Dodaj do ulubionych

Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie?

13.08.12, 18:11
W końcu żyje się lepiej! Co nie?
Obserwuj wątek
    • off_nick Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 18:20
      Perspektywnicznie będzie lepiej.

      Rok 2013. Polaków nie stać już na zakup paliwa wiec przesiadają się na rowery.
      Rok 2015. W związku z dużym zapotrzebowaniem na rowery zostaje wprowadzona akcyza rowerowa. Zwykły rower kosztuje średnio 5000 PLN.
      Rok 2016. Polaków nie stać nawet na rowery więc chodzą pieszo.
      Rok 2017. W związku z dużym zapotrzebowaniem na buty rząd wprowadza akcyzę i podatek butowy.
      Rok 2018. Polacy chodzą boso...a PO cieszy się rosnącym poparciem.



      sz0k napisał:
      • pikrat Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:08
        off_nick napisała:

        > Perspektywnicznie będzie lepiej.
        >
        > Rok 2013. Polaków nie stać już na zakup paliwa wiec przesiadają się na rower
        > y.
        > Rok 2015. W związku z dużym zapotrzebowaniem na rowery zostaje wprowadzona akcy
        > za rowerowa. Zwykły rower kosztuje średnio 5000 PLN.
        > Rok 2016. Polaków nie stać nawet na rowery więc chodzą pieszo.
        > Rok 2017. W związku z dużym zapotrzebowaniem na buty rząd wprowadza akcyzę i po
        > datek butowy.
        > Rok 2018. Polacy chodzą boso...a PO cieszy się rosnącym poparciem.


        ***

        Rok 2020. Biskupi wciaz jezdza mercedesami.
        • manny-jestem Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:11
          A ktore jezdzi?
        • rycho7 Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:14
          pikrat napisał:

          > Rok 2020. Biskupi wciaz jezdza mercedesami.

          Ale z Ciebie cykor. Na jutro to nawet Instytut Meteorolgii pogode portrafi przewidziec.

          Ciekawsze jest istnienie firmy Mercedes lub biskupow w 2050. Ja nie podejmuje sie ostawiac na istnienie istnienia.
    • rycho7 Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 19:29
      sz0k napisał:

      > W końcu żyje się lepiej!

      To jest bardzo skomplikowana konstatacja. Mnie po dziesiatkach lat udalo sie zaczac zyc lepiej. Czyli wedlug mnie blizej standartow Auschwitz. Dzis wiem, ze tzw. ogol ma tak napieprzone we lbach, ze zal d.pe sciska.

      Jestesmy rozni genetycznie. Mamy zdecydowanie rozne "lepiej". Absolutna wiekszosc nie wie co jest lepsze dla nich.

      Ja zaczynam bardzo wysoko oceniac Donaldu. Jemu zawdzieczam dojrzenie nagiego krola. Jaroslaw Najwspanialszy odwracal moja uwage. W nastepnych wyborach zaglosuje na lokatora stalinowskiej zoliborskiej willi. Wypisz wymaluj Soso. Jedynie tacy potrafia strategicznie sadzic brzozy 120 metrow nad ziemia. A to jedyne co sie nalezy przywislu.
      • sz0k Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:27
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
        • rycho7 Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:30
          sz0k napisał:

          > Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html

          sz0k napisał:

          > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
        • rycho7 test umiejetnosci 13.08.12, 20:33
          sz0k napisał:

          > Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam

          forum.gazeta.pl/forum/w,12217,137654612,137654612,Putin_skolonizuje_Syberie_.html
          • sz0k Re: test umiejetnosci 13.08.12, 20:47
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
    • wikul Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:36
      sz0k napisał:

      > W końcu żyje się lepiej! Co nie?

      Jasne. Zwłaszcza biskupom.

      www.plotek.pl/plotek/56,79592,11363487,Co_za_samochody__Zobacz__jakimi_luksusowymi_autami.html
      • sz0k Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:48
        wikul napisał:

        > sz0k napisał:
        >
        > > W końcu żyje się lepiej! Co nie?
        >
        > Jasne. Zwłaszcza biskupom.
        >
        > www.plotek.pl/plotek/56,79592,11363487,Co_za_samochody__Zobacz__jakimi_luksusowymi_autami.html
        >

        Zgroza! Należy natychmiast podnieść podatki aby Donaldzio też taki miał! A nawet dwa! Dla synalka będzie.
        • pikrat Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:57
          sz0k napisał:

          Powinni sobie kupowac auta na jeszcze wiekszych kolach. Taki tlumok jak ty swietnie by sie nadawal na podnozek do wsiadania dla naszych bogobojnych purpuratow.
          • rycho7 Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 21:24
            pikrat napisał:

            > Religii właściwie udało się przekonać ludzi, że istnieje jakiś niewidzialny człowiek

            Zapewniam Cie, ze moj ateistyczny bog objawiajac sie mi nie musi mnie przekonywac, ze istnieje i nie wymaga ode mnie wiary w jego istnienie. On jest tak wszechmocny, ze moze nawet nieistniec. Jest super.

            > Ma listę 10 rzeczy których nie chce, żebyś robił.

            Moj ateistyczny bog potwierdza, ze kiedys utworzono liste 42 zaprzeczen boginii Maad. Ale on nie mial z tym nic wspolnego. On nie chce abym robil pod siebie. Bo bedzie mi nieprzyjemnie i trzeba bedzie sprzatac.

            > Ale on cię kocha!

            Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Z tym, ze dotychczas nie posunal sie do tego aby mnie posunac.
            • pikrat Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 21:34
              Rycho, dyskutujesz z moja sygnaturka, ale ciesze sie, ze ci sie spodobala.
              • rycho7 autonomiczny byt sygnaturka 14.08.12, 07:43
                pikrat napisał:

                > Rycho, dyskutujesz z moja sygnaturka, ale ciesze sie, ze ci sie spodobala.

                To, ze to Twoja sygnaturka bylo latwo zauwazyc bo cytowanie jej bylo utrudnieniem.

                Nie wiem czy mi sie spodobala jezeli z nia dyskutuje.

                Gdy sygnaturke upubliczniles to stala sie dyskutowalna. Okazala sie ona zlosliwa bo nie utworzyla osobnego watku aby nad nią podyskutowac. Wiec ja dyskutuje gdzie popadnie czyli tam gdzie mi to przyszlo na mysl.
      • pikrat Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 20:55
        I pomyslec, ze kiedys pastuszkowie chodzili na bosaka iw lachmanach a gdy zostali pasterzami przestali stawiac na zycie wieczne i luksusy w niebie dowodzac, ze 'tam' nic nie ma a jedynie jest tu. Placcie im dalej za nienawistne slowo za Natankow, przed ktorymi wladze trzesa dupskami. Kierunek jest dobry. Chrystus krolem i przewidniczacym rad nadzorczych koncernow motoryzacyjnych.
    • dachs I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 21:33
      bo popieraja go lemingi.
      A lemingi, to takie cwane stworzonka które wiedzą, że co innego rząd, co innego sąd, co innego bank, co innego oszust.
      Co starsze lemingi angażowały się (nierzadko z narażeniem wolnosci osobistej) w tworzenie systemu, w którym będzie wolność działania dla inicjatyw fianansowych i gospodarczech, w pełnej świadomości, że może to otworzyc pole działania dla oszustów. Lemingi bowiem zdaja sobie sprawę, że w systemie wolności gospodarczej, korzyści ze swobody legalnego działania przeważaja nad niebezpieczeństwami działań przestępczych. Te ostatnie należy karać.
      Dal przeciętnego leminga, zdanie, którym tak zachwycił sie Manny jest wierutną bzdurą
      CytatCi sami, którzy rządzą bankami. A kto tam stoi za nimi? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka. Ma to być osobnik bez świado-mości historycznej, niereligijny, niezwiązany z rodziną, swoim krajem, narodem. Taki idealny indywidualista bez korzeni, źródła. Jego wolność jest oczywiście złudna i pozorna, bo w rzeczywistości ktoś, kto nie ma hierarchii wartości, dla którego wszystko jest względne, to bezwolna ofiara manipulacji. Nie ma na czym się oprzeć, do czego się odwołać. Myśli to, co mówią mu media. Powtarza brukselskie modlitwy i przekazy dnia.
      To zdanie jest dla leminga bzdurą, bo leming wie, że bankami rządzą ludzie, którzy chcą zarobić na obrocie pieniądzem w różnych formach.
      Ludziom, którzy rządzą bankami jest całkowicie obojętne, czy zaraniaja na katoliklach, Żydach, ateistach, działaczah PO , czy aktywistach PiSu.
      Wezmą nawet pieniądze Macierewicza.
      Największym grzechem leminga jest to, iż ten stan rzeczy uważa za prawidłowy, a za idiotów uważa dobrych ludzi któezy wierzą w 20%-we zyski.
      Takich jest, w miarę oddalania sie od komunizmu, coraz więcej.
      Dlatego Donaldziowi będzie rosło
      • pikrat Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 21:39
        Ci, ktorzy uwierzyli w te dwadziescia procent to pewna podgrupa spoleczna cos jak ci, ktorzy wierza Kaczynskiemu. I tu i tu egzotyka.
        A Ty, Borsuku, nigdy nie zostaniesz prawdziwym Polakiem. Ba, nawet nie zblizysz sie do prawdziwego Polaka formy pierwotnej, ktora reprezentuje Manny Ramiresssssssssssssss.uncertain
        • dachs Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:21
          pikrat napisał:

          > A Ty, Borsuku, nigdy nie zostaniesz prawdziwym Polakiem.

          Nie muszę zostawać. Zawsze byłem i jestem

          > Ba, nawet nie zblizysz sie do prawdziwego Polaka formy pierwotnej, ktora reprezentuje
          > Manny Ramiresssssssssssssss.uncertain

          Fobie Manny'ego, nawet jeśli niektóre uważam za zabawne i już nieusprawiedliwione,
          są jednak dość zrozumiałe, gdy odnieść się do historii naszego wspólnego (mojego, Twojego i jego) kraju
          Dlatego w dyskusjach z nim staram się kłaść nacisk na to, że warunki sie zmieniły i interesy naszych odwiecznych wrogów nie pokrywają się tak jednoznacznie, jak kiedyś.
          A to jest szansa dla Polski.
          • manny-jestem Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:29
            dachs napisał:

            > pikrat napisał:
            >
            > > A Ty, Borsuku, nigdy nie zostaniesz prawdziwym Polakiem.
            >
            > Nie muszę zostawać. Zawsze byłem i jestem
            >
            > > Ba, nawet nie zblizysz sie do prawdziwego Polaka formy pierwotnej, ktora
            > reprezentuje
            > > Manny Ramiresssssssssssssss.uncertain
            >
            > Fobie Manny'ego, nawet jeśli niektóre uważam za zabawne i już nieusprawi
            > edliwione,==

            ktore?

            > są jednak dość zrozumiałe, gdy odnieść się do historii naszego wspólnego (mojeg
            > o, Twojego i jego) kraju==

            Przynajmniej tyle dobrze.


            > Dlatego w dyskusjach z nim staram się kłaść nacisk na to, że warunki sie zmieni
            > ły i interesy naszych odwiecznych wrogów nie pokrywają się tak jednoznacznie, j
            > ak kiedyś.--

            Oczywiscie. Dzis sie pokrywaja o wiele bardziej niz, na przyklad, 20 lat temu. Dla polskich interesow to jest niezwykle grozne.

            Manny, jak edmund Burke, otwarty jest na zmiennosc. Na progres juz nie smile


            > A to jest szansa dla Polski.=

            Co jest szansa dla Polski?
            >
            • dachs Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:39
              manny-jestem napisał:


              > > Fobie Manny'ego, nawet jeśli niektóre uważam za zabawne i już nieu
              > sprawi
              > > edliwione,==
              >
              > ktore?

              Np. ta, że sie Ruskie dogadają z Niemcami przeciw nam.

              > Przynajmniej tyle dobrze.

              No i znów moralizujesz

              > Manny, jak edmund Burke, otwarty jest na zmiennosc. Na progres juz nie smile

              Progres? a co to jest? Znalazłeś sobie nowy termin obok "lemingów"?
              > > A to jest szansa dla Polski.=

              > Co jest szansa dla Polski?

              No właśnie to, że interesy Niemiec i Rosji nie pokrywają się, jak w książkach do historii.
              • manny-jestem Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:41
                dachs napisał:

                > No właśnie to, że interesy Niemiec i Rosji nie pokrywają się, jak w książkach d
                > o historii.

                Nie, pokrywaja sie inaczej wedle potrzeb ich dzisiejszych interesow i daleko bardziej niz w roku 1989 czy nawet 1999.
                • dachs Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:50
                  manny-jestem napisał:

                  > Nie, pokrywaja sie inaczej wedle potrzeb ich dzisiejszych interesow i daleko ba
                  > rdziej niz w roku 1989 czy nawet 1999.

                  No właśnie. Ale nie jak w roku 1772, ani nawet jak w r. 1939. smile
                  U mnie juz późno. Dobrej nocy
                  • manny-jestem Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:58
                    Ale calkiem podobnie jak po rolu 1922.

                    Walczysz z wiatrakami. Nikt nie porownuje obecnej sytuacji do tej z 1772. Jak juz to zalecaja niektorzy aby uczyc sie z historii. Tylko nauka z historii wcale nie oznacza slepote na zmiennosc i proces.
      • sz0k Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 21:58
        dachs napisał:

        > Dlatego Donaldziowi będzie rosło

        Zakrzyknęły radośnie lemingniątka nasze kochane.
        Leming powracający cudem z "pięknego" urlopu w Egipcie z jednym z kilkunastu bankrutujących biur podróży.
        Leming "myślący", że to już II Irlandia i realizujący swój sen, oddając cały swój majątek gościowi z kilkoma wyrokami, prowadzącym jak gdyby nigdy nic kolejną działalność.
        Bezrobotny MWZWM, który kolejny rok nie ma pracy bo niestety nie ma na nazwisko Tusk, ani nie ma wujka w PSL-u.
        Warsiawski leming-biznemen, który utknął w Gdańsku bo "myślał", że za 5 złotych samolotem wróci, a na polskie "autostrady" boi się wyjechać.

        Niech nam wiecznie świeci Słońce Pehu!
        • dachs Mogę tylko "zacytować klasyka", czyli siebie 13.08.12, 22:11
          sz0k napisał:

          > dachs napisał:
          >
          > > Dlatego Donaldziowi będzie rosło
          >
          > Zakrzyknęły radośnie lemingniątka nasze kochane.
          > Leming powracający cudem z "pięknego" urlopu w Egipcie z jednym z kilkunastu ba
          > nkrutujących biur podróży.
          > Leming "myślący", że to już II Irlandia i realizujący swój sen, oddając cały sw
          > ój majątek gościowi z kilkoma wyrokami, prowadzącym jak gdyby nigdy nic kolejną
          > działalność.
          > Bezrobotny MWZWM, który kolejny rok nie ma pracy bo niestety nie ma na nazwisko
          > Tusk, ani nie ma wujka w PSL-u.
          > Warsiawski leming-biznemen, który utknął w Gdańsku bo "myślał", że za 5 złotych
          > samolotem wróci, a na polskie "autostrady" boi się wyjechać.

          Co starsze lemingi angażowały się (nierzadko z narażeniem wolnosci osobistej) w tworzenie systemu, w którym będzie wolność działania dla inicjatyw fianansowych i gospodarczych, w pełnej świadomości, że może to otworzyc pole działania dla oszustów. Lemingi bowiem zdaja sobie sprawę, że w systemie wolności gospodarczej, korzyści ze swobody legalnego działania przeważaja nad niebezpieczeństwami działań przestępczych. Te ostatnie należy karać.
          • manny-jestem Czym sie Manny zachwycil? 13.08.12, 22:20
            Wystarczy spojrzec bez manipulacji na cytat:


            Ci sami, którzy rządzą bankami. A kto tam stoi za nimi? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka. Ma to być osobnik bez świado-mości historycznej, niereligijny, niezwiązany z rodziną, swoim krajem, narodem. Taki idealny indywidualista bez korzeni, źródła. Jego wolność jest oczywiście złudna i pozorna, bo w rzeczywistości ktoś, kto nie ma hierarchii wartości, dla którego wszystko jest względne, to bezwolna ofiara manipulacji. Nie ma na czym się oprzeć, do czego się odwołać. Myśli to, co mówią mu media. Powtarza brukselskie modlitwy i przekazy dnia. =

            Widac, co dla Manny'ego jest tam istotne.

            A teraz dodatkowo cytat z Twojego, Borsuku, klasyka:

            "Morał? Tak banalny, że wstydzę się to pisać. Wartość konserwatyzmu i tradycjonalizmu, niezależnie od jego lokalnych odcieni, wynosi zero, dopóki nie postawi się przed nimi jedynki w postaci elementarnego szacunku dla drugiego człowieka." SH

            Dodaj sobie A + B i bedzie raczej wszystko jasne.

            A tak to jest typowo lemingowskie bicie piany w krainy swietlanych domow a codziennego rzweczywistego blota.
            • dachs Re: Czym sie Manny zachwycil? 13.08.12, 22:26
              Dokładnie to, co wytłuściłeś uważam za wierutna bzdurę.
              Przypisywanie bankierom czegoś więcej, niż chęci (nie zawsze uczciwego) zysku uważam za wierutną bzdurę.
              I raczej przy tym pozostanę, gdyż niezachwianie *) wierzę w odporność lichwiarzy na ideologiczne naciski, obojętnie z jakiej przychodzą strony.

              *) taka liberalna słabość
              • manny-jestem Strus 13.08.12, 22:34
                Ktory teoria tlumaczy sobie bledy w praktyce. Kto? A ktos smile

                A to ze zingorowales cytat drugi to znamienne.

                Na takim amerykanskim listervie napisalem pewnemu socjaliscie ze to ze on mysli ze wszyscy konserwatysci to idioci to wcale nie oznacza ze tak jest w praktyce. Po angielsku to brzmialo troche dosadniej.

                Rozumiem ze swiatli lemingowie uwazaja za kazdy pizdzielec to idiota. Musze Cie, niestety, rozczarowac.
                • dachs Re: Strus 13.08.12, 22:47
                  manny-jestem napisał:

                  > A to ze zingorowales cytat drugi to znamienne.

                  Zgadzam się. To znamienne. A zignowowałem go dlatego, iż człowiek, który uważa, że
                  "za bankami stoja ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka. itd itp."
                  nie ma najmiejszej szansy doprowadzić do sytuacji w której "taksówkarz wyrzuca kasę fiskalną i zaczyna się uśmiechać."
                  Niestety Manny, ale Skowroński, którego do dziś dość poważałem wydał z siebie potwornego bzdeta

                  > Rozumiem ze swiatli lemingowie uwazaja za kazdy pizdzielec to idiota. Musze Cie
                  > , niestety, rozczarowac.

                  Ale, ale. Całkiem mój pogląd. Jedna z moich sygnaturek głosi nawet:
                  "Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą."

                  smile
                  • manny-jestem Re: Strus 13.08.12, 22:55
                    Drogi Borsuku, problem w tym ze tylko manipulant zrobil afere ze Skowronskiemu przeszkadza zarabianie kasy. Bo to nie o zarabianie kasy tu chodzi tylko o manipulacje MEDIAMI w celu urobienia NOWEGO czlowieka. Z czego doskonale sobie zdajesz sprawe biorac pod uwage ze robisz dokladnie to samo. Urabiasz forum aby stworzyc PRAWDZIWEGO leminga. No bo wiadomo ze prawdziwy Polak jest passe wink
                    • dachs Strus 14.08.12, 07:36
                      manny-jestem napisał:

                      > Drogi Borsuku, problem w tym ze tylko manipulant zrobil afere ze Skowronskiemu
                      > przeszkadza zarabianie kasy. Bo to nie o zarabianie kasy tu chodzi tylko o mani
                      > pulacje MEDIAMI w celu urobienia NOWEGO czlowieka.

                      Drogi Manny, ten "manipulant" to pewnie mam być ja?
                      Trudno. Wygląda na to że muszę z tym żyć, bo do końca życia nie zmienię zdania, że banki działają w celu zarabiania pieniędzy, a nie urabiania NOWEGO człowieka.
                      Fakt, manipulacja mediami przez banki zdarza się czasem, ale dotyczy nie urabiania NOWEGO człowieka, ale wpuszczczania NOWEGO człowieka, wraz ze STARYM człowiekiem w maliny, za pomocą fałszywych informacji np. na temat kursów akcji, w celu obrania powyższych z gotówki.
                      Forsa prawdziwych i nieprawdziwych Polaków jednakowo non olet.
                      • rycho7 Re: Strus 14.08.12, 07:52
                        dachs napisał:

                        > banki działają w celu zarabiania pieniędzy, a nie urabiania NOWEGO człowieka.

                        Pierwsza czesc zdania jest bez watpienia prawdziwa. Banki działają w celu zarabiania pieniędzy.

                        Druga czesc zdania jest manipulacja. Banki nie działają w celu urabiania NOWEGO człowieka. Ale urabianie NOWEGO człowieka przez banki za pomoca mediow pomaga zarabiac pieniadze.

                        Wychodzi wiec na to żeś manipulant pismak, bolszewicki pozyteczny idiota, ktory za darmo pomaga bankom.

                        Kapitalizm tak wypaczenia nie. Uwolnic pieniadz od bankierow (najprosciej poprzez dekapitacje).
                        • manny-jestem Re: Strus 14.08.12, 18:33
                          rycho7 napisał:
                          > Druga czesc zdania jest manipulacja. Banki nie działają w celu urabiania NOWEGO
                          > człowieka. Ale urabianie NOWEGO człowieka przez banki za pomoca mediow pomaga
                          > zarabiac pieniadze.

                          Dokladnie.
                          • pikrat Re: Strus 14.08.12, 20:12
                            manny-jestem napisał:

                            > rycho7 napisał:
                            > > Druga czesc zdania jest manipulacja. Banki nie działają w celu urabiania
                            > NOWEGO
                            > > człowieka. Ale urabianie NOWEGO człowieka przez banki za pomoca mediow p
                            > omaga
                            > > zarabiac pieniadze.
                            >
                            > Dokladnie.
                            >

                            A co pomaga biskupom w zarabianiu pieniedzy, o ktorym bankierom nawet sie nie sni?
                            Pytanie drugie: czy zarabianie pieniedzy przez KK jest moralnie czyste?
                            • rycho7 Re: Strus 14.08.12, 20:20
                              pikrat napisał:

                              > A co pomaga biskupom w zarabianiu pieniedzy, o ktorym bankierom nawet sie nie
                              > sni?

                              Sadze, ze wspolczesnie biskupi zarabiaja mniej od bankierow. Ale i tak za duzo bo wiecej od zera.

                              > Pytanie drugie: czy zarabianie pieniedzy przez KK jest moralnie czyste?

                              To nie jest jednoznaczne pytanie. Co to jest moralnosc i kto ustala jej zasady? Obluda KK jest jedna z podstaw jego istnienia, wiec luksus ma sluzyc Chwale Bozej.
                      • manny-jestem DLaczego manipulacja 14.08.12, 14:49
                        Poniewaz nigdzie w swoim artykule Skowronski nie wyraza niecheci czy zalu czy zazdrosci z powodu tego w jaki sposob bankierzy zarabiaja pieniadze. Oboje o tym doskonale wiemy. A o co chodzi?

                        1. O to jak ci bankierzy wydaja pieniadze. Zarowno Tyi ja i najpewniej Skowronski tez, zgodzimy sie ze kazdy ma prawo wydawac swoje pieniadze jak chce. Tyle ze kiedy Ty, ja albo Skowronski stwierdzimy ze ktos wydaje te pienadze w sposob detrementalny dla interesow panstwa, to mamy prawo to skrytykowac. Co tez Skowronski czyni a ja sie z ta krytyka zgadzam.

                        2. Chodzi tez o to kim sa ci bankierzy. Skowronski ma problem z tym ze znaczna czesc z nich wywodzi sie albo powiazana jest z byla komunistyczna nomenklatura. Ja tez mam z tym porblem. Do tego odnioslem cytat Twojego ulubienca Holowni. Przypuszczam ze dobrze o tym wiesz.

                        Rekapitulujac. Dowalnie sie do Skowronskiego o to ze on ma problem z tym w jaki sposob bankierzy zarabiaja pieniadze jest manipulacja ktorej celem jest odwrocenie uwagi od tego o co naprawde w tym artykule chodzi.
                        • dachs Re: DLaczego manipulacja 14.08.12, 17:01
                          manny-jestem napisał:

                          > Poniewaz nigdzie w swoim artykule Skowronski nie wyraza niecheci czy zalu czy z
                          > azdrosci z powodu tego w jaki sposob bankierzy zarabiaja pieniadze.

                          A czy ja coś takiego Skowrońskiemu zarzuciłem?
                          >
                          > 1. O to jak ci bankierzy wydaja pieniadze. Zarowno Tyi ja i najpewniej Skowrons
                          > ki tez, zgodzimy sie ze kazdy ma prawo wydawac swoje pieniadze jak chce. Tyle z
                          > e kiedy Ty, ja albo Skowronski stwierdzimy ze ktos wydaje te pienadze w sposob
                          > detrementalny dla interesow panstwa, to mamy prawo to skrytykowac. Co tez Skow
                          > ronski czyni a ja sie z ta krytyka zgadzam.

                          To znaczy co? Mają nie wydawać pieniędzy na Waltera, a finansować Rydzyka?
                          Ale to wtedy będzie, może i słuszna, ale jaskrawa ingerencja ideologiczna w wolny rynek, a tego przecież, ani Ty, ani Skowroński, ani ja nie chcemy.
                          >
                          > 2. Chodzi tez o to kim sa ci bankierzy. Skowronski ma problem z tym ze znaczna
                          > czesc z nich wywodzi sie albo powiazana jest z byla komunistyczna nomenklatura.
                          > Ja tez mam z tym porblem. Do tego odnioslem cytat Twojego ulubienca Holowni. P
                          > rzypuszczam ze dobrze o tym wiesz.

                          Osobiście nie mam problemu z tym, kim jest bankier. Pożyczę lub zainwestuję u Żyda, komunisty, katolika, pod warunkiem, że będę miał jakie takie zaufanie do uczciwości banku.

                          > Rekapitulujac. Dowalnie sie do Skowronskiego o to ze on ma problem z tym w jaki
                          > sposob bankierzy zarabiaja pieniadze jest manipulacja ktorej celem jest odwroc
                          > enie uwagi od tego o co naprawde w tym artykule chodzi.

                          Miałbyś całkowitą rację, gdybym się dowalał do Skowrońskiego za to, co właśnie napisałeś.
                          Ja sie "dowalam za jedno zdanie:
                          "Kto dziś rządzi mediami? Ci sami, którzy rządzą bankami. A kto tam stoi za nimi? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka."
                          Zdanie:
                          "Kto dziś rządzi mediami? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka."
                          nie wzbudziłoby mojego protestu. Bo to prawda akurat jest.
                          • manny-jestem Re: DLaczego manipulacja 14.08.12, 18:42
                            dachs napisał:


                            >
                            > A czy ja coś takiego Skowrońskiemu zarzuciłem?

                            Tak.

                            Tu:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,13,138174062,138179536,I_chyba_Donaldziowi_bedzie_ciagle_roslo_.html

                            > To znaczy co? Mają nie wydawać pieniędzy na Waltera, a finansować Rydzyka?
                            > Ale to wtedy będzie, może i słuszna, ale jaskrawa ingerencja ideologiczna w wol
                            > ny rynek, a tego przecież, ani Ty, ani Skowroński, ani ja nie chcemy.=

                            Czy on tam kogos do czegos przymusza. Wyraza tylko swoje krytyczne zdanie o tym co jest finansowane. Chyba ma do tego prawo?


                            >
                            > Osobiście nie mam problemu z tym, kim jest bankier. Pożyczę lub zainwestuję u Ż
                            > yda, komunisty, katolika, pod warunkiem, że będę miał jakie takie zaufanie do u
                            > czciwości banku.==

                            No i znowu sprowadzasz dyskusje do kwestii bankowosci a nie o tym tu mowa.


                            > Ja sie "dowalam za jedno zdanie:
                            > "Kto dziś rządzi mediami? Ci sami, którzy rządzą bankami. A kto tam stoi
                            > za nimi? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka."==

                            To zdanie od ponizszego rozni sie tylko tym ze Skowronski wskazuje na bankierow jak tych co finansuja media. Nie zgadzasz sie z tym wnioskiem?

                            > Zdanie:
                            > "Kto dziś rządzi mediami? Ci, którzy chcą stworzyć nowego człowieka."
                            > nie wzbudziłoby mojego protestu. Bo to prawda akurat jest.
                            >
                            >
                            • dachs Re: DLaczego manipulacja 14.08.12, 19:39
                              manny-jestem napisał:

                              > To zdanie od ponizszego rozni sie tylko tym ze Skowronski wskazuje na bankierow
                              > jak tych co finansuja media. Nie zgadzasz sie z tym wnioskiem?

                              Wiesz co? To jest dopiero manipulacja.
                              No bo jak ja mam na tak postawione pytanie odpowiedzieć?
                              Nie mogę powiedzieć, że się nie zgadzam, bo bankierzy finansują media.
                              Bankierzy z reguły coś finansują. Statki, kopalnie, hurtownie, rolników. Na ogół coś, co się opłaca. Także media. Ale tylko te, które się opłacają. A jeżeli się opłacają akurat te, które się Tobie, Skowrońskiemu, a także i mnie nie za bardzo podobają, to nie jest wina bankierów, ale raczej tych, którzy ciągle jeszcze w bankierach widzą zło tego świata.

                              Może się dlatego, Manny, nie rozumiemy, że chowałem sie w innych czasach, i mam cholerną alergię, na wszelkie aluzje do złych bankierów, kapitalistów i wszelakiej maści "krwiopijców".
                              Nawet transmisję z otwarcia olimpiady odpuściłem w momencie, gdy na ekranie ukazała się gupa kapitalistów (jak z karykatury w "Szpilkach" wyjęta) patrząca z zadowoleniem, jak "lud buduje przemysł".
                              Nie dziw się więc, że gdy Skowroński wskazuje na bankierów, to ja obok bankierów widzę głównie, dominujący nad myśleniem wielu ludzi tzw. prawicy, palec wskazujący proletariatu.
                              • rycho7 Re: DLaczego manipulacja 14.08.12, 19:59
                                dachs napisał:

                                > w bankierach widzą zło tego świata.

                                Jest takie powiedzenie, ze wladza psuje ludzi ...
                                Bankierzy przy pomocy swoich pieniedzy maja wladze nad panstwami. Przebieg ostatniego/nich kryzysu/ow dobitnie to pokazal. Panstwa "na ratowanie" bankow wyciagnely z cylindra nieprawdopodobne pieniadze.

                                Wladza jaka maja bankierzy psuje ich samych. Ty oczywiscie mozesz udawac, ze czegos takiego nie ma a ci, ktorzy o tym mowia sa psychiczni, komunisci lub ateisci. Ale taka retoryka nie zmieni rzeczywistosci. Ja aby pominac obelgi i isc na skroty z gory przypisuje sobie wszelakie urojone zle cechy. Wole dyskusje o faktach.

                                > cholerną alergię

                                To sie lecz. Lobotomia przykladowo.
                                Tak sie sklada, ze marksistowskie opisy wspaniale pasuja do sytuacji. Alergia na opis nie zmienia rzeczywistosci. Nie musisz sie bac nawrotu komunistycznych recept. Swiat sie zmienil i wspolczesne recepty wykorzystaja wspolczesne mozliwosci. Sam tego chciales Grzegorzu Dyndalo.

                                > palec wskazujący proletariatu.

                                Ten motyw na plakacie wykorzystywaly rozne rzady, w tym USA i Izrael.
                              • pro100 jaka manipulacja 14.08.12, 19:59
                                mocne wsparcie finansowe sprzyja każdej działalności. także na rynku idei. w banialuki że kapitał nie ma ojczyzny nie wierzyłem i dwadzieścia lat temu i dzisiaj mam na to sto dowodów naocznych.
                              • manny-jestem Re: DLaczego manipulacja 14.08.12, 20:05
                                dachs napisał:
                                >
                                > Może się dlatego, Manny, nie rozumiemy, że chowałem sie w innych czasach, i mam
                                > cholerną alergię, na wszelkie aluzje do złych bankierów, kapitalistów i wszela
                                > kiej maści "krwiopijców".

                                Wiem ze jestem mlodszy, ale tez doskonale te czasy pamietam i mam podobna alergie. Tylko, byc moze, powinienes wziac sobie do serca te wskazowki, ktore dajesz mi gdy zbytnio popuszczam mojej fobii smile

                                Takze to ze za PRLu byla propaganda jaka byla to nie oznacza ze wszyscy bankierzy sa cacy, ze tym co nie sa nalezy oszczedzac krytyki i ze wszyscy co widza i krytykuja pewne zachowania bankierow nie robia tego koniecznie aby dowalic kapitalizmowi i krwiopijcom. Calkiem mozliwe ze po prostu opisuja rzeczywiste problemy.
                • oleg3 Re: Strus - o lekceważeniu teorii 14.08.12, 07:50
                  manny-jestem napisał:

                  > Ktory teoria tlumaczy sobie bledy w praktyce.

                  Po dodaniu ogonków odczytuję to tak: Struś, który teorią tłumaczy sobie błędy w praktyce.


                  Jesteś Manny ciekawym okazem konserwatysty i historyka, który opiera swoje rozumowanie na posthumeowskim empiryźmie i odrzuca możliwość poznania realistycznego (Arystoteles, Akwinata). Uświadom sobie wreszcie, że historyk bez uprzedniej teorii nie jest w stanie ogarnąć chaosu faktów, z którymi ma do czynienia. Interpretując zdarzenia historyczne historyk zawsze opiera się na jakiejś teorii spoza nauk historycznych.


                  • manny-jestem Ojej Olegu 14.08.12, 14:55
                    Uświadom sobie wreszcie, że historyk bez u
                    > przedniej
                    teorii nie jest w stanie ogarnąć chaosu faktów,=

                    Przeciez to banal. Oczywiscie ze teorie sa potrzebne do ograniecia chaosu. Problem powstaje w tedy kiedy ludzie przywiazauja sie do swoich teorii tak bardzo ze naginaja rzeczywistosc aby wpasowac ja w parametry teorii. Ja zas holduja przeswiadczeniu ze jesli spotka dane empiryczne, ktore podaja w watpliwosc niektore parametry teorii, albo ja cala kwestionuja, to ja weryfikuje teorie a nie naginam rzeczywistosc. do przyjetych przez siebie a priori tez.

                    Stad moje ciagle porownywanie korwinistow do marksistow- jedyni i drudzy, przynajmniej ci ktorych znam i czytam, sa winni temu ze naginaja rzeczywistosc.

                    Czy to naprawde jest az tak trudne do zrozumienia?
                    • oleg3 Re: Ojej Olegu 14.08.12, 15:30
                      manny-jestem napisał:

                      > Czy to naprawde jest az tak trudne do zrozumienia?

                      Manny, zostaw korwinistów-marksistów. Ty mi lepiej odpowiedz, czy - Twoim zdaniem - istnieją teorie (teoryjki, stwierdzenia) odnoszące się do społeczeństwa, prawdziwe same przez się (jak twierdzenia logiczne) , które stoją ponad wnioskami z obserwacji rzeczywistości?
                      • manny-jestem Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 14.08.12, 15:45
                        Nie moze byc czegos takiego.

                        Tu masz definicje , ktora, przepraszam, sciagnalem z wiki. Polecam wyszczegolnione fragmenty.

                        "Teoria naukowa to całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska. Jest podsumowaniem wyników szczegółowych pracy naukowej. Wieńczy badania naukowe.

                        Kluczowe znaczenie dla rozróżnienia, czy dana teoria jest teorią naukową, czy nie, ma obecnie kryterium falsyfikowalności. Pojęcie to zostało wprowadzone przez Karla Poppera w dziele Logika odkrycia naukowego. W myśl tej zasady, teoria której nie da się jednoznacznie obalić, nie jest teorią naukową."


                        Mowi sie ze teorie sa prawdziwe, ale to jest potoczne. Celniej byloby mowic ze sa obowiazujace, a zeby uznac jakas terie za obowiazujaca to MUSI byc zgodna z doswiadczeniem.
                        • oleg3 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 14.08.12, 16:32
                          A jak piszę, że jesteś posthumeowskim empirystą, to wołasz ojejku.


                          manny-jestem napisał:

                          > Nie moze byc czegos takiego.


                          Podaję przykłady:

                          -Ustalenie ceny maksymalnej towaru na poziomie poniżej równowagi wywoła trwały niedobór.
                          - Wprowadzenie płacy minimalnej zwiększy bezrobocie.

                          Falsyfikować to sobie możesz w naukach przyrodniczych.
                          • manny-jestem Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 14.08.12, 17:33
                            oleg3 napisał:

                            > A jak piszę, że jesteś posthumeowskim empirystą, to wołasz ojejku

                            Gdzie? Od czasow Arystotelesa troche wody uplynelo.
                            >
                            >
                            > manny-jestem napisał:
                            >
                            > > Nie moze byc czegos takiego.==

                            Poczytaj Poppera.
                            >
                            >
                            > Podaję przykłady:
                            >
                            > -Ustalenie ceny maksymalnej towaru na poziomie poniżej równowagi wywoła trwały
                            > niedobór.
                            > - Wprowadzenie płacy minimalnej zwiększy bezrobocie. ==

                            To znaczy ze austriak sobie usiadl i wymyslil w pokoju bez przewertowania zadnych danych? Jesli tak, to gratuluje wiary wink
                            >
                            > Falsyfikować to sobie możesz w naukach przyrodniczych.

                            A jak ja pisze ze korwinisci to marksisci to krzyczysz ojejku smile
                            • manny-jestem Religijny empirizm 14.08.12, 18:30
                              Tu szukaj mojego ojca duchowego smile

                              creationwiki.org/Religious_empiricism
                              "Thomas Aquinas was perhaps the first European to argue for religious empiricism. He argued that "Nothing is in the intellect that was not first in the senses," meaning that all belief must come from sensory input and evidence. This is the essence of empiricism. Empiricists rely on their senses and reason to come to belief. "
                              • rycho7 Re: Religijny empirizm 14.08.12, 20:05
                                manny-jestem napisał:

                                > "Nothing is in the intellect that was not first in the senses,"

                                Niestety to zdanie jest falszywe.

                                Zgodnie z zasadami dowodzenie mozna je obalic jednym przykladem. Ja podam przyklad zera.

                                Umysl ludzki ma zdolnosc kreowania paradoksow, ktore nie maja nic wspolnego ze zmyslami. Bog i religia sa paradoksami.

                                Religijny empirizm to seksualne dewiacje wynikajace z celibatu. Przykladowo.
                                • manny-jestem Re: Religijny empirizm 14.08.12, 20:07
                                  Naprawde uwazasz ze nie mozna stwierdzic istnienia zera empirycznie?
                                  • rycho7 Re: Religijny empirizm 14.08.12, 20:14
                                    manny-jestem napisał:

                                    > Naprawde uwazasz ze nie mozna stwierdzic istnienia zera empirycznie?

                                    Nie mozna zmyslami i bez intelektualnej konstrukcji przyblizenia. Przez 4 miliony lat ludzie zmyslami czuli brak, ale nie czuli zera. Zero trzeba bylo wynalezc.
                                    • manny-jestem Re: Religijny empirizm 15.08.12, 00:34
                                      Uczucie braku poprzedzalo wynalezienie zera. Dalej- zero wynalezione zostalo po to aby oddac doswiadczenie braku.

                                      Zgadzam sie.
                              • pikrat Re: Religijny empirizm 14.08.12, 20:10
                                Niech nas Bog chroni przed religijnymi wariatami. Napis sie czegos, Manny, moze ci przejdzie a jak nie to sprobuj cykuty.
                              • manny-jestem troche wiecej 15.08.12, 00:32
                                "Epistemology

                                "Whatever is in our intellect must have previously been in the senses."
                                —St. Thomas Aquinas, the peripatetic axiom.[101]

                                Thomas adhered to the correspondence theory of truth, which says that something is true "when it conforms to the external reality."[102] Therefore, any being that exists can be said to be true insofar that it participates in the world.[103]

                                Aristotle's De anima (On the Soul) divides the mind into three parts: sensation, imagination and intellection. When one perceives an object, his mind composites a sense-image. When he remembers the object he previously sensed, he is imagining its form (the image of the imagination is often translated as "phantasm"). When he extracts information from this phantasm, he is using his intellect.[104] Consequently, all human knowledge concerning universals (such as species and properties) are derived from the phantasm ("the received is in the receiver according to the mode of the receiver"[105]), which itself is a recollection of an experience. Concerning the question of "Whether the intellect can actually understand through the intelligible species of which it is possessed, without turning to the phantasms?" in the Summa Theologica, Thomas quotes Aristotle in the sed contra: "the soul understands nothing without a phantasm."[106] Hence the peripatetic axiom. (Another theorem to be drawn from this is that error is a result of drawing false conclusions based on our sensations.)[107]

                                Thomas's epistemological theory would later be classified as empiricism, for holding that sensations are a necessary step in acquiring knowledge, and that deductions cannot be made from pure reason.[108]"

                                en.wikipedia.org/wiki/Thomism
                                • oleg3 Re: troche wiecej 15.08.12, 11:36
                                  manny-jestem napisał:

                                  > Thomas's epistemological theory would later be classified as empiricism

                                  Bo tomizm jest empiryczny. Ale nie jest to empiryzm Comta.

                                  Przy okazji. Czy stwierdzenie - ojciec jest zawsze starszy od syna - wymaga konfrontacji z rzeczywistością (weryfikacji, testowania)? Czy będzie to stwierdzenie naukowe? Czy jest oczywiste samo przez się i żadnego dowodu nie potrzebuje? Czy ktoś przywiązany do takiego stwierdzenia jest marksistą-korwinistą?
                                  • manny-jestem Re: troche wiecej 15.08.12, 15:01
                                    Czy stwierdzenie - ojciec jest zawsze starszy od syna - wymaga kon
                                    > frontacji z rzeczywistością (weryfikacji, testowania)?==

                                    A to ze mozemy cos takiego stwierdzic nie jest skutkiem konfrontacji z rzeczywistoscia?
                                    • oleg3 Re: troche wiecej 15.08.12, 15:12
                                      > A to ze mozemy cos takiego stwierdzic nie jest skutkiem konfrontacji z
                                      > rzeczywistością?

                                      Nie jest Manny. Jest to twierdzenie prawdziwe nawet w odniesieniu do jeszcze nieodkrytych gatunków. Powstaje wskutek refleksji nad sensem takich pojęć jak ojciec i syn oraz koniecznych związków pomiędzy nimi. To stwierdzenie nie podlega próbom falsyfikacji. Każdy, który podejmie taką próbę zostanie uznany za idiotę.
                                    • dachs Re: troche wiecej 15.08.12, 16:02
                                      Odpowiadasz na:
                                      manny-jestem napisał:

                                      > Czy stwierdzenie - ojciec jest zawsze starszy od syna - wymaga kon
                                      > > frontacji z rzeczywistością (weryfikacji, testowania)?==
                                      >
                                      > A to ze mozemy cos takiego stwierdzic nie jest skutkiem konfrontacji z rzeczywi
                                      > stoscia?

                                      Powiedziałbym, że jest to raczej skutkiem definicji ojca i syna.
                                      Tej definicji natura wcale od nas nie wymaga. Ale rzeczywistość, jaką sobie na bazie natury stworzyliśmy, chce abyśmy taka relację międzyludzką zdefiniowali. Gdyż nasza rzeczywistość bez definicji nie może istnieć.
                                      Rzeczywistość mojej suki jest taka, że jej jest obojętne, czy jej matka jest starsza czy młodsza, podejrzewam, iż nie wie nawet, że ma matkę. Jest to jej do niczego nie potrzebne. Jej matka natomiast musiała wiedzieć że ma szczeniaki. Nie potrzebowała ich defniować, ale natura kazała jej je wykarmić.
                            • oleg3 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 14.08.12, 21:32
                              manny-jestem napisał:

                              > Poczytaj Poppera.

                              Nie wiem Manny czy jesteś świadom konsekwencji falsyfikacjonizmu. Otóż historia przestaje być nauką. Tak samo jak logika, matematyka czy prakseologia.


                              > To znaczy ze austriak sobie usiadl i wymyslil w pokoju bez przewertowania zadnych danych? Jesli tak, to gratuluje wiary wink

                              Poczytaj sobie trochę o poznaniu realistycznym.

                              REALIZM POZNAWCZY
                              • manny-jestem Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 14.08.12, 23:52
                                Oleg, poczytaj sobie Akwinaty.

                                A tu mas zz Arystotelesa- sorry, nie znalazlem po polsku:

                                ""the universal and necessary elements of knowledge - the foundations of all subsequent reasoning - are built up in the mind through induction."


                                W linku sa same hierogligy, ale tu masz:

                                Realizm poznawczy - jest to realizm uproszczony, a inaczej realizm naiwny. Jest to kierunek głoszący możliwość poznania świata, ale tylko za pomocą doświadczenia.

                                Zgadzam sie z tym.

                                Empirykiem a la Hume calkiem nie jestem bo zgadzam sie z ta czescia definicji:

                                empiricism emphasizes the role of experience and evidence

                                ale juz nie z ta--especially sensory perception

                                Roli teorii tez nie odrzucam. Uznaje ich role w swiecie akademickim, w edukacji i porzadkowaniu sobei swiata.

                                Walcze z aprioryzmem a ze aprioryzm czesto wiaze sie z przywiazaniem do jakies teorii wychodzi wiec ze krytykuje teoretyzowanie.

                                Empirykiem nie jestem tak calki
                                • oleg3 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 07:45
                                  manny-jestem napisał:

                                  > Oleg, poczytaj sobie Akwinaty.

                                  Cytat
                                  Autonomizm filozofii tomistycznej przejawia się w tym, że w punkcie
                                  wyjścia oraz w uzasadnianiu twierdzeń nie odwołuje się ani do prawd
                                  objawionych, ani do wyników nauk przyrodniczo-matematycznych. Wyniki
                                  badawcze tych dziedzin mogą co najwyżej stanowić (i często stanowią)
                                  inspirację dla nowych pytań filozoficznych i służą do wyróżniania nowych
                                  zagadnień do badań metafizycznych. Maksymalizm zaś przejawia się w tym,
                                  że celem dyskursu jest odkrycie pierwszych i ostatecznych przyczyn całej
                                  rzeczywistości, w tym przyczyny wszelkich przyczyn – Absolutu, co czyni
                                  świat zrozumiałym, a wyjaśnianie filozoficzne uwalnia od absurdu.
                                  www.ptta.pl/pef/pdf/t/tomizm.pdf



                                  Tomista-poperysta to twór niezdolny do istnienia (intelektualnego).
                                  • rycho7 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 08:20
                                    oleg3 napisał:

                                    > odkrycie pierwszych i ostatecznych przyczyn całej rzeczywistości, w tym przyczyny
                                    > wszelkich przyczyn – Absolutu

                                    Jest wlasciwoscia ludzkiego umyslu laknienie "przyczyny wszelkich przyczyn". Prowadzi to do "boskiej" czastki Higgsa, ktora ani nie jest boska ani przyczyna ani nie zadowoli religiantow i watykanskich pijawek.

                                    Absolut jest prosciutenkim pseudo-wyjasnieniem, pojsciem na skroty. Calkiem mozliwe, ze nie ma "przyczyny wszelkich przyczyn". Zanik czasu i przestrzeni w pewnych warunkach fizycznych wyklucza nasz sposob myslenia dostosowany do obslugi naszych zmyslow. Bez czasoprzestrzeni nasze myslenie przyczynowo skutkowe znika.
                                    • oleg3 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 11:19
                                      rycho7 napisał:

                                      > oleg3 napisał:

                                      > > odkrycie pierwszych i ostatecznych przyczyn całej rzeczywistości, w tym
                                      > > przyczyny wszelkich przyczyn – Absolutu


                                      R7 chyba nie deklarujesz się jako tomista? A Manny jak najbardziej: jest tomistą-falsyfikacjonistą. I jest z tego dumny.
                                      • manny-jestem Problem jest taki 15.08.12, 15:19
                                        ze Ty masz nature klasyfikatora. Manny musi byc to albo musi byc tamto. Nie potrafisz zaakceptowac sytaucji ze Manny moze byc ekletykiem byz przywiazania ani potrzeby przywiazywania sie do zadnej etykietki.

                                        A to problem jest bo prawie wszyscy sa tak naprawde eklektykami.
                                        • oleg3 Re: Problem jest taki 15.08.12, 15:54
                                          manny-jestem napisał:

                                          > ze Ty masz nature klasyfikatora.

                                          Ty korzystasz tylko z jednej szuflady: marksizm. W tej szufladzie są już właściwie wszyscy, Arystoteles i Akwinata też. Poza tą szufladą jest Manny jako jedyny nie-marksista.
                                      • rycho7 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 19:45
                                        oleg3 napisał:

                                        > R7 chyba nie deklarujesz się jako tomista?

                                        Nie jest mi tak latwo odpowiedziec na to pytanie. Generalnie nie jestem tomista. Natomiast chetnie cytuje tego Doktora Kosciola w kwestiach, ktore przez wieki kosciol popieral lecz ostatnio sie wycofal. Musi ostoje mu zgnili.

                                        Ciekawe, ze blizszy mi byl Tomasz z Akwinu od Niewiernego Tomasza.
                                  • manny-jestem Oleg, Ty mi tu dajesz interpretacje 15.08.12, 15:12
                                    A tu masz to co sam Tomasz napisal:

                                    ""Nihil in intellectu quod prius non fuerit in sensu"

                                    I tyle bedzie.
                                    • oleg3 Re: Oleg, Ty mi tu dajesz interpretacje 15.08.12, 15:34
                                      manny-jestem napisał:

                                      > A tu masz to co sam Tomasz napisal:
                                      > ""Nihil in intellectu quod prius non fuerit in sensu"
                                      > I tyle bedzie.

                                      Niech będzie. Cytowane zdanie pochodzi od Arystotelesa, ale co ja tam wiem. Opieram się tylko na Powszechnej Encyklopedii Filozofii opracowanej przez Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu.

                                      Cytat
                                      Zmysły bazą poznania. Jedyną podstawą ludzkiego treściowego poznania
                                      (chodzi o treści poznawcze, jakimi operujemy w całym naszym świadomym
                                      życiu) są wrażenia zmysłowe. Od czasów J. Locke’a rozpowszechniło się
                                      Arystotelesowe sformułowanie: „nihil est in intellectu, quod non fuerit in sensu”.
                                      Inny jednak jest sens tej wypowiedzi u Arystotelesa, a inny u Locke’a, który
                                      spłycił myśl Arystotelesa, sprowadzając wszystkie treści poznawcze wyłącznie
                                      do zmysłowych, podczas gdy Stagiryta uważał, że zmysły stanowią jedynie
                                      bazę naszego treściowego poznania intelektualnego, które jest istotnie różne
                                      od poznania zmysłowego. Zmysłowe poznanie jest jedynym i niezastąpionym
                                      źródłem wszelkich treści, jakie żywimy w naszym życiu poznawczym.
                                      ptta.pl/pef/pdf/e/empiryzmgenetyczny.pdf



                                      Gdybyś był jednak zainteresowany wkładem Akwinaty do empiryzmu genetycznego to kliknij w podany link.
                                      • manny-jestem Cytat pochodzi bezposrednio z Tomasza 15.08.12, 17:33
                                        De veritate, q. 2 a. 3 arg. 19

                                        Praeterea, nihil est in intellectu quod non sit prius in sensu. Sed in Deo non est ponere sensitivam cognitionem, quia materialis est. Ergo ipse non intelligit res creatas, cum non sint prius in sensu.

                                        www.corpusthomisticum.org/qdv02.html
                                        Teorie dobrze weryfikowac z rzeczywistoscia. Tak jak interpretacje ze zrodlami.
                                        • oleg3 Re: Cytat pochodzi bezposrednio z Tomasza 15.08.12, 18:28
                                          Tomasz żył przed Arystotelesem?
                                          • manny-jestem Re: Cytat pochodzi bezposrednio z Tomasza 16.08.12, 18:50
                                            Arystoteles pisal po lacinie?

                                            Napisales ze cytowane zdanie pochodzi z Arystotelesa. Ja jedynie dalem link aby pokazac ze to zdanie, tak sformulowane pochodzi bezposrednio od Tomasza.

                                            Jak ono wygladalo u Arystotelesa przyznaje ze nie wiem . Zgadzam sie ze on tez widzial to podobnie i ze Tomasz najprawdopodbniej wzial to od niego.

                                            PS. zgadzam sie z tekstem w zalaczonym przez Ciebie cytacie z encyklopedii tomistycznej. Sam to wczesniej podobnie napisalem wskazujac z ktora czescia definicji empiryzmu sie zgadzam a z ktora nie bardzo.
                                            • oleg3 Re: Cytat pochodzi bezposrednio z Tomasza 16.08.12, 20:57
                                              manny-jestem napisał:

                                              > Arystoteles pisal po lacinie?

                                              > Napisales ze cytowane zdanie pochodzi z Arystotelesa.

                                              Napisałem: "Cytowane zdanie pochodzi od Arystotelesa". Taka subtelna różnica. W średniowieczu było wielokrotnie cytowane i komentowane. Później też.
                                              • manny-jestem Aby bylo jasne 16.08.12, 21:27
                                                To mialem na mysli "od". Powinienem oczywiscie byl napisac precyzjnie.

                                                A poniewaz chodzi o precyzyjnosc to obstaje ze jak cytowano to zdanie po lacinie to cytowano Tomasza a nie Arystotelesa i pisanie ze to zdanie pochodzi "od" Arystotelesa jest niefortunne i nieprecyzjne bo od Arystotelesa pochodzi oryginalne greckie brzemienie a nie lacinskie.

                                                W tym konkretnym przypadku cytat z encyklopedii jest niefortunny i troche mylacy.
                                        • oleg3 Manny czyta Akwinatę 15.08.12, 19:48
                                          > Praeterea, nihil est in intellectu quod non sit prius in sensu. Sed in D
                                          > eo non est ponere sensitivam cognitionem, quia materialis est. Ergo ipse non in
                                          > telligit res creatas, cum non sint prius in sensu.

                                          I co z tego zrozumiałeś bez interpretatorów? Potrafisz opisać w zarysie tomistyczną teorię poznania? Jak te wrażenia zmysłowe przekładają się na teorie? Nie ma teorii? Nie żartuj, sam Akwinata spłodził sporą gromadkę.
                                          • manny-jestem Re: Manny czyta Akwinatę 16.08.12, 18:53
                                            oleg3 napisał:

                                            > > Praeterea, nihil est in intellectu quod non sit prius in sensu. Se
                                            > d in D
                                            > > eo non est ponere sensitivam cognitionem, quia materialis est. Ergo ipse
                                            > non in
                                            > > telligit res creatas, cum non sint prius in sensu.
                                            >
                                            > I co z tego zrozumiałeś bez interpretatorów? ==

                                            Cale twierdzenie.

                                            Potrafisz opisać w zarysie
                                            > tomistyczną teorię poznania?

                                            Tak

                                            Jak te wrażenia zmysłowe przekładają się na teorie
                                            > ? Nie ma teorii? Nie żartuj, sam Akwinata spłodził sporą gromadkę.

                                            A gdzie napisalem ze nie ma teorii. Dobrze byloby gdybys czytal to co Twoj interlokutor pisze a nie prowadzil dyskusja z teoria ze Manny jest empirykiem.
                                • rycho7 Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 08:08
                                  manny-jestem napisał:

                                  > Empirykiem nie jestem tak calki

                                  Ja tez jestem empirykiem nie tak calkiem.

                                  Problem polega na iteracyjnosci procesu poznania. Musimy porzadkowac, klasyfikowac swiat dostosowywujac modele do prostoty naszego mozgu. Myslac operujemy na modelach a nie na rzeczywistosci. Modele sprawdzamy empirycznie dzialajac w rzeczywistosci. Istotnym dla poznania ludzkiego jest zdolnosc do tworzenia urzadzen rozszerzajacych i zastepujacych zmysly. Daje to mozliwosc poznania pozazmyslowego w tym sensie, ze nie mamy zmyslow pozwalajacych na detekcje i pomiary, przykladowo licznikiem Gaigera.

                                  Konstruowanie przyrzadow pomiarowych pozwala nam na rozwijanie, doskonalenie, komplikowanie modeli. W ten sposob teoria moze poprzedzac empirie. Jednak teoria przed empiryczna weryfikacja celowo jest nazywana hipoteza. Moj ateistyczny bog objawia mi, ze pogloski o jego istnieniu sa hipoteza nieweryfikowalna empirycznie. On czuje sie bardzo dobrze gdy nie istnieje i na dodatek nikt w to i w niego nie wierzy.

                                  Jedynym wyjatkiem jest prawdziwa sama przez sie teoria o Bogu Transcedentalnym, przez ostrozniejszych nazywana dogmatem. Adolf mial przykladowo dogmat o leczeniu psychiatrycznych i klechow w komorach gazowych. Adolf byl empirykiem ortodoksa.
                                  • manny-jestem Re: Teoria, prawdziwa sama przez sie?????? 15.08.12, 15:16
                                    rycho7 napisał:


                                    >
                                    > Problem polega na iteracyjnosci procesu poznania. Musimy porzadkowac, klasyfiko
                                    > wac swiat dostosowywujac modele do prostoty naszego mozgu. Myslac operujemy na
                                    > modelach a nie na rzeczywistosci. Modele sprawdzamy empirycznie dzialajac w rze
                                    > czywistosci.

                                    No i ja sie z tym zgadzam. Wielu ma jednak problem taki ze tak sie do swojego ulubionego modelu przywiazuje ze zapomina o tym co napisales w ostatnim przeze mnie, powyzej, zacytowanym zdaniu.
                      • manny-jestem PS co do historykow 14.08.12, 16:13
                        Zaden powazny historyk nie konstruuje pracy w sposob jaki przedstawiles.

                        Najpierw wybiera temat, potem zapoznaje sie z zrodlami, a potem na podstawie tego co odkryl wzrodlach buduje argument, ktory moze, ale nie musi popierac jakas, albo jakies, teorie. Nie musi, bo calkiem mozliwe ze zrodla nie dadza odpowiedz konkluzywnej na tyle by poprzec jednoznacznie przeslanki ktorejs z istniejacych teorii. Tak pisza powazni historycy.

                        Ci, ktorzy postepuja tak jak Ty zasugerowales, naginaja fakty do teorii, to glownie nie powazni historycy- najczesciej marksisci wlasnie.
                        • oleg3 Re: PS co do historykow 14.08.12, 16:39
                          manny-jestem napisał:

                          > Zaden powazny historyk nie konstruuje pracy w sposob jaki przedstawiles.

                          Poważny historyk sam do wszystkiego dochodzi. Buduje własny system arytmetyczny i własną fizykę czy geografię. By badać motywy działań bohaterów buduje własną psychologię; aby wyjaśnić zjawiska gospodarcze tworzy teorię ekonomii.
                          • manny-jestem Re: PS co do historykow 14.08.12, 17:35
                            Amen. Teraz przeczytaj sam co napisales. Buduje to jest wlasnie slowo klucz. Nie przyjmuje a priori.
                            • oleg3 Re: PS co do historykow 15.08.12, 08:06
                              manny-jestem napisał:

                              > Amen. Teraz przeczytaj sam co napisales. Buduje to jest wlasnie slowo klucz. Nie
                              > przyjmuje a priori.

                              A mógłbyś podać nazwisko tego geniusza? Co to sam zbudował arytmetykę, geografię, fizykę, psychologię i ekonomię.
                        • dachs Ja tam nie wiem, Manny 14.08.12, 17:06
                          Uważam, że historia jest sztuką wykorzystywania przeszłości dla potrzeb teraźniejszości.
                          Ponieważ przeszłość się nie zmienia, mam pewien podziw dla historyków, za umiejętność jej dopasowania do bezustannie zmieniającej się teraźniejszości.
                          smile
                          • manny-jestem Ja Borsuku pisalem 14.08.12, 17:34
                            o pwaznych historykach piszacych powazne prace. Nie o o tych piszacych popularnonaukowe wersje smile
                            • dachs Re: Ja Borsuku pisalem 14.08.12, 17:52
                              manny-jestem napisał:

                              > o pwaznych historykach piszacych powazne prace. Nie o o tych piszacych popularn
                              > onaukowe wersje smile

                              Ja też o poważnych.
                              Moim zdaniem zasada nieoznaczoności ma zastosowanie także do historyków.
                              To nie jest kwestia dobrej, czy złej woli. Historyk operuje takim aparatem pojęciowym, jaki dostarcza mu teraźniejszość.
                              Ponieważ terażniejszość się zmienia, zmienia się także aparat pojęciowy, którym historyk określa (mierzy) historię.
                              Zatem historyk w każej terażniejszości mierzy historię inną miarą.
                              Propagandzistów zostawmy tam gdzie ich miejsce.
                              • manny-jestem Re: Ja Borsuku pisalem 14.08.12, 18:31
                                dachs napisał:
                                > Moim zdaniem zasada nieoznaczoności ma zastosowanie także do historyków.
                                > To nie jest kwestia dobrej, czy złej woli. Historyk operuje takim aparatem poję
                                > ciowym, jaki dostarcza mu teraźniejszość.
                                > Ponieważ terażniejszość się zmienia, zmienia się także aparat pojęciowy, którym
                                > historyk określa (mierzy) historię.
                                > Zatem historyk w każej terażniejszości mierzy historię inną miarą.=

                                Zgoda. Tylko ten post ma troche inne znaczenie niz ten wczesniejszy. Ja tylko dodam , ze zgadzajac sie z powyzszym, to nalezy pamiec ze natura ludzka, w przeciagu czasu, jednak zmienila sie niewiele.


                                > Propagandzistów zostawmy tam gdzie ich miejsce.

                                Amen.
          • sz0k Re: Mogę tylko "zacytować klasyka", czyli siebie 13.08.12, 22:51
            fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/stefan-prawde-ci-powie-w-pewnym-sensie,1830886
            • rycho7 Coming out 14.08.12, 08:15
              sz0k napisał:

              > fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/stefan-prawde-ci-powie-w-pewnym-sensie,1830886

              > Re: Mogę tylko "zacytować klasyka", czyli siebie

              Wyglada na to, ze nasz Sz0k czyli Rafal Ziemkiewicz jest na etapie noszenia koszul z kolnierzykiem typy stojka aby ukryc wrzody weneryczne, wypadaja mu zeby z fotografii i zjelczaly mozg wycieka mu przez dziury po trepanacjach.

              Powyzej zalinkowany tekst konczy sie "Polacy sami sobie winni dlatego, że wciąż nie robią nic, by wreszcie wsadzić wspominanego Stefana w kaftan bezpieczeństwa, a jego patrona do celi, w której powinien siedzieć już od dobrych paru lat.". Moja praktyka zyciowa podpowiada mi, ze kaftan i cela sa przeznaczone dla mnie i calej reszty samych sobie winnych Polakow. Totez autor sam sie zadziezguje cwana wedlug siebie figura retoryczna.
              • sz0k Re: Coming out 14.08.12, 09:35
                forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
                • rycho7 Rafalku trzymaj raczki na kolderce 14.08.12, 09:51
                  sz0k napisał:

                  > forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html

                  Prezentujesz nieporadnosc argumentacyjna bedaca skutkiem uwiadu rdzenia grzeszeniem Onana.
                  • sz0k Re: Rafalku trzymaj raczki na kolderce 14.08.12, 09:55
                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
        • wikul Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:28
          sz0k napisał:

          > Leming powracający cudem z "pięknego" urlopu w Egipcie z jednym z kilkunastu ba
          > nkrutujących biur podróży.

          To już rządzi Kaczyński ? To on zapewniał że zapełni Polakami plaże Egiptu i Tunezji.

          > Leming "myślący", że to już II Irlandia i realizujący swój sen, oddając cały sw
          > ój majątek gościowi z kilkoma wyrokami, prowadzącym jak gdyby nigdy nic kolejną
          > działalność.

          Mylisz się jak zwykle, majątki oszustom powierzają głównie mohery nie mające zaufania do instytucji państwowych, ale gotowi powierzyć ostatnie grosze rydzykom itp.

          > Bezrobotny MWZWM, który kolejny rok nie ma pracy bo niestety nie ma na nazwisko
          > Tusk, ani nie ma wujka w PSL-u.

          Tak, tak, państwo powinno budować fabryki. Kiedy się zapiszesz do R.Palikota ?

          > Warsiawski leming-biznemen, który utknął w Gdańsku bo "myślał", że za 5 złotych
          > samolotem wróci, a na polskie "autostrady" boi się wyjechać.

          O, matko, warsiawski leming - biznesmen za 5 zł. Czy ty zdajesz sobie sprawę ze swojego zakompleksionego bełkotu ?
          • sz0k Re: I chyba Donaldziowi będzie ciągle rosło, 13.08.12, 22:50
            Tak nam dopomóż Donald!
    • qwardian Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 23:29

      Świadomym i zamierzonym wyborem Polaków było odrzucić Jarosława Kaczyńskiego wojnę z korupcją i zaakceptowanie skorumpowanego rządu Platformy Obywatelskiej. Nie okłamujmy się. Widziały gały co brały. Jarosławw Kaczyński oddając dobrowolnie władzę ukarał Polaków boleśnie, ale zasłużenie. Polacy zasłużyli na Platformę i muszą ją z pokorą zaakceptować za własną głupotę i ignoranctwo. Wyszczuplony portfel nauczy Polaków skruchy i szacunku do własnych pieniędzy. Biedniejsi, ale surowo doświadczeni z większym zasobem rozsądku zagłosują wtedy na Jarosława Kaczyńskiego...
      • wikul Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 23:53
        qwardian napisał:

        > Świadomym i zamierzonym wyborem Polaków było odrzucić Jarosława Kaczyńskiego wo
        > jnę z korupcją i zaakceptowanie skorumpowanego rządu Platformy Obywatelskiej. N
        > ie okłamujmy się. Widziały gały co brały. Jarosławw Kaczyński oddając dobrowoln
        > ie władzę ukarał Polaków boleśnie, ale zasłużenie. Polacy zasłużyli na Platform
        > ę i muszą ją z pokorą zaakceptować za własną głupotę i ignoranctwo. Wyszczuplon
        > y portfel nauczy Polaków skruchy i szacunku do własnych pieniędzy. Biedniejsi,
        > ale surowo doświadczeni z większym zasobem rozsądku zagłosują wtedy na Jarosław
        > a Kaczyńskiego...

        Amnezja cię dotknęła ? Jarosław Kaczyński prowadził wojnę z korupcją zareudniając skorumpowanych ministrów i urzędników. Osobliwa to wojna. A władzę oddał dobrowolnie tylko formalnie. Praktycznie jego skompromitowany rząd nie mógł się utrzymać. Dalej rządzić nie miał z kim. Sięgnij do źródeł jak nie pamietasz.
        • manny-jestem Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 13.08.12, 23:55
          wikul napisał:


          > Amnezja cię dotknęła ? Jarosław Kaczyński prowadził wojnę z korupcją zareudniaj
          > ąc skorumpowanych ministrów i urzędników. --

          To ktory z urzednikow walczacych z korupcja za czasow PiSu byl skorumpowany?

          A władzę oddał dob
          > rowolnie tylko formalnie.=

          A to co za bzdet? Czyli co? Nieformalnie to Jarkacz dalej rzadzi? To by wiele wytlumaczylo...
          >
          >
          • rycho7 korumpowanie wysokoplatna posada 14.08.12, 08:00
            manny-jestem napisał:

            > To ktory z urzednikow walczacych z korupcja za czasow PiSu byl skorumpowany?

            Kazdy funkcjonariusz CBA (Centralnego Biura Antykorupcyjnego). Tak funkcjonuje system.

            Agent Tomek zostal na dodatek skorumpowany wczesna lukratywna emerytura i bioraca pozycja na liscie wyborczej do Sejmu.

            System funkcjonuje takze poprzez podmiany slow. Bedziesz tlumaczyl, ze korupcja zblatowana przez legislature jest legalna. Legalna korupcja takze istnieje. Ja pisze o korupcji a nie o tym co wygodnie dla Ciebie.
          • wikul Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 12:16
            manny-jestem napisał:

            > To ktory z urzednikow walczacych z korupcja za czasow PiSu byl skorumpowany?

            www.polskatimes.pl/artykul/21253,pod-rzadami-lipca-resort-sportu-byl-jak-wloska-mafia,id,t.html

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,5125925.html

            news.money.pl/artykul/premier;przyjal;dymisje;piechy,128,0,293504.html

            wyborcza.pl/1,76842,6570461,Enea_szczodra_dla_znajomych.html

            www.nie.com.pl/art9494.htm

            To tylko kilka z brzegu przykładów. Czytaj uważnie co napisane a nie w swoich myślach. Napisałem : Jarosław Kaczyński prowadził wojnę z korupcją zatrudniając skorumpowanych ministrów i urzędników.

            > A to co za bzdet? Czyli co? Nieformalnie to Jarkacz dalej rzadzi? To by wiele w
            > ytlumaczylo...

            Skup sie bo niechcący sie kompromitujesz. Codziło (jak twierdzi Qwardian) o dobrowolność ustapienia gabinetu Kaczyńskiego. Formalnie to PiS złożyło ten wniosek a praktycznie wszyscy mieli juz tego rządu dosyć i gdyby Kaczyński szybko nie wykonał tego ruchu to jego rząd by upadł bo wszyscy mieli go juz dosyć. Przypomnij sobie tamte czasy bo coś pamięć zawodzi.

            wyborcza.pl/1,84768,4446911.html

            Jeżeli nie wierzysz GW to zajrzyj do protokółów sejmowych.
      • dachs Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 07:44
        qwardian napisał:

        > Jarosławw Kaczyński oddając dobrowolnie władzę ukarał Polaków boleśnie, ale zasłużenie.

        Jestem za tym, żeby dalej ich tak surowo (jak najsurowiej) karał.

        > Wyszczuplony portfel nauczy Polaków skruchy i szacunku do własnych pieniędzy. Biedniejsi,
        > ale surowo doświadczeni z większym zasobem rozsądku zagłosują wtedy na Jarosław
        > a Kaczyńskiego...

        Sam Kaczyński unikał wprawdzie jak ognia sformułowań dowodzących, iż uprawia politykę "im gorzej, dla Polski, tym lepiej dla PiSu", ale na szczęście mamy Gwardiana.
        • qwardian Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 20:51

          Ja bym tylko sobie życzył, zeby rząd poświęcał kryminalistom tyle uwagi co obrońcom krzyża smolenskiego i kibicom piłkarskim...

          -
          "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
          Zygmunt Bauman
          www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
    • andrzejg Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 12:58
      Urośnie, urośnie

      Pewnie zauważyłeś,że usłuzne, reżimowe media juz pokazuja jaki nepotyzm czekalby nas za rządów PiS,czego przykładem ma być Głogów. Lemingi już to łapią.NIe macie szans dotrzeć do nich z tymi waszymi 'wartościami'

      A.
      • sz0k Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 13:12
        andrzejg napisał:

        > Urośnie, urośnie
        >
        > Pewnie zauważyłeś,że usłuzne, reżimowe media juz pokazuja jaki nepotyzm czekalb
        > y nas za rządów PiS,czego przykładem ma być Głogów. Lemingi już to łapią.NIe ma
        > cie szans dotrzeć do nich z tymi waszymi 'wartościami'

        A no zauważyłem dzisiaj na GłóWnej GWna. Myślałem, że się popłaczę ze śmiechu. "Księstwo Głogowskie" smile)))) Otoczone Cesarstwem PO-PSL-estwa, szkoda że nie mam talentu graficznego bo bym to zobrazował.
        • qwardian Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 14.08.12, 21:18

          Platformy wojna z krzyżem smoleńskim, kibicami piłkarskimi .. Młody Tusk i Plichta nadal na wolności, a Staruch w pudle..
          • piq histeria, qwardian,... 14.08.12, 22:35
            ...jeśli bronisz starucha, to jesteś skończonym idiotą a bydło stadionowe znasz z opisów Sakiewki Smoleńskiej Codziennie i padło ci na mózg.
            O ile wiem, staruch ma wyrok, tusku-synu nie nie ma wyroku ani nie ma nawet zarzutów. Jest z pewnością naruszenie dobrych obyczajów w stosunku do redakcji giewu, w której synu pracował (robienie przy wywiadzie z kolesiem, u którego się pracuje; co do lotniska - nie wiem, bo nie znam szczegółów). Jest różnica czy nie?
            • qwardian Re: histeria, qwardian,... 15.08.12, 04:23
              piq napisał:

              histeria, qwardian,...


              Może po prostu inna wizja państwa. Taka gdzie syn premiera jest zatrudniony w części państwowym porcie lotniczym (30 procent reszta samorząd), oraz jego klienta prywatnej spółki, której przecież port ustala opłaty lotniskowe. Nie miałbyś nic przeciwko temu Piqu gdyby Kasia Tusk po Wyższej Szkole Psychologii Społecznej kierowała z wieży ruchem lotniczym?
              • andrzejg Tusku znów was zrobił w ciula 15.08.12, 09:47
                i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało


                A.
                • astra18 Re: Tusku znów was zrobił w ciula 15.08.12, 10:00
                  andrzejg napisał:

                  > i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                  > Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało
                  >
                  >
                  > A.

                  I nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
                  • andrzejg Re: Tusku znów was zrobił w ciula 16.08.12, 10:21
                    astra18 napisała:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                    > > Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało
                    > >
                    > >
                    > > A.
                    >
                    > I nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

                    Jeszcze nie płaczę,póki co. Chyba wiesz co?

                    A.
                    • astra18 Re: Tusku znów was zrobił w ciula 16.08.12, 19:20
                      andrzejg napisał:

                      "Jeszcze nie płaczę,póki co. Chyba wiesz co? "

                      Opaskę Temidzie podkradłeś?smile
                • pikrat Re: Tusku znów was zrobił w ciula 15.08.12, 18:15
                  andrzejg napisał:

                  > i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                  > Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało
                  >
                  >
                  > A.

                  A ty dzisiaj w ktorej grasz druzynie?
                  • andrzejg Re: Tusku znów was zrobił w ciula 16.08.12, 10:17
                    pikrat napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                    > > Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało
                    > >
                    > >
                    > > A.
                    >
                    > A ty dzisiaj w ktorej grasz druzynie?

                    ???

                    dzisiaj?
                    a wczoraj w której grałem?

                    Masz jakies tendencje do przypisywania do watah? Jak Hasz?

                    A.
                    • pikrat Re: Tusku znów was zrobił w ciula 16.08.12, 22:06
                      andrzejg napisał:

                      > pikrat napisał:
                      >
                      > > andrzejg napisał:
                      > >
                      > > > i nie chodzi o to , aby przekonał Was
                      > > > Chodzi o to , aby trafił do lemingów i moim zdaniem to mu sie udało
                      > > >
                      > > >
                      > > > A.
                      > >
                      > > A ty dzisiaj w ktorej grasz druzynie?
                      >
                      > ???
                      >
                      > dzisiaj?
                      > a wczoraj w której grałem?
                      >
                      > Masz jakies tendencje do przypisywania do watah? Jak Hasz?
                      >
                      > A.

                      Wczoraj grales w druzynie PO. Dzisiaj piszesz o lemingach. Hasz akurat byl staly w uczuciach.
              • piq qwardian, pisałeś bzdury o staruchu... 15.08.12, 23:12
                ...i to nie jest inna wizja państwa, tylko głupota. Nie widziałeś kibolskiego bydła w akcji przypuszczalnie, więc z powodu osobistej sympatii oraz nieświadomości cię rozgrzeszam.

                W każdym razie nie są to patriotyczni chłopcy prześladowani przez reżym - to drobne i średnie bandziorki na przykład napadające z maczetami na lokalik, w którym ludzie jedzą obiad, i tnący ich gdzie popadnie, bo po meczach pije w nim bydło kibolujące innej drużynie. I widziałem to z okna na własne oczy. Taki jest też, kolego, staruch, tylko ważniejszy bo to on wysyła takich misiów na robotę - i wbij to sobie do głowy. Handlują też prochami, dragami, dopalaczami i wymuszają haracze. Widać zamieszkiwanie poza Polską ci szkodzi na świadomość.

                A co ma do tego wszystkiego Kasia premierówna, bo nie rozumiem? Napisałem: staruch ma wyrok, Misio premierowicz nie. Kasia nie ma tu nic do rzeczy.

                PS. Proszę o pisanie mojego nika małymi literami "piq", bo jest to nik graficzny przedstawiający zadek i jestem do niego przywiązany w tej formie.
                • qwardian Re: qwardian, pisałeś bzdury o staruchu... 16.08.12, 20:36
                  O obronie Starucha w tym wątku Ty pisałeś piq, nie ja, skomentowałeś swoją własną wypowiedź, której ja nie zamieściłem. Poniżej to wszystko co zamieściłem w tym wątku na temat Starucha i kibiców...

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,138174062,138204927,Re_Jak_tam_Donaldziowi_ciagle_rosnie_.html
                  qwardian 14.08.12, 20:51 Odpowiedz
                  Ja bym tylko sobie życzył, zeby rząd poświęcał kryminalistom tyle uwagi co obrońcom krzyża smolenskiego i kibicom piłkarskim...


                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,138174062,138205625,Re_Jak_tam_Donaldziowi_ciagle_rosnie_.html
                  qwardian 14.08.12, 21:18 Odpowiedz
                  Platformy wojna z krzyżem smoleńskim, kibicami piłkarskimi .. Młody Tusk i Plichta nadal na wolności, a Staruch w pudle..



                  piq napisał:

                  > A co ma do tego wszystkiego Kasia premierówna, bo nie rozumiem? Napisałem: star
                  > uch ma wyrok, Misio premierowicz nie. Kasia nie ma tu nic do rzeczy.


                  Dla wyborców Tuska i Platformy powiem jedno. Głosujecie na całą rodzinkę Tusk. Takie państwo sobie zafundowaliście....
    • marouder.com.pl Skoro szkoly produkuja funkcjonalnych.. 15.08.12, 05:28
      ..analfabetow, ekonomicznych idiotow oraz "dusze zyjace" a kuszone przez diabla, Donaldu bedzie roslouncertain Swoja szosa uwazam za funkcjonalych debili takze Donaldzia wraz z potomstwem, ale to juz najzupelniej inna historia.
    • cepekolodziej Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 15.08.12, 15:27

      Donaldziowi rośnie, Jareczkowi kiśnie. Niestety.
      • cepekolodziej Re: Jak tam, Donaldziowi ciągle rośnie? 15.08.12, 16:15

        > Jareczkowi kiśnie.

        Przywilej wieku, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka