Prokurator pocałuje go w pierścionek i na tym się skończy. W państwie wyznaniowym to normalne a taka jest Polska.
Nic mu nie grozi. Pokala się, przeprosi, da datek (z tego co w niedzielę uzbiera) i dostanie ew. karę w zawiasach.
"Nietrzeźwy ksiądz spowodował kolizję. Uciekł, ale rozpoznali go wierni."
=======================================================
Raczej "niewierni". Jak można być tak zdradzieckim wobec duszpasterza?! Biedak wracał zmordowany po nocnej mszy połączonej z zamianą wody w wódę, a parafianie mu taki numer wycinają.
Piją też ślusarze, hydraulicy, murarze, adwokaci, kominiarze, czy grabarze...
...ale oni nie są samozwańczymi pośrednikami boga, na co dzień nie pouczają innych jak mają żyć, płacą uczciwie podatki, opłacają własny ZUS, nie mają szans na nieruchomości w centrum miast za 1zł, ich domów nie remontują lokalne samorządy a gdy któryś z nich skrzywdzi seksualnie dziecko to gnije w więzieniu latami, zamiast dostać miłą emeryturkę w pobliżu sierocińca.
Na jaką okoliczność powyższe komentarze?
W poniedziałek o godz. 7 nad ranem policja w Środzie Wielkopolskiej dostała informację o stłuczce w centrum miasta. Kierowca fiata bravo jechał za szybko, nie zdążył zahamować i uderzył w jadące przed nim osobowe renault, które uderzyło w kolejne auto. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Uciekł, ale rozpoznali go poszkodowani...
- Z ich relacji wynikało, że za kierownicą siedział 65-letni ksiądz z miejscowej parafii kolegiackiej, kapelan szpitala powiatowego w Środzie - podaje radio.
Policjanci kilka ulic dalej znaleźli rozbite auto. A także kierowcę. - Kierowca miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - potwierdza Gazecie sierż. sztab. Edyta Kwietniewska z komendy policji w Środzie Wielkopolskiej.
Policja odebrała mężczyźnie prawo jazdy. Sprawę wyjaśnia prokuratura.
Kolejny nauczyciel moralności. Fuj