terenia.na.sweter
19.07.04, 02:10
Zabral mnie do tej wspanialej maszyny Maybacha. Alez rewelacyjny samochod!
Alez bylo wspaniale.Rozmawialismy o masonach, Zydach, homoseksualistach.Nawet
mnie poglaskal po glowie. Wypilam z Ojcem Dyrektorem Martella... Z samym
Ojcem Dyrektorem!! Zakosilam kieliszek na pamiatke. Wypadl mi co prawda z
torebki, jak wysiadalam i Ojciec popatrzyl na mnie złowrogo... Aha nie wydaje
mi sie ze zle popatrzyl. On nigdy nie patrzy zle na swoje owieczki!
Chyba mis ie wydawalo. Wiec ten kieliszek sie potulk no i mam potluczony
kieliszek na pamiatke. No i kwitki, zeby wplacic na Radio Maryja.Ojciec dal
mi ze trzy. Wplace na wszystkie...
Ciesze sie, ze ma taki samochod i moze wozic wiernych !!!