Gość: zaciekawiony
IP: 216.65.64.*
17.07.04, 18:34
Panie Moore, może łaskawie Pan wyjaśni w swojej nieskończonej mądrości:
- czy polityka USA byłaby lepsza, gdyby Paul Wolfowitz używał lakieru zamiast własnej śliny? czy terroryści byliby przez to mnie okrutni? Może rozdawaliby ulotki zamiast zabijać?
- czy w WTC zginęłoby mniej ludzi, gdyby Bush przestał czytać dzieciom książkę, a zamiast tego skasował z mapy nuklearnym uderzeniem Iran, Irak, Syrię Koreę Północną, Kubę oraz Niemcy, z których przyleciał Mohammed Atta? A jeśli Bush rzuciłby książkę w kąt i poleciał do Nowego Jorku - czy terroryści przeszliby na pacyfizm?
- czy wojna byłaby bardziej moralna, gdyby amerykańscy żołnierze walczyli wołając "hop hop wojnie stop" albo "niech żyje Moore"?
- czy rodzinę bin Ladenów należało internować na Guantanamo albo zagrozić jej ścięciem, jeśli bin Laden nie zaprzestanie działalności terrorystycznej?
- czy amerykańską matkę bardziej boli utrata syna służącego w US Army w wojnie w Iraku niż iracką matkę człowieka zabitego przez reżim Husajna przez rozpuszczenie w kadzi z kwasem?