Dodaj do ulubionych

Czy niewierzący może być prawicowcem

IP: *.scm.de 20.03.02, 14:26
Jestem niewierzący, ale dostrzegam bardzo pozytywną rolę kościoła kat.
(zwłaszcza w przeszłości). Aczkolwiek, gdybym miał przystąpić do jakiejś
konfesji, to chyba wybrałbym lefebrystów.

Z drugiej strony w tzw. nauce kościoła (zwłaszcza tzw. społecznej) dostrzegam
coraz więcej elementow lewicowych.

Jak to jest z tym utożsamianiem prawicy z religijnością?

Czy mogę się uważać za prawdziwego prawicowca będąc niewierzącym?

Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Czy niewierzący może być prawicowcem 20.03.02, 14:29
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > Jestem niewierzący, ale dostrzegam bardzo pozytywną rolę kościoła kat.
      > (zwłaszcza w przeszłości). Aczkolwiek, gdybym miał przystąpić do jakiejś
      > konfesji, to chyba wybrałbym lefebrystów.
      >
      > Z drugiej strony w tzw. nauce kościoła (zwłaszcza tzw. społecznej) dostrzegam
      > coraz więcej elementow lewicowych.
      >
      > Jak to jest z tym utożsamianiem prawicy z religijnością?
      >
      > Czy mogę się uważać za prawdziwego prawicowca będąc niewierzącym?

      Nie możesz. kretyn52 z łatwością identyfikuje takich jak ja czy Ty jako księzy,
      klerykałów, Tacowych, ołtarzowych - w skrócie kurwy i gówna.

    • Gość: Galba "Czy niewierzący może być prawicowcem" - może /nt/ IP: 213.17.161.* 20.03.02, 14:30
    • wild witaj w klubie antysocjalistycznym! :) 20.03.02, 14:38
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > Jestem niewierzący, ale dostrzegam bardzo pozytywną rolę kościoła kat.
      > (zwłaszcza w przeszłości). Aczkolwiek, gdybym miał przystąpić do jakiejś
      > konfesji, to chyba wybrałbym lefebrystów.
      >
      > Z drugiej strony w tzw. nauce kościoła (zwłaszcza tzw. społecznej) dostrzegam
      > coraz więcej elementow lewicowych.
      >
      > Jak to jest z tym utożsamianiem prawicy z religijnością?
      >
      > Czy mogę się uważać za prawdziwego prawicowca będąc niewierzącym?
      >

      Liberte! smile)
      • mmikki2 Polski prawicowiec musi być polskim katolikiem ! 20.03.02, 14:45
        Niewierzący jest całkowicie nieprzydatnym elementem. Co innego praktykujący
        katolik (najlepiej jak jest pedrastą - proboszcz wtedy b. cieszy.)
        No i koniecznie musi być solidaruchem. No i kapuchą.
        O teraz to taki osobnik dopiero może być polskim (podkreślam) polskim
        prawicowcem.
        Módlmy się za abp. J. Paetza.
        • wild Polski lewicowiec musi być polskim homosiofilem?:] 20.03.02, 14:50
          mmikki2 napisał(a):

          > Niewierzący jest całkowicie nieprzydatnym elementem. Co innego praktykujący
          > katolik (najlepiej jak jest pedrastą - proboszcz wtedy b. cieszy.)
          > No i koniecznie musi być solidaruchem. No i kapuchą.
          > O teraz to taki osobnik dopiero może być polskim (podkreślam) polskim
          > prawicowcem.
          > Módlmy się za abp. J. Paetza.

          i który nalezy do SLD! smile
          • Gość: Marcin Polski prawicowiec musi być polskim katolikiem ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 14:53
            No i wysublimowanym pederastą (bez urazy wild); najlepiej jak pochodzi z
            Białegostoku (prawda Wild).
    • Gość: emilian Re: Czy niewierzący może być prawicowcem IP: 192.168.200.* 20.03.02, 14:53
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > Jestem niewierzący, ale dostrzegam bardzo pozytywną rolę kościoła kat.
      > (zwłaszcza w przeszłości). Aczkolwiek, gdybym miał przystąpić do jakiejś
      > konfesji, to chyba wybrałbym lefebrystów
      ......

      Mamy podobne poglady. Z jednym wyjatkiem; ja nie boje sie siebie
      nazwac "prawicowcem".

      pozdrawiam
      • bykk Re: do Białego i Luki 20.03.02, 15:00
        Biały,oczywiście,że możesz!
        Luka,przejmasz się tym co to gówno,kretyn52 wypisuje?
        Nie dziw się,to chory co ma problemy z gównem!
        pozdrawiam Panów
      • Gość: Biały Re: Czy niewierzący może być prawicowcem IP: *.scm.de 20.03.02, 15:15
        Ja też się nie boję.
        Chciałem wywołać dyskusję bo nudno było i chyba mi się udało
    • don_carpio Prawicowiec = Człowiek Prawy 20.03.02, 14:57
      Prawda jaka ładna i nieskomplikowana definicja
    • Gość: Balzer Re: Czy niewierzący może być prawicowcem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 14:59
      Prawicowcem gospodarczym na pewno.
      • Gość: Galba Prawicowiec - kropka! IP: 213.17.161.* 20.03.02, 15:05
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Prawicowcem gospodarczym na pewno.

