Gość: AntiJew
IP: *.in-addr.btopenworld.com
05.04.02, 00:08
We wspólczesnej Polsce właściwie nie ma już w ogóle Żydów. Jednak, jako że
Polska jest dziwacznym krajem, to mimo braku Żydów:
- Drukuje się w niej gazety w języku jiddysz, subwencjonowane przez polskich
podatników i przeznaczone dla nieistniejącego odbiorcy
- Powstają tam przedszkola i szkoły żydowskie, do których nie uczęszczają żadne
dzieci, no bo niby skąd je wziąć
- Istnieją specjalne żydowskie telefony zaufania, pod które nikt nie dzwoni
- Odtwarza się żydowskie dzielnice miast, włącznie ze sklepikami, kawiarniami i
restauracjami, które straszą pustkami
- Organizuje konferencje, sympozja i zjazdy poświęcone tematyce żydowskiej, w
których nikt nie bierze udziału
- Publikuje się liczne książki na tematy żydowskie, których nikt nie czyta
- Urządza muzea poświęcone historii Żydów, do których nikt nie chodzi
- Żydzi zajmują najwyższe stanowiska państwowe, ale nie jest w dobrym tonie
mówienie o tym na głos
- Żydowscy redaktorzy drukują dla Polaków gazety i nadają audycje radiowe w
języku polskim
- Żydzi odzyskują swoje (i niekoniecznie swoje) kamienice
- Jedni Żydzi przepraszają innych Żydów w imieniu Polaków za błędy i wypaczenia
komunizmu, którego zrealizować się Żydom niestety nie udało
To wszystko razem świadczy o olbrzymim antysemityzmie w kraju, w którym
przecież brak jest Żydów.
Żydzi są intelektualistami i artystami, członkami związków twórczych, członkami
przyzwoitych partii politycznych, popularyzatorami alternatywnych stosunków
płciowych między obywatelami, zwolennikami trockizmu lub zasłużonymi
bojownikami o wcielenie w życie ideałów demokracji ludowej w pierwszych latach
powojennej odbudowy kraju.
Żydzi nigdy nie mówią o Polsce "moja Ojczyzna", tylko "ten kraj", gdyż ich
sympatie i lojalność rozciągają się wprawdzie na wszystkie postępowe ludy
świata, ale Polska jeszcze do nich nie należy.
Żydzi wykazują się ogromną tolerancją w stosunku do osób o takich samych
poglądach, jak one - oraz oczekują takiejż tolerancji od osób, na które
wylewają pomyje.
Ulubionym zajęciem Żydów jest zwalczanie faszyzmu, rasizmu i antysemityzmu;
zajmowanie się antypolonizmem, bardzo popularnym w niektórych kręgach
amerykańskiego żydostwa, jest poniżej ich godności Europejczyka. Ponieważ
jednak w Polsce brak jest wystarczającej liczby faszystów, rasistów i
antysemitów, których można by zwalczać i plenić - Żydzi od czasu do czasu
mianują kogoś faszystą, rasistą lub antysemitą, bez względu na zasadność
takiego epitetu - po czym już spokojnie mogą się wziąć za jego zwalczanie oraz
bicie na alarm, iż "Polsce zagraża faszyzm / rasizm / antysemityzm"
(niepotrzebne skreślić, potrzebne dodać).
Osoby, które do Żydów podchodzą ze sceptycyzmem, są zwane Oszołomami,
Ciemniakami, lub Kołtunerią. Oszołomy, Kołtuneria i Ciemniaki wciaż wierzą, że
istnieje różnica między dobrem i złem, między prawdą i kłamstwem lub między
złodziejem i okradanym. Nadal sądzą, że rodzina jest miejscem najpełniejszej
samorealizacji każdego człowieka, a najlepszymi wychowawcami dzieci są matka i
ojciec. Propagują poglądy, że zbrodnia winna zostać ukarana, prezydent nie może
być kłamcą a na premiera nie powinien paść nawet cień podejrzenia o szpiegostwo
wobec tradycjnie wrogiego nam sąsiada.
Szczególną kategorię wśród nich stanowią osoby wierzące, zwłaszcza zaś
katolicy, którzy zdaniem Żydów odpowiadają za calą ohydę moralną naszej
cywilizacji judeo-chrześcijańskiej, włącznie z wybuchem II Wojny Światowej,
głodem w Afryce i epidemią AIDS.