Gość: Enola Gay co.uk
IP: *.in-addr.btopenworld.com
30.07.04, 15:56
Mam jak najgorsza opinie o Stowarzyszeniu Monar.Chcialbym,aby im ktos sie
wreszcie dobral do dupy.Natomiast kocham wszystkich bezdomnych.Kazdy bezdomny
to moj kolega.Mam wielu przyjaciol wsrod bezdomnych w Londynie,w tym jeden
nauczyciel z Polski,inzynier z Kijowa,piosenkarz z Kopenhagi i Claudio-
najsympatyczniejszy bezdomny Europy,absolwent filozofii z twarza
Banderasa.Ale zero grosza i dlatego zyje na ulicy.Urzadze party w
ogrodzie,gdyby nasi dali lupnia bezdomnym synom oficerow SS z Wiednia.To
dopiero numer...