        To lewica lubi dodawać do prostych określeń jakieś zaciemniające obraz
        przymiotniki: "sprawiedliwość społeczna", "demokracja ludowa" itd. Prawicowcem
        się jest lub nie - nie można być "prawicowcem gospodarczym" i "lewicowcem
        jakimśtam" równocześnie.

        Galba

        PS. Kwestia Wiary nie ma tu oczywiście żadnego znaczenia.

    • indris Oczywiście 20.03.02, 15:01
      Utożsamianie podziału lewica-prawica z podziałem wierzący-niewierzący to - jak
      ktoś barwnie określił - "zakrzepła plwocina mamuta". A mówiąc mniej barwnie
      relikt historii. Ja naprzykład jestem wierzący a poglądy społeczne mam
      lewicowe, zbliżone do Ikonowicza - niewierzącego.
    • Gość: doku Tak! - to typowe. Jest ciekawsze pytanie: czy wier IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.02, 15:02
      czy wierzący może być prawicowcem? Twierdzę, że to wielka rzadkość.
    • Gość: krzys52 Ateista w Duchu Swietym - szczytem marzen... IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 15:15
      ...kazdego niewierzacego.
      Jesli wiec bedziesz szedl reka w reke z kk przez cala problematyke spoleczna
      (aborcja, rozwody, eutanazja, finansowanie religii przez podatnika, itp., itd.)
      to znajdziesz sie na zaszczytnej drugiej pozycji do wyswiecenia na "ateiste
      blogoslawionego w Duchu Swietym". Pierwsza zajmuje ten kretyn Luka (ksywke
      wzial sobie od ewangelisty - jak na ateiste przystalo, zreszta).
      ....Przyjmujac postawe zaprezentowana powyzej mozesz takze smialo zapisac sie
      do lefebvrystow - oni przyjmuja takich niewierzacych z otwartymi ramionami. Ba,
      u nich prawie sami tacy.
      ..
      A serio - oczywiscie, ze mozna. Nie mozna tylko byc az tak bezczelnym klamca i
      oltarzowa kurwa jak ten kretyn Luka i sadzic, ze ten numer sie uda.
      ..
      Pzdr.
      K.P.
      • xiazeluka Re: Ateista w Duchu Swietym - szczytem marzen... 20.03.02, 15:32
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > ...kazdego niewierzacego.
        > Jesli wiec bedziesz szedl reka w reke z kk przez cala problematyke spoleczna
        > (aborcja, rozwody, eutanazja, finansowanie religii przez podatnika, itp., itd.)
        >
        > to znajdziesz sie na zaszczytnej drugiej pozycji do wyswiecenia na "ateiste
        > blogoslawionego w Duchu Swietym". Pierwsza zajmuje ten kretyn Luka (ksywke
        > wzial sobie od ewangelisty - jak na ateiste przystalo, zreszta).
        > ....Przyjmujac postawe zaprezentowana powyzej mozesz takze smialo zapisac sie
        > do lefebvrystow - oni przyjmuja takich niewierzacych z otwartymi ramionami. Ba,
        >
        > u nich prawie sami tacy.
        > ..
        > A serio - oczywiscie, ze mozna. Nie mozna tylko byc az tak bezczelnym klamca i
        > oltarzowa kurwa jak ten kretyn Luka i sadzic, ze ten numer sie uda.

        A nie mówiłem? kretyn52 w pełnej krasie swej wulgarnej antylogiki.
        Nie ma wyjścia - sprzeciw wobec aborcji automatycznie oznacza bycie kurwą.
        Na szczęście zdanie kretyna52 nikogo nie interesuje, nawet jego aktualnych
        narzeczonych.
    • Gość: doku Gdzie ta pozytywna rola? IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.02, 16:54
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > dostrzegam bardzo pozytywną rolę kościoła kat.
      > (zwłaszcza w przeszłości).

      Ja widzę jedynie tyle, że teraz Kościół reprezentuje chyba najlepszą, a
      dokładniej: najmniej złą, religię świata. Ale przeszłość jest straszna:

      1. Wyprawy głodnych, ponurych i brudnych barbarzyńców na tereny zamieszkałe przez
      ludzi cywilizowanych i kulturalnych, czyli tzw. wyprawy krzyżowe. A propos, hordy
      Wojciecha także były dzikie w porównaniu z cywilizowanymi Prusami, kto nie wie
      niech poczyta historię handlu bałtyckiego i wojen pomorsko-germańskich.

      2. Inkwizycja - bez komentarza

      3. Wojny Filipa II - najbardziej bestialskie i niehonorowe sztuczki, jakie
      stosowano w historii wojen, to dzieło katolickich pachołków pomagających Filipowi.

      4. Zniszczenie europejskiej kultury medycyny naturalnej jako szatańskich praktyk.
      Przykładem mordowanie wsiowych zielarek i ustanowienie monopolu na
      ziołolecznictwo. To aż zabawne - najwięksi ignoranci zamknięci za murami
      klasztorów musieli od początku metodą prób i błędów nauczyć się posługiwać
      ziołami. Przez tę zbrodniczą arogancję musimy jak dzieci uczyć się wszystkiego od
      podstaw od Chińczyków, a jeszcze 1000 lat temu wiedzieliśmy prawie tyle samo co
      oni.

      5. Zniszczenie starych miast i cywilizacji Afryki centralnej oraz utajnienie
      istnienia tych kultur po to, aby wytworzyć złudzenie, że Murzyni są prymitywni i
      powinni stać się niewolnikami. Dopiero niedawno Watykan ujawnił relacje
      pierwszych misjonarzy, zachwyconych pięknem, wielkością i kunsztem miast
      położonych w dżungli. Nawet arabscy łowcy niewolników nie posunęli się do tak
      zbrodniczej mistyfikacji

      Aby być obiektywnym i litościwym przerwę tę straszną wyliczankę i przypomnę też
      jedyne osiągnięcie Kościoła. A było nim zniszczenie cywilizacji Azteków - a tym
      samym uratowanie milionów ludzi od losu straszniejszego niż my - Europejczycy -
      jesteśmy zdolni sobie wyobrazić, losu, który był udziałem mieszkańców azteckiego
      imperium, a także mieszkańców okolicznych królestw zależnych.
      • xiazeluka Re: Gdzie ta pozytywna rola? 20.03.02, 17:07
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > 1. Wyprawy głodnych, ponurych i brudnych barbarzyńców na tereny zamieszkałe prz
        > ez
        > ludzi cywilizowanych i kulturalnych, czyli tzw. wyprawy krzyżowe. A propos, hor
        > dy
        > Wojciecha także były dzikie w porównaniu z cywilizowanymi Prusami, kto nie wie
        > niech poczyta historię handlu bałtyckiego i wojen pomorsko-germańskich.

        No i popatrz - ci barbarzyńcy pokonali twoich kulturalnych Saracenów i
        cywilizowanych Prusów. Co dowodzi siły chrześcijaństwa i słabości pogaństwa.
        Gdyby nie chrzest Polski, to wcześniej czy później spotkałby nas los Prusów.
        Powinieneś się cieszyć, głąbie, że znalazłeś się w kręgu cywilizacji
        chrześcijańskiej białych ludzi, którzy nadawali ton rozwojowi ludzkości.

        > 2. Inkwizycja - bez komentarza

        Nie masz o niej pojęcia? To dlaczego zabierasz głos?

        > 3. Wojny Filipa II - najbardziej bestialskie i niehonorowe sztuczki, jakie
        > stosowano w historii wojen, to dzieło katolickich pachołków pomagających Filipo
        > wi.

        A co to za sztuczki, aztecki specu?
        Przy okazji - "honor" to słowo nie występujące w słownikach komunistów. Może
        pogadamy o 100 mln ofiar tej lewicowej aberracji?

        > 4. Zniszczenie europejskiej kultury medycyny naturalnej jako szatańskich prakty
        > k.
        > Przykładem mordowanie wsiowych zielarek i ustanowienie monopolu na
        > ziołolecznictwo. To aż zabawne - najwięksi ignoranci zamknięci za murami
        > klasztorów musieli od początku metodą prób i błędów nauczyć się posługiwać
        > ziołami. Przez tę zbrodniczą arogancję musimy jak dzieci uczyć się wszystkiego
        > od
        > podstaw od Chińczyków, a jeszcze 1000 lat temu wiedzieliśmy prawie tyle samo co
        > oni.

        Straaaaaszne!!! Jedyna nadzieja w eutanaxji...
        Już widzę jezuitów, którzy z nożami w zębach urządzają pogromy zielarek...

        > 5. Zniszczenie starych miast i cywilizacji Afryki centralnej oraz utajnienie
        > istnienia tych kultur po to, aby wytworzyć złudzenie, że Murzyni są prymitywni
        > i powinni stać się niewolnikami.

        Są prymitywni. Gdyby nie byli, to czarni władaliby światem i mieli białasów za
        niewolników. Tylko - co tu ma do rzeczy KK?

        > Dopiero niedawno Watykan ujawnił relacje
        > pierwszych misjonarzy, zachwyconych pięknem, wielkością i kunsztem miast
        > położonych w dżungli. Nawet arabscy łowcy niewolników nie posunęli się do tak
        > zbrodniczej mistyfikacji

        Których miast? Parę nazw byś rzucił, aztekomurzynie...

        > Aby być obiektywnym i litościwym przerwę tę straszną wyliczankę

        Bardzo słusznie. To straszne.

        > i przypomnę też
        > jedyne osiągnięcie Kościoła. A było nim zniszczenie cywilizacji Azteków - a tym
        > samym uratowanie milionów ludzi od losu straszniejszego niż my - Europejczycy -
        > jesteśmy zdolni sobie wyobrazić, losu, który był udziałem mieszkańców azteckieg
        > o imperium, a także mieszkańców okolicznych królestw zależnych.

        Cholera, naprawdę? To może wysłać watykańskich komandosów do Afganistanu, niech
        zrobią porządek z niedobitkami Talibów?
        • Gość: doku Saraceni wygrali ty głupku IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.02, 17:40
          xiazeluka napisał(a):

          > Saracenów i
          > cywilizowanych Prusów.

          A Prusowie przegrali bo było ich malutko, a i tak dopiero przegrali z sojuszem
          mazowiecko-krzyżackim. Wojciech sromotnie przegrał mimo strasznych rzezi, które
          czynił z pomocą czeskiej i polskiej armii.

          > Co dowodzi siły chrześcijaństwa i słabości pogaństwa.

          Każdy kolejny twój post jest coraz głupszy. Daj już sobie spokój.
          • indris Nieznana historia Polski Czech i Prus ??? 20.03.02, 18:59
            doku napisał:
            "Wojciech sromotnie przegrał mimo strasznych rzezi, które czynił z pomocą
            czeskiej i polskiej armii"

            Przyznam się pokornie, że nigdy nie słyszałem o inwazji polskiej i czeskiej
            armii na Prusy w X-tym wieku. Czy doku mógłby opublikować udokumentowane
            źródłowo szczegóły ? Awans do Polskiej (a może nie tylko) Akademii Nauk
            zapewniony, nie mówiąc o sukcesie wydawniczym.
            • axpres123 Re: Nieznana historia Polski Czech i Prus ??? 10.04.15, 20:17
              oczywiscie ze bylo wiele najazdow polskich na ziemie pruskie , a czeskie - najslynniejsza wyprawa po ktorej powstal Krolewiec
          • xiazeluka Re: Saraceni wygrali - z kim i gdzie, głupku? 21.03.02, 10:29
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > > Saracenów

            Wymień te sukcesy - Poitiers? Rekonkwista? Lepanto?

            > A Prusowie przegrali bo było ich malutko, a i tak dopiero przegrali z sojuszem
            > mazowiecko-krzyżackim.

            "Malutko" - to znaczy ile?
            A Krzyżacy podbój Prus prowadzili na początku zastępem kilkudziesięciu rycerzy,
            wspieranych okazjonalnie przez polskich księżąt. Walki trwały wszak ponad 50 lat.

            > Wojciech sromotnie przegrał mimo strasznych rzezi, które
            > czynił z pomocą czeskiej i polskiej armii.

            Mowa tu o św. Wojciechu? Faktycznie, zgromadził ogromne siły - dwóch uzbrojonych
            po zęby w modlitewniki braci zakonnych. O strasznych rzeziach, jakich dopuściła
            się ta trzyosobowa armia nic nie wiadomo, ale ufam, że relaksując się w pracy za
            pieniądze podatników, rzecz tę wyjaśnisz ku zakłopotaniu historyków.

            > Każdy kolejny twój post jest coraz głupszy. Daj już sobie spokój.

            Czyli co: chrześcijaństwo było słabsze od pogaństwa, ponieważ wygrało,
            dokumentalny ekspercie? Daj już sobie spokój...
            • Gość: doku Re: Saraceni wygrali - z kim i gdzie, głupku? IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 12:33
              xiazeluka napisał(a):

              >
              > Wymień te sukcesy - Poitiers? Rekonkwista? Lepanto?
              >

              Zepchnęli dzikusów do morza, tak ja teraz próbują to zrobić z Izraekczykami

              > Czyli co: chrześcijaństwo było słabsze od pogaństwa, ponieważ wygrało,

              Chrześcijaństwo przegrywało sromotnie (poza Ameryką łacińską), a ostateczną
              klęską chrześcijaństwa była porażka Filipa II z Holendrami. Od tej pory wolni
              ludzie z Holandii i Anglii opanowali prawie cały świat, a chrześcijańskie imperia
              upadły na zawsze.
              • Gość: siedem Re: Saraceni wygrali - z kim i gdzie, głupku? IP: *.tgory.pik-net.pl 21.03.02, 12:37
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > xiazeluka napisał(a):
                >
                > >
                > > Wymień te sukcesy - Poitiers? Rekonkwista? Lepanto?
                > >
                >
                > Zepchnęli dzikusów do morza, tak ja teraz próbują to zrobić z Izraekczykami
                >
                > > Czyli co: chrześcijaństwo było słabsze od pogaństwa, ponieważ wygrało,
                >
                > Chrześcijaństwo przegrywało sromotnie (poza Ameryką łacińską), a ostateczną
                > klęską chrześcijaństwa była porażka Filipa II z Holendrami. Od tej pory wolni
                > ludzie z Holandii i Anglii opanowali prawie cały świat, a chrześcijańskie imper
                > ia
                > upadły na zawsze.

                a anglia i holandia
                to imperia buddyjskie czy muzułmańskie?
                7,40
                • Gość: doku To były imperia wolnych żeglarzy i handlarzy IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 12:59
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  >
                  > to imperia buddyjskie czy muzułmańskie?
                  >

                  Czyżbyś chciał zabronić wolnym ludziom wiary religijnej? Sugerujesz że Holandia
                  to kraj chrześcijański tylko dlatego że część Holendrów wierzy w jakiegoś
                  protestanckiego boga?

                  Zresztą faktów nie zmienisz, jakbyś ich nie nazwał. Możesz nawet powiedzieć, że
                  zwycięstwo Holandii nad Hiszpanią i Kościołem było zwycięstwem prawdziwych
                  chrześcijan nad bluźnierczym "kościołem katolickim". Jakbyś tego nie ujął, fakt
                  pozostanie faktem - Filip II dostał po dupie i to był początek upadku imperiów
                  hiszpańskiego i portugalskiego.
                  • xiazeluka Re: To były imperia wolnych żeglarzy i handlarzy 21.03.02, 13:25
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Czyżbyś chciał zabronić wolnym ludziom wiary religijnej? Sugerujesz że Holandia
                    > to kraj chrześcijański tylko dlatego że część Holendrów wierzy w jakiegoś
                    > protestanckiego boga?

                    Nie. To kraj szintoistyczny. Związku przecież między jednym a drugim nie ma.

                    > Zresztą faktów nie zmienisz, jakbyś ich nie nazwał. Możesz nawet powiedzieć, że
                    > zwycięstwo Holandii nad Hiszpanią i Kościołem było zwycięstwem prawdziwych
                    > chrześcijan nad bluźnierczym "kościołem katolickim". Jakbyś tego nie ujął, fakt
                    > pozostanie faktem - Filip II dostał po dupie i to był początek upadku imperiów
                    > hiszpańskiego i portugalskiego.

                    Czyżbyś po Aztekach przeczytał jakiś bestseller o Filipie II? Istotnie, chyba
                    ostatnio wyszło coś nowego w serii "biografie wielkich ludzi"...
              • xiazeluka Re: Saraceni wygrali - z kim i gdzie, głupku? 21.03.02, 13:21
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Zepchnęli dzikusów do morza, tak ja teraz próbują to zrobić z Izraekczykami

                Tak od razu? A mnie się wydaje, że przez lata usiłowali odbić stracone tereny...

                > Chrześcijaństwo przegrywało sromotnie (poza Ameryką łacińską), a ostateczną
                > klęską chrześcijaństwa była porażka Filipa II z Holendrami. Od tej pory wolni
                > ludzie z Holandii i Anglii opanowali prawie cały świat, a chrześcijańskie imper
                > ia upadły na zawsze.

                Holendrzy to wyznawcy islamu, znaczy się?
              • indris doku popiera tezy katolickich talibów ? 21.03.02, 14:12
                doku napisał:
                "(...)ostateczną klęską chrześcijaństwa była porażka Filipa II z Holendrami. Od
                tej pory wolni ludzie z Holandii i Anglii opanowali prawie cały świat, a
                chrześcijańskie imperia upadły na zawsze."

                Z tego wynika, że państwa holenderskie i angielskie nie były chrześcijańskie.
                Dziwnie się to zgadza z tezami ówczesnych fundamentalistów, którzy TEŻ
                odmawiali "heretykom" miana chrześcijan. Cóż, Francuzi mawiają o stykaniu się
                przeciwieństw.
                Na wszelki wypadek informuje doku, że elżbietańska Anglia pod względem
                prześladowań religijnych niespecjalnie ustępowała krajom katolickim. Nie palono
                zdaje się na stosie ale stosowano egzekucje nie mniej wymyślne.
                • Gość: doku Czarna propaganda nawet mnie zalicza do chrześcija IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 16:22
            • axpres123 Re: Saraceni wygrali - z kim i gdzie, głupku? 10.04.15, 20:31
              chrzescijanstwo wygralo pozornie brutalna i barbarzynska sila niszczac inne religie w sumie powstanie monoteistycznej prymitywnej religii zydowskiej i z niej wywodzacych sie 2 wielkich religii jest najwiekszym nieszczesciem jakie spadlo na ludzkosc
      • indris Półprawdy doku 20.03.02, 18:47
        doku napisał:
        "Wyprawy głodnych, ponurych i brudnych barbarzyńców na tereny zamieszkałe przez
        ludzi cywilizowanych i kulturalnych, czyli tzw. wyprawy krzyżowe"

        Że poziom cywilizacyjny krajów muzułmańskich był wyższy od cchrześcijańskiego
        Zachodu na początku epoki krucjat, to prawda. Ale prawdą jest też, że kraje
        islamskie prowadziły w tamtym czasie ekspansje na świat chrześcijański, w
        szczególności na niemniej cywilizowane cesarstwo bizantyjskie. Pierwsza
        krucjata rozpoczęła się właśnie po apelu cesarza Aleksego a zaatakowała tereny
        które były przez muzułmanów uprzednio podbite. NIE był to więc najazd na jakieś
        pokojowo usposobione ludy ale KONTROFENSYWA. Nie ma ŻADNEJ analogii do np.
        podboju Peru czy Meksyku. Krucjaty na dwa stulecia zahamowały napór islamu i
        niewykluczone, że uratowały cywilizację Zachodu. Odnoszę wrażenie, że doku po
        prostu powtarza czarną legendę krucjat.
        • xiazeluka Re: Półprawdy doku 21.03.02, 10:10
          indris napisał(a):

          > Odnoszę wrażenie, że doku po
          > prostu powtarza czarną legendę krucjat.

          Zgadza się - z nienawiści do Kościoła gotów napisać dowolne bzdury.
          I pomyśleć, że socjalista Indris musi korygować naukowe ustalenia "prawicowca"
          dokumendy...
        • Gość: siedem Re: Półprawdy doku IP: *.tgory.pik-net.pl 21.03.02, 10:16
          indris napisał(a):

          > niewykluczone, że uratowały cywilizację Zachodu. Odnoszę wrażenie, że doku po
          > prostu powtarza czarną legendę krucjat.

          dobrze ze ktos na poletku historycznym
          moze tego nieznośnego urwisa* po kątach ustawiać
          czekam na tego kto wyjasni urwipełciowi
          ze 'the brief history of time' to nie biblia

          7,00
          *-doku

          • antoni.goczal Czy niepraktykujący może być prawicowcem ? 21.03.02, 10:26
            Nie może, ponieważ jako niepraktykujący nie zasila przenajświetszej tacy.
            Módlmy się za naszych Pasterzy i zadawalajmy ich.
            • xiazeluka Re: Czy niepraktykujący może być prawicowcem ? 21.03.02, 10:31
              antoni.goczal napisał(a):

              > Nie może, ponieważ jako niepraktykujący nie zasila przenajświetszej tacy.
              > Módlmy się za naszych Pasterzy i zadawalajmy ich.

              Antku - zostaw komputer w spokoju, czas iść krowy pasać. Podciągnij dziurawe
              porcięta i w drogę.
              • antoni.goczal Re: Czy niepraktykujący może być prawicowcem ? 21.03.02, 10:35
                xiazeluka napisał(a):

                > antoni.goczal napisał(a):
                >
                > > Nie może, ponieważ jako niepraktykujący nie zasila przenajświetszej tacy.
                > > Módlmy się za naszych Pasterzy i zadawalajmy ich.
                >
                > Antku - zostaw komputer w spokoju, czas iść krowy pasać. Podciągnij dziurawe
                > porcięta i w drogę.

                xiazeluko !
                Możesz pocałować mnie w dupę ! Ale tylko raz ! Smakoszu.
                Módlmy się za abp Paetza !

                • Gość: siedem antoni IP: *.tgory.pik-net.pl 21.03.02, 10:41
                  antoni.gorzałka jak zwykle napaskudził(a):


                  www.nobodyhere.com/just/_gfx/jpg_large/i164.jpg
                  • bykk Re: do Siódemki 21.03.02, 12:52
                    Siódemka,nie poznajesz a.gorzałi?
                    Toż to Freeman czystej krwi!
                    pozdrawiam
                • xiazeluka Re: Czy niepraktykujący może być prawicowcem ? 21.03.02, 10:55
                  antoni.goczal napisał(a):

                  > xiazeluko !
                  > Możesz pocałować mnie w dupę ! Ale tylko raz ! Smakoszu.
                  > Módlmy się za abp Paetza !

                  Zalotny Antku!
                  Nie zwykłem się całować z mężczyznami, nawet jeśli tyłek mają w najlepszym
                  miejscu na takie karesy, to znaczy na szyi. Nawet gdybyś się nażarł na pastwisku
                  fiołków, to i tak odór wydobywający się z Twojego odby..., pardon, otworu
                  gębowego, byłby nie do zniesienia i groził wybuchem pożaru, w przypadku
                  znalezienia się w pobliżu otwartego ognia.
                  W modlitwie za abp Paetza również niestety nie mogę Cię wesprzeć - jako
                  niewierzący nie uczęszczam do kościoła, ani nie zmawiam paciorka wieczorem.
                  Podziwiam jednak szczerze Twoją religijność, rzecz niespotykaną na tym świecie
                  pełnym złości. Jak chcesz - pomódl się za mnie. Tylko pamiętaj, na koniec mówi
                  się "Amen", a nie "chuj ci w dupę" - przypominam o tym, aby Ci się przypadkiem
                  nie wymsknęło, po kilku butelkach taniego wina ludzie robią się nieco zbyt
                  wylewni.

        • Gość: doku Pół plus pół daje całość IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 12:46
          indris napisał(a):

          > doku napisał:
          > "Wyprawy głodnych, ponurych i brudnych barbarzyńców na tereny zamieszkałe przez
          > ludzi cywilizowanych i kulturalnych, czyli tzw. wyprawy krzyżowe"
          > Pierwsza
          > krucjata rozpoczęła się właśnie po apelu cesarza Aleksego a zaatakowała tereny
          > które były przez muzułmanów uprzednio podbite.

          O to właśnie chodzi, aby dojść do prawdy. Historię piszą różne strony: wygrane,
          przegrane, obserwatorzy z boku.

          Dla chrześcijańskich dzikusów była to łupieżcza wyprawa, dla cesarstwa była to
          kontynuacja tradycyjnej polityki Rzymu - wykorzystać barbarzyńców do walki z
          wrogiem.

          A dla Saracenów była to niezbyt dokuczliwa choć przeciagająca się awantura gdzieś
          na nieważnych obrzeżach ich cywilizacji. Próbowali nawet wykorzystywać krzyżowców
          w swoich wewnętrznych rozgrywkach, ale ci byli partnerem słabym i zdradzieckim.
      • Gość: Biały Re: Gdzie ta pozytywna rola? IP: *.scm.de 21.03.02, 14:53
        Doku!

        Nie napisałeś nic o Lukrecji Borgii.
        Przeoczenie, czy akurat ten fragment historii Kościoła uważasz za dowód na
        jego "postepowowość"?
        • Gość: doku Piastowie truli się już dawniej IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 16:58
          Gość portalu: Biały napisał(a):

          > Doku!
          >
          > Nie napisałeś nic o Lukrecji Borgii.

          Trucie się w rodach panujących nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem
    • Gość: Adams Re: Czy niewierzący może być prawicowcem IP: 213.25.60.* 21.03.02, 10:40
      Ciekawy wątek . Odnosząc się do meritum uważam że nie ma znaczenia kwestia wiary . Prawicowiec to
      ktoś kto wyznaje szacunek dla " wolności , własności , sprawiedliwości " ( bez żadnych przymiotników ).
      Ponieważ byłem kilka dni nieobecny pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów [ pozdrowienia nie
      dotyczą "kretyna52 , doku ( bo też kretyn ) i tzw. wulgarystow.
      • Gość: doku Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 13:05
        ... nasz czołowy samozwańczy forumowy inkwizytor. Z czystym teraz sumieniem
        może znów popisywać się chamstwem ten hipokryta. A jego pozdrowienie to nic
        innego jak "krzyżyk na drogę i z bogiem".

        Ale ja cię Adamsie i tak witam z radością po tak długiej nieobecności i
        pozdrawiam cię żebyś był zdrowszy, znaj serce ateisty.
        • Gość: Adams Re: Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... IP: 213.25.60.* 21.03.02, 13:25
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > ... nasz czołowy samozwańczy forumowy inkwizytor. Z czystym teraz sumieniem
          > może znów popisywać się chamstwem ten hipokryta. A jego pozdrowienie to nic
          > innego jak "krzyżyk na drogę i z bogiem".

          Inkwizytor ? to ciekawe co piszesz . Hipokryta ? chyba spojrzałeś w lustro pijawko .

          > Ale ja cię Adamsie i tak witam z radością po tak długiej nieobecności i
          > pozdrawiam cię żebyś był zdrowszy, znaj serce ateisty.

          Miałem nadzieję , że po powrocie nie znajdę ciebie na forum . Mialem nadzieję , że twój szef złapie cię za
          twarz i zagoni do roboty . Kradniesz moją kasę i jeszcze mam cię pozdrawiać ? Niedoczekanie .

          Ateistą to jestem ja . Ty jesteś fanatykiem antykatolickim.
          • Gość: Biały Re: Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... IP: *.scm.de 21.03.02, 14:12
            Czy na pewno jesteś ateistą?
            Ateista wie na pewno, że Boga nie ma.
            Je nie wiem, siebie na przykład już prędzej nazwałbym agnostykiem.
            • Gość: Adams Re: Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... IP: 213.25.60.* 21.03.02, 14:15
              Gość portalu: Biały napisał(a):

              > Czy na pewno jesteś ateistą?
              > Ateista wie na pewno, że Boga nie ma.
              > Je nie wiem, siebie na przykład już prędzej nazwałbym agnostykiem.

              Może masz rację . Jestem niewierzący . Tak chyba będzie dobrze.
          • Gość: doku Re: Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 14:37
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            >
            > Ateistą to jestem ja .

            Rozśmieszyłeś mnie bardzo. Miałem rację ciesząc się z twojego powrotu. Od razu
            jest zabawniej.

            > Ty jesteś fanatykiem antykatolickim.

            Nie czytałes widać moich błyskotliwych wywodów o świńskiej naturze islamskiej
            haremowej hodowli ludzi.

            A poza tym nie wysilaj się na chamstwo bo i tak luce nie dorównasz.
            • xiazeluka Re: Po spowiedzi i pokucie wraca rozgrzeszony ... 21.03.02, 14:44
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > A poza tym nie wysilaj się na chamstwo bo i tak luce nie dorównasz.

              Dziękuję za uznanie, fiskalna dokumendo. Oddawaj moje 9900 PLN, pasożycie.
            • Gość: Adams Do czerwonej pijawy Doku. IP: 213.25.60.* 22.03.02, 09:21
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Adams napisał(a):
              >
              > >
              > > Ateistą to jestem ja .
              >
              > Rozśmieszyłeś mnie bardzo. Miałem rację ciesząc się z twojego powrotu. Od razu
              > jest zabawniej.

              A co cię tak śmieszy ? Chciałbyś może powiedzieć , że lepiej ode mnie wiesz w co ja wierzę a
              w co nie bufonie ? Bardzo blisko ci do kretyna52.

              > > Ty jesteś fanatykiem antykatolickim.
              >
              > Nie czytałes widać moich błyskotliwych wywodów o świńskiej naturze islamskiej
              > haremowej hodowli ludzi.

              Błyskotliwych ? Patrzcie jaki megaloman . Jak jego guru Michnik.

              > A poza tym nie wysilaj się na chamstwo bo i tak luce nie dorównasz.

              Luka jest jednym z niewielu ludzi na Forum któremu chciałbym dorównać .
              • Gość: doku Skromna i pokorna duszyczka Adams zbulwersowana IP: *.mofnet.gov.pl 22.03.02, 10:24
                Gość portalu: Adams napisał(a):

                >
                > Błyskotliwych ? Patrzcie jaki megaloman . Jak jego guru Michnik.
                >

                "Ale palnąłem głupstwo", "Ale mi się mądrze powiedziało", "Wybacz nudny wstęp,
                zaraz będzie ciekawie", itp. W takich wypowiedziach nie ma nic osobliwego, ale
                taki ciemniacki obłudnik dopuszcza tylko samobiczowanie.

                Trudno jest udawać ateistę, więc się nie wysilaj. Popatrz już drugi raz taka rada
                mi się nasuwa. To widoczna cecha twoich postów. Weźmy np. ten wymęczony tytuł z
                "czerwoną pijawą". Gdybym chciał zniżyć się do twojego poziomu, musiałbym
                odpowiedź zatytułować np. "lewacki bojowniku". Odpręż się.
                • Gość: Adams Do "inteligentnego inaczej " Doku IP: 213.25.60.* 22.03.02, 14:17
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Gość portalu: Adams napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Błyskotliwych ? Patrzcie jaki megaloman . Jak jego guru Michnik.
                  >
                  > >
                  >
                  > "Ale palnąłem głupstwo", "Ale mi się mądrze powiedziało", "Wybacz nudny wstęp,
                  > zaraz będzie ciekawie", itp. W takich wypowiedziach nie ma nic osobliwego, ale
                  > taki ciemniacki obłudnik dopuszcza tylko samobiczowanie.

                  O tym , że cierpisz na manię wielkości świadczą twoje wypociny . To chyba jest zarazliwe , bo na
                  tą przypadłość cierpi chyba większość zwolenników udecji.

                  > Trudno jest udawać ateistę, więc się nie wysilaj. Popatrz już drugi raz taka ra
                  > da
                  > mi się nasuwa. To widoczna cecha twoich postów. Weźmy np. ten wymęczony tytuł z
                  >
                  > "czerwoną pijawą". Gdybym chciał zniżyć się do twojego poziomu, musiałbym
                  > odpowiedź zatytułować np. "lewacki bojowniku". Odpręż się.

                  Ciekawe jak ty rozpoznajesz kto jest wierzący , a kto nie . Wygląda mi to na szkołę kretyna52 .
                  Czyżbyście uczęszczali na te same kursy dialektyki marksistowskiej ?
                  Nie zniżaj się proszę do mojego poziomu , bo nie wytrzymam tego smrodu zatęchłej wazeliny
                  którą żeś się waść wysmarował .
                  Dużo dzisiaj nakradłeś mojej forsy etatystyczny " prawicowcu " . I kto jest tutaj hipokrytą .
    • Gość: spike Re: Czy niewierzący może być prawicowcem IP: *.alstom.pl / 10.197.122.* 21.03.02, 15:19
      Ja odwrocilbym pytanie i zastanowilbym sie ilu politykow prawicy jest
      wierzacych i na ile biora sobie do serca nauki kosciola.
      Osobiscie dostrzegam w zachowaniu niektorych politykow prawicy brak
      jakiegokolwiek zwiazku z religia chrzescijanska polegajacego np. na wypelnianiu
      przykazan bozych.
      Ich zainteresowania skupiaja sie na czym innym...
      • Gość: AndrzejG Co to jest prawicowość? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.02, 16:18
        Gość portalu: spike napisał(a):

        > Ja odwrocilbym pytanie i zastanowilbym sie ilu politykow prawicy jest
        > wierzacych i na ile biora sobie do serca nauki kosciola.
        > Osobiscie dostrzegam w zachowaniu niektorych politykow prawicy brak
        > jakiegokolwiek zwiazku z religia chrzescijanska polegajacego np. na wypelnianiu
        > przykazan bozych.
        > Ich zainteresowania skupiaja sie na czym innym...


        Podobno Oleksy jest wierzącym.
        Rząd z nazwy prawicowy (poprzedni) popiera kodeks pracy
        pisany pod związki zawodowe,
        lewicowy zmienia go na korzyść dla pracodawców i rynku

        Co to jest prawicowość?


        Andrzej
        • Gość: doku Re: Co to jest prawicowość? IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 17:04
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          >
          > Podobno Oleksy jest wierzącym.

          Każdy czerwony jest wierzącym i zawszy był tylko niektóry bał się przyznać.

          > Rząd z nazwy prawicowy (poprzedni) popiera kodeks pracy
          > pisany pod związki zawodowe,
          > lewicowy zmienia go na korzyść dla pracodawców i rynku

          Tylko z nazwy. Naprawdę to AWS była lewica, a SLD jest centrolewica.
          Prawica to zwolennicy praw, wolności i własności prywatnej.
        • prudernik Re: Co to jest prawicowość? 10.04.15, 20:34
          Nie uczestniczysz w w dyskusji o wyjaśnieniu Smoleńska?
          Wolisz zamulać wyniki akurat 10.04.?
          • wikul Re: Co to jest prawicowość? 10.04.15, 20:43
            prudernik napisał(a):

            > Nie uczestniczysz w w dyskusji o wyjaśnieniu Smoleńska?
            > Wolisz zamulać wyniki akurat 10.04.?

            Nie masz co robić, durniu? Musisz odgrzewać jakieś starocie?
    • Gość: Aramis Do Bialego IP: *.ipt.aol.com 21.03.02, 19:34
      Nie wiem co ty masz na mysli "prawica", "lewica". Wiara nie ma nic do tego.
      Prawica, w powszechnym zrozumieniu to ludzie majacy raczej sklonnosci do
      kapitalistycznego systemu godpodarki, a lewica - do komunistycznego. To jest
      wiec raczej pojecie polityczno-ekonomiczne, a nie religijne. Nie przeszkadza
      zupelnie, ze ateista jest prawicowcem, ani wierzacy lewicowcem. Zreszta religia
      to jego osobista sprawa i nikogo nie powinna obchodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka