Gość: zk IP: 195.94.213.* 14.05.01, 12:55 Czy Polacy już zupełnie zdurnieli? Nie wszyzcy obywatele tego kraju są poddanymi Papieża. Dla nich Pan Karol Wojtyła jest Panem, przywódcą religijnym rzymskich katolików ... itd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Darko Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.rzesa.rzeszow.pl 14.05.01, 13:08 To ty zdurniałeś skoro nie wiesz jak należy się zwracać do pewnych osób, nawet jeśli jest się niewierzącym komuszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ake Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 212.14.10.* 14.05.01, 13:18 Darko ja cie prosze choc na chwile zachowaj sie jak milujacy blizniego swego chrzescijanin myslisz ze obrazajac wszytkich slowem komuszek spowodujesz to Karol Wojtyla przestanie byc Karolem Wojtyla, dlaczego odmawiasz prawa nazywania Go Karolem Wojtyla, mysle prywatnie ze uczciwiej jest powiedziec szczerze swieckie dzien dobry papiezowi niz falszywe bo plynace z ust niewierzacego Niech Bedzie Pochwalony... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.dial.wxs.nl 16.05.01, 22:28 Nazwijmy wszystkich po nazwisku: Kwasniewski - Stolzman Gieremek ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuchwały Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.05.01, 17:14 Gość portalu: Ake napisał(a): > Niech Bedzie Pochwalony... . LONA ktoś do Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: To była wewnętrzna korespondencja IP: *.ite.pwr.wroc.pl 14.05.01, 13:27 Przecież nikt się do JPII nie zwracał per panie Wojtyła. Chodziło o wymianę opinii w wewnętrznej korespondencji. I uważaj jak piszesz, bo durnia na odległość trudno rozpoznać, ale chamstro widać od razu. A ponieważ swoje nietakty łączysz z wyryźnie katolickim światłopoglądem, budujesz obraz nietoerancyjnego, chamowatego polskiego fundamentalisty religijnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiges Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 195.205.101.* 14.05.01, 14:54 Karac mozna tylko za zlamanie prawa lub naruszenie regulaminu. A czy nazwanie kogos po imieniu jest zlamaniem prawa? Nie zauwazylem aby ten pan kogos obrazil a tym bardziej papierza. Tresc listy byla sucha, ale na pewno nie obrazajaca. Nie wiem dokad ten kraj zmierza, ale wcale mi sie ti nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruch Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.*.*.* 14.05.01, 16:48 Jaśnie wielmożny panie Darko, po pierwsze nie każdy niekatolik jest "komuszkiem", po drugie żaden człowiek nie ma obowiązku w nieoficjalnych wypowiedziach oddawać cześć różnym przywódcom. Ciekawe, że można powiedzieć Kwach, Olek, p. Aleksander Kwaśniewski itp., a nie mozna nazwać papieża jego własnym nazwiskiem. Zgodnie z naszą konstytucją, papież jest po prostu głową jednego z wielu kościołów na Świecie (i to nie największego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 154.11.252.* 14.05.01, 17:37 Oczywiscie ze sie nazywa Wojtyla! Karol Wojtyla. Nadal zascianek. Nadal ciemnota, nadal calowanie biskupow po rekach. I wy chcecie do Europy, do cywilizowanego swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 204.50.249.* 14.05.01, 22:09 Gość portalu: Adam napisał(a): > Oczywiscie ze sie nazywa Wojtyla! Karol Wojtyla. Nadal zascianek. Nadal > ciemnota, nadal calowanie biskupow po rekach. I wy chcecie do Europy, do > cywilizowanego swiata? "wy" w takim kontekscie powinienes napisac z duzej litery,to nie tylko zasada dobrego wychowania ale regula jezyka polskiego.Najpierw naucz sie pisac , a potem bedziesz mogl zabierac glos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła- do krzysia IP: *.skokie1.il.home.com 15.05.01, 05:54 Gość portalu: Krzys napisał(a): > Gość portalu: Adam napisał(a): > > > Oczywiscie ze sie nazywa Wojtyla! Karol Wojtyla. Nadal zascianek. Nadal > > ciemnota, nadal calowanie biskupow po rekach. I wy chcecie do Europy, do > > cywilizowanego swiata? > "wy" w takim kontekscie powinienes napisac z duzej litery,to nie tylko zasada > dobrego wychowania ale regula jezyka polskiego.Najpierw naucz sie pisac , a pot > em > bedziesz mogl zabierac glos. "wy" z duzej litery okazuje szacunek i respekt, bez duzego "w" okazuje brak szacunku i respektu, rozumiesz krzysiu polonisto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 204.50.249.* 14.05.01, 22:16 Cala sprawa pokazuje jak silny w Polsce jest wojujacy SYJONIZM. Zydostwo zawladnelo mediami w Polsce i popisuja sie coraz lepszymi "numerami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martinus Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 192.168.22.* / *.ipartners.pl 16.05.01, 11:56 Gość portalu: Krzys napisał(a): > Cala sprawa pokazuje jak silny w Polsce jest wojujacy SYJONIZM. > Zydostwo zawladnelo mediami w Polsce i popisuja sie coraz lepszymi "numerami" Paranoja !!!! Kochany Krzysiu, jesteś już dużym chłopcem, a wierzysz w takie bajki. Starozakonnych (żydów) jest w Polsce mniej więcej tyle, co krasnoludków, a tych jest naprawdę garstka. Zawładnąć mediami nie mógłby Rumburak, a co dopiero Zydzi. Co innego KRRITV, ta może władać mediami (częścią), ale tam przecież sami dobrzy Polacy ... Marek Jurek, Aleksander Łuczak. Kochany Krzysiu, wydoroślej. Królewna Śnieżka, Baba Jaga i wojujące zastępy milionów polskich żydów, to postaci z bajek (z tym, że ta ostania bajka, o Żydach, jest wyjątkowo niebezpieczna). Nie przeginaj !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 21:22 Typowa reakcja, opluc kazdego, kto ma inne zdanie. Jesli tacy sa katolicy, to jestem szczesliwy, ze nim nie jestem. Potwierdzacie tylko niepochlebna opinie o sobie. Dlaczego nie odpowie mu nikt z katolikow, przeciez nie wszyscy tacy jestescie - czy tez milczaco go popieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 195.94.213.* 15.05.01, 14:28 Gość portalu: Darko napisał(a): > To ty zdurniałeś skoro nie wiesz jak należy się zwracać do pewnych osób, nawet > jeśli jest się niewierzącym komuszkiem. Podam Ci moją (i nie tylko) definicję komuszka. To taki człowiek, który ma zawsze rację i narzuca swoje poglądy (i wiedzę) innym. Natomiast kwestia wierzący (być może przynależność do innego wyznania Twoim zdaniem jest niewłaściwa?) czy nie wierzący nie ma znaczenia dla tego czy tytułuje się kogoś per Pan czy też tytułem zawodowym (religijnym itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quasimod Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.pl 19.05.01, 19:07 Na szczęście w tym kraju nie ma ustawowego nakazu czczenia postaci p. Karola Wojtyły. A to, że robi się z niego na siłę świętego za życia, oraz największego z możliwych Polaków, przypomina mi znane jeszcze z paru innych krajów kulty jednostki (Stalin, Kim Ir Sen, Castro, Ceausescu i t.d.). Od razu wyjaśniam - nie zamierzam porównywać ze sobą postaci - porównuję tylko sposób ich traktowania za życia - pomniki, ulice, place, szpitale, lotniska i sam Bo wie, co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kloo Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 195.94.211.* 20.05.01, 14:39 To dlaczego mówi się Pan Bóg, a jak o papieżu powie się "pan" to jest niefajnie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pas Re: Zdurniało tylko paru dyrektorów w mediach i większość polityków IP: *.ite.pwr.wroc.pl 14.05.01, 13:13 Rzeczpospolita notuje ostatnio największy spadek popularności ze wszystkich ważniejszych gazet. Jednak wykradanie i publikowanie wewnętrznej korespondencji byle tylko złapać sensajcje jest odrażające. Dziennikarze Rz. ustawili się w jednym rzędzie z Super expresem i Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 15:06 Oczywiscie ze papiez nazywa sie Wojtyla, ponadto papiez w calym swiecie pisze sie mala litera, a nazywanie go "najwiekszym autorytetem" i "Ojcem Swietym" jest tendencyjne i niedopuszczalne w "neutralnych swiatopogladowo i obiektywnych" mediach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamok Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 194.25.57.* 14.05.01, 15:30 Ta sprawa jest troche jak z koszmaru Po pierwsze - tak powazna gazeta jak "Rzeczpospolita" zajmuje sie podlym donosicielstwem (naruszajac tajemnice korespondencji) Po drugie w konstytucja gwarantuje wolnosc slowa i wolnosc wyznania, wiec kazdy ma prawo myslec i mowic o papiezu co chce. I dopoki nie obraza nikogo, nie popelnia zadnego wykroczenia. Po tzrecie robi sie nagonke na czlowieka, ktory napisal przeciez prawde i nikogo nie obrazil w niejawnym przeciez liscie. Proponuje zeby "Rzeczpospolita" opublikowala liste zwrotow i okreslen, jakich mozna uzywac wobec papieza nie narazajac sie na szykany ze strony prasy i kierownictwa. Poza tym wydaje mi sie wazniejsze jakim pan Slawinski jest kierownikiem i pracownikiem od tego co aktualnie mysli na temat Jana Pawla II. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prorok Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.man.polbox.pl 14.05.01, 15:30 Jeśli zwrócenie się w tym kraju do kogoś po nazwisku jest dla niego ubliżające to znaczy, że czas z tego kraju uciekać - tylko gdzie na Madagaskar...? Już Sztaudynger pisał: Biada pochlebcom co gówno chłepcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 21:25 Celne. Nie znalem tego. Dzieki za fajny cytat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 131.169.150.* 14.05.01, 15:33 Gość portalu: zk napisał(a): > Czy Polacy już zupełnie zdurnieli? Nie wszyzcy > obywatele tego kraju są > poddanymi Papieża. Dla nich Pan Karol Wojtyła jest > Panem, przywódcą religijnym > rzymskich katolików ... itd. Gdzie dostrzegasz durnote? Nie widzisz raczej, ze p.Slawinski uprawia politycznie poprawna nowomowe? Na calym swiecie Jan Pawel II jest papiezem, bez wzgledu na przekonania religijne. Taka proba dystansowania sie od emocjonalnego zwiazku z Papiezem swiadczy o umyslowej zasciankowosci. Jan Pawel II jest czlowiekiem wielkiego formatu, co przyznaja zarowno chrzescijanie, jak i wyznawcy innych religii, czy nawet niewierzacy. Wyrazenie szacunku dla jego osoby, chocy poprzez uzycie odpowiednich tytulow zwiazanych z jego urzedem, jest przejawem kultury. O czlowieku zajmujacym stanowisko profesorskie mowi sie zwykle jako o "panu profesorze", lub o "pani profesor", o glowie kosciola katolickiego mowi sie "papiez". I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.tele2.pl 14.05.01, 16:39 Gość portalu: karol napisał(a): > Gość portalu: zk napisał(a): > > > Czy Polacy już zupełnie zdurnieli? Nie wszyzcy > > obywatele tego kraju są > > poddanymi Papieża. Dla nich Pan Karol Wojtyła jest > > Panem, przywódcą religijnym > > rzymskich katolików ... itd. > > Gdzie dostrzegasz durnote? > Nie widzisz raczej, ze p.Slawinski uprawia politycznie > poprawna nowomowe? Na calym swiecie Jan Pawel II jest > papiezem, bez wzgledu na przekonania religijne. Taka > proba dystansowania sie od emocjonalnego zwiazku z > Papiezem swiadczy o umyslowej zasciankowosci. > Jan Pawel II jest czlowiekiem wielkiego formatu, > co przyznaja zarowno chrzescijanie, jak i wyznawcy > innych religii, czy nawet niewierzacy. Wyrazenie > szacunku dla jego osoby, chocy poprzez uzycie > odpowiednich tytulow zwiazanych z jego urzedem, jest > przejawem kultury. O czlowieku zajmujacym stanowisko > profesorskie mowi sie zwykle jako o "panu profesorze", > lub o "pani profesor", o glowie kosciola katolickiego > mowi sie "papiez". I tyle. Po pierwsze, papież jest człowiekiem wielkiego formatu dla tych, którzy go za takowego uważają. Są oczywiście niewierzący, którzy go za wielkiego uznają, ale, o ile wiem, są to wypadki sporadyczne. Osobiście nie poczuwam się do żadnego związku emocjonalnego z Janem Pawłem II, natomiast szanuję go jako osobę cenioną przez miliony ludzi i spełniającą ważną funkcję, tak samo jak szanuję np. prezydenta Busha. "Papież" to nazwa funkcji Karola Wojtyły, ale nie ma żadnego obowiązku, by tak o nim mówić, poza sformułowaniami oficjalnymi. Przecież jeżeli np. Jerzy Buzek jest premierem naszego kraju, to nie znaczy, że w rozmowie z kolegą używamy zawsze określenia "premier". Ukaranie red. Sławińskiego jest, według mnie, skandalem, bowiem nosi znamiona szykanowania kogoś z powodów religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 131.169.150.* 14.05.01, 17:02 > Po pierwsze, papież jest człowiekiem wielkiego formatu > dla tych, którzy go za takowego uważają. to spostrzezenie jest logiczne, wrecz stanowi trywialna tautologie. Dla tych, ktorzy tak nie uwazaja, oczywiscie nie jest. "Format czlowieka" to przeciez kategoria zanurzona w kulturze: np. mowi sie o czlowieku ze jest wielki, jesli uczynil cos wartosciowego dla pewnej formacji kulturowej (np. wielki polityk, filozof, general itp.) Np. Leonardo da Vinci nie bedzie pewnie czlowiekiem "wielkiego formatu" dla kogos, kto cale zycie, od urzodzenia, spedzil w dzungli. Myslalem raczej o ludziach, z ktorymi mamy wspolne korzenie kulturowe. > Są oczywiście niewierzący, którzy go za wielkiego > uznają, ale, o ile wiem, są to wypadki sporadyczne. Znam kilku swiatlych niewierzacych, niemniej jednak nie slyszalem nigdy, aby mowili o papiezu "lider panstwa Watykanskiego". Raczej jestem sklonny sadzic, ze nie sa to wypadki sporadyczne. Zwykle, bez wzgledu na swiatopoglad, ludzi zyjacych dla idei, spedzajacych swoj czas na pracy, studiach i mysleniu, darzy sie jakims uznaniem. > Osobiście nie poczuwam się do żadnego > związku emocjonalnego z Janem Pawłem II, natomiast > szanuję go jako osobę cenioną > przez miliony ludzi i spełniającą ważną funkcję, tak > samo jak szanuję np. prezydenta Busha. Wszak nie napisales, Ryszardzie, "pana Busha, lidera amerykanow zamieszkujacych USA". Uzyles naturalnego "prezydenta Busha", bo slowo "prezydent" nie zawiera zadnych konotacji swiatopogladowych. Podobnie jest ze slowem "papiez". Jest neutralne i nie ma co dmuchac na zimne. > Ukaranie red. Sławińskiego jest, według mnie, > skandalem, bowiem nosi znamiona > szykanowania kogoś z powodów religijnych. Nie sadze, aby w TVP pojawil sie jakis inkwizytor. Przypuszczam raczej, ze sposob, podazania za kanonem "swiatopogladowej neutralnosci", zaprezentowany przez P.S., razi swoja nieporadnoscia. Wiekszej jednak zrecznosci operowania jezykiem, uwzgledniajacej jakies normy obyczajowe czy po prostu etykiety, oczekujemy od ludzi,pracujacych w publicznej, przez nas oplacanej TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.tele2.pl 15.05.01, 08:37 Gość portalu: karol napisał(a): > > > Po pierwsze, papież jest człowiekiem wielkiego formatu > > dla tych, którzy go za takowego uważają. > > to spostrzezenie jest logiczne, wrecz stanowi > trywialna tautologie. Dla tych, ktorzy tak nie uwazaja, > oczywiscie nie jest. "Format czlowieka" to przeciez > kategoria zanurzona w kulturze: np. mowi sie o czlowieku > ze jest wielki, jesli uczynil cos wartosciowego dla > pewnej formacji kulturowej (np. wielki polityk, filozof, > general itp.) Np. Leonardo da Vinci nie bedzie pewnie > czlowiekiem "wielkiego formatu" dla kogos, kto cale > zycie, od urzodzenia, spedzil w dzungli. Myslalem raczej > o ludziach, z ktorymi mamy wspolne korzenie kulturowe. > > > Są oczywiście niewierzący, którzy go za wielkiego > > uznają, ale, o ile wiem, są to wypadki sporadyczne. > > Znam kilku swiatlych niewierzacych, niemniej jednak nie > slyszalem nigdy, aby mowili o papiezu "lider panstwa > Watykanskiego". Raczej jestem sklonny sadzic, ze nie > sa to wypadki sporadyczne. Zwykle, bez wzgledu na > swiatopoglad, ludzi zyjacych dla idei, spedzajacych > swoj czas na pracy, studiach i mysleniu, darzy sie > jakims uznaniem. > > > Osobiście nie poczuwam się do żadnego > > związku emocjonalnego z Janem Pawłem II, natomiast > > szanuję go jako osobę cenioną > > przez miliony ludzi i spełniającą ważną funkcję, tak > > samo jak szanuję np. prezydenta Busha. > > Wszak nie napisales, Ryszardzie, "pana Busha, lidera > amerykanow zamieszkujacych USA". > Uzyles naturalnego "prezydenta Busha", bo slowo > "prezydent" nie zawiera zadnych konotacji > swiatopogladowych. Podobnie jest ze slowem "papiez". > Jest neutralne i nie ma co dmuchac na zimne. > > > Ukaranie red. Sławińskiego jest, według mnie, > > skandalem, bowiem nosi znamiona > > szykanowania kogoś z powodów religijnych. > > Nie sadze, aby w TVP pojawil sie jakis inkwizytor. > Przypuszczam raczej, ze sposob, podazania za kanonem > "swiatopogladowej neutralnosci", zaprezentowany przez > P.S., razi swoja nieporadnoscia. Wiekszej jednak > zrecznosci operowania jezykiem, uwzgledniajacej jakies > normy obyczajowe czy po prostu etykiety, oczekujemy od > ludzi,pracujacych w publicznej, przez nas oplacanej TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.tele2.pl 15.05.01, 10:05 Znam niewierzących, którzy szanują Karola Wojtyłę, jak i takich, którzy go nie szanują. Nie znam natomiast takich, którzy uważają go za wielkiego człowieka, albowiem jego wielkość może być rozpatrywana głównie w ramach religii, której jest najwyższym rangą duchownym. Dyskusja nie dotyczy natomiast oceny Jana Pawła II, która może być różna, tylko oceny całego zamieszania wokół red. Sławińskiego. Niezależnie od tego, jak oceniamy Jana Pawła II, to nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego określenie "p. Karol Wojtyła" jest obraźliwe. Co innego, gdyby użył on pod adresem papieża inwektyw, ale nic takiego nie miało miejsca. I ostatnie. Jeżeli red. Sławiński byłby dziennikarzem np. "Naszego Dziennika", to jego ukaranie byłoby wewnętrzną sprawą tego pisma, bo redakcja może sobie ustalić zasady obowiązujące w wewnętrznej korespondencji . Ale Sławiński jest dziennikarzem telewizji publicznej, a więc z założenia neutralnej światopoglądowo. Chyba, że tak nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 131.169.150.* 15.05.01, 11:18 > Znam niewierzących, którzy szanują Karola Wojtyłę, jak > i takich, którzy go nie szanują. Nie znam natomiast > takich, którzy uważają go za wielkiego człowieka, Mam takich, ktorzy uwazaja. Mysle, ze mozemy pominac kwestie znajomych. > albowiem jego wielkość może być rozpatrywana głównie w > ramach religii niekoniecznie - wiele encyklik, choc maja swoje korzenie religijne, maja tez wymiar spoleczny. Podobnie ma sie rzecz z dzialalnosci ekumeniczna, apelami o pokoj itd. > Dyskusja nie dotyczy natomiast oceny Jana Pawła II, > która może być różna, tylko > oceny całego zamieszania wokół red. Sławińskiego. tak to prawda. Reszta naszej dyskusji to watki poboczne. > Niezależnie od tego, jak oceniamy Jana Pawła II, to > nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego > określenie " p. Karol Wojtyła" jest obraźliwe. > Co innego, gdyby użył on pod adresem papieża > inwektyw, ale nic takiego nie miało miejsca. pisalem w poprzednim poscie - jest przede wszystkim pozbawione szacunku, jest nieeleganckie, a cala konstrukcja (lider panstwa Watykanskiego) - zalosnie nieporadna. > I ostatnie. Jeżeli red. Sławiński byłby dziennikarzem > np. "Naszego Dziennika", to > jego ukaranie byłoby wewnętrzną sprawą tego pisma, bo > redakcja może sobie ustalić > zasady obowiązujące w wewnętrznej korespondencji . > Ale Sławiński jest dziennikarzem telewizji publicznej, > a więc z założenia neutralnej > światopoglądowo. Chyba, że tak nie jest? Prosze zwrocic uwage, ze w calej naszej ciekawej dyskusji (dziekuje za nia) nie padly zadne argumenty natury religijnej. Sprawa, pragne podkreslic, nie dotyczy plaszczyzny swiatopogladowej, lecz kulturowej. To, co uderza w wiekszosci glosow w dyskusjach tego watku, to wlasnie proba zinterpretowania calego wydarzenia - a zwlaszcza reakcji kierownictwa TVP, czy artykulu w GW - w kontekscie swiatopogladowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.centrume.krakow.pl 14.05.01, 15:52 Gość portalu: zk napisał(a): > Czy Polacy już zupełnie zdurnieli? Nie wszyzcy obywatele tego kraju są > poddanymi Papieża. Dla nich Pan Karol Wojtyła jest Panem, przywódcą religijnym > rzymskich katolików ... itd. Nie chce się z tobą gadać- ale tu nikt nie jest niczyim poddanym, z wyjątkiem takich niewolników umysłowech i mentalnych impotentów jak Ty!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Judas Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.warr.wro.pl 14.05.01, 16:29 ostry jestes szacunek peln dla ludzi prezentujesz tu krzyczycie jak czlowiek zwraca sie normalnie przez per Pan z imienia i nazwiska a tu takie epitety pieknie trzmaj tak dalej i nie dziwei sie ze nie chcesz rozmawiac do rozmowy niezbedne sa argumenty a nie wypowiadanie epitetow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Judas Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 195.117.72.* 14.05.01, 16:00 uwazam ze nazwanie papieza Karolem Wojtyla panem Karolem Wojtyla jest rzecza normalna na pewno nie jest obrazliwe jezeli ktos krzyczy ze jest to obrazliwe i niedopuszczalne oznaczac to moze: 1) jest fanatykiem 2) chce za przeproszeniem udupic tego kto to napisal pana bodajrze Slawinskiego (moze tak nie powinienem go nazywac, tylko mowic Pan Dyrektor zeby nikogo nie obrazic) 3) jest po prostu glupi nie wiadomo co gorsze ale coz pozostaje tylko smiech chociaz trzeba sie zastanowic co sie w tym kraju dzieje....... i jaki bedzie nastepny krok naszych straznikow moralnosci??? Judas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 64.9.159.* 14.05.01, 16:26 Papiez ma na nazwisko Wojtyla (karol wojtyla stoi jak wol w jego polskim paszporcie, ktory nota bene w dalszym ciagu ma) Pan Wojtyla jest panem a nie kobieta!!!!! pan Wojtyla ma zawod Papieza................Papiez jest przywodca rzymskich katolikow oraz jest glowa panstwa Watykanskiego..............!!!!!!!!!!!! Pan Karol Wojtyla przewodzi rzymskim katolikom pod imieniem Jan Pawel ll................. ukarani kogos kto nie nazywal w swoim raporcie : papieza papiezem albo ojcem swietym tylko uzywal jak najbardziej poprawnych(zgodnych z prawda)tytulow.........jest nie tylko glupie ale jest rowniez obelga dla samej osoby papieza!!!!!!!!! Nagana na redaktorka i robienie z jego raportu wielkiej afery ,niefortunnie stawia postac Papieza w jednym szeregu z nieslawnymi 20 wieku jak Lenin, Mao, Stalin, itd itd..........(w kontekscie cenzury ) dla tych wielkich obroncow papieskiego imienia i honoru mam mala rade: Ojciec Swiety bylby bardziej szczesliwy jak by wreszcie zobaczyl swoja ojczyzne posprzatana i swoich rodakow zyjacych w harmonii !!! a nie widzial swojej ukochanej polski brudnej a polakow zawistnych i pelnych rasowych i kulturalnych uprzedzen!!!!! 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Glos do dyskusji ... IP: *.vet.uga.edu 14.05.01, 17:06 Hej! Jesli nawet narody przeciwne naukom gloszonym przez JPII czy wyznajace inne religie nie zwracaja sie do JPII nie inaczej jak Jego Swiatobliwosc a dokumentach pisanych nie okresla sie go inaczej jak wlasnie JPII to uzywanie Jego (jak najbardziej prawdziwego zreszta) w oficjalnych jak i nieoficjalnych dokumentach czy wypowiedziach nazwiska i imienia swiadczy niskej kulturze piszacego (wylaczajac oczywiscie dokumenty wymagajace ich uzycia np. biograficzne). Papieza to raczej nie dotknie-mysle , ze raczej autor takowego dokumentu obnaza swoja arogancje. Dalaj Lame nie nazywa sie inaczej jak wlasne Dalaj Lama, prawda? Mimo, ze ma on rowniez wlasne imie i nazwisko... Patriarche Kosciola Prawoslawnego w Rosji , Alexandra, rowniez tytuluje sie ww tytulem a nie zwraca do niego per imie i nazwisko. Mysle, ze ogolnie postrzegane i uznawane zasady dobrego wychowania i dobrze pojetej kultury wsrod narodow i ich obywateli daja szanse na inna forme protestu czy tez krytyki bez potrzeby uciekania sie do obrazliwego, wg mojej opinii, deprecjacji znaczenia czy symboliki jak reprezentuja wczesniej wymienione osoby. Tak jak wyznawcy danej religii musza szanowac poglady ateistow i agnostycy winni miec tolerancje dla katolikow czy przedstawicieli kazdej inne religii. To jest oczywiste. Jesli ktos czuje sie na silach polemizowac z ktorymkolwiek z pogladow, niech zdobedzie sie na rzeczowe i merytoryczne argumenty... Dlatego tez, list ktory jest tematem dzisiejszej dyskusji, uwazam za niestosowny. Nie znam prawdziwych intencji autora. Jesli chcial w ten sposob "dopiec" i "ponizyc" JPII to bardzo mi przykro z tego powodu, iz czlowieka na tak eksponowanym stanowisku stac na tego rodzaju chwyty i mysle , ze jest w takim razie osoba na nieodpowiednim stanowisku. Smieszne jest wobec tego jego tlumaczenie wyjasniajace uzycie nazwiska i imienia JPII. Jesli zas nie uzyl owych sformulowan w zlen wierze, moge tylko ubolewac , ze nie potrafil teg ujac w innej formie i to tez nie swiadczy dobrze o jego kompetencjach "kulturalnych"... Znamiennym jest, przynajmniej dla mnie, iz w wielu czesciach swiata , mimo iz chrzescijanskie nauki JPII nie sa popularne, cieszy sie on nawet tam szacunkiem. Chocby ze wzgledu na ogromna toleracje i ekumenizm , ktory reprezentuje. Tymczasem w naszym kraju jest z tym nieco inaczej, prawda? Chyba sprawdza sie przyslowie: Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju. Pozdrawiam wszystkich gosci forum i namawiam do rzeczowej a nie epitetowej dyskusji. Trzymajcie sie! Jazon z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek U Jazona w kraju IP: *.id.uw.edu.pl 15.05.01, 10:04 Gość portalu: Jazon napisał(a): (...) Tymczasem w naszym kraju jest z tym nieco inaczej, prawda? > (...) > Trzymajcie sie! > Jazon z USA. Napisz, jak to jest w twoim kraju? -Bo ja nigdy tam nie byłem. Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: o kwalifikacjach dziennikarskich IP: *.ibspan.waw.pl 14.05.01, 16:32 Jeżeli ktoś pisze: "(...)wizyry p. Karola Wojtyły na Ukrainie, przywódcy religijnego rzymskich katolików" zamiast napisać po prostu "(...)wizyty Papieża na Ukrainie", to znaczy to, że ten ktoś: 1. Nie umie poprawnie budować zdań ("na Ukrainie" powinno być na końcu zwrotu !). 2. Wkłada specjalny wysiłek, żeby okazać swój dystans do Papieża (7 słów zamiast jednego). Jedno i drugie dyskwalifikuje taką osobę jako SZEFA "Wiadomości" w telewizji publicznej. Osobisty stosunek do Papieża nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby się tak wyraził u przysłowiowej cioci na imieninach - jego święte prawo. Ale korespondencja służbowa to nie jest miejsce do wyrażania swoich osobistych preferencji. Kto nie umie ich pohamować w korespondencji służbowej ten może być posądzany o ich wyrażanie również w innych dziedzinach służbowej działalności. Określenie "Papież" jest idealnie neutralne (używają go również jego przeciwnicy). Jeżeli p. Sławiński tego nie rozumie to powinien sobie poszukać innej posady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: o kwalifikacjach dziennikarskich IP: 213.173.194.* 14.05.01, 16:47 Rozumiem, że przejawem braku kwalifikacji dziennikarskich jest pominięcie tytułu. Wobec tego większość dziennikarzy (nie tylko polskich) jest niekompetentna, albowiem nie ma zwyczaju używania w prasie oficjalnych tytułów osób, o których się pisze (mówimy: Marian Krzaklewski wyraził opinię..." a nie "Przewodniczący Marian Krzaklewski...". Nawiasem mówiąc, pominięcie tytułu jest raczej przejawem szacunku dla osoby, o której się pisze, albowiem wówczas wiadomo, o kogo chodzi ("Buzek" jest jeden - wiadomo o kogo chodzi; "profesorów Buzków" zapewne paru). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: *.ibspan.waw.pl 14.05.01, 17:33 Ryszard pisze: "(...)przejawem braku kwalifikacji dziennikarskich jest pominięcie tytułu." NIE !. Przejawem braku kwalifikacji jest: 1. Niepoprawna budowa dyskutowanego zwrotu (klasyczny błąd stylistyczny). Jak człowiek, który sam nie umie się poprawnie wysławiać ma nadzorować poprawność wysławiania się swoich podwładnych ? 2. Użycie 7 słów zamiast jednego z kompletnym (w najlepszym razie) brakiem wyobrażenia sobie, jak te 7 słów może byc przyjęte. Tu już trzeba było specjalnie się wysilić! Przypominam, że w czasie niedawnych protestów w Grecji przeciwko wizycie papieskiej protestujący używali po prostu terminu "papież" a nie "Karol Wojtyła, zwierzchnik...itd". Otóż telewizja publiczna ma obowiązek liczyć się z mentalnością swoich odbiorców, dlatego właśnie, że jest publiczna. Urban może sobie wypisywać o Papieżu co chce, bo to jest jego gazeta za jego pieniądze wydawana. Ale TV publiczna ma obowiązek liczenia się z odczuciami tych, którzy ją współfinansują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Ale on to napisal w wewnetrznej korespondencji IP: *.crm.es 14.05.01, 18:34 jak to juz zostalo zauwazone. Cos mi ta cala historia przypomina czasy Josifa Wissarionowicza Dzugaszwili. Och, przepraszam, Generalissimusa Stalina. doktor Grzes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowno Re: Ale on to napisal w wewnetrznej korespondencji IP: *.tnt2.mia1.da.uu.net 15.05.01, 01:45 W takim razie przestanmy sie tytulowac :panie profesorze. panie docecie, panie doktorze i wogole przez ,,panie/ni"a zacznijmy wszystko przez ,,Obywatelu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: *.tele2.pl 15.05.01, 10:30 Gość portalu: Indris napisał(a): > Ryszard pisze: "(...)przejawem braku kwalifikacji dziennikarskich jest pominięc > ie tytułu." > > NIE !. Przejawem braku kwalifikacji jest: > 1. Niepoprawna budowa dyskutowanego zwrotu (klasyczny błąd stylistyczny). Jak > człowiek, który sam > nie umie się poprawnie wysławiać ma nadzorować poprawność wysławiania się swoic > h > podwładnych ? > 2. Użycie 7 słów zamiast jednego z kompletnym (w najlepszym razie) brakiem wyob > rażenia sobie, jak > te 7 słów może byc przyjęte. Tu już trzeba było specjalnie się wysilić! Przypom > inam, że w czasie > niedawnych protestów w Grecji przeciwko wizycie papieskiej protestujący używali > po prostu terminu > "papież" a nie "Karol Wojtyła, zwierzchnik...itd". Otóż telewizja publiczna ma > obowiązek liczyć się z > mentalnością swoich odbiorców, dlatego właśnie, że jest publiczna. Urban może s > obie wypisywać o > Papieżu co chce, bo to jest jego gazeta za jego pieniądze wydawana. Ale TV publ > iczna ma obowiązek > liczenia się z odczuciami tych, którzy ją współfinansują. Ad. 1. Czy Sławiński został ukarany za błąd stylistyczny w cytowanym zdaniu? Mam wrażenie, że nie. Ad. 2. Nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem "odbiorców". Odbiorcą tekstu Sławinskiego był jego kolega (podwładny?), a nie telewidzowie. Na marginesie, co do mentalności telewidzów, to jest ona zaściankowa. Niemałą winę za to ponosi, niestety, telewizja publiczna. W "Wiadomościach" nie występują w ogóle inne religie, poza katolicką (chyba, że pokazuje się np. przejawy muzułmańskiego fanatyzmu w Afganistanie), a wiadomości z zagranicy są upychane gdzieś pod koniec audycji. Trudno się potem dziwić, że dla przeciętnego telewidza, najczęściej nie znającego angielskiego czy innych języków obcych i pozbawionego dostępu do zachodnich kanałów telewizyjnych, świat kręci się wokół Polski i papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: 172.17.16.* / *.daewoo.com.pl 15.05.01, 12:37 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > > Na marginesie, co do mentalności telewidzów, to jest ona zaściankowa. Niemałą > winę za to ponosi, niestety, telewizja publiczna. W "Wiadomościach" nie > występują w ogóle inne religie, poza katolicką (chyba, że pokazuje się np. > przejawy muzułmańskiego fanatyzmu w Afganistanie), a wiadomości z zagranicy są > upychane gdzieś pod koniec audycji. Trudno się potem dziwić, że dla przeciętneg > o > telewidza, najczęściej nie znającego angielskiego czy innych języków obcych i > pozbawionego dostępu do zachodnich kanałów telewizyjnych, świat kręci się wokół > > Polski i papieża. > No, proszę, kolejny arogancki bufon. Tego typu "argumenty" dyskwalifikują Cię, jako dyskutanta. Ale co Cię to obchodzi, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: 213.173.194.* 15.05.01, 13:54 Inwektywami nie załatwisz sprawy. Wolałbym, żebyś mnie (lub inne osoby piszące na forum) przekonała, że nie mam racji. Ale oczywiście tego nie zrobisz, bo brak Ci argumentów, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: 172.17.16.* / *.daewoo.com.pl 16.05.01, 11:28 A jakich Ty użyłes argumentów, że żądasz ich ode mnie?! A poza tym, niby na co mam Ci dostarczyć te argumenty? Na to, że masz lekceważący stosunek do ludzi?! Przecież to wyraźnie wynika z Twojej wypowiedzi i lepszych argumentów już nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: o kwalifikacjach dziennikarskich - dopowiedzenie. IP: *.tele2.pl 17.05.01, 14:05 Jak możesz sprawdzić w moich wcześniejszych postach, sens tego, co napisałem, sprowadza się do tego, że 1) Sławiński został ukarany za to, że wg jego krytyków z niedostatecznym szacunkiem wyraził sie o papieżu, co jest moim zdaniem nieprawdą, 2) nawet, jeżeli uznać, że tak rzeczywiście było, to należałoby wykazać, dlaczego brak szacunku dla papieża jest karalny. Dodałem także, na marginesie, że 3) telewizja publiczna kiepsko spełnia swoją rolę informacyjną, tj. nie informuje rzetelnie o tym, co się dzieje na świecie. Rozumiem, że jeżeli ludzie wymieniają poglądy na jakiś temat, to po to, aby przekonać dyskutanta o swojej racji, inaczej nie jest to dyskusja, tylko pyskówka. Stąd moja prośba o argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.cu.com.pl 14.05.01, 16:36 Jako protestant (tak, tak w Polsce mieszkają również tacy ludzie) nie widzę nic haniebnego, że ktoś do kogoś tak napisał o Przywódcy Kościoła Katolickiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 131.169.150.* 14.05.01, 16:40 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Jako protestant (tak, tak w Polsce mieszkają również > tacy ludzie) nie widzę nic haniebnego, że ktoś do > kogoś tak napisał o Przywódcy Kościoła Katolickiego zgadza sie. P.Slawienski wypowiedzial sie prymitywnie, a nie haniebnie. No moze haniebnie prymitywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Twoj nick jest haniebny i obraza uczucia religijne IP: *.crm.es 14.05.01, 18:37 Ot co! Hanba. Grzes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Twoj nick jest haniebny i obraza uczucia religijne IP: 131.169.150.* 15.05.01, 10:55 Gość portalu: Grzes napisał(a): > Ot co! Hanba. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtyłek Re: Twoj nick jest haniebny i obraza uczucia religijne IP: 217.96.155.* 15.05.01, 14:11 Gość portalu: Grzes napisał(a): > Ot co! Hanba. > > Grzes Hańba i ZADRADA ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.05.01, 17:06 Czy wy wszyscy dajecie się ogłópiać .Przeciesz tu oto chodzi aby zajmować się pierdołami i rozmydlać sensowne rzeczy dla kraju. Czy to naprawde jest takie warzene jak kto kogo zwie.Ludzie nie dajcie się wymaniupulować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.vet.uga.edu 14.05.01, 17:07 Hej! Jesli nawet narody przeciwne naukom gloszonym przez JPII czy wyznajace inne religie nie zwracaja sie do JPII nie inaczej jak Jego Swiatobliwosc a dokumentach pisanych nie okresla sie go inaczej jak wlasnie JPII to uzywanie Jego (jak najbardziej prawdziwego zreszta) w oficjalnych jak i nieoficjalnych dokumentach czy wypowiedziach nazwiska i imienia swiadczy niskej kulturze piszacego (wylaczajac oczywiscie dokumenty wymagajace ich uzycia np. biograficzne). Papieza to raczej nie dotknie-mysle , ze raczej autor takowego dokumentu obnaza swoja arogancje. Dalaj Lame nie nazywa sie inaczej jak wlasne Dalaj Lama, prawda? Mimo, ze ma on rowniez wlasne imie i nazwisko... Patriarche Kosciola Prawoslawnego w Rosji , Alexandra, rowniez tytuluje sie ww tytulem a nie zwraca do niego per imie i nazwisko. Mysle, ze ogolnie postrzegane i uznawane zasady dobrego wychowania i dobrze pojetej kultury wsrod narodow i ich obywateli daja szanse na inna forme protestu czy tez krytyki bez potrzeby uciekania sie do obrazliwego, wg mojej opinii, deprecjacji znaczenia czy symboliki jak reprezentuja wczesniej wymienione osoby. Tak jak wyznawcy danej religii musza szanowac poglady ateistow i agnostycy winni miec tolerancje dla katolikow czy przedstawicieli kazdej inne religii. To jest oczywiste. Jesli ktos czuje sie na silach polemizowac z ktorymkolwiek z pogladow, niech zdobedzie sie na rzeczowe i merytoryczne argumenty... Dlatego tez, list ktory jest tematem dzisiejszej dyskusji, uwazam za niestosowny. Nie znam prawdziwych intencji autora. Jesli chcial w ten sposob "dopiec" i "ponizyc" JPII to bardzo mi przykro z tego powodu, iz czlowieka na tak eksponowanym stanowisku stac na tego rodzaju chwyty i mysle , ze jest w takim razie osoba na nieodpowiednim stanowisku. Smieszne jest wobec tego jego tlumaczenie wyjasniajace uzycie nazwiska i imienia JPII. Jesli zas nie uzyl owych sformulowan w zlen wierze, moge tylko ubolewac , ze nie potrafil teg ujac w innej formie i to tez nie swiadczy dobrze o jego kompetencjach "kulturalnych"... Znamiennym jest, przynajmniej dla mnie, iz w wielu czesciach swiata , mimo iz chrzescijanskie nauki JPII nie sa popularne, cieszy sie on nawet tam szacunkiem. Chocby ze wzgledu na ogromna toleracje i ekumenizm , ktory reprezentuje. Tymczasem w naszym kraju jest z tym nieco inaczej, prawda? Chyba sprawdza sie przyslowie: Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju. Pozdrawiam wszystkich gosci forum i namawiam do rzeczowej a nie epitetowej dyskusji. Trzymajcie sie! Jazon z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pirx Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 193.9.133.* 14.05.01, 17:21 A nie mozecie drodzy , troche wyposrodkowac?Pewne jest to z nie mozna karac człowieka za to ze wyraził sie wbrew przyjetym nazewnictwem.Natomiat z drugiej strony zadnemu z piszacych nie przyszło by uzywac w stosunku do papieza sformułowania Karol Wojtyła bo go porostu na codzien nie uzywaja.Obie skrajne reakcje nalezy odzielic i stwierdzic ze facet palnał glupstwo do ktorego sam sie przyznał i tyle.O czym tu dyskutowac..Jan Paweł II, Papiez ,Karol Wojtyła sam sobie głowy tym nie zawraca,i to jest słuszna postawa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 17:41 Gość portalu: zk napisał(a): > Czy Polacy już zupełnie zdurnieli? Nie wszyzcy obywatele tego kraju są > poddanymi Papieża. Dla nich Pan Karol Wojtyła jest Panem, przywódcą religijnym > rzymskich katolików ... itd. Wezystkie głosy oburzenia i potępienia, jakie przed chwilą przeczytalem są kierowane pod niewłaściwy adres: wyłącznie winny jest pseudo dziennikarz, który list ukradł a potem go opublikował. Gdyby nie to, rzecz pozostałaby między nadawcą a adresatem i nie byłoby sprawy. Podejrzewam, że ktoś po prostu chciał "dowalić" p. Sławińskiemu. Poza tym jak można komuś narzucać sposób odnoszenia się do innego człowieka - chociażby najbardziej zasłużonego. Nie jesteśmy jeszcze państwem wyznaniowym i nikt nie ma obowiązku uznawać papieża za autorytet wszechczsów ani go uwielbiać. Ja go nie znoszę, nie lubię i nic komu do tego. Z drugiej strony nie przeszkadza mi to, znaczna część obywateli mówi o papieżu na klęczkach i uprawia swoiste bałwochwalstwo. Nic mi do tego. Jeszcze niedawno "Rzeczpospolita" była dla mnie czymś w rodzaju angielskiego "Timesa". Przykre, że po publikacji listu mój gazetowy ideał sięgnął bruku. Pozdrowienia dla wszystkich, szczególnie dla p. Sławińskiego. Zenek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kferro Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 20:09 Całkowicie Cię popieram. Brakuje mi w tej całej hecy tylko jednej informacji. A ma ona związek z karą pienieżną nałożoną na redaktora. W sentencji orzeczenia powinno być jeszcze, że zabrana premia zostanie przekazana na tacę jedynego słusznego w Polsce kościoła. Niestety,ale Europa i Świat cywilizowany ma coraz większe powody aby się z nas śmiać i mieć w dupie co my o tym sądzimy. Czy się nam to podoba czy nie. Szczęść Boże i żyjcie w pokoju. W tym wypadku niech każdy sobie wybierze Boga, mnie to jest obojętne. Będę najbardziej wdzięczny temu który da naszemu biednemu Narodowi rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sin Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 20:29 Myślę, że rośnie pokolenie, które nie wyczuwa niuansów i bawi się w niedozwolonych miejscach. Co więcej nie widzę możliwości aby nauczyli sie kiedykolwiek, że pewnych rzeczy chociaż wolno to jednak się nie robi. Obym się mylił. A omawiane zdarzenie potwierdza pośrednio moje i wielu innych przekonanie o eseldowskiej kampanii wyborczej prowadzonej na koszt podatnika przez TVP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psy-chol Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.pool.mediaWays.net 16.05.01, 13:09 Psy-cholog Ciekaw jestem, jakby prawdziwy psycholog określił te tu dyskusje ??? Ja się znam tylko na psach, PSY-cholog ! Ktoś rzuci „KOSC-hasełka”, a wszystkie „rasy” zaczynają szczekać, ujadać, merdać ogonem, rzucają się na „ofiarę”, na siebie wzajemnie i co z tego wychodzi ??? Dziwi mnie, że to robią ludzie i ludziska, tacy, co nawet komputerem umieją się posługiwać, a nie własnym rozumem ! Czyżby ich rozum jakiś „wirus” opanował ? Starzy Rzymianie już mówili, że z głupotą i bogowie walczą daremnie. Nie walczmy z „NONSENSAMI”, bo w ten sposób tylko IDIOTOW robimy WAZNIAKAMI. Psy-cholog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 20:59 Gość portalu: zk napisał(a): Nazywa się Wojtyła - jednak wszędzie obowiązują stosowne kanony postępowania, zwracania się i wyrażania o określonych osobach. Jakby p. Sławiński w podobny sposób "ochrzcił" np. królową angielską mianem p. Elżbiety (jakiejś tam) przywódczyni religijnej londyńskich anglikanów, lidera wyspiarskiego państwa brytyjskiego; to bylibyśmy chyba świadkami sporych rozmiarów skandalu (znając stosunek Anglików do królowej). A poza tym, to my ("poddani Papieża") nie oburzamy się za to że papież nazwany został Karolem Wojtyłą (bo "przecież" tak się nazywa) ale na to, że uczynił to człowiek piastujący publiczne stanowisko (za które my zresztą płacimy...) i to w dodatku w sposób wyraźnie wskazujący na brak poszanowania i drwinę z tak wybitnego Polaka (w sutauacji gdy te 7 czy 9 słów można było zastąpić jednym, jakże wiele mówiącym - papież). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytion Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 22:57 Pewnie, że nazywa się Wojtyła. I nie dla wszystkich jest autorytetem, o czym warto by pamiętać. Szczerze mówiąc pozwolę sobie przypuścić, że większość populacji Ziemi nawet nie wie kto to jest JP bis alias Karol Wojtyła (albo odwrotnie). Pan Karol Wojtyła pełni funkcję papieża i można określać go tym mianem (ew jego aliasem - JP II), ale NIKT nie musi nazywać go Ojcem Świętym. Przypominam, że oficjalnie mamy demokrację i póki co nie jesteśmy połączeni unią z Watykanem. Poza tym swego czasu JP II odwalił kawał dobrej roboty (za co jestem mu dźwięczny ), choć pewne rzeczy schrzanił. I tym optymistycznym akcentem... Choć i tak go nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario.de Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 23:22 Dziennikarze z "Rz" powinni dla równowagi zdobyć i opublikować, jak w wewnętrznej rozmowie między sobą mówią o Papieżu jego najbliżsi urzędnicy. Tak sobie myslę, że, zachowując pełen dystans i należny szacunek, mówią np. co o tym mysli Szef, jak Najwyższy chciałby to skomentować. A wiem, że bliscy Papieżowi jeszcze z czasów krakowskich mówią o Nim per Karol. Nie podoba mi się walka "Rz" o czytelnika za pomocą JPII. To dziennikarze "Rz" uprzedmiotowili Papieża. Przypomina się Kalisz. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła 14.05.01, 23:24 Pragnąłbym zwrócić uwagę wszystkim oburzonym na fakt, że wszelkie utwory literackie papieża (wydawane często i w dużych nakładach) nie są podpisywane: "Jan Paweł II", "Ojciec Święty" czy "Papież". Wszędzie na nich widnieją dwa słowa: "Karol Wojtyła". Także komunikaty w mediach o wystawieniu w jakimś teatrze sztuki autorstwa papieża brzmią zawsze: "W teatrze takim, a takim wystawiono sztukę Karola Wojtyły..." itd. Nikt nie jest tym jakoś szczególnie obrażony i to jest zupełnie normalne. Wypowiedź p. Sławińskiego nie była zapewne ani profesjonalna, ani nie nosiła w sobie znamion poprawności językowej, ani nie była w dobrym tonie, ale, gdyby konsekwentnie karać dziennikarzy za takie przewiny, to 80% polskiego dziennikarstwa (zwłaszcza telewizyjnego) musiałoby być codziennie, permanentnie karane. Więc nie o profesjonalizm, ani o warsztat językowy tu idzie. Idzie o coś zupełnie innego. Obawiam się czy nie o jakąś zakamuflowaną formę cenzury. W Radiu Maryja co chwila kogoś z kręgów lewicy nazywa się zdrajcą i sprzedawczykiem i jakoś nikt z wysoko postawionych, prawowiernych katolików nie bywa tym oburzony. Zastanawiam się też, czy następnego papieża Polacy również będą otaczali takim kultem jak Jana Pawła II? A jeśli będzie to czarny papież? Czy też dla tylu rodaków będzie on Ojcem Świętym? Podejrzewam, że wówczas te wszystkie biura podróży, które żyją dziś z organizowania hurtowo pielgrzymek do Rzymu, zaczną masowo plajtować. Będzie to z pewnością ciekawa obserwacja socjologiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.skokie1.il.home.com 15.05.01, 06:00 luzer napisał(a): > Pragnąłbym zwrócić uwagę wszystkim oburzonym na fakt, że wszelkie utwory > literackie papieża (wydawane często i w dużych nakładach) nie są > podpisywane: "Jan Paweł II", "Ojciec Święty" czy "Papież". Wszędzie na nich > widnieją dwa słowa: "Karol Wojtyła". Także komunikaty w mediach o wystawieniu w > > jakimś teatrze sztuki autorstwa papieża brzmią zawsze: "W teatrze takim, a > takim wystawiono sztukę Karola Wojtyły..." itd. Nikt nie jest tym jakoś > szczególnie obrażony i to jest zupełnie normalne. > Wypowiedź p. Sławińskiego nie była zapewne ani profesjonalna, ani nie nosiła w > sobie znamion poprawności językowej, ani nie była w dobrym tonie, ale, gdyby > konsekwentnie karać dziennikarzy za takie przewiny, to 80% polskiego > dziennikarstwa (zwłaszcza telewizyjnego) musiałoby być codziennie, permanentnie > > karane. Więc nie o profesjonalizm, ani o warsztat językowy tu idzie. Idzie o > coś zupełnie innego. Obawiam się czy nie o jakąś zakamuflowaną formę cenzury. W > > Radiu Maryja co chwila kogoś z kręgów lewicy nazywa się zdrajcą i > sprzedawczykiem i jakoś nikt z wysoko postawionych, prawowiernych katolików nie > > bywa tym oburzony. Zastanawiam się też, czy następnego papieża Polacy również > będą otaczali takim kultem jak Jana Pawła II? A jeśli będzie to czarny papież? > Czy też dla tylu rodaków będzie on Ojcem Świętym? Podejrzewam, że wówczas te > wszystkie biura podróży, które żyją dziś z organizowania hurtowo pielgrzymek do > > Rzymu, zaczną masowo plajtować. Będzie to z pewnością ciekawa obserwacja > socjologiczna. Nic zabrac, nic dodac. Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 15.05.01, 08:57 Witaj Luzer, Podpisuję się pod tym co napisałeś, z nadzieją na przyszłe znormalnienie naszej rzeczywistosci. Ciekawe kiedy przestaniemy sie dopatrywać w rzeczach oczywistych podtekstów politycznych. Wojujący katolicy namiętnie obrażający ludzi lewicy tu poczuli sie dotknięci. Ciekawe, czyżby ich obowiązywały inne prawa? Sądzę ponadto, że podobne niezręczności czy lapsusy zdarzają się częściej w korespondencji wewnętrznej, gdzie niekiedy pisze się w sposób odbiegający od standardów. Red. Sławiński ma jednak ciekawych współpracowników - ktoś chciał znaleźć sobie windę, która go zawiezie wyżej lub pozwoli zarobić. Współczuję mu. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła 16.05.01, 02:42 Cześć Al. Miło mi znowu przeczytać post od Ciebie. Ja, niestety, mam coraz mniejsze nadzieje na znormalnienie sytuacji w kraju. Od czasu do czasu włączam się w jakiś obieg informacyjny i zawsze coś mną rzuca o ziemię. Ostatnio wstrząsnęły mną: wzmiankowana wiadomość na temat nazywania papieża i film "Szlaban" o innym filmie dokumentalnym - Andrzeja Dederki: "Witajcie w życiu". To wszystko raczej nie wróży dobrze wolności słowa w Polsce. Czyżby nadchodziły czasy procesów "o obrazę majestatu"? I jakichś form list proskrypcyjnych? Niestety, wiele na to wskazuje. Poziom paranoi społecznej (zwłaszcza w kręgach władzy) zdaje się zbliżać do wartości krytycznej. Ciekawe, czego jeszcze będziemy świadkami? Może po wyborach jakoś się uspokoi? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.vet.uga.edu 14.05.01, 23:42 Zapewniam Cie , ze JPII jest znany wiekszej czesci populacji tej ziemi...Miedzy innymi dlatego ze odbyl juz blisko 200 pielgrzymek do wiekszosci zakatkow tej planety. I moge Was rowniez zapewnic , ze we wszystkich miejscach ktore mialem szczescie odwiedzic, nawet czasem mocno odstajacych od tzw. europejskiej cywilizacji, JPII jest kojarzony pozytywnie a co za tym idzie, rowniez i nasz kraj, jako ze niemal wszystkie osoby kojarzace Papieza, maja rowniez zakonotowane iz jest on z Polski. Takze, czesto zawdzieczamy jego osobie spory kredyt zaufania dla naszego kraju, wlasnie przez wzglad na jego osobe. Czesto ten kredyt ulega szybkiemu wyczerpaniu, niestety, po odwiedzinach naszych turystow... Czytajac wiele z tych wypowiedzi, z przykroscia musze stwierdzic , ze wiekszosc z Was nie zdaje sobie absolutnie sprawy ile dobrego ten Czlowiek sprawil dla naszego kraju. Sadzac rowniez ze sposobu artykuacji mysli i formy niektorych postow, domyslam , ze duza czesc jest pisana przez ludzi raczej nastoletnich. To tez daje sporo do myslenia. Doskonale pasuje tu komentarz iz pewnych rzeczy sie nie robi mimo ze nie sa one zabronione... Jazon. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła 15.05.01, 00:05 No dobra, Jazonie, a gdy już zabraknie papieża, to co? Rozwiążemy Polskę i pojedziemy gdzie indziej, bo już nikt na świecie o nas nie usłyszy? Zeżrą nas wtedy kompleksy? Włosi mieli mnóstwo papieży ( i to niejednokrotnie bardzo wybitnych, jak choćby Jan XXIII), ale nigdy nie robili z nich swojego głównego "produktu eksportowego", tak jak ma to miejsce u nas. Ta mania stawiania papieżowi pomników za życia, nazywania jego imieniem ulic, szkół, placów itd., nieznośna pompatyczność oprawy jego pielgrzymek w kraju, to wszystko naprawdę nie jest w najlepszym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
anomnis Do Sz. P. S. Mrozka, czekajac na Godota ... : ) 15.05.01, 00:42 Mistrzu, przeczytaj i wykorzystaj!!! Kwadratura groteski - oto powstajacy na naszych oczach nowy rodzaj literacki, wart Panskiego piora. Gdyby jeszcze rzecz dotyczyla przyslowiowego dzielenia Swiatobliwego (prosze zwrocic uwage na uzycie przeze mnie wielkiej litery na poczatku!) wlosa na czworo, mozna byloby przejsc nad tym do porzadku dziennego, ale ... kogos ukarano za n o r m a l n o s c w poslugiwaniu sie jezykiem ojczystym i to w kraju, w ktorym rzekomo nie obowiazuje cenzura, a wolnosc (nawet niejawnego) slowa jest jakoby konstytucyjnie zagwarantowana! O tempora, o mores... I jeszcze imiennik Kogos, Kogo nie mam odwagi nazwac, ani po Imieniu, ani po Nazwisku, ani po Funkcji, Stanowisku, Tytule czy Stopniu Pokrewienstwa (Ojciec, Wujek, Brat, Kuzyn czy w ogole Ktokolwiek S W I E T Y?) ze mna soli farmazony i inne duby smalone o rzekomym uprawianiu przez inkryminowanego "politycznie poprawnej nowomowy". Karolku, bo o Tobie mowa, do Orwella wroc, do Orwella, bo wiesz niewiele i rozumiesz niewiele. A z kolei jakis "lingwista" pouczajacy o obowiazku pisania "wy" z duzej litery chyba epoki pomylil, albo ... upodobal styl wielkoliterowy z pewnej epoki adresowany tylko do wybrancow. Tak wiec, Panie Slawomirze, wez sie do roboty i zatancz nam wszystkim kolejne "Tango", a mnie maluczkiemu wybacz, ze pozwolilem sobie na jakze nadmierna poufalosc, imienia Twojego uzywajac (nadaremno!!! : )), ale z naleznym szacunkiem. andrzej (dla rownowagi kresle sie z malej ...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: Do Sz. P. S. Mrozka, czekajac na Godota ... : ) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 01:31 Nie będę się odnosił do całości sprawy, bo wszystko już chyba zostało napisane. Ale pozwolę sobie napisać o moich marzeniach: 1. chciałbym, żeby szef programu informacyjnego o największej oglądalności w tv publicznej (codziennie ogląda go od 5 do 10 mln Polaków) był bardziej profesjonalny, taktowny i kulturalny. 2. chciałbym także, żeby media publiczne nie były upolitycznione (to niestety na razie marzenia ściętej głowy)- dyr. Sławiński jest synem senatora SLD, co zresztą nie jest grzechem, ani jego winą, ale kariera dziennikarska Piotra Sławińskiego w żaden sposób nie predystynuje go do piastowania tak ważnej funkcji - wcześniej dyr. Sławiński był korespondentem terenowym Faktów w TVN, ale nie utrzymał się zbyt długo na tej posadzie (jego siostra radzi sobie lepiej). Następnie był szefem publicystyki w TVP2, gdzie publicystyka jako gatunek dziennikarski występuje w formie szczątkowej (dyr. Terentiew preferuje biesiady). Dlaczego więc został szefem Wiadomości? A to do mojego przedmówcy. Wy zgodnie z zasadami pisowni języka polskiego, piszemy z wielkiej litery, jeżeli w tej formie zwracamy się do kogoś - to po pierwsze, po drugie tak jest po prostu kulturalnie - oczywiście nie ma obowiązku stosowania się zarówno do zasad pisowni jak i wymogów kulturowych, żyjemy w demokracji, a pisanie z małej litery na pewno nikomy nie szkodzi - nieodpowiednie jest natomiast używanie dziwnych tworów językowych, które mimo wszystko wyrażały lekceważący stosunek do osoby publicznej w piśmie dotyczącym spraw zawodowych, przez osobę piastującą ważne stanowisko w publicznych mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: Do Sz. P. S. Mrozka, czekajac na Godota ... : ) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 01:39 Zapomniałem jeszcze dodać, że pretensje do dziennikarzy Rzeczpospolitej są co najmniej dziwne, a w kilku postach pojawiały się zarzuty o złamaniu tajemnicy korespondencji itp. Dziennikarstwo to taki zawód, który polega na zdobywaniu informacji, które są nieoficjalne i niedostepne dla wszystkich. W innym przypadku zamiast dziennikarzy mogłyby pracować maszynistki do przepisywania oficjalnych komunikatów. Prawdopodobnie w tym przypadku zresztą to nie była ciężka praca dziennikarzy, tylko ktoś z wewnątrz TVP udostępnił pechowego maila. Jednak wbrew podstawowym zasadom byłoby niepublikowanie takiego materiału. A swoją drogą, według nmie, ostatnio właśnie Rzeczpospolita publikuje najlepsze reportaże "śledcze". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Róża Eleganckie formy - gdzie Ci dżentelnemi IP: 212.160.135.* 15.05.01, 11:41 Jesteśmy przyzwyczajeni do zachowania pewnych oczywistych form językowych. Bez wzgledu na przekonania religijne czy polityczne papieża nie nazywamy Panem. Nie jestem wyznania prawosławnego ale nigdy nie nazwałabym patriarchy Rusi "Panem". To kwestia kultury zwyczajowej w Polsce. Ktoś już nazwał papieża "Panem Papieżem" dając dowód braku identyfikacji z polską kulturą językową. Płacąc abonament telewizyjny mam prawo oczekiwać, że redaktor publicznej telewizji zachowa formy kultury języka stosowane w Polsce. ps. bardziej mnie dotkneły opinie tutaj wygłoszone. Szczególnie posty Luzera i wtórującego mu Ala są przykrą niespodzianką. Wycieczki do czarnego papieża. Co to ma wspólnego z obecnym tematem? No i zaraz: ktos chce "dokuczuć lewicy". A może na lewicy znalazło sie kilku panów bez nalezytych form? Pomyslcie o tym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Wiadro i szklanka dla Róży IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 15.05.01, 13:29 Gość portalu: Róża napisał(a): > Jesteśmy przyzwyczajeni do zachowania pewnych oczywistych form językowych. Bez > wzgledu na przekonania religijne czy polityczne papieża nie nazywamy Panem. Nie > jestem wyznania prawosławnego ale nigdy nie nazwałabym patriarchy Rusi "Panem". odpowiadając ci użyję porównania: pan Iksiński jest rektorem uczelni w mieście A. Związani z uczelnią ludzie mówią: panie rektorze, rektorze lub pompatycznie - magnificencjo. Niezwiązani - powiedzą: profesor Iksiński albo pan Iksiński. I nie ma co rodzierać szat. Papież ma paszport i pisze w nim :Karol Wojtyła, odpowiednie daty etc. Wyjątkowy szacunek nakazuje mówić Papież. Ale powiedzenie imienia i nazwiska - nie jest ujmą. > To kwestia kultury zwyczajowej w Polsce. Ktoś już nazwał papieża "Panem > Papieżem" dając dowód braku identyfikacji z polską kulturą językową. Płacąc > abonament telewizyjny mam prawo oczekiwać, że redaktor publicznej telewizji > zachowa formy kultury języka stosowane w Polsce. I znowu to samo co przy aborcji - źle się dzieje w państwie, w którym względy religijne decydują o kształcie prawa i formie wypowiedzi. Była to niezręczność i nic więcej. Burza w szklance wody i woda na młyn Rydzyka. > > ps. bardziej mnie dotkneły opinie tutaj wygłoszone. Szczególnie posty Luzera i > wtórującego mu Ala są przykrą niespodzianką. Wycieczki do czarnego papieża. Co > to ma wspólnego z obecnym tematem? No i zaraz: ktos chce "dokuczuć lewicy". A > może na lewicy znalazło sie kilku panów bez nalezytych form? Pomyslcie o tym. > Pozdrawiam. A dlaczegóż to nasze posty wyjątkowo cię dotknęły?. Luzer ma po prostu wątpliwości jak na ewentualny kolor skóry przyszłego papieża zareaguje nasze polskie rasistowskie piekiełko - i są to obawy jak najbardziej uzasadnione. Na lewicy jak i na prawicy są "panowie z formami" i bez form. Czyżby wiadra pomyj wylane np na prezydenta przez prawicę były niczym przy tej szklance wody? Myślę o tym. I dochodzę do wniosku o przeczulicy prawicowców i klerykałów na punkcie formy - ale obowiązującej tylko w jedną stronę, a szkoda. Równiez pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Eleganckie formy - gdzie Ci dżentelnemi 16.05.01, 01:24 Gość portalu: Róża napisał(a): > Jesteśmy przyzwyczajeni do zachowania pewnych oczywistych form językowych. Bez > wzgledu na przekonania religijne czy polityczne papieża nie nazywamy Panem.> > To kwestia kultury zwyczajowej w Polsce. Ktoś już nazwał papieża "Panem > Papieżem" dając dowód braku identyfikacji z polską kulturą językową. Płacąc > abonament telewizyjny mam prawo oczekiwać, że redaktor publicznej telewizji > zachowa formy kultury języka stosowane w Polsce. Witaj, Różo. A dlaczegóż to nie można nazwać papieża "panem papieżem" skoro od tylu stuleci nazywa się Boga "Panem(!) Bogiem"? Czyżby w katolickiej Polsce Bóg zasługiwał na mniejsze względy niż polski papież? > ps. bardziej mnie dotkneły opinie tutaj wygłoszone. Szczególnie posty Luzera i > wtórującego mu Ala są przykrą niespodzianką. Wycieczki do czarnego papieża. Co > to ma wspólnego z obecnym tematem? Nie wiem, co Cię aż tak dotknęło. Czyżbyś miała jakieś wątpliwości w sprawie przeze mnie zasygnalizowanej? Naprawdę łudzisz się, że czarny papież będzie w Polsce równie popularny jak Jan Paweł II? Czy w obronie jego dobrego imienia też będą toczone u nas takie same boje? O sancta simplicitas!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Róża Re: Eleganckie formy - dla luzera IP: 212.160.135.* 17.05.01, 13:58 Czasami ręce opadaja jak sie z Wami dyskutuje. Jestes przecież inteligentnym chłopakiem to wiesz, że w Polsce nie mówi sie: "proszę Pana Ksiedza", czy "Pan Ksiadz". Kazdy bez wzgledu czy jest wierzacym, ateistą lub agnostykiem powinien zwracać się według przyjętych form. Jezeli ktos chce zademonstrować inność wzgledem tych form to demonstruje swoją małość i złośliwe pieniactwo. Naprawdę dziwię sie, że jestes skłonny bronić kogos tylko dlatego, że jest z bliskiej dla Ciebie lewicy. Nawet jak będzie nieelegancki. Interes lewicy ponad wszystko. pozdrawiam oj,luzer a moze robisz żarty sobie ze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Eleganckie formy - dla luzera 19.05.01, 17:08 Gość portalu: Róża napisała: > Czasami ręce opadaja jak sie z Wami dyskutuje. Jestes przecież inteligentnym > chłopakiem to wiesz, że w Polsce nie mówi sie: "proszę Pana Ksiedza", czy "Pan > Ksiadz". Kazdy bez wzgledu czy jest wierzacym, ateistą lub agnostykiem powinien > zwracać się według przyjętych form. No, dobrze, Różo, ale przecież Sławiński nie powiedział: "pan papież" tylko "pan Karol Wojtyła", a to jest już przyjęta forma w naszym kraju. A, że trochę wieje od niej chłodem? No cóż, nie ma obowiązku kochania nawet Boga, a co dopiero papieża. Jest to sprawa tylko i wyłącznie wolnej woli? A może się mylę, może już jest u nas prawo nakazujące miłość do papieża, pod groźba sankcji (na razie służbowych)? Jezeli ktos chce zademonstrować inność wzgledem tych form to demonstruje swoją małość i złośliwe pieniactwo. Zastanów się, o jakiej demonstracji mówisz? Przecież nie było żadnej demonstracji. Była tylko notatka jednego człowieka do drugiego (w dodatku znajomego, więc takiego, który, zapewne, doskonale zna stosunek red. Sławińskiego do papieża), która to notatka nigdy nie zostałaby upubliczniona, gdyby nie "nadgorliwość" któregoś z kolegów i "Rzeczypospolitej". Jeśli więc mówisz o demonstracji, to zarzuty kieruj raczej w stronę donosiciela i owego, coraz mniej szacownego organu. A tymczasem, jak to mówią: "kowal zawinił, a Cygana powiesili". Naprawdę > dziwię sie, że jestes skłonny bronić kogos tylko dlatego, że jest z bliskiej > dla Ciebie lewicy. Nawet jak będzie nieelegancki. Interes lewicy ponad wszystko > . Nie bronię Sławińskiego. Bronię normalności w tym kraju, gdzie paranoja zatacza coraz szersze kręgi. Widziałem już ludzi klęczących przed pomnikami papieża i modlących się do niego! To przecież trzy w jednym: neopogaństwo, świętokradztwo i bluźnierstwo!! > oj,luzer a moze robisz żarty sobie ze mnie? Gdzieżbym śmiał! Bardzo serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TY Re: DO RÓŻY.... IP: 212.191.128.* 16.05.01, 13:37 Gość portalu: Róża napisał(a): > Jesteśmy przyzwyczajeni do zachowania pewnych oczywistych form językowych. Bez > wzgledu na przekonania religijne czy polityczne papieża nie nazywamy Panem. Nie > > jestem wyznania prawosławnego ale nigdy nie nazwałabym patriarchy Rusi "Panem". > > To kwestia kultury zwyczajowej w Polsce. Ktoś już nazwał papieża "Panem > Papieżem" dając dowód braku identyfikacji z polską kulturą językową. Płacąc > abonament telewizyjny mam prawo oczekiwać, że redaktor publicznej telewizji > zachowa formy kultury języka stosowane w Polsce. > > ps. bardziej mnie dotkneły opinie tutaj wygłoszone. Szczególnie posty Luzera i > wtórującego mu Ala są przykrą niespodzianką. Wycieczki do czarnego papieża. Co > to ma wspólnego z obecnym tematem? No i zaraz: ktos chce "dokuczuć lewicy". A > może na lewicy znalazło sie kilku panów bez nalezytych form? Pomyslcie o tym. > Pozdrawiam. > ODP A CZY NAZYWANIE PAPIEŻA OJCEM ŚWIĘTYM NIE OBRAŻA MOICH UCZUĆ RELIGIJNYCH ! JESTEM CHRZEŚCIJANINEM I CZYTAM PISMO ŚWIĘTE W KTÓRYM PISZE : ,, NIKOGO NA ZIEMI NIE NAZYWAJCIE OJCEM ŚWIĘTYM , ALBOWIEM JEDEN JEST OJCIEC WASZ . TEN W NIEBIE ." SĄ TO SŁOWA JEZUSA Z EW. MATEUSZA 23,9. pROSZĘ WYJAŚNIJ MI TO ! POZDRAWIAM I CZEKAM NA ODPOWIEDŹ . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.man.polbox.pl 15.05.01, 12:11 O byłym prezydencie największej potęgi gospodarczej i militarnej świata w tej samej gazecie pisze się per Clinton. Jak o kumplu spod budki z piwem. Tymczasem kiedy o sympatycznym skądinąd staruszku z Watykanu ktoś w wewnętrznej korespondencji napisał uprzejmie pan Karol Wojtyła podniosła się taka wrzawa bigotów jakby mu kto naubliżał. Czas rozpalać stosy. Święta inkwizycja stoi u progu. Mam nawet kandydatkę na przewodniczącą sekcji krajowej. Nie pamiętam wprawdzie jak się nazywa ale po owocach ją poznacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobota Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.zetosa.com.pl 15.05.01, 14:02 o boże ! jakie to durne .glosujcie na unię pracy,moze da się to jakoś odkecić i będziemy normalnym narodem ,jednym z wielu normalnych w europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xelos Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.telia.com 15.05.01, 14:21 jedyna nadzieja w tym ze papiez nie jest osoba niesmiertelna i niedlugo skonczy sie budowa panstwa fundamentalistycznego i na jesieni SLD wygra wybory i moze przeprowadza normalizacje tego ciemnego narodu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upset Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 216.172.6.* 19.05.01, 19:35 Gość portalu: Xelos napisał(a): > jedyna nadzieja w tym ze papiez nie jest osoba niesmiertelna i niedlugo skonczy > > sie budowa panstwa fundamentalistycznego i na jesieni SLD wygra wybory i moze > przeprowadza normalizacje tego ciemnego narodu! Te normalizacje mielismy prawie przez ponad 40 lat. To byl dopiero ciemnogrod!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telewidz Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 217.96.155.* 15.05.01, 14:23 Gość portalu: qwerty napisał(a): > Tymczasem kiedy o sympatycznym skądinąd staruszku z Watykanu ktoś w wewnętrznej > > korespondencji napisał uprzejmie pan Karol Wojtyła podniosła się taka wrzawa > bigotów jakby mu kto naubliżał. A tymczasem na kanale "Planette" (po poslku), wyświeltlili juz dwa filmy... W których "ten sympatyczny staruszek" odpowiada za śmierć swoich ludzi: 1. Bankiera "Solidarności" - zabitego przez włoską mafię w Londynie 2. Arcybiskupa Romero - rozstrzelanego przy oltarzu przez C.I.A. Zdaniem autorów tych dokumentów były to morderstwa na zlecenie, lub za zgodą "sympatycznego staruszka" , Karola Wojtyły, Jego Świętobliwości.(jak komu pasuje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Niech papiez sam odpowie IP: *.ipt.aol.com 16.05.01, 06:20 Prawicowe fundamentalne lizusy sie oburzyly, ale jestem ciekaw, co na to papiez (lub pan Wojtyla). Co ma napisane na prawie jazdy - JPII czy Karol Wojtyla?? A na kartach kredytowych? A moze na poczatku trzeciego tysiaclecia jest to jeden z niewielu ludzi na swiecie bez karty bankomatowej czy prawka? Jaki ma adres email? JPII@hotmail.com czy karolwojtyla@poczta.onet.pl? Jakiego ma nicka na czacie??? Czy moze nie ma ani emaila, ani nie czatuje... Moze jak czyta GW w Internecie to niech sam odpowie - chyba ma komputer z modemem, co? Wtedy sytuacja sie wyklaruje. Papiezu, panie Karolu, prosimy o glos!!! Jako Polak na emigracji wiem ze przyjemnie przeczytac cos po polsku chociaz w Internecie i nie wierze ze jako Polak na emigracji nie czyta Pan polskich stron w Internecie!!! Prosze sie nie wstydzic!!! Polska czeka! Na marginesie o ile prostszy bylby taki sposob komunikacji z wiernymi (niewiernymi) - bez posrednikow, co konczy sie jak w zabawie w "gluchy telefon". Wiec - czekamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upset Re: Niech papiez sam odpowie IP: 216.172.6.* 19.05.01, 19:43 Gość portalu: tomek napisał(a): > Prawicowe fundamentalne lizusy sie oburzyly, ale jestem ciekaw, co na to papiez > > (lub pan Wojtyla). Co ma napisane na prawie jazdy - JPII czy Karol Wojtyla?? A > na kartach kredytowych? A moze na poczatku trzeciego tysiaclecia jest to jeden > z niewielu ludzi na swiecie bez karty bankomatowej czy prawka? Jaki ma adres > email? JPII@hotmail.com czy karolwojtyla@poczta.onet.pl? Jakiego ma nicka na > czacie??? Czy moze nie ma ani emaila, ani nie czatuje... Moze jak czyta GW w > Internecie to niech sam odpowie - chyba ma komputer z modemem, co? Wtedy > sytuacja sie wyklaruje. Papiezu, panie Karolu, prosimy o glos!!! Jako Polak na > emigracji wiem ze przyjemnie przeczytac cos po polsku chociaz w Internecie i > nie wierze ze jako Polak na emigracji nie czyta Pan polskich stron w > Internecie!!! Prosze sie nie wstydzic!!! Polska czeka! Na marginesie o ile > prostszy bylby taki sposob komunikacji z wiernymi (niewiernymi) - bez > posrednikow, co konczy sie jak w zabawie w "gluchy telefon". Wiec - czekamy!!! To jest typowe, nieuczciwe manipulowanie tematem. Papiez oczywiscie by przebaczyl ale nie w tym sprawa. Dlaczego ja mam placic podatki na telewizje ktora mi nie odpowiada? Czy ktos jest odpowiedzialny za uzywanie pieniedzy podatnika? Uwazam ze Slawinski jest albo prymitywem albo wrogo nastawionym do papieza. W zadnym razie nia zasluguje na prace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upset Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 216.172.6.* 19.05.01, 19:39 Kanal planette jest prywatny i moze chrzanic do woli. TVP jest placona z podatkow i tutaj podatnik powinien usunac chrzanujacych sie dziennikarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytion Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.cyberia.com.pl 16.05.01, 12:35 A powyżywam się troszkę. Byłem bardzo grzecznym nastolatkiem więc chyba mogę? :- ) A więc do rzeczy. Cały problem uważam za sztuczny - jednak dotyka on istotnej rzeczy. W naszym kraju (piękna Polska) narasta kult jednostki, który ZAWSZE jest czymś złym niezależnie od siły charakteru i dobroci osoby czczonej. Panowi Wojtyle alias JP bis stawia się pomniki, nazywa się jego imieniem osiedla, ulice, szkoły... Na jego imieniu żeruje tysiące bigotów potwierdzających tylko moją tezę o zbrodniczym charakterze chrześcijaństwa, z którego w PL najlepiej wypada protestantyzm (bo ma mało wyznawców w tym kraju). Na szczęście jestem dość tolerancyjny i nie mam ochoty walczyć z tym inaczej niż za pomocą słowa (cóż moim idolem jest Julian Apostata, który mając do dyspozycji cały aparat Imperium nie pozwolił na fizyczne niszczenie chrześcijan, choć w zasadzie im się należało). Odnosząc się do Jazona - może i rzeczywiście w kręgu kultury europejskiej papież jest znany i być może szanowany, ale w kręgach innych kultur jest to osoba prawie nieznana, a jeśli już to co najwyżej jako sprytny staruszek podróżujący na koszt swoich gospodarzy, podczas gdy te pieniądze można by wydać na nowe szkoły czy szpitale (przypomnijcie sobie chucpę z ostatnią wizytą przywódcy rzymskichkatolików w Polsce i ile kasy na nią zmarnowano z funduszy państwa - jak przyjeżdża do swojej ojczyny mógłby wyłożyć się z własnej kieszeni, KK taki biedny nie jest). A kwestie nazywania papieża to sprawa mało istotna - czy ktoś go nazwie papieżem, białym papą, Karolem Wojtyłą czy bezpłciowcem w białej sukience i mycce na głowie to ma na myśli tę samą osobę czyli Jana Pawła nr porządkowy 2, a użyte określenie albo jest czołobitne, albo neutralne (jak określenia p. Sławińskiego), albo obraźliwe (jak moje). Publicznie, w publicznej TV powinno używać się określeń neutralnych. Takim jest też określenie funkcji - papież. HOWGH. A tak poza tym mogę nazwać paieża nawet idiotą pod warunkiem, że mam na to jakiś dowód (jest demokracja, przynajmniej oficjalnie), w związku z tym, że tak nie uważam nazwę go autokratą i miernym poetą. Doprawdy nawet moje wiersze (jestem niemiłosiernym grafomanem) są lepsze i głębsze... No i schorowanym człowiekiem, którego czas się kończy, wiem jedno jak umrze to muszę uciekać z tego kraju, bo głupi katolicy pewnie urządzą żałobę i prohibicję na dziesięciolecie... (bez obrazy dla niegłupich katolików, wiem, że gdzieś tam jesteście i mózgów wam jeszcze bigoterią nieprzeżarło). Wyrazy szacunku dla dyskutantów. PS. "Wybiórcza" mogłaby opublikować posty w wydaniu papierowym... PS.2. Ukłony szacunku dla pana Adama Michnika (nie wiem czemu ale tego gościa lubię, mimo iż mnie wkurza!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.05.01, 14:52 Gość portalu: pytion napisał(a): > A powyżywam się troszkę. Byłem bardzo grzecznym nastolatkiem więc chyba mogę? : > - > ) A więc do rzeczy. Cały problem uważam za sztuczny - jednak dotyka on istotnej > > rzeczy. W naszym kraju (piękna Polska) narasta kult jednostki, który ZAWSZE > jest czymś złym niezależnie od siły charakteru i dobroci osoby czczonej. Panowi > > Wojtyle alias JP bis stawia się pomniki, nazywa się jego imieniem osiedla, > ulice, szkoły... Na jego imieniu żeruje tysiące bigotów potwierdzających tylko > moją tezę o zbrodniczym charakterze chrześcijaństwa, z którego w PL najlepiej > wypada protestantyzm (bo ma mało wyznawców w tym kraju). Na szczęście jestem > dość tolerancyjny i nie mam ochoty walczyć z tym inaczej niż za pomocą słowa > (cóż moim idolem jest Julian Apostata, który mając do dyspozycji cały aparat > Imperium nie pozwolił na fizyczne niszczenie chrześcijan, choć w zasadzie im > się należało). Odnosząc się do Jazona - może i rzeczywiście w kręgu kultury > europejskiej papież jest znany i być może szanowany, ale w kręgach innych > kultur jest to osoba prawie nieznana, a jeśli już to co najwyżej jako sprytny > staruszek podróżujący na koszt swoich gospodarzy, podczas gdy te pieniądze > można by wydać na nowe szkoły czy szpitale (przypomnijcie sobie chucpę z > ostatnią wizytą przywódcy rzymskichkatolików w Polsce i ile kasy na nią > zmarnowano z funduszy państwa - jak przyjeżdża do swojej ojczyny mógłby wyłożyć > > się z własnej kieszeni, KK taki biedny nie jest). A kwestie nazywania papieża > to sprawa mało istotna - czy ktoś go nazwie papieżem, białym papą, Karolem > Wojtyłą czy bezpłciowcem w białej sukience i mycce na głowie to ma na myśli tę > samą osobę czyli Jana Pawła nr porządkowy 2, a użyte określenie albo jest > czołobitne, albo neutralne (jak określenia p. Sławińskiego), albo obraźliwe > (jak moje). Publicznie, w publicznej TV powinno używać się określeń > neutralnych. Takim jest też określenie funkcji - papież. HOWGH. A tak poza tym > mogę nazwać paieża nawet idiotą pod warunkiem, że mam na to jakiś dowód (jest > demokracja, przynajmniej oficjalnie), w związku z tym, że tak nie uważam nazwę > go autokratą i miernym poetą. Doprawdy nawet moje wiersze (jestem > niemiłosiernym grafomanem) są lepsze i głębsze... No i schorowanym człowiekiem, > > którego czas się kończy, wiem jedno jak umrze to muszę uciekać z tego kraju, bo > > głupi katolicy pewnie urządzą żałobę i prohibicję na dziesięciolecie... > (bez obrazy dla niegłupich katolików, wiem, że gdzieś tam jesteście i mózgów > wam jeszcze bigoterią nieprzeżarło). > Wyrazy szacunku dla dyskutantów. > PS. "Wybiórcza" mogłaby opublikować posty w wydaniu papierowym... > PS.2. Ukłony szacunku dla pana Adama Michnika (nie wiem czemu ale tego gościa > lubię, mimo iż mnie wkurza!) Bracia sie lubia ne wiedzac dlaczego, chociaz by sie nawzajem wkurzali. Stefan Szwedowicz - Adam Michnik i Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szept Re: choroba pytiona IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 19:21 Gość portalu: asd napisał(a): > Gość portalu: pytion napisał(a): > > > A powyżywam się troszkę. Byłem bardzo grzecznym nastolatkiem więc chyba mo > gę? : > > - > > ) A więc do rzeczy. Cały problem uważam za sztuczny - jednak dotyka on ist > otnej > > > > rzeczy. W naszym kraju (piękna Polska) narasta kult jednostki, który ZAWSZ > E > > jest czymś złym niezależnie od siły charakteru i dobroci osoby czczonej. P > anowi > > > > Wojtyle alias JP bis stawia się pomniki, nazywa się jego imieniem osiedla, > > > ulice, szkoły... Na jego imieniu żeruje tysiące bigotów potwierdzających t > ylko > > moją tezę o zbrodniczym charakterze chrześcijaństwa, z którego w PL najlep > iej > > wypada protestantyzm (bo ma mało wyznawców w tym kraju). Na szczęście jest > em > > dość tolerancyjny i nie mam ochoty walczyć z tym inaczej niż za pomocą sło > wa > > (cóż moim idolem jest Julian Apostata, który mając do dyspozycji cały apar > at > > Imperium nie pozwolił na fizyczne niszczenie chrześcijan, choć w zasadzie > im > > się należało). Odnosząc się do Jazona - może i rzeczywiście w kręgu kultur > y > > europejskiej papież jest znany i być może szanowany, ale w kręgach innych > > kultur jest to osoba prawie nieznana, a jeśli już to co najwyżej jako spry > tny > > staruszek podróżujący na koszt swoich gospodarzy, podczas gdy te pieniądze > > > można by wydać na nowe szkoły czy szpitale (przypomnijcie sobie chucpę z > > ostatnią wizytą przywódcy rzymskichkatolików w Polsce i ile kasy na nią > > zmarnowano z funduszy państwa - jak przyjeżdża do swojej ojczyny mógłby wy > łożyć > > > > się z własnej kieszeni, KK taki biedny nie jest). A kwestie nazywania papi > eża > > to sprawa mało istotna - czy ktoś go nazwie papieżem, białym papą, Karolem > > > Wojtyłą czy bezpłciowcem w białej sukience i mycce na głowie to ma na myśl > i tę > > samą osobę czyli Jana Pawła nr porządkowy 2, a użyte określenie albo jest > > czołobitne, albo neutralne (jak określenia p. Sławińskiego), albo obraźliw > e > > (jak moje). Publicznie, w publicznej TV powinno używać się określeń > > neutralnych. Takim jest też określenie funkcji - papież. HOWGH. A tak poza > tym > > mogę nazwać paieża nawet idiotą pod warunkiem, że mam na to jakiś dowód (j > est > > demokracja, przynajmniej oficjalnie), w związku z tym, że tak nie uważam n > azwę > > go autokratą i miernym poetą. Doprawdy nawet moje wiersze (jestem > > niemiłosiernym grafomanem) są lepsze i głębsze... No i schorowanym człowie > kiem, > > > > którego czas się kończy, wiem jedno jak umrze to muszę uciekać z tego kraj > u, bo > > > > głupi katolicy pewnie urządzą żałobę i prohibicję na dziesięciolecie... :- > ) > > (bez obrazy dla niegłupich katolików, wiem, że gdzieś tam jesteście i mózg > ów > > wam jeszcze bigoterią nieprzeżarło). > > Wyrazy szacunku dla dyskutantów. > > PS. "Wybiórcza" mogłaby opublikować posty w wydaniu papierowym... > > PS.2. Ukłony szacunku dla pana Adama Michnika (nie wiem czemu ale tego goś > cia > > lubię, mimo iż mnie wkurza!) Faktycznie jesteś ciężko schorowany - aż dziwne że tak ciężkie upośledzenie pozwala ci na sklecenie kilku zdań, no ale może w sumie sam nie rozumiesz tego co piszesz... to by nawet trochę wyjaśniało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upset Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: 216.172.6.* 19.05.01, 19:48 Gość portalu: pytion napisał(a): > A powyżywam się troszkę. Byłem bardzo grzecznym nastolatkiem więc chyba mogę? : > - > ) A więc do rzeczy. Cały problem uważam za sztuczny - jednak dotyka on istotnej > > rzeczy. W naszym kraju (piękna Polska) narasta kult jednostki, który ZAWSZE > jest czymś złym niezależnie od siły charakteru i dobroci osoby czczonej. Panowi > > Wojtyle alias JP bis stawia się pomniki, nazywa się jego imieniem osiedla, > ulice, szkoły... Na jego imieniu żeruje tysiące bigotów potwierdzających tylko > moją tezę o zbrodniczym charakterze chrześcijaństwa, z którego w PL najlepiej > wypada protestantyzm (bo ma mało wyznawców w tym kraju). Na szczęście jestem > dość tolerancyjny i nie mam ochoty walczyć z tym inaczej niż za pomocą słowa > (cóż moim idolem jest Julian Apostata, który mając do dyspozycji cały aparat > Imperium nie pozwolił na fizyczne niszczenie chrześcijan, choć w zasadzie im > się należało). Odnosząc się do Jazona - może i rzeczywiście w kręgu kultury > europejskiej papież jest znany i być może szanowany, ale w kręgach innych > kultur jest to osoba prawie nieznana, a jeśli już to co najwyżej jako sprytny > staruszek podróżujący na koszt swoich gospodarzy, podczas gdy te pieniądze > można by wydać na nowe szkoły czy szpitale (przypomnijcie sobie chucpę z > ostatnią wizytą przywódcy rzymskichkatolików w Polsce i ile kasy na nią > zmarnowano z funduszy państwa - jak przyjeżdża do swojej ojczyny mógłby wyłożyć > > się z własnej kieszeni, KK taki biedny nie jest). A kwestie nazywania papieża > to sprawa mało istotna - czy ktoś go nazwie papieżem, białym papą, Karolem > Wojtyłą czy bezpłciowcem w białej sukience i mycce na głowie to ma na myśli tę > samą osobę czyli Jana Pawła nr porządkowy 2, a użyte określenie albo jest > czołobitne, albo neutralne (jak określenia p. Sławińskiego), albo obraźliwe > (jak moje). Publicznie, w publicznej TV powinno używać się określeń > neutralnych. Takim jest też określenie funkcji - papież. HOWGH. A tak poza tym > mogę nazwać paieża nawet idiotą pod warunkiem, że mam na to jakiś dowód (jest > demokracja, przynajmniej oficjalnie), w związku z tym, że tak nie uważam nazwę > go autokratą i miernym poetą. Doprawdy nawet moje wiersze (jestem > niemiłosiernym grafomanem) są lepsze i głębsze... No i schorowanym człowiekiem, > > którego czas się kończy, wiem jedno jak umrze to muszę uciekać z tego kraju, bo > > głupi katolicy pewnie urządzą żałobę i prohibicję na dziesięciolecie... > (bez obrazy dla niegłupich katolików, wiem, że gdzieś tam jesteście i mózgów > wam jeszcze bigoterią nieprzeżarło). > Wyrazy szacunku dla dyskutantów. > PS. "Wybiórcza" mogłaby opublikować posty w wydaniu papierowym... > PS.2. Ukłony szacunku dla pana Adama Michnika (nie wiem czemu ale tego gościa > lubię, mimo iż mnie wkurza!) Ty sobie mozesz pieprzyc bo to nie za moje podatki. Nie lubie facetow ktorzy sa tak dobrzy ze moga sadzic wszystkich od papieza, przez chrzescijanstwo do Bog wie kogo. Ja niestety nie jestem az tak doskonaly (czytaj glupi!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Komentarz... IP: 128.192.57.* 16.05.01, 18:42 Czesc wszystkim! Juz nie mam sily sie spierac o ten list. Ale pomyslcie prosze, ( do tych ktorzy nie widza w postepku P. Slawinskiego niczego nieodpowiedniego)co byloby gdyby sytuacje odwrocic i ktos wyrazilby sie w podobnej formie o czlowieku , ktorego bardzo cenicie i cieszy sie Waszym szacunkiem? Nie poczulibyscie sie dotknieci? Nie uwazacie, mimo calej Waszej niecheci do JPII, ze mimo, iz z jego opiniami sie nie zgadzacie, to zasluzyl on sobie na zwykly ludzki szacunek, ktory powinien przejawiac sie wlasnie w takich jak ta, sytuacjach? Szacunek chocby za to , ze w taki bezgraniczny i calkowity sposob oddaje sie sprawie w ktora wierzy(Przypadkiem sie sklada, ze ja wierze w nia rowniez), nawet jesli uwazacie , ze jest to sprawa przegrana, utopijna czy beznadziejnie naiwna. Mysle, ze pan Slawinski nie reprezentuje soba zbyt wysokiego poziomu kulturalnego-wylacznie moja opinia. I mysle rowniez, ze niezaleznie w ktora strone przejawia sie taka verbalna agresja, jest ona naganna i ludzie jej holdujacy nie powinni zajmowac stanowisk na ktorych reprezentuja niejako nasz kraj. Ja prywatnie nie zycze sobie zeby ktos okreslal na forum miedzynarodowym (nawet jesli poufnie) JPII tak jak to zrobil p. Slawinski. Jak rowniez nie zyczylbym sobie zeby o prezydencie mojego kraju wyrazano na podobnym forum "prawie magister" lub tez "czerwony grubas" ze wzgledu na wiadome konotacje. Dodam, ze Pana prezydenta Kwasniewskiego nie lubie. Nie papiezowi wyrzadzamy krzywde tylko samym sobie, nie potrafiac godnie reprezentowac naszego kraju za granica. Coz z tego, ze strona ukrainska uzyla takich sformulowan?! Czy rodak JPII nie moglby zastosowac okreslen ogolnie postrzeganych jako odpowiednie i szeroko w swiecie uzywanych? NAwet jesli papieza nie ceni i ma go, za przeproszeniem, w d....?! To sie nazywa, prosze panstwa, klasa.(rowniez lojalnosc wobec rodaka) Jedni ja maja inni nie. Podziele sie jeszcze z wami moim smutnym spostrzezeniem, ze coraz mniej ludzi klase ma. zarowno prywatnie jak publicznie... Odpiszcie czy kogokolwiek moim wywodem przekonalem, ok? Tylko bez wyzwisk prosze jesli nie...Lol! Pozdrowienia dla wszystkich wierzacych jak agnostykow odwiedzajacych to forum, trzymajcie sie cieplo! Jazon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kferro Re: Komentarz... IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 20:27 Przepraszam, ale przeczytałem cały wątek i proszę mi powiedzieć kto to jest ten Pan Wojtyła ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: offset Re: Komentarz... IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 17.05.01, 16:50 Nie jest istotne czy Slawinski postapil wlasciwie czy nie. To jest kwestia jego prymitywizmu. Wazne jest ze TVP jest placona przez polskiego podatnika ktory oczkuje wyzszych standardow. Slawinski nie rozumie ze to nie jest komuna gdzie podatnik nie istnial i wladza nie odpowiadala za nic i przed nikim. Jesli Slawinski zalozy wlasna telewizje to moze robic co chce. Gdzies na tej liscie czytalem ze Urban opublikowal rysunek krzyza na genitaliach damskich. MOzliwe ze trzeba mu pogratulowac za poczucie smaku. Ale jest alarmujace jesli ludzie to popieraja przez kupowanie. Polscy podatnicy w przewazajacej wiekszoci oburzeni standardami Slawinskiego i maja swiete prawo wywalic go na zbity pysk. Tak dziala demokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Komentarz... IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 19.05.01, 20:09 Kolejny ojciec narodu? Kto Ci dał prawo wypowiadania się w imieniu polskich podatników i na jakiej podstawie twierdzisz, że oni w większości potępiają p. Sławińskiego za jego sformułowania. Jak wcześniej napisałem uważam, je za niestosowne i głupie z punktu widzenia sztuki dziennikarskiej. Daleko mi jednak do potępiania i żądania wywalenia z pracy. Chcesz zobaczyć większość to poprzyj wprowadzenie w Polsce podatku kościelnego na wzór Niemiec. Możesz się wtedy srodze rozczarować. Nawiasem mówiąc (mogę się mylić) sądząc po adresie jesteś daleki od płacenia w Polsce podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: offset Re: Komentarz... IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 20.05.01, 04:05 Gość portalu: Jurek napisał(a): > Kolejny ojciec narodu? > > Kto Ci dał prawo wypowiadania się w imieniu polskich podatników i na jakiej > podstawie twierdzisz, że oni w większości potępiają p. Sławińskiego za jego > sformułowania. W zeszlym roku zaplacilem 87,200 PZL podatku od byznesu w Polsce. Wiec jestem polskim podatnikiem. Znam sie tez na czyms co sie zowie statystyka. Poprosilem mojego pracownika o przebadanie opinii publicznej na temat wypowiedzi Slawinskiego. Oto wyniki: z 1000 badanych ktorzy slyszeli o wyczynach tego "dziennikarza" 783 bylo oburzonych, 191 uwazalo ze jest im to obojetne, reszta nie miala zdania. Metody sa takie same jakie moje firmy uzywaja w marketingu. >Jak wcześniej napisałem uważam, je za niestosowne i głupie z > punktu widzenia sztuki dziennikarskiej. Zgadzamy sie > Daleko mi jednak do potępiania i > żądania wywalenia z pracy. podtrzymuje moja opinie ze ten "dziennikarz" nie ma prawa obrazac wiekszosci podatnikow za ich pieniadze. > Chcesz zobaczyć większość to poprzyj wprowadzenie w > Polsce podatku kościelnego na wzór Niemiec. Możesz się wtedy srodze > rozczarować. Mylisz zagadnienia. Ja tez jestem przeciwny podatkom na kosciol. > Nawiasem mówiąc (mogę się mylić) sądząc po adresie jesteś daleki od płacenia w > Polsce podatków. Nie sadz po pozorach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Komentarz... IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 20.05.01, 14:17 Ok, jak napisałem mogę się mylić i w związku z tym przepraszam za to co nazwałeś pozorami. Mam nadzieję, że przynajmniej w części Cię to usatysfakcjonuje i nie będziesz musiał sięgać po Kodeks Boziewicza. Ja też płacę niemałe podatki w ubiegłym roku podobne do Twoich, ale nie odważę się wypowiadać w imieniu wszystkich bo nikt mi nie dał do tego prawa. Wszystkie wypowiadane tu opinie są moimi prywatnymi poglądami. Jest jeszcze jedna rzecz w całej tej żałosnej sprawie, która w ogóle nie powinna istnieć. W naszym społeczeństwie kwitnie najgorzej rozumiane donosicielstwo i szpiclowanie. Jak nazwiesz przejęcie wewnętrznej korespondencji jednej instytucji przez konkurencję i jej upublicznienie? To już nie jest walka konkurencyjna. Każdy z nas ma jakiegoś klienta którego nie lubi, ale musi robić z nim interesy. Co byś zrobił gdyby mail Twojego pracownika do Ciebie, o spotkaniu z nielubianym i nie wiedzącym czego chce klientem opisujący pewne emocje Twojego człowieka został wyniesiony z firmy i udostępniony konkurencji? Powiesz, że sprawa ma różny ciężar gatunkowy i z tym się zgadzamy, ale chodzi o zasadę. Z podobnego ciężaru gatunkowego: dlaczego każdemu wolno bezkarnie lżyć prezydenta RP bez konsekwencji? Nie piszę tu o osobie bo nie jest to również mój ulubieniec, ale czy nam się to podoba czy nie większość go wybrała i urzędowi który ten człowiek piastuje należy się szacunek, a tego w Polsce nie ma i nikt za to konsekwencji nie ponosi. Jeszcze raz przepraszam, za niesłuszną ocenę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: offset Re: Komentarz... IP: *.cvx7-bradley.dialup.earthlink.net 20.05.01, 18:23 Gość portalu: Jurek napisał(a): > Ok, jak napisałem mogę się mylić i w związku z tym przepraszam za to co > nazwałeś pozorami. Mam nadzieję, że przynajmniej w części Cię to > usatysfakcjonuje i nie będziesz musiał sięgać po Kodeks Boziewicza. No problem. Nawet nie wiem co to ten kodeks. > Ja też płacę niemałe podatki w ubiegłym roku podobne do Twoich, ale nie odważę > się wypowiadać w imieniu wszystkich bo nikt mi nie dał do tego prawa. Wszystkie > > wypowiadane tu opinie są moimi prywatnymi poglądami. Ja tez nie wypowiadalem sie w imieniu wszystkich. Powiedzialem tylko jezeli wiekszosc podatnikow tego nie aprobuje to maja prawo go wyrzucic. Mam dane statystyczne ktore mnie przekonuja ze wiekszosc nie aprobuje. > Jest jeszcze jedna rzecz w całej tej żałosnej sprawie, która w ogóle nie > powinna istnieć. W naszym społeczeństwie kwitnie najgorzej rozumiane > donosicielstwo i szpiclowanie. To jest na calym swiecie (pamietasz historie Moniki i Blilla?). Moze w Polsce jest tego wiecej ze wzgledu an wplyw minionego ustroju. Do dzis stoi mi w glowie historia tego ukrainskiego chlopca ktory doniosl Stalinowi na ojca ze ukryl worek zboza. Ojca zamordowali. Chlopca zamordowala rodzina. Stalin postawil mu pomnik.... >Jak nazwiesz przejęcie wewnętrznej > korespondencji jednej instytucji przez konkurencję i jej upublicznienie? TVP jest instytucja publiczna. Tajne memoranda tego typu pamietam z czasow posiedzen KCPZPR. > To już > nie jest walka konkurencyjna. > Każdy z nas ma jakiegoś klienta którego nie lubi, ale musi robić z nim > interesy. Co byś zrobił gdyby mail Twojego pracownika do Ciebie, o spotkaniu z > nielubianym i nie wiedzącym czego chce klientem opisujący pewne emocje Twojego > człowieka został wyniesiony z firmy i udostępniony konkurencji? > Powiesz, że sprawa ma różny ciężar gatunkowy i z tym się zgadzamy, ale chodzi o > > zasadę. > Z podobnego ciężaru gatunkowego: dlaczego każdemu wolno bezkarnie lżyć > prezydenta RP bez konsekwencji? Nie piszę tu o osobie bo nie jest to również > mój ulubieniec, ale czy nam się to podoba czy nie większość go wybrała i > urzędowi który ten człowiek piastuje należy się szacunek, a tego w Polsce nie > ma i nikt za to konsekwencji nie ponosi. Mysle ze za bardzo idealizujesz zwykle chamstwo i uprzedzenia tego dziennikarzyny ktory pracujac dla publicznej instytucji uzywal dokumentow rodem z posiedzen KC. Pracuje w byznesie od 30 lat i nigdy nie mialem przeciekow ale zawsze uprzedzalem konkurantow jesli ktos uzywal metod ponizej pasa. Serdecznosci, Offset Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Komentarz... IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 20.05.01, 20:37 Ponieważ wbrew temu co na początku napisałeś jesteś w porządku i można z Tobą normalnie podyskutować to powiem Ci, że Boziewicz stworzył "Polski Kodeks Honorowy" regulujący przede wszystkim sprawy pojedynków pomiędzy adwersarzami. Oczywiście przeprosiny były jedną z metod uniknięcia pojedynku, ale strona obrażona wcale nie musiała ich przyjmować i wtedy do akcji wkraczali sekundanci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Komentarz... IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 20.05.01, 14:21 Jeszcze jedno tytułem wyjaśnienia Przez wiele lat słyszałem o jedynej słusznej reprezentacji narodu, potem co i rusz ktoś wypowiadał się w imieniu narodu, nie zawsze mądrze i nie zawsze słusznie. Dlatego jak słyszę "My naród ..." to dostaję alergii. Myślę, że jesteś w stanie to zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla Re: Przecież papież nazywa się Wojtyła IP: *.*.*.* 20.05.01, 14:53 zgadzam sie calkowicie Odpowiedz Link Zgłoś