Dodaj do ulubionych

Parwowiroza

27.09.06, 19:46
Przeszłam kilka lat temu ostrą nauczkę, zakupiłam w niedzielę na wystawie
pieska nieszczepionego i już w poniedziałek wylądowałam u weterynarza z
podejrzeniem właśnie parwowirozy. Usłyszałam wtedy kilka ostrych słów na temat
kupowania na takich spędach, info, że tylko wola życia psa pozwoli mu wyjść z
tego jeżeli to jest ta choroba... udało się.
Moja koleżanka w niedzielę zakupiła na rynku w Zakopanem 7 tyg pręgowanego
bokserka - nie szczepionego - już od wczoraj tj od wtorku jest na kroplówkach,
jakby coraz słabszy. Podejrzenie - parwowiroza.
Moje pytanie brzmi- jakie ma szanse i czy to rzeczywiście prawda z tym
kupowaniem nie szczepionych psów na takich psich spędach, czy zakup
szczepionego z domu hodowcy jest jedynym dobrym rozwiązaniem?
Obserwuj wątek
    • cito1 Re: Parwowiroza 28.09.06, 15:35
      Dziękuję za odpowiedź.
    • anna.jozwik Re: Parwowiroza 28.09.06, 16:35
      Ironia niepotrzebna - nie dyżurujemy na forum cały czas, 24h/dobę, tylko
      zaglądamy tu od czasu do czasu, zazwyczaj raz dziennie. Jeśłi chce sie uzyskać
      natychmiastową odpowiedź, wystarczy zadzwonic do najbliższej lecznicy
      weterynaryjnej.
      Wracajac do pytania: trudno powiedzić jakie bokserek ma szanse, ponieważ
      uzależnione jest to od wielu czynników: od tego czy jego matka była szczepiona
      czy nie, czy wypił przeciwciała z siarą czy nie, jaka była jego kondycja przed
      chorobą; jaką dawkę wirusa przyjął i czy był to szczep wysoce zjadliwy czy mało
      zjadliwy itp. itd.
      To że szczeniaki z nieplanowanych, przypadkowych ciąż i miotów zazwyczaj nie są
      szczepione i lądują na targach i spędach w oczywisty moim zdaniem sposób
      podnosi ryzyko zakażenia sie groźną chorobą zakaźną. Dlatego aby uniknąć
      niepotrzebne ryzyka choroby i ewentulanosci śmerci dopiero co nabytego pupila,
      lepiej kupować szzcenieta bezposrednio ze sprawdzonej hodowli, już
      odrobaczonego, zaszcepionego i z książeczką zdrowia.
      • cito1 Re: Parwowiroza 28.09.06, 19:17
        Dziekuję, za wyczerpującą odpowiedż.
        Za ironię przepraszam, to był odruch a przy okazji chciałam podbić wątek.
        • aganiok32 Re: Parwowiroza 28.09.06, 19:46
          oj współczuję i koniecznie informuj co u piesków!
          Marzę aby ktoś kiedyś wprowadził zakaz takich domowych "pseudohodowli"
          • cito1 Re: Parwowiroza 30.09.06, 08:40
            Od wczoraj tj piątku bokserek Larry jest na zastrzykach już bez kroplówki i z
            zezwoleniem na podanie wody , jednego jajeczka. Zatem jego stan jakby ulega
            poprawie.
    • cito1 Parwowiroza 3 tydzień 14.10.06, 15:28
      Dziś ostatni dzień z zastrzykiem. Bokserek powinien jeść ale nie chce. Jest
      karmiony na siłę strzykawką w pyszczek. Czasmi chce kąsnąć. Jest tak słaby, że
      nie ma siły sam przełykać. Od dziś wszystko zależy od niego.
      Jest sposób by zaczął jeść?
      • mysiam1 Re: Parwowiroza 3 tydzień 14.10.06, 15:59
        Spróbuj mu podawać Convalescence Support - saszetki do kupienia u weta -
        proszek do zmieszania z wodą - podaje się po troszeczku, a jest b.odżywcze i
        lekkostrawne.
      • anna.jozwik Re: Parwowiroza 3 tydzień 14.10.06, 18:11
        Pomysł z gotową półpłynną odżywaczą dietą jest bardzo dobry.
        Mozna mu spróbowac ugotować kleik ryżowy razem z marchewką i kawłakami miesa -
        zemleć to wszystko na papkę i podawac mu uprzednio podgrzane np. w
        mikrofalówce. Ciepłe posiłki mocniej pachną i chętnej sa spożywane przez
        zwierzęta.
        • cito1 Re: Parwowiroza 3 tydzień 15.10.06, 12:43
          Dzięki za odp.
          Miał dotychczas gotowane kurczaczki z marchewką, miksowane, mimo to nie czuł
          apetytu.
    • cito1 Re: Parwowiroza 16.10.06, 19:32
      Jestem winna tym co radzili, informację, że Larry został uśpiony. Nie miał sił
      dalej walczyć.

      Wątek ten niech posłuży jako przestroga wszystkim tym, którzy zechcą nabyć
      pieska pod wpływem chwili na targu, giełdzie, rynku lub nawet jak ja za płotem
      podczas wystawy psów rasowych za tzw psie pieniądze, bez szczepień, bez nazwiska
      hodowcy. Koleżanka na bokserka wydała w sumie ponad tysiąc zł. Za tyle dostałaby
      pieska z porządnej hodowli. Żadne pieniądze nie zrekompensują niestety tego co w
      tym domu przeżywa przede wszystkim jej syn. Sam po kilku operacjach miał mieć w
      Larrym przyjaciela.

      I tu moje pytanie. Czy do domu, w którym przez 3 tygodnie chorował na
      parwowirozę pies, można nabyć natychmiast następnego, jeśli tak to na co zwracać
      uwagę, jakie środki ostrożności przedsięwziąć, czy piesek ma być po szczepieniu
      już minimum 6 tygodni?
      • anna.jozwik Re: Parwowiroza 17.10.06, 09:38
        Szczerze mówiąc, to bardzo zły pomysł aby do zawirusowanego domu natychmiast
        przynosić nowego szczeniaczka. A zwałszcza w przypadku parwowirozy. Parwowirus
        jest niezwykle opornym wirusem na czynniki środowiskowe, jest również bardzo
        oporny na powszechnie stosowane środki dezynfekujące. Tak więc nawet
        wysprzątanie i wydezynfekowanie całego domu nie daje żadnej gwarancji, że dom
        zosatnie oczyszczony z wirusa. Ten wirus moze sobie przebywać w domu jeszcze
        przez 6 miesięcy od czasu wydalenia go przez chorego psa.
        Rozumiem jednak, że byli właściciele chorego pieska nie chcą czekać aż tak
        długo z nabyciem nowego pieska. Dlatego dobrze byłoby, aby następny szczeniak
        był kupiony u hodowcy z prawdziwego zdarzenia. Szczeniak powienin być juz po
        kilkukrotnym odrobaczeniu, najlepiej 3-krotnym i najlepiej po dwóch pierwszych
        szczepieniach. Po drugim szczepieniu lepiej odczekac jeszcze 2 tygodnie, aby
        miec całkowitą pewność, że piesek będzie odporny na potencjalnego parwowirusa,
        który znajduje się w domu. Tak wiec optymalnie było zabrac od hodowcy pieska w
        wieku około 11 tygodni.
      • mmk9 czy koniecznie bokser ? 17.10.06, 10:57
        Moim zdaniem koleżanka powinna jeszcze dokładnie przemysleć, jakiej rasy psa
        kupi. Skoro dziecko jest po operacjach, mozna się domyślać, że jego kondycja
        jest taka sobie. Nie mam nic do bokserow, ale zwłaszcza podrostki /nie zawsze
        bedzie słodkim ofermowatym szczeniaczkiem z nadmiarem skóry/ są BAARDZO
        żywiolowe. Oby nie skończylo się na zamykaniu psa w osobnym pomieszczeniu, bo
        zamęcza dziecko.
        • cito1 Re: czy koniecznie bokser ? 17.10.06, 21:32
          Chłopak mimo 13 lat ma 176cm, słusznie waży więc sprawa wielkości pieska jego
          nie dotyczy :)
          Jeszcze jedno pytanie pozwolimy sobie zadać.
          Koleżanka mądra po szkodzie, tym razem wybrała porządną hodowlę z bokserkami po
          championach, zadbane, szczepione, odrobaczane. Trwają przygotowania do zakupu i
          przewozu pieska do domu i tu pytanie:
          co z osobistymi rzeczami uśpionego Larrego, jeżeli miał parwowirozę lub nosówkę
          ( jeden z lekarzy to zasugerował ) czym koszyk, koce odkazić i czy wogóle
          odkażać czy może wyrzucić?
          • cito1 Re: czy koniecznie bokser ? 17.10.06, 21:55
            To odpowiedź dlaczego bokser.
            Larry -

            i97.photobucket.com/albums/l219/zlotoslanos/Lary007-1.jpg
            • mmk9 Re: czy koniecznie bokser ? 18.10.06, 16:22
              Jeśli to do mnie, to nie musisz mnie przekonywać, bokser jest moim
              niespełnionym marzeniem . Zwiodlo mnie rzewne wyobrażenie dziecka po operacjach.
              • cito1 Re: czy koniecznie bokser ? 18.10.06, 20:37
                Kurcze nie wiem czy tu można tak sobie dywagować. Ale wczoraj oglądałam zdjęcia
                tych championów i powiem Ci, że Larry jest/był najpiękniejszy. To chyba uczucie
                nadaje jakiś charakter psu.
          • anna.jozwik Re: czy koniecznie bokser ? 18.10.06, 12:54
            cito1 napisała:

            > co z osobistymi rzeczami uśpionego Larrego, jeżeli miał parwowirozę lub
            nosówk> ę> ( jeden z lekarzy to zasugerował ) czym koszyk, koce odkazić i czy
            wogóle> odkażać czy może wyrzucić?

            Zdecydowanie wyrzucić. Tak jak pisałam wcześniej, parwowirusy sa wyjątkowo
            oporne na stosowanie wszelakich środków odkażajacych. Nie ma pewnosci, że
            odkażanie w ogóle zadziała.

            • cito1 Re: 18.10.06, 20:39
              odkażać czy może wyrzucić?
              >
              > Zdecydowanie wyrzucić

              Dziekuję. Tak się stanie mimo, że koszyk był prezentem ode mnie :/
              • pixie65 Re: 18.10.06, 22:14
                Najlepiej byłoby spalić, bo wyrzucić...GDZIE? A inne psy, które bywa- łażą po
                śmietnikach???
    • techmaster2004 Re: Parwowiroza 19.10.06, 16:15
      Siedem lat temu kupiliśmy "pod wystawą" pieska rasy shar-pei. Zakup
      nieprzemyślany, instynktowny... piesek był bardzo ładny, siedział biedak w
      brudnej klatce więc doszliśmy do wniosku, że podejmując taką decyzję i jego i
      nas spotka wielkie szczęście, dużo pozytywnych wrażeń. Zapłaciłam 1.000 zł ,
      wsadziłam pieska do samochodu i pomkneliśmy do domu. Po dwóch miesiącach od
      zakupu zaczęły się problemy a sumując: gronkowiec złocisty - ropne krosty na
      skórze, wypadajaca sierść, stany zapalne uszu, które powodowały wysięk ropnej
      wydzieliny, problemy z oczami, alergia, nużyca... o rany... Kastor miał chyba
      wszystkie choroby psiego świata. W pierwszym roku od zakupu były miesiące w
      których wiecej pieniędzy wydawaliśmy na leczenie psa niż na życie (mamy 2
      dzieci). Badania skóry, wymazy, posiewy, preparaty witaminowe, konsultacje
      lekarskie, leki 100% płatności, kąpiele.... Kochaliśmy go całym sercem i bardzo
      o niego dbalismy. Odszedł schorowany w lipcu bieżącego roku, przytulany do
      ostatnich chwil życia.
      Nie kupujcie psów na targach, giełdach, pod wystawami !!!!!
      Dokonujcie przemyślanych zakupów w sprawdzonych hodowlach.
      Pozdrawiam Anna
      ---
      Paco
      good-times.webshots.com/photo/2053491580053905289MaHops
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka