swoją wiarę za jedynie słuszną".
                Nie mam nic np. do kościoła luterańskiego czy ewangelickiego właśnie dlatego, że ograniczają się one w swojej działalności wyłącznie do tego, do czego są powołane, nie panoszą się.
                Jeżeli tego nie rozumiesz, to wielka szkoda, ale nie ma o czym dalej gadać.
                • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 18:20
                  gandalph napisał:
                  >A przy okazji... Ja nie jestem antyklerykałem, lecz anty-kolektywistą.

                  Rozumiem. A przy okazji ... . Rodzinę też zamierzasz niszczyć podatkami? Wszak rodzina to kolektyw.
                  • gandalph Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 18:42
                    oleg3 napisał:

                    > gandalph napisał:
                    > >A przy okazji... Ja nie jestem antyklerykałem, lecz anty-kolektywistą.
                    >
                    > Rozumiem. A przy okazji ... . Rodzinę też zamierzasz niszczyć podatkami? Wszak
                    > rodzina to kolektyw.
                    >
                    Właśnie tym ostatnim zdaniem wyraziłeś jasno i dobitnie, że nie rozumiesz pojęcia "kolektywizm", a więc nie znasz albo nie rozumiesz istoty filozofii Ayn Rand, jak również to, że w ogóle nie rozumiesz, o czym od początku mowa w tym wątku, tj. postulatu zwalczania nieuzasadnionych przywilejów, w danym przypadku podatkowych. Właściwie nie powinno mnie to dziwić; tak się jakoś składa, że osobnicy zainfekowani przez kościół katolicki przestają myśleć, czy też dostają "pomroczności jasnej", gdy jakakolwiek dyskusja zejdzie na grunt niewygodny dla tegoż kościółka. Wtedy zaczynają kręcić i wić się niczym piskorze.
                    Takie są skutki infekcji! A przecież Bozia dała ludziom rozum i wolną wolę, które kościółek niestety odbiera. I to jest mój kolejny zarzut wobec tejże instytucji. Dlatego radzę ci, bez żadnych podtekstów, wyjdź z tej skorupki, a zyskasz wolność myślenia (oczywiście nie za darmo - kosztem odpowiedzialności za siebie samego i skutki swojego postępowania; to tylko kościółek utrzymuje ludzi w ułudzie, że takiej odpowiedzialności ponosić nie trzeba ewentualnie można ją opędzić spowiedzią i paroma zdrowaśkami w ramach pokuty). W przeciwnym razie będziesz tkwić aż ci całkiem katabasy zlasują mózg. Można wierzyć w Boga ale wcale niekoniecznie trzeba słuchać wszystkich głupot głoszonych przez tych, którzy mienią się być Jego urzędnikami i zachowują się tak, jakby mieli na biurkach telefon z bezpośrednim połączeniem z Kremlem, oops, z Panem Bogiem ("Kreml" to był w innej epoce).
                    • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 31.01.12, 20:03
                      Nie odpowiedziałeś na żadne z pytań, które zadałem w tym wątku. A dąsasz się, że niby (każdy rozumny wie, że odpowiedziałem i to z uzasadnieniem) nie odpowiedziałem na twoje.

                      P.S.
                      Sądzisz chłopcze, że nieznajomość randyzmu to wstyd?
                      • gandalph Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 01.02.12, 00:10
                        oleg3 napisał:

                        > Nie odpowiedziałeś na żadne z pytań, które zadałem w tym wątku. A dąsasz się, ż
                        > e niby (każdy rozumny wie, że odpowiedziałem i to z uzasadnieniem) nie odpowie
                        > działem na twoje.
                        >
                        Ja założyłem ten wątek i oczekiwałem odpowiedzi. Ale ty, zamiast tego zacząłeś, snuć dyrdymały nie na temat. Ale to zwyczajne dla miałkich umysłów; jak się nie wie, co odpowiedzieć, to się wije jak piskorz. Pytanie w związku z tym, po co właziłeś na ten wątek.

                        > P.S.
                        > Sądzisz chłopcze, że nieznajomość randyzmu to wstyd?
                        >

                        Wstydem jest niewiedza! Skoro posądzasz mnie o randyzm, to powinieneś coś na ten temat wiedzieć. A jeśli nie wiesz, a mimo tego paplesz, toś kiep.
                        • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 01.02.12, 09:35
                          gandalph napisał:

                          > Wstydem jest niewiedza! Skoro posądzasz mnie o randyzm, to powinieneś coś na ten
                          > temat wiedzieć. A jeśli nie wiesz, a mimo tego paplesz, toś kiep.

                          Zadałem ci pytanie jak godzisz randyzm z postulatem podniesienia podatków. Możesz zacytować odpowiedź? A może randyzm jest odmianą fiskalizmu i totalitaryzmu? Chętnie się dowiem.


                          P.S.
                          Jakoś nie wstydzisz się bredzić o opodatkowaniu tacowego nie mając pojęcia o podatkach, zbiórce publicznej czy praniu brudnych pieniędzy.
                          • gandalph Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 01.02.12, 15:11
                            oleg3 napisał:

                            > gandalph napisał:
                            >
                            > > Wstydem jest niewiedza! Skoro posądzasz mnie o randyzm, to powinieneś coś
                            > na ten
                            > > temat wiedzieć. A jeśli nie wiesz, a mimo tego paplesz, toś kiep.
                            >
                            > Zadałem ci pytanie jak godzisz randyzm z postulatem podniesienia podatków.
                            Po pierwsze, pytanie nie na temat. Zjawiskiem niemal nagminnym na każdym forum jest rozłażenie się dyskusji po krzakach, staram się panować nad tym, dlatego nie mam zamiaru kontynuować przepychanki w tym kierunku.
                            Po drugie, to ja zadałem pytanie, nie postulując wprowadzenia nowego podatku, tzn. nie przesądzając z góry odpowiedzi, czujesz różnicę?

                            Może
                            > sz zacytować odpowiedź? A może randyzm jest odmianą fiskalizmu i totalitaryzmu?

                            Nie będę ciągnąć wątku "randyzmu" z powodów wyłuszczonych wyżej; po prostu to nie ma żadnego związku z tematem. Jak chcesz dyskutować na ten temat, załóż odpowiedni wątek. (Ale takie, zdaje się, już były).
                            > Chętnie się dowiem.

                            Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć na temat filozofii Ayn Rand, sięgnij do odpowiedniej literatury.
                            >
                            >
                            > P.S.
                            > Jakoś nie wstydzisz się bredzić o opodatkowaniu tacowego nie mając pojęcia o po
                            > datkach, zbiórce publicznej czy praniu brudnych pieniędzy.
                            >
                            O podatkach mam większe pojęcie od ciebie, ale to nie należy do tematu. Resztę enuncjacji pomijam - zaczyna mnie to mierzić.
                            >
                            • oleg3 Re: Zadanie dla ambitnego wolnomyśliciela 01.02.12, 15:44
                              >Resztę enuncjacji pomijam - zaczyna mnie to mierzić.

                              To po zakładałeś wątek? Bo ci się wątek cepka o żebractwie skojarzył z tacą! Żałosny dzieciaku.
                              • gandalph Twój post niczego nie wnosi do tematu 01.02.12, 23:44
                                stąd brak komentarza.
                • sz0k odpowiedź 31.01.12, 19:05
                  Oczywiście NIE... groteskowy "antysocjalisto". Każdy prawicowiec wie, że podatki są dopuszczalne o ile są sprawiedliwie. Czyli możliwie najmniejsze, pokrywające niezbędne wydatki państwa. Jakikolwiek podatek dochodowy jest podatkiem niesprawiedliwym, zwłaszcza jeśli nie jest ryczałtowy. Jest to bowiem karanie człowieka za to, że pracuje i wypracowuje sobie zysk, co gorsza tym większe karanie im więcej zarabia (lepiej pracuje, pełni odpowiedzialniejsze stanowisko, etc.) - jeśli nie mamy do czynienia z ryczałtem. Dochodzi więc jeszcze amoralność takiego podatku (pracuj, ucz się, zdobywaj doświadczenie żeby oddawać jeszcze większy haracz).

                  Duchowni z tego co zdążyłem się zorientować płacą podatek ryczałtem. Gdybyś więc rzeczywiście był antysocjalistą postulowałbyś raczej aby WSZYSCY POZOSTALI płacili taki sam podatek (na tych samych zasadach). Natomiast, co jest typowe dla antyklerykałów, wylazł z ciebie zwykły komuch o zawistnej mentalności niewolniczej, czyli odwróciłeś kota ogonem: wszyscy mamy przesrane a oni nie?? To skandal! Im też dojebać podatki jak nam!
                  • gandalph Re: odpowiedź 01.02.12, 00:07
                    Głupiś!
                    • sz0k Re: odpowiedź 01.02.12, 18:26
                      gandalph napisał:

                      > Głupiś!

                      Dobrze, ale nie zadawaj już w takim razie więcej pytań, że już o skamleniu o odpowiedź nie wspomnę.
                      • gandalph Twoje posty niczego do tematu nie wniosły 01.02.12, 23:45
                        dlatego komentować nie będę.
                        • sz0k ośmieszasz się n/txt 03.02.12, 22:29

      • gandalph Słuchaj niekumaty człecze 30.01.12, 23:16
        Kościół katolicki i jego zeloci nagminnie rżną głupa. Niejeden już raz miałem do czynienia z sytuacją taką, że krytykowałem hierarchię kościelną czyli instytucję, a nie wiernych, a jakiś palant brał to do siebie twierdząc, że hierarchia i wierni to jedno. Ty z kolei chcesz dzielić włos na czworo, bo akurat tak ci wygodniej.
        Otóż, skoro wszyscy obywatele RP są zobowiązani do płacenia podatków, to tak samo dotyczy to księży indywidualnie i kościółka jako całości, o ile osiąga dochody. Jasne?
        I nie ma to nic wspólnego z randyzmem ani innym -izmem, lecz z elementarną sprawiedliwością. Jak wszyscy, to wszyscy!
        Powtórzę: to, że uważam podatek dochodowy za szkodliwy i w związku z tym niepożądany, to jedno, ale skoro już obowiązuje, to niedopuszczalne są przywileje podatkowe polegające na tym, że jakaś organizacja i jej funkcyjni są z tego obowiązku wyłączeni.
        • qwardian Re: Słuchaj niekumaty człecze 31.01.12, 00:00

          gandalph napisał:

          > Kościół katolicki i jego zeloci nagminnie rżną głupa. Niejeden już raz miałem d
          > o czynienia z sytuacją taką, że krytykowałem hierarchię kościelną czyli instytu
          > cję, a nie wiernych...


          Lamentując z powodu wysokich podatków powinieneś krytykować instytucję, która ją egzekwuje. My katolicy w pełni solidaryzujemy się z hierarchią kościelną i instytucją Kościoła Katolickiego. Tobie też to radzę...

          • gandalph Nawijanie makaronu na uszy 31.01.12, 00:32
            Do qwardiana i olega:

            Zadałem proste pytanie:
            Czy tacowe powinno być opodatkowane? Dla pełnej ścisłości uzupełniłem niżej, że chodzi mi o stan pożądany, a nie obecnie istniejący. Ale ani jeden, ani drugi nie odpowiedział:

            Tak, bo.... albo
            Nie, bo....

            Zamiast tego obaj, zwłaszcza oleg, brzęczą niczym muchy. Czy to, że jesteście (jako, że przyznajecie się do tego) w KK ma oznaczać, że nie możecie/potraficie odpowiedzieć po ludzku na proste pytanie, tylko kluczycie niczym zając po miedzy?
            A więc krótko: Tak, bo... albo Nie, bo...
            Koniec z makaronem, to nie Włochy.
            • oleg3 Do durnia udającego randystę 31.01.12, 07:06
              Nie zadałeś prostego pytania tylko napisałeś obraźliwy post. W dodatku oparty - jak to u racjonalistów - na totalnej ignorancji.

              Ani naziści ani staliniści nie mieli ambicji opodatkowania tacowego. Znasz może jakiś cywilizowany kraj, w którym tacowe jest opodatkowane?
              • gandalph Re: Do durnia udającego myśliciela 31.01.12, 12:52
                oleg3 napisał:

                > Nie zadałeś prostego pytania tylko napisałeś obraźliwy post. W dodatku oparty -
                > jak to u racjonalistów - na totalnej ignorancji.

                Jak mówi ludowe przysłowie, "nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi".
                Nie po raz pierwszy spotykam się z sytuacją, czy to w przypadku "katolików", czy "komuchów", że nie potrafią wykrztusić odpowiedzi na proste pytanie, lecz kluczą, kręcą i pieprzą głupoty, byle tylko zamydlić problem. Niestety, z przykrością stwierdzam, że postępujesz dokładnie w ten sam sposób.

                >
                > Ani naziści ani staliniści nie mieli ambicji opodatkowania tacowego. Zna
                > sz może jakiś cywilizowany kraj, w którym tacowe jest opodatkowane?
                >
                Dalej unikasz odpowiedzi na pytanie. W związku z tym dyskutowanie z tobą jest bezsensowne.
        • marouder.com Jestes turniem, kandalf:/ 31.01.12, 07:25
          Panstwo dluzej trwa nizli jakikolwiek zapis jego praw. Pnastwo zostalo powolane jako instytucja ochronna dla tych, ktorzy poddaja sie obowiazkom wspolnoty i jej prawom oraz zamieszkuja na okreslonym terytorium. Nic nadto!
          Jeszcze dluzej trwaja obyczaj i religia, wobec nich chwile tylko trwa jezyk. O prawie nie wspominajac, bowiem te podatne jest na kazda katastrofe panstwa.

          Co w takim razie jest pierwotne, jest korzeniem, ktory daje nam zyc?
          • marouder.com A gienieralnie, to kazdy tu od lat zna odpowiedz 31.01.12, 07:47
            ..wiec odpowiadac nie musiszsmile
            Poszedl won!
          • gandalph Mistrz intelektu się odezwał! 31.01.12, 12:53

            • perli i kto to mówi, dwa 31.01.12, 22:00
              może chcesz kawałek mojej kory mózgowej kupić?
              • gandalph Re: i kto to mówi, dwa 01.02.12, 00:06
                Nie wziąłbym nawet, gdyby dopłacali.
                • perli Re: i kto to mówi, dwa 01.02.12, 00:15
                  to może jednego sympatycznego synapsa? oczywiście opodatkowanego
                  • gandalph Re: i kto to mówi, dwa 01.02.12, 15:12
                    Masz coś do powiedzenia w temacie wątku? Proszę bardzo! Jeżeli nie, to zamilcz.
                    • perli Re: i kto to mówi, dwa 01.02.12, 22:12
                      to może kupisz ode mnie jednego oka? cena niezbyt wysoka
                      • perli oczy Julii, 01.02.12, 23:25
                        a właściwie to kup se oko od Julii, bo moje jest piękne pełne niebieskiej inteligencji, propozycję kupna zatem wycofuję, rozumiesz?
                      • gandalph Bez komentarza 01.02.12, 23:45

                        • perli godzilla kontra bezmózgzilla 01.02.12, 23:58
                          tego się spodziewałam





                          kłaniam się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka