Dodaj do ulubionych

Prawdy najprostsze: dobro-zło, kapitalizm-socjaliz

IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.02, 15:15
czyli, co trzeba rozumieć i czuć, aby mieć szansę na uzdrowienie.

Najpierw trzeba umieć odróżnić czarne od białego, a potem można bawić się w
stopniowanie szarości. Dlatego na początek uproszczenie, z którym zdrowy
człowiek musi się zgodzić: Państwa socjalistyczne (np. Chiny, Syria) i ci co je
wspierają - to zło, a państwa kapitalistyczne (np. USA, Japonia) i ci co je
wspierają - to dobro.

PRL było po stronie zła. Dzisiaj Polska jest po stronie dobra.

W czasach PRL wrogowie państwa polskiego stali po stronie dobra. Dzisiejsi
wrogowie państwa polskiego stoją po stronie zła.

Kto tego nie rozumie, niech wie, że wciąż jest chorym moralnie homo
sovieticusem.

A kto jest uzdrowiony, temu powiem, że tak naprawdę państwo polskie jest
jasnoszare, a nie białe - i ta szarość była w 1990 o wiele jaśniejsza niż jest
teraz. Baczmy, abyśmy nie poszarzali jeszcze mocniej, ale nie panikujmy - do
ciemnej szarości mamy jeszcze bardzo daleko.
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba Stężenie rozsądku - 98 % !!! IP: 213.17.161.* 26.03.02, 15:25
      Zadziwiasz mnie Doku! Zdarza ci się pisywać coś sensownego ale jeszcze nigdy nie
      napisałeś tekstu tej długości pozbawionego właściwie jakichkolwiek absurdalnych
      pomysłów! Tak trzymać! Czyżbyś zdrowiał?

      Galba

      ---

      Gość portalu: doku napisał(a):

      > czyli, co trzeba rozumieć i czuć, aby mieć szansę na uzdrowienie.
      >
      > Najpierw trzeba umieć odróżnić czarne od białego, a potem można bawić się w
      > stopniowanie szarości. Dlatego na początek uproszczenie, z którym zdrowy
      > człowiek musi się zgodzić: Państwa socjalistyczne (np. Chiny, Syria) i ci co je
      >
      > wspierają - to zło, a państwa kapitalistyczne (np. USA, Japonia) i ci co je
      > wspierają - to dobro.
      >
      > PRL było po stronie zła. Dzisiaj Polska jest po stronie dobra.
      >
      > W czasach PRL wrogowie państwa polskiego stali po stronie dobra. Dzisiejsi
      > wrogowie państwa polskiego stoją po stronie zła.
      >
      > Kto tego nie rozumie, niech wie, że wciąż jest chorym moralnie homo
      > sovieticusem.
      >
      > A kto jest uzdrowiony, temu powiem, że tak naprawdę państwo polskie jest
      > jasnoszare, a nie białe - i ta szarość była w 1990 o wiele jaśniejsza niż jest
      > teraz. Baczmy, abyśmy nie poszarzali jeszcze mocniej, ale nie panikujmy - do
      > ciemnej szarości mamy jeszcze bardzo daleko.

      • Gość: Szlomo Re: Stężenie rozsądku - 98 % !!! IP: *.kbn.gov.pl 26.03.02, 16:09

        Bzdura dla maluczkich, doku. Abstrahując nawet od zawsze podejrzanego widzenia
        czarno-białego, trzeba mieć klapki na oczach, żeby pisywać podobne rzeczy.

        Po pierwsze, ani Chiny, ani Syria nie jest krajem socjalistycznym. Nie istnieje
        państwo socjalistyczne i nigdy w czystej formie nie istniało. Jugosławia tylko
        się zbliżyła do socjalizmu za Tito, od socjalizmu dzielił ją jednak znaczny
        autokratyzm państwowy.

        Po drugie, ani USA, ani Japonia nie jest krajem kapitalistycznym w czystym
        znaczeniu tego słowa. Kapitalizm na przykład zakłada bankructwo w przypadku
        niepowodzeń finansowych, zaś rządy Stanów Zjednoczonych bez zahamowań pompują
        pieniądze podatników do kieszeni prywatnych przedsiębiorców, gdy ci wpadną w
        tarapaty (tzw. bail-outs). Patrz ostatni linie lotnicze. Kapitalizm to podobno
        wolny rynek. Niesłychanie wolnorynkowy prezydent amerykański Bush niedawno
        zapowiedział ustanowienie zapór celnych na stal zza granicy, aby chronić własny
        przemysł. Niesłychanie wolnorynkowy prezydent Reagan postawił zaporę celną na
        tanie japońskie motocykle, aby chronić Harley-Davidsona. Kapitalizm to podobno
        finansowanie innowacyjności, ale internet powstał za pieniądze publiczne, a
        następnie został oddany biznesowi do robienia interesów. Kapitalizm to brak
        ingerencji państwa w rynek, ale Japonia (a także inne tygrysy azjatyckie i same
        USA, Anglia, Francja) doszły do potęgi gospodarczej nie przejmując się mitami
        wolnorynkowymi i prowadząc aktywną politykę gospodarczą.

        Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie interesów
        amerykańskich, rzadko "dobrych". Kiedy Amerykanie zaczęli bombardować
        Jugosławię, polskie "elity" stanęły murem za Waszyngtonem, inaczej niż polskie
        społeczeństwo, które jeszcze nie dało sobie wyprać mózgów. Pretekstem
        bombardowań było odrzucenie przez Serbów porozumienia z Rambouillet, w którym
        zawarto żądanie (raczej mało znane opinii publicznej) zajęcia całej Jugosławii
        przez wojska NATO - żądanie zapewne celowo księżycowe, aby wywołać sprzeciw i
        zdobyć pretekst do wypróbowania nowych zabawek od firmy Northrop Grumman. To
        tylko jeden przykład.

        Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem", skoro nie
        przyjmuję twojego dictum, równie kategorycznego, co zabawnego.
        • Gość: luka Re: UWAGA! Gowermenty na ringu! IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:12
          Gość portalu: Szlomo napisał(a):

          > Bzdura dla maluczkich, doku.

          Dokukratowie, jakiś wróg Balcerowicza wyzwał cię od karłów! Puścisz to płazem?!

          [na stronie]
          Panie, panowie, proszę zajmować miejsca. Komu bileciki do loży, komu przy samym
          ringu?
          • Gość: Galba Dla mnie dwa przy niebieskim narożniku... IP: 213.17.161.* 26.03.02, 16:17
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > [na stronie]
            > Panie, panowie, proszę zajmować miejsca. Komu bileciki do loży, komu przy samym
            > ringu?

            Ja proszę 2 bilety przy ringu, możliwie blisko niebieskiego narożnika. Będę się
            starał podrzucić czasem mistrzowi Doku jakieś rady które pomogą mu znokautować
            Szlamcia.

            Galba
            • Gość: luka Re: Dla mnie dwa przy niebieskim narożniku... IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:20
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Ja proszę 2 bilety przy ringu, możliwie blisko niebieskiego narożnika. Będę się
              > starał podrzucić czasem mistrzowi Doku jakieś rady które pomogą mu znokautować
              > Szlamcia.

              Służę uprzejmie, płaci Pan 2 imperialistyczne dolary.
              Życzy Pan sobie coś do jedzenia, picia czy może cos ciężkiego do antydopingu
              bezpośredniego?
              • Gość: Galba No to jeszcze... IP: 213.17.161.* 26.03.02, 16:26
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Służę uprzejmie, płaci Pan 2 imperialistyczne dolary.
                > Życzy Pan sobie coś do jedzenia, picia czy może cos ciężkiego do antydopingu
                > bezpośredniego?

                ---

                Trochę imperialistycznego popcornu i mały banerek z napisem "Nasz Doku kochany
                pokaże Szlamciowi gdzie rosną banany".

                10 USD, reszty nie trzeba.

                Galba
                • Gość: luka Re: Proszę bardzo IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:30
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > Trochę imperialistycznego popcornu i mały banerek z napisem "Nasz Doku kochany
                  > pokaże Szlamciowi gdzie rosną banany".
                  >
                  > 10 USD, reszty nie trzeba.

                  To dla mnie wielka radość móc łaskawemu Panu usługiwać.
                  Proszę, oto torebka popcornu prosto z burżuazyjnego zakładu spożywczego (i druga
                  gratis od firmy, w podzięce za szlachetność).
                  Bannerek już się robi, zaraz go dostarczy wysoka blondynka w bikini.
                  • Gość: Galba A może wie Pan... IP: 213.17.161.* 26.03.02, 16:38
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > To dla mnie wielka radość móc łaskawemu Panu usługiwać.
                    > Proszę, oto torebka popcornu prosto z burżuazyjnego zakładu spożywczego (i drug
                    > a
                    > gratis od firmy, w podzięce za szlachetność).
                    > Bannerek już się robi, zaraz go dostarczy wysoka blondynka w bikini.

                    ---

                    Nie wie pan przypadkiem kim są ci smutni panowie w waciakach i gumofilcach,
                    którzy zasiedli dokładnie vis a vis mojego fotela? Widziałem na parkingu jak
                    wysiadali z takiego starego autobusu marki załadowanego po dach gorzałką. Czy to
                    nie są aby kibicze Szlamcia, którzy z ogromnym poświęceniem przyjechali do nas aż
                    z Mińska?

                    • Gość: Galba "Jelcz" of course IP: 213.17.161.* 26.03.02, 16:39
                      Gość portalu: Galba napisał(a):

                      > autobusu marki załadowanego

                      Marki Jelcz oczywiście.
                    • Gość: luka Re: Służę Panu: IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:49
                      Gość portalu: Galba napisał(a):

                      > Nie wie pan przypadkiem kim są ci smutni panowie w waciakach i gumofilcach,
                      > którzy zasiedli dokładnie vis a vis mojego fotela? Widziałem na parkingu jak
                      > wysiadali z takiego starego autobusu marki załadowanego po dach gorzałką. Czy t
                      > o
                      > nie są aby kibicze Szlamcia, którzy z ogromnym poświęceniem przyjechali do nas
                      > aż z Mińska?

                      Raczył Pan z niesamowitą precyzją odgadnąć stan faktyczny. Istotnie, ci
                      niedokładnie domyci panowie to rzeczywiście kibice zawodnika Szambo, jednakże nie
                      przyjechali z Mińska, ale z ambasady. Wie pan, to elita, byle kogo na taką walkę
                      by nie przysłali.

        • Gość: doku Pseudopolemika IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.02, 16:36
          Gość portalu: Szlomo napisał(a):

          >
          > Bzdura dla maluczkich, doku.

          Prawda dla maluczkich

          > Abstrahując nawet od zawsze podejrzanego widzenia
          > czarno-białego, trzeba mieć klapki na oczach, żeby pisywać podobne rzeczy.
          >
          > Po pierwsze, ani Chiny, ani Syria nie jest krajem socjalistycznym. Nie istnieje
          >
          > państwo socjalistyczne i nigdy w czystej formie nie istniało.

          Piszesz o "czystej formie" więc faktycznie zgadzasz się ze mną, bo ja twierdzę,
          że Chiny i Syria są ciemnoszare.

          > Jugosławia tylko
          > się zbliżyła do socjalizmu

          Zbliżyła się do czarnego - więc znów ciemnoszare.

          > Po drugie, ani USA, ani Japonia nie jest krajem kapitalistycznym w czystym
          > znaczeniu tego słowa.

          Oczywiście że nie. Twierdzę że są jasnoszare, jak Polska... no troszkę jednak
          jaśniejsze

          >
          > Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie interesów
          > amerykańskich, rzadko "dobrych".

          Najpierw piszesz że nie są "czyste" a teraz sugerujesz, że są po przeciwnej
          stronie? Zaczynasz się plątać.

          >
          > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"

          Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.
          • Gość: luka Re: I runda IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:45
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
            >
            > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.

            Ten cios był na granicy nokdałnu, jednak gong przerwał dobrze zapowiadającą się
            akcję.
            Tak czy inaczej - dokukratow prowadzi na punkty.
          • Gość: Szlomo Odpowiedź dla doku IP: *.kbn.gov.pl 27.03.02, 15:56

            Już w kilku forach dyskutowałem na różne tematy, ale to forum wyróżnia się silnie
            na ich tle. Na niekorzyść, niestety. Nie można zabrać głosu prezentując poglądy
            nieprawidłowe, aby nie stać się celem obelg i nie uaktywnić pewnego kółka
            wzajemej adoracji złożonego z kilku ordynarnych przygłupów, przekonanych zapewne
            o swoim przednim dowcipie i wyrafinowanej inteligencji. Szkoda, że nadają ton
            dyskusjom na tym forum i zachęcają innych do tej najbardziej plugawej formy
            obszczymurstwa, w której można swobodnie pokazywać swoją prawdziwą twarz. Gardzę
            nimi. Jedyny z nich pożytek to ilustracja mentalności prawicowych bojówkarzy
            internetowych. Czytajcie ludzie.

            Ale są też inni. Przynajmniej starają się nawiązać dyskusję.

            Gość portalu: doku napisał(a):

            >
            > Prawda dla maluczkich

            Maluczcy rzadko są wtajemniczani w prawdę w krajach kapitalistycznych. Przykładów
            jest bardzo dużo.

            > Piszesz o "czystej formie" więc faktycznie zgadzasz się ze mną, bo ja twierdzę,
            > że Chiny i Syria są ciemnoszare.

            Masz tu rację, ale w inny sposób, niż sądzisz. Te dwa kraje są i dla mnie
            ciemnoszare, ale dlatego, że tłamszą wolność człowieka w imię korzyści i zysków
            elity, a nie dlatego, że uprawiają tam jakiś "socjalizm". Bo żadnego nie
            uprawiają. A tłamszenie wolności w imię interesów elity to z definicji nie
            socjalizm, tylko antyegalitarny kapitalizm, który cenisz.
            >
            > Zbliżyła się [Jugosławia - Sz.] do czarnego - więc znów ciemnoszare.

            Zależy, co uznasz za biel. Powyżej widać, że za biel uznajesz kapitalizm, czyli
            brak demokracji, dominacja małej elity nad większością społeczeństwa,
            rozwarstwienie i ubóstwo większości ludzi.

            > Oczywiście że nie. Twierdzę że są jasnoszare, jak Polska... no troszkę jednak
            > jaśniejsze

            Chodzi o to, że czysty wolny rynek jest nie do utrzymania, ponieważ chaotyczne
            procesy gospodarcze prowadzą do zapaści. Przykład Chile za chłopców z Chicago
            pokazał to przekonująco. Trzeba więc angażowania się państwa w gospodarkę, o czym
            dobrze wiedzą gospodarcze elity. Na dodatek nie tylko wiedzą, ale i popierają,
            tyle, że widzą one to zaangażowanie gdzie indziej, niż socjaliści. Na przykład w
            bail-outach.

            > > Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie interesów
            > > amerykańskich, rzadko "dobrych".
            >
            > Najpierw piszesz że nie są "czyste" a teraz sugerujesz, że są po przeciwnej
            > stronie? Zaczynasz się plątać.

            Czyżby? Nigdzie tu nie widzę niekonsekwencji. Przeformułuj swój zarzut, może
            będzie wyrazistrzy.

            > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
            >
            > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.

            Najpierw to udowodnij. Gołosłowne stwierdzenia nie robią na mnie wrażenia.

        • Gość: Biały Re: Stężenie rozsądku - 98 % !!! IP: *.scm.de 26.03.02, 16:46
          Gość portalu: Szlomo napisał(a):

          >
          >
          > Po pierwsze, ani Chiny, ani Syria nie jest krajem socjalistycznym. Nie istnieje
          >
          > państwo socjalistyczne i nigdy w czystej formie nie istniało.

          A co z Kambodżą za POl-Pota?
          Jugosławia tylko
          > się zbliżyła do socjalizmu za Tito, od socjalizmu dzielił ją jednak znaczny
          > autokratyzm państwowy.

          Zapominasz, że komunizm to wyższe stadium socjalizmu, a poza tym
          KOmunizm = władza rad + elektryfikacja całego kraju.
          tako rzecze Klasyk.
          Z czego wynika że socjalizm został osiągnięty dawno i wszędzie, a komunizm tylko
          gdzieniegdzie.
          >
          > Po drugie, ani USA, ani Japonia nie jest krajem kapitalistycznym w czystym
          > znaczeniu tego słowa. Kapitalizm na przykład zakłada bankructwo w przypadku
          > niepowodzeń finansowych, zaś rządy Stanów Zjednoczonych bez zahamowań pompują
          > pieniądze podatników do kieszeni prywatnych przedsiębiorców, gdy ci wpadną w
          > tarapaty (tzw. bail-outs). Patrz ostatni linie lotnicze. Kapitalizm to podobno
          > wolny rynek. Niesłychanie wolnorynkowy prezydent amerykański Bush niedawno
          > zapowiedział ustanowienie zapór celnych na stal zza granicy, aby chronić własny
          >
          > przemysł. Niesłychanie wolnorynkowy prezydent Reagan postawił zaporę celną na
          > tanie japońskie motocykle, aby chronić Harley-Davidsona.
          Z tym sie akurat zgodzę - prawdziwy kapitalizm jest nie do pogodzenia ze
          wspólczesną polit-poprawną demokracją
          Kapitalizm to podobno
          > finansowanie innowacyjności, ale internet powstał za pieniądze publiczne, a
          > następnie został oddany biznesowi do robienia interesów. Kapitalizm to brak
          > ingerencji państwa w rynek, ale Japonia (a także inne tygrysy azjatyckie i same
          >
          > USA, Anglia, Francja) doszły do potęgi gospodarczej nie przejmując się mitami
          > wolnorynkowymi i prowadząc aktywną politykę gospodarczą.
          >
          > Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie interesów
          > amerykańskich, rzadko "dobrych". Kiedy Amerykanie zaczęli bombardować
          > Jugosławię, polskie "elity" stanęły murem za Waszyngtonem, inaczej niż polskie
          > społeczeństwo, które jeszcze nie dało sobie wyprać mózgów. Pretekstem
          > bombardowań było odrzucenie przez Serbów porozumienia z Rambouillet, w którym
          > zawarto żądanie (raczej mało znane opinii publicznej) zajęcia całej Jugosławii
          > przez wojska NATO - żądanie zapewne celowo księżycowe, aby wywołać sprzeciw i
          > zdobyć pretekst do wypróbowania nowych zabawek od firmy Northrop Grumman. To
          > tylko jeden przykład.

          O rany - przecież cała ta akcja została wykonana przez SOCJALISTÓW przez
          największe S:
          Clinton, Blair, Schroeder, Jospin
          >
          > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem", skoro nie
          > przyjmuję twojego dictum, równie kategorycznego, co zabawnego.

          • Gość: luka Re: Hola, hola, a pan dokąd? IP: 217.67.196.* 26.03.02, 16:50
            Gość portalu: Biały napisał(a):

            > A co z Kambodżą za POl-Pota?

            Proszę opuścić ring, albo wezwę ochronę.
            • Gość: Biały Już sie zmitygowałem IP: *.scm.de 26.03.02, 16:55
        • Gość: ERMC Do Sztomo IP: *.ipt.aol.com 28.03.02, 23:31
          Sztomo, ty jestes teoretyk wziety zywcem z dziel Marksa. Swiat sie zmienil od
          tego czasu barsdzo i teoria ekonomii tez. Kto dzisiaj mowi o czystym
          kapitalizmie lub socjalizmie ? Jest gospodarka rynkowa, jedyna normalna, albo
          jej nie ma. Dlaczego Polska stajac kontra ludobojstwu Milosevica stala sie niby
          nagle bardzo "poramerykanska", a moze tylko normalna, humanitarna. Moze kiedys,
          gdy bedzie nas na to stac, staniemy wlasnymi silami u boku pokrzywdzonych np.
          mieszkancow Tybetu.
    • Gość: wild genetyk komunista doku - budowniczy mitu 1984? IP: *.net.bialystok.pl 26.03.02, 17:26
      W świecie toczy się bitwa - bitwa pomiędzy siłami archii - etatyzmu, politycznego
      panowania i władzy - i jej jedynej alternatywy - anarchii, braku politycznych
      rządów. Bitwa ta jest konieczną i logiczną konsekwencją bitwy pomiędzy
      indywidualizmem i kolektywizmem, pomiędzy wolnością i państwem, pomiędzy
      wolnością i niewolnictwem. Tak jak w etyce w każdej kwestii są jedynie dwie
      strony - dobra i zła - tak też w politycznej kwestii państwa są jedynie dwie
      strony: albo jest się za nim, albo przeciw niemu. Jakakolwiek próba stanięcia
      pośrodku jest skazana na niepowodzenie, i podobnie zwolennicy wszelkich
      pośrednich dróg skazani są na niepowodzenie i frustrację, albo mrok
      psychologicznego zniszczenia, gdyby odmówili rozpoznania przyczyn takiego
      niepowodzenia, czy inaczej mówiąc natury rzeczywistości takiej, jaka ona jest, i
      spróbowali je wymazać.

      Roy Childs




      kim jest doku bandyta? :]
      kim jest bandyta konfiskujący cudze dobra materialne??

      orwerll??
      • Gość: doku Państwo kapitalistyczne jest po stronie dobra, ... IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.02, 17:43
        ... a atakowanie go, nawet dzikie, jest złem. Jesteś w tej roli nieświadomym
        pachołkiem sił zła.
      • Gość: siedem BINGO IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 08:45
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > W świecie toczy się bitwa - bitwa pomiędzy siłami archii - etatyzmu, polityczne
        > go
        > panowania i władzy - i jej jedynej alternatywy - anarchii, braku politycznych
        > rządów. Bitwa ta jest konieczną i logiczną konsekwencją bitwy pomiędzy
        > indywidualizmem i kolektywizmem, pomiędzy wolnością i państwem, pomiędzy
        > wolnością i niewolnictwem. Tak jak w etyce w każdej kwestii są jedynie dwie
        > strony - dobra i zła - tak też w politycznej kwestii państwa są jedynie dwie
        > strony: albo jest się za nim, albo przeciw niemu. Jakakolwiek próba stanięcia
        > pośrodku jest skazana na niepowodzenie, i podobnie zwolennicy wszelkich
        > pośrednich dróg skazani są na niepowodzenie i frustrację, albo mrok
        > psychologicznego zniszczenia, gdyby odmówili rozpoznania przyczyn takiego
        > niepowodzenia, czy inaczej mówiąc natury rzeczywistości takiej, jaka ona jest,
        > i
        > spróbowali je wymazać.
        >
        > Roy Childs
        >
        >
        >
        >
        > kim jest doku bandyta? :]
        > kim jest bandyta konfiskujący cudze dobra materialne??
        >
        > orwerll??

        ze smutkiem zauważam, że prawdziwi wariorzy o wolność [galba, luka, etc] dali się
        okadzić w dokumentnej wędzarce ładnych słówek. Dodatkowo doc osiągnął efekt 2
        listków LSD cementując swoją pozycje "prawicowca".

        7,40
        • Gość: luka Re: BINGO - nie, to tylko linia IP: 217.67.196.* 27.03.02, 09:19
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > ze smutkiem zauważam, że prawdziwi wariorzy o wolność [galba, luka, etc] dali s
          > ię
          > okadzić w dokumentnej wędzarce ładnych słówek. Dodatkowo doc osiągnął efekt 2
          > listków LSD cementując swoją pozycje "prawicowca".

          Siódemko!
          Spokojnie - to tylko hierarchia zwalczania zagrożeń. Pseudoprawicowiec dokukratow
          to nic w porównaniu z tym marksistowskim szambem, które tapla się w KBN. Po
          asenizacji Szamba weźmiemy się i za fiskalizatora z UPR.
          Przy okazji - a jeśli dokumenda się rzeczywiście nawrócił?! Dajmy mu szansę...
        • Gość: Galba Historyczny kompromis... Hmmm... IP: 213.17.161.* 27.03.02, 09:24
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > ze smutkiem zauważam, że prawdziwi wariorzy o wolność [galba, luka, etc] dali s
          > ię
          > okadzić w dokumentnej wędzarce ładnych słówek. Dodatkowo doc osiągnął efekt 2
          > listków LSD cementując swoją pozycje "prawicowca".
          >
          > 7,40

          ---

          Szczerze mówiąc co jakiś czas nachodzą mnie myśli o historycznym kompromisie z
          Doku... Tylko ta jego chorobliwa mania antyreligijna...

          Galba
          • Gość: doku Słowo "kompromis" działa na mnie jak magnes IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 10:33
            Kompromis wymaga wspólnego języka (albo przynajmniej tłumacza), więc jak
            osiągnąć kompromis, kiedy pewne kręgi (zauważ że nie nazywam ich po imieniu,
            aby nie utrudniać kompromisu) na prawicowca mówią "lewicowiec" tylko dlatego,
            że przyznaje się do ateizmu.

            A bywa jeszcze śmieszniej. Są tu na tym forum osobniki, które uważają, że
            prawica może być tylko opozycją pozaparlamentarną. A kiedy ktoś wygrywa wybory,
            to automatycznie staje się skrajną lewicą z definicji, jako władza i urzędnicy,
            czyli zabierający siłą podatki złodzieje-socjaliści. Przy takim pomieszaniu
            pojęć trudno o kompromis, choćby historyczny.
            • Gość: siedem poddaję się IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 11:31
              7,29
              • Gość: luka Re: poddaję się IP: 217.67.196.* 27.03.02, 11:32
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > 7,29

                W słowniku prawicowca nie ma takiego zwrotu.

                7,0000
                • Gość: siedem Re: poddaję się IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 11:37
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > 7,29
                  >
                  > W słowniku prawicowca nie ma takiego zwrotu.
                  >
                  > 7,0000

                  przechodzę do 'drużyny pierścienia'*

                  7,40

                  *-red socks
          • Gość: AndrzejG Czy to źle? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 10:35
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            >
            > ---
            >
            > Szczerze mówiąc co jakiś czas nachodzą mnie myśli o historycznym kompromisie z
            > Doku... Tylko ta jego chorobliwa mania antyreligijna...
            >
            > Galba

            Każdy ma jakąś Manię i z nią zyje, no chyba że wybrał celibat.
            Panowie Galbo i doku , możecie być zalążkiem normalnej prawicowej partii,
            która religię zostawi sumieniu a zajmie się polityką.
            Jeżeli wam to się uda , to zapisuję się.

            Andrzej

            P.S.
            posadka mi lata
    • Gość: Stoik Prawdy tak proste, że aż bez sensu IP: *.toya.net.pl 26.03.02, 17:52
      Szanowni Panowie,
      chętnie będę sekundantem Szlomcia. Zdaję sobię sprawę, że tłum jest przeciwko
      niemu i walka będzie się toczyła potąd, pokąd nie ucieknie z ringu w obawie
      przed linczem. I wtedy będę musiał do niego dołączyć sad Tym niemniej od
      dłuższego już czasu z niepokojem wyglądam kogoś, kto mógłby dać odpór naszej
      dzielnej prawicy: Galbie, Luce, Sceptykowi czy Doku. Ten ostatni tak się
      zasłużył stanięciem na ringu, że Luka postanowił na razie nie upominać się o
      swoje pieniądze (może liczy na wyższy procent). Nie mam niestety sił ani czasu,
      by samemu walczyć z tak potężnym żywiołem, ale wasze uwielbienie dla jedynie
      właściwych wartości zbliża się powoli do poziomu z bajeczek dla dzieci.
      Dobro - zło, kapitalizm - socjalizm. Jakie piękne przeciwstawienie! Żeby
      jeszcze był w tym jakiś sens. Tak naprawdę przeciwstawiacie demokrację
      autokracji, a z tym kapitalizmem i socjalizmem to zwykły pic na wodę. W Chinach
      jest mnóstwo elementów kapitalizmu, a w Stanach sporo socjalizmu, i wcale nie
      uważam, żeby to było źle. Kapitalizm to dla Was taki dobry król z bajki - jeśli
      tylko nie będziemy mu przeszkadzać, to wszystko będzie dobrze i wszyscy
      będziemy używali najlepszego na świecie Windows XP. To nie szkodzi, że niedługo
      nie będzie już lasów Amazonii - rzuci się trochę pieniędzy na naukę i wkrótce
      nauczymy się produkować ogromne ilości tlenu z wody. No, może nie wszyscy, ale
      w każdym razie ci dobrzy. Chińczyków może pół miliarda wymże, ale po pierwsze,
      nikt nie zauważy różnicy, a po drugie, oni są źli, więc im się należy. Itp itd.

      Panowie, tu nie chodzi o to, że jak ktoś jest 100% kapitalistą, to jest biały,
      a jak 70%, to jasnoszary. Chodzi o to, że kapitalizm sam w sobie nie jest żadną
      wartością, tylko systemem ekonomicznym, który nieźle działa. Do ideału mu
      natomiast bardzo daleko, a już z dobrem i złem to zupełnie nic wspólnego nie ma.

      Tymczasem chowam się pod podłogę ringu, żeby przeczekać pierwsze zgniłe jaja
      rzucane z trybun.

      Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam,
      Stoik
      • Gość: Agent A po co wszystko komplikowac? Aby ktos na tym... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 00:47
        ...zarobil. Np. zlodzieje? (politycy)

        Gość portalu: Stoik napisał(a):
        > Chodzi o to, że kapitalizm sam w sobie nie jest żadną
        > wartością, tylko systemem ekonomicznym, który nieźle działa. Do ideału mu
        > natomiast bardzo daleko, a już z dobrem i złem to zupełnie nic wspólnego nie ma
        > .

        Kapitalizm to wolnosc.
        Co jest dobrem, a co zlem: poszanowanie czyjejsc wlasnosci(wolnosc) czy
        zlodziejstwo(zniewolenie - socjalizm) ?

        • Gość: Stoik Gdzie ta wolność? IP: *.toya.net.pl 27.03.02, 01:55
          Szanowny Agencie,

          > Kapitalizm to wolnosc.
          > Co jest dobrem, a co zlem: poszanowanie czyjejsc wlasnosci(wolnosc) czy
          > zlodziejstwo(zniewolenie - socjalizm) ?
          >

          Poszanowanie czyjejś własności nie ma nic wspólnego z wolnością. Wielcy
          plantatorzy południa bardzo szanowali swoją (i cudzą) własność, dlatego dbali o
          to, żeby mieć jak najwięcej niewolników. Znowu pomieszanie pojęć - złodziejem
          można być w każdym ustroju. Ponadto złodziejstwo nie jest zniewoleniem ani
          zniewolenie złodziejstwem. Socjalizm rozumiany jako "dyktatura proletariatu"
          jest oczywiście zniewoleniem, jak każda dyktatura.
          Pozdrawiam,
          Stoik
          • Gość: luka Re: Gdzie ta wolność? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 08:54
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Poszanowanie czyjejś własności nie ma nic wspólnego z wolnością.

            Ma! Jeżeli nie szanujesz cudzej własności to znaczy, że możesz ją np. zniszczyć.
            A jeśli ja nie mogę swobodnie dysponować swoimi rzeczami (bo możesz ich używać i
            Ty), to znaczy, że moja wolność w tym względzie jest ograniczona.

            > Wielcy
            > plantatorzy południa bardzo szanowali swoją (i cudzą) własność, dlatego dbali o
            > to, żeby mieć jak najwięcej niewolników.

            I bardzo dbali o swoją własność - niewolników. Dzisiaj może Ci to się wydawać
            nienormalne, ale czepianie się jest to równie zasadne, jak pretwensje o to, że w
            średniowieczu chłopi mieli obowiązek pańszczyźniany.

            > Znowu pomieszanie pojęć - złodziejem
            > można być w każdym ustroju.

            Owszem. Ale złodziejem zinstytucjonalizowanym jest tylko socjalizm.

            > Ponadto złodziejstwo nie jest zniewoleniem ani
            > zniewolenie złodziejstwem. Socjalizm rozumiany jako "dyktatura proletariatu"
            > jest oczywiście zniewoleniem, jak każda dyktatura.

            Nie każda dyktatura to zniewolenie!

            Pozdrawiam,
            luka
          • Gość: DykPro Re: Gdzie ta wolność? IP: *.chelmnet.pl 27.03.02, 11:25
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Socjalizm rozumiany jako "dyktatura proletariatu"
            > jest oczywiście zniewoleniem, jak każda dyktatura.

            Szczegolnie dzisiejsza dyktatura burzuazji. Podstawa 'demokracji' jest
            utrzymywanie sie dwoch antagonistycznych klas wspolczesnego spoleczenstwa: klasy
            pracujacej i klasy kapitalistycznej oraz uznanie wlasnosci prywatnej. Formalnie
            wladza nalezy do narodu, ktorego przedstawicielstwem jest parlament.
            Formalnie 'demokracja' proklamuje wolnosc slowa, prasy, zwiazkow i rownosc
            wszystkich przed prawem. W rzeczywistosci wszystkie te liberalne slowa maja
            plytkie znaczenie(pomijaj fakt, ze sa uzaleznione w rzeczywistosci do tego kto
            jaki posiada majatek, czyli ile nakradl): sa tolerowane tak dlugo jak nie wchodza
            w droge interesom klasy panujacej, tj. burzuazji. 'Demokracja' chroni swa
            podstawe wlasnosc prywatna. Demokracja daje burzuazji prawo do kontroli calej
            gospodarki kraju, calej prasy, edukacji, nauki, sztuki - co czyni burzuazje
            calkowitym panem sytuacji w panstwie. Posiadajac monopol w sferze zycia
            ekonomicznego, burzuazja moze kontrolowac sfere polityczna. W efekcie parlament i
            rzad w demokracji sa slugami burzuazji(co ladnie widac w codziennej
            rzeczywistosci). 'Demokracja' jest jedna z form DYKTATURY BURZUAZJI, ukryta za
            formulkami i fikcyjnymi gwarancjami wolnosci politycznej.
            • Gość: luka Re: Gdzie ta wolność? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 11:31
              Gość portalu: DykPro napisał(a):

              > 'Demokracja' jest jedna z form DYKTATURY BURZUAZJI, ukryta za
              > formulkami i fikcyjnymi gwarancjami wolnosci politycznej.

              Zawodniku DykPro, czekajcie w spokoju na swoją kolej, walki w wadze ciężkiej
              zaplanowane są w późniejszym terminie.

              [do sanitariuszy]
              Panowie, dajcie swojemu podopiecznemu coś na uspokojenie, bo straszy kibiców. I
              odbierzcie mu tę strzykawkę, ponieważ w dobie HIV robi to złe wrażenie, nawet
              jeśli wypełniona jest, sądząc po kolorze, denaturatem.
          • Gość: Agent Re: Gdzie ta wolność? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 12:44
            Gość portalu: Stoik napisał(a):
            > Szanowny Agencie,
            >
            > > Kapitalizm to wolnosc.
            > > Co jest dobrem, a co zlem: poszanowanie czyjejsc wlasnosci(wolnosc) czy
            > > zlodziejstwo(zniewolenie - socjalizm) ?
            > >
            >
            > Poszanowanie czyjejś własności nie ma nic wspólnego z wolnością.

            Oczywiscie ze ma - naruszajac moja wlasnosc ograniczasz mi wolnosc !

            > Wielcy
            > plantatorzy południa bardzo szanowali swoją (i cudzą) własność, dlatego dbali o
            > to, żeby mieć jak najwięcej niewolników.

            To byla ich zniewolona "wlasnosc", a nie wlasnosc. Tak samo jak Ty jestes
            zniewolony przez biurokratyczne socjal-demokratyczne panstwo "prawa".

            > Znowu pomieszanie pojęć - złodziejem można być w każdym ustroju.

            No popatrz smile

            > Ponadto złodziejstwo nie jest zniewoleniem ani zniewolenie złodziejstwem.

            Jesli ukradniesz mi rower, to uniemozliwiasz mi korzystanie z niego. Moje prawo
            do korzystania z mojego rowerku zostalo ograniczone, czyli zostalem zniewolony.

            > Socjalizm rozumiany jako "dyktatura proletariatu" jest oczywiście zniewoleniem,
            > jak każda dyktatura.
            > Pozdrawiam,
            > Stoik

      • Gość: luka Re: Prawdy tak proste, że aż bez sensu IP: 217.67.196.* 27.03.02, 08:38
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Szanowni Panowie,
        > chętnie będę sekundantem Szlomcia.

        Drogi Stoiku, nie wiem, czy to jest możliwe, ponieważ Szambo już sekundanta ma, i
        to w dodatku z zagranicy - jest to niejaki pan Co Moo Nism z Korei Północnej.

        > Zdaję sobię sprawę, że tłum jest przeciwko
        > niemu i walka będzie się toczyła potąd, pokąd nie ucieknie z ringu w obawie
        > przed linczem.

        Tutaj, jako organizator spotkania, muszę stanowczo zaprotestować! Przyznaję, że
        na trybunach zebrało się trochę lewackiej hołoty, co potencjalnie grozi burdami,
        ale moje siły porządkowe nieustannie monitorują sektor zajmowany przez sympatyków
        Szamba, a nawet polewają go co kwadrans wodą i środkiem odkażającym. Zagrożenia
        więc nie ma, zresztą w razie czego tłum prawicowców stanie na straży ładu.
        Zapraszam zatem na widownie z całą rodziną.

        > I wtedy będę musiał do niego dołączyć :

        Drogi Stoiku, nigdy nie podejrzewałem Ciebie o chęć łamania prawa. To zaburzenia
        geriatyczne czy atmosfera pojedynku tak na Ciebie podziałała?

        > ( Tym niemniej od
        > dłuższego już czasu z niepokojem wyglądam kogoś, kto mógłby dać odpór naszej
        > dzielnej prawicy: Galbie, Luce, Sceptykowi czy Doku.

        Doku? Ejże, Stoiku, czyżby to była jaskra?
        No i najważniejsze: dlaczego Cię to niepokoi? Czy triumf najcenniejszych ludzkich
        wartości to coś złego?

        > Ten ostatni tak się
        > zasłużył stanięciem na ringu, że Luka postanowił na razie nie upominać się o
        > swoje pieniądze (może liczy na wyższy procent).

        Jeśli dokukratow wygra, to oświadczam, że anuluję mu część długu. Ważniejsze są
        pryncypia od mojej prywaty.

        > Nie mam niestety sił ani czasu,
        > by samemu walczyć z tak potężnym żywiołem, ale wasze uwielbienie dla jedynie
        > właściwych wartości zbliża się powoli do poziomu z bajeczek dla dzieci.

        Rozumiem, drogi Stoiku. Doroślenie polega na pogardzaniu wartościami i robieniu
        na opak. Świetnie - może życzysz sobie jakąś szybką i przyjemną eutanazyjkę?
        Będzie postępowo i uczenie.

        > Dobro - zło, kapitalizm - socjalizm. Jakie piękne przeciwstawienie! Żeby
        > jeszcze był w tym jakiś sens.

        A nie ma? Dlaczego Kubańczycy, Wietnamczycy, Enerdowcy czy Koreańczycy Północni
        wybierają z narażeniem życia kapitalizm? Dlatego, że chcą dobra dla siebie.
        Przeciwny kierunek migracji w przyrodzie nie występuje.

        > Tak naprawdę przeciwstawiacie demokrację
        > autokracji, a z tym kapitalizmem i socjalizmem to zwykły pic na wodę.

        A co ma rodzaj rządów z ustrojem gospodarczym? Singapur czy Chile Generała
        Pinocheta to dla Europejczyka-lewusa kraje zamordyzmu, jednocześnie bardziej
        wolnorynkowe od państw Mumii Europejskiej, ostoi eurosocjalizmu.

        > W Chinach
        > jest mnóstwo elementów kapitalizmu, a w Stanach sporo socjalizmu, i wcale nie
        > uważam, żeby to było źle.

        Piszesz o elementach, a nie całym systemie. Sowiety za NEP-u to czym były, krajem
        kapitalistycznym?

        > Kapitalizm to dla Was taki dobry król z bajki - jeśli
        > tylko nie będziemy mu przeszkadzać, to wszystko będzie dobrze i wszyscy
        > będziemy używali najlepszego na świecie Windows XP.

        W kapitalizmie nikt Cię nie zmusza do używania Winowsów - przeciwnie, możesz mieć
        za darmo Linuxa (ale nie chwal się tym socjalistycznym urzędnikom skarbowym, bo
        Ci naliczą podatek za nic).

        > To nie szkodzi, że niedługo
        > nie będzie już lasów Amazonii - rzuci się trochę pieniędzy na naukę i wkrótce
        > nauczymy się produkować ogromne ilości tlenu z wody.

        Ach, ta socjalistyczna mentalność! Zakazać wycinki (wiara w nakazy i zakazy),
        rzucić tu i tam trochę kasy (wiara w ręczne sterowanie).
        Przy okazji - ostanio konkurencyjni naukowcy (konkurencyjni wobec tych, którzy
        dorwali się do rządowej forsy i ględzą o globalnym ociepleniu spowodowanym
        wycinką lasów) donieśli, że to właśnie wielkie puszcze wpływają na ocieplenie
        klimatu.

        > No, może nie wszyscy, ale
        > w każdym razie ci dobrzy. Chińczyków może pół miliarda wymże, ale po pierwsze,
        > nikt nie zauważy różnicy, a po drugie, oni są źli, więc im się należy.

        Chińczycy ostatnio toną w piachu, którego napór sami sprokurowali. A Tobie,
        Stoiku, wyraźnie chodzi po głowie chęć ustanowienia urzędu światowego dyktatora,
        który troszczyłby się i o Amazonię i o Chińczaków. Związek Socjalistycznych
        Republik Świata.

        >Itp itd.

        Itp., itd.

        > Panowie, tu nie chodzi o to, że jak ktoś jest 100% kapitalistą, to jest biały,
        > a jak 70%, to jasnoszary. Chodzi o to, że kapitalizm sam w sobie nie jest żadną
        > wartością, tylko systemem ekonomicznym, który nieźle działa. Do ideału mu
        > natomiast bardzo daleko, a już z dobrem i złem to zupełnie nic wspólnego nie ma
        > .

        A jaki jest ideał, uczony mężu?

        > Tymczasem chowam się pod podłogę ringu, żeby przeczekać pierwsze zgniłe jaja
        > rzucane z trybun.

        Ależ, panie Stoiku! Przecież w każdej chwili mogę Panu zapewnić miejsce
        maksymalnie oddalone od sektora zajmowanego przez antyglobalistów i ekologów!
        Zapraszam do sektora skrajnie prawicowego, tak nikt niczym nie miota w tłum, a
        ewentualne spory rozwiązują na stronie sami zainteresowani.

        > Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam,

        Wzajemnie, drogi Stoiku.
        • Gość: Stoik Oj, Luka, Luka IP: *.toya.net.pl 27.03.02, 18:14
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Drogi Stoiku, nie wiem, czy to jest możliwe, ponieważ Szambo już sekundanta ma,
          > i
          > to w dodatku z zagranicy - jest to niejaki pan Co Moo Nism z Korei Północnej.

          Obawiam się, drogi Luko, że z Korei Północnej do naszego ringu za daleko.


          > Tutaj, jako organizator spotkania, muszę stanowczo zaprotestować! Przyznaję, że
          >
          > na trybunach zebrało się trochę lewackiej hołoty, co potencjalnie grozi burdami
          > ,
          > ale moje siły porządkowe nieustannie monitorują sektor zajmowany przez sympatyk
          > ów
          > Szamba, a nawet polewają go co kwadrans wodą i środkiem odkażającym. Zagrożenia
          >
          > więc nie ma, zresztą w razie czego tłum prawicowców stanie na straży ładu.
          > Zapraszam zatem na widownie z całą rodziną.

          Moje doświadczenia z Łodzi pokazują, że niebezpiecznie jest dopiero wtedy, gdy
          spotykają się kibice dwóch drużyn, spośród których zawsze ta jedna ma rację.

          > > I wtedy będę musiał do niego dołączyć :
          >
          > Drogi Stoiku, nigdy nie podejrzewałem Ciebie o chęć łamania prawa. To zaburzeni
          > a
          > geriatyczne czy atmosfera pojedynku tak na Ciebie podziałała?

          Czy ucieczka przed linczem jest łamaniem prawa?

          > > ( Tym niemniej od
          > > dłuższego już czasu z niepokojem wyglądam kogoś, kto mógłby dać odpór nasz
          > ej
          > > dzielnej prawicy: Galbie, Luce, Sceptykowi czy Doku.
          >
          > Doku? Ejże, Stoiku, czyżby to była jaskra?

          Wręcz przeciwnie, sprawiłem sobie nowe okulary, niestety nie różowe.

          > No i najważniejsze: dlaczego Cię to niepokoi? Czy triumf najcenniejszych ludzki
          > ch
          > wartości to coś złego?

          Od kiedy to kapitalizm jest najcenniejszą ludzką wartością? Ja myślałem, że to
          dobroć, przyjaźń, miłość itp, ale widocznie się myliłem.

          > > Nie mam niestety sił ani czasu,
          > > by samemu walczyć z tak potężnym żywiołem, ale wasze uwielbienie dla jedyn
          > ie
          > > właściwych wartości zbliża się powoli do poziomu z bajeczek dla dzieci.
          >
          > Rozumiem, drogi Stoiku. Doroślenie polega na pogardzaniu wartościami i robieniu
          >
          > na opak. Świetnie - może życzysz sobie jakąś szybką i przyjemną eutanazyjkę?
          > Będzie postępowo i uczenie.

          Oj Luka, Luka, nie przesadzaj z tą demagogią. Po pierwsze, nie dzielenie Twoich
          wartości nie oznacza jeszcze pogardzania Wartościami przez duże W. A eutanazje
          wprowadzono w Holandii, a nie Korei Północnej.

          > > Dobro - zło, kapitalizm - socjalizm. Jakie piękne przeciwstawienie! Żeby
          > > jeszcze był w tym jakiś sens.

          > A nie ma? Dlaczego Kubańczycy, Wietnamczycy, Enerdowcy czy Koreańczycy Północni
          > wybierają z narażeniem życia kapitalizm? Dlatego, że chcą dobra dla siebie.
          > Przeciwny kierunek migracji w przyrodzie nie występuje.

          Wybierają, bo im się bardziej opłaca, nie ma w przyrodzie naturalnego dążenia do
          dobra. Poza tym Kubańczycy, Enerdowcy itp dotarli do swojego komunizmu właśnie od
          tego pięknego kapitalizmu, więc jednak migracje są albo były w obu kierunkach.

          > > Tak naprawdę przeciwstawiacie demokrację
          > > autokracji, a z tym kapitalizmem i socjalizmem to zwykły pic na wodę.
          >
          > A co ma rodzaj rządów z ustrojem gospodarczym? Singapur czy Chile Generała
          > Pinocheta to dla Europejczyka-lewusa kraje zamordyzmu, jednocześnie bardziej
          > wolnorynkowe od państw Mumii Europejskiej, ostoi eurosocjalizmu.

          Tu już kompletnie nie rozumiem Twojej argumentacji. Czyżbyś wysyłał mnie do raju
          szczęśliwości, czyli Chile Pinocheta, żebym nie pogrążył się w socjalistycznych
          mrokach Unii Europejskiej?

          > > W Chinach
          > > jest mnóstwo elementów kapitalizmu, a w Stanach sporo socjalizmu, i wcale
          > nie
          > > uważam, żeby to było źle.
          >
          > Piszesz o elementach, a nie całym systemie. Sowiety za NEP-u to czym były, kraj
          > em
          > kapitalistycznym?

          Ani razu nie stwierdziłem, że socjalizm jako system gospodarczy jest lepszy od
          kapitalizmu. W takim ringu stawać nie będę, jestem na to za stary i za dużo
          widziałem.

          Niestety muszę już lecieć, więc dalsza część później.
          Pozdrawiam,
          Ciągle jeszcze nie obrzucony jajami Stoik
          • Gość: luka Re: Oj, Stoik, Stoik... IP: 217.67.196.* 28.03.02, 08:30
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Obawiam się, drogi Luko, że z Korei Północnej do naszego ringu za daleko.

            Wcale nie! Przecież Szambo przed walką zostawił w Phenianie swój mózg. Właśnie mu
            go impregnują w cementowni.

            > Moje doświadczenia z Łodzi pokazują, że niebezpiecznie jest dopiero wtedy, gdy
            > spotykają się kibice dwóch drużyn, spośród których zawsze ta jedna ma rację.

            W naszej hali sportowej jest miejsce dla każdego. Proszę zwrócić uwagę, że jak
            świetnie zaaklimatyzowali się chłopcy Don Vita ze słonecznej Sycylii i równie
            słonecznego Neapolu.

            > Czy ucieczka przed linczem jest łamaniem prawa?

            Ucieczka przed sceną samosądu czy ucieczka przed wymogiem dokonania tegoż?

            > Wręcz przeciwnie, sprawiłem sobie nowe okulary, niestety nie różowe.

            Ale ilość dioptrii zaniżona.

            > Od kiedy to kapitalizm jest najcenniejszą ludzką wartością? Ja myślałem, że to
            > dobroć, przyjaźń, miłość itp, ale widocznie się myliłem.

            Myliłeś się. Najważniejsza jest wolność, ponieważ dzięki niej możesz być dobry,
            zawierać przyjaźnie, kochać itp. A wolność osobista może istnieć tylko w
            warunkach wolnego rynku.

            > Oj Luka, Luka, nie przesadzaj z tą demagogią. Po pierwsze, nie dzielenie Twoich
            > wartości nie oznacza jeszcze pogardzania Wartościami przez duże W. A eutanazje
            > wprowadzono w Holandii, a nie Korei Północnej.

            Wybacz, Stoiku, ale teksty o bajeczkach dla dzieci były demagogii przejawem
            właśnie. Kontratak więc był oczywisty, Twoje zarzuty są zatem cokolwiek naiwne.
            Holandia to kraj, w którym toczy się bohaterską walkę z wartościami, tymi przez
            duże W. Tak życie bliźniego nikogo nie obchodzi, ważniejsza jest sybarytyzm.

            > Wybierają, bo im się bardziej opłaca, nie ma w przyrodzie naturalnego dążenia d
            > o
            > dobra. Poza tym Kubańczycy, Enerdowcy itp dotarli do swojego komunizmu właśnie
            > od
            > tego pięknego kapitalizmu, więc jednak migracje są albo były w obu kierunkach.

            "Przyroda" była żartem.
            Trywializowanie intencji "boat people" jest, podejrzewam, zasadne, ale wymowy
            faktów to nie zmienia - od socjalizmu się ucieka, w przeciwną stronę ruch nie
            występuje.

            > Tu już kompletnie nie rozumiem Twojej argumentacji. Czyżbyś wysyłał mnie do raj
            > u
            > szczęśliwości, czyli Chile Pinocheta, żebym nie pogrążył się w socjalistycznych
            > mrokach Unii Europejskiej?

            Oczywiście! Raj jest przecież lepszy od socjalnych mroków. A bohaterski Generał
            Pinochet komunistyczne miazmaty z Chile usunął ogniem i mieczem, zatem i
            atmosfera w tym kraju przyjemniejsza.

            > Ani razu nie stwierdziłem, że socjalizm jako system gospodarczy jest lepszy od
            > kapitalizmu. W takim ringu stawać nie będę, jestem na to za stary i za dużo
            > widziałem.

            Całe szczęście!
            Nie chciałbym się czepiać, ale... Jeśli, Stoiku, jesteś "za stary", to raczej
            niewiele widziałeś... No, chyba, że w nomenklaturze się było i peregrynowało po
            świecie...

            > Ciągle jeszcze nie obrzucony jajami Stoik

            Proszę więc nadal unikać sektora zajmowanego przez lewaków.
            Pozdrawiam
      • Gość: doku W matematyce prawdy zbyt proste nazywa się ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 10:01
        ... trywialnymi. Ale "bez sensu" jest stanowczo bez sensu.

        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > kapitalizm sam w sobie nie jest żadną
        > wartością, tylko systemem ekonomicznym, który nieźle działa. Do ideału mu
        > natomiast bardzo daleko, a już z dobrem i złem to zupełnie nic wspólnego nie ma
        >

        Pokażę związek. Kapitalizm opiera się na własności prywatnej. Coś co ma
        właściciela jest lepsze (zadbane, funkcjonalne) niż coś bez właściciela.
        Właściciele i ich rzeczy (dobra) tworzą więc lepszy świat niż ludzie przemieszani
        z rzeczami, które nie są ich własnością, nie są dobrami ale albo przeszkadzają
        (jeśli sa niepotrzebne), albo stają się źródłem konfliktów o prawo do używania.
        Tak czy inaczej rzeczy bez właściciela nie są dobrami, ale są siedliskiem i
        źródłem zła. To nie jest oczywiście jedyny naturalny fundament dobra kapitalizmu
        i zła socjalizmu, ale na początek wystarczy.
    • andrzejg Czy są jeszcze bilety? 26.03.02, 20:00
      Czy musze lecieć do konika?
      W końcu obstawiłem 5000 mojej waluty na .........
      Nie chcę zafałszować wyniku.
      • Gość: jaski Re: Czy są jeszcze bilety?/glos wolny...... IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 27.03.02, 06:04
        Aha, ciekawa sprawa. Kolega Sz. wyszedl na prowadzenie poprzez konsekwentne
        olanie przeciwnika. Tak trzymac. Stoik-chyle czolo, Parteigenose Luka, nie
        gadam z Wami do odwolania ( Wy z Waszym totumfackim jak zwykle slodziutko,
        pfe!).
        • Gość: luka Re: Czy są jeszcze bilety? Są - zapraszam IP: 217.67.196.* 27.03.02, 08:05
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > Aha, ciekawa sprawa. Kolega Sz. wyszedl na prowadzenie poprzez konsekwentne
          > olanie przeciwnika.

          Towarzyszu jaski, pomyliliście walkę bokserską z czynnościami fizjologicznymi,
          podobnie jak mylicie NSDAP z prawicą.

          > Stoik-chyle czolo,

          Towarzyszu jaski, uważajcie, bo kolejny guz przybędzie wam nad nosem.

          > Parteigenose Luka,

          Znowu błąd. Towarzyszu jaski, nie wróżę wam sukcesów podczas egzaminów do
          gimnazjum, jeśli nadal będziecie mylić tytulaturę socjalistyczną (parteigenosse)
          z konserwatywną (proszę pana).

          > nie gadam z Wami do odwolania

          Serce mi krwawi z żalu.

          >( Wy z Waszym totumfackim jak zwykle slodziutko, pfe!).

          To z totumfackim (obojętnie, kogo wasza zwichnięta imaginacja za takowego
          zidentyfikowała) należy gorzko? Oj, towarzyszu jaski, co zdanie, to obciach...
      • Gość: luka Re: Czy są jeszcze bilety? Są IP: 217.67.196.* 27.03.02, 08:08
        andrzejg napisał(a):

        > Czy musze lecieć do konika?
        > W końcu obstawiłem 5000 mojej waluty na .........
        > Nie chcę zafałszować wyniku.

        Po starej znajomości i wielkiej sympatii do prawdziwie wolnego człowieka, jakim
        niewątpliwie jesteś, Jędrusiu (szczycisz się stosowaniem narkotyków i wyzywasz
        swego bossa od sukinsynów), załatwię Ci po kumotersku wejściówkę, abyś nie
        przepłacał u koni. A i bukmachera mogę doradzić - wybierz lewaka jaski, jemu się
        wydaje, że kabeen ma jakieś szanse z mistrzem emef.
        • Gość: jaski Re: Czy są jeszcze bilety?/Parteigenosse L-ka.. IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 28.03.02, 04:16
          Gość portalu: Parteigenose luka napisał(a):

          > Po starej znajomości i wielkiej sympatii do prawdziwie wolnego człowieka, jakim
          >
          > niewątpliwie jesteś, Jędrusiu (szczycisz się stosowaniem narkotyków i wyzywasz
          > swego bossa od sukinsynów), załatwię Ci po kumotersku wejściówkę, abyś nie
          > przepłacał u koni. A i bukmachera mogę doradzić - wybierz lewaka jaski, jemu si
          > ę
          > wydaje, że kabeen ma jakieś szanse z mistrzem emef.

          Sluchajcie no Luka, ja juz Wam zapodalem, iz nie gadam z Wami dopoki nie
          napiszecie mi gdzie i w ktorym roku odbyl sie pierwszy pochod z okazji
          robotniczego swieta, wiec raczcie zostawic nas w spokoju i nie wycierac nami
          Waszego plugawego pyska. Poza tym Parteigenosse, nie twierdzilem, ze unsere
          partei byla prawicowa, nie uznaje jej za lewice, a to zupelnie inna historia. No
          chyba, ze Wy Luka znacie tylko taki dwumianowy rozklad, ale to pretensje nie do
          mnie tylko do Waszych nauczycieli badzcie uprzejmi Luka...

          • Gość: luka Re: Czy są jeszcze bilety? Są. A może wolicie... IP: 217.67.196.* 28.03.02, 08:59
            ...towarzyszu jaski, miejsce na ringu? Tylko pamiętajcie, dokukratow rozłoży was
            na łopatki w ciągu 30 sekund.

            Gość portalu: towarzysz jaski napisał:

            > Sluchajcie no Luka, ja juz Wam zapodalem, iz nie gadam z Wami dopoki nie
            > napiszecie mi gdzie i w ktorym roku odbyl sie pierwszy pochod z okazji
            > robotniczego swieta, wiec raczcie zostawic nas w spokoju i nie wycierac nami
            > Waszego plugawego pyska.

            Typowe u lewaka rzucanie słów na wiatr. Wczoraj ględził jedno, dzisiaj drugie,
            jutro wpadnie mu do głowy jeszcze coś innego.

            Towarzyszu jaski, w drodze wielkiej łaski, otrzymacie odpowiedź:
            1 maja 1886 doszłow Chicago do zamieszek, które trwały kilka dni, a zorganizowane
            były przez Amerykańską Federację Pracy. Dwa lata po wypadkach w Chicago odbył się
            kolejny kongres AFP, który uchwalił dzień 1 maja, dniem walki o 8 - godzinny
            dzień roboczy i tym samym upamiętnił wypadki w Chicago. "W 1889 r. w Paryżu
            zebrała się międzynarodowa grupa przestępcza oficjalnie zwana socjalistami.
            Uczestniczący w tym zgromadzeniu wrogowie normalności i naturalnego ładu
            publicznego postanowili wyznaczyć dzień, w którym każdego roku mogliby
            zamanifestować swoją nienawiść. Wyrok zapadł. Skazano 1 maja."

            Jest bosko. Teraz odpowiedzcie, towarzyszu jaski, na moje pytanie.

            > Poza tym Parteigenosse, nie twierdzilem, ze unsere
            > partei byla prawicowa, nie uznaje jej za lewice, a to zupelnie inna historia.

            Towarzyszu jaski, możecie uważać, że ziemia jest płaska, jednak jeśli chcecie
            dyskutować, to musicie przedstawić argumenty popierające taki pogląd.

            > No
            > chyba, ze Wy Luka znacie tylko taki dwumianowy rozklad, ale to pretensje nie do
            > mnie tylko do Waszych nauczycieli badzcie uprzejmi Luka...

            NSDAP to partia lewicowa. Co ma do rzeczy taki czy inny rozkład pozostałych
            ruchów politycznych? Ja wiem, że rozcieńczanie odpowiedzialności za zbrodnie
            Lewicy to jedno z waszych głównych zajęć ideologicznych. Ale nie mam zamiaru
            rzeczy tej wam ułatwiać, chociaż muszę przynać, że nieźle wam idzie - nawet
            ludzie uchodzący za inteligentnych Generała Pinocheta (3000 ofiar) mają za
            ludobójcę, a światową Lewicę (100 000 000 ofiar) za niewinne baranki.
            • Gość: Skrzypek Re: Czy są jeszcze bilety? Są. A może wolicie... IP: *.interklub.pl 01.04.02, 14:21
              Gość portalu: luka napisał(a):
              > Ale nie mam zamiaru
              > rzeczy tej wam ułatwiać, chociaż muszę przynać, że nieźle wam idzie - nawet
              > ludzie uchodzący za inteligentnych Generała Pinocheta (3000 ofiar) mają za
              > ludobójcę, a światową Lewicę (100 000 000 ofiar) za niewinne baranki.

              Nie 100 a 107 mln Luko. Czyżby wkradły się w wasze myślenie imperialistyczne
              pomówienia o małej wydajności rządów proletariatu?
              • Gość: luka Re: Czy są jeszcze bilety? Są. A może wolicie... IP: 217.67.196.* 02.04.02, 09:47
                Gość portalu: Skrzypek napisał(a):

                > Nie 100 a 107 mln Luko. Czyżby wkradły się w wasze myślenie imperialistyczne
                > pomówienia o małej wydajności rządów proletariatu?

                Drogi Skrzypku, przy liczbach tej wielkości uszczegółowianie jest czynnością
                syzyfową.
                Przy okazji - do tych 100 mln należałoby dorzucić kolejne 60 mln ofiar II wojny
                światowej, wszczętej przez dwu lewicowych dyktatorów.
    • basia39 Re: Ciekawy wątek-ale czy logika? 27.03.02, 09:38
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > czyli, co trzeba rozumieć i czuć, aby mieć szansę na uzdrowienie.
      >
      > Najpierw trzeba umieć odróżnić czarne od białego, a potem można bawić się w
      > stopniowanie szarości. Dlatego na początek uproszczenie, z którym zdrowy
      > człowiek musi się zgodzić: Państwa socjalistyczne (np. Chiny, Syria) i ci co je
      >
      > wspierają - to zło, a państwa kapitalistyczne (np. USA, Japonia) i ci co je
      > wspierają - to dobro.
      >
      > PRL było po stronie zła. Dzisiaj Polska jest po stronie dobra.
      >
      > W czasach PRL wrogowie państwa polskiego stali po stronie dobra. Dzisiejsi
      > wrogowie państwa polskiego stoją po stronie zła.
      >
      > Kto tego nie rozumie, niech wie, że wciąż jest chorym moralnie homo
      > sovieticusem.
      >
      > A kto jest uzdrowiony, temu powiem, że tak naprawdę państwo polskie jest
      > jasnoszare, a nie białe - i ta szarość była w 1990 o wiele jaśniejsza niż jest
      > teraz. Baczmy, abyśmy nie poszarzali jeszcze mocniej, ale nie panikujmy - do
      > ciemnej szarości mamy jeszcze bardzo daleko.

      Panie Doku.
      Na poczatku zaznaczę, że jestem apolityczna. To po to by nie było niedomówień.
      Czym jest dobro i czym jest zło? Jeżeli Pan potrafi odpowiedzieć na to pytanie,
      to ma Pan prawo używać słów typu ,, homo sovietikus''. A dlaczego nie ,, homo
      amerikanus''?!
      Pańskie oświadczenie o wszechwiedzy jest objawem pychy.Może czytał Pan Biblię?
      Jeżeli tak, to powinien Pan znać przypowieść o drzewie dobra i zła.
      Pańska pycha stawia Pana ponad Bogiem, a to jest już blisko obłudy.
      Kto Panu dał takie uprawnienia, by osądzać innych? Pycha???
      Sprawdziłam Pana adres. Pisze Pan z pewnej Instytucji Rządowej i nie ważne z
      której, ale oboje o tym wiemy.Ciepła to posadka. Prawda?!!
      Panie Doku.Pan jak Piłat,tworzy Pan tą szarość, pobiera srebrniki,ale
      jednocześnie twierdzi, że to co Pan robi jest niemoralne.To Pan jest niemoralny w
      swoim postępowaniu Panie Doku.
      A teraz trochę cieplej.
      Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!
      Ale, czy to upoważnia Pana do tego co Pan dalej napisał ?
      Wnioski niech sobie Pan wyciągnie sam. A może i inni dyskutanci.
      Basia.

      • Gość: luka Re: Ciekawy wątek-ale czy logika? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 09:52
        basia39 napisał(a):

        > Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!
        > Ale, czy to upoważnia Pana do tego co Pan dalej napisał ?
        > Wnioski niech sobie Pan wyciągnie sam. A może i inni dyskutanci.

        Fałszywych kaznodziejów uprasza się o zejście z ringu.

        [na stronie]
        Panie Heniu, niech pan łaskawie odprowadzi tę osobę do wyjścia i dyskretnie
        sprawdzi, czy ta fryzura to aby nie peruka.
        • basia39 Re: Ciekawy wątek-ale czy logika? 27.03.02, 10:05
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > basia39 napisał(a):
          >
          > > Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!
          > > Ale, czy to upoważnia Pana do tego co Pan dalej napisał ?
          > > Wnioski niech sobie Pan wyciągnie sam. A może i inni dyskutanci.
          >
          > Fałszywych kaznodziejów uprasza się o zejście z ringu.
          >
          > [na stronie]
          > Panie Heniu, niech pan łaskawie odprowadzi tę osobę do wyjścia i dyskretnie
          > sprawdzi, czy ta fryzura to aby nie peruka.

          Panie Luka.
          Do Pana wypowiedzi weszłam i wychodzę natychmiast.Niech Pan się nie trudzi, a
          takze nie trudzi Pana Henia.
          Raczej nie będę Pana czytała,nie warto! Z taką argumentacją!
          Dla Pana, argumenty, to ich brak.
          Minimum kultury wymaga, by do swojego kolegi używać zwrotu ,, niech Pan
          łaskawie...''. Tak, tak panie luka.Czy teraz Panu było miło.Ale czy to Pana coś
          nauczy?!Kultura to rzecz nabyta.
          Basia.
          Ps. Niech Pan się nie trudzi z odpowiedzią. Nie będę czytała.Chyba,że w tytule
          pojawi się słowo PRZEPRASZAM !

          • Gość: luka Re: PRZEPRASZAM! O co chodzi? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 10:17
            basia39 napisał(a):

            > Panie Luka.
            > Do Pana wypowiedzi weszłam i wychodzę natychmiast.Niech Pan się nie trudzi, a
            > takze nie trudzi Pana Henia.

            Pani basiu39.
            Proszę nie wchodzić w moje wypowiedzić ot, tak sobie, ponieważ to niebezpieczne -
            można ulec zmieleniu przez bryły słów i odłamki liter.

            Przepraszam - a skąd Pani wie, że miałem jakieś zadanie dla Henia? Na drugi raz
            proszę nie podsłuchiwać cudzych poufnych rozmów.

            > Raczej nie będę Pana czytała,nie warto! Z taką argumentacją!

            Przepraszam po raz kolejny - a co ja argumentowałem? Poprosiłem tylko grzecznie o
            opuszczenie ringu... Ach, rozumiem, w tym hałasie i wrzawie słyszała Pani, jak
            zwykle po meskalinie, głosy, i myślała, że to ja coś mówię.

            > Dla Pana, argumenty, to ich brak.

            Nie, proszę Pani. Argumenty to nie ich brak. Brak argumentów to brak. Kapitan
            Spod służył pod Podem, ale Nad był nad Podem.

            > Minimum kultury wymaga, by do swojego kolegi używać zwrotu ,, niech Pan
            > łaskawie...''. Tak, tak panie luka.Czy teraz Panu było miło.Ale czy to Pana coś
            > nauczy?!Kultura to rzecz nabyta.

            Proszę Pani, przepraszam po raz tam któryś, ale Henio nie jest moim kolegą, ale
            podwładnym. To było polecenie, a nie prośba.

            > Ps. Niech Pan się nie trudzi z odpowiedzią. Nie będę czytała.Chyba,że w tytule
            > pojawi się słowo PRZEPRASZAM !

            Pojawiło się.

            PS. I przepraszam po raz ostatni - dlaczego mam nie trudzić się z odpowiedzią? To
            zbyt mądre czy zbyt efektowne? Może woli Pani podyskutować z moim prawdziwym
            kolegą, niejakim kulą?

            • basia39 Re: PRZEPRASZAM! O co chodzi? 27.03.02, 10:49
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > basia39 napisał(a):
              >
              > > Panie Luka.
              > > Do Pana wypowiedzi weszłam i wychodzę natychmiast.Niech Pan się nie trudzi
              > , a
              > > takze nie trudzi Pana Henia.
              >
              > Pani basiu39.
              > Proszę nie wchodzić w moje wypowiedzić ot, tak sobie, ponieważ to niebezpieczne
              > -
              > można ulec zmieleniu przez bryły słów i odłamki liter.
              >
              > Przepraszam - a skąd Pani wie, że miałem jakieś zadanie dla Henia? Na drugi raz
              >
              > proszę nie podsłuchiwać cudzych poufnych rozmów.
              >
              > > Raczej nie będę Pana czytała,nie warto! Z taką argumentacją!
              >
              > Przepraszam po raz kolejny - a co ja argumentowałem? Poprosiłem tylko grzecznie
              > o
              > opuszczenie ringu... Ach, rozumiem, w tym hałasie i wrzawie słyszała Pani, jak
              > zwykle po meskalinie, głosy, i myślała, że to ja coś mówię.
              >
              > > Dla Pana, argumenty, to ich brak.
              >
              > Nie, proszę Pani. Argumenty to nie ich brak. Brak argumentów to brak. Kapitan
              > Spod służył pod Podem, ale Nad był nad Podem.
              >
              > > Minimum kultury wymaga, by do swojego kolegi używać zwrotu ,, niech Pan
              > > łaskawie...''. Tak, tak panie luka.Czy teraz Panu było miło.Ale czy to Pan
              > a coś
              > > nauczy?!Kultura to rzecz nabyta.
              >
              > Proszę Pani, przepraszam po raz tam któryś, ale Henio nie jest moim kolegą, ale
              >
              > podwładnym. To było polecenie, a nie prośba.
              >
              > > Ps. Niech Pan się nie trudzi z odpowiedzią. Nie będę czytała.Chyba,że w ty
              > tule
              > > pojawi się słowo PRZEPRASZAM !
              >
              > Pojawiło się.
              >
              > PS. I przepraszam po raz ostatni - dlaczego mam nie trudzić się z odpowiedzią?
              > To
              > zbyt mądre czy zbyt efektowne? Może woli Pani podyskutować z moim prawdziwym
              > kolegą, niejakim kulą?
              >

              Panie Luka.
              Jedno słowo i stało się cieplej. często zastanawiałam się dlaczego ludzie tak
              rzadko je wypowiadają.
              Oj, majstersztyk słowny , majstersztyk! Naprawadę podziwiam.A czy Pan to nie jest
              czasami #?Coś mi się wydaje, ze to jedna i ta sama osoba.
              Jeżeli nie, to witam Pana w krainie życzliwych słów.
              Poruszył mnie u Pana właśnie brak argumentów, ale teraz było ich aż zanadto.
              Przeczytam jeszcze raz i złapię oddech.
              Dzięki takim jak Pan na Forum robi się coraz radośniej. Jednak można!
              Basia.

              • Gość: luka Re: PRZEPRASZAM! O co chodzi? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 11:11
                basia39 napisał(a):

                > Jedno słowo i stało się cieplej. często zastanawiałam się dlaczego ludzie tak
                > rzadko je wypowiadają.

                Dlatego, że chamstwo to cecha charakterystyczna inteligentów z awansu społecznego.

                > Oj, majstersztyk słowny , majstersztyk! Naprawadę podziwiam.A czy Pan to nie je
                > st czasami #?Coś mi się wydaje, ze to jedna i ta sama osoba.

                Takie przypuszczenie to dla mnie zaszczyt, niestety ku mojemu szczeremu żalowi
                nie odpowiada prawdzie.

                > Jeżeli nie, to witam Pana w krainie życzliwych słów.

                Proszę pokornie o wybaczenie, ale wydaje mi się, że to Pani jest gościem, a ja
                gospodarzem.

                > Poruszył mnie u Pana właśnie brak argumentów, ale teraz było ich aż zanadto.

                Właśnie dowieźli kilka palet z przemytu, stąd to bogactwo.

                > Przeczytam jeszcze raz i złapię oddech.
                > Dzięki takim jak Pan na Forum robi się coraz radośniej. Jednak można!

                Będzie jeszcze weselej, jeśli mimikra okaże się nieskuteczna.
      • Gość: Ablag Pani Basiu39 IP: 213.17.161.* 27.03.02, 09:59
        > Panie Doku.
        > Na poczatku zaznaczę, że jestem apolityczna.

        Nikt nie jest apolityczny, no chyba że zapadł w śpiączkę. Pani chyba nie zapadła?
        Prawda?

        > Czym jest dobro i czym jest zło?

        To wiedzą już dzieci w przedszkolu - chyba że pochodzą z rodzin patologicznych
        lub wychowywało je dwóch tatusiów (na jedno wychodzi).

        > Jeżeli Pan potrafi odpowiedzieć na to pytanie,
        > to ma Pan prawo używać słów typu ,, homo sovietikus''. A dlaczego nie ,, homo
        > amerikanus''?!

        Bo nie ma takiego pojęcia. Poza tym to byłoby bez sensu.

        > Może czytał Pan Biblię?

        Doku czytał nie tylko Biblię ale i tajemne księgi azteckich kapłanów (sam jest
        ich bóstwem - pierzasty smok czy jakoś tak).

        > Jeżeli tak, to powinien Pan znać przypowieść o drzewie dobra i zła.
        > Pańska pycha stawia Pana ponad Bogiem, a to jest już blisko obłudy.

        Bingo - Doku sam jest Bogiem (azteckim of course).

        > Kto Panu dał takie uprawnienia, by osądzać innych?

        Nie wiem kto daje takie prawa azteckim bóstwom, mnie prawo takie dał Bóg
        wyposażając mnie w rozum i wolną wolę.

        > Sprawdziłam Pana adres. Pisze Pan z pewnej Instytucji Rządowej i nie ważne z
        > której, ale oboje o tym wiemy.Ciepła to posadka. Prawda?!!

        Jak na nową i kompletnie niezorientowaną w meandrach Forum nieźle się Pani
        orientuje! Może zdziwił Panią jeszcze jakiś adres? Może ten, który dzieli Pani z
        niejakim Limakiem?

        > To Pan jest niemoralny w
        > swoim postępowaniu Panie Doku.

        Kto dał Pani uprawnienia do osądzania innych (gdzie ja to wcześniej słyszałem?)?

        > Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!

        O kurde! Ostro! I jak odkrywczo!

        > Wnioski niech sobie Pan wyciągnie sam. A może i inni dyskutanci.

        Mimo wszystko prosimy o wnioski, pani Basiu!

        > Basia.

        Ablag

        • basia39 Re: Pani Basiu39-Re 27.03.02, 10:38
          Gość portalu: Ablag napisał(a):

          > > Panie Doku.
          > > Na poczatku zaznaczę, że jestem apolityczna.
          >
          > Nikt nie jest apolityczny, no chyba że zapadł w śpiączkę. Pani chyba nie zapadł
          > a?
          > Prawda?
          >
          > > Czym jest dobro i czym jest zło?
          >
          > To wiedzą już dzieci w przedszkolu - chyba że pochodzą z rodzin patologicznych
          > lub wychowywało je dwóch tatusiów (na jedno wychodzi).
          >
          > > Jeżeli Pan potrafi odpowiedzieć na to pytanie,
          > > to ma Pan prawo używać słów typu ,, homo sovietikus''. A dlaczego nie ,, h
          > omo
          > > amerikanus''?!
          >
          > Bo nie ma takiego pojęcia. Poza tym to byłoby bez sensu.
          >
          > > Może czytał Pan Biblię?
          >
          > Doku czytał nie tylko Biblię ale i tajemne księgi azteckich kapłanów (sam jest
          > ich bóstwem - pierzasty smok czy jakoś tak).
          >
          > > Jeżeli tak, to powinien Pan znać przypowieść o drzewie dobra i zła.
          > > Pańska pycha stawia Pana ponad Bogiem, a to jest już blisko obłudy.
          >
          > Bingo - Doku sam jest Bogiem (azteckim of course).
          >
          > > Kto Panu dał takie uprawnienia, by osądzać innych?
          >
          > Nie wiem kto daje takie prawa azteckim bóstwom, mnie prawo takie dał Bóg
          > wyposażając mnie w rozum i wolną wolę.
          >
          > > Sprawdziłam Pana adres. Pisze Pan z pewnej Instytucji Rządowej i nie ważne
          > z
          > > której, ale oboje o tym wiemy.Ciepła to posadka. Prawda?!!
          >
          > Jak na nową i kompletnie niezorientowaną w meandrach Forum nieźle się Pani
          > orientuje! Może zdziwił Panią jeszcze jakiś adres? Może ten, który dzieli Pani
          > z
          > niejakim Limakiem?
          >
          > > To Pan jest niemoralny w
          > > swoim postępowaniu Panie Doku.
          >
          > Kto dał Pani uprawnienia do osądzania innych (gdzie ja to wcześniej słyszałem?)
          > ?
          >
          > > Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!
          >
          > O kurde! Ostro! I jak odkrywczo!
          >
          > > Wnioski niech sobie Pan wyciągnie sam. A może i inni dyskutanci.
          >
          > Mimo wszystko prosimy o wnioski, pani Basiu!
          >
          > > Basia.
          >
          > Ablag
          >
          Panie Ablag
          Poziom Pańskiej satyry - niski.Znam lepszych!
          Może my Kobiety nie dorównujemy umysłem takim samcą jak Pan, ale niech Pan
          spojrzy obiektywnie na płytkośc swojej wypowiedzi.
          Jestem nowa w tym portalu, co wcale nie znaczy, że dyskutując w innych nie
          dostrzegłam wyszukiwarki! Wiem - Kobieta!No i co ? Łyso Panu?!!
          Basia.....Taka zwykła- nie 39. To z przymusu.

          • Gość: Ablag Pani Basiu de domo Limak! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 11:00
            Limak napisał(a):

            > Panie Ablag
            > Poziom Pańskiej satyry - niski.Znam lepszych!
            > Może my Kobiety nie dorównujemy umysłem takim samcą jak Pan, ale niech Pan
            > spojrzy obiektywnie na płytkośc swojej wypowiedzi.
            > Jestem nowa w tym portalu, co wcale nie znaczy, że dyskutując w innych nie
            > dostrzegłam wyszukiwarki! Wiem - Kobieta!No i co ? Łyso Panu?!!
            > Basia.....Taka zwykła- nie 39. To z przymusu.

            Dlaczego jak ognia unika Pani odpowiedzi na wątpliwości wynikające z Pani IP
            zadziwiająco zbieżnego z niejakim Limakiem, z którym wydaje się łączyć Panią
            jeszcze więcej szczególików?

            Zakładając, że jest Pani jednak kimś innym niż pan Limak (nie ciesz się Limak -
            to tylko takie założenie, nikogo nie nabierzesz) to muszę stwierdzić, że ma Pani
            wyjątkowy sposób bycia. Kopniakiem wywala Pani drzwi do naszego saloonu i
            pierwszą rzeczą jakiej się Pani podejmuje jest rozstawianie bywalców po kątach
            ("zrobiłam porządek w XY to i tu zrobię"). Szczególnie żałosne byłoby (gdyby nie
            była Pani Limakiem) ciągłe i natarczywe domaganie się traktowania należnego
            hrabiance - obawiam się jednak, że owe błękitnokrwiste damy nie kopią drzwi i nie
            przestawiają mebli w obcych domostwach (ergo - nie zasłużyła Pani na więcej
            niż "satyra na niskim poziomie").

            Ablag
            • basia39 Re: Pani Basiu de domo Limak!Re. 27.03.02, 12:34
              Gość portalu: Ablag napisał(a):

              > Limak napisał(a):
              >
              > > Panie Ablag
              > > Poziom Pańskiej satyry - niski.Znam lepszych!
              > > Może my Kobiety nie dorównujemy umysłem takim samcą jak Pan, ale niech Pan
              >
              > > spojrzy obiektywnie na płytkośc swojej wypowiedzi.
              > > Jestem nowa w tym portalu, co wcale nie znaczy, że dyskutując w innych nie
              >
              > > dostrzegłam wyszukiwarki! Wiem - Kobieta!No i co ? Łyso Panu?!!
              > > Basia.....Taka zwykła- nie 39. To z przymusu.
              >
              > Dlaczego jak ognia unika Pani odpowiedzi na wątpliwości wynikające z Pani IP
              > zadziwiająco zbieżnego z niejakim Limakiem, z którym wydaje się łączyć Panią
              > jeszcze więcej szczególików?
              >
              > Zakładając, że jest Pani jednak kimś innym niż pan Limak (nie ciesz się Limak -
              >
              > to tylko takie założenie, nikogo nie nabierzesz) to muszę stwierdzić, że ma Pan
              > i
              > wyjątkowy sposób bycia. Kopniakiem wywala Pani drzwi do naszego saloonu i
              > pierwszą rzeczą jakiej się Pani podejmuje jest rozstawianie bywalców po kątach
              > ("zrobiłam porządek w XY to i tu zrobię"). Szczególnie żałosne byłoby (gdyby ni
              > e
              > była Pani Limakiem) ciągłe i natarczywe domaganie się traktowania należnego
              > hrabiance - obawiam się jednak, że owe błękitnokrwiste damy nie kopią drzwi i n
              > ie
              > przestawiają mebli w obcych domostwach (ergo - nie zasłużyła Pani na więcej
              > niż "satyra na niskim poziomie").
              >
              > Ablag

              Panie Ablag.
              Skoro Pan nie jest Galbą , to cofam to co napiałam niżej. Przepraszam.
              Ale skoro podjęłam rozmowę z Panem to niech mi Pan na Boga wyjaśni o co chodzi z
              tym Limakiem?
              Już na tych stronach byłam Kamilkiem, Marcinkiem...to dlaczego mam nie być
              limakiem.Ale niech mi Pan wyjaśni dlaczego ?!!
              A teraz bardziej poważnie. Dlaczego Pan tak nienawidzi kobiet? Czyżby jakiś zawód
              miłosny? Nic Panu na to nie pomogę, też go kiedyś przeżyłam i musiałam sobie
              jakos dać radę.
              Nie , nie jestem hrabianką , ale jeżeli słowo kobieta coś Panu mówi, niech sobie
              Pan z tego wyciągnie należyte wnioski!
              Mąż mi nigdy nie powiedział hrabianko, więc i w Pana ustach to słowo jest
              tymbardziej niestosowne.
              Satyrykiem chciał zostać Pan.Więc nie do mnie te aluzje.
              O jakie IP Panu chodzi - jasniej !!!
              Moje incjały to raczej BK.
              Cieszę się,że Pan nie jest Galbą vel siedem, bo ich w mojej rozmowie nie
              przyjmuje.
              Basia.


              • Gość: Ablag Pani Basiu Kamilo ! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 12:47
                Limak - Kamil wspak, Marcinkiem nikt Pani nie nazywał. IP to owe sławetne
                cyferki po których (słusznie) zdemaskowała Pani Ablag'a (Galba wspak). Pani
                cyferki (IP) są zadziwiająco podobne do tych Limakowych (Kamilowych). Limak
                (Kamil) to wyjątkowo obrzydliwa i wulgarna kreatura lubująca się w publicznej
                defekacji - dlatego budzi tak powszechne obrzydzenie...

                Po co ja to wszystko piszę? Przecież ty Limaku wszystko to wiesz...

                Galba/Ablag
                • basia39 Re: Pani Basiu Kamilo ! Re-do wszystkich 27.03.02, 13:16
                  Gość portalu: Ablag napisał(a):

                  > Limak - Kamil wspak, Marcinkiem nikt Pani nie nazywał. IP to owe sławetne
                  > cyferki po których (słusznie) zdemaskowała Pani Ablag'a (Galba wspak). Pani
                  > cyferki (IP) są zadziwiająco podobne do tych Limakowych (Kamilowych). Limak
                  > (Kamil) to wyjątkowo obrzydliwa i wulgarna kreatura lubująca się w publicznej
                  > defekacji - dlatego budzi tak powszechne obrzydzenie...

                  >
                  > Po co ja to wszystko piszę? Przecież ty Limaku wszystko to wiesz...
                  >
                  > Galba/Ablag

                  Galba.
                  Nie piszę przed nazwiskiem słowa Pan.Panem trzeba się urodzić. Pan tylko jest
                  podobny do mężczyzny, i to nie bardzo.
                  A jednak miałam rację z tym adresem!Na co więc były potrzebne te kłamstwa?Czy
                  powie Pan teraz,że ma Pan twarz? Pan jest zwykłym malutkim tchórzem.Męższczyźni
                  słyną ze swego męstwa. A Pan!!!
                  Ale dziękuję za wyjaśnienie.Chociaż na jedno się mi Pan przydał tu na Forum.Teraz
                  rozumię wszystko.
                  A teraz do Pana i ,,Panupodobnych,,!
                  Pracuję w zakładzie gdzie jest tylko jedna osoba o tym imieniu(rzadko spotykane).
                  Miałam nawet przyjemność kilkakrotnie z tym Panem rozmawiać. Powiem panu jedno,
                  nasze opinie o tym Panu diametralnie się różnią.Aby Pana dobic powiem więcej.Ta
                  charakterystyka którą Pan obarczył Pana Kamila wg. mnie wypisz , wymaluj pasuję
                  do Pana.
                  Nie piszę tego by się temu Panu przypodobać, raczej żeby dobić Pana, oraz obnażyć
                  Panskie chamstwo.Tak tak , zwykłe prostackie chamstwo.
                  Nasz zakład( to już informacja nie do Pana- Galba) posiada wspólny adres dla
                  waszystkich użytkowników internetu i informacje wychodzące od każdej upoważnionej
                  osoby będą zawsze znajdowały się pod wspólnym adresem.
                  Basia.
                  Ps.
                  Idiotyczne to, ale od dzisiaj słowo galba, zawsze będzie mi się kojarzyło z
                  malutkim prostackim chamem.
                  Daremny Pana trud w odpisywaniu - Galba.Nr 213.17.161 dla mnie nie istnieje na
                  Forum!


                  • Gość: Galba Chlip, chlip.. Limak! Nie rób mi tego! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 13:29
                    basia39 napisał(a):

                    > Daremny Pana trud w odpisywaniu - Galba.Nr 213.17.161 dla mnie nie istnieje na
                    > Forum!

                    Toteż niczego nie piszę...

                    Galba

      • Gość: doku Ciekawa polemika, ale nie podejmę wyznania, bo ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 10:19
        basia39 napisał(a):

        >
        > Na poczatku zaznaczę, że jestem apolityczna. To po to by nie było niedomówień.

        ... jestem ateistą (by nie było niedomówień)

        > Pańska pycha stawia Pana ponad Bogiem, a to jest już blisko obłudy.

        Mój ateizm stawia mnie ponad każdym głupawym bogiem. Nigdy nie polemizuję z
        argumentami mającymi boskie źródło, gdyż zbyt gardzę taką głupotą.


        > Kto Panu dał takie uprawnienia, by osądzać innych?

        Każdy osądza innych, do tego nie są potrzebne żadne uprawnienia, to przyrodzona
        moralna natura człowieka - jawną obłudą jest lansowanie przeciwnej postawy.

        > Ciepła to posadka. Prawda?!!

        Prawda.

        > Pan jest niemoralny w swoim postępowaniu Panie Doku.

        Zdarza się, ale jednak stosunkowo rzadko. Pocieszam się, że niewielu znam
        lepszych (ale znam - np. Michnik, Balcerowicz).

        > A teraz trochę cieplej.
        > Zgadzam się z Panem,że socjalizm w wydaniu sovieckim był jaskinią zła!
        > Ale, czy to upoważnia Pana do tego co Pan dalej napisał ?

        Każdy socjalizm jest złem, bo rzeczy bez właściciela są źródłem zła.
        • jacek#jw Re: Składam oficjalny protest do organizatora 27.03.02, 10:39
          Protestuję przeciw usunięciu Basi z ringu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          To wbrew mojemu poczuciu tolerancji i wyobrażeniu o pięknu słów "Ring Wolny"

          Jeżeli protest nie zostanie uwzględniony natychmiast wycofam się ze sponsoringu
          tej imprezy.
          • basia39 Re: Składam oficjalny protest do organizatora 27.03.02, 10:55
            jacek#jw napisał(a):

            > Protestuję przeciw usunięciu Basi z ringu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > To wbrew mojemu poczuciu tolerancji i wyobrażeniu o pięknu słów "Ring Wolny"
            >
            > Jeżeli protest nie zostanie uwzględniony natychmiast wycofam się ze sponsoringu
            >
            > tej imprezy.

            Panie Jacku.
            Zaskoczył mnie Pan!Czym ja sobie na to zasłużyła u Pana.
            Drogi Panie niech Pan dalej sponsoruje Forum. Mnie już ma kto sponsorować. Robi
            to wyśmienicie Mąż.
            Ale niezły z Pana gagatek.Tak trzymać.
            Basia.
            Ps.
            I w taki to prosty sposób udaje mi się poznawać tu na Forum coraz więcej
            ciekawych i ciepłych mężczyzn. Panowie to bez podtekstu. Mówiłam,że nie jestem
            wolna.Na przekór Galbie vel siedem , zostaję tu!


            • Gość: Ablag M Ą Ż ??? !!! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 11:03
              basia39 napisał(a):

              > Mnie już ma kto sponsorować. Robi
              > to wyśmienicie Mąż.

              Antoś, Ksawery czy Marcinek? Kto jest twym zalegalizowanym konkubentem Limaku?

              Ablag
              • basia39 Re: M Ą Ż ??? !!! Re.Tak!!! Dziwne? 27.03.02, 11:16
                Gość portalu: Ablag napisał(a):

                > basia39 napisał(a):
                >
                > > Mnie już ma kto sponsorować. Robi
                > > to wyśmienicie Mąż.
                >
                > Antoś, Ksawery czy Marcinek? Kto jest twym zalegalizowanym konkubentem Limaku?
                >
                > Ablag

                Żegnam Pana.
                Basia.

                • Gość: Ablag Jak mam TO rozumieć ? IP: 213.17.161.* 27.03.02, 11:27
                  basia39 napisał(a):

                  > Żegnam Pana.

                  ---

                  Czy z faktem pożegnania mnie wiążą się jakieś konsekwencje o których powinienem
                  wiedzieć (coś w stylu: "nigdy już nie przeczytam niczego napisanego przez Pana")?

                  Ad "mąż" - tak, dla mnie to dziwne. Mój światopogląd nie dopuszcza możliwości by
                  mężczyzna (nawet Limak) miał męża.

                  Ablag
            • jacek#jw Re: Składam oficjalny protest do organizatora 27.03.02, 11:06
              basia39 napisał(a):

              > Panie Jacku.

              Panie Basiu

              > Zaskoczył mnie Pan!Czym ja sobie na to zasłużyła u Pana.

              Niczym, myślę o dobru swoim i tej imprezy.

              > Drogi Panie niech Pan dalej sponsoruje Forum. Mnie już ma kto sponsorować. Robi
              >
              > to wyśmienicie Mąż.

              Ja sponsoruję imprezę, a to zupełnie co innego niż sponsorowanie Basia.

              > Ale niezły z Pana gagatek.Tak trzymać.

              Basia! to miejsce dla gości. Proszę wrócić na ring.

              • basia39 Re: Składam oficjalny protest do organizatoraRe 27.03.02, 11:19
                jacek#jw napisał(a):

                > basia39 napisał(a):
                >
                > > Panie Jacku.
                >
                > Panie Basiu
                >
                > > Zaskoczył mnie Pan!Czym ja sobie na to zasłużyła u Pana.
                >
                > Niczym, myślę o dobru swoim i tej imprezy.
                >
                > > Drogi Panie niech Pan dalej sponsoruje Forum. Mnie już ma kto sponsorować.
                > Robi
                > >
                > > to wyśmienicie Mąż.
                >
                > Ja sponsoruję imprezę, a to zupełnie co innego niż sponsorowanie Basia.
                >
                > > Ale niezły z Pana gagatek.Tak trzymać.
                >
                > Basia! to miejsce dla gości. Proszę wrócić na ring.
                >
                Jacku!
                Ja jestem.Gdzie mam wracac? Na WP, Onet? Jacku!
                Basia.

                • jacek#jw Re: Składam oficjalny protest do organizatoraRe 27.03.02, 11:27
                  basia39 napisał(a):

                  > Jacku!
                  > Ja jestem.Gdzie mam wracac? Na WP, Onet? Jacku!
                  > Basia.
                  >

                  Na ring! Doku czeka.

                  Jacek
                  • basia39 Re: Składam oficjalny protest do organizatoraRe 27.03.02, 12:20
                    jacek#jw napisał(a):

                    > basia39 napisał(a):
                    >
                    > > Jacku!
                    > > Ja jestem.Gdzie mam wracac? Na WP, Onet? Jacku!
                    > > Basia.
                    > >
                    >
                    > Na ring! Doku czeka.
                    >
                    > Jacek

                    Jacku.
                    Są lepsze miejsca na spotkania kobiety i mężczyzny. Po co ring.Nie lepsza kawa?
                    Basia.

                    • Gość: Galba To Doku jest kobietą ??? IP: 213.17.161.* 27.03.02, 12:23
                      basia39 napisał(a):

                      > > Na ring! Doku czeka.
                      >
                      > Są lepsze miejsca na spotkania kobiety i mężczyzny. Po co ring.Nie lepsza kawa?
                      > Basia.

                      Doznany wstrząs nie pozwala napisać mi więcej...

                      Galba
                      • jacek#jw Re: To Doku jest kobietą ??? 27.03.02, 12:28
                        Gość portalu: Galba napisał(a):

                        >
                        > Doznany wstrząs nie pozwala napisać mi więcej...
                        >
                        > Galba

                        A mnie odpowiedzieć

                        Jacek
          • Gość: luka Re: Składam oficjalny protest - bezzasadny IP: 217.67.196.* 27.03.02, 11:03
            jacek#jw napisał(a):

            > Protestuję przeciw usunięciu Basi z ringu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Pani basia39 nie została usunieta z ringu, poproszono ją jedynie o opuszczenie
            tegoż. Nie ma pośpiechu, ponieważ zawodnik Szambo po pierwszej rundzie udał sie
            do szatni, a jego rzecznik prasowy złożył oświadczenie nieznanej treści -
            nieznanej, ponieważ przemawiał cyrylicą. Trwają usilne poszukiwania tłumacza.

            > To wbrew mojemu poczuciu tolerancji i wyobrażeniu o pięknu słów "Ring Wolny"

            Panie Jacku, nikt nie zamierza Panu uchybiać! Jeśli Pani basia39 nie zejdzie z
            ringu, to będzie musiała liczyć się z tym, że po wznowieniu meczu może otrzymać
            przypadkowo kilka ciosów (ring wolny, wie Pan).

            > Jeżeli protest nie zostanie uwzględniony natychmiast wycofam się ze sponsoringu
            > tej imprezy.

            A propos: pozwolę sobie zauważyć, iż do tej pory na nasze konto nie wpłynęły
            żadne środki, co polecam uwadze Szanownego Pana. Przyjmujemy każdą walutę
            wymienialną z wyjątkiem euro, ponieważ może ona paść zanim zdążymy ją wydać.
            • jacek#jw Re: Składam oficjalny protest - bezzasadny 27.03.02, 11:12
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > A propos: pozwolę sobie zauważyć, iż do tej pory na nasze konto nie wpłynęły
              > żadne środki, co polecam uwadze Szanownego Pana. Przyjmujemy każdą walutę
              > wymienialną z wyjątkiem euro, ponieważ może ona paść zanim zdążymy ją wydać.

              Przesyłam swoją wygraną z innego konkursu w wysokości 5000 PLN jako nagroda dla
              zwycięzcy, ponadto ośmielam się zauważyć, że w tego rodzaju imprezach, na ringu
              znajduje się sporo błota. Czyżby brak funduszy?
              • Gość: luka Re: Składam oficjalny protest - bezzasadny IP: 217.67.196.* 27.03.02, 11:26
                jacek#jw napisał(a):

                > Przesyłam swoją wygraną z innego konkursu w wysokości 5000 PLN jako nagroda dla
                > zwycięzcy, ponadto ośmielam się zauważyć, że w tego rodzaju imprezach, na ringu
                > znajduje się sporo błota. Czyżby brak funduszy?

                5000 PLN wystarczy zawodnikowi dokukratowowi na pokrycie długu, która ma u mnie.
                Będę więc go dopingował ile wlezie.
                To nie błoto, Wasza Hojność, ale białorusko-północnokoreańskie Szambo. Ale ma Pan
                rację, wygląda podobnie.
                Fundusze na higienę zostały niedoszacowane - po wizycie kibiców zawodnika Szambo
                w okolicach toalety (z powodu nadużycia C2H5OH nie wszyscy zdołali zmieścić się w
                drzwi i robili pod siebie tam, gdzie padli), byliśmy zmuszeni wydać niemal całość
                środków przeznaczonych na utrzymanie sali w porządku. Uprasza się kiniców o
                korzystanie z toalet w sektorze prawicowym.
                • jacek#jw Re: Składam oficjalny protest - bezzasadny 27.03.02, 11:31
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Uprasza się kiniców o
                  > korzystanie z toalet w sektorze prawicowym.

                  Dziękuję, bo właśnie mnie ciśnie.
    • basia39 Re: Re: trochę się uczę-adres 213.17.161-do wszyst 27.03.02, 11:42
      Drodzy.
      Pod nr.213.17.161 występował kiedyś nijaki Galba vel siedem, nagle przeistoczył
      się w Ablaga . Czy to u Was w zwyczaju, czy to jest jakiś zwykły chamowaty
      prostak.
      Jak można być w jednym wątku i tym i tym .Czyżby rozdwojenie jaźni? Jeżeli tak,
      to powinien się ten Pan leczyć.
      Osąd dotyczący tego Pana zostawiam Wam.
      Basia.
      Ps. Teraz zaczym wejdę w rozmowę będę starała się także przyjżeć adresowi.

      • Gość: Galba Trochę się uczę - adres 172.16.60. IP: 213.17.161.* 27.03.02, 11:48
        Moi drodzy!

        Pod nr.172.16.60.* występował kiedyś nijaki Limak, nagle przeistoczył się w
        Basię. Czy to u Was w zwyczaju, czy to jest jakiś zwykły chamowaty prostak?

        Czyżby rozdwojenie jaźni? Jeżeli tak, to powinien się ten Pan leczyć.
        Osąd dotyczący tego Pana zostawiam Wam.

        Galba

        PS. Galba plus Siedem plus Ablag to są trzy osoby a nie dwie jak raczyła Pani
        Limakowa zauważyć (czyli roztrojenie a nie rozdwojenie).
    • Gość: AndrzejG i juz się zaczyna wolnoamerykanka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 12:06
      pomału , bo pomału ale widzę ,że i publika zaczyna się okładać.
      Kto ustanawiał przepisy tej walki?
      Tyle obstawiłem , że nie mogę sobie pozwolić na unieważnienie walki.

      Andrzej
      • Gość: luka Re: i juz się zaczyna wolnoamerykanka IP: 217.67.196.* 27.03.02, 12:12
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > pomału , bo pomału ale widzę ,że i publika zaczyna się okładać.
        > Kto ustanawiał przepisy tej walki?
        > Tyle obstawiłem , że nie mogę sobie pozwolić na unieważnienie walki.

        Słusznie, nie można tolerować psucia widowiska.
        Państwo: basia39, LIMAK, Galba, siedem, Ablag proszeni są zachowanie spokoju lub
        opuszczenie sali. Na zapleczu jest pusta hala treningowa, którą z przyjemnością
        oddamy do Państwa dyspozycji.
        • Gość: Galba Granda !!! Zwracać pieniądze !!! Ale już !!! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 12:30
          Organizator Gali Bokserskiej napisał(a):

          > Słusznie, nie można tolerować psucia widowiska.
          > Państwo: basia39, LIMAK, Galba, siedem, Ablag proszeni są zachowanie spokoju
          > lub opuszczenie sali. Na zapleczu jest pusta hala treningowa, którą z
          > przyjemnością oddamy do Państwa dyspozycji.

          ---

          Jakiego widowiska? Gdzie jest Szlamcio?! Co to za walka gdy na ringu stoi jeden
          zawodnik?! Miał być pojedynek stulecia a jest tylko Doku w niebieskich
          majteczkach! Skandal! Nic dziwnego, że publika zaczęła zachowywać się cokolwiek
          niestandardowo.

          [po konfrontacji z Panem Heniem]: Proszę mnie nie wyprowadzać - już siadam, za
          Ablaga też ręczę. Proszę oto nasze bilety, sztuk - 2, pierwszy rząd, narożnik
          niebieski.

          Galba
          • Gość: luka Re: Panie Heniu! Ma pan klienta... IP: 217.67.196.* 27.03.02, 12:55
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Jakiego widowiska? Gdzie jest Szlamcio?! Co to za walka gdy na ringu stoi jeden
            > zawodnik?! Miał być pojedynek stulecia a jest tylko Doku w niebieskich
            > majteczkach! Skandal! Nic dziwnego, że publika zaczęła zachowywać się cokolwiek
            > niestandardowo.

            Proszę się uspokoić! Już wszystko tłumaczę:
            Tak wspominałem wcześniej, zawodnik Szambo ukrył się w szatni wraz z kilkoma
            działaczami i ekipą. Nie odpowiadają na pukanie, zza drzwi dochodzą jedynie
            odgłosy tłuczenia butelek oraz jakieś ryki, które sprawiają wrażenie zwierzęcych.

            Oświadczenie złożone przez rzecznika ekipy Szamba okazało się nieprzetłumaczalne,
            nasz ekspert wyłowił jedynie kilka zrozumiałych
            słów: "kurwa", "zajebać", "Marks", "socjalizm".
            Po pobieżnej analizie przekaz wydaje się być niezrozumiały - o ile dwa pierwsze
            słowa są najprawdopodobniej krótkim, żołnierskim przekazem najgłębszych myśli
            ekipy Szamba, o tyle następne budzi duże rozbieżności - czy chodzi o planetę
            Mars, batonik, braci Marx, pisarza Marksa, Marks&Spencer czy pewnego Żyda z
            Trewiru? Ostatnie słowo to po prostu przekleństwo, więc nie ma się co nad nim
            zastanawiać.

            W każdym razie - proszę cierpliwie czekać. Puścimy może jakiś film. Ma Pan
            specjalne życzenia?

            > [po konfrontacji z Panem Heniem]: Proszę mnie nie wyprowadzać - już siadam, za
            > Ablaga też ręczę. Proszę oto nasze bilety, sztuk - 2, pierwszy rząd, narożnik
            > niebieski.

            Panie Heniu, dziękuję na razie. Proszę jednak pozostać za oparciem tego pana.
            • Gość: Nomad Niech bedzie film ! IP: *.5800-8.access.uk.worldonline.com 27.03.02, 13:03
              pusccie ,,Gladiatora'' - niech Doku i Szambo czegos sie naucza !
              • Gość: luka Re: Niech bedzie film ! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:13
                Gość portalu: Nomad napisał(a):

                > pusccie ,,Gladiatora'' - niech Doku i Szambo czegos sie naucza !

                Proszę bardzo.
                Muszę jednak zwrócić uwagę na fakt, iż Szambo siedzi w szatni i są niewielkie
                szanse na to, by nauczył się czegoś filmu nie widząc.

                Jeśli Szambo nie pojawi się na ringu po zakończeniu projekcji, zostanie ogłoszony
                werdykt.
                • Gość: Galba Raczył Pan zapomnieć o dodaniu... IP: 213.17.161.* 27.03.02, 13:25
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Jeśli Szambo nie pojawi się na ringu po zakończeniu projekcji, zostanie
                  > ogłoszony werdykt.

                  ... "oraz zwrócone zostaną Szanownym Państwu ich pieniądze".

                  Galba

                  • Gość: luka Re: Raczył Pan zapomnieć o dodaniu... Panie Heniu! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:27
                    Gość portalu: Galba napisał(a):

                    > ... "oraz zwrócone zostaną Szanownym Państwu ich pieniądze".

                    Panie Heniu, proszę delikatnie położyć dłonie na ramionach tego pana.
                • Gość: AndrzejG O nie!Zadnych walkowerów. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 13:28
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  >
                  > Jeśli Szambo nie pojawi się na ringu po zakończeniu projekcji, zostanie ogłoszo
                  > ny werdykt.


                  Zawiadamiam ,że doku jest na ważeniu .
                  Wychodzi na to ,że to będzie walka wagi koguciej,
                  co potwierdzają dotychczasowe pienia.



                  • jacek#jw Re: Nie chcę pieniędzy, nie chcę filmu!!!! 27.03.02, 13:30
                    Zawodnicy na ring!!!!
                    Henio do roboty, koniec treningu!!!

                    [Tu gwizdy]
                    • Gość: luka Re: Nie chcę pieniędzy, nie chcę filmu!!!! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:42
                      jacek#jw napisał(a):

                      > Zawodnicy na ring!!!!
                      > Henio do roboty, koniec treningu!!!
                      >
                      > [Tu gwizdy]

                      Rozumiem Państwa rozgoryczenie, jednak nie jesteśmy w stanie wyciągnąć Szamba na
                      ring. Po wyważeniu drzwi jego szatni okazało się, że cała ekipa uciekła. Podobno
                      widziano ją w okolicach gmachu KBN. Inni świadkowie wspominali dla odmiany o
                      ambasadzie Białorusi.
                      Trzeba będzie chyba wysłać po niego jakieś szwadrony śmierci, ale obawiam się, że
                      znowu stracimy nasz cenny czas.

                  • Gość: luka Re: O nie!Zadnych walkowerów. IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:39
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Zawiadamiam ,że doku jest na ważeniu .
                    > Wychodzi na to ,że to będzie walka wagi koguciej,
                    > co potwierdzają dotychczasowe pienia.

                    Oczywiście, że to waga lekka, a konkretnie - dokumentna (stopień wyżej od
                    papierowej).
                    • Gość: AndrzejG Re: O nie!Zadnych walkowerów. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 13:41
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > Zawiadamiam ,że doku jest na ważeniu .
                      > > Wychodzi na to ,że to będzie walka wagi koguciej,
                      > > co potwierdzają dotychczasowe pienia.
                      >
                      > Oczywiście, że to waga lekka, a konkretnie - dokumentna (stopień wyżej od
                      > papierowej).

                      Wychodzi na to ,że dokumentna z dopiskiem 'ściśle tajne'
                      • Gość: luka Re: O nie!Zadnych walkowerów. IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:45
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Wychodzi na to ,że dokumentna z dopiskiem 'ściśle tajne'

                        Raczej "ściśle fiskalne".
              • Gość: Acton Doku jasnoszary IP: *.5800-8.access.uk.worldonline.com 27.03.02, 13:14
                Jestem na tym Forum zaledwie od 30 minut, ale zdazylem sie zorientowac gdzie
                przebiega linia demarkacyjna miedzy ,,nami'' i ,,nimi''. Doku nieodwolalnie
                nalezy do ,,nich'', dlatego nie podjal walki jak na mezczyzne wychowanego
                na ,,Kodeksie honorowym'' przystalo. Aby byc z ,,nami'' trzeba byc nie tylko
                liberalem ale i konserwatysta. Doku na razie jest na etapie III rozdzialu
                podrecznika dla mlodziezowki UW.

                Goraco pozdrawiam Druzyne Pierscienia ( Luka, Sceptyk, Agent i reszta -
                wybaczcie , jeszcze nie wszystkich poznalem)
                • Gość: doku Re: Doku jasnoszary IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 13:52
                  Gość portalu: Acton napisał(a):

                  > Aby byc z ,,nami'' trzeba byc nie tylko
                  > liberalem ale i konserwatysta.

                  Dokładnie. Cały czas tłumaczę tym ciemniakom, że prawica może być liberalna, a
                  nie musi być konserwatywna. Przyda im się taka światła osoba do odświeżenia
                  towarzystwa.

                  > Doku na razie jest na etapie III rozdzialu
                  > podrecznika dla mlodziezowki UW.
                  >

                  Nie uwierzę, że mają taki mądry podręcznik, dopóki czegoś nie zacytujesz.
          • bykk Re: ja na chwilkę,Basia??? 27.03.02, 13:35
            Luka,ja tylko na moment!
            Usłyszałem jekieś wrzaski,jakieś krzyki,gdzieś w oddali ole!
            Wpadam,patrzę a tu nie arena tylko ring!
            Jeszcze jakieś przebierańce?smile))
            pozdrawiam serdecznie
            Ps. Basia,co ma wspólnego Galba z Siódemką?(że Ablag i Galba,to sam Galba u tym
            pisze!)
            • Gość: luka Re: ja na chwilkę - a bilecik się kupiło? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:48
              bykk napisał(a):

              > Luka,ja tylko na moment!

              Dobrze, dobrze, nie ze mną takie numery - do kasy proszę!

              > Usłyszałem jekieś wrzaski,jakieś krzyki,gdzieś w oddali ole!
              > Wpadam,patrzę a tu nie arena tylko ring!

              Zgadza się. Zakontraktowana na 24 rundy walka Szamba-KBN z dokukratowem-MF.

              > Jeszcze jakieś przebierańce?smile))

              The show must go on!

              > pozdrawiam serdecznie

              Ja również.
              Aha, bilecik wykupiony? Panie Heniu, podeślij pan do kasy któregoś ze swoich
              chłopaków.
            • basia39 Re: ja na chwilkę,Basia???Re 27.03.02, 13:51
              bykk napisał(a):

              > Luka,ja tylko na moment!
              > Usłyszałem jekieś wrzaski,jakieś krzyki,gdzieś w oddali ole!
              > Wpadam,patrzę a tu nie arena tylko ring!
              > Jeszcze jakieś przebierańce?smile))
              > pozdrawiam serdecznie
              > Ps. Basia,co ma wspólnego Galba z Siódemką?(że Ablag i Galba,to sam Galba u tym
              >
              > pisze!)

              Szanowny Panie.
              Przestałam cokolwiek rozumieć!Ale tu bałagan.
              Basia.
              Ps.
              Na dzisiaj mam dosyć.

              • Gość: Galba Uwaga !!! Uwaga !!! Czas na Limaka !!! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 13:55
                Basia39 Limakowa napisał(a):

                > Na dzisiaj mam dosyć.

                ---

                No to za chwilę pojawi się zdezorientowany Limak.

                Galba

                • Gość: siedem socjopatyczne ślimaczysko IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:12
                  zaostrzyło środki ostrożności
                  po tej wpadce z niezalogowaniem się

                  teraz ślimak pobiega 30 minut wokół
                  chłodni kominowej [cały czas powtarzając
                  w duchu ze teraz jest KAMIL i nie musi sie logować]
                  wróci ale ze debilem jest to i tak napisze:
                  'ja LIMAK byłaAM'

                  i apiat od nowa sie tłumaczyc

                  7,00
    • Gość: AndrzejG Oleeee,ole,ole,oleee IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 13:35
      nie damy się
      nie damy się


      Kto wygra ten mecz???
      Śląsk, Śląsk, Śląsk

      Do booooooju WKS
      • Gość: Vito Walka niewazna !!! IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 13:42
        Doku lecial na dopingu !
        • Gość: luka Re: Co znaczy nieważna? Nie wtrącać się! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:55
          Gość portalu: Vito napisał(a):

          > Doku lecial na dopingu !

          Capo di tutti capi don Vito, uprzejmie proszę nie wywierać wpływu na arbitrów!
          Proszę kazać swoim kolegom schować broń krótką i kastety.
          • Gość: Vito Re: Co znaczy nieważna? Nie wtrącać się! IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 14:03
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: Vito napisał(a):
            >
            > > Doku lecial na dopingu !
            >
            > Capo di tutti capi don Vito, uprzejmie proszę nie wywierać wpływu na arbitrów!
            > Proszę kazać swoim kolegom schować broń krótką i kastety.

            Co za cynizm ! Najpierw nafaszerowaliscie doku zludzeniami, ze rozumie o co
            chodzi, chlopak sie podniecil, wysmazyl ,,odwaznego'' i etycznie jednoznacznego
            posta, nie zdajac sobie sprawy z wlasnej naiwnosci, a wy rzuciliscie go na pastwe
            Szamba i commarades. Moi koledzy chcieli popatrzec na troche meskiej walki a wy
            co dajecie? niesmaczna prowokacje. Szkoda naszych kastetow. Jesli nic sie nie
            zacznie dziac, wycofujemy nasza forse i wracamy na Sycylie.

            • Gość: Vito Prosimy o werdykt IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 14:11
              Kto wygral ?
              sedzia glowny proszony o werdykt wraz z uzasadnieniem.
              Moje chlopaki sie niecierpliwia, juz doszlo do wymiany spojrzen z kibicami
              szamba - pospieszcie sie , chyba nie chcecie jatki ?
              Ciao
              • Gość: luka Re: Prosimy o werdykt IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:16
                Gość portalu: Vito napisał(a):

                > Moje chlopaki sie niecierpliwia, juz doszlo do wymiany spojrzen z kibicami
                > szamba - pospieszcie sie , chyba nie chcecie jatki ?

                Kibicami Szamba? To chcemy jatki!
            • Gość: luka Re: Ojcze chrzestny! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:13
              Gość portalu: Vito napisał(a):

              > Co za cynizm ! Najpierw nafaszerowaliscie doku zludzeniami, ze rozumie o co
              > chodzi, chlopak sie podniecil, wysmazyl ,,odwaznego'' i etycznie jednoznacznego
              > posta, nie zdajac sobie sprawy z wlasnej naiwnosci, a wy rzuciliscie go na past
              > we Szamba i commarades.

              To nie cynizm, ale głęboka wiara w umiejętności naszego zawodowego urzędasa,
              który, wedle naszej oceny, przewyższa umiejetnościami nie tylko Szamba, ale i
              całą jego ekipę. Zwracam uwagę na fakt, że to Szambo zbiegł w niesławie z ringu.

              >Moi koledzy chcieli popatrzec na troche meskiej walki a wy
              > co dajecie? niesmaczna prowokacje. Szkoda naszych kastetow. Jesli nic sie nie
              > zacznie dziac, wycofujemy nasza forse i wracamy na Sycylie.

              Don Vito, niech Pan zechce wziąć pod uwagę fakt, że na Lewicy niewielu jest
              mężczyzn, pełno tam zniewieściałych filohomoseksualistów, więc nie wymagajmy od
              Szamba cech samczych.

              Proszę jeszcze o chwilkę cierpliwości - jeśli nasze czarnosecinne sotnie nie
              złapią Szamba, postaramy się zakontraktować walkę z jakimś innym lewakiem.
      • Gość: luka Re: Oleeee,ole,ole,oleee IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:50
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > nie damy się
        > nie damy się
        >
        >
        > Kto wygra ten mecz???
        > Śląsk, Śląsk, Śląsk
        >
        > Do booooooju WKS

        Jędrusiu, czy mnie pamięć zawodzi, czy też zdradziłeś stolycem?
        • Gość: AndrzejG Re: Oleeee,ole,ole,oleee IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 13:55
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > nie damy się
          > > nie damy się
          > >
          > >
          > > Kto wygra ten mecz???
          > > Śląsk, Śląsk, Śląsk
          > >
          > > Do booooooju WKS
          >
          > Jędrusiu, czy mnie pamięć zawodzi, czy też zdradziłeś stolycem?

          Luko , ja cały czas piszę z grodu Galby i co jak co
          ale myślę ,że łączy nas Idea.
          • Gość: luka Re: Oleeee,ole,ole,oleee IP: 217.67.196.* 27.03.02, 13:59
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Luko , ja cały czas piszę z grodu Galby i co jak co
            > ale myślę ,że łączy nas Idea.

            Ops, proszę wybaczyć omyłkę.

            Śląsk Breslau to te patałachy z końca tabeli?

            PS. "Łączy nas", to znaczy kogo?
            • Gość: Agent WKS !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 14:40
              Gość portalu: luka napisał(a):
              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > Luko , ja cały czas piszę z grodu Galby i co jak co
              > > ale myślę ,że łączy nas Idea.
              >
              > Ops, proszę wybaczyć omyłkę.
              >
              > Śląsk Breslau to te patałachy z końca tabeli?
              >
              > PS. "Łączy nas", to znaczy kogo?

              "Łączy nas Idea" Śląsk Wrocław !!!
              *tabela:
              Idea 51 2334:2123
              Prokom 49 2466:2273
              Degusta 47 2399:2290
              Anwil 45 2323:2179
              Warbud 45 2363:2262
              Pruszków 42 2368:2400
              Czarni 42 2135:2114
              Spójnia 42 2335:2316
              Legia 41 2386:2397
              Pogoń 38 2258:2565
              Noteć 37 2235:2427
              Azoty 37 2223:2479

              Odwróćcie tabele ! Śląsk Wrocław nie będzie na czele !
              --------------
              plk.pl/
            • Gość: AndrzejG Re: Oleeee,ole,ole,oleee IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 14:55
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > Luko , ja cały czas piszę z grodu Galby i co jak co
              > > ale myślę ,że łączy nas Idea.
              >
              > Ops, proszę wybaczyć omyłkę.
              >
              > Śląsk Breslau to te patałachy z końca tabeli?
              >
              > PS. "Łączy nas", to znaczy kogo?

              Nas Breslauerów
          • Gość: Galba Cała Polska w cieniu ŚLĄSKA !!! WKS ! WKS ! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 14:00
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Luko , ja cały czas piszę z grodu Galby i co jak co
            > ale myślę ,że łączy nas Idea.

            ---

            Z kim trzymają nasi? Z Szlamciem czy z Dokiem?

            Galba


    • basia39 Re: Oj dziecinada , dziecinada!!! 27.03.02, 14:17
      Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
      w swoim żywiole.A po pracy ?
      Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
      skacapniałymi pantoflarzami.
      Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
      odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
      szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
      Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
      Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
      dużew dzieci.
      Basia.
      • Gość: Galba Czego trzeba kobiecie? Od Limaka się dowiecie! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 14:23
        basia39 napisał(a):

        > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
        > w swoim żywiole.A po pracy ?
        > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
        > skacapniałymi pantoflarzami.
        > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
        > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
        > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
        > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
        > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
        > dużew dzieci.
        > Basia.

        ---

        Kamilu!

        To już kompletne dno. Nawet jak na ciebie.

        Galba
      • Gość: siedem Re: Oj dziecinada , dziecinada!!! IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:24
        Ślimak39 napisał:

        > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
        > w swoim żywiole.A po pracy ?
        > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
        > skacapniałymi pantoflarzami.

        Nie to co ty LIMAK twardy, dominujący w grupie pedryl. kiedy w otwarych drzwiach
        gejklubu staje kamil chłopcy przestają radośnie szczebiotać.

        > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
        > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
        >
        > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!


        wykręcony szajbus jesteś


        > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
        > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
        > dużew dzieci.
        > BASIA_________________________


        ps
        spytaj KAMILA czemu przestał pisać
        7,19

      • Gość: macho Re: Oj dziecinada , dziecinada!!! IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 14:27
        Basiu, na mnie mozesz liczyc...
        • basia39 Re: Oj dziecinada , dziecinada!!! 27.03.02, 14:35
          Gość portalu: macho napisał(a):

          > Basiu, na mnie mozesz liczyc...

          Miło,ale mam męża.
          Basia.

      • wild a czy Basia ma w sobie tyle zaborczości ... ?? :] 27.03.02, 14:28
        basia39 napisał(a):

        > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
        > w swoim żywiole.A po pracy ?
        > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
        > skacapniałymi pantoflarzami.
        > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
        > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
        >
        > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
        > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
        > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
        > dużew dzieci.
        > Basia.

        by móc zmusić kogoś by był potulny jak baranek i skakał w tych papuciach?? tongue_out


        wielgachny w.!
      • wild Basiu nie ma "my" i "wy" jest "Ty" "Ona-Ono-On" 27.03.02, 14:32
        basia39 napisał(a):

        > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
        > w swoim żywiole.A po pracy ?
        > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
        > skacapniałymi pantoflarzami.
        > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
        > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
        >
        > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
        > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
        > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
        > dużew dzieci.
        > Basia.

        np Basia i jej była koleżanka! ;]


        chwalipięta! :]
        • Gość: siedem wildzio IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:36
          lepiej idz odpyskowac piewcy obozow koncentracyjnych markizowi de doque. chwali
          sie w innym watku ze pogrzebal ide libertarianizmu.
          ech

          7,00
        • basia39 Re: Basiu nie ma 27.03.02, 14:38
          wild napisał(a):

          > basia39 napisał(a):
          >
          > > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jeste
          > ście
          > > w swoim żywiole.A po pracy ?
          > > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
          > > skacapniałymi pantoflarzami.
          > > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jeste
          > ście
          > > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czy
          > m tak
          > >
          > > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
          > > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
          > > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowani
          > a
          > > dużew dzieci.
          > > Basia.
          >
          > np Basia i jej była koleżanka! ;]
          >
          >
          > chwalipięta! :]

          Prawda boli ?!.Więc i rozumię Pana sarkazm.Duma męska?!! Nie u Was Panowie !!
          Basia.

          • Gość: wild hm :] IP: *.net.bialystok.pl 27.03.02, 15:32
            basia39 napisał(a):

            > wild napisał(a):
            >
            > > basia39 napisał(a):
            > >
            > > > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i
            > jeste
            > > ście
            > > > w swoim żywiole.A po pracy ?
            > > > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulny
            > mi
            > > > skacapniałymi pantoflarzami.
            > > > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów
            > jeste
            > > ście
            > > > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego,
            > o czy
            > > m tak
            > > >
            > > > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
            > > > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
            > > > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożał
            > owani
            > > a
            > > > dużew dzieci.
            > > > Basia.
            > >
            > > np Basia i jej była koleżanka! ;]
            > >
            > >
            > > chwalipięta! :]
            >
            > Prawda boli ?!.Więc i rozumię Pana sarkazm.Duma męska?!! Nie u Was Panowie !!
            > Basia.
            >

            ale ja jestem SUUPER! :]
      • Gość: AndrzejG Moja żona jest usatysfakcjonowana a nawet wiecej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 14:57
        basia39 napisał(a):

        > Co Wy mężczyźni jeszcze potraficie?Jeszcze Wam kolejkę dać do ręki i jesteście
        > w swoim żywiole.A po pracy ?
        > Do domu potulnie, do żony,do dzieci, tam stajecie się niczym. Potulnymi
        > skacapniałymi pantoflarzami.
        > Pokrzyczcie sobie tu na Forum.Tylko tu, w zaciszu swoich pseudonimów jesteście
        > odważnymi bufonami.A w domu? Zero.Nawet nie potraficie nam dać tego, o czym tak
        >
        > szumnie pleciecie między kolegami, chwalipięty!
        > Niejedna z nas tylko udaję zadowolenie, aby zaspokoić Waszą bufonadę.
        > Miło Wam? Wy mężczyźni!Nawet śmiać się mi z Was nie chce, godne pożałowania
        > dużew dzieci.
        > Basia.

    • jacek#jw Re: Doku!!! Moje Gratulacje! 27.03.02, 14:34
      Wspaniały wątek. Gratuluję Tobie i wszystkim, którzy Ci pomogli.

      Jeszcze tylko - co z Twoim przeciwnikiem, naprawdę się wystraszył?
      • Gość: Vito Re: Doku!!! Moje Gratulacje! IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 14:39
        jacek#jw napisał(a):

        > Wspaniały wątek. Gratuluję Tobie i wszystkim, którzy Ci pomogli.
        >
        > Jeszcze tylko - co z Twoim przeciwnikiem, naprawdę się wystraszył?

        Moi chlopcy go dorwali i dostal kulke na tylach restaracji Carluccio - ciekawe
        jak takiego lewaka bylo stac by sie w niej stolowac ?
        Luca obiecal, ze wystawi kogos na jego miejsce. Nie wiem tylko jak z kondycja
        Doku
        Ciao

        • Gość: luka Re: Cholera! No i walka przerwana... IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:47
          Gość portalu: Vito napisał(a):

          > Moi chlopcy go dorwali i dostal kulke na tylach restaracji Carluccio - ciekawe
          > jak takiego lewaka bylo stac by sie w niej stolowac ?

          Czyli Szamba mamy z głowy.

          Don Vito: on tam się nie stołował, tylko kradł resztki z pańskiego stołu.
          Zawartość śmietników tej restauracji to delikatesy w porównaniu z asortymentem
          białoruskich sklepów spożywczych.

          > Luca obiecal, ze wystawi kogos na jego miejsce. Nie wiem tylko jak z kondycja
          > Doku

          Będę musiał dać ogłoszenie...
          • Gość: doku Musisz vito natychmiast zapaść się pod ziemię IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 14:53
            Gość portalu: luka napisał(a):

            >
            > Będę musiał dać ogłoszenie...

            Nie daj się uśpić, już dał.
            • Gość: luka Re: Musisz vito natychmiast zapaść się pod ziemię IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:55
              Uważaj, dokukratow, bo don Vito za taką impertynencję założy ci betonowe
              skarpetki i kopniakiem zepchnie do rzeki.
          • Gość: Vito Szanowny Panie Luka - Kto zawalczy z doku/ IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 15:00
            Moze likwidacja Szamba byla przedwczesna ?
            Gdzie teraz znajdziemy kogos na tyle zdeterminowanego, by dal sie wystawic na
            trujace opary argumentow Doku.
            W dodatku ten skryba z Minfinu jest sprytny. Wystawisz przeciwko niemu
            czerwonego a on sam dla zmylki wyjedzie z jakimis przedrukami z Komsomolca i
            walka staje sie bez sensu.

            Chociaz w zasadzie to dzieki takim jak on etatystom-zamordystom Cosa Nostra ma
            sie dobrze a czarny rynek kwitnie.
            • Gość: luka Re: Don Vito! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:15
              Gość portalu: Vito napisał(a):

              > Moze likwidacja Szamba byla przedwczesna ?

              Teraz to już i tak przepadło...

              > Gdzie teraz znajdziemy kogos na tyle zdeterminowanego, by dal sie wystawic na
              > trujace opary argumentow Doku.

              50% głosowało na czerwonych, a zawodników brak... Pewnie uważają, jak to lewacy
              mają w zwyczaju, że ktoś wszystko zrobi za nich.

              > W dodatku ten skryba z Minfinu jest sprytny. Wystawisz przeciwko niemu
              > czerwonego a on sam dla zmylki wyjedzie z jakimis przedrukami z Komsomolca i
              > walka staje sie bez sensu.

              Wtedy się go zdyskwalifikuje. Liczę na Pana chłopców, szefie.

              > Chociaz w zasadzie to dzieki takim jak on etatystom-zamordystom Cosa Nostra ma
              > sie dobrze a czarny rynek kwitnie.

              Nie da się zaprzeczyć. To się nazywa względna przydatność dla społeczeństwa.
        • Gość: doku Luka ci tego nie daruje IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 14:49
          Gość portalu: Vito napisał(a):

          >
          > Moi chlopcy go dorwali i dostal kulke na tylach restaracji Carluccio

          Wszedłeś na jego teren.
      • Gość: doku Dziękuję, ale do pełnej satysfakcji brakuje mi ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 14:46
        jacek#jw napisał(a):

        > Wspaniały wątek. Gratuluję Tobie i wszystkim, którzy Ci pomogli.
        >
        > Jeszcze tylko - co z Twoim przeciwnikiem, naprawdę się wystraszył?

        ... sygnału od Stoika, że zrozumiał naturalne dobro kapitalizmu, które tak
        przystępnie mu wyłożyłem.

        No i cieszę się z dołączenia Actona do towarzystwa tych brutalnych inkwizytorów -
        może to będzie milowy krok w rozwoju jakości dyskusji na tym forum.
        • Gość: luka Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:52
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > ... sygnału od Stoika, że zrozumiał naturalne dobro kapitalizmu, które tak
          > przystępnie mu wyłożyłem.

          Drogi Stoiku, zastąpisz Szamba na ringu?
          Możemy skrócić walkę do 12 rund.

          > No i cieszę się z dołączenia Actona do towarzystwa tych brutalnych inkwizytorów
          > - może to będzie milowy krok w rozwoju jakości dyskusji na tym forum.

          Lord Acton to dla ciebie za wysokie progi. Idź się trochę przejść, zmień strój,
          podliż się Belce ("Balcerowicz w porównaniu z Panem, Wasza Wysokość, to kompletny
          idiota!"). Ale czekaj w pobliżu.
          • jacek#jw Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? 27.03.02, 14:56
            Stoik jest pod ringiem, jak sam o tym wspomniał. Chyba cena nie ta.
            • Gość: luka Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:59
              jacek#jw napisał(a):

              > Stoik jest pod ringiem, jak sam o tym wspomniał. Chyba cena nie ta.

              No nie, to jednak nie przyjął zaproszenia do sektora prawicowego?
              Skoro tak - panie Heniu! Proszę sprowadzić pana Stoika na ring, podobno tarza się
              gdzieś pod ringiem.
              • jacek#jw Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? 27.03.02, 15:05
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > No nie,

                No nie, dałem swoją nagrodę, pod warunkiem, że Doku wygra i jeszcze postawiłem na
                boku małe co nieco. A tak, wynik wątpliwy.
                • Gość: luka Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:09
                  jacek#jw napisał(a):

                  > No nie, dałem swoją nagrodę, pod warunkiem, że Doku wygra i jeszcze postawiłem
                  > na boku małe co nieco. A tak, wynik wątpliwy.

                  Przecież wygrał - definitywnym nokautem mafijnym (K.O.M.)
                  • jacek#jw Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? 27.03.02, 15:12
                    Ale walki nie było, Stoik na trenera!!!
                    • Gość: luka Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:16
                      jacek#jw napisał(a):

                      > Ale walki nie było, Stoik na trenera!!!

                      Była jedna runda!
                      • jacek#jw Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? 27.03.02, 15:21
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > jacek#jw napisał(a):
                        >
                        > > Ale walki nie było, Stoik na trenera!!!
                        >
                        > Była jedna runda!

                        To nie ten kontrakt. I co na to sędzia, gdzie jest Henio?

                        • Gość: luka Re: Halo, Stoiku! Jesteś w okolicy? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:37
                          jacek#jw napisał(a):

                          > To nie ten kontrakt. I co na to sędzia, gdzie jest Henio?

                          Każdy nokaut kończy kontrakt.
                          Sędzia nudzi się w narożniku, a Henio pilnuje Galby.


              • Gość: Vito Doku - smieszny chlystku IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 15:12
                Nie zrozumiesz nigdy tajemnicy prawdziwej meskiej przyjazni. Szlachetny Luka
                uratowal mi kiedys zycie, nie wiedzac kim naprawde jestem ( przebywalem
                incognito na wakacjach w Krakowie). Przyrzeklem mu lojalnosc do konca mych dni.
                A tak sie jeszcze sklada, ze mamy z Panem Luka podobne antypatie, urzedasie.
                • Gość: Acton Strzezcie sie Doku IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 15:32
                  Wszelka wladza prowadzi do zepsucia, wladza absolutna psuje absolutnie.

                  Jesli Doku, nie daj Boze, awansuje w tym swoim ministerstwie to dopiero stanie
                  sie niestrawny.
                  • Gość: luka Re: Strzezcie sie Doku IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:40
                    Gość portalu: Acton napisał(a):

                    > Jesli Doku, nie daj Boze, awansuje w tym swoim ministerstwie to dopiero stanie
                    > sie niestrawny.

                    Lordzie Acton, toż to znakomity pomysł!
                    Należy popierać kandydaturę dokumenty na genseka minfinu - całymi dniami wisi na
                    internecie, zamiast pracować, zatem istnieje szansa, że jako nowy szef
                    ministerstwa nadal nic nie będzie robił, ku ogólnemu pożytkowi. Koniec podwyżek
                    podatków i piętrzenia zbędnych przepisów!
                    • jacek#jw Re: Strzezcie sie Doku - To zapowiedź? 27.03.02, 15:44
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: Acton napisał(a):
                      >
                      > > Jesli Doku, nie daj Boze, awansuje w tym swoim ministerstwie to dopiero st
                      > anie
                      > > sie niestrawny.
                      >
                      > Lordzie Acton, toż to znakomity pomysł!
                      > Należy popierać kandydaturę dokumenty na genseka minfinu - całymi dniami wisi n
                      > a
                      > internecie, zamiast pracować, zatem istnieje szansa, że jako nowy szef
                      > ministerstwa nadal nic nie będzie robił, ku ogólnemu pożytkowi. Koniec podwyżek
                      >
                      > podatków i piętrzenia zbędnych przepisów!

                      Kiedy następna walka? Czy przeprowadzono jakieś rozmowy?
                      • Gość: luka Re: Strzezcie sie Doku - To zapowiedź? IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:59
                        jacek#jw napisał(a):

                        > Kiedy następna walka? Czy przeprowadzono jakieś rozmowy?

                        Niestety nie wiadomo. Chłopcy Henia nie znaleźli Stoika pod ringiem.
                  • Gość: doku Kłopoty z trawieniem? Konserwatywny umysł już ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 16:00
                    Gość portalu: Acton napisał(a):

                    >
                    > Jesli Doku, nie daj Boze, awansuje w tym swoim ministerstwie to dopiero stanie
                    > sie niestrawny.

                    ... nie przyswaja jak za młodu.
                • Gość: doku Vito - nieśmieszna męska przyjaciółko luki IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 15:55
                  Gość portalu: Vito napisał(a):

                  >
                  > A tak sie jeszcze sklada, ze mamy z Panem Luka podobne antypatie, urzedasie.

                  Nie rozmarzaj się, bo i tak nigdy nie trafię do waszej celi.
    • nurni Albercik wychodzimy ! 27.03.02, 15:32
      już po meczu
      jeden prawy prosty
      szlamcio na noszach
      a zapowiadano walkę stulecia
      • Gość: Szlomo Albercik wróć! IP: *.kbn.gov.pl 27.03.02, 15:57
        Już w kilku forach dyskutowałem na różne tematy, ale to forum wyróżnia się
        silnie
        na ich tle. Na niekorzyść, niestety. Nie można zabrać głosu prezentując poglądy
        nieprawidłowe, aby nie stać się celem obelg i nie uaktywnić pewnego kółka
        wzajemej adoracji złożonego z kilku ordynarnych przygłupów, przekonanych
        zapewne
        o swoim przednim dowcipie i wyrafinowanej inteligencji. Szkoda, że nadają ton
        dyskusjom na tym forum i zachęcają innych do tej najbardziej plugawej formy
        obszczymurstwa, w której można swobodnie pokazywać swoją prawdziwą twarz.
        Gardzę
        nimi. Jedyny z nich pożytek to ilustracja mentalności prawicowych bojówkarzy
        internetowych. Czytajcie ludzie.

        Ale są też inni. Przynajmniej starają się nawiązać dyskusję.

        Gość portalu: doku napisał(a):

        >
        > Prawda dla maluczkich

        Maluczcy rzadko są wtajemniczani w prawdę w krajach kapitalistycznych.
        Przykładów
        jest bardzo dużo.

        > Piszesz o "czystej formie" więc faktycznie zgadzasz się ze mną, bo ja
        twierdzę,
        > że Chiny i Syria są ciemnoszare.

        Masz tu rację, ale w inny sposób, niż sądzisz. Te dwa kraje są i dla mnie
        ciemnoszare, ale dlatego, że tłamszą wolność człowieka w imię korzyści i zysków
        elity, a nie dlatego, że uprawiają tam jakiś "socjalizm". Bo żadnego nie
        uprawiają. A tłamszenie wolności w imię interesów elity to z definicji nie
        socjalizm, tylko antyegalitarny kapitalizm, który cenisz.
        >
        > Zbliżyła się [Jugosławia - Sz.] do czarnego - więc znów ciemnoszare.

        Zależy, co uznasz za biel. Powyżej widać, że za biel uznajesz kapitalizm, czyli
        brak demokracji, dominacja małej elity nad większością społeczeństwa,
        rozwarstwienie i ubóstwo większości ludzi.

        > Oczywiście że nie. Twierdzę że są jasnoszare, jak Polska... no troszkę jednak
        > jaśniejsze

        Chodzi o to, że czysty wolny rynek jest nie do utrzymania, ponieważ chaotyczne
        procesy gospodarcze prowadzą do zapaści. Przykład Chile za chłopców z Chicago
        pokazał to przekonująco. Trzeba więc angażowania się państwa w gospodarkę, o
        czym
        dobrze wiedzą gospodarcze elity. Na dodatek nie tylko wiedzą, ale i popierają,
        tyle, że widzą one to zaangażowanie gdzie indziej, niż socjaliści. Na przykład
        w
        bail-outach.

        > > Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie interesów
        > > amerykańskich, rzadko "dobrych".
        >
        > Najpierw piszesz że nie są "czyste" a teraz sugerujesz, że są po przeciwnej
        > stronie? Zaczynasz się plątać.

        Czyżby? Nigdzie tu nie widzę niekonsekwencji. Przeformułuj swój zarzut, może
        będzie wyrazistrzy.

        > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
        >
        > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.

        Najpierw to udowodnij. Gołosłowne stwierdzenia nie robią na mnie wrażenia.


        • Gość: luka Re: No nie! Don Vito, co to brakoróbstwo?! IP: 217.67.196.* 27.03.02, 16:04
          Gość portalu: Szlomo napisał(a):

          > Już w kilku forach dyskutowałem na różne tematy, ale to forum wyróżnia się
          > silnie na ich tle.

          Widzi Pan, Don Vito, kto tu się pojawił?! Kogo Pańscy chłopcy dorwali na zapleczu?


          > Na niekorzyść, niestety. Nie można zabrać głosu prezentując poglądy
          > nieprawidłowe, aby nie stać się celem obelg i nie uaktywnić pewnego kółka
          > wzajemej adoracji złożonego z kilku ordynarnych przygłupów, przekonanych
          > zapewne
          > o swoim przednim dowcipie i wyrafinowanej inteligencji. Szkoda, że nadają ton
          > dyskusjom na tym forum i zachęcają innych do tej najbardziej plugawej formy
          > obszczymurstwa, w której można swobodnie pokazywać swoją prawdziwą twarz.
          > Gardzę
          > nimi. Jedyny z nich pożytek to ilustracja mentalności prawicowych bojówkarzy
          > internetowych. Czytajcie ludzie.

          Szambo wykorzystał chwilę przerwy na wytrzeźwienie i trening ideologiczny.
          Nie jest to forma najwyższych lotów, ale nie wymagajmy od Szamba sprawności na
          kacu.

          > Ale są też inni. Przynajmniej starają się nawiązać dyskusję.

          Zgadza się. Dyskusji runda druga:

          > Maluczcy rzadko są wtajemniczani w prawdę w krajach kapitalistycznych.
          > Przykładów
          > jest bardzo dużo.
          >
          > > Piszesz o "czystej formie" więc faktycznie zgadzasz się ze mną, bo ja
          > twierdzę,
          > > że Chiny i Syria są ciemnoszare.
          >
          > Masz tu rację, ale w inny sposób, niż sądzisz. Te dwa kraje są i dla mnie
          > ciemnoszare, ale dlatego, że tłamszą wolność człowieka w imię korzyści i zysków
          >
          > elity, a nie dlatego, że uprawiają tam jakiś "socjalizm". Bo żadnego nie
          > uprawiają. A tłamszenie wolności w imię interesów elity to z definicji nie
          > socjalizm, tylko antyegalitarny kapitalizm, który cenisz.
          > >
          > > Zbliżyła się [Jugosławia - Sz.] do czarnego - więc znów ciemnoszare.
          >
          > Zależy, co uznasz za biel. Powyżej widać, że za biel uznajesz kapitalizm, czyli
          >
          > brak demokracji, dominacja małej elity nad większością społeczeństwa,
          > rozwarstwienie i ubóstwo większości ludzi.
          >
          > > Oczywiście że nie. Twierdzę że są jasnoszare, jak Polska... no troszkę jed
          > nak
          > > jaśniejsze
          >
          > Chodzi o to, że czysty wolny rynek jest nie do utrzymania, ponieważ chaotyczne
          > procesy gospodarcze prowadzą do zapaści. Przykład Chile za chłopców z Chicago
          > pokazał to przekonująco. Trzeba więc angażowania się państwa w gospodarkę, o
          > czym
          > dobrze wiedzą gospodarcze elity. Na dodatek nie tylko wiedzą, ale i popierają,
          > tyle, że widzą one to zaangażowanie gdzie indziej, niż socjaliści. Na przykład
          > w
          > bail-outach.
          >
          > > > Po trzecie, Polska nie jest po stronie dobra, tylko po stronie intere
          > sów
          > > > amerykańskich, rzadko "dobrych".
          > >
          > > Najpierw piszesz że nie są "czyste" a teraz sugerujesz, że są po przeciwne
          > j
          > > stronie? Zaczynasz się plątać.
          >
          > Czyżby? Nigdzie tu nie widzę niekonsekwencji. Przeformułuj swój zarzut, może
          > będzie wyrazistrzy.
          >
          > > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
          > >
          > > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.
          >
          > Najpierw to udowodnij. Gołosłowne stwierdzenia nie robią na mnie wrażenia.
          >
          >

        • Gość: doku Re: Albercik wróć! IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 16:27
          Gość portalu: Szlomo napisał(a):
          >
          > Maluczcy rzadko są wtajemniczani w prawdę w krajach kapitalistycznych.
          > Przykładów jest bardzo dużo.

          Zaintrygowałeś mnie. Czy sugerujesz, że w państwach socjalistycznych było dużo
          prawdy (dobro), a w kapitalistycznych jest przewaga kłamstw (zło). Ja uważam
          odwrotnie. W kapitalizmie jest prawda (dobro) np. w wolnych mediach, a w
          socjalizmie media były i są kontrolowane przez Partię i dlatego zawierają
          kłamstwa (zło).

          > tłamszą wolność człowieka w imię korzyści i zysków elity

          na tym polega socjalizm - muszą tłamsić, bo nie są właścicielami. W kapitalizmie
          elity mają swoje majątki na własność, szacunek dla własności wystarcza,
          tłamszenie jest niepotrzebne.

          > Powyżej widać, że za biel uznajesz kapitalizm,

          Co znaczy "widać". Używasz idiomu w znaczeniu dosłownym? Widać, bo tak explicite
          napisałem.

          > czyli brak demokracji

          czyli demokrację

          > dominacja małej elity nad większością społeczeństwa,

          dokładnie

          > rozwarstwienie

          dokładnie

          > i ubóstwo większości ludzi.
          >

          i bogactwo większości ludzi

          > Chodzi o to, że czysty wolny rynek jest nie do utrzymania,

          Oczywiście, nawet ksiądz nie jest w stanie zachować czystości

          > Przeformułuj swój zarzut, może będzie wyrazistrzy.
          >

          Mam wrażenie, że nie możesz się zdecydować czy zaliczyć USA do raczej dobrych
          krajów kapitalistycznych, czy może do raczej złych krajów socjalistycznych.

          > > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
          > > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.
          > Najpierw to udowodnij. Gołosłowne stwierdzenia nie robią na mnie wrażenia.
          >

          Co mam udowodnić? Bo np. to że kapitalizm to dobro, udowodniłem w odpowiedzi do
          Stoika
          • Gość: luka Re: Runda II - jak na razie 7:1 dla dokukratowa IP: 217.67.196.* 27.03.02, 16:30
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Szlomo napisał(a):
            > >
            > > Maluczcy rzadko są wtajemniczani w prawdę w krajach kapitalistycznych.
            > > Przykładów jest bardzo dużo.
            >
            > Zaintrygowałeś mnie. Czy sugerujesz, że w państwach socjalistycznych było dużo
            > prawdy (dobro), a w kapitalistycznych jest przewaga kłamstw (zło). Ja uważam
            > odwrotnie. W kapitalizmie jest prawda (dobro) np. w wolnych mediach, a w
            > socjalizmie media były i są kontrolowane przez Partię i dlatego zawierają
            > kłamstwa (zło).
            >
            > > tłamszą wolność człowieka w imię korzyści i zysków elity
            >
            > na tym polega socjalizm - muszą tłamsić, bo nie są właścicielami. W kapitalizmi
            > e
            > elity mają swoje majątki na własność, szacunek dla własności wystarcza,
            > tłamszenie jest niepotrzebne.
            >
            > > Powyżej widać, że za biel uznajesz kapitalizm,
            >
            > Co znaczy "widać". Używasz idiomu w znaczeniu dosłownym? Widać, bo tak explicit
            > e
            > napisałem.
            >
            > > czyli brak demokracji
            >
            > czyli demokrację
            >
            > > dominacja małej elity nad większością społeczeństwa,
            >
            > dokładnie
            >
            > > rozwarstwienie
            >
            > dokładnie
            >
            > > i ubóstwo większości ludzi.
            > >
            >
            > i bogactwo większości ludzi
            >
            > > Chodzi o to, że czysty wolny rynek jest nie do utrzymania,
            >
            > Oczywiście, nawet ksiądz nie jest w stanie zachować czystości
            >
            > > Przeformułuj swój zarzut, może będzie wyrazistrzy.
            > >
            >
            > Mam wrażenie, że nie możesz się zdecydować czy zaliczyć USA do raczej dobrych
            > krajów kapitalistycznych, czy może do raczej złych krajów socjalistycznych.
            >
            > > > > Po czwarte, być może rzeczywiście jestem "homo sovieticusem"
            > > > Możliwe, jeśli nie zgadzasz się że kapitalizm to dobro.
            > > Najpierw to udowodnij. Gołosłowne stwierdzenia nie robią na mnie wrażenia.
            > >
            >
            > Co mam udowodnić? Bo np. to że kapitalizm to dobro, udowodniłem w odpowiedzi do
            >
            > Stoika

            • Gość: Szlomo Re: Runda II - jak na razie 7:1 dla dokukratowa IP: *.kbn.gov.pl 27.03.02, 16:39
              Dobrze, że dostałem choć jeden marny punkt, choć nie wiem za co. Jesteś, luka,
              bardzo wspaniałomyślny. Złudzenia doku na temat prawdomówności "wolnych mediów"
              spróbuję rozwiać jutro.
              • Gość: luka Re: Zawodniku Szambo, tylko bez komentarzy IP: 217.67.196.* 27.03.02, 16:42
                Gość portalu: Szlomo napisał(a):

                > Dobrze, że dostałem choć jeden marny punkt, choć nie wiem za co. Jesteś, luka,
                > bardzo wspaniałomyślny. Złudzenia doku na temat prawdomówności "wolnych mediów"
                > spróbuję rozwiać jutro.

                Od komentarzy był Juliusz Cezar.
                A że nie wiesz, za co dostałeś punkt, to zrozumiałe. Przecież ty niczego
                porządnie nie wiesz.

                W każdym razie - ogarnij się trochę w czerwonym narożniku, bo dramatycznie
                przegrywasz na punkty u wszystkich sędziów.
                • Gość: Vito Vito is sorry IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 27.03.02, 17:03
                  Troche bylo mi glupio za moich chlopakow, do tej pory nikt nie zarzucal im
                  fuszerki. Zaczalem goraczkowo szukac wyjasnienia dla enigmatycznego come backu
                  Szamba i odpowiedz moze byc tylko jedna ( szczegolnie po przeczytaniu ostatnich
                  postow tegoz) : Szambo nie istnieje jako czlowiek - czy ktos zywy naprawde moze
                  TAK myslec ? On jest zlym duchem z innej epoki, wiec co najwyzej moge popytac
                  na miescie, moze ktos zna egzorcyste. Jesli diabli wezma Doku, kto nas bedzie
                  rozbawial ?
                  Ciao
                  • Gość: luka Re: Don Vito! Brak mi słów... IP: 217.67.196.* 28.03.02, 09:04
                    Gość portalu: Vito napisał(a):

                    > Troche bylo mi glupio za moich chlopakow, do tej pory nikt nie zarzucal im
                    > fuszerki. Zaczalem goraczkowo szukac wyjasnienia dla enigmatycznego come backu
                    > Szamba i odpowiedz moze byc tylko jedna ( szczegolnie po przeczytaniu ostatnich
                    > postow tegoz) : Szambo nie istnieje jako czlowiek - czy ktos zywy naprawde moze
                    > TAK myslec ? On jest zlym duchem z innej epoki, wiec co najwyzej moge popytac
                    > na miescie, moze ktos zna egzorcyste.

                    Don Vito, w ramach rewanżu za Pańską omyłkę, proszę Pana o znalezienie rzeczonego
                    egzorcysty. A może wystarczy ekipa z MPO?
    • Gość: Galba Jednak walczą! IP: 213.17.161.* 28.03.02, 07:40
      Wyszedłem na chwilkę do toalety z przekonaniem, że niejaki Luka (promotor
      bokserski) nabił mnie w butelkę, wracam a tu już po I rundzie! Szlamcio wrócił
      na ring i zadał jeden celny cios, na szczęście wciąż przegrywa z naszym
      faworytem - Dokiem.

      [dostrzegłszy faceta, który kręci tym interesem]
      - Proszę jeszcze jeden popcorn. Pan Heniek może już przestać za mną chodzić!

      Galba

      • Gość: luka Re: Walczą już dwie rundy! IP: 217.67.196.* 28.03.02, 09:08
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Wyszedłem na chwilkę do toalety z przekonaniem, że niejaki Luka (promotor
        > bokserski) nabił mnie w butelkę, wracam a tu już po I rundzie! Szlamcio wrócił
        > na ring i zadał jeden celny cios, na szczęście wciąż przegrywa z naszym
        > faworytem - Dokiem.

        A prosiłem o chwilę cierpliwości...!
        Jakiż Pan niecierpliwy, jak jakiś młodociany rewolucjonista, za przeproszeniem...

        > [dostrzegłszy faceta, który kręci tym interesem]
        > - Proszę jeszcze jeden popcorn. Pan Heniek może już przestać za mną chodzić!

        Służę Panu. Torebka gratis, jako wyraz ubolewania za okres przestoju.
        • Gość: Szlomo Długa odpowiedź IP: *.kbn.gov.pl 28.03.02, 09:37
          Gość portalu: doku napisał(a):

          ) Zaintrygowałeś mnie. Czy sugerujesz, że w państwach socjalistycznych było
          dużo prawdy (dobro), a w kapitalistycznych jest przewaga kłamstw (zło). Ja
          uważam odwrotnie. W kapitalizmie jest prawda (dobro) np. w wolnych mediach, a w
          )socjalizmie media były i są kontrolowane przez Partię i dlatego zawierają
          ) kłamstwa (zło).

          Nie wiem, czy w krajach komunistycznych było więcej kłamstw niż w
          krajach „kapitalistycznych”. Nikt tego nie zmierzył. Zwracam jedynie uwagę, że
          kłamstwa były i są obecne w krajach „kapitalistycznych”, w ich mediach i
          kręgach naukowo-intelektualnych, co można z łatwością udokumentować. Rozumiem,
          że człowiek doświadczony przez komunizm, a także poddany praniu mózgu przez
          propagandę elity, nie jest specjalnie predestynowany do obiektywnego oglądu
          tych spraw. Wspomniałem o przykładach. Oto kilka, specjalnie wybranych z
          najnowszej historii, żeby wyeliminować wygodne (i często załgane) wytłumaczenie
          zimnowojenne. Przykłady w języka angielskim, niestety. Pochodzą z witryny
          internetowej www.fair.org.

          1.
          April 9, 2001

          Conservative activist David Horowitz has generated significant media
          attention lately over his advertisement "Ten Reasons Why Reparations for
          Blacks is a Bad Idea for Blacks
          • Gość: Szlomo Długa odpowiedź cd IP: *.kbn.gov.pl 28.03.02, 09:40
            cała wypowiedź się nie zmieściła...

            Harper's magazine article (2/01,
            3/01).

            Was there an agreement that the interviewers would avoid raising such
            uncomfortable issues for Kissinger? Charlie Rose was recently accused of
            making such an agreement with Roger Ailes, the chairman of Fox News Channel.
            In an interview with the New York Times Magazine (6/24/01), Ailes claimed
            that he had written assurance from Rose that he would not be asked about
            "politics" during his May 22 interview. Yvette Vega, the executive producer
            for the Charlie Rose Show, told FAIR that she was unaware of any such deal
            with Ailes.

            But Kissinger himself seemed to have this kind of agreement with the
            National Press Club in Washington, DC, where Kissinger spoke on June 21.
            Noting that none of the questions asked of Kissinger, chosen from written
            questions submitted by the audience, dealt with war crimes or human rights
            investigations, journalists Russell Mokhiber and Robert Weissman asked Press
            Club moderator Richard Koonce if there was some sort of arrangement to avoid
            these topics.

            According to Mokhiber and Weissman, Koonce explained that there was a
            "definite sensitivity" to those kinds of questions, and that Kissinger "was
            afraid that if we got into a discussion of that, for the vast majority of
            people that, it would take so much time to explain all of the context, that,
            you know, he preferred to avoid that."

            Which raises the question: If a former Secretary of State receiving a
            summons about his knowledge of murder, torture and disappearances is not
            news, then what is?

            July 17, 2001

            John Stossel plays by a different set of rules than other journalists, as
            demonstrated most recently by "Tampering with Nature," a one-hour special
            that aired on ABC on June 29.

            Taking advantage of the unusual leeway the network gives him, ABC's favorite
            free-market zealot used the special to attack environmentalists, who are
            caricatured as "preachers of doom and gloom" whose extreme anti-technology
            views would have us all "running around naked, hungry for food, maybe
            killing a rabbit with a rock, then dying young, probably before age 40." As
            is often the case, Stossel's reporting relied on biased sources, twisted
            facts and the exclusion of information that might conflict with his thesis.

            Central to Stossel's argument is that schools are overrun with green
            propaganda, leaving him to wonder: "Is this education or environmental boot
            camp?" To hear Stossel and his carefully chosen guests tell it, kids are
            being brainwashed when in fact there's little reason to worry about the
            environment.

            Deforestation, for example, is a non-issue, according to one of Stossel's
            main sources, Patrick Moore, a former director of Greenpeace who now works
            for the timber industry. Moore explains that "the forest cover in the United
            States today is about the same as it was in 1920." Stossel chimes in, "I
            don't read that in the Greenpeace fundraiser," suggesting that groups like
            Greenpeace are part of a "huge industry" that profits by manufacturing a
            crisis.

            It's true that total U.S. forest cover has been roughly stable over the last
            century. But taking total acreage as the sole indicator of environmental
            well-being is a simplistic approach. It discounts, for example, that the
            U.S. has logged most of its old-growth forests, which are crucial to
            biodiversity. Deforestation is a global crisis with global impact
            • Gość: Szlomo Długa odpowiedź cd IP: *.kbn.gov.pl 28.03.02, 09:42
              In October of 1998 , the EIA predicted that if the Kyoto Protocol were
              implemented, electricity prices might rise anywhere from 20 percent to 86
              percent by 2010, while gasoline prices might rise 11 percent to 53 percent.
              But the report also predicted that prices would decline "as energy markets
              adjust and more efficient, new technologies become available and gradually
              penetrate the market." The report also cautioned: "The amount prices must
              rise is uncertain.... Forecasting technological change and public response
              to it under various pricing scenarios is an inexact science." It becomes
              even more inexact when Stossel picks the numbers he likes best out of a
              broad range.

              During the program, absurd contentions from the guests Stossel favors pass
              without comment: "The average person hears the temperature has changed a
              half degree," says Richard Lindzen of MIT. "So what? Changes more than that
              while they wait for the street light to change." It's obvious that local
              temperatures have a wide range, yet even small changes in average global
              temperatures can have profound effects (Los Angeles Times, 7/13/01).
              Stossel lets this sophistry pass, but activists he doesn't agree with are
              not treated so kindly. "You're a scaremonger," he scolded genetic
              engineering critic Jeremy Rifkin, "Why should we listen to you?"

              Perhaps the most controversial aspect of the piece was Stossel's use of
              children. ABC had filmed interviews with schoolchildren from Santa Monica,
              California. The childrens' parents originally signed consent forms, but
              later withdrew them, citing concerns over Stossel's leading questions, and
              the fact that Stossel's participation had not been mentioned until the last
              minute.

              Stossel's strategy was to get the students to make inaccurate statements
              about the environment, then blame the environmentalist propaganda that is
              taught in the schools. The tactic is demeaning and absurd; one could
              imagine Stossel quizzing students on spelling or math, and explaining
              incorrect answers as the result of a propaganda campaign. Stossel doesn't
              mention the fact that actual propaganda
              • Gość: luka Re: Długa seria ciosów - ale i ostrzeżenie! IP: 217.67.196.* 28.03.02, 09:47
                Gość portalu: Szlomo napisał(a):

                > In October of 1998 , the EIA predicted that if the Kyoto Protocol were

                Ostrzeżenie za uderzenia poniżej pasa - komisja sędziowska nie uznaje ciosów w
                obcym narzeczu.

                Czekamy w napięciu na ripostę dokukratowa....

                • Gość: Galba Ufff... IP: 213.17.161.* 28.03.02, 09:53
                  Widownia lekko się zaniepokoiła. Zdążyła nawet wysmażyć petycję wyrażającą owo
                  zaniepokojenie:

                  ------

                  Pytanie do sędziego...

                  ... czy ta oryginalna metoda walki jaką zastosował zawodnik w czerwonych
                  majteczkach jest aby zgodna z regulaminem? Jeśli TAK - to sądzę, że należałoby
                  się zastanowić nad podjęciem liczenia pana Doku (chociaż nie wiem czy jest sens –
                  po takiej serii nikt się nie podniesie), jeśli NIE – Szlamcio winien zostać
                  zdyskwalifikowany lub chociaż ostrzeżony by nie powtarzał więcej takich zagrywek.

                  Galba

                  ------

                  Dziękujemy za szybką i jak zwykle bezstronną interwencję organizatorów. Sądzimy
                  jednak, że zawodnik Doku może być lekko oszołomiony nielegalnie zadanymi ciosami.
                  Czy nie należy dodać mu parę punktów celem wynagrodzenia krzywdy? Proponuję
                  ustalić bieżący wynik na 10-1 dla Doka.

                  Galba

                  ---

                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: Szlomo napisał(a):
                  >
                  > > In October of 1998 , the EIA predicted that if the Kyoto Protocol were
                  >
                  > Ostrzeżenie za uderzenia poniżej pasa - komisja sędziowska nie uznaje ciosów w
                  > obcym narzeczu.
                  >
                  > Czekamy w napięciu na ripostę dokukratowa....
                  >

                  • Gość: luka Re: Wyjaśnienie IP: 217.67.196.* 28.03.02, 10:01
                    Gość portalu: Galba napisał(a):

                    > Dziękujemy za szybką i jak zwykle bezstronną interwencję organizatorów. Sądzimy
                    > jednak, że zawodnik Doku może być lekko oszołomiony nielegalnie zadanymi ciosam
                    > i.
                    > Czy nie należy dodać mu parę punktów celem wynagrodzenia krzywdy? Proponuję
                    > ustalić bieżący wynik na 10-1 dla Doka.

                    Ostrzeżenie pociąga za sobą karę w wysokości 5 punktów, które zasilają konto
                    zawodnika dokukratowa. Zawodnik Szambo oczywiście żadnych punktów za
                    nieregulaminowe ciosy nie otrzymuje.
                    Dokukratow ma prawo do odpoczynku w swoim narożniku. Kiedy dojdzie do siebie,
                    walka zostanie wznowiona.

                    Aktualny wynik [zaglądam arbitrom przez ramię do protokołu] to 16:4 dla zawodnika
                    w niebieskich gatkach.
                    • Gość: AndrzejG Hej , Wy tam przy zielonym stoliku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.02, 10:35
                      nie manipulować wynikiem , bo odwołam się
                      • Gość: luka Re: Hej , Wy tam przy zielonym stoliku IP: 217.67.196.* 28.03.02, 10:51
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > nie manipulować wynikiem , bo odwołam się

                        Przewodniczący jury: proszę pana, nie rozumiem pańskich zarzutów.

                        Sprawozdawca TV: dochodzą mnie głosy, iż kibice podejrzewają zmowę sędziowską.
                        Będę pilnie obserwował rozwój wypadków.

                        Organizator: panie Heniu, namierz no pan tego malkontenta na trybunach.

                        Zawodnik Szambo: Iljiczu Leninie! Ty widzisz i nie grzmisz!
              • Gość: doku Zamiast się dać przysypać, zręcznie się usunąłem.. IP: *.mofnet.gov.pl 28.03.02, 15:02
                ...i cała ta sterta śmieci przeleciała obok. Nie bedę więc komentował kłamstw, bo
                nawet dziewice kłamią. Kapitalizm jest jasnoszary, a nie biały. A w socjalizmie
                każda gazeta kłamała tak, że prawdy (bieli) nie było nawet widać. Nawet brukowe
                wiadomości kryminalne i ploteczki dla snobów były zakłamane, aby nie pokazać
                czerwonych w złym świetle. Pod względem ilości prawdy nie ma porównania, w
                kapitalizmie prawdy jest tyle ile wody w morzu, a w socjalizmie tyle co w
                szklance.
                > Tłamszenie jest konieczne, ponieważ jeśli 14 rodzin ziemiańskich

                ... po co mi tu piszesz o feudalizmie, które jest złem, jak socjalizm.

                > Sterowaną przez wielki biznes,
                >

                na tym polega dobre sterowanie, aby wielcy sterowali

                > > i bogactwo większości ludzi
                >
                > Na przykład w Salwadorze? Albo w Argentynie?

                wiekszości ludzi w krajach kapitalistycznych, nie napisałem "większości w każdym
                kraju, który uważa się za kapitalistyczny"

                > USA to folwark wielkiego biznesu, który za
                > pośrednictwem nabytych drogą kupną polityków (patrz choćby Enron) sprawuje
                > rządy socjalistyczne dla siebie

                rządy socjalistyczne to zarządzanie majątkiem, który nie jest własnością prywatną

                >, ale kapitalistyczne dla całej hołoty.

                rząd kapitalistyczny nie polega na zarządzaniu majątkiem, ale na redystrybucji
                części zysku wypracowanego przez kapitalistów, zgodnie z ich wolą.

                Nie masz podstawowej orientacji w zakresie tego czym jest kapitalizm a czym
                socjalizm.

                > Twoja
                > wiedza jest jeszcze uboższa niż na początku myślałem. Ale to charakterystyczne
                > dla chyba wszystkich obrońców "kapitalizmu".

                O, skończyły ci się argumenty, głupku?

                >
                > Aha, czyli chodzi o to, że właściciel zawsze dba o swoją własność. To już
                > cały "dowód"? Czyli kupione polskie firmy, w których nowy właścicie
                > l wygasił produkcję, żeby wyeliminować konkurenta, są "zadbane"?

                Widzę, że masz niezłe pojęcie o przyczynach rozwitu gospodarki kapitalistycznej.

                > Albo wielkie ugory
                > należące do magnatów ziemskich w Ameryce Łacińskiej

                Ty jednak nie odróżniasz feudalizmu od kapitalizmu. Na razie więc jesteś za
                głupi, aby ze mną dyskutować.
                • xiazeluka Re: Walka trwa... 28.03.02, 15:06
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > ...i cała ta sterta śmieci przeleciała obok.

                  ...a zawodnik dokukratow zaprezontował zręczny unik, niestety tak głęboki, że
                  seria jego rewanżowych ciosów nie dosięgła celu. Wynik po tej rundzie pozostaje
                  zatem niezmieniony.
                  • Gość: jaski Re: Walka trwa... IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 29.03.02, 01:55
                    no nie, bez przesady Luka, ten Twoj idioto-zawodnik powinien zostac
                    zdyskwalifikowany po swoim ostatnim entry. Rownie zalosnej repliki nie czytalem
                    od dluzszego czasu, na pare celnych(bezstronnie przyznajac ) argumentow
                    obwiescil swiatu:".. a ty jestes glupi". Poddaj tego osla i niech Ci wiecej
                    obciachu nie przynosi.( Albo pisz za niego).
                    • Gość: luka Re: ... publika się wierci na swoich miejscach IP: 217.67.196.* 29.03.02, 08:51
                      Gość portalu: jaski napisał(a):

                      > no nie, bez przesady Luka, ten Twoj idioto-zawodnik powinien zostac
                      > zdyskwalifikowany po swoim ostatnim entry.

                      Drogi Panie, doceniam Pańską opinię, niestety muszę przypomnieć, iż decyzje
                      podejmuje bezstronna komisja sędziowska. Jeżeli życzy Pan sobie, aby Pańskie
                      zdanie zostało uwzględnione, proszę wystosować oficjalne pismo, opłacić znaczki
                      skarbowe i dołączyć zaświadczenie o niekaralności. W ciągu dwóch lat
                      ustosunkujemy się i udzielimy wykrętnej odpowiedzi.

                      > Rownie zalosnej repliki nie czytalem
                      > od dluzszego czasu, na pare celnych(bezstronnie przyznajac ) argumentow
                      > obwiescil swiatu:".. a ty jestes glupi". Poddaj tego osla i niech Ci wiecej
                      > obciachu nie przynosi.( Albo pisz za niego).

                      Nie ja jestem jego trenerem, więc nie mogę podjąć takiej decyzji.
                      A replika istotnie nie była najwyższej próby, proszę jednak zwrócić uwagę, iż
                      jury za tę serię ciosów punktów nie przyznało, co oznacza, że podziela Pana
                      opinię.
    • Gość: Stoik Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.toya.net.pl 28.03.02, 21:31
      Ujęła mnie ta walka na ringu, gdzie jedynym sędzią punktowym jest arystokrata
      Luka. Ciekawe, jaki będzie wynik!

      A panowie prawicowcy dalej swoje baniaLuki. Ja mam uznać dobro kapitalizmu!
      Gdzie to dobro? Czy któryś z Was oglądał "Ziemię obiecaną"? Czy któryś się
      uczył historii? (To pytanie oczywiście retoryczne, jeden to się tak uczył, że
      mózg mu się przegrzał i do dziś nie może ochłonąć). To właśnie kapitalizm
      wyprodukował Marksa, zgrabna polityka prokapitalistyczna Stanów Zjednoczonych
      w Ameryce Łacińskiej do dziś produkuje ruchy prokomunistyczne. Kapitalizm
      wyprodukował już mnóstwo nędzarzy i pewnie jeszcze trochę wyprodukuje, również
      w Polsce.

      Piękny łańcuszek - wolny rynek - wolność - dobro - przyjaźń itp. Wolny rynek
      nikomu nie gwarantuje wolności. Dalej nie mogę dostrzec nic pięknego w
      wyrżnięciu dziesiątek tysięcy swoich obywateli przez Pinocheta, w torturach i
      poniżeniu. Czy to nazywacie wolnością? A może chodzi o wolność w bardzo
      kapitalistycznej Arabii Saudyjskiej? Szczególnie wolność dla kobiet. I czy
      naprawdę ktoś z Was wierzy, że jest teraz w Polsce więcej przyjaźni między
      ludźmi niż w choćby w latach 70-tych? Czy do tego, żeby się przyjaźnić
      potrzebny jest wolny rynek?

      Ustrój polityczny jest dla wolności bez porównania ważniejszy niż gospodarczy,
      a prostej korelacji między takimi ustrojami nie ma. Tam, gdzie jest
      demokracja, jest i wolność. Przez pewien czas Murzyni w południowych stanach
      mieli ułamek głosu wyborczego - taki był też wtedy zakres ich wolności.

      Tyle na razie wystarczy, bo nie mogę pozwolić, żeby Doku obijał się bezczynnie
      o liny. Niech sobie też trochę pomłóci w powietrze.

      A propos Doku, żeby nie było nieporozumień - nigdy nie żądałem od niego zwrotu
      pieniędzy. Uważam, że gdy urzędnik Ministerstwa Finansów oddaje się
      kształcącej dyskusji, to się wtedy rozwija, a jednocześnie nie produkuje
      żadnych nowych rozporządzeń ograniczających nasz raczkujący wolny rynek.
      Ponadto Doku w większości kwestii wykazuje daleko idący rozsądek, który traci
      tylko na widok swojej ukochanej Ameryki z jej dzielnym kowbojem Bushem. Stąd
      prawdopodobnie te rewolucyjne wnioski: kapitalizm=wolny rynek=wolność=dobro.
      Zdaje się, że kolega Junior też ma takie pojęcie o świecie.

      Serdecznie moich uczonych adwersarzy pozdrawiam,
      Stoik

      ps Po krótkim pobycie w ringu przenoszę się na trybuny centralne, z dla od
      oszołomów z prawej i lewej.
      • Gość: nurni Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 22:41
        Gość portalu: Stoik napisał(a):
        > Ujęła mnie ta walka na ringu, gdzie jedynym sędzią punktowym jest arystokrata
        > Luka. Ciekawe, jaki będzie wynik!
        > A panowie prawicowcy dalej swoje baniaLuki. Ja mam uznać dobro kapitalizmu!

        przymusu Stoiku nie ma, ale jest alternatywa
        nazwij ją po prostu

        > Gdzie to dobro? Czy któryś z Was oglądał "Ziemię obiecaną"? Czy któryś się
        > uczył historii? (To pytanie oczywiście retoryczne, jeden to się tak uczył, że
        > mózg mu się przegrzał i do dziś nie może ochłonąć). To właśnie kapitalizm
        > wyprodukował Marksa, zgrabna polityka prokapitalistyczna Stanów Zjednoczonych
        > w Ameryce Łacińskiej do dziś produkuje ruchy prokomunistyczne.

        Stoiku w prl-bis taki właśnie kapitalizm
        republika bananowa raczej
        kto wyprodukował Samoobronę ?
        kapitalizm którego tu ni ma
        czy ludzie "rozumni" którzy załatwili swoje
        a teraz odcinają kupony

        Kapitalizm > wyprodukował już mnóstwo nędzarzy i pewnie jeszcze trochę
        wyprodukuje, również w Polsce.

        jutro spokojnie przeczytam sobie
        odpowiedź Stoika na pytanie b.proste
        w jakim to innym pomyśle na świat
        nędzarzy mniej

        > Piękny łańcuszek - wolny rynek - wolność - dobro - przyjaźń itp.

        masz świętą racje, ale z przykrością zauważam
        co to ma do rzeczy ?

        > Wolny rynek nikomu nie gwarantuje wolności.

        a niewolny gwarantuje ? przykłady ?
        a co tam, choćby jeden

        > Dalej nie mogę dostrzec nic pięknego w
        > wyrżnięciu dziesiątek tysięcy swoich obywateli przez Pinocheta, w torturach i
        > poniżeniu. Czy to nazywacie wolnością? A może chodzi o wolność w bardzo
        > kapitalistycznej Arabii Saudyjskiej? Szczególnie wolność dla kobiet. I czy
        > naprawdę ktoś z Was wierzy, że jest teraz w Polsce więcej przyjaźni między
        > ludźmi niż w choćby w latach 70-tych? Czy do tego, żeby się przyjaźnić
        > potrzebny jest wolny rynek?

        masz racje niepotrzebny
        tylko czy alternatywa której jeszcze nie znam
        potrzebna ? co ma piernik...

        > Ustrój polityczny jest dla wolności bez porównania ważniejszy niż
        gospodarczy,
        > a prostej korelacji między takimi ustrojami nie ma.

        przepraszam nie dosłyszałem
        co masz Stoiku na myśli
        jest granica jakaś gdzie wolno mówić
        ale nie wolno już działać
        gdzie tu współzależność pojęć ?

        > Tam, gdzie jest demokracja, jest i wolność.

        może kto otworzy wątek o Austrii czy o Hamburgu
        albo jakimkolwiek miejscu w historii czy na planecie
        zawsze tak napiszesz ?
        niecierpliwie będę czekał Twojego potwierdzenia
        w/w opinii

        > Tyle na razie wystarczy, bo nie mogę pozwolić, żeby Doku obijał się
        bezczynnie
        > o liny. Niech sobie też trochę pomłóci w powietrze.
        > A propos Doku, żeby nie było nieporozumień - nigdy nie żądałem od niego
        zwrotu
        > pieniędzy. Uważam, że gdy urzędnik Ministerstwa Finansów oddaje się
        > kształcącej dyskusji, to się wtedy rozwija, a jednocześnie nie produkuje
        > żadnych nowych rozporządzeń ograniczających nasz raczkujący wolny rynek.

        a jeśli nazywałbym się siedem
        i tworzyłbym swoje
        spod adresu minfin to byłoby ok
        nadzieje że nie tworzyłby paragrafów nowych
        tym niemniej podzielam

        > Ponadto Doku w większości kwestii wykazuje daleko idący rozsądek, który traci
        > tylko na widok swojej ukochanej Ameryki z jej dzielnym kowbojem Bushem. Stąd
        > prawdopodobnie te rewolucyjne wnioski: kapitalizm=wolny rynek=wolność=dobro.
        > Zdaje się, że kolega Junior też ma takie pojęcie o świecie.
        > Serdecznie moich uczonych adwersarzy pozdrawiam,
        > Stoik

        w imieniu dziękuje
        i wzajemnie

        > ps Po krótkim pobycie w ringu przenoszę się na trybuny centralne, z dla od
        > oszołomów z prawej i lewej.

        ja Cię tu nie usadzam na sektorach
        i nie myślę
        ale co Ty myślisz ?

        nurni

        ps. przepraszam siódemkę
        który buty mi chciał
        za to że sobie gębę nim wytarłem
        • jacek#jw Re: Trening przeprowadzony - teraz do walki!! 28.03.02, 23:51
          Zawodnicy powinni zostać poddani kontroli antydopingowej. Korzystanie z pomocy
          obcych stron powinno być zabronione!!!
          • Gość: antyKobu Re: Trening przeprowadzony - teraz do walki!! IP: 80.62.70.* 28.03.02, 23:55
            zwlaszcza,gdy dopingiem jest posadka u rzadzacych...szansa na nokaut,lecz na
            takiego faworyta nie stawiam
        • Gość: Stoik Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.toya.net.pl 29.03.02, 01:53
          Drogi Nurni, całym swoim postem potwierdzasz moją główną myśl, że mamy tu do
          czynienia właśnie z pomieszaniem pojęć.

          > > A panowie prawicowcy dalej swoje baniaLuki. Ja mam uznać dobro kapitalizmu
          > !
          >
          > przymusu Stoiku nie ma, ale jest alternatywa
          > nazwij ją po prostu

          Jaka znowu alternatywa? Co byś powiedział na równość stół = dobro ? I gdzie
          szukać do tego alternatywy? Ja tylko twierdzę, że kryterium dobra moralnego do
          systemu gospodarczego stosować się nie da. To nie jest pytanie, czy kapitalizm
          jest dobrym systemem. Na ten temat możemy sobie podyskutować gdzie indziej.


          > Stoiku w prl-bis taki właśnie kapitalizm
          > republika bananowa raczej
          > kto wyprodukował Samoobronę ?
          > kapitalizm którego tu ni ma
          > czy ludzie "rozumni" którzy załatwili swoje
          > a teraz odcinają kupony

          Tu się trochę pogubiłem. Polski lepiej do tego nie mieszać, właśnie ze względu
          na trudność ustalenia, czy to już kapitalizm, czy jeszcze spadek po socjalizmie.

          > Kapitalizm wyprodukował już mnóstwo nędzarzy i pewnie jeszcze trochę
          > wyprodukuje, również w Polsce.
          >
          > jutro spokojnie przeczytam sobie
          > odpowiedź Stoika na pytanie b.proste
          > w jakim to innym pomyśle na świat
          > nędzarzy mniej

          Nie będzie żadnego pomysłu, chociaż akurat w tym strasznym PRL-u było nie więcej
          nędzarzy (procentowo) niż w naszym ideale, Stanach Zjednoczonych. Ja nigdzie nie
          pisałem, że istnieją lepsze pomysły (chociaż podejrzewam, że tak). Chcę tylko
          zwrócić uwagę, że nie można przypisywać przymiotu dobra moralnego systemowi, w
          którym o sprawiedliwość nikt się nie troszczy.

          > > Piękny łańcuszek - wolny rynek - wolność - dobro - przyjaźń itp.
          >
          > masz świętą racje, ale z przykrością zauważam
          > co to ma do rzeczy ?

          Właśnie, przecież to nie moje słowa. Też jestem ciekaw, co to ma do rzeczy.

          > > Wolny rynek nikomu nie gwarantuje wolności.
          >
          > a niewolny gwarantuje ? przykłady ?
          > a co tam, choćby jeden

          Znowu to samo, pomieszanie pojęć. Żaden rynek nic takiego gwarantować nie może,
          bo to pojęcie z innej bajki.

          >>Czy do tego, żeby się przyjaźnić
          > > potrzebny jest wolny rynek?
          >
          > masz racje niepotrzebny
          > tylko czy alternatywa której jeszcze nie znam
          > potrzebna ? co ma piernik...

          Jak wyżej, przyjaźń nijak się nie ma do systemów gospodarczych (chociaż przy
          mniejszych różnicach w poziomie dochodów o przyjaźń łatwiej). A piernik nie ode
          mnie pochodzi.

          > > Ustrój polityczny jest dla wolności bez porównania ważniejszy niż
          > gospodarczy,
          > > a prostej korelacji między takimi ustrojami nie ma.
          >
          > przepraszam nie dosłyszałem
          > co masz Stoiku na myśli
          > jest granica jakaś gdzie wolno mówić
          > ale nie wolno już działać
          > gdzie tu współzależność pojęć ?

          Jest dokładnie tak, jak piszesz. W PRL-u sporo można było powiedzieć, a niewiele
          zrobić. W niektórych państwach rządzonych autokratycznie jest akurat odwrotnie.
          W państwach demokratycznych na ogół mamy sporo wolnego rynku, ale w ocenie
          naszych panów z prawicy Unia Europejska to gniazdo socjalizmu. Tak więc nie ma
          prostej zależności między systemem gospodarczym i politycznym.

          > > Tam, gdzie jest demokracja, jest i wolność.
          >
          > może kto otworzy wątek o Austrii czy o Hamburgu
          > albo jakimkolwiek miejscu w historii czy na planecie
          > zawsze tak napiszesz ?
          > niecierpliwie będę czekał Twojego potwierdzenia
          > w/w opinii

          Niestety zupełnie nie zrozumiałem, o co Ci tu chodzi. W Austrii i Hamburgu o ile
          wiem jest teraz i demokracja i wolność.

          >>Uważam, że gdy urzędnik Ministerstwa Finansów oddaje się
          > > kształcącej dyskusji, to się wtedy rozwija, a jednocześnie nie produkuje
          > > żadnych nowych rozporządzeń ograniczających nasz raczkujący wolny rynek.
          >
          > a jeśli nazywałbym się siedem
          > i tworzyłbym swoje
          > spod adresu minfin to byłoby ok
          > nadzieje że nie tworzyłby paragrafów nowych
          > tym niemniej podzielam

          Nie bardzo rozumiem tego odwołania do siedmiu. Osobiście jest mi wszystko jedno,
          jak się nazywają pracownicy tego ministerstwa.


          > > ps Po krótkim pobycie w ringu przenoszę się na trybuny centralne, z dla od
          >
          > > oszołomów z prawej i lewej.
          >
          > ja Cię tu nie usadzam na sektorach
          > i nie myślę
          > ale co Ty myślisz ?

          Ja myślę, że o kapitalizmie czy socjalizmie można dyskutować rozsądnie, ale
          używając właściwych kategorii. Wątek doku był obliczony na znalezienie jakiegoś
          niezbyt rozgarniętego lewaka, który uważa, że kapitalizm to zło, a socjalizm
          dobro, po to, żeby mu bez kłopotu dołożyć. Niestety lewica, zarówno ta mądra jak
          i ta niemądra z tego forum uciekła i zostali tylko tacy jak ja - ni pies ni
          wydra, coś na kształt świdra. Socjalizmu jako systemu gospodarczego nie ma co
          bronić, bo okazał się całkowicie nieskuteczny (Tu uwaga: Socjalizm to nie jest
          dyktatura proletariatu!). W czystej postaci pozostał już chyba tylko na Kubie i
          w Korei Północnej. Natomiast co do efektywności kapitalizmu mam trochę
          wątpliwości. Kapitalizm jest bardzo skuteczny w wytwarzaniu dóbr, szczególnie
          dla tych, którzy mają je za co kupić. Ale moje życie nie staje się lepsze po
          wprowadzeniu do sprzedaży nowego rodzaju płatków śniadaniowych. Nie bardzo
          wierzę w samoregulujące właściowości kapitalizmu. Kapitalizm tworzy
          rozwarstwienia, które mogą być groźne dla przyszłości całej Ziemi. Żeby to
          zauważyć, nie trzeba być lewakiem, wystarczy się porozglądać.

          Serdecznie pozdrawiam,
          Stoik
          • Gość: AndrzejG Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 02:43
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            Kapitalizm jest bardzo skuteczny w wytwarzaniu dóbr, szczególnie
            > dla tych, którzy mają je za co kupić. Ale moje życie nie staje się lepsze po
            > wprowadzeniu do sprzedaży nowego rodzaju płatków śniadaniowych. Nie bardzo
            > wierzę w samoregulujące właściowości kapitalizmu. Kapitalizm tworzy
            > rozwarstwienia, które mogą być groźne dla przyszłości całej Ziemi. Żeby to
            > zauważyć, nie trzeba być lewakiem, wystarczy się porozglądać.
            >
            > Serdecznie pozdrawiam,
            > Stoik

            Korzystając z natrafiającej się okazji ,że Heniu przysnął na zapleczu
            wskakuję na ring i wymierzę parę ciosów w powietrze.

            Dla mnie kapitalizm jest odzwierciedleniem bezwzględnej walki o przetrwanie
            jaką widzimy w przyrodzie.Wygrywa silniejszy :na rynku i w wyścigu o pracę.
            Słabszy ginie lub w najlepszym przypadku jest spychany poza wyznaczony rewir.
            Czasami próbuje podkradać się i coś uskubać , jednak często jest przeganiany.
            Taki model miałby miejsce , gdyby nie obwarowania prawne , które mają na celu
            ucywilizowanie dzikiego kapitalizmu.Im więcej tych obwarowań i interwencji
            państwa , tym więcej socjalizmu.Nie mówię o formie socjalizmu w PRL , który
            opierał się na siłowej zmianie właściciela środków produkcji.W normalnych
            systemach gospodarczych jest możliwa nacjonalizacja z poszanowaniem prawa,
            tak jak jest mozliwa i prywatyzacja.Tyle ,że w tym miejscu znów odzywa się
            w człowieku zwierzę i chce wyszarpać ze zdobyczy jak najwięcej dla siebie
            i 'swoich'.
            W tym kontekscie kapitalizm jest lepszy , bo bliższy natury
            jednak nie możemy w sposób jednoznaczy posatwić oceny.

            Andrzej

            P.S.
            Panie Heniu , ok ,ok
            już wracam na miejsce
            • Gość: Stoik Nic dodać, nic ująć IP: *.toya.net.pl / 10.0.207.* 29.03.02, 02:53
              Tak to właśnie jest. Nawet jeśli uznamy, że należy zmuszać ludzi do jak
              największego wysiłku i nie dawać im nic za darmo, to i tak znajdzie się wielu
              takich, którzy rady sobie nie dadzą, bo nie mogą. Jeśli państwo im nie pomoże,
              umrą z głodu. Trochę tego socjalizmu musi być, pytanie tylko, ile to jest
              trochę.
          • Gość: luka Re:Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia, Stoiku! IP: 217.67.196.* 29.03.02, 10:33
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Nie będzie żadnego pomysłu, chociaż akurat w tym strasznym PRL-u było nie więce
            > j nędzarzy (procentowo) niż w naszym ideale, Stanach Zjednoczonych.

            Różnica polega na tym, że w USA nie był to stan określony raz na zawsze. A i
            zawartość tamtejszych śmietników jest bogatsza od peerelowskich. Nędzarzami w PRL
            byli niemal wszyscy, a beznadzieja była stanem ducha powszechnym. Zbrodnia na
            duszy ludzkiej jest i perfidna, i zakamuflowana.

            > Ja nigdzie nie
            > pisałem, że istnieją lepsze pomysły (chociaż podejrzewam, że tak). Chcę tylko
            > zwrócić uwagę, że nie można przypisywać przymiotu dobra moralnego systemowi, w
            > którym o sprawiedliwość nikt się nie troszczy.

            Nie ma wolnego rynku bez sprawiedliwości, rozumianej jako równość wobec prawa.

            > Jest dokładnie tak, jak piszesz. W PRL-u sporo można było powiedzieć, a niewiel
            > e
            > zrobić. W niektórych państwach rządzonych autokratycznie jest akurat odwrotnie.

            Lepsza tyrania polityczna, od gospodarczej, ponieważ ta druga siłą rzeczy wymusza
            ustępstwa tej pierwszej.

            > W państwach demokratycznych na ogół mamy sporo wolnego rynku, ale w ocenie
            > naszych panów z prawicy Unia Europejska to gniazdo socjalizmu. Tak więc nie ma
            > prostej zależności między systemem gospodarczym i politycznym.

            Mumia Europejska to twór zsocjalizowany, to gang, który usiłuje stopniowo
            doprowadzić do demontażu kapitalizmu - i dobrze mu to idzie. A przestrzegające w
            większym stopniu zasad wolnego rynku USA nawet w recesji rozwijają się szybciej.
            I nie mów, że demokracja na Zachodzie to coś więcej niż fasada - solidarna
            agresja na Austrię była dowodem na to, że na salony panów demokratów konkurencji
            nie zamierza się wpuszczać, choćby obywatele jakiegoś państwa mieli inne zdanie.
            Przy okazji - w Polsce również. 3/4 Polaków chce przywrócenia kary śmierci, a
            nasi władcy mają tę opinię gdzieś.

            > Niestety lewica, zarówno ta mądra jak
            > i ta niemądra z tego forum uciekła i zostali tylko tacy jak ja - ni pies ni
            > wydra, coś na kształt świdra.

            Sami uciekli. Toteż to ich wina.

            > Natomiast co do efektywności kapitalizmu mam trochę
            > wątpliwości. Kapitalizm jest bardzo skuteczny w wytwarzaniu dóbr, szczególnie
            > dla tych, którzy mają je za co kupić. Ale moje życie nie staje się lepsze po
            > wprowadzeniu do sprzedaży nowego rodzaju płatków śniadaniowych.

            A wprowadzenie szybszego łącza internetowego uczyni życie lepszym?

            > Nie bardzo wierzę w samoregulujące właściowości kapitalizmu.

            Proszę nie mieszać teologii do polityki i ekonomii.

            > Kapitalizm tworzy
            > rozwarstwienia, które mogą być groźne dla przyszłości całej Ziemi. Żeby to
            > zauważyć, nie trzeba być lewakiem, wystarczy się porozglądać.

            Rozglądam się, rozglądam, i nic nie widzę. Można prosić o wykładnię rozszerzającą?

            Serdecznie pozdrawiam,
            luka
          • Gość: nurni Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 10:52
            Gość portalu: Stoik napisał(a):
            > Ja myślę, że o kapitalizmie czy socjalizmie można dyskutować rozsądnie, ale
            > używając właściwych kategorii. Wątek doku był obliczony na znalezienie jakiegoś
            >niezbyt rozgarniętego lewaka, który uważa, że kapitalizm to zło, a socjalizm
            >dobro, po to, żeby mu bez kłopotu dołożyć. Niestety lewica, zarówno ta mądra jak
            > i ta niemądra z tego forum uciekła i zostali tylko tacy jak ja - ni pies ni
            > wydra, coś na kształt świdra.

            dla mnie jesteś gatunkiem chronionym
            bo choc nie zgadzam się z Twoim co trzecim zdaniem
            to nie zauważyłem byś stosował brudne chwyty
            co charakterystyczne dla tych których już na forum nie ma
            poczucia straty z tego tytułu akurat nie podzielam

            Socjalizmu jako systemu gospodarczego nie ma co
            > bronić, bo okazał się całkowicie nieskuteczny (Tu uwaga: Socjalizm to nie jest
            > dyktatura proletariatu!). W czystej postaci pozostał już chyba tylko na Kubie i
            w Korei Północnej.

            nie zauważyłem bym wypisywał peany na cześć kapitalizmu
            po prostu mówię nic lepszego nie wymyślono
            spór co do możliwych zmian, zauważ
            możliwy tylko w wielości

            >Natomiast co do efektywności kapitalizmu mam trochę
            > wątpliwości. Kapitalizm jest bardzo skuteczny w wytwarzaniu dóbr, szczególnie
            > dla tych, którzy mają je za co kupić.

            zwracam Ci uprzejmie uwagę
            że stosując pewną drobną sztuczkę
            czyli zamieniając pojęcie kapitalizm na socjalizm
            zdanie wyjdzie cokolwiek absurdalne
            twierdze że jest akurat najskuteczniejszy
            i najbardziej sprawiedliwy

            > Ale moje życie nie staje się lepsze po
            > wprowadzeniu do sprzedaży nowego rodzaju płatków śniadaniowych. Nie bardzo
            > wierzę w samoregulujące właściowości kapitalizmu. Kapitalizm tworzy
            > rozwarstwienia, które mogą być groźne dla przyszłości całej Ziemi.

            nie tworzy rozwarstwień Stoiku
            tylko przywraca naturalny porządek rzeczy
            znów odwołam się do alternatywy
            wszelkie inne próby prowadziły do tragedii

            > Żeby to
            > zauważyć, nie trzeba być lewakiem, wystarczy się porozglądać.

            żeby widzieć więcej wystarczy chcieć
            sektor na tym ringu
            od początku umowny

            piszesz niżej „trochę tego socjalizmu musi być”
            hm..nie wiem jak napisać bo trafiłeś w czułe miejsce
            powiem tak
            w całym tym wyścigu szczurów
            starczy pamiętać że ci co w tyle zostali
            to ludzie a nie konkurenci
            do pracy, do przetargu licytacji itd.
            tu spór socjalizm-kapitalizm znika
            wkraczają wyświechtane staroświeckie pojęcia
            miłość, wierność, spolegliwość, wrażliwość

            nie ma potrzeby ich mieszać z najnowszą technologią
            produkcji rzeczonych płatków
            >
            > Serdecznie pozdrawiam,
            > Stoik

            serdecznie
            nurni

            wyjaśnienie zawiłych wywodów:
            w Austrii tak jak i w Hamburgu wygrali nie ci co trzeba
            wygrali demokratycznie
            ale w gazetach piszą że wygrał obskurantyzm
            znaczy ludzie wybrali nie tych co potrzeba

            kolega Siedem to znany nam wszystkim
            forumowy terminator
            z upodobaniem i dużą wprawą patroszący
            wszystko co czerwone

            • Gość: AndrzejG Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 12:15
              Gość portalu: nurni napisał(a):

              >
              > piszesz(Stoik,mój przyp.) niżej „trochę tego socjalizmu musi być”
              > hm..nie wiem jak napisać bo trafiłeś w czułe miejsce
              > powiem tak
              > w całym tym wyścigu szczurów
              > starczy pamiętać że ci co w tyle zostali
              > to ludzie a nie konkurenci
              > do pracy, do przetargu licytacji itd.
              > tu spór socjalizm-kapitalizm znika
              > wkraczają wyświechtane staroświeckie pojęcia
              > miłość, wierność, spolegliwość, wrażliwość
              >
              >

              Nurni o czym ty piszesz?
              Lisa2 gdzieś tam pisała o uczciwości w biznesie
              i nie wkraczaniu na obcy rynek,
              o sprawiedliwym podziale zysku pomiedzy pracodawcę i pracowników.(UTOPIA)
              Nie wiem jak Stoik , ale ja pod pojęciem socjalizmu
              rozumię ingerencje państwa w rynek.
              Określasz piękne cechy i wierzę ,że je przestrzegasz w swoim biznesie
              (zresztą ja też i mam bardzo stałą załogę)
              Nie wszyscy są tacy.
              Nie myl to z socjalizmem z czasów PRL, nie o to chodzi.
              Te staroświeckie pojecia istnieją i wiodą swój żywot,
              jednak nie na rynku.
              Tam powinna byc walka o klienta , o pracę
              i żeby nie doszło do przegięć , a wiadomo w którą stronę grabią grabie,
              państwo powinno stworzyć ramy prawne organizujące rynek.
              Zależności pracownik - pracodawca powinien regulować Kodeks Pracy,
              ale nie w tej roszczniowej formie co dziś.
              Państwo powinno pilnować reguł gry i nie wtrącać się za bardzo ,
              lepiej mniej.
              Naszą bolączką jest , że nasi włodarze mają nawyki z czasów zaszłych
              i uważają ,że jak oni palucha nie wetkną to wszystko padnie.


              Andrzej

              P.S.
              Dobrze wiedzieć że są ludzie kieruący się zasadami.
              • Gość: luka Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: 217.67.196.* 29.03.02, 12:21
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Nie wiem jak Stoik , ale ja pod pojęciem socjalizmu
                > rozumię ingerencje państwa w rynek.

                Czyli ingerencję w wolny rynek, czyli jesteś zwolennikiem rynku zniewolonego.
                • Gość: AndrzejG Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 13:11
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  >
                  > > Nie wiem jak Stoik , ale ja pod pojęciem socjalizmu
                  > > rozumię ingerencje państwa w rynek.
                  >
                  > Czyli ingerencję w wolny rynek, czyli jesteś zwolennikiem rynku zniewolonego.

                  A co to jest wolny rynek?
                  • Gość: luka Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: 217.67.196.* 29.03.02, 13:32
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > A co to jest wolny rynek?

                    A w co chcesz ingerować?
                    • Gość: AndrzejG Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 14:00
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > A co to jest wolny rynek?
                      >
                      > A w co chcesz ingerować?

                      Napisałem poprzednio:
                      Te staroświeckie pojecia istnieją i wiodą swój żywot,
                      jednak nie na rynku.
                      Tam powinna byc walka o klienta , o pracę
                      i żeby nie doszło do przegięć , a wiadomo w którą stronę grabią grabie,
                      państwo powinno stworzyć ramy prawne organizujące rynek.
                      Zależności pracownik - pracodawca powinien regulować Kodeks Pracy,
                      ale nie w tej roszczniowej formie co dziś.
                      Państwo powinno pilnować reguł gry i nie wtrącać się za bardzo ,
                      lepiej mniej.

                      ---------------
                      Reguły gry , czyli ramy prawne w jakich powinniśmy działać
                      powinny obowiązywać wszystkich jednakowo i to jest moim zdaniem
                      podstawą wolnego rynku.Czy te ramy prawne mozemy nazwać ingerencją?
                      Na pewno tak.
                      Jestem zwolennikiem jak najmniejszego wtrącania się państwa do wolnego rynku,
                      jednak uważam ,że wolny rynek w czystej postaci nie istnieje.

                      Andrzej
              • Gość: nurni Re: Prawda najprostsza - Andrzej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 13:48
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Nurni o czym ty piszesz?
                > Lisa2 gdzieś tam pisała o uczciwości w biznesie
                > i nie wkraczaniu na obcy rynek,
                > o sprawiedliwym podziale zysku pomiedzy pracodawcę i pracowników.(UTOPIA)

                to co pisuje PAN Lisa2 przestało mnie interesić
                po tym co piszesz tym bardziej straty nie widzę
                łatwo te głupoty skomentować ale świąteczny nastrój
                nie chce mi się

                > Nie wiem jak Stoik , ale ja pod pojęciem socjalizmu
                > rozumię ingerencje państwa w rynek.
                > Określasz piękne cechy i wierzę ,że je przestrzegasz w swoim biznesie
                > (zresztą ja też i mam bardzo stałą załogę)

                mylisz się, piszę o pewnej dążności a nie o stanie
                najważniejsze żeby nikomu do głowy nie przyszło
                by to dekretować jakoś
                zatrudniam tylko siebie samego i płacę sobie raz dobrze
                raz gorzej smile)

                > Nie wszyscy są tacy.
                > Nie myl to z socjalizmem z czasów PRL, nie o to chodzi.
                > Te staroświeckie pojecia istnieją i wiodą swój żywot,
                > jednak nie na rynku.
                > Tam powinna byc walka o klienta , o pracę

                i jest, i dobrze
                zdaje mi się że Stoik zwrócił uwagę na co inne
                szukał ludzkiej twarzy w tym
                i niech szuka dalej bo to ważne
                ale jak w wyniku tych poszukiwań domagał się będzie
                dekretowania utopii co zawsze wiąże się z równaniem do dołu
                to ja tu będę czekał

                > i żeby nie doszło do przegięć , a wiadomo w którą stronę grabią grabie,
                > państwo powinno stworzyć ramy prawne organizujące rynek.
                > Zależności pracownik - pracodawca powinien regulować Kodeks Pracy,
                > ale nie w tej roszczniowej formie co dziś.
                > Państwo powinno pilnować reguł gry i nie wtrącać się za bardzo ,
                > lepiej mniej.

                proste
                i prawda

                > Naszą bolączką jest , że nasi włodarze mają nawyki z czasów zaszłych
                > i uważają ,że jak oni palucha nie wetkną to wszystko padnie.

                nasi włodarze nie istnieją w próżni
                zdaje się że nie wyskoczyli jak filip z konopi
                tylko większość podziela taki sposób na rządzenie
                czy mi to w smak czy nie, sam wiesz

                nurni

                • Gość: AndrzejG Re: Prawda najprostsza - Andrzej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 14:04
                  Gość portalu: nurni napisał(a):

                  >
                  > nasi włodarze nie istnieją w próżni
                  > zdaje się że nie wyskoczyli jak filip z konopi
                  > tylko większość podziela taki sposób na rządzenie
                  > czy mi to w smak czy nie, sam wiesz
                  >
                  > nurni
                  >

                  Wiem

                  Andrzej
      • Gość: luka Re: Prawda najprostsza - odróżniać pojęcia IP: 217.67.196.* 29.03.02, 10:11
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Ujęła mnie ta walka na ringu, gdzie jedynym sędzią punktowym jest arystokrata
        > Luka. Ciekawe, jaki będzie wynik!

        Drogi Stoiku, a nie mówiłem, że za słabe okulary sobie sprawiłeś? Nie jestem
        sędzią punktowym, a organizatorem walki.
        I stanowczo wypraszam sobie insynuacje, że niby wiem z góry, jaki będzie wynik!

        [na stronie]
        Panie Heniu, sprawdź pan tego typa. Udaje nobliwego starca, ale mam niejasne
        wrażenie, że to jakiś soc-talib z ładunkiem marksistowskiego dynamitu w zanadrzu.

        > Ja mam uznać dobro kapitalizmu!

        A dlaczego nie? Przecież to nie boli.

        > Gdzie to dobro?

        Kapitalizm nie jest dobrem w sensie materialnym, to taki stan, w którym każdy
        może to dobra dążyć, dobra rozumianego subiektywnie. Jest to więc sytuacja, w
        której każdy jest kowalem własnego losu.

        > Czy któryś z Was oglądał "Ziemię obiecaną"?

        Czerpanie wiedzy o świecie z filmów fabularnych to metoda raczej dziecinna,
        zgodzi się Pan ze mną?

        > Czy któryś się uczył historii?

        Ja się uczyłem, melduję posłusznie! A Pan?

        > To właśnie kapitalizm wyprodukował Marksa,

        Nie ulega wątpliwości, że kapitalizm wygenerował swojego wroga. Uprzejmie zwracam
        jednak uwagę na drobny, przyrodniczy fakt - każda akcja budzi reakcję, np.
        Hannawald ma wielu nieprzyjaciół wśród polskich kibiców. Gdyby nie skakał, nikt
        by go nie nienawidził.
        Objawianie z namaszczeniem podobnych banałów nie jest specjalnie rozsądne, budzi
        bowiem podejrzenie, iż ich autor poza ogólnikami nie ma nic do powiedzenia,
        chociaż gadać chce straszliwie.

        > zgrabna polityka prokapitalistyczna Stanów Zjednoczonych
        > w Ameryce Łacińskiej do dziś produkuje ruchy prokomunistyczne.

        Jak wyżej. Równie dobrze można powiedzieć, że polityka prosocjalistyczna ZSRS w
        Europie do dziś produkuje zoologicznych antykomunistów.

        > Kapitalizm
        > wyprodukował już mnóstwo nędzarzy i pewnie jeszcze trochę wyprodukuje, również
        > w Polsce.

        Kapitalizm nie produkuje nędzarzy, podobnie jak nie produkuje miliarderów. Nędza
        i bogactwo to przejściowe stany majątkowe. Tylko od człowieka zależy, czy ten
        stan będzie ulegał zmianom, od bogactwa do bankructwa droga jest równie częsta,
        jak w stronę przeciwną. Przykład: Jeffrey Archer, pisarz, polityk i utracjusz,
        przebalował swój majątek i znalazł się na dnie. Napisał książkę, która przyniosła
        mu sławę i pieniądze, potem znowu wszystko przepalował, popadł w długi, trafił
        nawet do pudła, znowu popełnił bestseller - i tak kilka razy. Wystarczy chcieć.

        > Piękny łańcuszek - wolny rynek - wolność - dobro - przyjaźń itp. Wolny rynek
        > nikomu nie gwarantuje wolności.

        Wolny rynek i wolność osobista oraz jasne prawo to najlepsze gwarancje wolności.
        Nie znam innych. Pan chyba również, ponieważ nie raczył Pan zaznajomić maluczkich
        ze swoim programem pozytywnym, słychać tylko samo narzekanie.

        > Dalej nie mogę dostrzec nic pięknego w
        > wyrżnięciu dziesiątek tysięcy swoich obywateli przez Pinocheta, w torturach i
        > poniżeniu.

        Proszę łaskawie powstrzymać się od tych kłamstw. W okresie rządów Generała
        zginęło i zaginęło 3196 osób, w tym 108 żołnierzy i karabinierów oraz 44 osoby
        cywilne zamordowane przez lewackie bojówki. 3000 komunistycznych trupów to
        znacznie mniej niż 60 000 ofiar towarzysza Castro, na przykład.
        A propos poniżania - 100 000 Kubańczyków podjęło próbę ucieczki z Kuby (1/3
        zginęła po drodze). Ilu Chilijczyków uciekło? Zwracam uwagę, że Chilijczycy,
        ścigani przez Generała, do swego kraju mogą wrócić, Kubańczycy - nie.

        > Czy to nazywacie wolnością?

        Tak - wolność od komunistycznej nocy. To wolność cenniejsza od socjalistycznego
        raju.

        > A może chodzi o wolność w bardzo
        > kapitalistycznej Arabii Saudyjskiej? Szczególnie wolność dla kobiet.

        Proszę łaskawie nie mylić pojęć - Arabia nie jest kapitalistyczna, a wolność
        kobiet nie podlega standardom europejskim. To kraj z innego kręgu kulturowego,
        wie Pan?

        > I czy
        > naprawdę ktoś z Was wierzy, że jest teraz w Polsce więcej przyjaźni między
        > ludźmi niż w choćby w latach 70-tych? Czy do tego, żeby się przyjaźnić
        > potrzebny jest wolny rynek?

        Do przyjaźni potrzebna jest swoboda, a w PRL takiej swobody nie było. Jak można
        komuś było ufać bez zastrzeżeń, skoro tysiące ludzi było TW? Jak można było żywić
        wzniosłe uczucia do osoby stojącej przed nami w kolejce po limitowane dobro? Jak
        można było poważać kogoś po drugiej stronie lady, prychającej z pogardą "Nie ma
        takiego miasta Londyn"?

        > Ustrój polityczny jest dla wolności bez porównania ważniejszy niż gospodarczy,
        > a prostej korelacji między takimi ustrojami nie ma.

        Nonsens. Ważniejszy jest wolny rynek, wolny od socjalistycznego zamordyzmu. Wolny
        rynek tworzą wolni ludzie, innej możliwości nie ma. Ważniejsza jest swoboda
        gospodarowania niż wolności polityczne (wolę dobrze zarabiać niż spełniać się
        podczas wrzucania do pudełka z dziurką zadrukowanej kartki papieru w
        sfałszowanych wyborach).

        > Tam, gdzie jest
        > demokracja, jest i wolność.

        Wolny rynek nie jest, niestety, zaprzeczeniem demokracji.

        > Przez pewien czas Murzyni w południowych stanach
        > mieli ułamek głosu wyborczego - taki był też wtedy zakres ich wolności.

        Nagłosowali się ile wlezie, wracali do swych slumsów i dalej żyli w nędzy.
        Znakomity wzorzec do naśladowania.

        > Tyle na razie wystarczy, bo nie mogę pozwolić, żeby Doku obijał się bezczynnie
        > o liny. Niech sobie też trochę pomłóci w powietrze.

        Z taką formą nie zostanie Pan zakwalifikowany do wejścia na ring. To ma być
        walka, a nie masakra.

        > Uważam, że gdy urzędnik Ministerstwa Finansów oddaje się
        > kształcącej dyskusji, to się wtedy rozwija, a jednocześnie nie produkuje
        > żadnych nowych rozporządzeń ograniczających nasz raczkujący wolny rynek.

        Zgoda. I nikt, łącznie ze mną, nie miałby do niego pretensji, gdyby to obwieścił
        po pierwszym poruszeniu tego tematu. On, zaskoczony, nie wiedział jak się
        zachować, i głupio poszedł w zaparte. I teraz choćby chciał, to już nie może się
        wycofać.

        > ps Po krótkim pobycie w ringu przenoszę się na trybuny centralne, z dla od
        > oszołomów z prawej i lewej.

        Staje Pan na linii ognia, ale w tej hali panuje wolność, może Pan siadać tam,
        gdzie Pan sobie życzy.

        Również pozdrawiam,
        miłośnik wolności luka
        • Gość: stoik Kochany Panie Luka IP: *.math.uni.lodz.pl 29.03.02, 13:25
          (tu od razu przepraszam za przejście na ty, co jak sądzę zostanie mi wybaczone
          łatwiej niż reszta)

          Już zaczynając tę dyskusję wiedziałem, że stoję na straconych pozycjach.
          Oczywiście nie dlatego, że masz rację, o tym w ogóle nie może być mowy. To
          raczej moje głębokie przekonanie, że po każdym moim poście nastąpi seria
          ślicznych demagogicznych zdanek i będę się musiał bez końca bawić w
          tłumaczenie, że białe nie jest czarne ani czerwone, a ja nie jestem wielbłądem.
          Tylko jeden człowiek na tym forum ma dość siły, żeby z Tobą dyskutować, i to z
          właściwych pozycji - nasz dobry znajomy Tyu. Czekałem długo, aż się objawi,
          żeby zaprotestować przeciw temu stekowi nonsensów, ale niestety - gdzieś
          przepadł. Zdaje się, że wykuwa własny los, nie bacząc na mój.

          Dlatego strasznie mnie ubodło oskarżenie o gadulstwo i obiecuję, że już się w
          tym przedmiocie nie odezwę (czasem, niestety, łamię obietnice). Nawet jeśli
          jeszcze raz zrobisz ze mnie soc-taliba czy coś podobnego.

          A teraz Twoje cudne uwagi:

          )Drogi Stoiku, a nie mówiłem, że za słabe okulary sobie sprawiłeś? Nie jestem
          )sędzią punktowym, a organizatorem walki.
          )I stanowczo wypraszam sobie insynuacje, że niby wiem z góry, jaki będzie wynik!

          Jesteś nie tylko organizatorem walki, właścicielem ringu, sędzią ringowym i
          punktowym. Ustalasz zasady. To Ty podałeś wynik 7:1. Kto Ci go podał? Chyba
          sędziowie punktowi, Twoje drugie ja.

          )) Ja mam uznać dobro kapitalizmu!

          )A dlaczego nie? Przecież to nie boli.

          Równie dobrze mogę uznać dobro stołu. To też nie boli i jest równie mądre.

          )) Gdzie to dobro?

          )Kapitalizm nie jest dobrem w sensie materialnym, to taki stan, w którym każdy
          )może to dobra dążyć, dobra rozumianego subiektywnie. Jest to więc sytuacja, w
          )której każdy jest kowalem własnego losu.

          Kapitalizm, jak świetnie wiesz, nie jest żadnym stanem, tylko systemem
          gospodarczym. W stanie to możesz być euforii. Do dobra można dążyć w każdym
          stanie, raz lepiej, raz gorzej. A jak mnie mocno zdenerwujesz i dam Ci w mordę,
          to będzie to dobro rozumiane subiektywnie, bo rozładuję stres. I będę kowalem
          własnego losu. Przy czym w mordę mogę Ci dać niezależnie od ustroju
          gospodarczego.

          )) Czy któryś z Was oglądał "Ziemię obiecaną"?

          )Czerpanie wiedzy o świecie z filmów fabularnych to metoda raczej dziecinna,
          )zgodzi się Pan ze mną?

          Czerpie się wiedzę z różnych źródeł, ważne czy coś się potem z tego rozumie.
          Nie twierdzę, że cała moja wiedza opiera się na filmach fabularnych, natomiast
          często stanowią one dobrą ilustrację tego, co wiadomo skąd inąd, również z
          poważnych źródeł historycznych.

          )) Czy któryś się uczył historii?

          )Ja się uczyłem, melduję posłusznie! A Pan?

          Wiem, że się uczyłeś, to o przegrzaniu mózgu to była delikatna aluzja do tego
          faktu.

          )) To właśnie kapitalizm wyprodukował Marksa,

          )Nie ulega wątpliwości, że kapitalizm wygenerował swojego wroga. Uprzejmie
          )zwracam
          )jednak uwagę na drobny, przyrodniczy fakt - każda akcja budzi reakcję, np.
          )Hannawald ma wielu nieprzyjaciół wśród polskich kibiców. Gdyby nie skakał,
          )nikt by go nie nienawidził.
          )Objawianie z namaszczeniem podobnych banałów nie jest specjalnie rozsądne,
          )budzi bowiem podejrzenie, iż ich autor poza ogólnikami nie ma nic do
          )powiedzenia, chociaż gadać chce straszliwie.

          Po pierwsze wcale nie chce gadać, ale czuje się zmuszony, jak już wyjaśniał.
          Banałem jest to, że każda akcja budzi reakcję. Chyba powrócę chwilę do tego
          walenia po mordzie, które jest dobrem subiektywnym. Reakcje, jak wiesz, mogą
          być różne. Reakcje na kapitalizm nie byłyby tak silne, gdyby nie było milionów
          ludzi wegetujących w nędzy. Hannawald produkuje tylko tysiące niezadowolonych
          kibiców, to trochę łagodniejsze dobro niż Twój kapitalizm.

          )) zgrabna polityka prokapitalistyczna Stanów Zjednoczonych
          )) w Ameryce Łacińskiej do dziś produkuje ruchy prokomunistyczne.

          )Jak wyżej. Równie dobrze można powiedzieć, że polityka prosocjalistyczna ZSRS
          )w Europie do dziś produkuje zoologicznych antykomunistów.

          Jak wyżej. Całkowicie się zgadzam z Twoją diagnozą.

          )) Kapitalizm wyprodukował już mnóstwo nędzarzy i pewnie jeszcze trochę
          ))wyprodukuje, również w Polsce.

          )Kapitalizm nie produkuje nędzarzy, podobnie jak nie produkuje miliarderów.
          )Nędza i bogactwo to przejściowe stany majątkowe. Tylko od człowieka zależy,
          )czy ten stan będzie ulegał zmianom, od bogactwa do bankructwa droga jest
          )równie częsta, jak w stronę przeciwną.
          )Wystarczy chcieć.

          Tu dochodzimy do sedna naiwności naszych gorliwych zwolenników wolnego rynku.
          Wystarczy chcieć. Uczyłem kiedyś na kursach dla bezrobotnych, między innymi 50-
          letnie panie które pracowały w czasach socjalizmu po rozmaitych biurach i z
          których ich potem wyrzucono (zredukowano). Ich możliwości znalezienia nowej
          pracy czy zrobienia jakiejkolwiek kariery były mniejsze, niż Twoje zrozumienia
          moich argumentów. Rozejrzyj się wokół siebie i przestań pleść głupoty. Popatrz
          na te wspaniałe kariery, które mogą zrobić w naszym kraju inwalidzi, ludzie bez
          wykształcenia, z małych miasteczek itp. Kowalem to sobie możesz być, jak masz
          narzędzia i kuźnię.

          )) Piękny łańcuszek - wolny rynek - wolność - dobro - przyjaźń itp. Wolny rynek
          )) nikomu nie gwarantuje wolności.

          )Wolny rynek i wolność osobista oraz jasne prawo to najlepsze gwarancje
          )wolności.
          )Nie znam innych. Pan chyba również, ponieważ nie raczył Pan zaznajomić
          )maluczkich
          )ze swoim programem pozytywnym, słychać tylko samo narzekanie.

          Ślicznie to ująłeś. Sam bym tego lepiej nie zrobił (chociaż trochę w tym masła
          maślanego). Te trzy rzeczy w sumie: wolny rynek, wolność osobista i jasne prawo
          rzeczywiście gwaratnują wolność. Tylko jak to się ma do głównej tezy, że
          kapitalizm to dobro? Sam wolny rynek nie gwarantuje ani wolności osobistej, ani
          jasnego prawa.

          Program pozytywny chętnie bym stworzył, ale nie jestem dostatecznie mądry.
          Narzekać wcale nie narzekam, tylko buntuję się przeciw szerzeniu głupot, to nie
          to samo. Nigdy nie twierdziłem, że mi się wolny rynek nie podoba. W warunkach
          silnego państwa, które dba o przestrzeganie prawa i o tych, których wolny rynek
          by zabił (Nie zabijaj - z tym się zgadzasz) jest to najlepsze, co do tej pory
          wymyślono. Najlepsze w znaczeniu najskuteczniejsze.

          )) Dalej nie mogę dostrzec nic pięknego w
          )) wyrżnięciu dziesiątek tysięcy swoich obywateli przez Pinocheta, w torturach i
          )) poniżeniu.

          )Proszę łaskawie powstrzymać się od tych kłamstw.

          Kajam się, zostajemy przy 3 tysiącach. Cała reszta, jak wiadomo, pławiła się w
          wolności.

          )) Czy to nazywacie wolnością?

          )Tak - wolność od komunistycznej nocy. To wolność cenniejsza od
          )socjalistycznego raju.

          Ja Ci bardzo dziękuję za taką wolność. Dla mnie wolność kojarzy się raczej z
          możliwością robienia wszystkiego, co nie krzywdzi innych. Chyba jednak krótka
          kuracja w chilijskim więzieniu dobrze by Ci zrobiła.

          )) A może chodzi o wolność w bardzo
          )) kapitalistycznej Arabii Saudyjskiej? Szczególnie wolność dla kobiet.

          )Proszę łaskawie nie mylić pojęć - Arabia nie jest kapitalistyczna, a wolność
          )kobiet nie podlega standardom europejskim. To kraj z innego kręgu kulturowego,
          )wie Pan?

          Do tej pory jakoś nie było obwarowania pojęcia kapitalizmu zastrzeżeniami - że
          ma być z naszego kręgu kulturowego. Komunistyczna to Arabia Saudyjska na pewno
          nie jest. Ich system gospodarczy nijak się ma do wolności.

          )) I czy
          )) naprawdę ktoś z Was wierzy, że jest teraz w Polsce więcej przyjaźni między
          )) ludźmi niż w choćby w latach 70-tych? Czy do tego, żeby się przyjaźnić
          )) potrzebny jest wolny rynek?

          )Do przyjaźni potrzebna jest swoboda, a w PRL takiej swobody nie było. Jak
          )można komuś było ufać bez zastrzeżeń, skoro tysiące ludzi było TW? Jak można
          )było żywić wzniosłe uczucia do osoby stojącej przed nami w kolejce po
          )limitowane dobro? Jak można było poważać kogoś po
          • Gość: luka Re: Kochany Panie Stoiku IP: 217.67.196.* 29.03.02, 14:20
            Gość portalu: stoik napisał(a):

            > Już zaczynając tę dyskusję wiedziałem, że stoję na straconych pozycjach.
            > Oczywiście nie dlatego, że masz rację, o tym w ogóle nie może być mowy.

            A z jakiego to tajemniczego powodu? Ho, ho, ja tam nigdy nie twierdziłem, że
            zawsze mam rację, a tu proszę - samochwała z otwartą przyłbicą!

            To
            > raczej moje głębokie przekonanie, że po każdym moim poście nastąpi seria
            > ślicznych demagogicznych zdanek i będę się musiał bez końca bawić w
            > tłumaczenie, że białe nie jest czarne ani czerwone, a ja nie jestem wielbłądem.

            W to uwierzę na słowo. Zechciałbyś jednak zakręcić ten kran? Wody szkoda...

            > Tylko jeden człowiek na tym forum ma dość siły, żeby z Tobą dyskutować, i to z
            > właściwych pozycji - nasz dobry znajomy Tyu. Czekałem długo, aż się objawi,
            > żeby zaprotestować przeciw temu stekowi nonsensów, ale niestety - gdzieś
            > przepadł. Zdaje się, że wykuwa własny los, nie bacząc na mój.

            Ależ te lewusu są bezradne, gdy przychodzi im radzić sobie samemu - zamiast
            walczyć rozglądają się bezradnie i czekają pomocy. Gdzie ten tyu, co za rączkę
            przez ulicę przeprowadzi, niczym harcerz niewidomą babcię!?

            > Dlatego strasznie mnie ubodło oskarżenie o gadulstwo i obiecuję, że już się w
            > tym przedmiocie nie odezwę (czasem, niestety, łamię obietnice).

            A to wyżej to co to jest? Znowu ględzenie...

            > Jesteś nie tylko organizatorem walki, właścicielem ringu, sędzią ringowym i
            > punktowym. Ustalasz zasady. To Ty podałeś wynik 7:1. Kto Ci go podał? Chyba
            > sędziowie punktowi, Twoje drugie ja.

            Wypraszam sobie! Ja jestem tylko organizatorem, sędziowie są bezstronni, a wynik
            walki znam z sporządzanych przez nich protokołów.
            Oto nazwiska tych sędziów: są panowie Alter, Ego, Cula.

            > Równie dobrze mogę uznać dobro stołu. To też nie boli i jest równie mądre.

            Oho, zaczyna się stawianie kropek nad "i". Skróty myślowe to zbyt wysoki poziom
            abstrakcji.

            > Kapitalizm, jak świetnie wiesz, nie jest żadnym stanem, tylko systemem
            > gospodarczym.

            Kolejne "i" zgubiło kropkę, przez co Stoik nie jest w stanie zrozumieć tekstu
            pisanego. To znaczy jest w stanie, ale udaje, że nie.

            > A jak mnie mocno zdenerwujesz i dam Ci w mordę,
            > to będzie to dobro rozumiane subiektywnie, bo rozładuję stres. I będę kowalem
            > własnego losu. Przy czym w mordę mogę Ci dać niezależnie od ustroju
            > gospodarczego.

            Zgadza się, że możesz mi dać w mordę w każdym ustroju gospodarczym
            (ejże, "ustroju"? A kto coś pisał o "systemie"? Tak to się kończy czepianie
            słówek...), ale zdajesz się zapominać, że podstawową zasadą jest "wolność mojej
            pięści ograniczona jest długością twojego nosa". Możesz sobie wymachiwać
            pięściami do woli, ale jak naruszysz nietykalność mojego nosa, to pójdziesz do
            tiurmy. Proste?

            > Nie twierdzę, że cała moja wiedza opiera się na filmach fabularnych, natomiast
            > często stanowią one dobrą ilustrację tego, co wiadomo skąd inąd, również z
            > poważnych źródeł historycznych.

            Ilustrację owszem, ale jako czynienie z nich argumentów jest raczej ryzykowne.

            > Wiem, że się uczyłeś, to o przegrzaniu mózgu to była delikatna aluzja do tego
            > faktu.

            Aluzju paniał, ale jakoś odpowiedzi na pytanie nie widać?

            > Banałem jest to, że każda akcja budzi reakcję.

            To ilustracja Twojego ględzenia z poprzedniego postu.

            > Reakcje, jak wiesz, mogą
            > być różne. Reakcje na kapitalizm nie byłyby tak silne, gdyby nie było milionów
            > ludzi wegetujących w nędzy. Hannawald produkuje tylko tysiące niezadowolonych
            > kibiców, to trochę łagodniejsze dobro niż Twój kapitalizm.

            Mowa tu o reakcjach negatywnych, proszę nie zjeżdżać na ślepy tor.
            W nędzy wegetują mieszkańcy państw socjalistycznych i proszę się nie upierać, że
            tak nie jest, gdyż w przeciwnym wypadku to Amerykanie uciekaliby na Kubę, a nie
            Kubańczycy na Florydę.

            > Tu dochodzimy do sedna naiwności naszych gorliwych zwolenników wolnego rynku.
            > Wystarczy chcieć. Uczyłem kiedyś na kursach dla bezrobotnych, między innymi 50-
            > letnie panie które pracowały w czasach socjalizmu po rozmaitych biurach i z
            > których ich potem wyrzucono (zredukowano). Ich możliwości znalezienia nowej
            > pracy czy zrobienia jakiejkolwiek kariery były mniejsze, niż Twoje zrozumienia
            > moich argumentów.

            I co, kursiki pomogły, czy raczej pieniądze podatników poszły w błoto?
            A za to, że te kobiety nic nie umiały, odpowiedzialny jest oczywiście socjalizm,
            który dawał "zatrudnienie" w jednym miejscu na całe życie. Nic dziwnego, że po
            takim drenażu mózgu nie potrafiły się znaleźć w nowej rzeczywistości. Kolejna
            zbrodnia socjalizmu na umysłach bezbronnych ludzi.

            > Rozejrzyj się wokół siebie i przestań pleść głupoty. Popatrz
            > na te wspaniałe kariery, które mogą zrobić w naszym kraju inwalidzi, ludzie bez
            > wykształcenia, z małych miasteczek itp. Kowalem to sobie możesz być, jak masz
            > narzędzia i kuźnię.

            Większość moich kolegów ze studiów to wieśniacy z zapadłych wioch. Paru z nich
            zrobiło większe kariery ode mnie. Bo im się chciało, nie mieli zamiaru marnować
            życia na wsi. Ciekawe, nie? Skąd oni wiedzieli, że opłaca się zdobywać
            wykształcenie? Troskliwy rząd im to doradził czy sami na to wpadli?
            Nie rób, Stoiku, ze swojego lenistwa cnoty. Nie uchodzi.

            > Ślicznie to ująłeś. Sam bym tego lepiej nie zrobił (chociaż trochę w tym masła
            > maślanego). Te trzy rzeczy w sumie: wolny rynek, wolność osobista i jasne prawo
            > rzeczywiście gwaratnują wolność. Tylko jak to się ma do głównej tezy, że
            > kapitalizm to dobro? Sam wolny rynek nie gwarantuje ani wolności osobistej, ani
            > jasnego prawa.

            Wolny rynek nie może działać w warunkach zniewolenia ludzi i braku jasnych praw.
            Tak jak samochód bez benzyny.

            > Program pozytywny chętnie bym stworzył, ale nie jestem dostatecznie mądry.

            Tylko bez filuterii.

            > Narzekać wcale nie narzekam, tylko buntuję się przeciw szerzeniu głupot, to nie
            > to samo.

            Głupoty to Ty opowiadasz, Stoiku. Piękny dowód, zgadza się?

            > W warunkach
            > silnego państwa, które dba o przestrzeganie prawa i o tych, których wolny rynek
            > by zabił (Nie zabijaj - z tym się zgadzasz) jest to najlepsze, co do tej pory
            > wymyślono. Najlepsze w znaczeniu najskuteczniejsze.

            Kogo zabija wolny rynek? To jakaś upersonifikowana siła? Czy to aby jednak nie
            opowiadanie głupot, mój drogi?

            > Kajam się, zostajemy przy 3 tysiącach. Cała reszta, jak wiadomo, pławiła się w
            > wolności.

            Jaka reszta? A owszem, w Chile po latach dewastacji państwa, dzięki bohaterskiemu
            Generałowi powróciła normalność.

            > Ja Ci bardzo dziękuję za taką wolność. Dla mnie wolność kojarzy się raczej z
            > możliwością robienia wszystkiego, co nie krzywdzi innych. Chyba jednak krótka
            > kuracja w chilijskim więzieniu dobrze by Ci zrobiła.

            A za co miałbym przebywać w więzieniu? Nie jestem komunistycznym wywrotowcem.
            Tobie naprawdę się wydaje, że Chile zamieniło się w obóz koncentracyjny?

            > Do tej pory jakoś nie było obwarowania pojęcia kapitalizmu zastrzeżeniami - że
            > ma być z naszego kręgu kulturowego.

            Mowa tu o kobietach! Znowu brak kropki nad "i" zawinił...

            > Komunistyczna to Arabia Saudyjska na pewno
            > nie jest. Ich system gospodarczy nijak się ma do wolności.

            Jakiej wolności? To monarchia, a nie republika.

            Cuś urwało.
            • Gość: Stoik Lenistwo cnotą IP: *.toya.net.pl 29.03.02, 18:39
              W związku z tym, życzę Ci, drogi Luko, zdrowych i szczęśliwych Świąt
              Wielkanocnych. I spotkania godnego Ciebie przeciwnika, który by wytrzymał
              Twoje mądrości dłużej niż ja. I dużo, dużo kropek nad i.
              Szczęśliwie leniwy Stoik
      • Gość: doku Człowiek jest zwierzęciem moralnym, ma prawo ... IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 10:29
        ... wręcz moralny obowiązek oceniać wszystko w kategoriach dobra i zła. Także
        chwilowa przydatność rzeczy pozornie obojętnych determinuje ich moralną wartość,
        np. dynamit w ręku terrorysty jest złem, a w ręku górnika może być dobrem.
        Najłatwiej oczywiście napisać, że pojęcia są z różnych kategorii czy coś w stylu,
        że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Trudniej jest zrozumieć złożone
        mechanizmy.

        Gość portalu: Stoik napisał(a):
        > A może chodzi o wolność w bardzo
        > kapitalistycznej Arabii Saudyjskiej?

        Monarchia, feudalizm - to nie kapitalizm

        > Szczególnie wolność dla kobiet.

        Sam więc widzisz, że to nie kapitalizm.

        > I czy naprawdę ktoś z Was wierzy, że jest teraz w Polsce więcej przyjaźni
        między
        > ludźmi niż w choćby w latach 70-tych?

        To wiemy - to nie kwestia wiary, bo ludzie są wokół, widzisz ich i czujesz. Nie
        mieszaj wiary z opisem rzeczywistości.

        > Czy do tego, żeby się przyjaźnić
        > potrzebny jest wolny rynek?

        Jest pomocny, ale niekonieczny

        > Ustrój polityczny jest dla wolności bez porównania ważniejszy niż gospodarczy,

        Sztuczne rozgraniczenia jakby z Podstaw Nauk Politycznych (taki obowiązkowy
        przedmiot na III roku każdych studiów), szczególnie w tym kontekście, bo
        fundamentem wolności jest poszanowanie własności prywatnej, czyli pojęcia tak
        polityczne jak gospodarcze


        > a prostej korelacji między takimi ustrojami nie ma.

        Są jednak, tylko trzeba je rozumieć. Kapitalizm jest np. warunkiem koniecznym
        każdego dobrego ustroju politycznego. To właśnie udowodniłem w poprzednim poście,
        (nie zakwestionowałeś poprawności tego dowodu).

        > Tam, gdzie jest demokracja, jest i wolność.

        Odwrotnie - to wolność daje możliwość udziału w demokratycznych wyborach. Co da
        demokracja w państwie, w którym właściciele niewolników mogą bezkarnie ich
        uwięzić w dniu wyborów.

        > Przez pewien czas Murzyni w południowych stanach
        > mieli ułamek głosu wyborczego - taki był też wtedy zakres ich wolności.

        O ile w ogóle pozwalano im wyjść tego dnia z domu.

        I na koniec, na wszelki wypadek, wykażę przejrzyściej, na przykładzie, kluczowy
        związek pozwalający na ocenę moralną stosunków ekonomicznych. Zarówno symulacje
        komputerowe, jak i praktyka wykazały, że wspólne pastwiska nieuchronnie zostają
        wyjałowione przez nadmierne wypasanie, dopóki nie zostaną wprowadzone stosunki
        własności. Na ziemi wspólnej każdy chce szybciej powiększać stado niż inni, nawet
        gdy jest w pełni świadom tego, że jeśli inni postąpią tak samo, to ziemia umrze.
        Podobnie postępują rybacy czy drwale w lesie. Jednak wszędzie tam, gdzie
        wprowadzono własność prywatną, właściciele nie dopuszczają do przełowienia łowisk
        czy nadmiernego wyrębu, a wręcz przeciwnie - inwestują w rekultywacją. Podobnie
        jest z fabrykami (o tym każdy wie, ale nie każdy rozumie mechanizm) - tylko
        właściciel może być zainteresowany renowacją i modernizacją - socjaliści zawsze
        wszystko zrujnują. I żadna "wieczysta" dzierżawa czy inne bzdety nie zastąpią
        własności, bo te dwie formy mają się tak do siebie jak dobro i zło. Wieczysta
        dzierżawa to zło. Oddamy komuś ziemię w tej formie, a dostaniemy po latach
        zdewastowany teren, oddamy na własność (dobro) - a w efekcie otrzymamy kwitnący
        ogród.
        • Gość: luka Re: Panie Heniu! Proszę mi pomóc... IP: 217.67.196.* 29.03.02, 10:37
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > ... wręcz moralny obowiązek oceniać wszystko w kategoriach dobra i zła[...]

          ...odciągnąć zawodnika Dokukratowa od Pana Stoika, bo go zabije!
          Dokukratow! Zostaw go i wracaj na ring! Albo do szatni, jeśli ci się nudzi!
          Panie Heniu, szybcieeeeeeeej...!!!!
    • Gość: nik Infantylna mentalność. IP: *.216-194-22-165.nyc.ny.metconnect.net 29.03.02, 05:57
      Duku zaprezentował infantylna mentalność słuchacza bajek na dobranoc.
      Duku wyznaje zasadę, że jeżeli jedna strona jest czarna, to druga musi być
      biała.
      Jakże głęboka i przenikliwa teoria...

      Gdy Hitler walczył ze Stalinem, to która strona była biała?
      • Gość: Galba Proszę nie wulgaryzować teorii van der Dock'ego ! IP: 213.17.161.* 29.03.02, 07:39
        Gość portalu: nik napisał(a):

        > Gdy Hitler walczył ze Stalinem, to która strona była biała?

        ---

        Obie były czerwone.

        Galba
        • jacek#jw Re: der Dock, der Dock, der Dock!!! 29.03.02, 08:59
          Do boju!!! Do boju!!!, niech nam żyje der Dock.
          • Gość: Galba W kwestii formalnej - van der Dock ! IP: 213.17.161.* 29.03.02, 09:16
            jacek#jw napisał(a):

            > Do boju!!! Do boju!!!, niech nam żyje der Dock.

            ---

            Zawodnik ma silne związki z Niderlandami dlatego przywiązuje on ogromną wagę do
            owego drobnego „van”. Sądzę, że należy to uszanować.

            Do boju ! Do boju ! Niech nam żyje van der Dock !

            Galba
            • Gość: luka Re: van der Dock ! Brawo!! Oto prawdziwi kibice: IP: 217.67.196.* 29.03.02, 10:20
              >jacek#jw napisał(a):

              >Do boju!!! Do boju!!!, niech nam żyje der Dock.

              > Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Do boju ! Do boju ! Niech nam żyje van der Dock !

              Pełen podziwu dla ekspresji i poszanowania ducha rywalizacji sportowej - dla obu
              Panów popcorn gratis! Pani Aldono, proszę obsłużyć tych wspaniałych kibiców.
              • Gość: doku Ja prosze darmo precle dla wszystkich IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 10:47
                • jacek#jw Re: Ja prosze darmo precle dla wszystkich 29.03.02, 10:52
                  Jakie darmo?
                  Znowu rozdajesz nie swoje!

                  Do boju van der Doku!
                • Gość: luka Re: Ja prosze darmo... Nie przeciągaj struny... IP: 217.67.196.* 29.03.02, 11:04
                  ...bo zacznę naliczać zawieszone łaskawie na czas walki z Szambem odsetki.
      • Gość: doku Re: Infantylna mentalność. IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 09:18
        Gość portalu: nik napisał(a):

        > Duku zaprezentował infantylna mentalność słuchacza bajek na dobranoc.
        > Duku wyznaje zasadę, że jeżeli jedna strona jest czarna, to druga musi być
        > biała.

        Dla mniej infantylnych napisałem o odcieniach szarości, ale jak widać nie dotarło

        >
        > Gdy Hitler walczył ze Stalinem, to która strona była biała?

        Ci co walczą są najczęściej czarni. Bo walka, nienawiść, okrucieństwo to typowe
        atrybuty zła. Wyjątkiem jest tzw. obrona konieczna - ona jest biała (dobra), jak
        ostatnio np. obrona Kosowców przez NATO (taka grupa dobrych państw) przed
        czerwonymi rzeźnikami skąpanymi w bośniackiej krwi.
        • Gość: Jezio Re: Infantylna mentalność. IP: *.244.73.17.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 29.03.02, 09:56
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: nik napisał(a):
          >
          > > Duku zaprezentował infantylna mentalność słuchacza bajek na dobranoc.
          > > Duku wyznaje zasadę, że jeżeli jedna strona jest czarna, to druga musi być
          >
          > > biała.
          >
          > Dla mniej infantylnych napisałem o odcieniach szarości, ale jak widać nie dotar
          > ło
          >
          > >
          > > Gdy Hitler walczył ze Stalinem, to która strona była biała?
          >
          > Ci co walczą są najczęściej czarni. Bo walka, nienawiść, okrucieństwo to typowe
          >
          > atrybuty zła. Wyjątkiem jest tzw. obrona konieczna - ona jest biała (dobra), ja
          > k
          > ostatnio np. obrona Kosowców przez NATO (taka grupa dobrych państw) przed
          > czerwonymi rzeźnikami skąpanymi w bośniackiej krwi.


          Tutaj glupi gada z glupim do glupiego oglupiony glupota pierwszego. Rzygac!




          • jacek#jw Re: Infantylna mentalność. 29.03.02, 10:00
            Nie ma to jak gadać samemu ze sobą. Prawda Jezio / Wiesiek / Ola / Lopek.
          • Gość: luka Re: Infantylna mentalność. IP: 217.67.196.* 29.03.02, 10:17
            Gość portalu: Jezio napisał(a):

            > Tutaj glupi gada z glupim do glupiego oglupiony glupota pierwszego. Rzygac!

            Panie Heniu! Proszę wręczyć temu panu szmatę i wiadro z wodą, niech posprząta po
            sobie. Jeśli będzie się opierał, wytrzyj pan nieczystości jego własną koszulą, i
            tak jest brudna.
        • Gość: siedem Re: Infantylna mentalność. IP: *.tgory.pik-net.pl 29.03.02, 10:12
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: nik napisał(a):
          >
          > > Duku zaprezentował infantylna mentalność słuchacza bajek na dobranoc.
          > > Duku wyznaje zasadę, że jeżeli jedna strona jest czarna, to druga musi być
          >
          > > biała.
          >
          > Dla mniej infantylnych napisałem o odcieniach szarości, ale jak widać nie dotar
          > ło
          >
          > >
          > > Gdy Hitler walczył ze Stalinem, to która strona była biała?
          >
          > Ci co walczą są najczęściej czarni. Bo walka, nienawiść, okrucieństwo to typowe
          >
          > atrybuty zła. Wyjątkiem jest tzw. obrona konieczna - ona jest biała (dobra), ja

          'biłay' - wszelkie prawa zastrzezone by siedem
          dokuciński namolnie obsmarowuje 'czarnym'

          geneza
          siedem wprowadził słówko 'biały' jako opozycje czerwonego [do sprawdzenia w arch.]

          7,11
          ps
          zawłaszczyłeś sobie jeszcze pinezko mój scenariusz na postać forumową

          • Gość: # Infantylna mentalność w opozycji do zwierzecej. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.03.02, 10:41
            Przeczytalem wyrywkowo opuszczony przeze mnie watek.
            w nadziei dotarcia do ->

            • Prawd najprostszych: dobro-zło, kapitalizm-socjaliz...

            Czy zwierzecy ateizm z kapitalizmem w socjalistycznej Unii
            czy nieludzki kapitalizm postsocjalistow w wierzacej Polsce ?

            Czy wybor lepszego zla czy gorszego dobra...?

            Po 12 latach jeszcze bardziej mi sie wszystko pomieszalo
            niz po 45 - a piszecie o prawdach najprostszych!

            Co to bedzie przy zlozonych ?
          • Gość: doku Infantylna mentalność. IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 10:41
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > 'biłay' - wszelkie prawa zastrzezone by siedem
            >

            Nie da się zastrzec praw do dziedzictwa ogólnoludzkiego (pod warunkiem że miało
            być "biały" a nie "biłay") bo dobro a zło, czarne a białe, jest starym jak
            ludzkość rozróżnieniem. Nawet jeśli siedem uważa się za Chrystusa (do sprawdzenia
            w arch.), to i tak "biały" jest starszy od niego.

            > geneza
            > siedem wprowadził słówko 'biały' jako opozycje czerwonego

            I bardzo słusznie - to także są przeciwieństwa. Ale nie zmienia to faktu że biały
            jest w opozycji do czarnego. Czarni zastąpili czerwonych, przemieszali się z
            nimi, ale opozycja pozostała.


            • Gość: siedem świateczna atmosfera... IP: *.tgory.pik-net.pl 29.03.02, 10:52
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > 'biłay' - wszelkie prawa zastrzezone by siedem
              > >
              >
              > Nie da się zastrzec praw do dziedzictwa ogólnoludzkiego (pod warunkiem że miało
              >
              > być "biały" a nie "biłay") bo dobro a zło, czarne a białe, jest starym jak
              > ludzkość rozróżnieniem. Nawet jeśli siedem uważa się za Chrystusa (do sprawdzen
              > ia
              > w arch.), to i tak "biały" jest starszy od niego.
              >


              powstrzymuje mnie od tego by wyzwac cie ' ty pierdolniety skurwysynu
              rzydokomunistyczny'

              drogi doku chodziło mi o to ze to ja uzylem pierwszy na forum słowa biały jako
              opozycji do czerwonego. ty i reszta antyklerykalnej rzydokomuny uparcie
              lansowaliscie teze ze przeciwienstwem czerwonego jest czarny jednoczesnie
              zdradzajac swoje pozycje [czyli czerwone]


              wesołych świąt
              7,00

              ps
              czy jak tam wolisz wesołego kurczaczka lub dziadka mroza lub pani wiosny

              > > geneza
              > > siedem wprowadził słówko 'biały' jako opozycje czerwonego
              >
              > I bardzo słusznie - to także są przeciwieństwa. Ale nie zmienia to faktu że bia
              > ły
              > jest w opozycji do czarnego. Czarni zastąpili czerwonych, przemieszali się z
              > nimi, ale opozycja pozostała.
              >
              >

              • Gość: LIMAK Re: świateczna atmosfera... IP: 172.16.60.* 29.03.02, 10:58
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Gość portalu: doku napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                > >
                > > > 'biłay' - wszelkie prawa zastrzezone by siedem
                > > >
                > >
                > > Nie da się zastrzec praw do dziedzictwa ogólnoludzkiego (pod warunkiem że
                > miało
                > >
                > > być "biały" a nie "biłay") bo dobro a zło, czarne a białe, jest starym jak
                >
                > > ludzkość rozróżnieniem. Nawet jeśli siedem uważa się za Chrystusa (do spra
                > wdzen
                > > ia
                > > w arch.), to i tak "biały" jest starszy od niego.
                > >
                >
                >
                > powstrzymuje mnie od tego by wyzwac cie ' ty pierdolniety skurwysynu
                > rzydokomunistyczny'
                >
                > drogi doku chodziło mi o to ze to ja uzylem pierwszy na forum słowa biały jako
                > opozycji do czerwonego. ty i reszta antyklerykalnej rzydokomuny uparcie
                > lansowaliscie teze ze przeciwienstwem czerwonego jest czarny jednoczesnie
                > zdradzajac swoje pozycje [czyli czerwone]
                >
                >
                > wesołych świąt
                > 7,00
                >
                > ps
                > czy jak tam wolisz wesołego kurczaczka lub dziadka mroza lub pani wiosny
                >
                > > > geneza
                > > > siedem wprowadził słówko 'biały' jako opozycje czerwonego
                > >
                > > I bardzo słusznie - to także są przeciwieństwa. Ale nie zmienia to faktu ż
                > e bia
                > > ły
                > > jest w opozycji do czarnego. Czarni zastąpili czerwonych, przemieszali się
                > z
                > > nimi, ale opozycja pozostała.
                > >
                > >
                >

                • Gość: LIMAK Re: siedem - wielkanocny baran! IP: 172.16.60.* 29.03.02, 11:01
                  • Gość: siedem wyzdrowiałeś IP: *.tgory.pik-net.pl 29.03.02, 11:06
                    a jednak
                    basia ci przeszła

                    poczułeś się wywołany rzydokomuną czy antyklerykałem?

                    7,00
              • Gość: doku nawrót paranoi w pełni IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 13:38
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > ty i reszta antyklerykalnej rzydokomuny uparcie
                > lansowaliscie teze ze przeciwienstwem czerwonego jest czarny

                Oczywiście że to kłamstwo. Ten chory czarny fanatyk znów przypisuje mi cudze
                wypowiedzi. Zawsze twierdziłem i nadal twierdzę, że czarni i czerwoni to
                jednolita siła, za PRL sie po cichu wspierali, a teraz jawnie połączyli siły. Ja
                jestem z białych, a nawet z niebieskich, więc czarny siedem przeżywa komleksy
                czytając moje posty. Wszystko co siedem pisze go demaskuje, jako czarnego lewaka.
    • Gość: LIMAK Re: siedem- wielkanocny baran, a może cap ! IP: 172.16.60.* 29.03.02, 11:04
      10,0
      • Gość: luka Re: siedem- wielkanocny baran, a może cap ! IP: 217.67.196.* 29.03.02, 11:07
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > 10,0

        Tyle właśnie płaci Pan za bilet wstępu. W dularach.

        Panu się naprawdę wydawała, że nikt nie zauważy, iż wdarł się Pan do hali przez
        kanał ściekowy?
        • Gość: LIMAK Re: siedem- wielkanocny baran, a może cap ! IP: 172.16.60.* 29.03.02, 11:58
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
          >
          > > 10,0
          >
          > Tyle właśnie płaci Pan za bilet wstępu. W dularach.
          >
          > Panu się naprawdę wydawała, że nikt nie zauważy, iż wdarł się Pan do hali przez
          >
          > kanał ściekowy?

          Przez kanał szambienny wwejść mozna tylko do szamba .Zobacz pan ile tu gówien
          siedem, galba...brakuje tylko obszczymurka perły z Lublina.
          A właściwie co my tu robimy Luka ? Ja przyszedłem tu tylko spuścić wodę !
          LIMAK
          • Gość: luka Re: Panie LIMAK, proszę się zachowywać... IP: 217.67.196.* 29.03.02, 12:17
            ...kulturalnie. Ma Pan wykupione miejsce w sektorze marksistowskim, więc proszę
            wyjść z tej studzienki odpływowej i udać się na swoje miejsce. W przeciwnym
            wypadku ryzykuje Pan, iż pani Józia z bufetu obleje Pana resztkami z kosza na
            odpadki.

            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

            > Przez kanał szambienny wwejść mozna tylko do szamba .Zobacz pan ile tu gówien
            > siedem, galba...brakuje tylko obszczymurka perły z Lublina.

            Szambo walczy na ringu, a gówna zapewne raczył Pan mijać podczas podróży kanałem
            ściekowym. O, kilka się nawet Panu przyczepiło do ubrania...
            Panie Heniu! Szlauch poproszę...

            > A właściwie co my tu robimy Luka ? Ja przyszedłem tu tylko spuścić wodę !

            To nie szalet publiczny, proszę Pana!
            Hej, ochrona! Przecież mówiłem, żeby pijanych nie wpuszczać!
            • basia39 Re: Panie Luka-zachowałem się. 29.03.02, 13:24
              Wcale nie miałem zamiaru opuszczac forum ! Moja chwilowa nieobecność
              spowodowana była wyjazdem.
              Jak sam widzisz zachowałem swoją osobę , tu na forum mimo niewybrednych zachowń
              panów szambiennych , do których opczywiście Ciebie nie śmię zaliczyć . Nie śmię
              i nie chcę.
              LIMAK_________________________________________________________
              • Gość: Galba Panie Limak! Pan się zapomniałeś wylogować! IP: 213.17.161.* 29.03.02, 13:27
                basia39 napisał(a):

                > LIMAK_________________________________________________________

                ---

                Pomyłka czy celowa dezinformacja?

                Galba
              • Gość: siedem BUCHA HA HA HA HA :))))) IP: *.tgory.pik-net.pl 02.04.02, 07:51
                basia39 napisał(a):

                > Wcale nie miałem zamiaru opuszczac forum ! Moja chwilowa nieobecność
                > spowodowana była wyjazdem.
                > Jak sam widzisz zachowałem swoją osobę , tu na forum mimo niewybrednych zachowń
                >
                > panów szambiennych , do których opczywiście Ciebie nie śmię zaliczyć . Nie śmię
                >
                > i nie chcę.
                > LIMAK_________________________________________________________

                ślimak pobiłeś rekord świata!
                7,00
    • Gość: Piech NUR FUER JUDEN ! IP: *.212.143.219.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 01.04.02, 11:54
      W rybrykach Forum wpisuja sie tez lustratorzy na pensji Gazety Wyborczej,
      podszywajac sie pod dyskutantow-Polakow i na rozne sposoby sabotuja rzeczowa
      dyskusje o Zydach, np. wulgaryzmami i wyzwiskami, wymazuja wpisy, lub wylaczaja
      komputer dyskutanta przez wrzucenie komend do jego cookies.
      • Gość: nik Re: IP: 216.194.26.* 01.04.02, 18:55
        Gość portalu: Piech napisał(a):

        > W rybrykach Forum wpisuja sie tez lustratorzy na pensji Gazety Wyborczej,
        > podszywajac sie pod dyskutantow-Polakow i na rozne sposoby sabotuja rzeczowa
        > dyskusje o Zydach, np. wulgaryzmami i wyzwiskami, wymazuja wpisy, lub wylaczaja
        >
        > komputer dyskutanta przez wrzucenie komend do jego cookies.


        Ja też miałem włamania do komputera.
        Podejrzewałem też kogoś z forum Wyborczej (ale nie mam dowodów).
        Zainstalowałem jednak firewall -ZoneAlarm i jest OK.
        Jest nawet darmowa wersja ZoneAlarm. Można zciągnąć z www.zdnet.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka