Dodaj do ulubionych

Leon BLUM - 130. rocznica urodzin

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 21:18
BLUM Leon , ur. 9. kwietnia 1872 roku w Paryżu .

Polityk francuski . Pochodził z rodziny kupieckiej . Studiował prawo i
literaturę . Zdobył rozglos jako dziennikarz i krytyk literacki [ " O
małżeństwie " (1907) , " Stendhal i beylizm " ( 1914 ) ] . Działał w Partii
Socjalistycznej ; był jednym z przywodców jej umiarkowanego skrzydła .

W latach 1919-28 i 1929-40 zasiadał w parlamencie , bedąc przewodniczącym
socjalistycznej frakcji parlamentarnej .

Doprowadził do utworzenia koalicji socjalistów , radykalów i komunistów ;
jako lider tego tzw. Frontu Ludowego stał na czele dwóch gabinetów ( VI 1936 -
VI 1937 , III - IV 1938 ) .

Przeforsował program reform socjalnych ( m.in. 48-godzinny tydzień pracy ,
zbiorowe umowy o pracę , płatne dwutygodniowe urlopy ) .

Rozważał możliwość interwencji w hiszpanską wojnę domowa po stronie
republikanów .

Po klęsce Francji został we wrzesniu 1940 r. aresztowany przez władze Vichy ,
w 1942 r. stanął przed sadem oskarżony o wplątanie Francji w wojnę [sic!] .

W latach 1942-45 więziony w niemieckim obozie koncentracyjnym .

W grudniu 1946 r. stanął po raz trzeci na czele rzadu ( urząd premiera
piastował przez miesiąc ) .

Zmarł 30 marca 1950 roku w Jouy-en-Josas pod Paryżem ) .

/ Bogdan Koszel , Stanislaw Żerko "Słownik polityków XX wieku " , Poznań
1995 , s.36 /

Obserwuj wątek
    • Gość: nurni jak samopoczucie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 21:20
      • Gość: V.C. Re: jak samopoczucie? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 21:32
        Gość portalu: nurni napisał(a):


        Dobre . A Twoje ?
    • Gość: Galba Poczekaj jeszcze 10 dni... 11 IP: 213.17.161.* 10.04.02, 07:54
      • Gość: Galba Sorry... Poczekaj do 113 rocznicy urodzin innego.. IP: 213.17.161.* 10.04.02, 07:55
        ... wielkiego socjalisty - 20 IV 2002 - 113 rocznica urodzin A.Hitlera.

        Galba
        • Gość: V.C. Galba - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 10:14
          Nie martw się . Jeszcze w kwietniu możecie obchodzić rocznice związane z
          Phillipem Petainem , ks. Tiso i ces. Hirohito - prawicowcami , krórzy tak
          dzielnie współpracowali z rzekomo "lewicowym" Hitlerem .
          • Gość: luka Re: Galba - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: 217.67.196.* 10.04.02, 10:40
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Nie martw się . Jeszcze w kwietniu możecie obchodzić rocznice związane z
            > Phillipem Petainem , ks. Tiso i ces. Hirohito - prawicowcami , krórzy tak
            > dzielnie współpracowali z rzekomo "lewicowym" Hitlerem .

            To towarzysz Stalin był prawicowcem, skoro tak dzielnie współpracował z
            towarzyszem Hitlerem? Wszczęcie pospołu wojny światowej przebija chyba Vichy i
            Słowację razem wzięte?
            • Gość: V.C. ks. Luka - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 10:50
              Skoro z uporem maniaka twierdzicie ,że Hitler był lewicowcem , to chyba nic
              nie stoi na przeszkodzie ,żeby - dla równowagi - Stalina ochrzcić mianem
              prawicowca ...

              Absurd przebić absurdem .
              • Gość: luka Re: ks. Luka - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: 217.67.196.* 10.04.02, 10:52
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Skoro z uporem maniaka twierdzicie ,że Hitler był lewicowcem , to chyba nic
                > nie stoi na przeszkodzie ,żeby - dla równowagi - Stalina ochrzcić mianem
                > prawicowca ...
                >
                > Absurd przebić absurdem .

                Absurdalne jest wasze twierdzenie, towarzyszu, że towarzysz Hitler to
                prawicowiec. Absurdalne dlatego, że nie potraficie tego udowodnić, ale upieracie
                się jak zbuntowany osioł, którym zresztą jesteście.

                Heil Hitler, Kamerade.

                • Gość: V.C. Re: ks. Luka - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 13:33
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  >
                  > > Skoro z uporem maniaka twierdzicie ,że Hitler był lewicowcem , to chyba
                  > nic
                  > > nie stoi na przeszkodzie ,żeby - dla równowagi - Stalina ochrzcić mianem
                  > > prawicowca ...
                  > >
                  > > Absurd przebić absurdem .
                  >
                  > Absurdalne jest wasze twierdzenie, towarzyszu, że towarzysz Hitler to
                  > prawicowiec. Absurdalne dlatego, że nie potraficie tego udowodnić, ale upieraci
                  > e
                  > się jak zbuntowany osioł, którym zresztą jesteście.

                  Uważaj na słowa , prawicowy mule .

                  >
                  > Heil Hitler, Kamerade.
                  >

                  Heil Pinochet , companero .
                • Gość: Bolsh Re: ks. Luka - jedyny prawdziwy prawicowiec ? IP: *.chelmnet.pl 13.04.02, 11:51
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Absurdalne jest wasze twierdzenie, towarzyszu, że towarzysz Hitler to
                  > prawicowiec. Absurdalne dlatego, że nie potraficie tego udowodnić, ale upieraci
                  > e
                  > się jak zbuntowany osioł, którym zresztą jesteście.
                  >
                  > Heil Hitler, Kamerade.

                  "Mówimy o dyktaturze Mussoliniego/Hitlera, a jednocześnie głosimy, iż faszyzm
                  jest tylko narzędziem dyktatury kapitału finansowego. Co jest poprawne? Obydwa
                  twierdzenia są poprawne, lecz na różnych poziomach. Bezsporne jest, że cała
                  władza wykonawcza jest skoncentrowana w ręku Mussoliniego/Hitlera. Lecz prawdą
                  jest także, iż cała faktyczna treść działalności państwa dyktowana jest
                  interesami kapitału finansowego. Społeczna dominacja klasy (jej dyktatura) może
                  wyrazić się w skrajnie różnych formach politycznych. Świadczy o tym cała historia
                  burżuazji, od średniowiecza do dnia dzisiejszego."
              • janusz2_ V.C. i Hitler w jednej drużynie 10.04.02, 11:24
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Skoro z uporem maniaka twierdzicie ,że Hitler był lewicowcem , to chyba nic
                > nie stoi na przeszkodzie ,żeby - dla równowagi - Stalina ochrzcić mianem
                > prawicowca ...
                >
                > Absurd przebić absurdem .


                Czyli - jeżeli Hitler prawicowiec to i V.C. prawicowiec,
                jeżeli Hitler lewicowiec to i V.C. lewicowiec.
                Odchodzimy tu od znaczenia pojęć lewica czy prawica, przyporządkowujemy tylko
                ludzi wyznających podobne ideologie do którgoś z tych pojęć.
                Czy do tego V.C. dążysz?
                Muszę Cię jednak zmartwić - z twoimi poglądami zawsze się znajdziesz w tej samej
                grupie gdzie Hitler.

                Ja, pozostanę przy tradycyjnych znaczeniach pojęcia "lewica", dlatego i poglądy
                Twoje i Hitlera określam jako lewicowe.
                • Gość: V.C. Re: Janusz2 i ... w jednej drużynie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 13:46
                  janusz2_ napisał(a):

                  > Czy do tego V.C. dążysz?

                  A Ty ?


                  > Ja, pozostanę przy tradycyjnych znaczeniach pojęcia "lewica"

                  Tradycyjne ? Od kiedy ? Kto stworzył tę "tradycję " ?
                  • janusz2_ Re: Janusz2 i ... w jednej drużynie 10.04.02, 13:55
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > janusz2_ napisał(a):
                    >
                    > > Czy do tego V.C. dążysz?
                    >
                    > A Ty ?

                    Jakiej odpowiedzi oczekujesz na wyrwane z kontekstu pytanie?


                    >
                    >
                    > > Ja, pozostanę przy tradycyjnych znaczeniach pojęcia "lewica"
                    >
                    > Tradycyjne ? Od kiedy ? Kto stworzył tę "tradycję " ?

                    Nie rozumiesz pojęcia "tradycyjne znaczenie"? Fakt, można się było tego domyslić
                    wcześniej, na podstawie Twoich postów.
                • Gość: Bolsh Re: V.C. i Hitler w jednej drużynie IP: *.chelmnet.pl 13.04.02, 12:09
                  janusz2_ napisał(a):

                  > Ja, pozostanę przy tradycyjnych znaczeniach pojęcia "lewica", dlatego i poglądy
                  > Hitlera określam jako lewicowe.

                  "Etatyzm — wszystko jedno gdzie: we Włoszech Mussoliniego, w Niemczech Hitlera, w
                  Ameryce Roosevelta czy też we Francji Leona Bluma, oznaczał ingerencję państwa
                  przy zachowaniu jako podstawy własności prywatnej w celu jej ratowania."
                  • janusz2_ Re: V.C. i Hitler w jednej drużynie 15.04.02, 11:22
                    Gość portalu: Bolsh napisał(a):

                    > janusz2_ napisał(a):
                    >
                    > > Ja, pozostanę przy tradycyjnych znaczeniach pojęcia "lewica", dlatego i po
                    > glądy
                    > > Hitlera określam jako lewicowe.
                    >
                    > "Etatyzm — wszystko jedno gdzie: we Włoszech Mussoliniego, w Niemczech Hi
                    > tlera, w
                    > Ameryce Roosevelta czy też we Francji Leona Bluma, oznaczał ingerencję państwa
                    > przy zachowaniu jako podstawy własności prywatnej w celu jej ratowania."

                    Nie rozróżnisz monopartyjnego państwa (w którym struktury państwowe zostały
                    poidporządkowane partyjnym) z centralnie sterowaną gospodarką i np. USA
                    Roosvelta, z ciągotami do ingerencji, które jednak nie zdominowały gospodarki?
                    • Gość: luka Re: V.C. i Hitler w jednej drużynie IP: 217.67.196.* 15.04.02, 11:25
                      janusz2_ napisał(a):

                      > Nie rozróżnisz monopartyjnego państwa (w którym struktury państwowe zostały
                      > poidporządkowane partyjnym) z centralnie sterowaną gospodarką i np. USA
                      > Roosvelta, z ciągotami do ingerencji, które jednak nie zdominowały gospodarki?

                      Januszu2, a nie powinieneś najpierw zapytać Bolshevika skąd bierze te cytaty? To
                      może wiele wyjaśnić...
                      • janusz2_ Re: V.C. i Hitler w jednej drużynie 15.04.02, 11:28
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > janusz2_ napisał(a):
                        >
                        > > Nie rozróżnisz monopartyjnego państwa (w którym struktury państwowe został
                        > y
                        > > poidporządkowane partyjnym) z centralnie sterowaną gospodarką i np. USA
                        > > Roosvelta, z ciągotami do ingerencji, które jednak nie zdominowały gospoda
                        > rki?
                        >
                        > Januszu2, a nie powinieneś najpierw zapytać Bolshevika skąd bierze te cytaty? T
                        > o
                        > może wiele wyjaśnić...

                        Masz rację. Dziękuję.
                        Ale faktem jest, że niezależnie od tego skąd pochodzą, stanowią stek bzdur
                        kompletnie sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem.
            • Gość: V.C. SENSACYJNE SZCZEGÓŁY Z BIOGRAFII HITLERA IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 11:03
              " Adolf Hitler od najmłodzszych lat aż do śmierci był zagorzałym lewicowcem !

              Wywodził się oczywiście z rodziny robotniczej .

              Jeszcze w kołysce matka nuciła mu do snu 'Wyklety powstań ludu ziemi" .

              Sędziwy Marks często sadzał sobie małego Adolfka na kolanach i opowiadał mu
              godzinami o walce klas .

              Już w mlodości Adolf zaczytywał się w "Kapitale" , a ustepy z "Manifestu
              Komunistycznego cytował z pamieci .

              Chcąc za wszelką cenę uniknąć wcielenia do armii i walki podczas I wojny
              światowej [ w interesie imperialiazmu przelewać bratnią krew francuskich
              towarzyszy , robotników ?! ] , Adolf ( jako zdeklarowany pacyfista
              ) zbiegł do Szwajcarii , gdzie nawiązał ścisłą współpracę z przebywającym tam
              Leninem .

              Następnie w 1917 wspólnie z tymże Leninem , w osławionym zapieczętowanym
              wagonie , przedostaje się do Rosji i staje się jednym ze wspólorganizatorów
              Wielkiej Rewolucji Październikowej .

              Staje na czele Rady Komisarzy Ludowych . "

              copyright by V.C. / 29.03.2002 /
              • Gość: luka Re: SENSACYJNE SZCZEGÓŁY Z BIOGRAFII HITLERA IP: 217.67.196.* 10.04.02, 11:07
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > " Adolf Hitler od najmłodzszych lat aż do śmierci był zagorzałym lewicowcem !
                >
                > Wywodził się oczywiście z rodziny robotniczej .
                >
                > Jeszcze w kołysce matka nuciła mu do snu 'Wyklety powstań ludu ziemi" .
                >
                > Sędziwy Marks często sadzał sobie małego Adolfka na kolanach i opowiadał mu
                > godzinami o walce klas .
                >
                > Już w mlodości Adolf zaczytywał się w "Kapitale" , a ustepy z "Manifestu
                > Komunistycznego cytował z pamieci .
                >
                > Chcąc za wszelką cenę uniknąć wcielenia do armii i walki podczas I wojny
                > światowej [ w interesie imperialiazmu przelewać bratnią krew francuskich
                > towarzyszy , robotników ?! ] , Adolf ( jako zdeklarowany pacyfista
                > ) zbiegł do Szwajcarii , gdzie nawiązał ścisłą współpracę z przebywającym tam
                > Leninem .
                >
                > Następnie w 1917 wspólnie z tymże Leninem , w osławionym zapieczętowanym
                > wagonie , przedostaje się do Rosji i staje się jednym ze wspólorganizatorów
                > Wielkiej Rewolucji Październikowej .
                >
                > Staje na czele Rady Komisarzy Ludowych . "
                >
                > copyright by V.C. / 29.03.2002 /

                1. Powtarzasz się.
                2. Przyznajesz tym samym, że brak Ci argumentów, towarzyszu.
                3. Nie było wydarzenia historycznego pt. "Wielka Rewolucja Październikowa".
          • Gość: Galba Na samych pochlebstwach daleko nie zajedziecie VC! IP: 213.17.161.* 10.04.02, 11:14
            Mimo to dziękuję - jedyny prawdziwy prawicowiec! Ho! Ho! Szkoda tylko, że to nie
            prawda (owo "jedyny").

            Galba

    • don_carpio Re: Leon BLUM - o czym warto wiedzieć !!! 10.04.02, 11:27
      Ano warto wiedzieć o tym, że dzięki pacyfistycznie nastawionym francuskim
      socjalistom ( z L. Blumem na czele ) Polska nie doczekała się we wrześniu 39'
      militarnego wsparcia ze strony Francuzów. Nie jest to zatem ( a w każdym bądź
      razie nie powinien być ) żaden bohater ani dla Polaków ani dla Francuzów ani
      dla Żydów. Wszystkie te narody ( a szczególnie Żydzi i Polacy ) zapłaciły
      straszną cenę za głupotę i tchórzostwo Bluma i spółki.
      • Gość: V.C. Re: Leon BLUM - o czym warto wiedzieć !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 13:30
        "Mimo swojego pacyfistycznego nastawienia występował przeciwko ugodzie
        monachijskiej . "

        onet.pl/wiem/005157.html

        Don_Carpio , czy w ogóle czytałeś poczaek mojego wątku ?

        "(..) stał na czele dwóch gasbnetów ( VI 1936 - VI 1937 oraz II - IV 1938 ) .

        Czyżby Hitler napadł na Polskę w 1938 ?

        Od IV 1938 do III 1940 na czele francuskiego rządu stał radykał Daladier , a
        tzw. Front Ludowy juz nie istniał .

        Pomimo to :

        " W 1942 r. przed sądem [ Vichy ]oskarżony o wplątanie Francji w wojnę . "
        • don_carpio Re: Leon BLUM - o czym warto wiedzieć !!! 10.04.02, 14:52
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >> "Mimo swojego pacyfistycznego nastawienia występował przeciwko ugodzie
          monachijskiej . "

          Don_Carpio , czy w ogóle czytałeś poczaek mojego wątku ?

          "(..) stał na czele dwóch gasbnetów ( VI 1936 - VI 1937 oraz II - IV 1938 ) .

          Czyżby Hitler napadł na Polskę w 1938 ?

          Od IV 1938 do III 1940 na czele francuskiego rządu stał radykał Daladier , a
          tzw. Front Ludowy juz nie istniał .

          Pomimo to :

          " W 1942 r. przed sądem [ Vichy ]oskarżony o wplątanie Francji w wojnę . " <<

          Z tego co napisałeś jasno wynika że L. Blum był czołową postacią francuskiej
          lewicy w latach 30-tych i 40-tych. W roku 39' przetoczyła się przez Francję fala
          organizowanych przez socjalistów ( i komunistów ) strajków o charakterze
          pacyfistycznym ( słynne hasło: "Nie chcemy umierać za Gdańsk" ). Jak wiadomo to
          jeszcze był kolejny miodowy rok sowiecko niemieckiej współpracy zatem nie bez
          racji można się dopatrywać bezpośrednich inspiratorów tego co działo się na
          ulicach Paryża nie gdzie indziej jak w Moskwie.
          • Gość: V.C. Re: Leon BLUM - o czym warto wiedzieć !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 21:30
            A Leon Blum był oczywiście sowieckim szpionem ? wink
            • don_carpio Re: Leon BLUM - o czym warto wiedzieć !!! 11.04.02, 16:40
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > A Leon Blum był oczywiście sowieckim szpionem ? wink

              Przypuszczam że jedynie dobrodusznym naiwniakiem jakich nigdy i nigdzie nie
              brakuje.
              • Gość: V.C. Re: Leon BLUM - "dobroduszny" ? :-O IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 18:55
                Pierwszy raz słyszę od Was coś pozytywnego o lewicy ! Jestem poruszony !

                Czyżby Leon Blum nie był tylko "brudnym Żydem" , jak mawia ks. Luka o Marksie ?

                Czyżby lewicowiec naprawdę mógł być "dobroduszny" ?

                • Gość: luka Re: Leon BLUM - IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 20:30
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Pierwszy raz słyszę od Was coś pozytywnego o lewicy ! Jestem poruszony !

                  Chcesz jeszcze coś pozytywnego? Wstrętny lewak tyu jest bardzo inteligentny.
                  Poruszy Was to, towarzyszu?

                  > Czyżby Leon Blum nie był tylko "brudnym Żydem" , jak mawia ks. Luka o Marksie
                  > ?

                  Wyraziłem opinię o Karolku, a nie o Blumie. Ten niuans również pozostaje dla Was
                  niemożliwy do pojęcia?

                  > Czyżby lewicowiec naprawdę mógł być "dobroduszny" ?

                  Oczywiście! Widziałeś kiedyś towarzysza Stalina w otoczeniu dzieciarni? Dobry
                  wujek w czystej postaci!

                  • Gość: V.C. W.C. o Stalinie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 20:46
                    I znów pojawia się dyżurny J.W.Stalin ...

                    A propos jego osoby utkwiła mi w pamieci pewna opinia ...

                    "Mam pełne zaufanie do Stalina "

                    Winston Churchill


                    P.S. Widzę ,że nie masz nic innego do roboty , jak tylko odpowiadac na
                    wszystkie moje posty , ks. Luka . Ten akurat był skierowany do don_Carpio , nie
                    do Ciebie .

                    Czy nie masz ciekawszego zajęcia ? A może jestem Twoim ulubieńcem i uważasz za
                    swój obowiązek ripostować ?

                    Nie przejmuj się tak rolą , stary . Wcale nie obrażę się , jeśli nie
                    odpowiesz na ktoryś mój post , zwłaszcza nie skierowany konkretnie do Ciebie .

                    • Gość: luka Re: W.C. o Stalinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:15
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > I znów pojawia się dyżurny J.W.Stalin ...

                      To wybitny działacz socjalistyczny, powinieneś być dumny, że o nim pamietam.

                      > A propos jego osoby utkwiła mi w pamieci pewna opinia ...
                      >
                      > "Mam pełne zaufanie do Stalina "
                      >
                      > Winston Churchill

                      W Fulham dał tego dowód.

                      > P.S. Widzę ,że nie masz nic innego do roboty , jak tylko odpowiadac na
                      > wszystkie moje posty , ks. Luka . Ten akurat był skierowany do don_Carpio ,
                      nie
                      > do Ciebie .

                      To Forum dyskusyjne, a nie prywatna korespondencja.

                      > Czy nie masz ciekawszego zajęcia ? A może jestem Twoim ulubieńcem i uważasz
                      za
                      > swój obowiązek ripostować ?

                      Piszesz głupoty, to ripostuję, a bo co?

                      > Nie przejmuj się tak rolą , stary . Wcale nie obrażę się , jeśli nie
                      > odpowiesz na ktoryś mój post , zwłaszcza nie skierowany konkretnie do Ciebie .

                      Ja też się nie obrażę, jak napiszesz znowu jakieś brednie.
                      • Gość: V.C. ks. Luka o V.C. ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:30
                        A czy napisałem przez rok mojej bytności na Forum coś mądrego ?
                        • xiazeluka Re: ks. Luka o V.C. ... 11.04.02, 21:32
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > A czy napisałem przez rok mojej bytności na Forum coś mądrego ?

                          Niestety nie. Ale kto wie, kiedy przerzucisz się na pozycje nieco poważniejsze od
                          kolorowanek...
                          • Gość: V.C. ks. Luka - wspanialomyślny pochlebca IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:40
                            Z całego serca dziękuję za koplement ...

                            ...który oczywiście nie mógł przejść Ci przez klawiaturę ...
    • Gość: Bolsh Re: Leon BLUM - 130. rocznica urodzin IP: *.chelmnet.pl 12.04.02, 18:53
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > BLUM Leon , ur. 9. kwietnia 1872 roku w Paryżu .
      > W latach 1919-28 i 1929-40 zasiadał w parlamencie , bedąc przewodniczącym
      > socjalistycznej frakcji parlamentarnej .

      "Polityka partii Leona Bluma we Francji znów pokazuje, że reformiści nie są
      zdolni czegokolwiek się nauczyć z najtragiczniejszych lekcji historii. Francuska
      socjaldemokracja niewolniczo kopiuje politykę niemieckiej socjaldemokracji i
      zmierza do tego samego końca. W ciągu dziesięcioleci Druga Międzynarodówka
      wrastała w system burżuazyjnej demokracji, stała się jego nieodłączną częścią i
      wraz z nim uległa rozkładowi."
      --1938

      > Doprowadził do utworzenia koalicji socjalistów , radykalów i komunistów ;
      > jako lider tego tzw. Frontu Ludowego stał na czele dwóch gabinetów ( VI 1936 -
      > VI 1937 , III - IV 1938 ) .

      "We Francji potężna fala strajków okupacyjnych, zwłaszcza w czerwcu 1936 roku,
      ujawniła pełną gotowość proletariatu do obalenia kapitalistycznego systemu.
      Jednakże kierowniczym organizacjom - socjalistom, stalinowcom i syndykalistom -
      udało się pod firmą Frontu Ludowego skanalizować i powstrzymać... rewolucyjny
      potok."
      --1938

      > Przeforsował program reform socjalnych ( m.in. 48-godzinny tydzień pracy ,
      > zbiorowe umowy o pracę , płatne dwutygodniowe urlopy ) .

      "Obecny kryzys, który wcale jeszcze nie powiedział swego ostatniego słowa, zdążył
      już wykazać, że polityka New Deal w Stanach Zjednoczonych, tak jak i polityka
      Frontu Ludowego we Francji, nie daje żadnego wyjścia z gospodarczego ślepego
      zaułka. Wcale nie lepszy jest obraz stosunków międzynarodowych. Pod narastającą
      presją kapitalistycznego rozpadu imperialistyczne antagonizmy osiągnęły skraj, za
      którym poszczególne starcia i krwawe wybuchy (Abisynia, Hiszpania, Daleki Wschód,
      Europa Środkowa...) muszą się nieuchronnie stopić w światowy pożar. Zrozumiałe,
      że burżuazja zdaje sobie sprawę ze śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie dla jej
      panowania stanowi nowa wojna. Obecnie jednak jest ona bez porównania mniej zdolna
      jej zapobiec niż w przededniu 1914 roku.
      --1938
    • wild Czy Leon BLUM to pre-binladenowski hamasowiec? 15.04.02, 11:27
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > BLUM Leon , ur. 9. kwietnia 1872 roku w Paryżu .
      >
      > Polityk francuski . Pochodził z rodziny kupieckiej . Studiował prawo i
      > literaturę . Zdobył rozglos jako dziennikarz i krytyk literacki [ " O
      > małżeństwie " (1907) , " Stendhal i beylizm " ( 1914 ) ] . Działał w Partii
      > Socjalistycznej ; był jednym z przywodców jej umiarkowanego skrzydła .
      >
      > W latach 1919-28 i 1929-40 zasiadał w parlamencie , bedąc przewodniczącym
      > socjalistycznej frakcji parlamentarnej .
      >
      > Doprowadził do utworzenia koalicji socjalistów , radykalów i komunistów ;
      > jako lider tego tzw. Frontu Ludowego stał na czele dwóch gabinetów ( VI 1936 -
      > VI 1937 , III - IV 1938 ) .
      >
      > Przeforsował program reform socjalnych ( m.in. 48-godzinny tydzień pracy ,
      > zbiorowe umowy o pracę , płatne dwutygodniowe urlopy ) .
      >
      > Rozważał możliwość interwencji w hiszpanską wojnę domowa po stronie
      > republikanów .
      >
      > Po klęsce Francji został we wrzesniu 1940 r. aresztowany przez władze Vichy ,
      >
      > w 1942 r. stanął przed sadem oskarżony o wplątanie Francji w wojnę [sic!] .
      >
      > W latach 1942-45 więziony w niemieckim obozie koncentracyjnym .
      >
      > W grudniu 1946 r. stanął po raz trzeci na czele rzadu ( urząd premiera
      > piastował przez miesiąc ) .
      >
      > Zmarł 30 marca 1950 roku w Jouy-en-Josas pod Paryżem ) .
      >
      > / Bogdan Koszel , Stanislaw Żerko "Słownik polityków XX wieku " , Poznań
      > 1995 , s.36 /
      >
      >

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka