Dodaj do ulubionych

Wiersz Grassa [+ polski przekład]

05.04.12, 07:41
Zrobiła się przed-Paschalna awantura. Bo ktoś wypowiedział na głos oczywiste. Ktoś z autorytetem moralnym. Noblista.

Rzecz jasna, natychmiast protesty. Natychmiast powtórka ze zniekształconego cytatu o "wymazaniu z mapy". Natychmiast obrona prawa do "wyprzedzającego uderzenia". Preemptive strike. "Recht auf den Erstschlag."

Natychmiast Günter Grass zmienia się w ludobójczego SS-mana. Natychmiast wzmianki o ukrytej opcji antysemickiej.


Was gesagt werden muß

Co musi zostać powiedziane

Warum schweige ich, verschweige zu lange,
was offensichtlich ist und in Planspielen
geübt wurde, an deren Ende als Überlebende
wir allenfalls Fußnoten sind.

[Dlaczego milczę, zbyt długo milczę o tym,
co oczywiste i przećwiczone w grach symulacyjnych,
na których końcu my, którzy przeżyliśmy,
jesteśmy tylko przypisami.]

Es ist das behauptete Recht auf den Erstschlag,
der das von einem Maulhelden unterjochte
und zum organisierten Jubel gelenkte
iranische Volk auslöschen könnte,
weil in dessen Machtbereich der Bau
einer Atombombe vermutet wird.

[Chodzi o rzekome prawo do uprzedzającego uderzenia,
które mogłoby unicestwić
ujarzmiony przez zarozumialca
i regularnie zmuszany do owacji naród irański,
dlatego że na jego terenie
prawdopodobnie powstaje bomba atomowa.]

Doch warum untersage ich mir,
jenes andere Land beim Namen zu nennen,
in dem seit Jahren - wenn auch geheimgehalten -
ein wachsend nukleares Potential verfügbar
aber außer Kontrolle, weil keiner Prüfung
zugänglich ist?

[Ale dlaczego zabraniam sobie
wypowiedzieć nazwę innego kraju,
w którym od lat - choć w tajemnicy -
powiększa się arsenał nuklearny,
lecz poza wszelką kontrolą, bo nikt nie jest do niego
dopuszczany?]

Das allgemeine Verschweigen dieses Tatbestandes,
dem sich mein Schweigen untergeordnet hat,
empfinde ich als belastende Lüge
und Zwang, der Strafe in Aussicht stellt,
sobald er mißachtet wird;
das Verdikt "Antisemitismus" ist geläufig.

[Powszechne przemilczanie tego faktu,
które sprowokowało również moje milczenie,
odczuwam jako ciążące kłamstwo
i przymus, którego nie można zlekceważyć
pod groźbą kary;
oskarżenie o "antysemityzm" słyszy się często.]

Jetzt aber, weil aus meinem Land,
das von ureigenen Verbrechen,
die ohne Vergleich sind,
Mal um Mal eingeholt und zur Rede gestellt wird,
wiederum und rein geschäftsmäßig, wenn auch
mit flinker Lippe als Wiedergutmachung deklariert,
ein weiteres U-Boot nach Israel
geliefert werden soll, dessen Spezialität
darin besteht, allesvernichtende Sprengköpfe
dorthin lenken zu können, wo die Existenz
einer einzigen Atombombe unbewiesen ist,
doch als Befürchtung von Beweiskraft sein will,
sage ich, was gesagt werden muß.

[Ale teraz, gdy mój kraj,
raz po raz wzywany i odpytywany
przez własne zbrodnie,
które są nieporównywalne,
wysyła do Izraela z przyczyn wyłącznie ekonomicznych,
choć zręczny język przedstawia to jako zadośćuczynienie,
kolejną łódź podwodną, której specjalnością
jest wystrzeliwanie wszystko pustoszących głowic
tam, gdzie rzekomo istnieje
jedna bomba atomowa
(dowodem na jej istnienie jest tylko obawa)
- teraz mówię to, co musi zostać powiedziane.]

Warum aber schwieg ich bislang?
Weil ich meinte, meine Herkunft,
die von nie zu tilgendem Makel behaftet ist,
verbiete, diese Tatsache als ausgesprochene Wahrheit
dem Land Israel, dem ich verbunden bin
und bleiben will, zuzumuten.

[Dlaczego do tej pory milczałem?
Bo sądziłem, że moje pochodzenie,
związane z nigdy nie dającą się usunąć skazą,
zabrania mi wypowiedzieć tę oczywistą prawdę
wobec państwa Izrael, wobec którego mam
i będę miał dług wdzięczności.]

Warum sage ich jetzt erst,
gealtert und mit letzter Tinte:
Die Atommacht Israel gefährdet
den ohnehin brüchigen Weltfrieden?
Weil gesagt werden muß,
was schon morgen zu spät sein könnte;
auch weil wir - als Deutsche belastet genug -
Zulieferer eines Verbrechens werden könnten,
das voraussehbar ist, weshalb unsere Mitschuld
durch keine der üblichen Ausreden
zu tilgen wäre.

[Dlaczego dopiero teraz, w podeszłym wieku
i u schyłku mojego pisania, mówię,
że mocarstwo atomowe Izrael
zagraża i tak już kruchemu pokojowi na świecie?
Dlatego, że musi zostać powiedziane to,
na co jutro już może będzie za późno;
i dlatego że my, Niemcy, wystarczająco już obciążeni,
moglibyśmy stać się dostawcami zbrodni,
którą łatwo przewidzieć, a więc naszej współwiny
nie dałoby się zamaskować
zwykłymi wymówkami.]

Und zugegeben: ich schweige nicht mehr,
weil ich der Heuchelei des Westens
überdrüssig bin; zudem ist zu hoffen,
es mögen sich viele vom Schweigen befreien,
den Verursacher der erkennbaren Gefahr
zum Verzicht auf Gewalt auffordern und
gleichfalls darauf bestehen,
daß eine unbehinderte und permanente Kontrolle
des israelischen atomaren Potentials
und der iranischen Atomanlagen
durch eine internationale Instanz
von den Regierungen beider Länder zugelassen wird.

[I przyznaję: przerywam milczenie,
dlatego, że dość już mam
obłudy zachodu; poza tym można mieć nadzieję,
że wielu wyzwoli się z milczenia,
zmusi sprawcę widocznego niebezpieczeństwa
do rezygnacji z przemocy
i będzie nalegać, by rządy Izraela oraz Iranu
zgodziły się na swobodną i nieprzerwaną kontrolę
izraelskiego arsenału nuklearnego oraz irańskich urządzeń atomowych
przez którąś z międzynarodowych organizacji.]

Nur so ist allen, den Israelis und Palästinensern,
mehr noch, allen Menschen, die in dieser
vom Wahn okkupierten Region
dicht bei dicht verfeindet leben
und letztlich auch uns zu helfen.

[
Tylko w ten sposób można pomóc wszystkim,
Izraelczykom i Palestyńczykom,
więcej, wszystkim ludziom żyjącym obok siebie i nienawidzącym się w tym
okupowanym przez szaleństwo regionie,
a w końcu też i nam samym.]

Tłum. Tomasz Ososiński

wyborcza.pl/1,75477,11485050,Grass_wierszem_pietnuje_Izrael.html
Obserwuj wątek
    • superspec Paranoik?/nt 05.04.12, 08:02

      • cepekolodziej Re: Paranoik?/nt 05.04.12, 08:30

        Kto?
        • marouder.com.pl Zeby nie bylo! 05.04.12, 08:56
          ZAWSZE bylem przeciwko tzw. atakom prewencyjnym! Uwazalem jednak, ze skoro sie wojne rozpoczelo, to trzeba ja skonczyc na godziwych warunkach. Jesli idzie o pobliski Irak, kraj de facto post kolonialny, niczym jakies Zimbabawe, z granicami rysowanymi od linijli, iwazam, ze wojne te mozna bylo wygrac. Istnieja tam wedle mojej wiedzy 3 obszary spoleczno-kulturowe, z ktorych zestawionono wobec siebie tylko 2.

          Tradycyjnie uwazam, ze duzo wiecej zyskalismy jako cywilizacja dzieki Persom, ni\li komukolwiek innemu!
        • superspec Grass czy jak mu tam.:) 05.04.12, 13:09
          Inni zresztą też.smile
          hnn.us/node/23498
    • qwardian Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 05.04.12, 12:26

      Nagroda Nobla staje się przepustką do wypowiadania opini na każdy temat. Co on wie na temat Bliskiego Wschodu? Niech pojedzie i zobaczy różnicę kontrolowanych przez USA Katar, UAE, Arabię Saudyjską z kompletnym fiaskiem jakim jest zachodnia Afryka pod francuskim butem. To ostatnie to obraz nędzy i rozpaczy.

      W pewnym momencie Gdańszczanin, mieszczuch, któremu osobisty świat dwa razy się zapadł pod nogami stał się ekspertem od wszystkiego. Ile ma już lat? Nie czas założyć bamboszki...
    • absztyfikant Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 06.04.12, 21:14
      dana przesyla wiecznemu antysemicie cepowi serdeczne zyczenia swiateczne, nie dziwiac sie, ze antysemita broni antysemite, wraz z odpowiedzia ambasadora israelskiego w sprawie bylego czlonka waffen-ss grassa:

      Was gesagt werden muss ist, dass es zur europäischen Tradition gehört, die Juden vor dem Pessach-Fest des Ritualmords anzuklagen. Früher waren es christliche Kinder, deren Blut die Juden angeblich zur Herstellung der Mazzen verwendeten, heute ist es das iranische Volk, das der jüdische Staat angeblich auslöschen will.

      Was auch gesagt werden muss ist, dass Israel der einzige Staat auf der Welt ist, dessen Existenzrecht öffentlich angezweifelt wird. So war es schon am Tag seiner Gründung, und so ist es auch heute noch.

      Wir wollen in Frieden mit unseren Nachbarn in der Region leben. Und wir sind nicht bereit, die Rolle zu übernehmen, die Günter Grass uns bei der Vergangenheitsbewältigung des deutschen Volkes zuweist.
      • g-48 Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 06.04.12, 22:42
        Wir wollen in Frieden mit unseren Nachbarn in der Region leben. Und wir sind nicht bereit, die Rolle zu übernehmen, die Günter Grass uns bei der Vergangenheitsbewältigung des deutschen Volkes zuweist.
        Wierze ci importowany Yudku tylko z tym Frieden cusik wam nie wychodzi.
        A o niemiecka przeszlosc to sie Yudku nie martw bo waszym zmartwieniem nie jest wymierajaca generacja czasu wojny ale niemiecka kasa bo z czego byscie teraz zyli ? I ciagle mam na mysli tych importowanych Zydow z Europy.
        • oscar62 Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 12.04.12, 15:56

          WSZYSTKO W ZYCIU JEST ZMIENNE OPROCZ CIEBIE I... CEPA. JUZ PARE LAT NIE BYLEM NA FORUM I U WAS "WSIO RAWNO". ON TO ROBI INTELIGENTNIE (INTELIGENTNY ANTYSEMITA) I TY WALISZ PROSTO Z STAREGO PISTOLETU . JAK MOZE CZLOWIEK PRZEZ LATA MOWIC TO SAMO I SIE NIE ZANUDZIC NA SMIERC? JESZCZE SA CUDA NA TYM SWIECIE...

          > Wir wollen in Frieden mit unseren Nachbarn in der Region leben. Und wir sind ni
          > cht bereit, die Rolle zu übernehmen, die Günter Grass uns bei der Vergangenheit
          > sbewältigung des deutschen Volkes zuweist.
          > Wierze ci importowany Yudku tylko z tym Frieden cusik wam nie wychodzi.
          > A o niemiecka przeszlosc to sie Yudku nie martw bo waszym zmartwieniem nie jest
          > wymierajaca generacja czasu wojny ale niemiecka kasa bo z czego byscie teraz z
          > yli ? I ciagle mam na mysli tych importowanych Zydow z Europy.
          • cepekolodziej Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 12.04.12, 18:48

            > ON TO ROBI INTELIGENTNIE (INTELIGENTNY ANTYSEMITA)

            Rewanżuję się: Ty też robisz to inteligentnie (inteligentny dureń)
            • oscar62 Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 12.04.12, 22:03
              PRZYNAJMNIEJ NIE POWIEDZIALES: PARSZYWY ZYDOWSKI DUREN. POWIEDZIALES TO INTELIGENTNIE CHOC CHCIALO CI SIE TO POWIEDZIEC PO CHAMSKU... ZYCIE JEST (CZASAMI) CIEZKIE...
              • cepekolodziej Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 12.04.12, 22:30

                Ty Oskar jesteś dziwny. Wmawiasz innym własne wyobrażenia, a potem masz o nich niezbyt ciekawe opinie.

                Robisz dokładnie to samo, co robi się z Grassem. Już jest antysemitą, hitlerowcem, nazistą, morderczym SS-manem.

                Co jest, że nie potrafisz normalnie porozmawiać? Bez tych wszystkich standardowych inwektyw?

                A Grass to jeden z moich ulubionych pisarzy. I nie dam go sobie tak łatwo odebrać -
                • oscar62 Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 13.04.12, 18:46
                  NAPEWNO JESTES ZADOWOLONY Z TEGO, ZE OD WCZORAJ NIC O MNIE NIE SLYSZYSZ. A WIESZ DLACZEGO? PO PROSTU NADGORLIWI ADMINI MNIE WYCIELI. NAPISALEM COS PODOBNEGO CO CI ODPISAL PERLA I DODALEM KILKA SLOW W MOIM STYLU. COS MI SIE WYDAJE ZE TEZ ADMINI WOLA AQUANET BEZ OSCARA. NOZYCE TEZ BYLY AKTYWNE WOBEC MNIE KILKA LAT TAMU. CZY TO PRZYPADEK CZY TEZ INTENCJA? WATPIE CZY DOSTANE ODPOWIEDZ NA TO PYTANIE.
                  • cepekolodziej Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 13.04.12, 18:59
                    Dlaczego od razu zakładasz, że "na pewno" jestem zadowolony?

                    Nie sądzę, żeby Ciebie akurat chciano wycinać. I akurat z tego Forum. Przychodzi mi na myśl, że jeśli - to może dlatego, że uparcie używasz dużych liter.

                    Dyskusja zeszła teraz na literaturę i parę zbliżonych tematów. Także kwestia zbiorowej odpowiedzialności.

                    Włącz się, mądry z Ciebie facet, nie? A że mieszkasz akurat w Izraelu?

                    Nobody's perfect.

                    smile
    • wikul Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany ... 06.04.12, 22:42
      ... politycznie. Zwłaszcza poeta niemiecki potępiajacy Żydów.
      • cepekolodziej Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 06.04.12, 23:40

        Ale Grass to nie poeta -
        • wikul Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 00:12
          cepekolodziej napisał:

          > Ale Grass to nie poeta -
        • astra18 Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 09:38
          cepekolodziej napisał:

          >
          > Ale Grass to nie poeta -
          • wikul Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 18:47
            astra18 napisała:

            > Link dla tych "niecierpliwych":
            > Rzekłabym - głos rozsądku.

            Głos rozsądku, inaczej. A tu link dla cierpliwych.

            wyborcza.pl/1,123455,11497770,Stasiuk__Ta_katastrofa_byla_w_pewnym_sensie_katastrofa.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
      • astra18 Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 07:49
        wikul napisał:

        > ... politycznie. Zwłaszcza poeta niemiecki potępiajacy Żydów.

        Nie Żydów tylko państwo Izrael. Czyni różnicę.

        • marouder.com.pl Widuje w Krakowie Izraelczykow.. 07.04.12, 08:11
          ..czemus w 2/3 przypominaja Arabow i Murzynow. Fakt, ze jedni i drudzy wobec swoich antropologicznych" protoplastow prezentuja sie "ladniej"..ba, ale Zydow jakich znam przypominaja slabo..jakos tak tez watpie zarowno w ich serdeczny zwiazek z diaspora europejska oraz w mozliwosci bojowe w razie wojnyuncertain
        • hansgrubber Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 11:27
          Czyni. smile
          • hansgrubber To musiało zostać powiedziane. 07.04.12, 12:00
            1. Bardzo ciekawy tekst. Warto dokładnie przeczytać - bo autor dosyć dokładnie wskazuje na różne uwikłania niemiecko-żydowskie i jego osobiste, które komplikują sytuację. Mówiąc w skrócie Grass dixit: ciąży na nas/na mnie wielka wina, ale czy jeśli jestem przekonany, że potomkowie ofiar czynią zło a (mój) Zachód stara się niedostrzegać niesprawiedliwości mogę milczeć?
            2. To tekst ktory ma pobudzić do rozważenia czy rzeczywiście stosujemy równą miarę. Dlaczego Izrael może mieć atom a Iran nie? Bo jest demokratyczny czy dlatego że jest kolegą Zachodu, głównie Stanów Zjednoczonych. Tego samego kraju, ktory kilka lat temu na podstawie calkowicie kłamliwych zarzutów zaatakował Irak. Z drugiej strony czy widzenie świata przez Grassa ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistoscią.

            wyborcza.pl/1,75478,11495696,_Wiersz_Grassa_o_Izraelu_to_uproszczony_obraz_swiata_.html
            Ciekawa zwłaszcza opinia Adama Krzemińskiego. Wątków do rozważań jest więcej. Tyle że warto się zastanowić.
            3. Grass trafił w czuły punkt - świadczy o tym wrzawa i emocjonalne wypowiedzi. No i zarzuty o antysemityzm. Dziś antysemitą zostaje się natychmiast po tym gdy się skrytykuje Izrael. Tyle że ten kij ma dwa końce. Używając go trywializuje się Holokaust - i czynią przede wszystkim Żydzi.
            4. No i odpowiedź Grassa:

            wyborcza.pl/1,75248,11497354,G%C3%BCnther_Grass_kontratakuje.html
        • wikul Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 18:24
          astra18 napisała:

          > Nie Żydów tylko państwo Izrael. Czyni różnicę.


          Tak, tak, bo przecież w państwie Izrael nie żyją Żydzi tylko krasnoludki. Ale poważnie.
          Sądzisz żę Grass chciał obciążyć odpowiedzialnoscią za politykę Izraela wobec Iranu, również Arabow żyjących w Izraelu ? Oni równiez zasiadają m.in.w Knesecie.

          pl.wikipedia.org/wiki/Kneset
          • astra18 Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 07.04.12, 20:50
            wikul napisał:

            > astra18 napisała:
            >
            > > Nie Żydów tylko państwo Izrael. Czyni różnicę.
            >
            >
            > Tak, tak, bo przecież w państwie Izrael nie żyją Żydzi tylko krasnoludki. Ale p
            > oważnie.
            > Sądzisz żę Grass chciał obciążyć odpowiedzialnoscią za politykę Izraela wobec I
            > ranu, również Arabow żyjących w Izraelu ? Oni równiez zasiadają m.in.w Knesecie
            > .
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Kneset

            "Omyłeczka"smileMiało być "rząd Izraela".
      • eres2 Re: Nie ma nic gorszego niż poeta zaangażowany .. 02.06.12, 10:34
        .. i z przeszłością członka zbrodniczej, hitlerowskiej organizacji SS, będącej głównym wykonawcą niemieckiego planu zagłady Żydów i Słowian.
    • benek231 A gdyby to byl Niemiec mlodszej generacji? :O) 07.04.12, 04:31
      trzydziestoletni, powiedzmy. Co wtedy? No bo od antysemitow oczywiscie mozna by bylo go zrugac - i niech udowodni, ze to nieprawda - ale od hitlerowcow to juz raczej nie. No ewentualnie od "potomka hitlerowcow".

      Grass ma prawo do wlasnych opinii tak jak kazdy inny. Po coz wiec ta nagonka? Przeciez nie tylko Grass wie o nuklearnych zdolnosciach Izraela. I nie tylko antysemitom nie podoba sie rozne traktowanie Izraela i Iranu, pod tym wzgledem.

      Na przyklad moim zdaniem, jesli Iran ma ochote na wyrzucanie pieniedzy w bloto to dlaczego nie pozwolic Iranowi na to. Szczegolnie jesli - w swietle prawa miedynarodowego - wezmie sie pod uwage taka sama pozycje obydwu panstw. Obydwa maja prawo do stanowienia, oraz do budowy nuklearnego arsenalu. Pod tym wzgledem nie zmienilo sie nic od zakonczenia II wojny.

      Czy wynika cos z tego, ze "bombe" posiada Pakistan? Pomimo burzy rozpetanej swego czasu przez Indie i sowietow(?) A w przeciwienstwie do indyjskiej, pakistanska bomba zadna miara nie byla pokojowa smile No i co z tego wyszlo? Ano jedynie klopoty dla obydwu wymienionych panstw. Bo nuklearny arsenal oznacza ciagle ponoszenie kosztow utrzymania broni ktorej jednak sie nie uzyje.

      Jesli chce Iran pojsc w slady wymienionych panstw to w czym problem. Pomimo calego ich fanatyzmu to nie sa jednak zwariowani samobojcy. Bardzo predko zauwaza tez, ze posiadanie takiej broni moze byc bardzo uciazliwe takze z powodu braku miejsca na jakikolwiek blad. Posiadacz glowic jadrowych moze zostac zaatakowany w wyniku blednego odczytu na radarach tych ktorzy patrza mu na rece. A majac do czynienia z "nuklearnym przeciwnikiem" nikt nie pozwoli sobie na blad zlekcewazenia czego nie powinno sie bylo.

      Grass ma racje, a ze nie jest mu z Izraelczykami po drodze - to juz inna sprawa. W ich interesie lezy by Iran broni jadrowej nie mial. Dlatego uwazaja, ze trzeba stanac na rzesach by Iran do tego zniechecic. Interesy Grassa niekoniecznie musza pokrywac sie z izraelskimi. W jego interesie moze lezec prawda i jakas elementarna uczciwosc, gdy dochodzi do traktowania - w koncu rownych sobie, w mysl miedzynarodowego prawa - panstw.

      A jesli chodzi o moja opinie, to - wzgledem Izraela - Iran jest znacznie bardziej niebezpieczny ze swa konwencjonalna bronia. Na ataki konwencjonalne ciagle nie uchodzi odpowiadac jadrowymi.

    • perli Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 07.04.12, 16:06
      wiersz nie jest dobry, za łagodny
      • cepekolodziej Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 07.04.12, 18:00

        Przekład jest jakby pi razy oko, dość surowy.
        • perli Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 07.04.12, 18:39
          być może, ale sam tekst, nie ma pałera
          • cepekolodziej Re: Wiersz Grassa [+ polski przekład] 07.04.12, 18:45

            Zgoda. Niespecjalnie brzmi. Ale może u Grassa tak zawsze, zamiast dzwonu Zygmunta - bębenek Oskarka.

            Ale mimo to ma wystarczającego pałera, żeby wywołać napady histerycznych wrzasków.
            • perli jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 09.04.12, 20:20
              jakie wrzaski? jesteś śmieszny, taki pałer nie dotrze do Iceczkowej czaszki

              2033 labgen Wezuwiusz
              głowa rabina ocalała?
              tak
              w którym słoiku jest?
              drugi od góry, w trzecim rzędzie
              nie zdjąłeś skóry?
              nie
              a po co? ręce mnie się pocą
              ale jak to jest możliwe?
              co?
              że przetrwała, głowa ta
              nie wiem
              atomówka litościwa jakaś była i rabina polubiła
              dawaj
              ręce mnie się pocą, zwłaszcza nocą
              mnie się wszystko poci
              naprawdę?
              nie, dawaj, masz DNA?
              mam
              zatem załączaj ZAISKRU i będziem iskrować tego Iceczka
              ale po co?
              Park Żydarski nie może już się doczekać
              • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 09.04.12, 23:42
                wycieczka?
                tak
                w ilu wersjach?
                w trzech, tego drugiego daj w pejsach
                w czym?
                • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 13.04.12, 23:42
                  gorąco, podkręć chłodziwo, zamówienie jest?
                  jest
                  drugi ma mieć pejs
                  ręce mnie się znowu pocą
                  podręć chłodziwo
                  kręcę
                  uważaj na ręce
                  ale co to jest?
                  co?
                  ten, kurna, pejs
                  • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 14.04.12, 01:09
                    weź
                    ale co to jest?
                    jeden dolar
                    o, jeden dolar
                    i skręć
                    skręcam
                    to jest właśnie pejs
                    • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 19.04.12, 23:28
                      przyklej
                      gdzie?
                      nie wiem, chyba pierś
                      • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 19.04.12, 23:40
                        na pierś?
                        ręce mnie się pocą, i uchy
                        powtarzam zatem, ten pejs daj na pierś
                        to mi się jakoś nie podoba
                        w dupie mam twoje podobanie
                        • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 30.05.12, 22:32
                          pięć godzin wezuwiańskich później

                          no i co?
                          nic
                          zadanie wykonane?
                          nie
                          ?
                          tak, pistolcem plazmasikiem przybił pejsa ja na czoło, ładnie, wygląda ładnie
                          na czoło?
                          dokładnie tam
                          za osiem wezuwiańskich minut z roboty nas wypitolom
                          • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 02.06.12, 00:28
                            wszystkie czoła Iceczków zostały sprzedane
                            komu?
                            Kiścielowi
                            on robi w klonach?
                            on robi we wszystkim
                            • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 02.06.12, 01:49
                              wyrwij pejs, czoło to baner reklamowy teraz jest
                              wyrywam, gorąco jak cholera, nie ma już chłodziwa, a co on będzie reklamował?
                              a co można na czole Iceczka reklamować?
                              majty?
                              • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 02.06.12, 23:50
                                sałata
                                sałata?
                                • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 03.06.12, 00:28
                                  przyszedł Kiściel i rzucił mnie sałatę, zrobiłem jej parę zdjęć, na baner, ale nie tylko, przyda się, po raz pierwszy jem, sałatę
                                  • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 07.06.12, 00:10
                                    i jak dobra jest?
                                    nie
                                    • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 17.06.12, 21:16
                                      bo metkę jesz
                                      jem sałatę, chyba wiem, co jem
                                      chłodziwo przyszło
                                      kiedy?
                                      jak metkę jadłeś
                                      sałatę
                                      podłączysz?
                                      ale po co? nie wygrasz z wulkanem
                                      święte slowa i prawdziwe, a metka dobra?
                                      nie, jaka metka?
                                      na sałatu, znaczy się, metka jest, czaisz? jak rozpętałem pierwszą wojnę światową, główka rabina, nowość, zrobiona w Chinach



                                      • perli Re: jak rozpętałem pierwszą wojnę atomową 17.06.12, 22:43
                                        dobry pomysł,
                                        bo ja wiem
                                        nazwać sałatę, główką rabina, mogła tylko dziewczyna
                                        bez konserwantów?
                                        bo ja wiem, dziewczyna?
                                        sprawdź w Skrze
                                        Edennet?
    • cepekolodziej Persona non grata 08.04.12, 16:56

      Interior Minister Eli Yishai declared Guenter Grass Persona non grata in Israel,

      Uzasadnienie:

      <<Grass' poems fan the flames of hatred against Israel and the Israeli people, thus promoting the idea he was a part of when donned an SS uniform. His distorted poems are not welcome in Israel and might receive a following in Iran,>>

      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4213789,00.html
      Ale inwektywne wyrazy potępienia już nie wystarczają, wg jednego z wpisów pod artykułem (#22) należałoby wysłać zespół Mossadu i -
      • cepekolodziej Re: Persona non grata 09.04.12, 20:08

        Personanongratyzm rozszerza się: Grass nie będzie miał już wstępu do gdańskiej synagogi.

        Już nigdy.
        • marouder.com.pl A on zachodzil do niej kiedys? 10.04.12, 03:06
          Co wlasciwie pan Grass mialby praktykowac w gdanskiej synagodze?
          Zajoba wraz gmina?
    • hordol słusznie prawi ale po co z tego poezję robić? 09.04.12, 07:38

      • kalllka Re: ot prawi, ale poco poezja? 09.04.12, 13:33
        harold napisala:
        >

        bo odmienna (dla prozaika) forma wypowiedzi przyciaga znudzona publike


        Izrael dokladnie na tej samej emocji buduje wizerunek tyle, ze po hebrajsku
        (persona non Grassa)

        ps
        najswiezsze wiesci ( fk ) donosza, ze znudzona internetem publika poddawana jest innym rozrywkowym galerom
        otoz, na spacerku ze psem ( czasem z kotem) mozna dowiedziec- posluchac jak i gdzie trawa rosnie; w Londynie - u ciotki na imieninach ,A przez klodke co u pana Rottenberga.


    • cepekolodziej Zażądano, żeby 10.04.12, 21:25


      Komitet Noblowski odebrał Grassowi -
      • cepekolodziej Re: Zażądano, żeby 10.04.12, 21:47


        I list otwarty Henryka Grynberga do Güntera Grassa:

        www.rp.pl/artykul/9157,857947-List-otwarty-do-Guntera-Grassa.html
        • dachs Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 10.04.12, 23:11
          na bredzenie starego sklerotyka jest histeryczna i żąłosna, każde słowo Grynberga jest słuszne.
          Raz SS-man zawsze SS-man.
          A co jeszcze smaczniejsze, raz socjalista, zawsze socjalista.
          Dobrze, że socjalista Grass przypomniał światu, że socjalista zawsze musi być narodowy. Niezależnie od narodowości.. smile

          cepekolodziej napisał:

          >
          >
          > I list otwarty Henryka Grynberga do Güntera Grassa:
          >
          > www.rp.pl/artykul/9157,857947-List-otwarty-do-Guntera-Grassa.html
          • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 11.04.12, 08:13

            Wybacz, Dachs ---

            nic z Twojego wpisu nie zrozumiałem. O co chodzi?
            • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 11.04.12, 09:25

              Grynberg napisał: "Dobrze, że Pan nadal obiera cebulę, bo znów coś nowego wylazło, jak przedtem spod Wehrmachtu Waffen SS."

              Czy Grynberg już obrał swoją cebulę? Tak do końca?
              • dachs Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 11.04.12, 13:02
                cepekolodziej napisał:

                > Czy Grynberg już obrał swoją cebulę? Tak do końca?

                Nie interesuje mnie cebula Grynberga. Podobnie jak dyskusja o tym kto mocniej bije murzyna.
                Mnie interesuje, że z socjalisty Grassa - idola "postępowych" Niemiec - coraz wyraźniej wyłazi stary nazista.
                A jak już wylezie dostatecznie dużo, to może przynjmniej co bystrzejsi Niemcy tropną się, że nie ma socjalizmu, bez nacjonalizmu.
                • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 11.04.12, 21:36

                  > coraz wyraźniej wyłazi stary nazista

                  Na czym opierasz to przekonanie?
                  • dachs Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 12.04.12, 13:43
                    cepekolodziej napisał:

                    > Na czym opierasz to przekonanie?

                    Na jego wypowiedziach. smile
                    Na ogół własne przekonanie opieram na żródłach, nie na komentarzach do nich.
                    • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 12.04.12, 18:43
                      > > Na czym opierasz to przekonanie?
                      >
                      > Na jego wypowiedziach. smile
                      > Na ogół własne przekonanie opieram na żródłach, nie na komentarzach do nich.
                      >

                      Wygląda mi na to, że jesteś bardziej, znacznie bardziej oczytany. Piszę to bez ironii; niemieckiego nie znam na tyle porządnie, żeby czytać tamtejszą prasę, co dopiero mówić o wgłębianiu się w spory między literatami i ich zwolennikami/przeciwnikami. A że takie się toczą, mogę przypuszczać, z dużą dozą pewności, kiedy czytam, co sobie nawzajem zwolennicy Herberta, Rymkiewicza i Szymborskiej zarzucają.

                      Otóż - Grassa znam jedynie z książek, z polskich przekładów. Z wyjątkiem "Kota i myszy", tę przeczytałem w czeskim przekładzie (pojawił się przed polskim), i uznaję za najlepsze dzieło Grassa.

                      W tym, co czytałem (nie znam wciąż "Obierania cebuli"), nie znajduję żadnego śladu przywiązania do nazistowskich idei, żadnego śladu prób wygładzania tego, czego Grass (wraz ze swym pokoleniem) był świadkiem. Nie przypominam sobie czegoś, co choćby z daleka przypominało końcowe zdanie "autolustracji" Grynberga: <<Jaka jest puenta tych twoich wyznań?- "Że trudno było nie zostać świnią i zdrajcą.">>

                      www.zyciewarszawy.pl/artykul/218453.html?print=tak
                      Byłbym zatem wdzięczny, gdybyś skierował mnie do źródeł, o których wspomniałeś. Ze słownikiem w ręku mogę przeczytać po niemiecku wszystko, oprócz Kanta i teoretyków biologii molekularnej - za długie złożenia, zwyczajnie.

                      PS. Grynberg, tak na moje oko, dopuszcza się w swoim liście otwartym kilku drobnych acz istotnych zniekształceń:

                      Grynberg: <<To, że zalicza Pan siebie do „ocalałych" (als Überlebende wir allenfalls Fussnoten sind) u Żydów nazywa się chucpa.>>

                      OK. Tyle że "Überlebende", to nie tylko "ocalały", ale również "pozostały przy życiu". Kiedy jako odpowiednik wybiera się słowo "ocalały", pojawia się pytanie: "ocalały - z czego?" I dlatego Grynberg może zapytać: <<Bo proszę porównać „nas ocalałych" – siebie i mnie.>>. Przy znaczeniu "pozostały przy życiu" porównanie jest możliwe.

                      Grynberg: <<Nazwałbym to starczą sklerozą, gdyby Pan nie zapamiętał tak dobrze nauki z hitlerowskiej szkoły, że żydowska potęga zagraża pokojowi światowemu (Die Atommacht Israel gefährdet den ohnehin brüchigen Weltfrieden).>>

                      Tu innego rodzaju drobna operacja. "Die Atommacht Israel" zmienia się w "żydowską potęgę". Ale to nie są odpowiedniki. Nie o "żydowskiej potędze" pisze Grass, tylko o "Izraelu - mocarstwie atomowym". I tak zresztą jest w polskim przekładzie: "mocarstwo atomowe Izrael "

                      I tak to.
                      • dachs Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 12.04.12, 19:45
                        Z tego, co piszesz wnioskuję, że czytałeś zarówno "Idąc rakiem", jak i "Wróżby kumaka".
                        Wygląda więc na to, że różnie interpretujemy próby rewindykacji niemieckich cierpień i reinterpretacji polsko-niemieckich zaszłości. *)
                        Podejrzewam, że popularność Grassa w Polsce ciągle jeszcze opiera się na "Blaszanym bębenku", w którym autorowi rzeczywiście udało sie przedstawić sylwetkę sympatycznego Polaka.
                        No i za to go bezkrytycznie kochamy. **)

                        *) Prawda jaki ładny grassowski eufemizm?
                        **) ja nie. smile
                        • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 12.04.12, 19:57

                          Od tego, o czym piszesz - a czego ja nie dostrzegam, -
                          • dachs Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 12.04.12, 20:29
                            cepekolodziej napisał:

                            >
                            > Od tego, o czym piszesz - a czego ja nie dostrzegam, -
                            • cepekolodziej Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 13.04.12, 12:24

                              Musiałbym ponownie przeczytać wszystko, a to parę tysięcy stron. I czas akurat niezbyt. Ale zrobię to.

                              Zastanawiam się. Moja perspektywa w odbiorze Grassa może wynika z tego, że większość bliskich mi ludzi krzywd, drastycznych, doświadczyła ze strony CCCP, nie III Rzeszy.

                              I jeszcze: dzieciństwo i wczesna młodość na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Pełnych "nieobecnej obecności". Dostępnej jedynie przez zewnętrzne znaki. Grass włożył do niej ludzi. Tak jak mój Ojciec, umieszczający ludzi w wileńskiej "nieobecnej obecności".

                              Zastanawiam się. Drezno. Nie zapominasz aby o Vonneguta "Slaughterhouse-Five"? Wikipedia: <<W czasie kiedy książka została wydana, bombardowanie Drezna było wydarzeniem nieznanym szerszej opinii publicznej. Rzeźnia numer pięć przyczyniła się do poszerzenia świadomości na temat bombardowania i sprowokowania dyskusji na temat jego słuszności.>>

                              Może Vonnegut bardziej niż Grass?
                              • dachs Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 13.04.12, 16:20
                                cepekolodziej napisał:


                                > Może Vonnegut bardziej niż Grass?

                                Ale co bardziej? Vonnegut niewątpliwie przybliżył światu tragedie Drezna.
                                Był tam, przeżył to, może nawet polubił pojedyńczych tubylców. Niemcy, jak nie w kupie, dają się lubić.
                                Co Vonnegut zrobił bardziej niż Grass, to z punktu widzenia sprawcy próbował rozliczyć tragedie Drezna.
                                Ale czy możesz z reka na sercu powiedzieć, że gdyby Vonnegut był na miejscu gen. Harrisa nie wydałby tego rozkazu?
                                Więcej, czy gen. Harris (pod warunkiem odpowiedniego talentu) nie napisałby podobnej książki, gdyby przeżył bombardowanie w Dreźnie?
                                I to jest zasadnicza różnica między Vonnegutem, a Grassem. Bo Grass o ile pamiętam nie napisał książki o Coventry.
                                U Grassa trudno znależć teksty pisane z punktu widzenia sprawcy. Ukrywa się za ogólnie pojętym humanitaryzmem. To się zawsze dobrze sprzedaje, nic dziwnego, że Niemcy ochoczo podjęli te możliwość. Gdyby Grass był tym, za kogo chce uchodzić, to uświadomiłby raczej Niemcom, że ich skargi na "zbrodnie aliantów" przypominają oprycha, który kopnięty przez napadniętą ofiarę w jaja woła oburzony: "No, widzieliście? kopnął mnie sk..syn".
                                • ada08 Borsuku, a czy... 13.04.12, 16:46
                                  dachs napisał:

                                  > Vonnegut niewątpliwie przybliżył światu tragedie Drezna.

                                  ...czytałeś "Sprawę pułkownika Masojedowa" Józefa Mackiewicza?
                                  Tak tylko pytam.
                                  a.



                                  • dachs Re: Borsuku, a czy... 13.04.12, 17:03
                                    ada08 napisała:

                                    > ...czytałeś "Sprawę pułkownika Masojedowa" Józefa Mackiewicza?
                                    > Tak tylko pytam.

                                    Nie. Niestety bardzo mało znam Mackiewicza. Z powieści czytałem tylko "Kontrę", a pozatem okazjonalnie różne artykuły w paryskie "Kulturze".
                                    • ada08 Re: Borsuku, a czy... 13.04.12, 17:27
                                      dachs napisał:

                                      > ...bardzo mało znam Mackiewicza.

                                      Ja też mało Mackiewicza znam. Nawet tej "Kontry" chyba nie czytałam.
                                      Ale tu o nim wspominam, bo Mackiewicz w "Sprawie pułkownika Miasojedowa" też pisze o bombardowaniu Drezna.
                                      Vonneguta "Rzeźnię..." czytałam, ale Mackiewicz bardziej zawładnął moją wyobraźnią w tej sprawie.
                                      a.
                                      • dachs Re: Borsuku, a czy... 13.04.12, 18:18
                                        ada08 napisała:

                                        > dachs napisał:
                                        >
                                        > > ...bardzo mało znam Mackiewicza.
                                        >
                                        > Ja też mało Mackiewicza znam. Nawet tej "Kontry" chyba nie czytałam.
                                        > Ale tu o nim wspominam, bo Mackiewicz w "Sprawie pułkownika Miasojedowa" też pi
                                        > sze o bombardowaniu Drezna.
                                        > Vonneguta "Rzeźnię..." czytałam, ale Mackiewicz bardziej zawładnął moją wyobraź
                                        > nią w tej sprawie.
                                        > a.
                                        Wielu już podejmowało ten temat.
                                        Ja za Vonnegutem w ogóle nie przepadam. A Drezno nigdy nie było tajemnicą. Wielu się za to brało, o ile pamietam to Grass akurat nie. Wspominał o tym tylko w wywiadach, dość głupio zresztą.
                                        Jak już napisałem, rozumiem, że można uważać Drezno za zbrodnię (ja akurat nie), ale odczuwam niesmak gdy na zbrodnie skarżą sie zbrodniarze.
                                        • cepekolodziej Re: Borsuku, a czy... 13.04.12, 18:52
                                          > Jak już napisałem, rozumiem, że można uważać Drezno za zbrodnię (ja akurat nie), ale
                                          > odczuwam niesmak gdy na zbrodnie skarżą sie zbrodniarze.

                                          Mocno powiedziane. Odpowiedzialność zbiorowa się kłania. Ilu wśród palonych żywcem mieszkańców Drezna było zbrodniarzy? Ilu wśród zatopionych pasażerow "Gustloffa"?

                                          Dostałem list od pewnej pani, mojej dalekiej powinowatej. Została wywieziona w 45 przez Rosjan za Bajkał. Jako Niemka. Zabrano ją z dwiema koleżankami z leśnej osady na Warmii, trzyzagrodowej. Miały po 14-15 lat. Jedną z nich zagwałcono na śmierć zaraz po przybyciu transportu do łagru. Ona ledwie przeżyła.

                                          Zastanawiam się. Wg Twojej logiki nie powinna się skarżyć.

                                          A - może -
                                          • dachs Re: Borsuku, a czy... 13.04.12, 21:50
                                            cepekolodziej napisał:

                                            > Mocno powiedziane. Odpowiedzialność zbiorowa się kłania.

                                            Nie ma mowy o odpowiedzialności zbiorowej. Chyba, że zaprzeczysz, iż alianci mieli prawo do prowadzenia działan wojennych na terenie Niemiec

                                            > Ilu wśród palonych żywcem mieszkańców Drezna było zbrodniarzy? Ilu wśród zatopionych > pasażerow "Gustloffa"?

                                            Nie wiem ilu ich było w Dreźnie, może nawet ani jednego na Gustloffie. Ale ich tragedia była prostą konsenwencją dnia 3-go września, kiedy to mój dziadek wracając z pracy do domu, zginął na Marszałkowskiej od niemieckiej bomby.
                                            >
                                            > Dostałem list od pewnej pani, mojej dalekiej powinowatej. Została wywieziona w
                                            > 45 przez Rosjan za Bajkał. Jako Niemka. Zabrano ją z dwiema koleżankami z leśne
                                            > j osady na Warmii, trzyzagrodowej. Miały po 14-15 lat. Jedną z nich zagwałcono
                                            > na śmierć zaraz po przybyciu transportu do łagru. Ona ledwie przeżyła.
                                            >
                                            > Zastanawiam się. Wg Twojej logiki nie powinna się skarżyć.
                                            >
                                            > A - może -
          • superspec Re: Abstrahując od tego, że reakcja Izraela 11.04.12, 10:17
            hnn.us/articles/tortured-history-between-israel-and-left
        • ada08 der Hunt 11.04.12, 16:10
          cepekolodziej napisał:

          >
          >
          > I list otwarty Henryka Grynberga do Güntera Grassa:
          >
          > www.rp.pl/artykul/9157,857947-List-otwarty-do-Guntera-Grassa.html

          W tym liście Grynberg napisał: hier liegt der Hunt begraben

          A ja zawsze myślałam, że der Hund.
          Człowiek się uczy całe życie, kurna.
          a.
          • benek231 No daj spokoj Ada, te szmate Rzepe :O) 11.04.12, 18:09
            przytaczasz nam tutaj? Przeciez to takie dno jak Trybuna Ludu. Tamci takze mieli swoj dzial lacznosci z czytelnikami, w ktorym panie pisaly listy do redakcji, i odpisywaly na nie. Rzepa robi dokladnie to samo na swoich forach.
            • kalllka Re: No daj spokoj Ada, te szmate Rzepe :O) 11.04.12, 18:22
              a mnie wydaje, ze wlasnies wyszedl z Metra- bieniu

              wiec jesli zalezy ci na wiarygodnosci.pl
              to nie posluguj prymitywnym moderowaniem czytelnictwem Rzepy
            • ada08 Benek 12.04.12, 13:29
              benek231 napisał:

              > przytaczasz nam tutaj? Przeciez to takie dno jak Trybuna Ludu. Tamci takze miel
              > i swoj dzial lacznosci z czytelnikami, w ktorym panie pisaly listy do redakcji,
              > i odpisywaly na nie. Rzepa robi dokladnie to samo na swoich forach.

              Nie ja przytoczyłam, a autor wątka. Ja tylko kliknęłam w link i przeczytałam list Grynberga. Uważasz, że Grynberg to jakaś pani z działu łączności z czytelnikami? A ja myślałam, że to znany pisarz.
              Zresztą z tego listu, być może interesującego, zapamiętałam tylko der Hunt. Tak to jest gdy redakcja nie przykłada się z należytą starannością do redagowania tekstów.
              a.


        • kalllka Re: Zażądano oplaty za czytanie 11.04.12, 16:54
          nie taki otwarty ten list
          bo dostep do niego ograniczono

          ciekawe wiec czy obaj panowie G, zechca zaplacic za wlasne slowa
          bo ostemplowane przez poczte w Berdyczowie
    • perla Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 13:05
      pewnie mieszkał w RFN wtedy.
      Ale po raz kolejny wtedy wyszła z niego gnida.
      Ciekawe czy dziś byłby przeciwny prewencyjnemu atakowi na hitlerowskie Niemcy w 1933 roku i ukatrupienie Adolfa wtedy właśnie.
      • cepekolodziej Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 13:29

        Był. I nie on jeden. Jakaś inna sławna postać (skleroza, nie pamiętam - kto? De Gaulle?) powiedziała, że tak kocha Niemcy, że woli, żeby było ich dwie.

        Drugie pytanie, wybacz - dziwaczne. I co z tego, gdyby dziś Grass wypowiedział sie na tak czy nie względem zdarzeń z 1933 r.?

        Osobiście za mało wiem o Ahmadineżadzie, żeby móc go uczciwie porównywać do kogokolwiek, a już zwłaszcza do Hitlera. Fakt, że to się robi, przyjmuję do wiadomości.
        • perla Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:02
          cepekolodziej napisał:

          > Osobiście za mało wiem o Ahmadineżadzie, żeby móc go uczciwie porównywać do kog
          > okolwiek,

          on jawnie mówi o zrównaniu z ziemią sąsiedniego państwa.
          Adolf też takie rzeczy mówił. A kiedy mu nie przerwano, to to zrealizował właśnie.
          • cepekolodziej Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:07

            Przytoczysz źródłowy cytat?

            Będę wdzięczny. Poważnie.
            • perla Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:11
              cepekolodziej napisał:

              > Przytoczysz źródłowy cytat?

              przykład czego właśnie?
              • cepekolodziej Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:14
                > przykład czego właśnie?

                >> on jawnie mówi o zrównaniu z ziemią sąsiedniego państwa.

                Tego właśnie.
                • perla Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:22
                  cepekolodziej napisał:

                  > > przykład czego właśnie?
                  >
                  > >> on jawnie mówi o zrównaniu z ziemią sąsiedniego państwa.
                  >
                  > Tego właśnie.

                  po polsku czy po persku właśnie?
                  • cepekolodziej Re: Grass był przeciwny zjednoczeniu Niemiec 13.04.12, 14:37

                    może być po persku - z dokładnym filologicznym przekładem. Na angielski czy polski - ganz egal.

                    Chodzi o to, drogi P., że za dużo w publicznym obiegu niesprawdzonych informacji. Jeśli już ma być wojna, niech ma źródło w faktach.
                    • pikrat Cos znalazlem. 13.04.12, 18:48
                      Ahmadineżad zapowiada zlikwidowanie Izraela

                      Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

                      fragmenty najnowszych komunikatów MEMRI opartych na tłumaczeniach z prasy syryjskiej i irańskiej.

                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,7172
        • superspec Do poczytania: 13.04.12, 15:36
          merlin.pl/Nuklearny-sfinks-Iran-Mahmuda-Ahmadinedzada_Yossi-Melman-Meir-Javedanfar/browse/product/1,595981.html
    • eres2 Raz SS-man, zawsze esesman 02.06.12, 22:34
      Mądry list otwarty znanego polskiego pisarza, Henryka Grynberga, do Güntera Grassa.

      Najbardziej celne zdania z tego listu: „[…] Nazwałbym to starczą sklerozą, gdyby Pan nie zapamiętał tak dobrze nauki z hitlerowskiej szkoły, że żydowska potęga zagraża pokojowi światowemu (Die Atommacht Israel gefährdet den ohnehin brüchigen Weltfrieden). W światopoglądzie hitlerowskim bowiem sytuacja zmieniła się tylko nominalnie: Żydzi są śmiertelnym zagrożeniem dla narodu irańskiego (iranische Volk auslöschen könnte), jak swego czasu byli dla narodu niemieckiego, a nie na odwrót, choć dzisiejszy irański Hitlerek głosi, że trzeba zmieść Izrael z mapy (jak wczorajszy żydowską rasę), a nie na odwrót.
      • perli Icek, 02.06.12, 23:59
        może napiszesz coś swojego, z serca, abo duszy, co mnie poruszy
        • perli Re: Icek, pees, 03.06.12, 00:16
          sorry Icek, przecież Ciebie nie ma, jesteś deth
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka