Dodaj do ulubionych

Salome z peep-show

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 22:42
Jak najbardziej sie zgadzam z recenzja... bylo to swietne dla ucha... ale dla
oka juz niekoniecznie... a szczegolnie streaptiz, ktory raczej operze nie
przystoi.
Orkiestra zagluszala spiew, a mialem okazje to dobrze slyszec siedzac w 6tym
rzedzie. Warto pojsc zobaczyc, ale nie bedzie to rewelacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zutka Re: Salome z peep-show IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 00:49
      Wszystko cacy - niby też sie zgadzam, choc akurat nie chodzi o to, ze
      rozbieranka nie przystoi operze - przystoi tylko musi byc bardziej finezyjna.
      Natomiast dziwi mnie że recenzent chwali p. Toczyską - owszem niezła postać,
      ale czyżby nie dotarło do pana, ze cały czas jej głos był nagłąsniany - jak tu
      oceniac walory spiewacze w takiej sytuacji? A spektakl paskudny
      • ms52 Re: Salome z peep-show 28.06.04, 17:55
        Spektakl rzeczywiście paskudny, bo inny nie mógł być przy takim libretcie. I
        nie chodzi tu o striptease, tylko o scenę "z głową". Muzycznie byłem
        usatysfakcjonowany. Niestety, nawet dobre wykonanie dobrej muzyki nie
        usprawiedliwia tych, którzy na spektakl ten zabrali ze sobą dzieci.
    • Gość: wuz skladnia IP: *.fcsh.unl.pt / *.fcsh.unl.pt 28.06.04, 16:02
      "najlepsza postacia...byla para"? czy mozna tak powiedziec? brzmi nieladnie.
      metafora wymuszona klopotami ze skladnia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka