Od zawsze czytam kryminaly. Dawniej czytywalem Rossa McDonalda a teraz czytam wszystko co sie da
Michaela Connelly.
Bohaterem jest, najczesciej, inspektor Bosch: wychowany w domu dziecka, weteran wojny w Wietnamie, o bardzo zlym charakterze, idealista ktory kazda sprawe traktuje jako wyzwanie albo jak walke o to by dobro zwyciezylo nad zlem.
Co wyroznia kryminaly Connellego nad innymi jest zrozumienie aparatu policji i sadowniczego. Aparaty sa skomplikowane, pelne karierowiczow mowiacych jedno a robiacych drugie i az dziw bierze ze sprawy sie do przodu posuwaja.
I bardzo mi przypominaja normalne zycie zawodowe, ktore dosc podobnie wyglada.
Nie wiem czy Connelly jest tlumaczony na jezyk polski. Jesli nie, to radze sie uczyc innych jezykow. Warto, chocby po to by czytac te kryminaly.
PF