Dodaj do ulubionych

Polsk Tycjan

08.04.12, 02:09
"Przerażone twarze, serca wylatujące z ludzkich ciał, a między tym wszystkim biało-czerwona szachownica z Tu-154. Obraz "Smoleńsk" witał wiernych, którzy przyszli w Wielką Sobotę poświęcić pokarmy do kościoła na Bielanach.
(...)
Przy swoim dziele cały czas czuwał autor Zbigniew M. Dowgiałło, który kamerą filmował reakcje ludzi.

- Obraz namalowałem poruszony katastrofą smoleńską, jest przejawem mojej duszy. Praca przy nim zajęła mi pół roku - mówi Dowgiałło, który przestawia się jako malarz ekspresjonista, jeden z twórców kierunku "nowy ekspresjonizm". Twierdzi że w swojej twórczości nawiązuje do sztuki późnego renesansu, do prac takich artystów jak Michał Anioł czy Tycjan."

A oto fragmenty dzieła:

https://bi.gazeta.pl/im/5/11500/z11500575X,Obraz-bedzie-wisial-w-kosciele-przy-ul--Dewajtis-3.jpg

https://bi.gazeta.pl/im/6/11500/z11500576X,Mierzaca-360-na-460-cm-olej-na-plotnie-powstal-w-2010.jpg

S.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 08:39

      Coś jakby obraz bitwy w kolejce pod sklepem mięsnym?

      Mógłby się nazywać: "Ostatnie podroby spopod lady" -
      • hansgrubber Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 11:11
        Tak kiczowate, że aż śmieszne.
        • off_nick Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 16:48
          hansgrubber napisał:

          > Tak kiczowate, że aż śmieszne.




          Polactwo świadectwo tego jak się zna na kiczach i autentykach dało w październiku 2007r.
      • jaceq Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 15:55
        cepekolodziej napisał:

        >
        > Coś jakby obraz bitwy w kolejce pod sklepem mięsnym?
        >
        > Mógłby się nazywać: "Ostatnie podroby spopod lady" -
    • qwardian Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 16:20

      Ekspresjonizm nie jest moim ulubionym stylem malarskim, ale ten prezentuje się na górnej półce pośród stylowo podobnych.

      tinyurl.com/7jwkzxq
      Dowgiałło chciał pokazać obraz już rok temu w Muzeum Narodowym w Warszawie i Krakowie, a także w Zachęcie, ale wszędzie spotkał się z odmowami.

      W atmosferze której żyjemy prędzej bym się spodziewał tam dzieł Adolfa Hitlera, co ze względów estetycznych wcale nie jest naganne, ale estetyka nie jest kryterium w doborze wystaw III RP...
      • off_nick Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 16:52

        Skowyt gw i jej zezowatych cyngli jest najlepszą rekomendacją dla autora i obrazu.
        • wkkr nicowa 09.04.12, 21:43
          to naprawdę jest szmelc pierwszej klasy i coś takiego nie powinno się w żadnym kościele pojawić.
          To że GW sobie dworuje to tylko wina tego nieszczęsnego księdza który tak się podłoży.

          WSTYD I HAŃBA.....
    • jaceq Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 18:14
      snajper55 napisał:

      > " serca wylatujące..."

      Chwilami wyglądają jak wątroby, a chwilami - jak pizza z przesadzoną ilością salami.
    • t_ete niewiarygodny 08.04.12, 22:02
      kicz, pierwsza mysl

      ale (po chwili) to chyba celowo skiczowany temat ... przeciez ci ludzie sa totalnie plastikowi, maja komiksowe twarze, to wszystko namalowane jest w sposob naiwny ... (te serca wylatujace !) ... troche jak 'swiete obrazki' sprzedawane na rynku ;

      i zastanawiam sie nad przewrotnoscia komunikatu ...


      tete



      • ada08 Re: niewiarygodny 10.04.12, 17:47
        t_ete napisała:

        > kicz, pierwsza mysl
        >

        myśl oksymoroniczna, dodajmy smile

        Kicz nie może być niewiarygodny.
        a.
        • t_ete Re: niewiarygodny 11.04.12, 10:50
          ada08 napisała:

          > myśl oksymoroniczna, dodajmy smile
          >
          > Kicz nie może być niewiarygodny.
          > a.

          Moze bardziej pasowaloby : 'zapierajacy dech w piersi' lub 'walacy obuchem w glowe' ? wink

          tete
          • ada08 Re: niewiarygodny 11.04.12, 16:06
            t_ete napisała:

            > Moze bardziej pasowaloby : 'zapierajacy dech w piersi' lub 'walacy obuchem w gl
            > owe' ? wink
            >

            Zależy komu i kogo smile

            Mnie szło tylko o to, że kicz nie może być niewiarygodny, bo jego siłą jest wiarygodność, mimo że ze swej natury jest kłamstwem.
            O dyskutowanym tu obrazie nie wypowiadam się, bo nie widziałam go na żywo.
            a.
            • t_ete Re: niewiarygodny 11.04.12, 18:01
              ada08 napisała:


              > Zależy komu i kogo smile

              Mnie zaparlo.

              > Mnie szło tylko o to, że kicz nie może być niewiarygodny, bo jego siłą jest wia
              > rygodność, mimo że ze swej natury jest kłamstwem.

              Hmm... dlaczego kicz 'ze swej natury jest klamstwem' ?

              > O dyskutowanym tu obrazie nie wypowiadam się, bo nie widziałam go na żywo.

              Chcialabys go ujrzec na zywo ?

              tete
              • ada08 Re: niewiarygodny 12.04.12, 13:20
                t_ete napisała:

                >
                > Hmm... dlaczego kicz 'ze swej natury jest klamstwem' ?

                Bo celem kiczu nie jest "walenie obuchem w głowę" i "zapieranie tchu w piersi".
                Kicz ma się jego odbiorcom podobać, sprawiać im przyjemność, a nie zmuszać ich do jakiegoś tam, za przeproszeniem, myślenia.
                Ma ich utwierdzać w tym, co przecież zawsze wiedzieli, tylko nie umieli tego tak ładnie jak kicz wyrazić: że mają rację w tym, co lubią, z czym się zgadzają, nad czym płaczą, co popierają; i że należą w wspólnoty podobnie czujących.
                Dlatego kicz przede wszystkim musi umieć się podobać, musi spełniać oczekiwania, czyli musi
                być wiarygodny - bo jeśli nie będzie wiarygodny, taki swojski, oczekiwany - to nikt go nie kupi.

                A jeśli ktoś chce się za wszelką cenę podobać ludziom to musi kłamać, nieważne czy jest
                malarzem, reżyserem serialu, politykiem czy kim tam jeszcze smile
                a.



                >
                > > O dyskutowanym tu obrazie nie wypowiadam się, bo nie widziałam go na żywo
                > .
                >
                > Chcialabys go ujrzec na zywo ?
                >

                Chciałabym, czy nie chciałabym - to akurat nie ma tu nic do rzeczy.
                a.
                • wikul Re: niewiarygodny 12.04.12, 13:33
                  ada08 napisała:

                  > Kicz ma się jego odbiorcom podobać, sprawiać im przyjemność, a nie zmuszać ich
                  > do jakiegoś tam, za przeproszeniem, myślenia.


                  To jak z tym góralem który jak jest wypoczęty to siedzi sobie i mysli ale jak jest zmęczony to tylko siedzi.
                • t_ete Re: niewiarygodny 14.04.12, 00:57
                  ada08 napisała:

                  > Bo celem kiczu nie jest "walenie obuchem w głowę" i "zapieranie tchu w piersi".
                  > Kicz ma się jego odbiorcom podobać, sprawiać im przyjemność, a nie zmuszać ich
                  > do jakiegoś tam, za przeproszeniem, myślenia.
                  > Ma ich utwierdzać w tym, co przecież zawsze wiedzieli, tylko nie umieli tego ta
                  > k ładnie jak kicz wyrazić: że mają rację w tym, co lubią, z czym się zgadzają,
                  > nad czym płaczą, co popierają; i że należą w wspólnoty podobnie czujących.
                  > Dlatego kicz przede wszystkim musi umieć się podobać, musi spełniać oczekiwania
                  > , czyli musi
                  > być wiarygodny - bo jeśli nie będzie wiarygodny, taki swojski, oczekiwany - to
                  > nikt go nie kupi.
                  >
                  > A jeśli ktoś chce się za wszelką cenę podobać ludziom to musi kłamać, nieważne
                  > czy jest
                  > malarzem, reżyserem serialu, politykiem czy kim tam jeszcze smile
                  > a.

                  Ado, ale to co 'podoba sie (niektorym) ludziom' nie zawsze podoba sie innym ludziom. Dla jednych wzruszajace dla innych 'walace po oczach' ... Kicz dla okreslonej grupy nie jest kiczem, dla innej jest. Kicz ma swoj 'target'.
                  Znasz strone w necie oferujaca malowane z nadeslanych zdjec portrety ? Mozna sobie zamowic stosowny klimat wink np. w malym dworku lub portret konny ... Piekne. Jak z faceta w kapciach zrobic dziedzica na wlosciach odchudzajac go nieco.
                  Jedni beda zachwyceni ogladajac 'Slawka' konno, inni pokiwaja glowa nad jego kompleksami.

                  > Chciałabym, czy nie chciałabym - to akurat nie ma tu nic do rzeczy.

                  Podkreslilas, ze sie nie wypowiadasz bo nie widzialas dziela na zywo. Dlatego zapytalam.

                  tete
                  • t_ete zapomnialam dodac 14.04.12, 01:01
                    t_ete napisała:

                    > ada08 napisała:
                    >
                    > > Bo celem kiczu nie jest "walenie obuchem w głowę" i "zapieranie tchu w pi
                    > ersi".
                    > > Kicz ma się jego odbiorcom podobać, sprawiać im przyjemność, a nie zmusza
                    > ć ich
                    > > do jakiegoś tam, za przeproszeniem, myślenia.

                    Kicz zmusza mnie do myslenia. Troche mysle o tworcy ale wiecej o tych dla ktorych tworzy.

                    tete
                    • ada08 Re: zapomnialam dodac 14.04.12, 11:52
                      t_ete napisała:

                      > Kicz dla okreslonej grupy nie jest kiczem, dla innej jest. Kicz ma swoj 'target'.

                      No, ja właśnie o tym "targecie" wyżej pisałam, tylko może mało precyzyjnie smile

                      t_ete napisała:

                      > Kicz zmusza mnie do myslenia. Troche mysle o tworcy ale wiecej o tych dla ktory
                      > ch tworzy.

                      Ciebie zmusza, bo nie jesteś "targetem", ale on jest przez kicz zwolniony z myślenia.
                      a.
    • pikrat Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 22:15
      Katosocrealizm w stylu pszenno buraczanym. Totalne beztalencie i wstydzilbym sie przyznac, ze podziwiam to 'dzielo'. Podziw dla tych bohomazow jest jednoznaczny z przyznaniem sie do braku gustu.
      • off_nick Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 22:29
        Fakt, Nieznalskiej do pięt nie urasta...
        • hansgrubber Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 22:49
          Dorasta. smile
          • off_nick Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 23:03
            hansgrubber napisał:

            > Dorasta. smile



            Ale 'urasta' milsze oku i uchu.
            • hansgrubber Re: Polsk Tycjan 08.04.12, 23:30
              Zależy od ucha i oka. O co z tym październikiem 2007 chodzi? Kiczowaty wynik wyborów?
        • pikrat Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 13:20
          off_nick napisała:

          > Fakt, Nieznalskiej do pięt nie urasta...
          >
          >
          To Nieznalska tez tworzy na temat Tragedii smolenskiej? Przyznam, ze nie wiedzialem.
    • jenisiej Oczywiście wszyscy Państwo wiecie doskonale... 09.04.12, 03:50
      ...podobnie jak qwardian, że ten obraz reprezentuje kierunek malarstwa zwany neoekspresjonizmem czy też Neue Wilde, popularny w latach 80. poprzedniego stulecia. Jasne, że nikt nikomu nie narzuca uwielbienia dla tej estetyki - zapewne większość z Państwa preferuje takich słynnych artystów jak Wilhelm Sasnal, Rafał Bujnowski czy Zbigniew Libera. De gustibus, jak wiadomo, non disputandum est.

      Niemniej trudno mi się zgodzić z poglądem, że ten obraz, zasłaniający ołtarz (nieczynny tego dnia), nie pasuje do symboliki Wielkiej Soboty.

      PS. Tym z Państwa, którzy mnie nie znają i chcieliby pochopnie przyozdobić mnie wirtualnym moherowym beretem nieśmiało wspomnę, że niegdyś broniłem na forum tym prawa Doroty Nieznalskiej do wypowiedzi artystycznej - nie wypowiadając się w kwestiach estetycznych czy też głębi i sensu przekazu.

      Idźcie w pokoju Chrystusa.
      To mówiłem ja, Jeni - ateista, ale nie fanatyk.
      • wkkr Bronisz złej sprawy 09.04.12, 21:48
        wtedy się myliłeś i teraz też.
        Kicz pozostanie kiczem i swoboda wypowiedzi mnie ma tu nic do rzeczy.
        PS
        A kościół nie jest prywatnym folwarkiem proboszcza.
        Decydować o wystroju to on może sobie na plebanii.
        W kościele to on musi liczyć się ze zdanie parafian.
        • t_ete Re: Bronisz złej sprawy 09.04.12, 23:06
          wkkr napisał:

          > wtedy się myliłeś i teraz też.
          > Kicz pozostanie kiczem i swoboda wypowiedzi mnie ma tu nic do rzeczy.
          > PS
          > A kościół nie jest prywatnym folwarkiem proboszcza.
          > Decydować o wystroju to on może sobie na plebanii.
          > W kościele to on musi liczyć się ze zdanie parafian.

          O ! A malo to kiczu ? Nie kazdy proboszcz ma wyrobiony gust, podobnie dyrektor szkoly czy inna persona. Parafianie takze nie sa nieomylni wink

          Zamierzona kiczowatosc obrazu moze sie nie podobac. Wrecz zgrzytac wink
          Ale nie jestem pewna czy przypadkiem nie o to wlasnie chodzilo.

          Jestem ciekawa co powodowalo proboszczem.

          tete
        • jenisiej Czemu mnie tak stanowczo pouczasz, Abstrakcie? 10.04.12, 22:41
          Jakie masz ku temu kwalifikacje? O ile wiem, jesteś geologiem - nie teologiem, krytykiem sztuki ani prawnikiem. Czemu więc miałbyś być dla mnie autorytetem w tych dziedzinach?

          wkkr napisał:
          wtedy się myliłeś i teraz też.

          Jeśli wtedy się myliłem, to razem z sądem, który po apelacji uchylił skandaliczny wyrok i uniewinnił Nieznalską. Mnie to satysfakcjonuje. Głównie to mnie interesowało w tamtym wątku, choć przy okazji próbowałem wytłumaczyć Koleżeństwu, że jej praca nie przedstawia męki Chrystusa w siłowni. Pokornie przyznaję, że na polu edukacji plastycznej poniosłem sromotną klęskę - chyba niewielu przekonałem.

          A teraz? Z satysfakcją stwierdzam, że bardziej kompetentny ode mnie Terlikowski potwierdza moją intuicję co do intencji proboszcza. Śmieszą mnie oburzone pańcie, wypisujące po forach, że im zepsuto radosny, świąteczny klimat, kiedy w Wielką Sobotę przyszły do kościoła poświęcić jajka. W konsumpcyjnej euforii zdają się zapominać o warunku sine qua non zmartwychwstania Chrystusa - o jego wcześniejszej śmierci na krzyżu. Także o mistycznym związku cierpienia każdego człowieka z cierpieniem Chrystusa - tak ja, ateusz, rozumiem nauczanie Kościoła. No to im ks. Drozdowicz dobitnie, metaforycznie przypomniał te aksjomaty każdego chrześcijanina.

          Swoją drogą ten ks. Drozdowicz to ciekawa, nietuzinkowa postać - bronią go nawet ci, których też zaszokował wystawieniem tego płótna, nawet Gazeta napisała o nim charyzmatyczny. Nie wątpię też, że zna się na sztuce lepiej, niż większość bywalców tego forum. Gdzieś wyczytałem, że m. in. w stanie wojennym osobiście wykonał spektakularną akcję artystyczną - publicznie porąbał telewizor. Sama jego parafia też jest nietypowa - dookoła głównie las i kilka katolickich instytucji, od Uniwersytetu, poprzez szkołę organistów, po gimnazjum. Wątpię, by parafianie, lepiej niż my rozumiejący intencje swego proboszcza, zażądali jego dymisji.

          Ciąg dalszy nastąpi...
          • jenisiej Ciąg dalszy 10.04.12, 22:56
            Rozpisałem się, nie łyknęło całości.

            Dowgiałło też nie jest jarmarcznym pacykarzem - to ciekawy, dobrze wykształcony, świadomy i wszechstronny artysta. Rzemiosło malarskie ma w małym paluszku - w swej artystycznej drodze kilkakrotnie swobodnie zmieniał style. Swe monumentalne płótna wystawiał m. in. w Zachęcie i Muzeum Narodowym. Krytycy, których poważam, dobrze o nim pisali. Ostatnio chyba niewiele maluje na płótnie - zmienił medium i zajmuje się z interesującymi efektami animacją komputerową, posługując się przy tym m. in. także czysto malarskimi środkami.

            A ten obraz? Im dłużej mu się przyglądam, tym bardziej mi się podobawink i tym więcej odnajduję możliwych aluzji i tropów interpretacyjnych. Sam autor przywołał m. in. Michała Anioła - może inspiracją była dynamiczna Grupa Laokoona, przez niektórych przypisywana temu twórcy? Z tyłu głowy błąkała mi się też myśl, że gdzieś już widziałem krąg fruwających postaci z rozwartymi w krzyku ustami. Jasne, Malczewski! Ale to tylko moje luźne skojarzenia, dajmy już sobie z tym spokój.

            Na koniec jednak chciałem tym z Państwa, którzy twierdzą, że to pacykarski kicz, plastikowe sylwetki, komiksowe twarze etc. zadedykować inny obraz na ten sam temat: ten artysta bez wątpienia bardziej się napracował - twarze, przepraszam, jak żywe, bogactwo symboliki, wypracowane laserunki, brak tanich dramatycznych efektów. Podobno można tanio kupić to dzieło w internecie - na papierze lub na płótnie. Polecam!

            https://www.pomorska.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=PO&Date=20110111&Category=KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENTA&ArtNo=704640194&Ref=AR&border=0&MaxW=666
            • t_ete Re: Ciąg dalszy 10.04.12, 23:57
              jenisiej napisał:

              > Na koniec jednak chciałem tym z Państwa, którzy twierdzą, że to pacykarski kicz
              > , plastikowe sylwetki, komiksowe twarze etc.

              To zdaje sie do mnie - bo pisalam o plastiku i komiksie.
              Pewnie to celowe ale panie jak 'zdjete' z pacykow ktore wisza w ofercie na krakowskim Barbakanie. Moge sie tylko domyslac dlaczego. Dopuszczam ze bladze wink


              > zadedykować inny obraz na ten sam
              > temat: ten artysta bez wątpienia bardziej się napracował - twarze, przepraszam,
              > jak żywe, bogactwo symboliki, wypracowane laserunki, brak tanich dramatycznych
              > efektów. Podobno można tanio kupić to dzieło w internecie - na papierze lub na
              > płótnie. Polecam!

              Artysta napracowal sie nielicho. Widac ze z sercem rzemieslnik. Obraz ten byl juz wczesniej omawiany na forum. Dyskutanci zgodnie uznali go za kicz.

              tete





              • jenisiej No dobrze, Tete... 11.04.12, 07:37
                ...skoro to kicz i tamto kicz - czy mogłabyś podać przykład tworzącego dziś polskiego malarza, którego cenisz? Chodzi mi o malarstwo figuratywne, przedstawiające ludzkie postacie, ale żeby ci ludzie nie byli totalnie plastikowi, nie mieli komiksowych twarzy, żeby to wszystko nie było namalowane w sposób naiwny? Najlepiej coś takiego, co powiesiłabyś u siebie w domu na ścianie?
                • t_ete Re: No dobrze, Tete... 11.04.12, 09:25
                  jenisiej napisał:

                  > ...skoro to kicz i tamto kicz - czy mogłabyś podać przykład tworzącego dziś pol
                  > skiego malarza, którego cenisz? Chodzi mi o malarstwo figuratywne, przedstawiaj
                  > ące ludzkie postacie, ale żeby ci ludzie nie byli totalnie plastikowi
                  > , nie mieli komiksowych twarzy, żeby to wszystko nie było namalow
                  > ane w sposób naiwny?
                  Najlepiej coś takiego, co powiesiłabyś u siebie w domu
                  > na ścianie?

                  Nie odpowiem na pytanie kogo 'cenie'. Mam male rozeznanie wsrod wspolczesnych by dokonac takiego wyboru. Jest wielu interesujacych... Z mlodych - wrazenie robia na mnie obrazy Krzysztofa Powalki. Ciekawy jest Jaroslaw Luteracki. Jednak w domu powiesilabym 'starszego' bajkowego Milinskiego. Pewnie dlatego ze lubie Breugla smile

                  tete

                  ps. od poczatku pisalam ze Smolensk Dowgially czytam jako w pewnym sensie 'kicz zamierzony' ; Hold Smolenski natomiast jest usilna proba czleka ktory ma slabe pojecie o warsztacie, chcial stworzyc dzielo - wyszedl knot ; w tym roznica


                  • jenisiej Słodkie :-) 12.04.12, 04:15
                    Luteracki - Mała kawka:

                    https://luteracki.pl/obrazki/MALA%20KAWKA.jpg

                    Miliński - Anioł interwencyjny:

                    https://www.milinski.com.pl/aniolinterwencyjny.jpg


                    Przecież nie powiem, że to jest kicz. Obaj malarze reprezentują wysoki poziom rzemiosła artystycznego czy też sztuki użytkowej. Sądzę, że wiele matek kupiłoby chętnie książeczki dla dzieci z ich ilustracjami. A każda wrażliwa, delikatna kobietka (tak Cię widzę, Tete, od czasów forumowych kwietnych wojen) mogłaby powiesić ich dzieła nad łóżkiem czy kominkiem. Co prawda każda feministyczna zimna suka (Uwaga! Cudzysłów!) splunęłaby z obrzydzeniem, ale de gustibus... Tak mnie wzruszyłaś, Tete, że już nawet nie będę dociekał, czy Luteracki maluje komiksowe twarze, choć z tego, co widzę, nie maluje ich wcale.

                    A ten zbuntowany przeciw wszystkim niemal prądom sztuki ostatnich 100 z górą lat młody arysta? Trzeba przyznać, że oddaje z wielką precyzją anatomię modela - jego postacie z pewnością nie są plastikowe, a twarze komiksowe. Ale dla mnie to jest takie anachronicznie akademickie - sam mistrz Matejko byłby zapewne dumny, mając takiego ucznia. Tete, odkąd wynaleziono fotografię, sztuki zwane pięknymi poczęły stopniowo zrzucać gorset realizmu. Czy nam się to podoba, czy nie, nie da się cofnąć zegara historii sztuki. Fakt, były (nadal trwają gdzieniegdzie!) nawroty do realizmu w ustrojach totalitarnych, kiedy sztuka służyła jako urzędowe narzędzie propagandy i jej przekaz miał docierać do najszerszych mas poddanych. Gdyby Powałka studiował w Stalinogrodzie, a nie w Katowicach, pewnie miałby zagwarantowany świetny start. 40 lat temu natomiast, kiedy przez krótki okres modny był hiperrealizm, nie czułby się chyba dobrze ze swą obsesją ćwiczenia ręki i oka - bo hiperrealiści kopiowali fotografie (używając rzutnika), a nie rzeczywistość.

                    Ale jasne - to się może podobać i dla wielu to jest prawdziwa sztuka w opozycji do wszelakich innych -izmów. OK.


                    ciąg dalszy nastąpi.
                    • jenisiej Ciąg dalszy 12.04.12, 04:21
                      No dobrze, wiemy już, co dla Ciebie jest sztuką, a co kiczem, wróćmy zatem do zasadniczego tematu. Zgodzisz się, mam nadzieję, że skoro oczekujemy od artystów, by tworzyli na zamówienie pomniki, upamiętniające radosne bądź żałosne wydarzenia historyczne, to musimy dać im prawo do wyrażenia swego stosunku do tych wydarzeń także na płótnie - choć już raczej u nich tych płócien, jak drzewiej bywało, nie zamawiamy. Dla mnie brutalna, ekspresjonistyczna właśnie stylistyka jest adekwatna dla oddania tej wstrząsającej katastrofy (wielu zapierajacej dech w piersi i walacej obuchem w głowę, jak napisałaś - o obrazie?). Dla Ciebie to płótno jest odpychające, więc je w rewanżu odrzucasz. OK. Wyobraźmy sobie zatem, że jeden z Twych ulubionych malarzy (Luteracki lub Miliński) przeżył głęboko to wydarzenie i poczuł nieprzepartą potrzebę chwycenia za pędzel, by odreagować. Masz pomysł, jak mogłyby wyglądać ich obrazy? Czy je także odrzuciłabyś?

                      A może wpadnie Ci do głowy jakiś inny artysta, który mógłby nawiązać do tego tematu w sposób możliwy do zaakceptowania przez Ciebie? Odradzam Powałkę - jeśli wzorem dawnych mistrzów studiował dogłębnie anatomię, dopiero mielibyśmy sklep z podrobami, jak ktoś napisał!
                      • t_ete Re: Ciąg dalszy 12.04.12, 12:13
                        jenisiej napisał:

                        > No dobrze, wiemy już, co dla Ciebie jest sztuką, a co kiczem,

                        Tak sadzisz ? Bo podalam przyklady tego co kiczem dla mnie nie jest ? wink

                        wróćmy zatem do z
                        > asadniczego tematu. Zgodzisz się, mam nadzieję, że skoro oczekujemy od artystów
                        > , by tworzyli na zamówienie pomniki, upamiętniające radosne bądź żałosne wydarz
                        > enia historyczne, to musimy dać im prawo do wyrażenia swego stosunku do tych wy
                        > darzeń także na płótnie - choć już raczej u nich tych płócien, jak drzewiej byw
                        > ało, nie zamawiamy. Dla mnie brutalna, ekspresjonistyczna właśnie stylistyka je
                        > st adekwatna dla oddania tej wstrząsającej katastrofy (wielu zapierajacej de
                        > ch w piersi i walacej obuchem w głowę,
                        jak napisałaś - o obrazie?). Dla Cie
                        > bie to płótno jest odpychające, więc je w rewanżu odrzucasz. OK.

                        Byc moze brutalna, ekspresjonistyczna stylistyka bylaby adekwatna do oddania tej wstrzasajacej katastrofy. Masz racje. Ale czy akurat Dowgiallo ?
                        Mam watpliwosci. Gdy ogladam obrazy tworcow ktorzy przyznaja sie do neofowizmu - mam wrazenie ze Smolensk Dowgially nie wpisuje sie az tak mocno w nowych dzikich jak jego inne dziela.


                        Wyobraźmy sobi
                        > e zatem, że jeden z Twych ulubionych malarzy (Luteracki lub Miliński) przeżył g
                        > łęboko to wydarzenie i poczuł nieprzepartą potrzebę chwycenia za pędzel, by odr
                        > eagować. Masz pomysł, jak mogłyby wyglądać ich obrazy? Czy je także odrzuciłaby
                        > ś?

                        Trudno sobie to wyobrazic tzn. by Milinski czy Luteracki chcieliby sie zajac tym tematem.
                        Moze Powalka odczulby nieprzeparta potrzebe chwycenia za pedzel i stworzylby dzielo mroczne ... ale czy oddajace dramat tamtej katastrofy ? Chyba nie. Moze raczej - tego co po niej nastapilo.

                        > A może wpadnie Ci do głowy jakiś inny artysta, który mógłby nawiązać do tego te
                        > matu w sposób możliwy do zaakceptowania przez Ciebie? Odradzam Powałkę - jeśli
                        > wzorem dawnych mistrzów studiował dogłębnie anatomię, dopiero mielibyśmy
                        > sklep z podrobami, jak ktoś napisał!

                        Zastanowie sie.
                        O Powalce juz napisalam. Moglby opisac strate, samotnosc i smutek. Akcja to nie jego bajka.


                        tete
                    • t_ete wiatrakowowariatkowo :) 12.04.12, 11:37
                      www.milinski.com.pl/wiatrakowowariatkowo.html
                      Ja go lubie i tyle (co do Milinskiego). Aniol jak aniol. Inne podobaja mi sie bardziej. Wlasnie dlatego ze sa w boschowskich i breuglowskich klimatach.
                      Kominka aktualnie nie posiadam a jedyne co wisi na scianach - to grafika Gawdzik - Brzozowskiej i czarno biale zdjecia. Raczej minimalistycznie niz przeslodko wink

                      Luteracki maluje twarze i owszem : luteracki.pl/MALARSTWO.html
                      a Czerwony Melonik jest super smile galeria.sztuki.eu/obraz,czerwony_melonik;8011.asp

                      Uwielbiam dobra ilustracje. Osobiscie nie wyobrazam sobie np. Tytusa Groan Mervyna Peake'a bez ilustracji.

                      Co do Powalki. galeria.sztuki.eu/obraz,muza_opuszczona_i__problemy_malarstwa__obraz_olejny;5408.asp

                      Nie wiem skad Stalinogrod przyszedl ci do glowy. Powalka (i nie tylko) czerpie z realizmu podobnie jak Dowgiallo z niemieckiego ekspresjonizmu z poczatkow XX wieku.

                      Chciales bym napisala o tych wspolczesnych ktorzy mi sie podobaja - podalam przyklady. Pewnie znalazlabym wielu innych, na ktorych obrazy patrze z przyjemnoscia (choc niekoniecznie zawiesilabym na scianie).

                      tete

                      • jenisiej Re: wiatrakowowariatkowo :) 14.04.12, 00:01
                        Sorry, Tete, nie mam teraz więcej czasu ani głowy do forum. Dzięki za rozmowę, do następnej okazji. Pozdrów wszystkie wróżki, muszki i kwiatuszki.
                        • snajper55 Re: wiatrakowowariatkowo :) 14.04.12, 00:08
                          jenisiej napisał:

                          > Sorry, Tete, nie mam teraz więcej czasu ani głowy do forum. Dzięki za rozmowę,
                          > do następnej okazji. Pozdrów wszystkie wróżki, muszki i kwiatuszki.

                          I serduszka. Nie zapominaj o serduszkach. wink

                          S.
                          • t_ete tak tak 14.04.12, 00:33
                            oczywiscie

                            o serduszkach zapominac nie wolno wink


                            tete
                            • wikul Re: tak tak 14.04.12, 00:52
                              t_ete napisała:

                              > oczywiscie
                              > o serduszkach zapominac nie wolno wink
                              > tete

                              Nigdy !

                              https://www.zdelegalizowany.blo9.eu/wp-content/uploads/2012/03/hearttransform.gif
          • astra18 Re: Czemu mnie tak stanowczo pouczasz, Abstrakcie 11.04.12, 09:34
            Może czegoś nie wiem, ale dlaczego nazywasz wkkr - a Abstraktem?
            • jenisiej To proste 12.04.12, 04:30
              astra18 napisała:
              Może czegoś nie wiem, ale dlaczego nazywasz wkkr - a Abstraktem?

              Z przyzwyczajenia. Taką miał przed laty ksywkę, z jakimś numerkiem. Chyba dostał bana i zmienił?
    • ewa8a Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 10:03

      Dowgiałło to nie współczesny Nikifor, tylko absolwent ASP. Przypuszczam, że ten przaśny kicz nie powstał pod wpływem emocji, jako hołd złożony ofiarom katastrofy w formie adekwatnej do intelektu i umiejętności twórcy, ale autor robi sobie jaja. Nieładnie panie Dowgiałło, nieładnie.
      • t_ete Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 20:54
        ewa8a napisała:

        >
        > Dowgiałło to nie współczesny Nikifor, tylko absolwent ASP. Przypuszczam, że ten
        > przaśny kicz nie powstał pod wpływem emocji, jako hołd złożony ofiarom katastr
        > ofy w formie adekwatnej do intelektu i umiejętności twórcy, ale autor robi so
        > bie jaja. Nieładnie panie Dowgiałło, nieładnie.
        >

        A bo ja wiem czy nieladnie ? Moze chcial dotknac sumien tych ludzi ktorzy 'uzywaja' tragedii smolenskiej, zeruja na emocjach, wykorzystuja 'temat' ?

        tete
        • polski_francuz Artysta 10.04.12, 20:41
          Jesli to artysta, a na to wyglada, to sadze ze faktycznie chcial dotknac sumien tych ludzi ktorzy 'uzywaja' tragedii smolenskiej, zeruja na emocjach, wykorzystuja 'temat.

          Patrzac z Francji, nie potrafie zrozumiec jak z balaganiarskiego lotu robi sie swietosc narodowa.

          I jedyne porownanie, ktore tu przechodzi do glowy to wlasnie kicz: straganiarski, pseudo-sztuka.

          Jaka sztuka? Ano taka sztuka, ktora pozwoli na schowanie godnego wstydu i pogardy balaganiarstwa i niechlujstwa za godnym pochwaly patriotyzmem.

          Nawiasem mowiac, obawiam sie, ze dokladnie tak samo to wygladalo w powstaniu wilenskim i w powstaniu warszawskim. Jedyna roznica - w ilosci ofiara.

          Ale to juz na inny watek.

          PF
          • pikrat Re: Artysta 11.04.12, 11:03
            Masz racje. Ten tlum manifestujacych wczoraj to w zasadzie jedyny odbiorca tego kiczu. W innych okolicznosciach kupuja jelenie na rykowisku.
          • t_ete Re: Artysta 11.04.12, 11:59
            polski_francuz napisał:

            > Patrzac z Francji, nie potrafie zrozumiec jak z balaganiarskiego lotu robi sie
            > swietosc narodowa.

            Gdy ogladalam wczorajsza relacje z Krakowskiego Przedmiescia - mialam wrazenie ze dla jej uczestnikow nazwanie tragedii smolenskiej 'wypadkiem lotniczym' jest obraza. Wszak wielcy ludzie nie gina w wypadkach, gina na polu chwaly.

            Wiele osob zarzuca Jaroslawowi Kaczynskiemu cynizm. Fakt, ze wczorajszy Marsz Pamieci byl przede wszystkim wiecem politycznym a nie zaduma czy modlitwa (wbrew wczesniejszym oficjalnym zapowiedziom). Fakt ze Jaroslaw Kaczynski zagrzewal do boju zgromadzonych gloszac rewolucyjne hasla.
            Ale kto wie czy nie jest to dla niego jakas droga by poradzic sobie z wlasnym sumieniem ? Przeciez Lech Kaczynski wyprawiajac sie do Katynia 10 kwietnia 2010 wraz z najwazniejszymi osobami w panstwie - realizowal przede wszystkim projekt Jaroslawa. To byla czesc walki o kolejna prezydenture...
            Ciezko zyc ze swiadomoscia ze wyslalo sie brata w podroz z ktorej nie wrocil. To bardzo normalne. Kazdy czlowiek w podobnej sytuacji czulby tak samo. Przecietny zjadacz chleba moze kontynuowalby jakies zadanie brata, moze opiekowalby sie jego rodzina ... to przyniosloby ulge. Ale Jaroslaw Kaczynski jest politykiem, liderem partii opozycyjnej i ma calkiem inne mozliwosci oraz narzedzia niz przecietny szarak. Poza tym ma taka a nie inna osobowosc. Totez i dziala po swojemu kreujac mit i gromadzac wyznawcow. Z czasem - w ciagu tych dwoch lat - Lech Kaczynski stal sie dla zwolennikow PiS narodowym bohaterem, ktory zginal na polu chwaly. Prawdopodobnie zamordowany. Przez politycznych przeciwnikow. Smierc brata nabrala sensu - stala sie czyms co jednoczy ludzi wokol politycznych hasel partii opozycyjnej.

            tete









            • polski_francuz Zarozumialec 11.04.12, 13:13
              bo wciaga ludzi w swoje prywatne sprawy.

              A i tez, swego rodzaju, artysta. Umial zrobic wielu ludziom wode z mozgu.

              A w koncu, ktos dobrze rozumiejacy polski charakter narodowy. Ktory jest podatny bardzo na emocjonalne odchylenia i z trudem wracajacy na droge rozsadku.

              Pozdro

              PF
              • t_ete Re: Zarozumialec 11.04.12, 23:19
                polski_francuz napisał:

                > bo wciaga ludzi w swoje prywatne sprawy.
                >
                > A i tez, swego rodzaju, artysta. Umial zrobic wielu ludziom wode z mozgu.
                >
                > A w koncu, ktos dobrze rozumiejacy polski charakter narodowy. Ktory jest podatn
                > y bardzo na emocjonalne odchylenia i z trudem wracajacy na droge rozsadku.

                To szczegolna umiejetnosc. Jednak nie podziwiam.
                No i jestem oporna (odporna ?) na tego typu odchylenia ...

                tete

                >
                > PF
    • t_ete Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 20:50
      wigil napisała:

      > Nie wiem czy autor snajper strzelajc w plot wie ze ekspresjonizm Chagalla zalic
      > za sie do sztuki
      > tez a ja jakbym byl poproszony o recenzje to przedewszystkim powiedzialbym;patr
      > zac na Chagalla kazdy moze byc artysta, no powiedzmy kazdy ukorzeniony bo goj m
      > usi miec talent aby pieknie malowac, aby sie snajperowi podobalo.

      Hmm... byli tez tacy ktorzy projektowali abstrakcyjne wzorki na plastikowe tace i uwazali ze sa tak samo dobrzy jak Picasso wink
      No, jednak nie byli.

      Dowgiallo z pewnoscia namalowal kilka interesujacych rzeczy (wystarczy wyguglac), jednak przywolywanie Chagalla w tym watku ... chyba przesada smile

      Pokracznie kiczowaty 'Smolensk' moze i cos waznego opowiada. Ale chyba bardziej o widzach. Nie o ofiarach katastrofy.

      tete
      • ewa8a Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 21:56
        t_ete napisała:
        >moze i cos waznego opowiada. Ale chyba bardziej o widzach. Nie o ofiarach katastrofy.

        Sądzisz Tete, że na obrazie są widzowie ? W pierwszej chwili myślałam, że to rodziny ofiar, wyrywające sobie serca z rozpaczy. Okazuje się, że nie.

        ,, Dlatego na swoim obrazie przedstawił symboliczne postacie młodych ludzi. Jak twierdzi na dole malowidła znajdują się postacie umierające, na górze - "wzięte w niebiosa".

        www.gadu-gadu.pl/obraz-smolensk-przeraza-w-kosciele-powyrywane-serca

        https://bi.gazeta.pl/im/3/11500/z11500573X,-Smolensk--to-praca-malarza-Zbigniewa-M--Dowgiallo-.jpg
        • t_ete Re: Polsk Tycjan 09.04.12, 22:55
          ewa8a napisała:

          > Sądzisz Tete, że na obrazie są widzowie ? W pierwszej chwili myślałam, że to r
          > odziny ofiar, wyrywające sobie serca z rozpaczy. Okazuje się, że nie.

          Nie Ewo, mialam na mysli tych wszystkich, ktorzy 'patrza', sa wokol - widzow obrazu, ale tez widzow tragedii smolenskiej ... jedni wspol-czuja straty, inni robia na tym biznes, jeszcze inni karmia tym politycznych wyznawcow. Dramat przezuty przez tabloidowo-komiksowe otoczenie.
          Moze 'autor wcale tego nie chcial' wink ale cos takiego przyszlo mi do glowy. Kiczowatosc jest zamierzona. Ty np. zobaczylas w tym cos w rodzaju szyderstwa. Ale nie sadze by szydzil z tragedii. Raczej ze swiata, ktory jej 'uzywa'.

          Tak czy inaczej. Ten koszmarek prowokuje dyskusje wink

          tete


          • ewa8a Re: Polsk Tycjan 10.04.12, 19:32
            Acha. Wygląda na to, że kompletnie nie poznałam się na tej sztuce.
            • t_ete Re: Polsk Tycjan 10.04.12, 23:48
              ewa8a napisała:

              > Acha. Wygląda na to, że kompletnie nie poznałam się na tej sztuce.

              Ja pewnie tez wink
              Z reka na sercu : mimo (prezentowanych) wysilkow zrozumienia.
              Nie bierze mnie taka estetyka. Nic nie poradze.

              tete


    • wkkr Ten koścół ma świetną akustykę 09.04.12, 21:41
      powieszenie takiego dziadostwa w takim obiekcie to zbrodnia!
      Tego księdza powinno się za to na pal wbić.
      • qwardian Re: Ten koścół ma świetną akustykę 10.04.12, 14:19

        Dziadostwem jest prawie cała architektura dwudziestego wieku i całe malarstwo, przede wszystkim te uznane za wielkie dzieła jak Picasso, szczególności te które sprzedają się w domach aukcyjnych za czterdzieści milionów $ i w okolicach..

        Co do Nikifora to duch święty nie natchnął go talentem do malowania architektury, ale malował piękne dzieła ikonografii i sztuki sakralnej, dlatego moje zdziwienie, że jego nazwisko zostało tutaj wymienione....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka