Dodaj do ulubionych

czy ustawa śmieciowa doprowadzi do buntów ...

19.05.13, 18:48
... społecznych; najpierw punktowych, regionalnych, a w następnie, w ramach kumulacji, do ogólnokrajowych? Większość ludzi (zarówno osoby prywatne, jak i te prowadzące jakąś, jakąkolwiek działalność gospodarczą) zupełnie nie zdaje sobie sprawy, jakie ich czekają konsekwencje uchwalenia tejże ustawy; tzn. jak bardzo ona wpłynie na ich codzienne życie, znacznie zwiększając pulę ich obowiązków i kosztów...

Panie i panowie, przecież nasz czeka pasmo kilku miesięcy bareizmów i histeria medialna, jak znam Polskę i Polaków...

PS. Aby nie być gołosłownym; niektóre samorządy już powołują patrole śmieciowe, hehe:
opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13924026,Patrole_smieciowe_sprawdza_nasze_kubly_na_odpady.html
Obserwuj wątek
    • gambit_smolenski7 CBŚ; Centralne Biuro Śmieciowe;-) 19.05.13, 18:51
      Warto przeczytać komentarze pod artykułem:
      forum.gazeta.pl/forum/w,65,144527191,,Patrole_smieciowe_sprawdza_nasze_kubly_na_odpady.html?v=2
      • pikrat Dlatego... 19.05.13, 19:28
        ... kończę już zabawę w ochronę środowiska i nie będę się bawił w segregowanie odpadów. Zapłacę więcej ale można mnie cmoknąć.
        A było tak dobrze. Miałem przy domku jeden pojemnik, którego cotygodniowe opróżnianie kosztowało mnie rocznie około 500 złotych. Ponieważ odpady się nie mieściły zbieraliśmy szkło, papier i butelki pet do osobnych worków. Raz na jakiś czas, przy okazji wyjazdu na zakupy, wywoziło się te uzbierane SUROWCE do pojemników przy marketach lub dużych osiedlach. Ja już selekcjonowałem odpady. Teraz zapłacę dwa razy więcej, wiadomo, ogródek pochłania sporo wody. Nie będę sobie także odmawiał codziennego prysznica a wymyślono, że opłata będzie opierała się na ilości zużytej wody. To jest granda. Podobno jacyś osobnicy wywożą śmieci do lasu. Jestem również podejrzany...
        Ja mieszkam z żoną, synem, synową i wnukiem ale mój sąsiad (gość 82lata) mieszka tylko z żoną. Jego hobby to ogródek przydomowy. On zużywa takie ilości wody, że zapłaci więcej niż ja. Już się w tej sprawie konsultowaliśmy.

        Co do kar... wszelkie opakowania po jogurcie czy innej śmietanie muszą być umyte, czyli zużyję znów więcej wody a w przyszłym roku zapłacę odpowiednio więcej za gorliwość w myciu i składowaniu odpadów. Jeżeli jednak jakiś kontroler dopatrzy się niestaranności w myciu odpadów grożą kary. No to jak na początku. Zapłacę więcej i segregował nie będę.

        Podobno ustawa powstała w celu ochrony środowiska.... smile
        • dachs Re: Dlatego... 19.05.13, 20:20
          Popatrz, Pikrat. Zgadzamy się w stu procentach.
          Ta ustawa to jest co najbardziej kretyńskiego, co nasz Sejm do tej pory wysmażył.
          Sejm w całości, to nie jest wina Tuska. Ale skretuniali posłowie PO,m jakich powstawiali na listę jego ludzie i on on osobiscie, to już jest jego wina.
          • wikul Re: Dlatego... 19.05.13, 21:24
            dachs napisał:

            > Popatrz, Pikrat. Zgadzamy się w stu procentach.
            > Ta ustawa to jest co najbardziej kretyńskiego, co nasz Sejm do tej pory wysmaży
            > ł.
            > Sejm w całości, to nie jest wina Tuska. Ale skretuniali posłowie PO,m jakich po
            > wstawiali na listę jego ludzie i on on osobiscie, to już jest jego wina.

            A jak jest w Niemczech? Niczego nie rozwiążemy nic nie robiąc w tej sprawie. Ilość śmieci rośnie lawinowo. Widzę po sobie i wokół. Amerykanie śmieci eksportują czy raczej eksportowali do Chin ale Chiny też już nie chcą. I co dalej. Od recyklingu nie uciekniemy.

            wyborcza.pl/1,75477,13932554,Chiny_juz_nie_chca_smieci.html
            • dachs Re: Dlatego... 19.05.13, 21:36
              W Niemczech płacisz za te śmieci, które produkujesz. Jest to właśnie ta jedna, jedyna opcja, której nasze sejmowe kretyny nie uwzględniły.
              • wikul Re: Dlatego... 19.05.13, 22:00
                dachs napisał:

                > W Niemczech płacisz za te śmieci, które produkujesz. Jest to właśnie ta jedna,
                > jedyna opcja, której nasze sejmowe kretyny nie uwzględniły.

                Ale jak, od sztuki, kg, litra? Komu płacisz? Odbierają śmieci nieposegregowane?
              • pikrat Re: Dlatego... 19.05.13, 22:01
                Borsuk, a możesz napisać jak to wygląda od strony technicznej? Ja mam w Niemczech rodzinę (Braunschweig), która mieszka w bloku i tam sąsiedzi patrzą sobie na ręce kto co i gdzie wyrzuca. Niedbalstwo skutkuje podniesieniem ceny za wywóz śmieci. Zapłacą wszyscy. A jak jest w domkach? Ile jest pojemników i jaka jest różnica w cenie za odpady segregowane i niesegregowane? W jaki sposób odbyła się zmiana ze starego systemu na nowy uwzględniający wymagania środowiska naturalnego.

                PS. Wina Tuska? - częściowo. Wypowiadał się miesiąc temu, że przyjrzy się Ustawie śmieciowej i pewnie zapomniał...
                • wikul Re: Dlatego... 19.05.13, 22:43
                  pikrat napisał:

                  > Borsuk, a możesz napisać jak to wygląda od strony technicznej? Ja mam w Niemcze
                  > ch rodzinę (Braunschweig), która mieszka w bloku i tam sąsiedzi patrzą sobie na
                  > ręce kto co i gdzie wyrzuca. Niedbalstwo skutkuje podniesieniem ceny za wywóz
                  > śmieci. Zapłacą wszyscy. A jak jest w domkach? Ile jest pojemników i jaka jest
                  > różnica w cenie za odpady segregowane i niesegregowane? W jaki sposób odbyła si
                  > ę zmiana ze starego systemu na nowy uwzględniający wymagania środowiska natural
                  > nego.
                  >
                  > PS. Wina Tuska? - częściowo. Wypowiadał się miesiąc temu, że przyjrzy się Ustaw
                  > ie śmieciowej i pewnie zapomniał...

                  Niem ma na to mądrych, poza Kaczyńskim który twierdzi że nic nie zmieni jak będzie zradził.

                  biznes.newsweek.pl/bitwa-o-smieci--o-co-chodzi-w-ustawie-smieciowej,103428,1,1.html
                  • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 10:04
                    wikul napisał:


                    biznes.newsweek.pl/bitwa-o-smieci--o-co-chodzi-w-ustawie-smieciowej,103428,1,1.html


                    Zacytuję fragmencik

                    Cytat
                    Pewnie już każdy z nas dostał od spółdzielni, wspólnoty czy gminy ankietę, w której musiał podać, ile osób mieszka wraz z nim albo jaką powierzchnię ma dom czy mieszkanie. Na tej podstawie zostanie wyliczony podatek od śmieci, który zaczniemy płacić od 1 lipca.


                    Resztę wywodów możemy sobie darować, bo autor i redakcja nie spełniają minimum wiarygodności. Mnie nie interesuje czy to jest odlot czy głupota.

                    Nie, nie składaliśmy ankiet. Ankiety mogę olać, w ankiecie mogę skłamać. Składaliśmy deklaracje podatkowe!

                    serwis21.blogspot.com/2013/05/skadac-nie-skadac-deklaracji-smieciowej.html
                    • wikul Re: Dlatego... 20.05.13, 13:52
                      oleg3 napisał:

                      > Zacytuję fragmencik

                      Nie wdając się w szczegóły o których piszesz, mam pytanie, czy uważasz że może być tak jak do tej pory?
                      • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 14:01
                        wikul napisał:

                        > Nie wdając się w szczegóły o których piszesz, mam pytanie, czy
                        > uważasz że może być tak jak do tej pory?

                        Tak. Bo problem nie leży po stronie gospodarstw domowych (firmy od dawna mają odrębną regulację) tylko w niesprawności służb ścigających za nielegalny wysyp śmieci. Naiwnością jest założenie, że teraz śmieci nie trafią do lasu. Nie będą wożone samochodami osobowymi tylko ciężarowymi. Jak Kowalski wywozi do lasu to nie bardzo może dogadać się z leśnikiem. Jak robi to PHU Kowalski, to inna rozmowa.
                        • oleg3 Re: Dlatego... P.S. 20.05.13, 14:15
                          Jeżeli idzie o spalanie śmieci w domowych piecach, to - z moich obserwacji - nie idzie o oszczędność w "śmieciach" tylko o obniżenie kosztów opału.
                        • wikul Re: Dlatego... 20.05.13, 14:20
                          oleg3 napisał:

                          > Tak. Bo problem nie leży po stronie gospodarstw domowych (firmy od dawna mają o
                          > drębną regulację) tylko w niesprawności służb ścigających za nielegalny wysyp ś
                          > mieci. Naiwnością jest założenie, że teraz śmieci nie trafią do lasu. Nie będą
                          > wożone samochodami osobowymi tylko ciężarowymi. Jak Kowalski wywozi do l
                          > asu to nie bardzo może dogadać się z leśnikiem. Jak robi to PHU Kowalski
                          > , to inna rozmowa.

                          A po co PHU Kowalski ma wozić śmiecie do lasu jak musi obowiązkowo zapłacić za odbiór śmieci? Będzie wywoził do lasu i płacił? To gdzie tu sens i logika jak mawał Goldberg.
                          • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 14:30
                            wikul napisał:

                            > A po co PHU Kowalski ma wozić śmiecie do lasu jak musi obowiązkowo
                            > zapłacić za odbiór śmieci? Będzie wywoził do lasu i płacił? To gdzie tu
                            > sens i logika jak mawiał Goldberg.

                            Łyknąłem wody. Uspokajam się. Czy ja piszę w sposób skrajnie niezrozumiały? Czy ty robisz sobie ze mnie jaja?

                            A dlaczego znajdujemy tu i ówdzie trujące odpady przemysłowe czy medyczne? Nie będę za ciebie googlował!
                            • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 15:09
                              > wikul napisał:

                              > A po co PHU Kowalski ma wozić śmiecie do lasu

                              Las jest tu oczywiście abstrakcją. Specjalnie dla ciebie napiszę biznesplan na firmę śmieciową.


                              Mam trochę kasy, ostatnio spadła rentowność fajek i spirytusu. Celnicy zachłanni, Dymka, co mi robił za kryszę obrabia prokurator. Pierdolę. Zajmę się legalnym biznesem. Byłem ostatnio na zebraniu Koła Łowieckiego "Sami swoi". Jako gość, bo ja do zwierząt tylko z aparatem. Poczęstowali mnie bigosem, a ja dałem szarakom po Żytniej, a pozostałym po łyskaczu wedle rangi. Ale to było ostatni raz. Co ja się będę pie...ł z tymi starostami, sędziami, prokuratorami, naczelnikami. Nawet tytułów nie spamiętałem. Niech się tym zajmie Kowalski, on lubi pić, gadać i błyszczeć.

                            • wikul Re: Dlatego... 20.05.13, 15:36
                              oleg3 napisał:

                              > Łyknąłem wody. Uspokajam się. Czy ja piszę w sposób skrajnie niezrozumiały? Cz
                              > y ty robisz sobie ze mnie jaja?
                              >
                              > A dlaczego znajdujemy tu i ówdzie trujące odpady przemysłowe czy medyczne? Nie

                              > będę za ciebie googlował!

                              Dobrze że łyknąłeś wody. Jeszcze raz. Dlatego że "wytwórcy" śmieci nie muszą płacić za ich odbiór, więc porzucają je gdzie popadnie. Gdy będą musieli płacić to ...

                              Właśnie po to, by uniemożliwić takie praktyki, od 1 lipca będziemy płacić gminny podatek od śmieci. Logika jest prosta: jeśli każdy będzie płacił za wywóz śmieci, to na podrzucaniu ich do lasu nie oszczędzi tych 40-50 zł miesięcznie (tyle kosztuje usługa odbioru śmieci z przeciętnego gospodarstwa domowego). W lasach zrobi się czysto, a samorządy mniej będą płaciły za opróżnianie ulicznych śmietników. Powszechny podatek to kij, ale jest też marchewka. Za segregowanie odpadów dostaniemy zniżkę.

                              biznes.newsweek.pl/bitwa-o-smieci--o-co-chodzi-w-ustawie-smieciowej,103428,1,1.html
                              • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 15:47
                                wikul napisał:

                                > Dobrze że łyknąłeś wody. Jeszcze raz. Dlatego że "wytwórcy" śmieci nie muszą
                                >
                                płacić za ich odbiór, więc porzucają je gdzie popadnie. Gdy będą musieli
                                > płacić to ...

                                Od jakiegoś czasu działa system odbioru śmieci medycznych. Ich wytwórca nie może ich wywieźć "do lasu".

                                wiadomosci.wp.pl/kat,1019409,title,Szokujace-odkrycie-w-Chorzowie-mielil-ludzkie-szczatki-i-zakopywal-w-ogrodku,wid,15581006,wiadomosc.html?ticaid=1109ef

                                Przedsiębiorca Marek M., który miał utylizować odpady medyczne, zakopywał na swojej działce w Chorzowie fragmenty ludzkich ciał. Policja odkryła tam w sumie 100 ton odpadów m.in. strzykawek, bandaży, a także fragmentów ludzkich ciał, które powinny były zostać zniszczone w specjalnej spalarni.
                                • wikul Re: Dlatego... 20.05.13, 16:28
                                  oleg3 napisał:

                                  > Od jakiegoś czasu działa system odbioru śmieci medycznych. Ich wytwórca nie moż
                                  > e ich wywieźć "do lasu".

                                  > Przedsiębiorca Marek M., który miał utylizować odpady medyczne, zakopywał na sw
                                  > ojej działce w Chorzowie fragmenty ludzkich ciał. Policja odkryła tam w sumie 1
                                  > 00 ton odpadów m.in. strzykawek, bandaży, a także fragmentów ludzkich ciał, któ
                                  > re powinny były zostać zniszczone w specjalnej spalarni.

                                  To patologiczny przypadek prostackiej zachłanności nie mający nic wspólnego z "ustawą śmieciową". Mógł i może zdarzyć się zawsze gdy zachłanność i brak wyobraźni zawładnie umysłem "przedsiębiorcy". Takie interesy powinny być pod szczególnym nadzorem.
                                  • oleg3 Re: Dlatego... 20.05.13, 16:35
                                    wikul napisał:

                                    > To patologiczny przypadek

                                    Inne przypadki utylizacji odpadów medycznych i przemysłowych musisz sam sobie wygooglać.

                                    Ja udowodniłem swoją tezę, której oczywiście nie pamiętasz, choć z nią zażarcie dyskutujesz:


                                    Cytat
                                    > Nie wdając się w szczegóły o których piszesz, mam pytanie, czy
                                    > uważasz że może być tak jak do tej pory?

                                    Tak. Bo problem nie leży po stronie gospodarstw domowych (firmy od dawna mają odrębną regulację) tylko w niesprawności służb ścigających za nielegalny wysyp śmieci. Naiwnością jest założenie, że teraz śmieci nie trafią do lasu. Nie będą wożone samochodami osobowymi tylko ciężarowymi. Jak Kowalski wywozi do lasu to nie bardzo może dogadać się z leśnikiem. Jak robi to PHU Kowalski, to inna rozmowa.

                        • wikul Re: Dlatego... 20.05.13, 20:15
                          oleg3 napisał:

                          > Bo problem nie leży po stronie gospodarstw domowych (firmy od dawna mają o
                          > drębną regulację) tylko w niesprawności służb ścigających za nielegalny wysyp
                          > śmieci. Naiwnością jest założenie, że teraz śmieci nie trafią do lasu.

                          Mylisz się, leży po stronie tych gospodarstw które nie płacą za odbiór odpadów. Zwłaszcza na wsi ale również w niektórych domkach. A jakie to służby powinny ścigać śmieciuchów którzy wrzucają domowe śmiecie do koszy na ulicach? Albo tych podjeżdżających samochodami by wyrzucić śmieci do obcego wolno stojącego śmietnika? A w lesie? Myślisz że leśniczy nie ma co robić tylko pilnować nielegalnych śmieciarzy?
                          • oleg3 Re: Dlatego... 21.05.13, 13:02
                            wikul napisał:

                            > Mylisz się, leży po stronie tych gospodarstw które nie płacą za
                            > odbiór odpadów.

                            Słuszną linię ma nasza władza.
                            • wikul Re: Dlatego... 21.05.13, 15:53
                              oleg3 napisał:

                              > wikul napisał:
                              >
                              > > Mylisz się, leży po stronie tych gospodarstw które nie płacą za
                              > > odbiór odpadów.
                              >
                              > Słuszną linię ma nasza władza.

                              W przeciwieństwie do ciebie, bo ty sam nie wiesz o co ci chodzi.
                              • oleg3 Re: Dlatego... 23.05.13, 10:17
                                wikul napisał:

                                > > > Mylisz się, leży po stronie tych gospodarstw które nie płacą
                                > > > za odbiór odpadów.

                                > > Słuszną linię ma nasza władza.

                                > W przeciwieństwie do ciebie, bo ty sam nie wiesz o co ci chodzi.

                                Ja mogę sobie mówić i pisać co mi się podoba ( o ile w krytyce nie przekroczę prawa, o co w tej sprawie będzie trudno). Władza zaś (od Gminy w górę) bierze szmal, służbowe wózki i komóry i ten nieodparty dla ciebie urok za rozwiązywanie spraw. Ja nie muszę wiedzieć, władza musi.

                                W ramach nieustającej zabawy.
                                Problem śmieci rozwiązuje się nakładając podatek! To nie moja tylko twoja teza. Chyba nie zaprzeczysz, że istnieje w Polsce podatek od posiadania psa? A psie kupy są? Tylko nie gadaj, że psie gó... to nie śmieci! Może dla ekologów?



                    • xiazeluka Podatkowa deklaracja śmieciowa 21.05.13, 08:58
                      Towarzysze z gminy przysłali Mła taki druczek, jako żywo wzorem przypominający formularz donosu na siebie (tzw. PIT).

                      Na ostatniej stronie znajdowało się typowe pozdrowienie składane przez socjalistyczną Waaadzem swoim poddanym czyli pogróżki, treści mniej więcej takiej:

                      "Znana mi są przepisy karnoskarbowe, karne, cywilne, poprzeczne i podłużne oraz odpowiedzialność za składanie niezgodnych z prawdą etc.".

                      Oczywiście żadnych konkretnych paragrafów nie wskazano, poprzestając na ogólnikowych groźbach. No to Mła wykreślił "znane mi są", wpisał "nieznane Mła są" i w takiej formie oddał (po wyznaczonym gniewnie terminie, naturalnie) w urzędzie. Biurwa deklarację przejrzała, podstemplowała, przyjęła, modyfikacji nie zauważając. Trochę szkoda, ponieważ bardzo Mła był ciekaw, co by się działo, gdyby biurokratka dostrzegła poprawkę i zażądała podpisania w formie odgórnie narzuconej. Mła miał gotową odpowiedź - "Mła nie podpisze, ponieważ nie chce poświadczać nieprawdy", a na nieuchronną uwagę "prawo należy znać we własnym interesie" Mła odpowiedziałby "prawo znam, nie wiem, jednak na które konkretnie paragrafy się panienka powołuje?". Jestem na 116% pewien, że flądra nie byłaby w stanie ich wskazać.

                      Swoją drogą jak przyłapię gnoja, który Mła podrzuca śmieci do lasu, to mu pokażę, co się robi z odpadkami.
                      • oleg3 Re: Podatkowa deklaracja śmieciowa 21.05.13, 10:06
                        Z tymi ankietami wymuszanymi groźnymi zapisami Ordynacji podatkowej będzie jeszcze niejeden kłopot. Okazuje się, że są one obarczone poważną wadą prawną (gminy żądają informacji, którymi już dysponują). Tęgie głowy dumają jak z tego wybrnąć. Wysłać do wszystkich poprawione wzory deklaracji? Uznać, że błąd jest małej wagi? A czas goni. Zwoływać sesję Rady Gminy? Eeee tam. Olejmy to! Tylko co będzie jak trzeba będzie egzekwować ten śmieciowy podatek. Znajdą się mądrale i żuliki co nie zapłacą i będzie im można naskoczyć.
                • dachs W Niemczech mam worki, 21.05.13, 06:42
                  które w każdym sklepie, albo kupuję
                  szare - do wszystkich śmieci jak leci, ten worek jest nieprzejrzysty, nie muszę sortować, nikt nie kontroluje - 1,50€
                  zielone - do odpadów roślinnych - 0,50 €
                  albo dostaję za darmo przy kasie
                  żółte - plastik, puszki, szkło
                  niebieskie - papier (można też zamówić kontener)
                  Ponieważ opłaty te ustala region, worki są opatrzone nadrukiem i ważne tylko w tym regionie.
                  Pracownik wywożący śmieci, gdy zauważy w worku coś podejrzanego zostawia go po prostu do następnego tygodnia i ja muszę to poprzekładać. Albo odżałować 1,50€ i wstawić taki worek do worka szarego - czyli zapłacić.
                  Proste jak drut.
                  A w mieście, tak jak napisałeś. Poszkodowani są wszyscy.



                  • oleg3 Re: W Niemczech mam worki, 21.05.13, 07:57
                    dachs napisał:

                    > Proste jak drut.

                    Ano.

                    • andrzejg a w Polsce mam kubły 21.05.13, 13:12
                      oleg3 napisał:

                      > dachs napisał:
                      >
                      > > Proste jak drut.
                      >
                      > Ano.
                      >

                      Jeden 120 l na odpady komunalne (ów podatek)
                      a drugi 1100 l na odpady opakowaniowe i walę tam wszystko co może być surowcem wtórnym
                      -papier , szkło , puszki , plastik i tp
                      a sortowaniem zajmuje sie firma odbierająca ( u mnie WPO ALBA) , za co jej płacę

                      jeszcze prostsze , jak może być coś prostszego od drutu

                      A.
                      • oleg3 Re: a w Polsce mam kubły 21.05.13, 13:19
                        andrzejg napisał:

                        > jeszcze prostsze , jak może być coś prostszego od drutu

                        Przypuszczam, że opisujesz sytuację firmy. Mieszkasz przy tej samej posesji?

                        Ja nawet nie wiem (piszę o domku) kto będzie właścicielem kubła. Ten co teraz stoi jest mój, choć mogłem go wylizingować (drożej).

                        Poszukaj sobie w wyszukiwarce pytania gdzie mamy (domy nie firmy) wrzucać kartony.
                        • andrzejg Re: a w Polsce mam kubły 22.05.13, 11:37
                          oleg3 napisał:

                          > andrzejg napisał:
                          >
                          > > jeszcze prostsze , jak może być coś prostszego od drutu
                          >
                          > Przypuszczam, że opisujesz sytuację firmy. Mieszkasz przy tej samej posesji?
                          >

                          Mozna powiedzieć ,że mieszkam w firmie...

                          Widzę ,że znów niewiele wiem o sytuacji innych

                          A.
                          • oleg3 Re: a w Polsce mam kubły 22.05.13, 12:38
                            andrzejg napisał:

                            > Mozna powiedzieć ,że mieszkam w firmie...

                            smile

                            To ja ci opiszę moją dotychczasową sytuację. Nie wiem co będzie od lipca.

                            Mam umowę z miejską firmą zajmującą się m.in. śmieciami. Ostatnio nawet usilnie szukałem jej papierowej wersji, ale nie znalazłem. Nigdy mi nie była potrzebna. Kupiłem od nich standardowy kubeł (stary się zużył) i jak się zapełnił to dzwoniłem żeby odebrali. Pod wystawiony kubeł wkładałem na początku bodaj 5 czy 6 zł, później aż 13 (wzrost cen na wysypisku). Odpady organiczne do kompostownika, plastikowe butelki, papier i szkło do miejskich pojemników po drugiej stronie ulicy. Puszki i wszelkie inne metale zabierał sąsiad i woził je do skupu. Czasem oddzielnie zbierałem makulaturę bo szkoła organizowała jej zbiórkę. Elektronikę zbierałem na strychu czekając - raczej niedługo - na akcje zbiórki elektronicznych śmieci. Ostatnio musiałem wybierać czy zawieść "elektronikę" do szkoły czy do parafii. Gdybym pamiętał o terminach odbioru to nie musiałbym nawet zanosić plastyków na drugą stronę ulicy. Odbierali je spod ogrodzenia.
                      • wikul Re: a w Polsce mam kubły 21.05.13, 15:55
                        andrzejg napisał:

                        > Jeden 120 l na odpady komunalne (ów podatek)
                        > a drugi 1100 l na odpady opakowaniowe i walę tam wszystko co może być surowcem
                        > wtórnym
                        > -papier , szkło , puszki , plastik i tp
                        > a sortowaniem zajmuje sie firma odbierająca ( u mnie WPO ALBA) , za co jej płac
                        > ę
                        >
                        > jeszcze prostsze , jak może być coś prostszego od drutu
                        > A.

                        Życzę Ci żeby tego nie zmienili od 1.07.2013.
                  • ada08 Borsuku, a co takiego podejrzanego... 21.05.13, 15:47
                    dachs napisał:

                    > Pracownik wywożący śmieci, gdy zauważy w worku coś podejrzanego zostawia go...

                    ...wkładasz do worka?
                    To coś się rusza, miota, krzyczy, czy co?
                    Zżera mnie ciekawość smile

                    A swoją drogą: jakież to trzeba mieć kwalifikacje i wysoko rozwinięte zmysły, żeby być w obecnych czasach pracownikiem wywożącym śmieci. Nie każdy by się nadawał.
                    a.
                    • dachs Re: Borsuku, a co takiego podejrzanego... 22.05.13, 09:16
                      ada08 napisała:

                      > ...wkładasz do worka?
                      > To coś się rusza, miota, krzyczy, czy co?
                      > Zżera mnie ciekawość smile

                      Zdarza się, że wrzucam tam jakąś zbyt ciekawską sąsiadkę. Ale to już wtedy w stanie niemiotającym się. smile

                      > A swoją drogą: jakież to trzeba mieć kwalifikacje i wysoko rozwinięte zmysły, ż
                      > eby być w obecnych czasach pracownikiem wywożącym śmieci. Nie każdy by się nada
                      > wał.

                      A żebyś wiedziała. Ja, z moim akademickim wykształceniem akademickim, do dziś nie wiem czy pudełko po śmietance (tetra) należy bardziej do papieru, czy bardziej do plastiku.
                      A on wie.
                      • oleg3 Re: Borsuku, a co takiego podejrzanego... 22.05.13, 09:41
                        dachs napisał:

                        > Ja, z moim wykształceniem akademickim, do dziś n ie wiem czy
                        > pudełko po śmietance (tetra) należy bardziej do papieru, czy
                        > bardziej do plastiku.

                        W Polsce spodziewana jest w tej sprawie oficjalne interpretacja właściwego ministra. Wróble ćwierkają, że to plastik, nie papier.
    • krates-8 Dlaczego bunty? Przecież będzie wspaniale 20.05.13, 22:28
      usługi jakie zapewnia państwo
      opłacane z obowiązkowych danin
      są niezawodne i mają wyjątkową jakość
      spójrzcie jeno na:
      służbę zdrowia
      system emerytalny
      szkolnictwo
      takoż będzie nareszcie ze śmieciami
      no ale dobra usługa musi kosztować
      to chyba jasne że musi
      dużo - wciąż więcej
      każdy niemiec płaci za śmieci
      10 euro miesięcznie
      i jest niebywale szczęśliwy
      nasz rząd nie spocznie
      dopóki i my tyle nie zapłacimy
    • rycho7 przyszlosc (duzymi literami) doprowadzi do buntów! 22.05.13, 12:02
      gambit_smolenski7 napisał(a):

      > ... społecznych;

      Przebieg dyskusji w niniejszym watku sklonil mnie do refleksji, ze ludzkosc niespecjalnie jest dostosowana do planety Ziemia. Zdecydowanie nie chce tu uzyc zdewaluowanych i zawlaszczonych pojec ekologii lub ekoterroryzmu. Wyraznie fasada demokracji pozwala na przeglosowanie czy przekroczona zostala pojemnosc lowiska. Aktualny trend wymaga glebokiej korekty. Oczekuje sie dzialan spekulacyjnych na gieldzie demografii.

      Nie sadze aby korekta zostala przyjeta ze zrozumieniem. Ale tak dziala "zelazna reka rynku".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka