prudernik
26.03.15, 10:17
pressmix.eu/2015/01/27/list-do-leminga/#comment-37299
Natomiast PO mieliśmy i mamy do dziś nieudaczników. Psychiatra Bogdan Klich był ministrem MON i rozłożył armię, a dziś MSW kieruje katechetka Teresa Piotrowska która myli samoloty bezzałogowe z bezgłowymi. To właśnie jej ministerstwo 19.01.2015 zgodziło się na przejęcie majątku Polskich Kolei Linowych (PKL) przez spółkę pod nazwą „Altura” zarejestrowaną w Luksemburgu. U nas występującą pod nazwą „Polskie Koleje Górskie”. Za 215 mln zł sprzedane zostały kolejki linowe na Kasprowy Wierch, w Krynicy, Szczawnicy, Kościelisku i Międzybrodziu Żywieckim. Łącznie 8 kolejek linowych i 7 wyciągów, oraz związanych z nimi grunty i urządzenia.
Lemingu, napisałeś mi kiedyś, że PiS nie umie rządzić., za to PO rządzi wspaniale. Jakimś dziwnym trafem umyka Tobie fakt, że od lat liberałowie z partii PO prowadzą bardzo skuteczną ekonomiczną wojnę z własnym narodem. Tylko ludzie, którym skasowano samodzielne myślenie nie widzą, że koalicja PO-PSL wyznaje filozofię, iż utrzymywanie tego, co polskie, się nie opłaca. Od 25 lat zawsze wpływ na gospodarkę i decyzje polityczne mieli ludzie PO wywodzący się z Kongresu Liberalno-Demokratycznego (Jan Krzysztof Bielecki, Donald Tusk, Janusz Lewandowski, Jacek Merkel, Henryk Maewski). Twierdzili, że kapitał ma narodowość i państwo nie powinno ingerować w gospodarkę, ponieważ rynki są pod wpływem niewidzialnej ręki, która prowadzi je do stanu optymalnej równowagi. To, J. Lewandowski z początku lat 90. Twierdził, że nawet nowoczesna, dochodowa fabryka z gotówką w kasie jest warta tyle, ile ktoś chce za nią zapłacić, często nawet przysłowiową złotówkę, a Jan Krzysztof Bielecki, były szef Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku, przez 25 lata był zwolennikiem totalnej wyprzedaży majątku narodowego.
To dzięki takim liberałom sprzedane zostały Hindusom Polskie Huty Stali wraz z ogromnymi terenami wokół tych hut, z najlepszymi polskimi koksowniami i kopalniami węgla koksującego za 6 mln zł wraz z długami, czyli za równowartość jednej willi w Konstancinie pod Warszawą.
To Janusz Lewandowski sprzedał bardzo nowoczesną fabrykę papieru w Kwidzyniu, na której budowę zaciągnięto kredyt zagraniczny w wysokości 500 mln dol., za jedyne 120 mln dol. Niewielu dziś pamięta, jak to były minister przekształceń, własnościowych obruszony krytyką dotyczącą skandali i afer prywatyzacyjnych nie tylko publicznie łajał i odsądzał od czci i wiary swych krytyków w usłużnych mediach, ale nawet wytoczył proces sądowy ówczesnemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Lechowi Kaczyńskiemu za krytyczne raporty dotyczące jego prywatyzacyjnych wyczynów.
Również J. Lewandowski był autorem programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych przy pomocy, którego doprowadził do zniszczenia około 500 najlepszych polskich przedsiębiorstw.
To właśnie m.in. im zawdzięczamy:
– likwidację zakładów (z 95 zakładów przemysłu elektronicznego działających przed 1989 r. zlikwidowano aż 84) i fabryk maszyn hutniczych i rolniczych, urządzeń naukowo-badawczych i taboru kolejowego, a także przemysł obuwniczy, bawełniany i lniarski, hut żelaza i aluminium, kopalń węgla, siarki i rud żelaza, stoczni, przemysłu ciężkiego i lekkiego.
Bilans 7 lat rządów PO to niekończący się pasmo samych sukcesów:
-zmniejszenie zasiłku pogrzebowego o 30%.
– zmniejszenie becikowego o 50%
– 3 krotny wzrost podatku od „użytkowania wieczystego”
– likwidację prawie wszystkich ulg podatkowych
– odrzucenie obywatelskiego projekt ustawy zakładający wprowadzenie 49-proc. zniżki na bilety jednorazowe dla uczniów i studentów w autobusach i pociągach oraz rozszerzenie ulgi na przejazdy pociągami
– wzrost cen wody w 2012 roku od 7 proc. do 30 proc.
– drastyczny wzrost cen za wywóz śmieci,
– likwidację około 1500 placówek oświatowych – szkół, przedszkoli, burs, schronisk młodzieżowych
– ponad 2 mln emigrację zarobkową
Jak pisał Janusz Szewczak w artykule „Kraj do wygaszenia” („GPc”, 21.01.2015) „Nierentowne i nieopłacalne okazały się całe branże zwłaszcza, gdy były w polskich rękach. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stawały się rentowne i opłacalne, gdy tylko trafiły w obce ręce. Nawet produkcja wódki, kiełbasy, wafelków, wody mineralnej czy ptasiego mleczka była w Polsce nierentowna, lecz gdy tylko oddano ją w obce ręce jest już bardzo dochodowa. Tak się jakoś dziwnie dzieje, że rentowne i dochodowe w Polsce są głównie zagraniczne banki, niemieckie montownie i obce super- i hipermarkety. Z dostępnych danych wynika, że w porównaniu ze stanem sprzed 1989 r. liczba osób zatrudnionych w przemyśle spadła w III RP z 5,2 mln do 2,9 mln. Główną przyczyną tak wielkiej zapaści rodzimego przemysłu i zatrudnienia był brak jakiejkolwiek polityki przemysłowej. Do dziś ekonomiści przypominają słynne hasło ministra Tadeusza Syryjczyka, że „najlepsza polityka przemysłowa to brak polityki przemysłowej”.
Z opublikowanego w 2014 roku raportu Global Financial Integrity wynika, że nasz kraj (jako jedyny z UE) znalazł się wśród 20 państw świata, z których w latach 2002–2011 nielegalnie wytransferowano najwięcej kapitału. W zaokrągleniu: prawie 50 mld dol., czyli ponad 150 mld zł, co daje średnio 15 mld zł rocznie. Przy czym proceder ten ma w przypadku Polski silną dynamikę wzrostową.
Tak nasi rządowi liberałowie prywatyzowali i restrukturyzowali polski przemysł i majątek narodowy, że dziś majątek skarbu państwa jest wart zaledwie 1 bln 34 mld zł. Za to dług publiczny i zagraniczny wylicza się na 2 bln zł, a wraz z długiem prywatnym firm i gospodarstw domowych na blisko 4 bln zł
Na początku przemian ustrojowych, by zmniejszyć opór społeczeństwa wobec prywatyzacji, zwanej reformami (w rzeczywistości polegających na brutalnym rozkradaniu majątku państwowego), liberałowie wszelkiej maści przy pomocy środków masowego przekazu wmawiali Polakom, że dopiero po sprywatyzowaniu przedsiębiorstw przyjdą nowe technologie z Zachodu, do których obecnie nie mamy dostępu i nastąpi przestawienie gospodarki na wyższy poziom, a tym samym rozwój kraju. Jakie mamy nowe technologie z Zachodu i jak rozwija się Polska, każdy z nas widzi codziennie.
Za rządów PO-PSL wszystko się jeszcze jakoś toczy dzięki nigdzie nie spotykanej na Zachodzie przychylności głównych mediów, które udają, że nie widzą jak rząd PO-PSL permanentnie i z premedytacją oszukuje Polaków. Dzięki nim udało się także wmówić, iż brak działań rządu na arenie międzynarodowej jest w rzeczywistości brylowaniem. Partactwo w prowadzeniu inwestycji to rozwój, a tolerancyjność wobec skorumpowanych kolesiów to przejaw szacunku wobec prawa i demokracji. Ponadto nigdy nie alarmowały społeczeństwa o wszechogarniającej erozji niszczącą Polskę, o cywilizacyjnej zapaści oświaty i służby zdrowia, o tym, że na niespotykaną skalę w Europie likwidowane się połączenia komunikacyjne, szkoły, ośrodki lekarskie, komisariaty policji, urzędy pocztowe, a sytuacja gospodarczo-finansowa Polski jest nie tylko katastrofalna, jest tragiczna. Rząd D. Tuska przy pomocy min. J. V. Rostowskiego załatwił nam finansową kroplówkę pożyczek, która powoduje uzależnienie i powolną a zarazem coraz większą utratę suwerenności. W ten sposób sprowadzili Polskę do stanu półkolonii, a kwestią czasu jest, kiedy Polska ogłosi bankructwo.
Lemingu, dzięki milionom takich ludzi jak Ty, liberałowie bezkarnie zlikwidowali przemysł, przekazali w obce ręce za bezcen bankowość, handel, a od dłuższego czasu trwa wyprzedaż ziemi. Nad nami niczym miecz Damoklesa wisi 4 bilionowe zadłużenie. Skutkiem rządów PO Polska zamiast się rozwijać to w ekspresowym tempie się zwija. Dziś Polska to bankrut z masę upadłościową. Staliśmy się narodem bez własności, a więc narodem bez przys