Gość: dyzma
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
11.04.02, 05:44
List otwarty do Swiata
Ariel Ben Attar, Izraelita
Drogi Swiecie,
Rozumiem ze my tu w Izraelu denerwujemy Ciebie.
W istocie, wyglada na to ze jestes dosc rozdrazniony, newet rozgniewany i
oburzony. Zdaje sie ze co pare lat sprawiamy ci klopot od nowa.
Dzisiaj to sa "brutalne represje przeciw Palestynczykom". Wczoraj Liban.
Wczesniej bylo zbombardowanie reaktora atomowego w Bagdadzie, wojna Yom Kippur
i kampania na Synaju.
Wyglada na to ze Zydzi zwyciescy, i dzieki temu, zywi, denerwuja Cie
niezmiernie.
Oczywiscie, drogi Swiecie, na dlugo przed powstaniem Izraela, my Zydzi
denerwowalismy Ciebie.
Rozgniewalismy Niemcow, ktorzy wybrali Hitlera, oraz Austriakow, ktorzy
wiwatowali na jego powitanie w Wiedniu. Zdenerwowalismy takze mnostwo narodow
slowianskich: Polakow, Slowakow, Ukraincow i Rosjan. A takze Litwinow, Wegrow i
Rumunow.
A historia swiata zdenerwowanego z naszego powodu siega bardzo, bardzo dawnych
czasow.
Rozwscieczylismy kozakow Chmielnickiego, ktorzy zmasakrowali dziesiatki tysiecy
sposrod nas w 1648-49.
Rozgniewalismy Krzyzowcow, ktorzy dazac do wyzwolenia Ziemi Swietej byli tak
wsciekli na nas ze wyrzneli niezliczone nasze rzesze.
Przez stulecia draznilismy Kosciol Katolicki, ktory dokladal wszelkich staran
zeby znormalizowac nasze wzajemne stosunki przy pomocy Inkwizycji.
Dopieklismy nawet arcy-wrogowi Kosciola, Marcinowi Lutrowi, ktory nawolujac do
palenia synagog (z Zydami wewnatrz) demonstrowal godnego podziwu ducha
ekumenizmu.
I wlasnie dlatego ze tak nas gnebilo ciagle draznienie Ciebie, drogi Swiecie,
postanowilismy Cie opuscic