pro100
04.02.12, 09:38
Ujawnienie przez prokuraturę ekspertyz z odczytu rekordera głosowego Tu-154M i błędów BOR to dla prezydenta Bronisława Komorowskiego "hasanie" biegłych. Ekspertyza fonoskopijna z CVR sporządzona przez biegłych z krakowskiego Instytutu Sehna została wykonana na zlecenie prokuratury wojskowej, biegli pracowali pod rygorem odpowiedzialności karnej. Ich ustaleń pan prezydent nie może podważać - podkreślają prawnicy, z którymi rozmawiał "Nasz Dziennik".
Takiego niezręcznego, najłagodniej mówiąc, zestawienia Bronisław Komorowski dokonał w czwartek w TVN24. Prezydent, rozwodząc się nad koniecznością zmian w prokuraturze, odniósł się też do kwestii smoleńskiej. Stwierdził m.in., że ujawnienie przez prokuraturę odczytów czarnych skrzynek dokonanych przez biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych prof. Jana Sehna w Krakowie jest jednym z sygnałów świadczących o tym, że w prokuraturze dzieje się źle. Prezydent podkreślił, że to go co najmniej dziwi. - To są sygnały o jakimś hasaniu, tak powiem, niejasnych zupełnie motywów w Prokuraturze Generalnej - powiedział Komorowski.
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120204&typ=po&id=po19.txt
tylko prawda radziecka, prawdą prawdziwszą - ot i cały bul-szczynukowycz.