pikrat
03.10.12, 21:48
Ukryty czy Jawny Talib ?
W pełni zgadzam się w opinii z Januszem Palikotem. Wieloletnia przyjaźń profesora Glińskiego Piotra z politykami PiS a w szczególności z Jarosławem Kaczyńskim - określa jednoznacznie jego stosunek do świata .....
W sumie za jego własnym przyzwoleniem - spalono profesora na politycznym i naukowym stosie.
Dla kogo będzie wiarygodny nabzdyczony aparatczyk partyjny o aspiracjach polityczno- nacjonalistycznych czy o niepohamowanej żądzy władzy w stroju niedoszłego premiera ?
Żal Piotra Glińskiego ..... Wielki Żal .....
W takiej niesławie i tak badziewiasto odchodzą niektórzy naukowcy ...
Trawestując powiedzenie Cycerona mam dla Piotra Glińskiego złotą myśl, którą powinien sobie wziąć do serca
:
"Nawet czołgając się (w domyśle przed prezesem) można upaść"
Ciekawe też, że PAN jako organizacja ze wszech miar i stron uprzywilejowana w Polsce - stała się jakąś przedziwną przybudówką PiS-owską.
Nie dość, że od lat nie wypełniają swoich statutowych obowiązków, nie dość, że promocja nauki w PAN-ie to jakaś kompletna niedorzeczność to jeszcze na czele stoi skądinąd bardzo sympatyczny i niegłupi przecież przyjaciel Lecha Kaczyńskiego- Michał Kleiber ....
Pal sześć, że przyjaciel. przyjaźnić się można i z hieną i z wiewórką a nawet ze skunksem - nie ma w tym nic złego, gorzej jeśli przyjaźń staje się komórką wzajemnej adoracji i promocji bez jakichkolwiek sensownych działań ....
Szkoda Michała Kleibera - choć był przynajmniej na tyle mądry, by oficjalnie odciąć się od jawnego aspirowania do wątpliwych zaszczytów politycznych ......
Chesz w Polsce, utopić jakiegoś szanowanego w środowisku profesora - natychmiast zaproponuj go na stanowisko premiera i promuj jego przyjaźń z politykami.
Śmierć PR-owa - murowana - do 3 pokolenia włącznie ....
Gratuluję gorzko, ale gratuluję ....
natemat.pl/33613,janusz-palikot-piotr-glinski-to-ukryty-talib-v-kolumna-pis-u-przebrana-za-pan