Dodaj do ulubionych

Kryminal a zycie

12.04.12, 19:50
https://www.lefigaro.fr/medias/2012/04/11/4b504c04-824f-11e1-87da-0dd29112fe3a-493x328.jpg

Od zawsze czytam kryminaly. Dawniej czytywalem Rossa McDonalda a teraz czytam wszystko co sie da Michaela Connelly.

Bohaterem jest, najczesciej, inspektor Bosch: wychowany w domu dziecka, weteran wojny w Wietnamie, o bardzo zlym charakterze, idealista ktory kazda sprawe traktuje jako wyzwanie albo jak walke o to by dobro zwyciezylo nad zlem.

Co wyroznia kryminaly Connellego nad innymi jest zrozumienie aparatu policji i sadowniczego. Aparaty sa skomplikowane, pelne karierowiczow mowiacych jedno a robiacych drugie i az dziw bierze ze sprawy sie do przodu posuwaja.

I bardzo mi przypominaja normalne zycie zawodowe, ktore dosc podobnie wyglada.

Nie wiem czy Connelly jest tlumaczony na jezyk polski. Jesli nie, to radze sie uczyc innych jezykow. Warto, chocby po to by czytac te kryminaly.

PF
Obserwuj wątek
    • perli a, 14.04.12, 00:01
      ja nie lubię czytać kryminałów, klasyka, kiedyś, owszem, Agata itepe, za dużo przewidywalnych rzeczy, a sexu za mało
      • polski_francuz Co czlowiek 14.04.12, 00:08
        to gusta.

        Connelly, jest jedynym autorem dla ktorego rzucam wszystko. Nawet forumsmile

        PF
        • perli będziesz, 14.04.12, 00:55
          pisał kiedyś kryminały, pełne słów mądrych







          smile) jak będziesz już stary
          • polski_francuz Zgadlas 14.04.12, 09:24
            taki jest moj plan. Jak sie pisze ksiazke to sie panuje nad tematem, losem bohaterow, zakonczeniem intrygi. A w zyciu rzeczywistym? Sprobuj dziecko na jogging namowic jak ono woli spac w sobotni raneksmile

            PF
            • perli nie, 20.04.12, 00:12
              albowiem pisanie jest Twoim sercem i duszą, termometrem, wkładanym do ustów, herbatką, szmatką do obcierania potu, budzikiem, życiem, oddechem, petem, tak więc nie piszesz książki, to książka pisze Ciebie
              • polski_francuz Medium is message 20.04.12, 10:38
                chcesz powiedziec i masz sluszna racje.

                Pozdro

                PF
    • ada08 Re: Kryminal a zycie 14.04.12, 11:46
      polski_francuz napisał:

      > Nie wiem czy Connelly jest tlumaczony na jezyk polski.

      Jest tłumaczony, wydawany, a nawet ma swoich fanów na polskich forach:

      forum.gazeta.pl/forum/w,33434,130424793,130424793,Michael_Connelly.html
      Ja jego książek nie czytałam, kryminały czytam tylko latem, a że w Polsce lato bywa tylko raz w roku, a zdarza się taki rok, że nie ma lata wcale, więc mało kryminałów czytam.
      Zeszłego lata przeczytałam Millenium, tzn.: pierwszy tom przeczytałam z niejakim zaciekawieniem, drugi zmęczyłam nieco rozśmieszona, trzeci przeleciałam wzrokiem. Jedyny mój wniosek z tej lektury jest taki, że te 150 zł, które wydałam na owo słynne dzieło, mogłam wydać lepiej.
      Mogę się natomiast pochwalić, że będąc dziewczynką uczyniłam sobie z czytania kryminałów sposób na dorabianie do kieszonkowego. Mój starszy brat uwielbiał kryminały i ja tak się urządziłam, że dany kryminał przeczytałam zawsze pierwsza i gdy brat sięgał potem po książkę wtedy ja, tonem zimnej cynicznej suki, groziłam:
      - Jeśli mi nie zapłacisz, zdradzę ci kto zabił!
      Płakał i płacił smile
      a.
      • polski_francuz Para schodzi 14.04.12, 12:07
        A Millenium to kogo?

        Znam ten bol, po czasem porzucam kryminal bo mi sie nie podoba. Niektorzy, jak Stewart Woods napisali kilka wspanialych jak "Echange mortel" czy "Hollywood mafia" a potem zeszla z nich para.

        Co do zarabiania na zdradzeniu lub nie winnego, to bylas za mlodu kreatywnasmile

        Pozdro

        PF
        • t_ete Re: Para schodzi 14.04.12, 23:44
          polski_francuz napisał:

          > A Millenium to kogo?

          Stieg Larsson. Nie czytalam. Znajomi mocno chwala. Ze wyjatkowy. Klimatyczny. Ogladalam film - wersje szwedzka, amerykanska odpuscilam sobie (ze strachu ze zmydla). No i podobal mi sie.

          tete

          ps. z niejakim wstydem przyznam ze najlepiej mi robi Hercules Poirot i Miss Marple ... ta sielska Anglia ...


          • ada08 Re: Para schodzi 15.04.12, 12:30
            t_ete napisała:

            >
            > Stieg Larsson. Nie czytalam. Znajomi mocno chwala. Ze wyjatkowy. Klimatyczny.

            Uważam, że ten cykl to okrutny komiks bez obrazków. Komiks-gigant, bo trzy tomy to ponad 2 tys. stron. Postacie dwuwymiarowe. Nagromadzenie okropności: przemoc, wymyślne okrucieństwo, dewiacje. Ani jednej normalnej osoby. Najbardziej komiksowa jest główna bohaterka: genialna socjopatka, niezniszczalna Lisbeth Salander - fenomenalna hakerka, matematyczka, finansistka, poliglotka, a przy tym biseksualistka, skrzywdzona przez złych ludzi mścicielka, która sama tropi krzywdzicieli, sama ich osądza i sama wymierza im okrutną karę.

            Mario Vargas Llosa napisał, że gdy czytał tę książkę przypomniały mu się doznania z dzieciństwa, kiedy to czytał Hrabiego Monte Christo. No, coś w tym jest, w Lisbeth Salander jest coś z Edmunda Dantesa, ta krzywda i zemsta, i ta moc niesłychana smile Ciekawa jestem tylko, czy Llosa przeczytał cały 3pak, czy tylko część pierwszą, która jest najlepsza.

            Literacko powieść jest słaba, to raczej scenariusz na bardzo długi serial telewizyjny. Larsson ponoć zamierzał napisać 10 tomów (!!!), ale umarł nie doczekawszy wielkiego sukcesu trzech pierwszych tomów, teraz jego rodzina i jego życiowa partnerka włóczą się po sądach w sprawach spadkowych.

            >
            > ps. z niejakim wstydem przyznam ze najlepiej mi robi Hercules Poirot i Miss Mar
            > ple ... ta sielska Anglia ...
            >

            Ja przyznaję, że dobrze mi robi komisarz Maigret smile Gdy uczyłam się j.francuskiego przeczytałam kilkadzieści, a może i więcej, "maigretów", nawet jeszcze mam ich trochę w domu. Zdecydowanie wolę powieść detektywistyczną z jednym trupem, no ostatecznie z kilkoma smile, od naszpikowanych okropieństwem kryminałów skandynawskich, które teraz przeżywają boom; a jeśli już ich czytać to lepiej Mankella niż Larssona.
            a.
      • adavita Re: Kryminal a zycie 16.04.12, 00:49

        > Ja jego książek nie czytałam, kryminały czytam tylko latem, a że w Polsce lato
        > bywa tylko raz w roku, a zdarza się taki rok, że nie ma lata wcale, więc mało k
        > ryminałów czytam.
        > Zeszłego lata przeczytałam Millenium, tzn.: pierwszy tom przeczytałam z niejaki
        > m zaciekawieniem, drugi zmęczyłam nieco rozśmieszona, trzeci przeleciałam wzrok
        > iem. Jedyny mój wniosek z tej lektury jest taki, że te 150 zł, które wydałam na
        > owo słynne dzieło, mogłam wydać lepiej.
        > Mogę się natomiast pochwalić, że będąc dziewczynką uczyniłam sobie z czytania k
        > ryminałów sposób na dorabianie do kieszonkowego. Mój starszy brat uwielbiał kry
        > minały i ja tak się urządziłam, że dany kryminał przeczytałam zawsze pierwsza i
        > gdy brat sięgał potem po książkę wtedy ja, tonem zimnej cynicznej suki, groził
        > am:
        > - Jeśli mi nie zapłacisz, zdradzę ci kto zabił!
        > Płakał i płacił smile
        > a.

        Jakże miło popatrzeć na uśmiechniętą dziewczynkę tkającą szydełkiem wesołe pościki. Nie może mieć pani tonu "cynicznej suki" - tylko kościelny dyszkant panny szykującej się do komunii świętejsmile Zupełnie nie zdeflorowana intelektualnie, gdzie się pani uchowała, ??

        ps. Rzeczywiście, lato bywa raz do rokusmile))))))
    • t_ete Re: Kryminal a zycie 14.04.12, 11:47
      www.empik.com/szukaj/produkt?author=Michael+Connelly&pl=on&category=book&gclid=CPWbsMyGtK8CFcVe3woduWsPmQ
      merlin.pl/michael-connelly/browse/search/1,,1.html?section=1&phrase=michael+connelly&prices=20%2C50%2C100%2C200%2C300%2C500%2C1000&place=1+simple&offershock&sort=rank&x=25&y=10
      Co polecasz w szczegolnosci ?
      Ogladalam 'Prawnika z Lincolna', pewnie ksiazka lepsza ale film tez byl niczego sobie smile

      tete
      • polski_francuz Chronologicznie 14.04.12, 12:03
        Zacznij od poczatku lat 90tych, jak Harry byl jeszcze mlody (daje Ci tytuly po angielsku:

        "Concrete blonde" czyli pewnie blondynka z betonu.
        "Black echo" co bylo na francuski przetlumaczone jako scieki Los Angeles.

        Jak zasmakujesz to pojdziemy dalejsmile

        PF
        • polski_francuz Aha 14.04.12, 12:59
          Z tych co sa po polsku na Twym linku, dobre jest "Cmentarzysko". Na koncu, Harry sie gniewa na system i odchodzi. Ale nie martw sie, nie wytrzyma na emeryturze i wroci...

          PF
          • kalllka Re: 15.04.12, 12:56
            a nakrecono juz film na podst kryminalkow?

            ( bo brudny Harry to chyba dawno temu wyszedl i nie wrocilsmile
            • polski_francuz Dwa 15.04.12, 20:43
              czy trzy o ile wiem: "La Défence Lincoln", "Créance du Sang", ktore ogladalem. Niezle ale sa lepsze filmy a nie ma lepszych kryminalow.

              PF
    • wikul Gwałciciel ! 16.04.12, 22:06
      www.videobash.com/video_show/grand-ma-in-denger-46369

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka