ewa8a
01.01.14, 11:07
bo unia wie, co dla nas jest lepsze.
,,Badania wykazują, że wyrobom polskich producentów daleko do spełnienia nowych wymogów dotyczących zawartości substancji smolistych w żywności, które wejdą w życie na terenie Unii Europejskiej we wrześniu 2014 r." - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna". Dla producentów stosujących tradycyjne metody, nowe przepisy mogą oznaczać likwidację działalności, bo wędzenie przy użyciu drewna stanie się praktycznie niemożliwe.’’
finanse.wp.pl/kat,1033705,title,Koniec-wedzonych-wedlin-Unia-wprowadza-nowe-przepisy,wid,16294681,wiadomosc.html?ticaid=111f1b
Powyższe dotyczy także ryb.
W zamian będziemy jadać niemal wyłącznie wyroby, wymoczone w czarnym płynie, zwanym preparatem dymu wędzarniczego lub spryskane tą substancją w komorach lakierniczych. Czekam, kiedy tę unię razem z pasożytami, które uwiły tam swoje gniazdka, szlag jakiś trafi.