polski_francuz
07.06.12, 07:56
czyli powstanie styczniowe w oczach Boleslawa Prusa. Bral w nim udzial jako 16-latek i zroumial jego bezsens. Stworzona przez niego literatura byla konsekwencja tego przezycia.
Analogicznie zareagowal Tadeusz Konwicki, ktore jako mlodzieniec brak udzial w powstaniu wilenskim. I wlaczyl sie aktywnie do zycie kulturalnego stalinowskiej Polski.
Moze to banalne ale jestem ciagle wdzieczny losowi, ze w 1981 nie bylo wkroczenia i nie bylo powstania i ze moje pokolenie nie musialo miec powstanczej mlodosci.
PF