jaceq
06.12.14, 18:23
Wygląda na to, że się zdarzało. Wstrząsający materiał:
wyborcza.pl/duzyformat/1,142433,17069185,Zaglada_Zydow_ze_wsi_Strzegom.html
Mnie ciekawi zwłaszcza jedno:
Cytat
"W 1950 roku odbył się proces. Oskarżeni mówili, że ich zeznania były wymuszone biciem, ale sąd nie dał im wiary. Siedmiu z nich: Stefan Bąk, Edward Brzyszcz, Wacław Brzyszcz, Władysław Janowski, Daniel Stawiarz, Stefan Tałaj, Władysław Konat, dostało wyroki śmierci, które im zamieniono na kary od 10 lat więzienia do dożywocia."
Cytat
"- Główny oskarżony Brzyszcz - przypomniała sobie Rut - podszedł do mnie: "Ty jesteś córką Zilbermana, przez twojego ojca to moja córka się nie dostała na studia, a ty na pewno jesteś na studiach". Odpowiedziałam mu: "Ale twoja córka miała ojca i matkę, a ty moją matkę zabiłeś, ja byłam sama".
Cytat
"Władysław Janowski, ten, który jednym strzałem zabił Zelka i jego siostrę Pelę, a też miał na sumieniu inne morderstwa przeciwko Żydom, po wojnie zapisał się do partii i pracował w kieleckim Urzędzie Bezpieczeństwa. W wolnej Polsce wystąpił o 40 tysięcy złotych jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, powołując się na ustawę z 1991 r. "o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego".
Sąd Rzeczypospolitej Polskiej przychylił się do jego prośby i w 1997 roku przyznał mu odszkodowanie, o jakie wystąpił.
"Dowody wskazują, że wyrok wydano z powodu działalności niepodległościowej Władysława Janowskiego" - napisał w uzasadnieniu Sąd Najwyższy. Sędziowie mieli w aktach te same dokumenty, które tu cytowałam."
Jaka to była ta bamboszowata "sprawiedliwość" za czasów nieświętej pamięci Strzembosza, to dokładnie wiadomo. Ale mimo wszystko chciałbym poznać nazwiska sędziów przyznających "mordercy wyklętemu" odszkodowanie.
A ciekawi mnie, czy ten Janowski (i inne Brzyszcze) byli może członkami Wszechświatowego Związku Żołnierzy AK. A jeśli byli, to czy związkowi były wiadome fakty przedstawione w artykule. A jeśli były wiadome... oczywistą sprawą jest, że Jankowscy i Brzyszcze stanowili zdecydowaną mniejszość w AK (i prawdopodobnie w NSZ też)... ale jeśli były wiadome, to trzeba mocno zweryfikować swoją opinię o tej organizacji.