Dodaj do ulubionych

czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM

IP: *.solutions.net.pl 17.05.01, 14:04
to byla wspaniala pouczajaca sprawa.zadazylem tylko
zapytac czy nie ma zbieznosi miedzy jego ksiazka a
roszczeniami finansowymi organizacji zydowskich i w
tej samej sekundzie dostalem kopa.logo czatu brzmi
czat na gazecie mowcie co chcecie i dalej pod
warunkiem ze sa to pytania
typu
jak sie panu spalo panie gross
Obserwuj wątek
    • Gość: ethanol Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM IP: *.coh.org 17.05.01, 21:44
      hmmm, to ciekawe co mowisz. Znaczy moderator kick-nal cie z czatu ???
      • Gość: gomez Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM IP: *.solutions.net.pl 17.05.01, 23:08
        tak wlasnie bylo.mysle ze jezeli przedstwia sie kontrowersyjna ksiazke trzeba
        byc przygotowanym na trudne pytania.ale kop jest lepszy .zalatwia sprawe
        doglebnie.pozdrawiam.cze
        • Gość: asd Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.01, 09:36
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > tak wlasnie bylo.mysle ze jezeli przedstwia sie kontrowersyjna ksiazke trzeba
          > byc przygotowanym na trudne pytania.ale kop jest lepszy .zalatwia sprawe
          > doglebnie.pozdrawiam.cze

          GW byla zaangazowana we wszystkie kampanie majace na celu obciazenie Polski
          odpowiedzialnocia za Holocaust (czyt. business-holocaust) , ataki na Armie Krajowa itd.
          Gross po udowodnieniu mu "100 klamstw prof. Grossa" powinien odpowiedziec przed
          sadem. Polska stala sie pochylym drzewem dla Grossopodobnych koz przy akceptacji
          elit rzadzacych.
          • Gość: glusik Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM IP: *.lsb.lublin.pl 18.05.01, 12:12
            Przeglądając wasze komentarze doszedłem do wniosku iż nie jestem jedynym, który
            ma wrażenie (wręcz jestem pewny)iż poziom manipulowania pytaniami na tym czacie
            przeszedł wszelkie granice. Próbowałem zadać wiele pytań, myślę że bardzo
            interesujacych, ale niezgodnych z linią polityczną obraną przez "wyborczą" i
            oczywiście żadne nie zostało przepuszczone. Miałem wrażenie iż jedyne pytania
            które zostały wyświetlone to te które zadali sami dziennikarze "Wyborczej". Na
            czacie nie pojawiły się żadne trudne pytania, których nie wątpie nie brakuje.
            Myslę, iż cała ekipa związana z agorą doszła do wniosku iż może tak samo
            manipulować informacją w swojej gazecie jak i w internecie. Mam nadzieję, że
            jak tak dłużej będą myśleć to nie pomogą im nawet ogromne pieniądze, które
            wyrzucają w promocję swojego portalu i tym prędzej będą na marginesie rynku
            przekazu informacji.
            • Gość: Jureek Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM IP: 62.8.156.* 18.05.01, 12:23
              Z tym manipulowaniem informacja w internecie to troche przesadzasz. Zauwaz, prosze, ze forum
              dyskusyjne Gazety jest jednym z niewielu w Polsce, gdzie nie moderuje sie (tfu, co za slowo).
              Nalezy to docenic. A na czaty nie chodze z zasady, bo wiem, ze sa to imprezy manipulowane,
              wszedzie, nie tylko na portalu Gazety.
              Jurek
          • Gość: Jureek Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM (o wolnosci slowa) IP: 62.8.156.* 18.05.01, 12:27
            Gość portalu: asd napisał(a):

            > Gross po udowodnieniu mu "100 klamstw prof. Grossa" powinien odpowiedziec przed
            > sadem.

            A argument wolnosci slowa, na ktory tak chetnie powolywali sie obroncy dr. Ratajczaka?
            Jurek
            • Gość: asd Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM (o wolnosci slowa) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.01, 13:54
              Gość portalu: Jureek napisał(a):
              > A argument wolnosci slowa, na ktory tak chetnie powolywali sie obroncy dr. Rata
              > jczaka?
              > Jurek

              Panie Jurku! No wlasnie.
              Ratajczak byl sadzony a Gross nie.
              Gross jak wynika z dotychczasowych ustalen szkaluje nasz narod.
              Ratajczak nie szkalowal narodu, on cytowal w swej broszurze dla
              studentow wyniki badan roznych naukowcow, z ktorych niektorzy
              podwazali tezy o np. uzywaniu cyklonu itp.
              Tezy te byly uzasadniane naukowo - sluszne badz nie.
              Prof. Gross nie jest historykiem i historycy skrytykowali jego metody
              jako niedopuszczlne m.in. prof. Strzembosz.
              Mial Gross dostep do dokumentow a dobieral tylko te tendencyjnie pod
              zalozona na zamowienie teze pomijajac wszystkie, ktore tej tezie zaprzeczaly.

              To pierwsza zasadnicza roznica: jeden przytacza badania broniace narodu
              drugi pomija swiadomie naukowe metody i oczernia narod.

              Jest Pan za wolnoscia slowa kazdego bez osobistej odpowiedzialnosci za nie
              ja jestem za absolutnie nieskrepowana wolnoscia slowa (bez straszaka karnego ustawy o
              antysemityzmie- a dlaczego nie ma dla symetrii o antypolonizmie?) ograniczonego
              tylko i jedynie odpowiedzialnoscia cywino-karna w celu zabezpieczenia pred nieslusznym
              oczernianiem.
              Umozliwiloby to zweryfikowanie prawd bronionych prawem zamiast broniocych sie prawda.

              No to jak panie Jurek bedzie z wolnoscia i prawda?
              badaczy i obroncy mogli sie powolywac na wolnosc przekazu
              studentom
              • Gość: Jureek Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM (o wolnosci slowa) IP: 62.8.156.* 18.05.01, 19:41
                Panie asd!
                Przyznam sie szczerze, ze nie zrozumialem do konca Panskiego wywodu, dlatego ustosunkuje sie tylko
                do niektorych Panskich tez i poprosze o dodatkowe wyjasnienie niejasnych dla mnie fragmentow.
                Przyznaje tez, ze nie czytalem ani ksiazki Grossa, ani broszury Ratajczaka, dlatego nie bede sie
                wypowiadal na temat ich tresci.

                Gość portalu: asd napisał(a):

                > Ratajczak byl sadzony a Gross nie.

                Takie sa fakty. Dodam tylko, ze Ratajczak nie zostal skazany (chyba dobrze pamietam).

                > Gross jak wynika z dotychczasowych ustalen szkaluje nasz narod.

                Czy nie sa to aby nazbyt powspieszne wnioski? Przeciwnicy przepraszania za Jedwabne czesto uzywaja
                argumentu, ze nalezy poczekac na wyniki pracy IPN, a Pan nie czekajac na nie juz chcialby stawiac
                Grossa przed sadem.

                > Ratajczak nie szkalowal narodu, on cytowal w swej broszurze dla
                > studentow wyniki badan roznych naukowcow, z ktorych niektorzy
                > podwazali tezy o np. uzywaniu cyklonu itp.
                > Tezy te byly uzasadniane naukowo - sluszne badz nie.
                > Prof. Gross nie jest historykiem i historycy skrytykowali jego metody
                > jako niedopuszczlne m.in. prof. Strzembosz.
                > Mial Gross dostep do dokumentow a dobieral tylko te tendencyjnie pod
                > zalozona na zamowienie teze pomijajac wszystkie, ktore tej tezie zaprzeczaly.
                > To pierwsza zasadnicza roznica: jeden przytacza badania broniace narodu

                Nie bardzo rozumiem. Jakiego narodu maja bronic przytaczane przez Ratajczaka badania podwazajace,
                jak Pan pisze, stosowanie cyklonu? Chyba nie broni w ten sposob narodu polskiego, bo jakos nie
                spotkalem sie z teza, jakoby Polacy mieli stosowac cyklon B.

                > drugi pomija swiadomie naukowe metody i oczernia narod.

                J.w. Czy to nie nazbyt pospieszne oceny?

                > Jest Pan za wolnoscia slowa kazdego bez osobistej odpowiedzialnosci za nie

                A gdzie doszukal sie pan czegos takiego w moich wypowiedziach?

                > ja jestem za absolutnie nieskrepowana wolnoscia slowa (bez straszaka karnego us
                > tawy o
                > antysemityzmie- a dlaczego nie ma dla symetrii o antypolonizmie?) ograniczonego
                > tylko i jedynie odpowiedzialnoscia cywino-karna w celu zabezpieczenia pred nies
                > lusznym
                > oczernianiem.

                No to jestesmy chyba za takim samym rozumieniem wolnosci slowa. Najbardziej odpowiada mi definicja
                wolnosci slowa jak w pierwszej poprawce do konstytucji USA.

                > Umozliwiloby to zweryfikowanie prawd bronionych prawem zamiast broniocych sie p
                > rawda.

                Nie rozumiem.

                > No to jak panie Jurek bedzie z wolnoscia i prawda?
                > badaczy i obroncy mogli sie powolywac na wolnosc przekazu
                > studentom

                A tego fragmentu kompletnie nie zrozumialem. Czy moglbym prosic o wyrazenie tego jasniej z uzyciem
                znakow interpunkcyjnych? To naprawde nie jest zlosliwosc, chcialbym po prostu wiedziec o co Panu
                chodzilo.
                Pozdrawiam
                Jurek
                • Gość: asd Re: czat z panem Janem Tomaszem GROSSEM (o wolnosci slowa) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.05.01, 11:26
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):
                  > Takie sa fakty. Dodam tylko, ze Ratajczak nie zostal
                  >skazany (chyba dobrze pamietam).

                  Dobrze Pan pamieta. Za to wylano go z uczelni nie
                  czekajac na wyrok.

                  > Czy nie sa to aby nazbyt powspieszne wnioski?
                  >Przeciwnicy przepraszania za Jedwabne czesto uzywaja
                  >argumentu, ze nalezy poczekac na wyniki pracy IPN, a
                  >Pan nie czekajac na nie juz chcialby stawiac Grossa
                  >przed sadem.

                  Sledztwo IPN pojdzie w kierunku zamowienia politycznego
                  na co wskazuje przedwczesna wypowiedz jej szefa Kieresa w
                  USA, wspolbrzmiaca z zaprzedanymi elitami wladzy m. in.
                  usuniecie pomnika z napisem o sprawstwie niemienieckim
                  w nocy, przygotowana szumnie zapowiedzia kajania sie i
                  bicia w cudze piersi Kwasniewskiego 10 VII 2001 z
                  udzialem najwyzszych dostojnikow krajowych i
                  zagranicznych. Kwasniewski juz przeprosil bo
                  zapowiedzial, ze przeprosi! IPN jak sie Pan przekona
                  ze swa przewrotna nazwa i 2-letnia historia
                  powolywania szefa w atmosferze skandalu, i zaprzestaniu w
                  tym czasie scigania zbrodni przeciw narodowi polskiemu -
                  sluzy innym celom. Zmiana nazwy tutaj i niedopuszczenie
                  kilku kandydatur o naprawde nieposzlakowanych
                  zyciorysach przez opcje antypolskie w Sejmie jest
                  symptomatyczne.
                  IPN wiedzial doskonale co bylo w archiwach do ktorych
                  zostal dopuszczony dobrany prof.Gross ( nie historyk)tak
                  jak dziwnie wybiorczo i nieoficjalnie wpuszcono Michnika
                  do teczek w MSW, gdzie to zlamano wszystkie obowiazujace
                  przepisy o dostepie do dokumentow MSW ku oslupieniu jego
                  etatowych procownikow.
                  Prof. Kieresowi historykowi nie moga byc nieznane jak to
                  udaje bez zenady akcje hitlerowskie w calym lomzynskim w
                  1941r. Jak rowniez dokumenty spraw sadowych z 1949 r. w
                  Lomzy. W Archiwach Akt Nowych znajlazl sie dokumenty
                  rozkazow Reynharda Heydricha. Rowniez o oddzialach
                  Einsatzguppen Hermana Schapera w poblizu Jedwabnego.
                  To samo potwierdzaja znalezione przez wyslannika IPN
                  dokumenty zanalezione w Niemczech, zeznania
                  kilkudziesieciu swiadkow w tym 9 poch. zydowskiego i
                  ciagle zglaszaja sie nowi zyjacy jeszcze np.w Kanadzie.
                  Dyr. Krawczak opracowuje dalsze materialy AAN.
                  Kluczowe zdania o projektach prowokacji z dokumentow z
                  roznych zrodel sa skrzetnie pomijane.
                  Nie pasuja do tezy.
                  Niech Pan zwroci uwage jak niesamowita sile zycia ma
                  klamstwo o prowokacji kieleckiej przed budynkiem woj. UB,
                  gdzie akcje nadzorowal sam Humer.
                  Byl sad i co i nic Humer plul swym ofiarom inwalidom w
                  oczy na korytarzy sadowym. Widzial Pan to zapewne w
                  "naszej" TV.
                  Nie zgadzam sie, ze kiedy szkaluje sie narod przez
                  persona nom grata, zapraszane przez nasze pozal sie Boze
                  "elity" majac niezbite dowody zlej woli, zamierzonego
                  celu i setke udowodnionych klamstw ( w tym czasie prof.
                  historii Nowak wydal juz "100 klamstw prof. Grossa",
                  zweryfikowanych swiadkow kupionych za pol litra i agenta
                  NKWD - b6 czekac na sledztwo IPN.
                  IPN nie wytacza sprawy oszczercy.
                  Oszczercom wytacza sprawe prokuratura.Jak w przypadku
                  Ratajczaka - coz ma IPN do Ratajczaka?
                  Niech Pan uwierzy Polonii, ktora jest najlepiej
                  zorientowana, jaka role przypisaja nam media na
                  zachodzie i za co Moskal dostal owacje na stojaco
                  na zjezdzie. Pan Buzek szeptal -nie wstajemy nie
                  wstajemy...

                  > Jakiego narodu maja bronic przytaczane tezy...

                  oczywiscie niemieckiego - podalem to prawem kontrasu
                  do naszej rzeczywistosci.


                  > J.w. Czy to nie nazbyt pospieszne oceny?

                  Sprawa wydaje sie byc spozniona 0 50 lat gdy wladzy
                  komunistycznej bylo na reke tolerowanie szkalowania
                  Polski. Do tego doszlo juz 10 lat - Gieremek w ambasadach
                  utrzymuje dzieci stalinowcow z 50 lat. Pisaly otym
                  gazety prawicowe.
                  > A gdzie doszukal sie pan czegos takiego w moich
                  wypowiedziach?

                  Wywniskowalem z niesymetrii w ocenie traktowania obu
                  osob.

                  > No to jestesmy chyba za takim samym rozumieniem
                  >wolnosci slowa. Najbardziej odpowiada mi definicja
                  > wolnosci slowa jak w pierwszej poprawce do konstytucji
                  >USA.
                  Wiele sie naczytalem o political correction w USA.
                  Sady amerykanskie nie pozwolily zarejestrowac
                  nazwy Polish Antydefametion Ligue (cytuje z pamieci).

                  > > Umozliwiloby to zweryfikowanie prawd bronionych
                  prawem zamiast broniacych sie prawda.

                  Nieszczesliwy skrot myslowy, ze prawda sie sama obroni
                  i nie potrzebne sa zakazy prawne innego myslenia.
                  >
                  > > No to jak panie Jurek bedzie z wolnoscia i prawda?
                  > > badaczy i obroncy mogli sie powolywac na wolnosc
                  przekazu
                  > > studentom

                  > Sorry, ale to blad edycji w tym cholernym okieneczku.

                  > o jasniej z uzyciem znakow interpunkcyjnych?

                  No wlasnie, nie widze czy wstawilem przecinki!
                  Najserdeczniej pozdrawiam.
                  Tad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka