Dodaj do ulubionych

>>>> Drogi Swiecie!

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.04.02, 05:44

List otwarty do Swiata
Ariel Ben Attar, Izraelita

Drogi Swiecie,

Rozumiem ze my tu w Izraelu denerwujemy Ciebie.
W istocie, wyglada na to ze jestes dosc rozdrazniony, newet rozgniewany i
oburzony. Zdaje sie ze co pare lat sprawiamy ci klopot od nowa.

Dzisiaj to sa "brutalne represje przeciw Palestynczykom". Wczoraj Liban.
Wczesniej bylo zbombardowanie reaktora atomowego w Bagdadzie, wojna Yom Kippur
i kampania na Synaju.

Wyglada na to ze Zydzi zwyciescy, i dzieki temu, zywi, denerwuja Cie
niezmiernie.

Oczywiscie, drogi Swiecie, na dlugo przed powstaniem Izraela, my Zydzi
denerwowalismy Ciebie.

Rozgniewalismy Niemcow, ktorzy wybrali Hitlera, oraz Austriakow, ktorzy
wiwatowali na jego powitanie w Wiedniu. Zdenerwowalismy takze mnostwo narodow
slowianskich: Polakow, Slowakow, Ukraincow i Rosjan. A takze Litwinow, Wegrow i
Rumunow.

A historia swiata zdenerwowanego z naszego powodu siega bardzo, bardzo dawnych
czasow.

Rozwscieczylismy kozakow Chmielnickiego, ktorzy zmasakrowali dziesiatki tysiecy
sposrod nas w 1648-49.
Rozgniewalismy Krzyzowcow, ktorzy dazac do wyzwolenia Ziemi Swietej byli tak
wsciekli na nas ze wyrzneli niezliczone nasze rzesze.

Przez stulecia draznilismy Kosciol Katolicki, ktory dokladal wszelkich staran
zeby znormalizowac nasze wzajemne stosunki przy pomocy Inkwizycji.
Dopieklismy nawet arcy-wrogowi Kosciola, Marcinowi Lutrowi, ktory nawolujac do
palenia synagog (z Zydami wewnatrz) demonstrowal godnego podziwu ducha
ekumenizmu.

I wlasnie dlatego ze tak nas gnebilo ciagle draznienie Ciebie, drogi Swiecie,
postanowilismy Cie opuscic
Obserwuj wątek
    • Gość: krzys52 >>>> Drogi Swiecie! i Drogi Boze! IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 06:19
      .......Czesc Dyzma
      ....Bardzo spodobal mi sie ten tekst. Ciekawa koncepcja i napisany z zebem. Ale
      co najwazniejsze od serca i po prawdzie.
      ..
      Przyszlo mi tez na mysl, ze rownie dobrze moglbys zaadresowac powyzsze do
      waszego Boga (jesli jestes wierzacy). On identycznie przejmowal sie waszymi
      tragediami przez te ostatnie 2000 lat.
      ..
      Pozdrawiam
      K.P.
      • odarpi Re: >>>> Drogi Swiecie! i Drogi Boze! 11.04.02, 09:03
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > .......Czesc Dyzma
        > ....Bardzo spodobal mi sie ten tekst. Ciekawa koncepcja i napisany z zebem. Ale
        >
        > co najwazniejsze od serca i po prawdzie.
        > ..
        > Przyszlo mi tez na mysl, ze rownie dobrze moglbys zaadresowac powyzsze do
        > waszego Boga (jesli jestes wierzacy). On identycznie przejmowal sie waszymi
        > tragediami przez te ostatnie 2000 lat.
        > ..
        > Pozdrawiam
        > K.P.


        Krzychu! Ten "Ich" Bog jest i naszym Bogiem...
        Mamy tego samego (jesli jestes wierzacy). Rownie mocno "przejmowal sie" i naszymi
        tragediami.
        Tzn. Waszymi, bo ja mam "Wiekiego Bialego Niedzwiedzia" I "Ducha Matki Wszystkich
        Fok"... wink To troche taka Matka Boska Eskimoska...
        Odarpi syn Egigwy
    • Gość: lisa2 Re: >>>> Drogi Swiecie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 07:18
      Gość portalu: dyzma napisał(a):

      > List otwarty do Swiata
      > Ariel Ben Attar, Izraelita

      > Drogi Swiecie,
      ...
      > Ariel Ben Attar
      > Israel

      Szanowny Arielu Ben Attarze.

      Nie wiem dlaczego twój naród, jest tak traktowany przez tysiąclecia.
      Sama się zastanawiam, co w Twoim Narodzie jest takiego, co wywołuje takie reakcje.

      Ja, osobiście, w Polsce, zetknęłam się z wieloma Żydami i Żydówkami, i nie miałam
      takiego uczucia odrzucenia. Bo przecież, nic mi nie zrobili, nie przeszkadzali
      mi, bawili się ze mną w dzieciństwie, tak jak inne dzieci. Ba. Na początku nawet
      nie zdawałam sobie sprawy, że te dzieci, koleżanki i koledzy, są Żydami. W domu
      nikt nic mi specjalnie nie mówił - to są Żydzi. Ja sama nie zadawałam takich
      pytań, bo i po co.

      Gdy dorastałam, w szkole, potem na uczelni, miałam innych kolegów i koleżanki
      Żydów. Również nie miałam z nimi złych stosunków. Z jednymi się przyjaźniłam, z
      innymi się biłam, tak jak to bywa ze wszystkimi dziećmi i młodzieżą. Nieważna
      była jej narodowość.

      W życiu drosłym, nowi znajomi - Żydzi, stare znajomości - Żydzi. Nie widziałam
      żadnych różnic, które by mi przeszkadzały.

      Oczywiście, byli tacy, którzy chodzili wraz ze mną do kościoła katolickiego, byli
      jednak tacy, którzy chodzili do bóżnicy. Czasami ciekawiło mnie, jak oni się
      modlą. Czasami ciągnęłam chłopaków za pejsy, tak jak oni ciągnęli mnie za
      warkocze. Ot takie przekomarzania.

      Ale również słyszałam coraz więcej o Żydach. A to o Oświęcimiu, a to o Majdanku,
      a to o mojej rodzinie, która jednego z Was przechowywała w mieszkaniu w Krakowie.
      A to, że dyrektorem szkoły był Żyd, i moja rodzina przed wojną i na jej początku
      mieszkała kątem w szkole.

      Jednak, gdy byłam dorosła, sporo słyszałam o Żydach złego. A to, że mają dużo
      pieniędzy, a to, że jak będę się źle uczyć, to mnie Żyd zabierze, a to że
      większość banków na świecie to Żydzi, a to, że Żydzi nie wierzą w Boga. I takie
      tam dyrdymały. Słyszałam również, że Żydzi mieszkają na całym świecie, nie tylko
      w Polsce.

      Ale, dopiero będąc dorosłą, dowiedziałam się, że Janusz Korczak, który napisał
      wiele książeczek dla dzieci, to Żyd. Dowiedziałam się, że Julian Tuwim, to Żyd. I
      wiele innych postaci, tak pięknie zapisanych w historii i kulturze Polski to
      Żydzi. Być może, gdyby nie to, że byli Żydami, byliby nieznani i nie zapisali się
      tak pięknie w Polsce. Czy słyszałam o rzeczywistych złych Żydach? Nie. Nie
      spotkałam się z takimi opiniami. Ale słyszałam coraz więcej, a to kawały o
      Żydach, a to plotki, a to, że w ZSRR, Żydzi są dyskryminowani, a to, że 1968 roku
      syjoniści mieli wynosić się do Syjonu. W wyniku tego ostatniego, wielu moich
      znajomych, kolegów i koleżanek, wyjechało z Polski, i z płaczem, i z uśmiechem na
      twarzy. Część z nich wyjeżdżała do Palestyny, część na Zachód, do Stanów
      Zjednoczonych, do Francji, do Wielkiej Brytanii, do Niemiec.

      A po upadku komunizmu, słyszałam dużo o wyjazdach masowych Żydów z Rosji.

      Nie wim dlaczego tak jesteście traktowani. Może dlatego, że jesteście sobą, a
      jednocześnie staracie się nie być sobą. Nie wiem czy mnie rozumiesz, chodzi o
      asymilację w społeczeństwie w którym żyjecie. Czy na pewno potraficie żyć w
      obcych społecznościach, czy potraficie się z nimi zintegrować, czy potraficie się
      nagiąć do zwyczajów tam panujących. Czy nie narzucacie im zbytnio swoich reguł
      życia, swoich zwyczajów, swojego sposobu na życie. Może robicie to zbyt jawnie,
      lub za bardzo w ukryciu. Może, mimo że mówicie językiem kraju, w którym
      przebywacie, nikt was nie rozumie. Może nie staracie się o zrozumienie Was.

      Czy na pewno cała wina leży po stronie Świata? Mnie uczono od dzieciństwa, jeśli
      wejdziesz między wrony, zacznij krakać jak i ony. Ale gdy dorosłam, nie zawsze
      to stosowałam. Czasami dostawałam wtedy po tyłku. Czasami wychodziło mi to na
      dobre. Miałam swój charakter. Nie wszyscy muszą mnie rozumieć, ale i ja nie
      wszystkich rozumiem. Nie wszyscy chcą mnie zrozumieć, tym się nie narzucam. A czy
      wy przypadkiem, za bardzo się nie narzucacie innym? Czy przypadkiem nie chcecie
      czegoś robić na siłę?

      Wiem, że w biedzie pomagacie sobie. A czy nie możecie sobie teraz pomóc tak, by
      wilk był syty i owca cała? Iluż to Żydów mieszka na całym świecie? A iluż to
      Żydów mieszka w samym Izraelu? Czy przypadkiem ci Izraelczycy (mieszkańcy
      Izraela), nie są w mniejszości? A jakim majątkiem ta część z Was, żyjąca poza
      Izraelem, dysponuje? Czyżby nie mieli wpływu na politykę Świata? Ćzyżby nie mieli
      wpływu, na politykę samego Izraela? Przecież, w Waszych rękach jest centrum
      handlowe diamentami w Amsterdamie. To Wasze jest główne centrum światowej
      propagandy, MetroGoldwynMayer. Największe banki na Wall Street należą przecież do
      Was. To również z Waszych przedstawicieli składa się wielu decydentów w wielu
      bogatych i silnych państwach.

      Może należałoby pogodzić się ze Światem, i ze swoimi braćmi za granicą. Może
      wtedy, wspóistnienie na małym jego skrawku, nie będzie takie bolesne.

      Ostatecznie wędrówki ludów, w historii Świata, to normalka. Przecież wiele ludów,
      przemieszczało się, były to czasy barbarzyńskie. Często odbywało się to boleśnie,
      ale bywały takie czasy, gdy odbywało się to bezboleśnie. Normalne wymiany
      koczownicze.

      Czy polacy mogliby się teraz wycofać na tereny Indii, Mongolii, Bałkanów, terenów
      z których wielu z nas ma korzenie? Czy wyobrażasz sobie powrót Białych
      Australijczyków do Anglii? Czy wyobrażasz sobie powrót Amerykanów do Angli,
      Francji, Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Polski, Afryki, Japonii i Chin?

      Dlaczego ci ludzie, tam wyemigrowawszy, nie są wyrzucani z miejsc swojego pobytu?
      Przecież Murzyni, ci Czarni niewolnicy z Afryki, na siłę przywiezieni do Ameryki.
      Zniewoleni, nie chcą wracać do ziem przodków? Przecież wielu chciałoby ich z
      Ameryki wyrzucić.

      A jak to było za czasów II Wojny Światowej? Tu, na terenach Generalnej Guberni.
      Gdzie ludzie traktowani byli jak rzeczy. Była tylko jedna rasa człowieka,
      aryjska, reszta posegregowana jak bydło, i przeznaczona każda do innego celu. I
      wśród tych posegregowanych podludzi, były i ludzie i zwierzęta ludzkie. Spośród
      których wywodzisz się Ty? Dlaczego pamięć o Oświęcimiu, nie stoi ci przed oczami.
      Dlaczego pamięć o Majdanku, nie stoi ci przed oczami?

      Zastanów się, i bądź dobrej myśli. Mogą ciebie zabijać, ale czy ty musisz
      zabijać? Mogą ciebie okradać, ale czy ty musisz okradać? Czy kultura i
      wychowanie, każe ci robić to co robisz. Czy prowokowanie innych, doprowadzanie
      innych do stanu ostateczności, nie powoduje agresji u innych?

      lisa2
      • d_nutka Re: >>>> Drogi Swiecie!-do Lisy 11.04.02, 08:49
        Droga Liso!
        To jest teraz walka o przetrwanie. To jest walka o życie swoje i swoich dzieci.
        To jest walka jak przed 2000 tys lat w Masadzie.
        Jak chcesz pouczać to przeżyj te 2000 lat jako Żyd.
        Moze wtedy zrozumiesz determinację w chwili ostatecznej zagłady.
        A w tym kierunku idą dzialania Palestyńczyków Arabów i tych, którzy ich
        popierają i ich wspomagają.
        d_nutka
        • Gość: lisa2 Re: >>>> Drogi Swiecie!-do Lisy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 14:16
          d_nutka napisał(a):

          > Droga Liso!
          > To jest teraz walka o przetrwanie. To jest walka o życie swoje i swoich dzieci.
          > To jest walka jak przed 2000 tys lat w Masadzie.
          > Jak chcesz pouczać to przeżyj te 2000 lat jako Żyd.
          > Moze wtedy zrozumiesz determinację w chwili ostatecznej zagłady.
          > A w tym kierunku idą dzialania Palestyńczyków Arabów i tych, którzy ich
          > popierają i ich wspomagają.
          > d_nutka

          D_nutko,

          Rozumiem waszą tragedię i bezsilność.
          Rozumiem, że mimo najlepszego uzbrojenia na świecie, mimo najlepiej wyszkolonych
          żołnierzy, mimo najlepszego sprzętu wojennego, nie jesteście w stanie uniknąć
          kamikadze-kamikadze.

          Czy jednak wszystko zrobiliście, by żyć co najmniej w stanie nieagresji?
          Czy mimo pamięci, tysięcy zabitych w ciągu tysiącleci, milionów zabitych w
          ostatnim stuleciu, mimo własnego państwa, nie potraficie się dogadać w sposób
          pokojowy z żadnym ze swoich sąsiadów?

          Nie znam waszej historii na tyle, by móc dyskutować o szczegółach, o przyczynach
          i skutkach, o tym kto pierwszy zaczął.

          Wiem jednak, że jak wyprowadzam psa na podwórko, a pies jest ostry, i sąsiedzi
          też mają ostre psy, to by mogły one bezkonfliktowo korzystać jednocześnie z tego
          samego trawnika, zakładam mu kaganiec i odpowiednio mocną smycz. Dotąd nie
          zdarzyło mi się by mój pies rzucił się na inne, ani inne nie rzucają się na
          siebie.

          Wśród zwierząt jest podobno tak, że jak korzystają z jednego wodopoju, to
          zawieszają wszelkie agresje, i wspólnie z niego korzystają.

          Czy wy, nie moglibyście tak żyć z waszymi sąsiadami? Czy po to uciekaliście do
          swojej Ziemi Obiecanej, by tam niszczyć i odbierać innym ich dorobek? Przecież
          sami mówicie, że nie było was 2000 lat. Ale ktoś tam żył. Korzystał z nędznych
          darów tej ziemi. Jak wy sobie wyobrażacie współistnienie z tymi ludźmi? Czy
          potomkowie dawnych mieszkańców, mieszkających przez te 2000 lat, mają być karani
          za to, że skrzywdzono waszych potomków? Czy może potrzebny jest wam Mur na
          kształt Berlińskiego? Tylko to nie będzie Mur ze zwykłych cegieł, to będzie Mur z
          Kości ludzkich, Waszych i Waszych Wrogów, a spoiwem bedzie Broń, wymierzona w
          obie strony? Czy tego chcesz?

          Czy chcesz, by cały świat, swoją Wielką Stopą, tupnął i rozgniótł wszystko co tam
          istnieje? Czy chcesz doprowadzić do Kataklizmu, nieodwracalnego?

          Piszesz, że chodzi już teraz o istnienie?

          A kto sięga do ostatecznych środków, jakimi są kamikadze? Czyje Matki, wysyłają
          swoje dzieci na Śmierć. Co je do tego zmusza? Dlaczego te Matki muszą opłakiwać
          dzieci?

          Czy Bóg, nie dał Człowiekowi Rozumu? Gdzie Wy macie Rozum? W jakim celu go
          wykorzystujecie?

          Świat chce Pokoju! Jeśli istnieją Wasi fałszywi "sojusznicy", którzy Was tylko
          podpuszczają, odwróćcie się od nich?

          Z ilu narodowości uciekliście, czy zostaliście wyrzuceni? Czy będąc wychowanym
          wśród tych narodów, niczego dobrego się nie nauczyliście? Czy Waszym celem jest
          tylko windykacja tego, co "jest wam odebrane" przed tysiącami lat? W ten sposób
          Polska powinna wiecznie bić się z Niemcami, Rosjanami, Szwedami. Czy to robimy?
          Czy zabraliśmy komukolwiek ziemię? Może Niemcom "Wypędzonym"? Może my Wilniacy,
          Lwowiacy, powinniśmy bić się z Ukrainą i Litwą o "nasze" ziemie? Tylko po co? O
          sentyment? Z tym da się żyć.

          A jak Wy żyjecie? Przez sentyment do "Ziemi Obiecanej" będziecie się zachowywać
          jak Krzyżowcy?

          W ilu z was płynie nasza krew? Z iloma nacjami się zmieszaliście? Czy to ta obca
          krew każe wam być bezwzględnymi?

          Czy te tysiące lat, niczego Was nie nauczyło?

          Pamiętam, że miałam takie wrogie koleżanki. Robiłyśmy sobie w pewnym okresie
          świństwa. Podkochiwałyśmy się w tym samym chłopcu. Cud chłopak. Taki gładki, tak
          ładnie mówił, a jak się poruszał? Sama przyjemność na niego patrzeć, a co dopiero
          go mieć, dla siebie? Ale czas minął, a on wybrał inną. Pogodził nas swoim
          wyborem. Dosłownie! Obie byłyśmy na jego ślubie i weselu. I obie musiałyśmy
          zazdrościć tej trzeciej. Pogodziłyśmy się wtedy. Obiecałyśmy sobie, że nie tędy
          droga. I nie skierowałyśmy swojej nienawiści do tej trzeciej, bo i po co?
          Jesteśmy Chrześcijankami, jest jeszcze wielu innych?

          I byli. Każda z nas miała swojego wybranego. Każda z nas już jest babcią i
          prababcią. I gdy się spotykamy, czasami, to jest co wspominać. Nasze dzieci,
          wnuki i prawnuki, bawią się wspólnie i znają naszą historię. Ale one nie wiedzą
          co to jest nienawiść, bo tak je wychowałyśmy.

          A jak Wy wychowujecie swoje dzieci? Czy potraficie wychowywać je w Pokoju i
          tolerancji? Czy Holocaust, niczego Was nie nauczył? Dlaczego do niego doszło -
          nie wyciągnęliście żadnych wniosków? Czy tylko ten jeden - najgorszy - zemsta?

          Świat Musi!
          Świat musi, bo my cierpieliśmy!
          A co mają powiedzieć Murzyni, Indianie, Aborygeni? Czy oni nie cierpieli?

          A może są trzymani cały czas "za mordę"? Może oni mają zakaz używania broni? Może
          są cały czas obserwowani, i w każdej chwili mogą zostać spacyfikowani przez
          najeźdźców?

          Dlaczego nie bierzecie nic z innych kultur? Z tego co w nich dobre. Z tego co one
          chcą wam dać, co sami możecie się nauczyć.

          Obudźcie się! Pomnijcie na pamięć o swoich przodkach.

          Po co był Marsz Żywych w Oświęcimiu, a wtym czasie strzelanie i zabijanie u Was?

          Jeśli sami sobie nie potraficie pomóc, poproście o to Świat. Ten sam Świat, do
          którego zwracacie się z tym listem, z błaganiem, że Świat Patrzy i nie reaguje.

          Pamiętajcie! Świat ma Wielką Stopę. I może nią Tupnąć! Świat po takim Tupnięciu
          może zmieść z powierzchni Ziemi ten skrawek lądu. Nie bacząc czy jest tam ropa
          naftowa, czy nie.

          Uważajcie! Nie dopuśćcie do Tupnięcia! Bo mimo Waszych cierpień to przyczyna nie
          jest w Świecie tylko w Was. W waszym podejściu do życia, w waszych zachowaniach,
          w waszych dążeniach, w waszej kulturze.

          Świat jest tak urządzony, że nie zniesie sprzeciwu. I mimo toczącej Go choroby,
          znajdzie na nią szczepionkę. Natura sama się potrafi obronić. Żaden Bóg temu nie
          przeszkodzi. I oby do tego nie doszło.

          Róbcie wszystko, by Wasze dzieci mogły żyć w pokoju i nie chciały walczyć. Nie
          kłamcie o waszej historii, nie uczcie nienawiści, zapomnijcie o krzywdach,
          pamiętajcie o tym co wam daje zadowolenie. Nie niszczcie grobów Waszych dziadów.
          Pamiętajcie o nich i ich nauki.

          Żyjcie w Pokoju.

          lisa2
          • d_nutka Re: >>>> Drogi Swiecie!-do Lisy 11.04.02, 19:56
            Tytuł postu wskazuje, ze chcesz mnie spowokować do odpowiedzi.
            Więc sprowokowana odpowiadam
            Sama przyznajesz, że nie znasz historii ludu izraelkiego, a podjęłaś się
            zadania oceny jego dzisiejszych działań.
            Nie będę dalej dyskutować. Najpierw trzeba poznać historię.
            Jak ją poznasz to wrócimy do rozmowy.
            Moja pomyłka w dacie wydarzeń w Masadzie jest przypadkowa. To niecałe 2000lat.
            sprowokowana d_nutka
            • lisa2 Re: >>>> Drogi Swiecie!-do Lisy 11.04.02, 21:07
              d_nutka napisał(a):

              > Tytuł postu wskazuje, ze chcesz mnie spowokować do odpowiedzi.
              > Więc sprowokowana odpowiadam
              > Sama przyznajesz, że nie znasz historii ludu izraelkiego, a podjęłaś się
              > zadania oceny jego dzisiejszych działań.

              Nie znam, a włączyłam się do dyskusji, bo żal mi jest obu stron.

              Chcę sprowokować autora wątku do odpowiedzi na te pytania. Być może, włączając
              się do dyskusji, stając w obronie Żydów i obecnych działań Izraela, znasz fakty.
              Wyjaśnij jeśli możesz. Ja nie chcę krytykować postępowania Żydów, ani
              Palestyńczyków, dopóki kłócą się bez mordowania. Ale teraz jest czas na
              refleksje. Pomóż takim jak ja, podjąć właściwą decyzję. Kogo bronić, a kogo ganić.

              To nie w obronie Palestyńczyków wystąpił autor wątku. Podał wiele faktów, dat,
              sytuacji, a nie podał przyczyn. Być może wszystkie te rzezie na narodzie
              żydowskim odbyły się z czystej nienawiści, a może jednak ta nienawiść była czymś
              spowodowana. Co wyzwala innych do tej nienawiści, że Żydzi czują się wszędzie (?)
              jako obcy. Przecież nie mają wypalonego piętna na czole. Rozumiem, że w okresie
              Krzyżowców, Chrześcijanie w źle pojętej wierze, odbywali krucjaty do Ziemi
              Świętej zabijać barbarzyńców. Ale kim byli ci barbarzyńcy, Arabowie czy Żydzi,
              czy i jedni, i drudzy? A może jeszcze inni?

              A dlaczego Hitlerowcy mordowali Żydów? Czy tylko za rasę? Bo zanim zaczęli
              sprawdzać rasę, to już Żydów nienawidzili. Czyli nienawiść Niemców do Żydów
              istniała wcześniej, przed Hitlerem. A jak to było w pogromie na początku
              ubiegłego wieku?

              > Nie będę dalej dyskutować. Najpierw trzeba poznać historię.
              > Jak ją poznasz to wrócimy do rozmowy.

              Dyskutuj, ale ja nie znając faktów, nie mogę podjąć tej decyzji. Jeśli znasz tę
              historię, to wyjaw mi ją tu na forum. Ostatecznie inni też mogą ją zweryfikować,
              jeśli będzie błędna. Nie odsyłaj mnie do poznania historii narodu żydowskiego, bo
              to nic nie da, ja nie pójdę się uczyć historii tego narodu. Wystarczy, że są
              ludzie tu na forum, znający ją.

              Bądź uczciwa i przyznaj, że ty tej historii też nie znasz, a swoje słowa o
              zakończeniu ze mną dyskusji możesz wyrzucić na śmietnik. Bo nie na tym polega
              dyskusja.

              > sprowokowana d_nutka

              Ja nie prowokuję ciebie, ja chciałabym uzyskać odpowiedzi na postawione przeze
              mnie pytania od kogokolwiek, nawet, jeśli już je wyrażał tu tysiące razy na Forum.

              Taki jest temat, tak go zrozumiałam.

              I nie obrażaj się, ja nie chcę nikogo obrażać.

              lisa2
              • d_nutka Re: >>>> Drogi Swiecie!-do Lisy 11.04.02, 21:30
                A na porównanie do psa w kagańcu powinnam się obrazić.
                Nie zrobię tego, także to porownanie zaliczam do prowokacyjnych, a na
                prowokacje nie odpowiadam. Jak nie muszę-oczywiscie.
                d_nutka w kagańcu
              • Gość: UD O nauce. IP: *.cognos.com 12.04.02, 18:06

                lisa2:
                "Nie odsyłaj mnie do poznania historii narodu żydowskiego, bo to nic nie da, ja
                nie pójdę się uczyć historii tego narodu."

                Jasne.
                Nauka meczy.
                Wymaga wysilku i czasu.
                Wzbudza niepokoj i watpliwosci.
                Zagraza dotychczasowym opiniom i pogladom.

                A potoczyste kazanie mozna napisac i bez tych wszystkich przykrosci.
          • Gość: dyzma Matki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.04.02, 05:11
            Gość portalu: lisa2 napisał(a):

            > Czyje Matki, wysyłają swoje dzieci na Śmierć. Co je do tego zmusza?

            "www.sunbelt-software.com/stu/children.htm"

      • cornio Re: >>>> Droga Liso2 11.04.02, 20:36

        jak juz zmoglem sennosc czytajac te twoje bleble ble i klitus bajdus to zadam
        ci male pytanka nie wzruszajac sie twoimi infantylnym bablaniem :gdzies ty w
        Polsce bawila sie z zydowskimi chlopcami i ciagnela ich za pejsy a oni ciebie
        za warkocze ? i jaka uczelnie konczylas ? czy to nie byly kursy
        krawieckie"krawiectwo lekkie i miarowe" ? Boze wszystkich wyznan bron nas przed
        takimi obroncami jak Lisa2 a z wrogiem damy sobie sami rade ! Amin i Amen !
    • don_carpio Ach żizń kakaja ty sk... 11.04.02, 18:17
      Świecie mój,
      Dlaczego sprawiasz mi wciąż tyle problemów, zadajesz mi wiele bólu i bez
      przerwy przynosisz całą kupę trosk - i co szczególnie okrutne - wcale nie
      rokujesz nadziei na poprawę ?
      Dlaczego moi bliscy tak często doswiadczali licznych niesprawiedliwości i
      upokorzeń żyjąc w biedzie bez praw i przywilejów, którymi cieszą się obywatele
      Zachodniego Świata ?
      Pytam bo to ponoć Żydzi mają monopol na cierpienie, wszyscy ich prześladują,
      znecają się nad nimi od kołyski aż do późnej starości. Zatem dlaczego ja też
      tak często obrywam w dupę skoro nie jestem Żydem ( a przynajmniej nic mi na ten
      temat nie wiadomo ) ?
    • Gość: MAPA Re: >>>> Drogi Swiecie! IP: 209.109.56.* 11.04.02, 20:21
      Gość portalu: dyzma napisał(a):

      >
      > List otwarty do Swiata
      > Ariel Ben Attar, Izraelita
      >
      > Drogi Swiecie,
      >
      > Rozumiem ze my tu w Izraelu denerwujemy Ciebie.
      > W istocie, wyglada na to ze jestes dosc rozdrazniony, newet rozgniewany i
      > oburzony. Zdaje sie ze co pare lat sprawiamy ci klopot od nowa.

      Drogi Zydzie
      A zrob sobie rachunek sumienia i wkoncu przestan patrzy na swiat dlaczego ciebie
      nie lubi a popatrz na to za co on cie tak znienawidzil i wtedy moze sie cos
      zmieni bo wine to wy Zydzi lubici zwalac na caly swiat!!

      > Dzisiaj to sa "brutalne represje przeciw Palestynczykom". Wczoraj Liban.
      > Wczesniej bylo zbombardowanie reaktora atomowego w Bagdadzie, wojna Yom Kippur
      > i kampania na Synaju.
      >
      > Wyglada na to ze Zydzi zwyciescy, i dzieki temu, zywi, denerwuja Cie
      > niezmiernie.
      >
      > Oczywiscie, drogi Swiecie, na dlugo przed powstaniem Izraela, my Zydzi
      > denerwowalismy Ciebie.
      >
      > Rozgniewalismy Niemcow, ktorzy wybrali Hitlera, oraz Austriakow, ktorzy
      > wiwatowali na jego powitanie w Wiedniu. Zdenerwowalismy takze mnostwo narodow
      > slowianskich: Polakow, Slowakow, Ukraincow i Rosjan. A takze Litwinow, Wegrow i
      >
      A co Niemcy czy inni mieli wybrac Zyda?
      Narody Slowianskie zescie gnoili tyle lat to was znienawidzily. Wy Zydzi byscie
      se za grosz dali jajca obiac.

      > Rumunow.
      >
      > A historia swiata zdenerwowanego z naszego powodu siega bardzo, bardzo dawnych
      > czasow.
      >

      Dlaczego???I z jakiego powodu?

      Zaden narod tak nienarzeka jak wy!

      > Rozwscieczylismy kozakow Chmielnickiego, ktorzy zmasakrowali dziesiatki tysiecy
      >
      > sposrod nas w 1648-49.
      > Rozgniewalismy Krzyzowcow, ktorzy dazac do wyzwolenia Ziemi Swietej byli tak
      > wsciekli na nas ze wyrzneli niezliczone nasze rzesze.
      >
      > Przez stulecia draznilismy Kosciol Katolicki, ktory dokladal wszelkich staran
      > zeby znormalizowac nasze wzajemne stosunki przy pomocy Inkwizycji.
      > Dopieklismy nawet arcy-wrogowi Kosciola, Marcinowi Lutrowi, ktory nawolujac do
      > palenia synagog (z Zydami wewnatrz) demonstrowal godnego podziwu ducha
      > ekumenizmu.
      >
      > I wlasnie dlatego ze tak nas gnebilo ciagle draznienie Ciebie, drogi Swiecie,
      > postanowilismy Cie opuscic
    • Gość: Nowy Re: >>>> Drogi Swiecie! - A czy Ty się nie boisz? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 11.04.02, 23:34
      Zdaje się, że jesteś wierzącym Żydem, więc wytłumacz mi
      dlaczego większość Żydów amerykańskich bała się w
      początkach obecnego państwa Izrael, że ściągniecie na
      siebie klątwę Bożą?
      Czy pojawił się już Żydowski Mesjasz, który miał
      stworzyć państwo Izrael? Przecież według Waszych
      wierzeń najpierw Mesjasz potem Państwo.
      Przypomnij sobie początek 10 przykazań: "Jam jest Pan
      Bóg twój, który Cię wywiódł z Ziemi Egipskiej Domu
      Niewoli..."
      Czy chcesz, żeby Palestyńczycy tak samo jak wy poczuli
      się narodem wybranym, ale dla nich Domem Niewoli będzie
      obecne państwo Izrael.
      Odpowiedz mi tylko czy czujesz, że Izrael zamieszkiwany
      jest przez Naród Wybrany.
      Może to co piszę to są brednie, ale odpowiedz czy może
      tym tak długo oczekiwanym przez Was Mesjaszem jest Sharon.
      Żydzi przetrwali te wszystkie powszechnie znane
      okrucieństwa dzięki swojej wierze w Boga, ale czy nie
      sądzisz, że państwo Izrael nie jest obrazą Boga.
      Byliście Narodem Wybranym i doświadczanym przez Boga.
      Czyżby Wam się wyczerpała cierpliwość?
      CZY WY SIĘ NIE BOICIE?
      Nowy
      • Gość: Nowy do Ariel Ben Attar IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.04.02, 00:44
        Czekam na komentarz, ale konkretnie tylko Twój komentarz.
        Nowy
      • Gość: apu Re: >>>> Drogi Swiecie! - A czy Ty się nie boisz? IP: *.ipt.aol.com 12.04.02, 01:43
        BRAWO NOWY
        POPIERAM W 100%
      • Gość: Nowy DYZMA - przestał cię temat interesować? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.04.02, 12:44
        Wypowiedz się
        Nowy
      • Gość: dyzma Re: >>>> Drogi Swiecie! - A czy Ty się nie boisz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.02, 00:56
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Zdaje się, że jesteś wierzącym Żydem, ...

        Na jakiej podstawie tak sadzisz?

    • Gość: DrF Re: >>>> Drogi Swiecie! IP: *.cm-upc.chello.se 12.04.02, 01:58
      Gość portalu: dyzma napisał(a):

      )
      ) List otwarty do Swiata
      ) Ariel Ben Attar, Izraelita
      )
      ) Drogi Swiecie,
      )
      ) Rozumiem ze my tu w Izraelu denerwujemy Ciebie.
      ) W istocie, wyglada na to ze jestes dosc rozdrazniony, newet rozgniewany i
      ) oburzony. Zdaje sie ze co pare lat sprawiamy ci klopot od nowa.
      )
      ) Dzisiaj to sa "brutalne represje przeciw Palestynczykom". Wczoraj Liban.
      ) Wczesniej bylo zbombardowanie reaktora atomowego w Bagdadzie, wojna Yom Kippur
      ) i kampania na Synaju.
      )
      ) Wyglada na to ze Zydzi zwyciescy, i dzieki temu, zywi, denerwuja Cie
      ) niezmiernie.
      )
      ) Oczywiscie, drogi Swiecie, na dlugo przed powstaniem Izraela, my Zydzi
      ) denerwowalismy Ciebie.
      )
      ) Rozgniewalismy Niemcow, ktorzy wybrali Hitlera, oraz Austriakow, ktorzy
      ) wiwatowali na jego powitanie w Wiedniu. Zdenerwowalismy takze mnostwo narodow
      ) slowianskich: Polakow, Slowakow, Ukraincow i Rosjan. A takze Litwinow, Wegrow i
      )
      ) Rumunow.
      )
      ) A historia swiata zdenerwowanego z naszego powodu siega bardzo, bardzo dawnych
      ) czasow.
      )
      ) Rozwscieczylismy kozakow Chmielnickiego, ktorzy zmasakrowali dziesiatki tysiecy
      )
      ) sposrod nas w 1648-49.
      ) Rozgniewalismy Krzyzowcow, ktorzy dazac do wyzwolenia Ziemi Swietej byli tak
      ) wsciekli na nas ze wyrzneli niezliczone nasze rzesze.
      )
      ) Przez stulecia draznilismy Kosciol Katolicki, ktory dokladal wszelkich staran
      ) zeby znormalizowac nasze wzajemne stosunki przy pomocy Inkwizycji.
      ) Dopieklismy nawet arcy-wrogowi Kosciola, Marcinowi Lutrowi, ktory nawolujac do
      ) palenia synagog (z Zydami wewnatrz) demonstrowal godnego podziwu ducha
      ) ekumenizmu.
      )
      ) I wlasnie dlatego ze tak nas gnebilo ciagle draznienie Ciebie, drogi Swiecie,
      ) postanowilismy Cie opuscic
      • Gość: Drf Re: >>>> Drogi Swiecie! 2 IP: *.cm-upc.chello.se 12.04.02, 02:00
        Insight: Could you elaborate on that prediction?

        DP: There is a war going on and one must understand it in context of war. Each
        side is trying to defeat the other. Each is trying to impose its will. In the
        end, one side will acknowledge defeat and give up on its goals.

        Will it be the Israelis giving up the Zionist enterprise, or will it be the Arabs
        giving up their efforts to destroy Israel? Today one sees a contest between
        Palestinians and Israelis. Although military strength figures highly, ultimately
        victory is a psychological issue. I would say that eight months ago Israelis were
        losing and the Palestinians were ambitious and optimistic. Today I see the
        situation flipped. Yes, Palestinians are killing Israelis on a daily basis, but
        the former no longer have momentum or a sense of movement. Palestinians soon will
        realize they cannot sustain this battle and their will at that time will break.

        Insight: To what do you contribute this flip and loss of purpose? The election of
        Ariel Sharon [as Israeli prime minister], a shift in strategy or to some other
        cause?

        DP: To a deeper shift in Israel than Sharon's election reflected. Here is what
        happened: The Palestinian violence began four months after Israel's withdrawal
        from Lebanon in May 2000. The Palestinians concluded they could accomplish the
        same thing by driving Israeli forces out of the West Bank and Gaza - or, worse,
        incite civil strive in Israel.

        In fact, the reverse happened. The Palestinian violence has brought Israelis
        together and enhanced their solidarity. The Palestinians made a major error and
        have continued it for a year-and-a-half now.

        Insight: Did the Oslo Process lead to the current crisis?

        DP: It had a major role. It represented a historic mistake on Israel's part.
        After working for decades to gain a reputation for toughness, Israelis decided to
        ease up in 1993. No longer would they be the tough guys. Rather, they would make
        deals with the Palestinians, Syrians and others in the region.

        Well, this rapprochement was not interpreted by Arabs as the Israeli government
        had hoped. Instead, they saw it as a sign that Israel was weak and desperate. The
        Arabs sensed the time had come to go after the Jews, and they did.

        Insight: What is the consequence of Oslo?

        DP: The main U.S. concern in this theater is to avert an all-out Arab-Israeli
        war. But the Oslo disaster has led to far more conflict than existed a decade
        earlier.

        Primarily, I see this as an Israeli mistake with which Washington went along. For
        several years, Israelis did not show a state's normal concern for its security.
        Everybody lost, including the Arabs, who now are embroiled in conflict with
        Israel in a way that prevents them from building their economies, opening their
        policies and developing culturally. The Palestinians would benefit greatly if
        they forget about destroying Israel.

        Oslo's consequence is Israelis slaughtered in their own streets as Palestinians
        are twisted by a horrid preoccupation to destroy Israel.

        With Arab and American encouragement, the Israelis just threw their carefully
        nurtured advantage away. And now they, the Arabs and the United States are
        potentially going to pay a high price. Everybody loses. You can't go running
        after every plan on the premise that there is nothing to lose. There is plenty to
        lose.

        Insight: Palestinians live cheek-by-jowl with Israelis. They witness democracy on
        a scale unseen in the Arab world. Do they not wish to match those democratic
        institutions and economic opportunities?

        DP: No, it is not a high priority. The high priority, until now, has been to
        destroy Israel.

        Insight: And that's their goal?

        DP: Yes. Until now. The Palestinian goal is to destroy Israel; the Israeli goal
        is to be accepted by its Arab neighbors. As long ago as 1990, I wrote that I saw
        no compromise - that there can be either an Israel or a Palestine, but not both.
        One or the other will prevail.

        Insight: Who will prevail?

        DP: I believe Israel will prevail.

        Paula R. Kaufman is a free-lance writer who prepared this article on assignment
        for Insight magazine.
        Personal Bio
        • lisa2 Re: >>>> Drogi Swiecie! 2 12.04.02, 02:08
          Możesz przetłumaczyć?

          lisa2
          • varski Re: >>>> Drogi Swiecie! 2 12.04.02, 02:39
            lisa2 napisał(a):

            > Możesz przetłumaczyć?
            >
            > lisa2


            Ha ha ha ha . moze ,tylko co to pomoze ?
          • Gość: DrF Re: >>>> Drogi Swiecie! 2 IP: *.cm-upc.chello.se 12.04.02, 02:59
            lisa2 napisał(a):

            > Możesz przetłumaczyć?
            >
            > lisa2

            _______________________________

            Moge... ale mi sie nie chce...-)
            DrF
            • varski Re: >>>> Drogi Swiecie! 2 12.04.02, 03:20
              Gość portalu: DrF napisał(a):

              > lisa2 napisał(a):
              >
              > > Możesz przetłumaczyć?
              > >
              > > lisa2
              >
              > _______________________________
              >
              > Moge... ale mi sie nie chce...-)
              > DrF

              I tak trzymac-poszla do garow kocmoluchu a nie internetem sie zajmowac.Masz
              tak debilne posty, ze dziwie sie kto jeszcze ma ochote z glupia cipa czas sobie
              zajmowac.
          • Gość: tlumacz Tlumaczenie IP: *.sympatico.ca 12.04.02, 20:13
            Insighttongue_outorozmawiajmy o tym, co sie dzieje w Izraelu.Czy widzisz koniec
            palestynskiej przemocy?

            DP: Tak, widze. Prawdopodobnie w ciagu tego roku Palestynczycy zdadza sobie
            sprawe z tego, ze to nigdzie nie prowadzi i przestana.

            Insight: Na czym opierasz to przypuszczenie?

            DP: Odbywa sie wojna i trzeba to rozumiec w kontekscie wojny. Kazda strona
            stara sie pokonac druga. Kazda chce narzucic swoja wole. W koncu jedna strona
            uzna porazke i wyrzeknie sie swoich celow.

            Czy Izrael zaprzestanie osiagniecia Syjonizmu czy Arabowie wyrzekna sie swoich
            wysilkow zeby zniszczyc Izrael? Dzisiaj widac konkurencje pomiedzy
            Palestynczykami i Izraelem. Choc sila militarna wiele znaczy ostateczne
            zwyciestwo jest sprawa psychologiczna. Powiedzialbym, ze jeszcze 8 miesiecy
            temu Izrael przegrywal a Palestynczycy byli ambitni i optymistyczni.
            Dzisiaj widze, ze sytuacja sie odwrocila.To prawda, Palestynczycy zabijaja
            Izraelczykow codziennie ale stracili swoje momentum i sens kierunku. Wkrotce
            stwierdza oni, ze nie moga dluzej podtrzymywac tej walki i wtedy ich wola sie
            zlamie.

            Insight:Czemu przypisujesz ten zwrot sytuacji? Wyborowi Ariela Sharona (na
            premiera), zmiane strategii czy jakims innym czynnikom?

            DP: Spowodowala to glebsza zmiana w Izreala niz wybor Sharona. Oto co sie
            wydarzylo - przemoc palestynska rozpoczela sie 4 miesiace po wycofania sie
            Izraela z Libanu w maju 2000 roku. Palestynczycy uwazali, ze moga osiagnac to
            samo przez wyrzucenie sil izraelskich z zachodniego Brzegu i Gazy lub gorzej,
            wywolwac niepokoj ludnosci w Izraelu.

            W praktyce zdarzylo sie na odwrot. Palestynska przemoc zjednoczyla Izraelczykow
            i zwiekszyla ich solidarnosc. Palestynczycy popelnili wielki blad i kontynuuja
            to przez poltora roku.

            Insight: Czy proces z Oslo doprowadzil do obecnego kryzysu?

            DP: Odegral on duza role. Reprezentowal on historyczny blad ze strony Izraela.
            Okazujac przez dziesieciolecia twardosc, Izrael zdecydowal na zmiekczenie
            swojej postawy w 1993. Przestano uzywac twardej linii i zamiast tego
            postanowiono isc na uklady z Palestynczykami, Syryjczykami i innymi w tym
            regionie.

            Coz, Arabowie nie zinterpretowali tego tak jak zyczylby sobie rzad Izraela.
            Zamiast tego, uznali to za znak slabosci i desperacji Izraela. Arabowie
            poczuli, ze nadszedl czas aby przycisnac Zydow i to zrobili.

            Insight: Jakie sa nastepstwa Oslo?

            DP: Glowna troska USA w tym teatrze dzialan jest unikniecie wojny totalnej
            arabsko-izraelskiej. Lecz nieszczescie Oslo doprowadzilo do znacznie wiekszego
            konfliktu niz ten ktory istnial dekade wczesniej.

            Przede wszystkim widze to jako blad Izraela, ktory Waszyngton poparl. Przez
            kilka lat Izrael zaprzestal dbac o swoje normalne bezpieczenstwo jako panstwo.
            Stracili na tym wszyscy, wlacznie z Arabami, ktorzy wdali sie teraz w konflikt
            z Izraelem w sposob ktory zapobiega budowie ich ekonomii, otwarciu polisy i
            rozwoju kulturalnemu. Palestynczycy skorzystali by w ogromnym stopniu, gdyby
            tylko zapomnieli o zniszczeniu Izraela.

            Konsekwencja Oslo jest rzez Izraelczykow na ich wlasnych ulicach, gdy
            Palestynczycy skupiaja sie na okrutnym zajeciu niszczenia Izraela.

            Z arabska i amerykanska zacheta Izraelczycy po prostu odrzucili swoja, tak
            pieczolowicie pielegnowana przewage. Teraz oni,Arabowie i Stany Zjednoczone
            moga potencjalnie zaplacic wysoke cene. Wszyscy traca. Nie mozesz wprowadzac
            kazdego planu zakladajac, ze nie ma nic do stracenia. Jest wiele do stracenia.

            Insight: Palestynczycy mieszkaja ramie w ramie z Izraelczykami. Sa swiadkami
            demokracji w skali niewidzianej w swiecie arabskim. Czy pragna dorownac tym
            demokratycznym instytucjom i ekonomicznym mozliwosciom?

            DP: Nie, to nie jest ich glowne zadanie. Glownym celem do tej pory bylo
            zniszczenie Izraela.

            Insight: Wiec to jest ich dazenie?

            DP: Tak, na razie. Celem Palestynczykow jest zniszczenie Izraela. Izraelskim
            celem jest byc zaakceptowanym przez swiat arabski. Juz tak dawno jak w 1990
            roku pisalem, ze nie widze kompromisu - ze moze istniec albo Izrael albo
            Palestyna, lecz nie obydwa panstwa.
            Jeden lub drugi zwyciezy.

            Insight: Wiec kto zwyciezy?

            DP: Wierze, ze zwyciezy Izrael.

            • Gość: Nowy Re: Tlumaczenie IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.04.02, 21:28
              Jeden z najbardziej infantylnych tekstów jaki do tej
              pory przeczytałem.
              Izrael już przegrał. Radziłbym przyjrzeć się Arabom w
              sprawozdaniach telewizyjnych, oczom dzieci arabskich.
              Myślę, że Żydzi znowu zostaną bez państwa, a państwo
              Izrael zniknie z map politycznych (nie mowię o Narodzie
              Żydowskim). Palestyńczycy mają zbyt wielu męczenników i
              nie sądzę, żeby największa potęga militarna zdołała
              uchronić państwo Izrael od zguby.
              Nie chodzi mi wcale o to, żeby gloryfikować Arabów, po
              prostu Sharon i jego wielbiciele są głupcami. Według
              mnie należałoby robić zakłady (oczywiście z boku) czy
              Sharon i wielu naprawdę niewinnych Żydów umrze śmiercią
              naturalną.
              Ten przetłumaczony tekst to jest "chciejstwo". Historia
              dostarcza wiele przykładów na ten temat.
              Izraelczykom nie pomoże nawet "chiński mur" - Arabowie
              i tak go pokonają.
              Twierdzenie, które przedłożyłem powyżej wynika z moich
              odczuć, ale sądzę, że Amerykanie (CIA) przeprowadzili
              badania wśród Arabów i ich analitycy mają pewnie
              podobne zdanie do mojego (tak mi się przynajmniej wydaje).
              Nowyps. dzięki za tłumaczenie
              • Gość: XXL Re: Tlumaczenie IP: *.echostar.pl 12.04.02, 21:57
                Gość portalu: Nowy napisał(a):

                > Jeden z najbardziej infantylnych tekstów jaki do tej
                > pory przeczytałem.
                > Izrael już przegrał.

                Niestety to prawda !
                Przegrał w oczach prawie całego świata.
                Przegrał w sumieniach zwykłych ludzi.
                Stworzył sobie tysiące nowych i niechętnych ludzi, którzy
                patrzą z odrazą na bestialstwa i zachowanie się Żydów.

                Tej wojny nie da się wygrać militarnie. A wcześniej czy później
                ofiary się zemszczą. Technika dzisiaj jest taka,
                że może zmieść cały Izrael 1 bomba czy broń biologiczna.

                Nie zazdroszcze mieszkańcom tego kraju. Nawet największe
                pieniądze i największa armia nie zapewni spokojnego życia
                i uśmiechu z którym się wita nowy dzień i swoich sąsiadów.
                Wojna i barbarzyństwo to ślepa droga.

              • Gość: zyx Niezapomnij ze USA bedzie miala wojne w Iraku. IP: *.rdu.bellsouth.net 14.04.02, 05:47

                Obudzi to Arabow i przypomni Palestynczykom, ze ich terroryzm nie ma
                przyszlosci. Arabscy poplecznicy Arafata beda starali sie nie zwracac na siebie
                uwagi przez wysylanie bomb i pieniedzy na popieranie terroryzmu w tym rejonie.bez
                wody zycie zamiera. partyzantka upada bez forsy.
                Gość portalu: Nowy napisał(a):

                > Jeden z najbardziej infantylnych tekstów jaki do tej
                > pory przeczytałem.
                > Izrael już przegrał. Radziłbym przyjrzeć się Arabom w
                > sprawozdaniach telewizyjnych, oczom dzieci arabskich.
                > Myślę, że Żydzi znowu zostaną bez państwa, a państwo
                > Izrael zniknie z map politycznych (nie mowię o Narodzie
                > Żydowskim). Palestyńczycy mają zbyt wielu męczenników i
                > nie sądzę, żeby największa potęga militarna zdołała
                > uchronić państwo Izrael od zguby.
                > Nie chodzi mi wcale o to, żeby gloryfikować Arabów, po
                > prostu Sharon i jego wielbiciele są głupcami. Według
                > mnie należałoby robić zakłady (oczywiście z boku) czy
                > Sharon i wielu naprawdę niewinnych Żydów umrze śmiercią
                > naturalną.
                > Ten przetłumaczony tekst to jest "chciejstwo". Historia
                > dostarcza wiele przykładów na ten temat.
                > Izraelczykom nie pomoże nawet "chiński mur" - Arabowie
                > i tak go pokonają.
                > Twierdzenie, które przedłożyłem powyżej wynika z moich
                > odczuć, ale sądzę, że Amerykanie (CIA) przeprowadzili
                > badania wśród Arabów i ich analitycy mają pewnie
                > podobne zdanie do mojego (tak mi się przynajmniej wydaje).
                > Nowyps. dzięki za tłumaczenie


                • Gość: צםדשג ATAK NA BAGDAD ! IP: *.cm-upc.chello.se 14.04.02, 23:08
                  Gość portalu: zyx napisał(a):

                  >
                  > Obudzi to Arabow i przypomni Palestynczykom, ze ich terroryzm nie ma
                  > przyszlosci. Arabscy poplecznicy Arafata beda starali sie nie zwracac na siebie
                  >
                  > uwagi przez wysylanie bomb i pieniedzy na popieranie terroryzmu w tym rejonie.b
                  > ez
                  > wody zycie zamiera. partyzantka upada bez forsy.
                  > Gość portalu: Nowy napisał(a):
                  >
                  > > Jeden z najbardziej infantylnych tekstów jaki do tej
                  > > pory przeczytałem.
                  > > Izrael już przegrał. Radziłbym przyjrzeć się Arabom w
                  > > sprawozdaniach telewizyjnych, oczom dzieci arabskich.
                  > > Myślę, że Żydzi znowu zostaną bez państwa, a państwo
                  > > Izrael zniknie z map politycznych (nie mowię o Narodzie
                  > > Żydowskim). Palestyńczycy mają zbyt wielu męczenników i
                  > > nie sądzę, żeby największa potęga militarna zdołała
                  > > uchronić państwo Izrael od zguby.
                  > > Nie chodzi mi wcale o to, żeby gloryfikować Arabów, po
                  > > prostu Sharon i jego wielbiciele są głupcami. Według
                  > > mnie należałoby robić zakłady (oczywiście z boku) czy
                  > > Sharon i wielu naprawdę niewinnych Żydów umrze śmiercią
                  > > naturalną.
                  > > Ten przetłumaczony tekst to jest "chciejstwo". Historia
                  > > dostarcza wiele przykładów na ten temat.
                  > > Izraelczykom nie pomoże nawet "chiński mur" - Arabowie
                  > > i tak go pokonają.
                  > > Twierdzenie, które przedłożyłem powyżej wynika z moich
                  > > odczuć, ale sądzę, że Amerykanie (CIA) przeprowadzili
                  > > badania wśród Arabów i ich analitycy mają pewnie
                  > > podobne zdanie do mojego (tak mi się przynajmniej wydaje).
                  > > Nowyps. dzięki za tłumaczenie
                  Hןפםאקזש
                  Aאל מש Bשעגשג



















                  ף:







    • Gość: UD O nauce. IP: *.cognos.com 12.04.02, 21:10
      lisa2:
      "Nie odsyłaj mnie do poznania historii narodu żydowskiego, bo to nic nie da, ja
      nie pójdę się uczyć historii tego narodu."

      Jasne.
      Nauka meczy.
      Wymaga wysilku i czasu.
      Wzbudza niepokoj i watpliwosci.
      Zagraza dotychczasowym opiniom i pogladom.

      A potoczyste kazanie mozna napisac i bez tych wszystkich przykrosci.
      • Gość: drF23 We are with you Israel IP: *.cm-upc.chello.se 12.04.02, 21:38
        www.our-support.com/
      • lisa2 Re: O nauce. 13.04.02, 03:26
        Gość portalu: UD napisał(a):

        > lisa2:
        > "Nie odsyłaj mnie do poznania historii narodu żydowskiego, bo to nic nie da, ja
        >
        > nie pójdę się uczyć historii tego narodu."
        >
        > Jasne.
        > Nauka meczy.
        > Wymaga wysilku i czasu.
        > Wzbudza niepokoj i watpliwosci.
        > Zagraza dotychczasowym opiniom i pogladom.
        >
        > A potoczyste kazanie mozna napisac i bez tych wszystkich przykrosci.

        Będę się uczyła tego czego będę chciała. Nikt mnie nie zmusi do robienia czegoś,
        czego nie chcę. Jeśli twoje pisanie ogranicza się tylko do nakazywania innym co
        mają robić, to robisz to nieskutecznie. Zachęć mnie w inny sposób. Zainteresuj
        mnie historią Izraela. Może mnie przekonasz do poznania jego historii.

        Na razie moje zainteresowania idą w innym kierunku.

        A piszę tu na Forum na różne tematy, bo mogę, bo po to ono jest. Mimo różnych
        fanatyków, którzy w różny sposób, przyzwoity i nieprzyzwoity, starają się zwrócić
        uwagę na siebie, a nie na poruszane tu tematy.

        Wszystkich tych, zwłaszcza nieprzywoitych, pomijam. I nikt nie zmusi mnie do
        jakiegokolwiek działania na ich rzecz.

        lisa2
    • Gość: UD O dogadywaniu sie IP: *.cognos.com 12.04.02, 22:20

      lisa2:
      "...nie potraficie się dogadać w sposób pokojowy z żadnym ze swoich sąsiadów?"

      (pozniej) lisa2:
      "Możesz przetłumaczyć?"

      Liso!
      Nauka (a jezykow w szczegolnosci) niesie zaciekawienie, poznanie, zrozumienie,
      przyjazn i wreszcie trwaly pokoj.

      Arafat i reszta regionalnych satrapow sa zainteresowani utrzymywaniem swoich
      narodow w biedzie i ciemnocie.
      W ten sposob sa dla nich jedynym zrodlem prawdy objawionej i moga dowolnie
      manipulowac swiadomoscia tlumow.

      Czemu Arafat predzej da sobie jezyk uciac niz potepi zamachy samobojcze po
      arabsku?

      • lisa2 Re: O dogadywaniu sie 13.04.02, 03:16
        Gość portalu: UD napisał(a):

        > Nauka (a jezykow w szczegolnosci) niesie zaciekawienie, poznanie, zrozumienie,
        > przyjazn i wreszcie trwaly pokoj.

        Nie zawsze, ale w większości przypadków. Pamiętasz może powiedzenie: "Poznaj
        język swoich wrogów"?

        Niestety, ja znam tylko trochę język angielski, i to tylko od strony technicznej,
        komputerowej dokumentacji. Gdy uczyłam się go w okresie szkolnym i później, nie
        miałam żadnej motywacji, ani możliwości jego wykorzystania. Zwiedziłam świat i
        bardzo dobrze mi szło porozumiewanie się wieloma ludźmi. Przede wszystkim
        przeżyłam te podróże bez stresów.

        Co do tłumaczenia tu na Forum, to chodziło mi również o danie możliwości również
        innym, nie znającym języka angielskiego, zapoznania się z tekstem. Tymbardziej,
        że wielu z odwiedzających Forum, korzysta z połączenia modemowego i nie ma czasu
        na słowniki, nie zawsze je nawet mają.

        Bardzo dziękuję, że tekst został przetłumaczony.

        > Arafat i reszta regionalnych satrapow sa zainteresowani utrzymywaniem swoich
        > narodow w biedzie i ciemnocie.

        Być może tak. Być może nie. Być może to nie ma żadnego znaczenia.

        Każdy człowiek ma swoją wolną wolę. Nie wiem jak to jest u Arabów, ale tam też są
        ludzie wykształceni, znający kulturę Zachodu, myślący nowocześnie. Nawet kobiety.
        Czy oni nie potrafią rozróżnić dobra od zła? Czy nie potrafią przekazać światu
        swojej definicji dobra i zła? Nie wierzę, że tam żyją tylko ortodoksi. Przecież
        wielu z nich, równierz w HAMASIE, to ludzie wykształceni. A jednak idą jak barany
        na rzeź. Sami nie potrafią się obronić, nie potrafią się dogadać.

        Czy Arafat może coś tym ortodoksom nakazać? Nie, bo sam zginie, a wtedy z kim
        Izrael będzie rozmawiał. Z jakimś lokalnym kacykiem? Arafat dobrze wie, że nie
        może narzucić wszystkim Palestyńczykom jednego zdania. Bo tak jest podzielony i
        wychowany naród Palestyński. Bo wojna z Izraelem, dla Palestyńczyków, trwa od
        1967 roku. Dzieci wtedy urodzone, cały czas żyją w przeświadczeniu, że zabijać to
        chleb powszedni, to zabawa, dla draki rzucę kamieniem, oni do dzieci strzelać nie
        będą. W końcu strzelili. I co? Jak się dogadać z dziećmi? Jak się dogadać z
        matkami tych zabitych?

        A Izrael latami prowokował. A to zasiedlanie ziem, które miały być niezasiedlone,
        a to okresowe czystki, zamykanie granic wewnętrznych, niewpuszczanie do strefy
        zatrudnionych tam Palestyńczyków, itd.

        Może Izrael mógłby się dogadać z Palestyńczykami? Ale jak się dogadać, gdy sami
        dostali tą ziemię od obcych. W postaci darowizny. Darowizna i podatek od niej.
        Płacili za to. Płacą i dziś.

        A to jest Ziemia Święta. Kolebka cywilizacji Chrześcijańskiej. Centrum wielu
        wiar. I co. W rękach dwóch znienawidzonych kultur. To było do przewidzenia, że
        dojdzie kiedyś do spięcia.

        A ropa naftowa. Czy świat kiedykolwiek ująłby się za którąkolwiek ze stron, gdyby
        nie ona? Ot walki plemienne na pustyni. Splunęliby i tyle. Niestety to jest
        również jedyne lądowe przejście między dwoma kontynentami. A więc droga
        strategiczna. I co? Przez wiele lat Kraje Świata, miały kontrolę nad tym terenem.
        Kontrolę ze względu na kanał Sueski, na skrócenie drogi między Atlantykiem i
        morzem Śródziemnym, a oceanem Indyjskim i Azją. Taki stan jest nie do przyjęcia.

        Gdy Świat był podzielony żelazną kurtyną, prostym się wydawał podział ZSRR -
        Arabowie, USA - Żydzi. I co z tego wyszło?

        Widzę tu jedyne wyjście, które blokuje na razie Izrael i USA -międzynarodowe siły
        rozjemcze, strefa buforowa między zwalczającymi się stronami, pełna
        demilitaryzacja regionu. Na lata, dziesiątki lat, na pokolenia. Po to, by
        wychować nowych, nieagrasywnych sąsiadów.

        Czy na to się zgodzą inni Arabowie? Nie wiem. Ale nie róbmy z Palestyńczyków
        Talibów. A może się tak stać. Mieli już przykład niszczenia starożytnych dzieł
        kultury (zniszczony posąg Buddy wycięty w skale).

        Co się stanie, gdy Izrael lub Palestyńczycy zniszczą dziedzictwo Chrześcijaństwa?
        Wojna religijna? Światowa? Kataklizm? Czy będziemy musieli żyć tylko z niesmakiem
        w umysłach? Z tłumioną nienawiścią? Do kogo? Do siebie? Do Nich?

        > W ten sposob sa dla nich jedynym zrodlem prawdy objawionej i moga dowolnie
        > manipulowac swiadomoscia tlumow.

        Nie zwalajmy całej winy na Arabów czy na Żydów. To nasza wina, że ten stan
        utrzymywaliśmy latami. To nasza wina, że w nowe tysiąclecie weszliśmy z
        konfliktami. To jak czyrak. Ten wrzód trzeba rozwiązać. Przestać słuchać obydwu
        stron, wziąć skalpel i przeciąć go, bo jest już dojżały i może pęknąć w sposób
        niekontrolowany. Trzeba go potem zszyć i dbać, by rana się szybko zagoiła.

        Już czas na interwencję.

        > Czemu Arafat predzej da sobie jezyk uciac niz potepi zamachy samobojcze po
        > arabsku?

        Nie ma władzy nad wszystkimi ugrupowaniami Palestyńskimi. Poza tym, musi się
        liczyć z wieloma Arabami spoza Palestyny, a tam też są sępy.

        lisa2
    • Gość: dyzma O przyczynach nienawisci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.02, 15:15

      lisa2:
      "Co wyzwala innych do tej nienawisci, ze Zydzi czuja sie wszedzie (?) jako
      obcy."


      To, ze sa innego plemienia.
      Nic innego.

      Im bardziej inni sa inni
      • Gość: Scan Re: O przyczynach nienawisci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 16:42
        "Gość portalu: dyzma napisał(a):
        To, ze sa innego plemienia.
        Nic innego."
        Po części tak, nie wnikając w uwarunkowania genetyczno- biologiczne nienawiści
        reprodukcyjnej. Bo podstawowe są inne przyczyny.
        Troche tego tekstu jest - ale to absolutne minimum, co można przekazać.
        Z czasów nowożytnych skromne wyrywki:

        Marcin Luter: „Von der Juden und Ihren Luegen“ ( O Żydach i ich kłamstwach) –
        1543.
        „Najpierw powinny zostać podpalone ich synagogi, a cokolwiek się ostoi, powinno
        być zakopane w ziemi, tak aby nikt nie zobaczył ocalałego kamienia czy popiołu.
        Żydowskie modlitewniki powinny zostać zniszczone, a rabinom należy zakazać
        nauczania. Następnie należy zając się narodem żydowskim: zburzyć i zniszczyć ich
        domy, a mieszkańców umieścić pod jednym dachem albo w stajniach jak Cyganów,
        pokazać im, że nie są panami na naszej ziemi. Żydzi powinni zostać usunięci z
        dróg i rynków, ich własność zagarnięta, a potem o jadowite i trujące robactwo
        powinno być odesłane do przymusowej pracy i zarabiać na swój chleb, aż im pot
        będzie kapał z nosa. Posiadane przez Żydów bogactwo nie jest ich własnością, jako
        że zostało nam wyrwane lichwiarsko”

        Erazm z Rotterdamu: „Nie można znaleźć niczego, co byłoby bardziej szkodliwe dla
        Chrystusa niż ta plaga”.
        Do Inkwizytora Kolonii – „ Któż spośród nas nie nienawidzi tej rasy? Jeśli
        chrześcijaństwo polega na nienawiści do Żydów, to my wszyscy jesteśmy
        chrześcijanami w nadmiarze.”

        1555 - kardynał Carffa, Wielki Inkwizytor, bicz boży na Żydów, odszczepieńców i
        heretyków jako Paweł IV przyjął stanowisko Erazma zakładające, że judaizm jest
        śmiertelnym zagrożeniem dla wiary.Bulla „Cum nimis absurdam” – osiedla Żydów
        przeniesione na lewy brzeg Tybru i otoczone murem. System gett zostaje
        rozciągnięty na wszystkie miasta ziem papieskich, od 1562 słowo getto staje się
        oficjalnym terminem używanym w ustawach antyżydowskich; palenie żydowskich
        książek w Rzymie, Florencji, Bolonii. Pius V (1566) – bulla „Hebraeoreum Genas”
        likwiduje żydowskie gminy, z których wiele szczyciło się nieprzerwanym istnieniem
        od zamierzchłych czasów.
        _______________________________________________________

        „Żydzi dali światu etyczny monoteizm, który można by opisać jako zastosowanie
        rozumu do ujęcia boskości. (......) Nade wszystko Żydzi nauczyli nas, w jaki
        sposób ujmować za pomocą rozumu to, co nieznane. Rezultatem był monoteizm i trzy
        wielkie religie, które go głoszą.(..)

        (...) Byli modelowym przykładem, streszczali w sobie ludzką kondycję. Wydawali
        się ukazywać wszystkie nieuniknione dylematy człowieka w uwydatnionej i
        oczyszczonej postaci. Byli istotnie „gośćmi i przybyszami”, czyż jednak nie
        odnosi się to do nas wszystkich, mieszkańców tej planety, z której każdy ma w
        dzierżawie zwykłe lat „siedemdziesiąt” (...)

        (..) Byli żarliwymi idealistami dążącymi do doskonałości, a zarazem słabymi
        ludźmi – mężczyznami i kobietami tęskniącymi do dostatków i bezpieczeństwa.
        Chcieli przestrzegać niemożliwego prawa Bożego i chcieli również pozostać przy
        życiu. Na tym polegał dylemat żydowskich wspólnot w starożytności, próbujących
        łączyć moralną doskonałość teokracji z wymogami państwa zdolnego do obrony
        własnego istnienia. Dylemat ten powrócił w naszych czasach w kontekście Izraela,
        utworzonego dla urzeczywistnienia pewnego ideału i odkrywającego w praktyce
        konieczność własnej bezwzględności, aby przetrwać w nieprzyjaznym mu świecie. (..)

        (...) Żydzi są wielkim odkrywcami prawdy i była to jedna z przyczyn, dla których
        ich tak nienawidzono. Proroka można się lękać lub go czcić, nigdy zaś –
        kochać .Jednak prorok musi przepowiadać, a Żydzi będą nadal uporczywie ścigać
        swoją wizję prawdy, niezależnie od tego, gdzie ta droga poprowadzi. Jeżeli
        cokolwiek może być dowodem tego, że ludzkie życie ma sens i że nie przyszliśmy na
        świat po to, by żyć i umrzeć jako bezrozumne zwierzęta, to tym jest właśnie
        historia Żydów. W swym dziele nadawania znaczeń stworzenia, Żydzi będą zawsze
        czerpać pociechę z trzykrotnie powtórzonego w pierwszym ustępie Księgi Jozuego
        wezwania: „Bądź mocny i mężny. Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój,
        będzie zawsze z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz”.

        (..) Żydzi wierzyli, iż są narodem szczególnym tak jednomyślnie i tak namiętnie,
        przez tak długi czas, że stali się nim naprawdę. Rzeczywiście mieli oni rolę do
        spełnienia, ponieważ napisali ją dla siebie. Być może w tym kryje się klucz do
        ich historii. „

        Chociaż jest nadzieja – „crying..) Wszyscy pragniemy zbudować Jeruzalem. Wszystkich
        nas znosi w stronę Miast Doliny.(..)”

        „Historia Żydów” - Paul Johnson. Historyk, eseista. Chrześcijanin, humanista.

        Przytoczone to wszystko co wyżej, ale po cóż wyważać otwarte drzwi, skoro inni
        robią to lepiej od nas. Można pisać ( i przytaczać )o historii nienawiści
        wynikającej z zazdrości o płomienną wiarę, wiedzę, organizację handlu,
        solidarność, gospodarność, odkrycie pieniądza jako towaru, bankowość, itd. Wszak
        zazdrość jest immanentą cechą człowieka, prowadzącą do nienawiści. Do czego
        prowadzi nienawiść - odpowiedź znana publiczności.

        Scan


        • varski Re: O przyczynach nienawisci 13.04.02, 23:03

          nad klawiatura siedzi Lisa2,stuka i stuka.I na monitorze zdanie za zdaniem
          ukazuja sie :glupoty,glupoty,infantylne gdzies zaslyszane
          bzdety,glupoty,glupoty.frazesy,idiotyczne odpowiedzi-ni przypial ni
          przylatal.Glupia malomiasteczkowa ges,chcaca sie dowartosciowac.I na takie
          bzdury jeszcze ktos ma ochote odpowiadac lub cos tlumaczyc.Prymitywnej gesi o
          mentalnosci malomiasteczkowej panienki z poczty.
          • Gość: snajper Re: O przyczynach nienawisci IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 01:38
            varski napisał(a):

            > nad klawiatura siedzi Lisa2,stuka i stuka.I na monitorze zdanie za zdaniem
            > ukazuja sie :glupoty,glupoty,infantylne gdzies zaslyszane
            > bzdety,glupoty,glupoty.frazesy,idiotyczne odpowiedzi-ni przypial ni
            > przylatal.Glupia malomiasteczkowa ges,chcaca sie dowartosciowac.I na takie
            > bzdury jeszcze ktos ma ochote odpowiadac lub cos tlumaczyc.Prymitywnej gesi o
            > mentalnosci malomiasteczkowej panienki z poczty.

            Towarzyszu Warski, och przepraszam, varski. Oto twoje wszystkie posty z tego
            Forum:

            Pierwszy: Ha ha ha ha . moze ,tylko co to pomoze ?

            Drugi: I tak trzymac-poszla do garow kocmoluchu a nie internetem sie zajmowac.
            Masz tak debilne posty, ze dziwie sie kto jeszcze ma ochote z glupia cipa czas
            sobie zajmowac.

            Czy już osiągnąłeś w nich swoje szczyty intelektualne, czy też szczytowanie
            dopiero przed tobą ? Tylko po co ja sobie z tobą, takim varskim, czas zajmuję ?
            • varski Re: O przyczynach nienawisci 14.04.02, 18:23
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > varski napisał(a):
              >
              > > nad klawiatura siedzi Lisa2,stuka i stuka.I na monitorze zdanie za zdaniem
              >
              > > ukazuja sie :glupoty,glupoty,infantylne gdzies zaslyszane
              > > bzdety,glupoty,glupoty.frazesy,idiotyczne odpowiedzi-ni przypial ni
              > > przylatal.Glupia malomiasteczkowa ges,chcaca sie dowartosciowac.I na takie
              >
              > > bzdury jeszcze ktos ma ochote odpowiadac lub cos tlumaczyc.Prymitywnej ges
              > i o
              > > mentalnosci malomiasteczkowej panienki z poczty.
              >
              > Towarzyszu Warski, och przepraszam, varski. Oto twoje wszystkie posty z tego
              > Forum:
              >
              > Pierwszy: Ha ha ha ha . moze ,tylko co to pomoze ?
              >
              > Drugi: I tak trzymac-poszla do garow kocmoluchu a nie internetem sie zajmowac.
              > Masz tak debilne posty, ze dziwie sie kto jeszcze ma ochote z glupia cipa czas
              > sobie zajmowac.
              >
              > Czy już osiągnąłeś w nich swoje szczyty intelektualne, czy też szczytowanie
              > dopiero przed tobą ? Tylko po co ja sobie z tobą, takim varskim, czas zajmuję ?




              A czy ktos prosil cie o zajmowanie sie mna ? tys kto ? adwokat tej w moich
              oczach beznadziejnej cipy ? albo taki co to musi wpieprzac sie we wszystko ? jak
              tak cie to strasznie obchodzi to poczytaj jej teksty ipodaj choc kilka
              rzeczowych.Tylko po co ja sie toba takim snajperem sleoym zajmuje ?
              • Gość: snajper Re: O przyczynach nienawisci IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 23:04
                varski napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > varski napisał(a):
                > >
                > > > nad klawiatura siedzi Lisa2,stuka i stuka.I na monitorze zdanie za zdaniem
                > > > ukazuja sie :glupoty,glupoty,infantylne gdzies zaslyszane bzdety, glupoty,
                > > > glupoty.frazesy,idiotyczne odpowiedzi-ni przypial ni przylatal.Glupia malomi
                > > > asteczkowa ges,chcaca sie dowartosciowac.I na takie bzdury jeszcze ktos ma
                > > > ochote odpowiadac lub cos tlumaczyc.Prymitywnej gesi o mentalnosci malomiast
                > > > eczkowej panienki z poczty.
                > >
                > > Towarzyszu Warski, och przepraszam, varski. Oto twoje wszystkie posty z tego
                > > Forum:
                > >
                > > Pierwszy: Ha ha ha ha . moze ,tylko co to pomoze ?
                > >
                > > Drugi: I tak trzymac-poszla do garow kocmoluchu a nie internetem sie zajmowac.
                > > Masz tak debilne posty, ze dziwie sie kto jeszcze ma ochote z glupia cipa czas
                > > sobie zajmowac.
                > >
                > > Czy już osiągnąłeś w nich swoje szczyty intelektualne, czy też szczytowanie
                > > dopiero przed tobą ? Tylko po co ja sobie z tobą, takim varskim, czas zajmuję?
                >
                > A czy ktos prosil cie o zajmowanie sie mna ?

                Mnie nie trzeba prosić.

                > tys kto ?

                Snajper.

                > adwokat tej w moich oczach beznadziejnej cipy ?

                Swoje zdanie o niej może lepiej zachowaj dla siebie, bo twoje posty wcale nie są
                od jej postów inteligentniejsze. Powiedziałbym - wprost przeciwnie.

                > albo taki co to musi wpieprzac sie we wszystko ?

                Nie musi, ale lubi.

                > jak tak cie to strasznie obchodzi to poczytaj jej teksty i podaj choc kilka
                > rzeczowych. Tylko po co ja sie toba takim snajperem sleoym zajmuje ?

                Na forum jest taki zwyczaj, że przyzwoici dyskutanci nie atakują autorów postów,
                tylko ich poglądy. No, chyba, że należysz do tych nieprzyzwoitych.
          • Gość: dyzma Re: O przyczynach nienawisci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 13:58
            varski napisał(a):

            > ...I na takie bzdury jeszcze ktos ma ochote odpowiadac ...

            No coz, kolego.
            Po prostu staramy sie wepchnac z powrotem te cholerna zawleczke.

        • Gość: Dyzma Dzieki Scan IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 22:19

          .. za troche materialow zrodlowych.

          Niektorzy moi zydowscy znajomi po przeczytaniu napisali mi ze: "chyba woleli by
          nie wiedziec". sad

    • Gość: Dyzma HALO! #, viri, polishAM, demaskator, hilda, Iza, n IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 17:42

      no comments ??

      • Gość: EUROMIR SPOJRZENIE WSTECZ IP: *.cm-upc.chello.se 14.04.02, 23:21
        Szanowni Państwo,
        jak zwykle - tak i teraz - powodów istniejącej obecnie nabrzmialej, wojennej i niezrozumiałej sytuacji Zydów i
        Palestyńczyków należy szukać w historii, w wydarzeniach, które miały miejsce już dawno temu, a będących
        przyczyną - dziś najczęściej zapomnianą - wydarzeń, które z bólem serca - niewiele rozumiejąc - obserwujemy
        na ekranach telewizorów, czy przeglądając (zbyt często niestety manipulowaną półprawdą i zapomnieniem)
        prasę.

        Kiedy Menachem Begin w listopadzie 1948 odwiedził USA, wielu najznakomitszych amerykańskich Zydów,
        między innymi Albert Einstein i Hanna Arendt, opublikowało w związku z jego wizytą list otwarty w New York
        Times, w którym nawoływali do bojkotu komitetu programowego powołanego z okazji Begina wizyty. Powodemi
        były - z jednej strony - odpowiedzialność Begina za masakrę 250 niczemu winnych Palestyńczyków we wsi
        Deir Jasin, tego samego roku, która to masakra wywołała masową, paniczną ucieczkę Palestyńczyków z
        Palestyny, jak i Begina przeszłość i pozycja w żydowskich, rewizjonistycznych ruchach społecznych.

        W wspomnianym powyżej liście otwartym napisano : " /.../ Jeśli są oni (członkowie komitetu - przyp. mój)
        poinformowani o działalności Begina (w Palestynie - przyp. mój) - to wydaje się niepojętym, że osoby które
        przecież walczyły z faszyzmem na całym świecie, dzisiaj swoimi nazwiskami chcą poprzeć ruch, który Begin
        sobą reprezentuje./.../ "

        Twórcą rewizjonistycznego ruchu żydowskiego, o którym była powyżej mowa był ojciec duchowy Begina
        Zeev Jabotinsky. Ruch ten - nieodrodne dziecko swoich czasów - napiętnowany był właściwym ówczesnemu -
        stanowi umysłów brutalno-brunatnym "rinascimiento" - ogarniającym coraz powszechniej Europę lat
        dwudziestych ubiegłego stulecia.
        W rozwoju wydarzeń w Hiszpanii, Włoszech i Niemczech widział Jabotinsky metodę ograniczenia wpływów
        socjalistów w ruchu syjonistycznym. Przedstawiciele jego organizacji otwarcie udzielali poparcia Mussoliniemu i
        gen.Franco. Mussolini - po spotakaniu z Jabotinsky,m , zwracając się do żydowskich przywódców we Włoszech
        powiedział o nim - "wasz faszysta". Bo była to też i prawda, nie tylko fascynacja uniformem, marszami,
        wojskową dyscypliną i bronią.
        Z programu Jabotinsky,ego :
        " /.../ Rewizjonizm jest naiwny, brutalny i prymitywny. Jest też bezwzglądny. My też. Wyjdzcie na ulicę i spytajcie
        kogokolwiek, jakiegoś Chińczyka, czego chce - czego on chce ?, i odpowie wam - chcę 100 % wszystkiego !
        Tak jak my. My chcemy żydowskiego imperium./.../ "
        Cel wyżej wyłożony chciał Jabotinsky realizować za pomocą ideologii, która miała (jak jeszcze kilka innych)
        bazować na pryncypiach dyscypliny. - "Dyscyplina to poddanie się mas liderowi. Zdecydowaliśmy , że będziemy
        stosować wszelkie dostępne metody, stare czy nowe, dobre czy też występne w celu budowy państwa, w
        którym Zydzi będą mieli większość"
        Menachem Begin całe swoje życie uważał Jabotinsky,ego za swego ideowego mentora. W przedmowie do
        ostatniego wydania swej autobiografii "Rewolta", wydanej, gdy był ostatnio premierem, idee Jabotinsky,ego
        nazywa swą "siłą życia".
        Kiedy w marcu 1979 przyjmował Cartera z symboliczną wizytą nad grobem Jabotinsky,ego zadeklarował
        kilkakroć swoje rozumienie umowy z Camp David - za którą przecie otrzymał pokojową nagrodę Nobla :

        "Ządamy uznania izraelskiej suwerenności nad Judeą, Samarią i Gazą po upływie pięcioletniego okresu
        przejściowego. Zadna siła na świecie nie zmieni naszego stanowiska."
        (Przypominam - wszystko to dzieje się niedługo po Camp David i przyznaniu mu pokojowej nagrody Nobla).

        Herut - to partia, którą Begin zbudował po izraelskiej deklaracji niepodległości w 48 roku. Z Herut wywodzi się
        LIkud - partia, której przewodniczącym jast Sharon. Krótkie pytanie - czy pamiętacie Państwo, co to takiego, ten tu
        uprzednio wspomniany syjonistyczny ruch rewizjonistyczny ?
        Tak ?
        Zgadza się ! To ruch z którego w prostej linii wywodzi się Herut, przemianowany póżniej na Likud. Nawet jeśli
        Sharon rozpoczął kiedyś swą polityczną karierę w robotniczej partii Mapai, to nigdy nie odciął się od ideii, których
        bezsprzeczną kontynuatorką jest Likud - ideii brunatnych, ideii faszystowskich, ideii którą najlepiej ilustruje
        emblemat partyjny : mapa Izraela, wraz z inkorporowanymi terytoriami palestyńskimi i całą Jordanią - jako tłem na
        którym symbolem głównym jest czarny karabin podpisany hasłem "Rak Kach" - (Tylko w ten sposób).

        W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Haaretz", w kwietniu ubiegłego roku Sharon powiedział :

        " /.../ Wojna wyzwoleńcza z 1948 roku nie jest dokończona. Nie. To był tylko pierwszy rozdział./.../ "

        Mam nadzieję, że ten krótki, historyczne fakty przypominający przyczynek, pomoże wielu z Państwa rozumieć
        lepiej wydarzenia dnia dzisiejszego. Wydarzenia wydawałoby się często mało zrozumiałe, nielogiczne...
        A jednak.. czy wydarzeń tych dynamika tak zupełnie pozbawiona jest konsekwentnej, politycznej spoistości, bez
        względu oczywiście na wymiar moralny i naturalnie... dyskretnie ukryty archetyp .

        Euromir
        • Gość: Dyzma Sorry, Euromir, za pominiecie Cie powyzej. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.02, 06:50
        • Gość: Wan Re: wstecz należy patrzeć ostrożniej IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 15.04.02, 22:36
          Jak to się często zdarza, pan Euromir nie przywiązuje szczególnej
          wagi do ścisłości podawanych przez siebie faktów. Oto parę szczegółów:

          Euromir pisze np
          1)
          > "...nawoływali do bojkotu komitetu programowego powołanego z okazji Begina
          > wizyty. Powodemi były - z jednej strony - odpowiedzialność Begina za masakrę
          > 250 niczemu winnych Palestyńczyków we wsi Deir Jasin"
          Rzecz w tym, że sprawcami masakry w Deir Yassin była tzw Grupa Sterna i Irgun,
          z którymi Begin nie miał nic wspólnego. Co więcej Begin odrzucał bezpośrednie
          zamachy na życie ludzkie, chodź wysadzał w powietrze budynki administracji bry-
          tyjskiej. Największą terrorystyczną akcją Begina było wysadzenie hotelu King
          David. Begin do końca życia twierdził, że władze brytyjskie były ostrzeżone o
          wybuchu.
          2)
          > Twórcą rewizjonistycznego ruchu żydowskiego, o którym była powyżej mowa był
          > ojciec duchowy Begina Zeev Jabotinsky. Ruch ten - nieodrodne dziecko swoich
          > czasów - napiętnowany był właściwym ówczesnemu - stanowi umysłów brutalno
          > -brunatnym "rinascimiento" - ogarniającym coraz powszechniej Europę lat
          > dwudziestych ubiegłego stulecia.
          Prawda przemieszana z fałszem. Żabotyński rzeczywiście był syjonistą i
          ideologiem
          ruchu nazywanego niekiedy rewizjonistycznym. W żadnym razie nie był natomiast
          "ojcem duchowym" Begina. Żabotyński był twórcą Hagany, z której powstała potem
          Armia Izraela. Stosunki pomiędzy Haganą i ruchem Begina były najczęściej bardzo
          napięte. Do tego stopnia napięte, że po wysadzeniu hotelu King David, Hagana
          zadenuncjowała władzom brytyjskim sprawców (Begin jednak zdołał się ukryć). Być
          może w późniejszych latach swojego życia Begin miał inne zdanie, ale wielu ludzi
          to dotknęło. Bądź co bądź Żabotyński uznany był za jednego z twórców Państwa
          Izrael.
          3)
          > Z programu Jabotinsky,ego :
          > " /.../ Rewizjonizm jest naiwny, brutalny i prymitywny. Jest też bezwzglądny.
          > My też. Wyjdzcie na ulicę i spytajcie kogokolwiek, jakiegoś Chińczyka, czego
          > chce - czego on chce ?, i odpowie wam - chcę 100 % wszystkiego ! Tak jak my.
          > My chcemy żydowskiego imperium./.../ "
          Tak to już jest - oto zdanie wyrwane z kontekstu i cała teoria budowana na jego
          kanwie. Pojęcie "Wielki Izrael" w ustach szowinistów żydowskich (wszędzie są
          tacy!), to Izrael od Kanału Sueskiego do góry Hermon - powierzchnia równa w
          przybliżeniu 25% powierzchni Polski. Jak się ma do tego pojęcie "Polska od
          morza do morza", czyli od Bałtyku do morza Czarnego w ustach polskich szowinis-
          tów (wszędzie są tacy!)? Wszystko należy widzieć we właściwych proporcjach.
          4)
          > Zgadza się ! To ruch z którego w prostej linii wywodzi się Herut,
          przemianowany
          > póżniej na Likud. Nawet jeśli Sharon rozpoczął kiedyś swą polityczną karierę
          > w robotniczej partii Mapai, to nigdy nie odciął się od ideii, których
          > bezsprzeczną kontynuatorką jest Likud - ideii brunatnych, idei
          faszystowskich,
          > idei którą najlepiej ilustruje emblemat partyjny : mapa Izraela, wraz z
          > inkorporowanymi terytoriami palestyńskimi i całą Jordanią - jako tłem na
          > którym symbolem głównym jest czarny karabin podpisany hasłem "Rak Kach" -
          > (Tylko w ten sposób).
          Gdy mówimy o ideach brunatnych i faszystowskich, przychodzi mi na myśl Roman
          Dmowski - idol Euromira. W zgrabny choć zupełnie fałszywy sposób powiązał on
          Żabotyńskiego - syjonistę, romantyka, walczącego po stronie Anglików z Turkami
          (zob. historia Legionu Żydowskiego) i przeciw Niemcom w II WŚ - jednego z
          twórców Izraela i takie właśnie faszystowskie poglądy. A porównajmy sami. Oto
          dwa
          cytaty z dostępnych mi źródeł:

          Fragment artykułu Żabotyńskiego "The Iron Wall " z 26.11.1937

          It is an excellent rule to begin an article with the most important point.
          But this time, I find it necessary to begin with an introduction, and,
          moreover, with a personal introduction. I am reputed to be an enemy of the
          Arabs, who wants to have them ejected from Palestine, and so forth. It is
          not true. Emotionally, my attitude to the Arabs is the same as to all other
          nations - polite indifference. Politically, my attitude is determined by
          two principles. First of all, I consider it utterly impossible to eject the
          Arabs from Palestine. There will always be two nations in Palestine - which
          is good enough for me, provided the Jews become the majority. And secondly,
          I belong to the group that once drew up the Helsingfors Programme, the
          programme of national rights for all nationalities living in the same State.
          In drawing up that programme, we had in mind not only the Jews, but all
          nations everywhere, and its basis is equality of rights. I am prepared to
          take an oath binding ourselves and our descendants that we shall never do
          anything contrary to the principle of equal rights, and that we shall never
          try to eject anyone. This seems to me a fairly peaceful credo. But it is
          quite another question whether it is always possible to realise a peaceful
          aim by peaceful means. For the answer to this question does not depend on
          our attitude to the Arabs ;but entirely on the attitude of the Arabs to us
          and to Zionism.

          Cytat z wypowiedzi Romana Dmowskiego za Stephenem Bonsal w Historical Text
          Archive
          "We have in Poland more than one quarter of all the Jews of the world. They
          form
          10 per cent of our population, and in my judgment this is at least 8 per cent
          too
          much. When there is only a small group of Jews in our villages, even when they
          are
          grasping storekeepers or avaricious money lenders, as they often are,
          everything
          moves along smoothly; but when more come, and they generally do come, there is
          trouble and at times small pogroms."
          "We have too many Jews, and those who will be allowed to remain with us must
          change
          their habits; and of course I recognize that this will be difficult and will
          take
          time. The Jew must produce and not remain devoted exclusively to what we regard
          as
          parasitical pursuits. Unless restrictions are imposed upon them soon, all our
          lawyers, doctors, and small merchants will be Jews."

          Gdzie więc należy szukać brunatnych i faszystowskich poglądów - u jednego z
          twórców
          Izraela czy może prędzej Polski? To byli prawie rówieśnicy!!

          • Gość: EUROMIR WSTECZ NALEZY PATRZEC OTWARCIE IP: *.cm-upc.chello.se 16.04.02, 01:19
            Miły Panie Wanie,
            cieszę się, że w ogóle odniósł się Pan do mojego tekstu. Swiadczy to o chęci dialogu i dlatego napawa mnie
            optymizmem. Polemizuje Pan z mym postem - nie zawsze z sensem (co wykażę). Przecież to co w nim
            przekazuję broni się samo, gdyż - tak sądzę -opierając się na żródłach i narządziu logiki końcowe wnioski każdy
            czytelnik wyciąga sam, a moim zdanie trudno posługując się wspomnianym aparatem osięgnąć odmienny od
            oczekiwanego przeze mnie rezultat. I tak ma być ! (O ile założenia moje słuszne).

            Tytuł Pańskiego postu - "wstecz należy patrzeć ostrożniej" - zbulwesrował mnie nieco. Czemu ?
            Otóż uważam, że nie ma specjalnych powodów ku temu, aby z jakimś szczególnym namaszczeniem, jak i
            ostrożnością przyglądać się naszej wspólnej ludzkiej historii. Jaka by ona nie była. Polsko - żydowska.
            Zydowsko
            - palestyńska. Karaibsko - bermudzka. Jest nasza. Naszego gatunku. Ludzkiego gatunku. Często - to prawda -
            lokalnie zaangażowanego w sprawy sobie najbliższe. I nic w tym dziwnego. To normalne. To prawidłowe.
            Własna koszula najbliższa ciału.

            Czy zastanowił się Pan choć przez chwilę, co chciałem osiągnąć, powiedzieć generalnie w moim poście ?
            Nie jestem tego tak zupełnie pewien ?
            Czemu ?
            Wydaje się, że nie dostrzega Pan ogólnej wymowy mojej wypowiedzi. Chodziło mi przecież o to, aby zwracając
            uwagę na korzenie ideologiczne wyznaczające w wielkim stopniu współczesną politykę Izraela w stosunku do
            jego mieszkańców (nie bądących Zydami - Palestyńczyków), ukazać, posługując się niezmanipulowanymi
            żródłami, dużą - być może nie całą - ale wystarczająco wielką, aby wpływać po dziś dzień - tradycję, tradycję
            od której nikt się w życiu publicznym Izraela nie odcina, w jego bieżącej polityce i działaniach, działaniach Izraela
            -
            jako państwa.
            Wydaje mi się, że w wystarczająco jasny sposób pokazałem korzenie, początki, sposób myślenia osób, które
            swoimi działaniami doprowadziły do powstania państwa żydowskiego. Sposób myślenia naganny - oczywiście
            kiedy staramy się go oceniać w kategoriach oświeconego myślenia współczesnego, czy też klasycznego
            kanonu
            moralności wytworzonej przez naszą wspólną cywilizację - ale - jak to też widać, sposób myślenia nie zawsze
            ten sam, z przerwami na nowomody komunistyczne, czy też faszystowskie. Sądzę, iż wielokroć w omawianym
            tu moim tekście stwierdziłem, że :

            "Ruch ten - nieodrodne dziecko swoich czasów - napiętnowany był właściwym ówczesnemu - stanowi
            umysłów brutalno-brunatnym "rinascimiento" - ogarniającym coraz powszechniej Europę lat dwudziestych
            ubiegłego stulecia."

            Co za tym idzie i myśl społeczna żydowska nie była wolna od - mówiąc wprost - ideii faszystowskich.
            Jeśli zaś możemy śmiało powiedzieć, że większość ruchów społecznych na świecie, bez wzglądu na kraje
            swego pochodzenia, pozbyła się, lub odcięła od wspomnianych "moderności", to nie uczyniły tego nigdy te
            partie
            polityczne w Izraelu, które - otwarcie przecie - twierdzą, że spadkobiercami ideii Jabotynsky,ego są do dziś dnia.
            Wiącej powiem.
            Fakt odcięcia i zaprzeczenia publicznego nie jest tak może ważny, jak praktyczne odejście od faszystowskich
            myśli i wskazówek proponowanych przez ojców rewizjonizmu syjonistycznego.
            Takie odcięcie nie miało miejsca.
            W przeciwieństwie od deklaracji, (ale i praktyki) formacji prawicowych, sprzyjających kiedyś, lub wywodzących
            się, albo skuzynowanych z faszyzmem w Europie międzywojennej, czy też ruchów postkomunistycznych,
            aktualnie aktywnych politycznie w naszej części świata.
            Takie odcięcie nie miało miejsca.
            Przede wszystkim w praktyce politycznej.

            Praktyka współczesnej polityki izraelskiej wskazuje, że nie zamierza się ona wyzbyć swego głównego
            mocarstwowego celu. Jak to ukazałem na przykładzie postaci Begina, a obecnie Sharona - traktuje ona wszelkie
            rozmowy pokojowe jako parawan - tylko dla realizacji budowy "imperium żydowskiego", nie licząc się zupełnie z
            interesem ludności palestyńskiej.

            Napisał Pan :

            "Jak to się często zdarza, pan Euromir nie przywiązuje szczególnej
            wagi do ścisłości podawanych przez siebie faktów. "

            Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi ? Kiedy podawane przeze mnie fakty rozmijały się z prawdą ?

            Napisał Pan :

            " Rzecz w tym, że sprawcami masakry w Deir Yassin była tzw Grupa Sterna i Irgun,
            z którymi Begin nie miał nic wspólnego. Co więcej Begin odrzucał bezpośrednie
            zamachy na życie ludzkie, chodź wysadzał w powietrze budynki administracji bry-
            tyjskiej."

            Na jakiej podstawie tak Pan twierdzi ? Inspiracyjna rola Begina we wspomnianym mordzie zastała przecie już
            dawno udowodniona i udokumentowana.

            Napiasał Pan :

            "Żabotyński rzeczywiście był syjonistą i ideologiem ruchu nazywanego niekiedy rewizjonistycznym. W żadnym
            razie nie był natomiast "ojcem duchowym" Begina. Żabotyński był twórcą Hagany, z której powstała potem
            Armia Izraela. Stosunki pomiędzy Haganą i ruchem Begina były najczęściej bardzo napięte."

            Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi ? Poproszę o linki, dokumenty, cytaty.
            Aby stwierdzić rolę i pozycję ideologiczną Jabotinsky,ego dla Begina nawołuję Pana do przeczytania wstępu
            z ostatniego wydania autobiografii Begina pt."Rewolta", gdzie pisze on, że idee Jabotynsky,ego były dla niego
            "siłą życia", już od czasów prowadzenia przezeń - jeszcze w Warszawie - młodzieżowej organizacji
            rewizjonistycznej "Betar". Był wówczas Begin, pod wpływem idei Jabotinsy,ego autorem zmiany przysiągi
            wierności organizacyjnej. Słowa : - "Wyciągam moją ręką w obronie", zamieniono na : - "Wyciągam rękę w
            obronie mojego ludu i w celu zdobycia ojczyzny" - pod wpływem Jabotinsky,ego.
            Czy sądzi Pan (poza wszystkim), że przywożenie oficjalnych gości państwowych (prezydent Carter) na grób
            Jabotinsky,ego nie świadczy jednoznacznie o identyfikowaniu się z Jabotinsky,ego ideami i działalnością ?

            Polska, czy na przykład Czechy zdobyły się na gest - póżny, po pięćdziesięciu latach, lecz jednak ważny gest
            politycznych przeprosin i żalu za sposób wysiedlania Niemców z Ziem Odzyskanych i Prus Wschodnich.
            Flirt części polskiej prawicy (nie Narodowej Demokracji) z faszyzmem jest dziś w Polsce powszechnie
            piętnowany - również przez partie prawicowe.
            Czy nie sądzi Pan, że podobne działania przydałyby się w Izraelu. W stosunku do ideologów rewizjonistycznych
            i ich - przecie bezdyskusyjnego - zauroczenia faszyzmem ?

            Napisał Pan :

            "Gdy mówimy o ideach brunatnych i faszystowskich, przychodzi mi na myśl Roman
            Dmowski - idol Euromira. W zgrabny choć zupełnie fałszywy sposób powiązał on
            Żabotyńskiego - syjonistę, romantyka, walczącego po stronie Anglików z Turkami /.../ "

            Nie rozumiem na jakiej podstawie wiąże pan Romana Dmowskiego z ruchami faszystowskimi w Polsce.
            To, że taki flirt części polskiej prawicy (na nieznaczną skalę) miał miejsce jest bez wątpienia. Jaką rolę pełni tu
            natomiast Dmowski ?
            Na jakiej podstawie kojarzy Pan to jednak bardzo szacowne i przyzwoite nazwisko z faszyzmem ?
            Proszą o jakieś linki, dokumentację Pańskiej tezy, dowody. Oceny Dmowskiego liczebności, czy też roli
            mniejszości żydowskiej w ówczesnej Polsce same przez się faszyzmem przecie nie są. Dmowski negatywnie
            oceniając tę mniejszość nie postulował pozbawienia jej jakichkolwiek praw. Nie uważał Zydów za ludzi
            podlejszych, drugiej kategorii. W tym miejscu zaczyna się - dla mnie - faszyzm, rasizm. Dmowskiego to oskarżenie
            nie powinno dotyczyć.

            Postawiłem w niniejszym poście wiele pytań. Mam nadzieję, że odpowie Pan choć na niektóre z nich. Oczywiście.
            Wiem, to nie będzie proste. Ale może ... potrzebne ?

            Pozdrawiam :

            Euromir

            • Gość: wazniak Re: WSTECZ NALEZY PATRZEC OTWARCIE IP: *.dyn.optonline.net 16.04.02, 02:30

              Przeczytalem wszystkie posty tego watku.
              Moim zdaniem glos lisa2 jest glosem rozsadku
              tego swiata; a wiec, albo go uslyszymy i pozyjemy
              jescze, albo wszyscy poprostu zginiemy.
              Ot, i wszystko!

              Ps. Aha, zapomnialem dodac ze sam jestem Zydem,
              ale (na szczescie) nie mieszkam w Izraelu.
              • Gość: Dyzma O rozsadku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.02, 14:05
                Gość portalu: wazniak napisał(a):

                > Przeczytalem wszystkie posty tego watku.
                > Moim zdaniem glos lisa2 jest glosem rozsadku
                > tego swiata; a wiec, albo go uslyszymy i pozyjemy
                > jescze, albo wszyscy poprostu zginiemy.
                > Ot, i wszystko!

                "Rozsadek" to postepowanie w zyciu w sposob dla siebie i dla innych korzystny na
                podstawie wiedzy powstalej w wyniku wyciagniecia logicznie prawidlowych wnioskow
                z szerokiego praktycznego doswiadczenia zyciowego, przy odrzuceniu
                nieuzasadnionych uprzedzen.

                Wspomniana osoba deklaruje tu na forum niechec do zdobywania nowych informacji i
                weryfikowania jej rzetelnosci i prawdziwosci w trudzie.

                Za to, wypisuje dlugasne kazania doradzajac (innym) bicie sie w piersi i ciagle
                nadstawianie drugiego, trzeciego, czwartego, piatego, szostego, itd. policzka.

                Co to ma wspolnego z rozsadkiem?

                Jaka jest najkrotsza definicja glupoty?
            • Gość: Wan Re: WSTECZ NALEZY PATRZEC OTWARCIE IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 17.04.02, 23:03
              Proszę wybaczyć Panie Euromir, ale nie jestem odpowiedzialnym i
              terminowym dyskutantem. Moja firma, której właścicielami od pewnego
              czasu są obcokrajowcy, wyciska z nas wszystkich tu pracujących
              przysłowiowe wszystkie soki. Tak więc gdy zwykle o 20:00 znajdę
              się wreszcie w domu, nie mam na ogół tyle siły, by jeszcze przez
              godzinkę posiedzieć przy internecie - co przecież lubię. Poza tym
              moja żona też nie jest szczęśliwa, gdy po całym dniu poza domem
              przychodzę i wlepiam nos w ekran. Ma oczywiście rację. Tak więc
              zaglądam tu w sposób trochę przypadkowy - czasem częściej, czasem
              rzadziej, najczęściej w weekendy. Tyle tytułem usprawiedliwienia.
              Co do meritum natomiast, to trochę tekstów Żabotyńskiego można
              znaleźć pod adresem www.jabotinsky.org/jaboworld.htm/.
              Ogólnie mówiąc próbuje Pan przeprowadzić dowód dość karkołomnej
              tezy. Takiej mianowicie, że jedna z dwóch głównych partii politycznych
              w Izraelu jest partią wywodzącą się z ruchu faszystowskiego i, co
              więcej, jej linia polityczna jest nadal bliska faszyzmowi.
              Nie mam dużo czasu na konstruowanie odpowiedzi, postaram się więc
              być maksymalnie zwięzłym.
              A więc cóż to jest takiego faszyzm? To masowy ruch polityczny o
              takich oto głównych atrybutach: przekonanie o "misji dziejowej"
              narodu, mit wroga - sprawcy wszelkiego zła, skrajny antyliberalizm
              i antykomunizm, kult wodza i całkowite podporządkowanie
              sobie organizacji państwowej i życia publicznego, terror w stosunku
              do przeciwników politycznych.
              Faszyzm w różnych odmianach był obecny w prawie wszystkich państwach
              europejskich również w Polsce (ONR, Falanga i Bolcio Piasecki).
              Istniał obok partii prawicowych wypełniejących pełne spektrum prawicy.
              Zaznaczam, że nie jest faszyzmem ruch, którego cechują niektóre tylko
              te cechy. Nie jest np faszyzmem ruch Fatah, który też ma wodza, jest
              antyliberalny, ma wroga, jest autorytarny. Jest to bardziej ruch
              narodowo wyzwoleńczy, żeby posłużyć się terminem z minionej epoki.
              Tym samym był ruch Żabotyńskiego. Żabotyński nie dążył do fizycznego
              zniszczenia innych narodów. Wierzył, że w Palestynie jest miejsce
              dla wszystkich, choć Żydzi powinni być w większości. Był, dość
              skrajnym, ale jednak syjonistą. Przypominam, że postulaty syjonizmu
              były 3, tak jak je przedstawiono Balfourowi w 1917 roku: 1 - Palestyna
              będzie zjednoczona jako siedziba narodowa Żydów, 2 - Żydzi będą mieć
              nieograniczone prawo imigracji, 3 - Żydzi otrzymają wewnętrzną
              autonomię. I tyle. Syjonizm był wtedy ruchem dość młodym. Pojawił się
              w skutek przede wszystkim sprawy Dreyfusa. Był reakcją na rozhuśtane
              nastroje narodowościowe w Europie. Narody powoływały nowe państwa,
              tymczasem Żydów, mieszkających w Europie od 1000 lat nigdzie nie
              chciano zaakceptować. Nigdzie nie byli u siebie. Dmowski był tego
              dobitnym przykładem. Są znane liczne jego wystąpienia, w których,
              często demagogicznie, przypisywał Żydom wszelkie zło, i domagał się
              ich usunięcia z Polski. A jednak Dmowski nie był sensu stricte
              faszystą.
              Ruch Żabotyńskiego był prawicowy. Dla mnie więc nie był wzorem, moje
              idee są bowiem bardziej liberalne i centrowe. Będą go jednak bronił,
              bo w żadnym razie nie można go nazwać faszystą czy nazistą. Podobnie
              Likud - dzisiejszą partię rządzącą. Izrael to demokracja parlamentarna.
              Z definicji więc takim krajem nie może rządzić partia totalitarna.
              Prędzej można by tak nazwać partię Arafata, choć to też będzie fałszem.
              Nie mam już więcej czasu. Może jeszcze wpadnę za kilka dni.
          • Gość: Datsh Re: wstecz należy patrzeć ostrożniej IP: *.cm-upc.chello.se 16.04.02, 20:20
            Gość portalu: Wan napisał(a):

            > Jak to się często zdarza, pan Euromir nie przywiązuje szczególnej
            > wagi do ścisłości podawanych przez siebie faktów. Oto parę szczegółów:
            >
            > Euromir pisze np
            > 1)
            > > "...nawoływali do bojkotu komitetu programowego powołanego z okazji Begina
            >
            > > wizyty. Powodemi były - z jednej strony - odpowiedzialność Begina za masak
            > rę
            > > 250 niczemu winnych Palestyńczyków we wsi Deir Jasin"
            > Rzecz w tym, że sprawcami masakry w Deir Yassin była tzw Grupa Sterna i Irgun,
            > z którymi Begin nie miał nic wspólnego. Co więcej Begin odrzucał bezpośrednie
            > zamachy na życie ludzkie, chodź wysadzał w powietrze budynki administracji bry-
            > tyjskiej. Największą terrorystyczną akcją Begina było wysadzenie hotelu King
            > David. Begin do końca życia twierdził, że władze brytyjskie były ostrzeżone o
            > wybuchu.
            > 2)
            > > Twórcą rewizjonistycznego ruchu żydowskiego, o którym była powyżej mowa by
            > ł
            > > ojciec duchowy Begina Zeev Jabotinsky. Ruch ten - nieodrodne dziecko swoic
            > h
            > > czasów - napiętnowany był właściwym ówczesnemu - stanowi umysłów brutalno
            > > -brunatnym "rinascimiento" - ogarniającym coraz powszechniej Europę lat
            > > dwudziestych ubiegłego stulecia.
            > Prawda przemieszana z fałszem. Żabotyński rzeczywiście był syjonistą i
            > ideologiem
            > ruchu nazywanego niekiedy rewizjonistycznym. W żadnym razie nie był natomiast
            > "ojcem duchowym" Begina. Żabotyński był twórcą Hagany, z której powstała potem
            > Armia Izraela. Stosunki pomiędzy Haganą i ruchem Begina były najczęściej bardzo
            > napięte. Do tego stopnia napięte, że po wysadzeniu hotelu King David, Hagana
            > zadenuncjowała władzom brytyjskim sprawców (Begin jednak zdołał się ukryć). Być
            > może w późniejszych latach swojego życia Begin miał inne zdanie, ale wielu ludz
            > i
            > to dotknęło. Bądź co bądź Żabotyński uznany był za jednego z twórców Państwa
            > Izrael.
            > 3)
            > > Z programu Jabotinsky,ego :
            > > " /.../ Rewizjonizm jest naiwny, brutalny i prymitywny. Jest też bezwzgląd
            > ny.
            > > My też. Wyjdzcie na ulicę i spytajcie kogokolwiek, jakiegoś Chińczyka, cze
            > go
            > > chce - czego on chce ?, i odpowie wam - chcę 100 % wszystkiego ! Tak jak m
            > y.
            > > My chcemy żydowskiego imperium./.../ "
            > Tak to już jest - oto zdanie wyrwane z kontekstu i cała teoria budowana na jego
            >
            > kanwie. Pojęcie "Wielki Izrael" w ustach szowinistów żydowskich (wszędzie są
            > tacy!), to Izrael od Kanału Sueskiego do góry Hermon - powierzchnia równa w
            > przybliżeniu 25% powierzchni Polski. Jak się ma do tego pojęcie "Polska od
            > morza do morza", czyli od Bałtyku do morza Czarnego w ustach polskich szowinis-
            > tów (wszędzie są tacy!)? Wszystko należy widzieć we właściwych proporcjach.
            > 4)
            > > Zgadza się ! To ruch z którego w prostej linii wywodzi się Herut,
            > przemianowany
            > > póżniej na Likud. Nawet jeśli Sharon rozpoczął kiedyś swą polityczną karie
            > rę
            > > w robotniczej partii Mapai, to nigdy nie odciął się od ideii, których
            > > bezsprzeczną kontynuatorką jest Likud - ideii brunatnych, idei
            > faszystowskich,
            > > idei którą najlepiej ilustruje emblemat partyjny : mapa Izraela, wraz z
            > > inkorporowanymi terytoriami palestyńskimi i całą Jordanią - jako tłem na
            > > którym symbolem głównym jest czarny karabin podpisany hasłem "Rak Kach" -
            > > (Tylko w ten sposób).
            > Gdy mówimy o ideach brunatnych i faszystowskich, przychodzi mi na myśl Roman
            > Dmowski - idol Euromira. W zgrabny choć zupełnie fałszywy sposób powiązał on
            > Żabotyńskiego - syjonistę, romantyka, walczącego po stronie Anglików z Turkami
            > (zob. historia Legionu Żydowskiego) i przeciw Niemcom w II WŚ - jednego z
            > twórców Izraela i takie właśnie faszystowskie poglądy. A porównajmy sami. Oto
            > dwa
            > cytaty z dostępnych mi źródeł:
            >
            > Fragment artykułu Żabotyńskiego "The Iron Wall " z 26.11.1937
            >
            > It is an excellent rule to begin an article with the most important point.
            > But this time, I find it necessary to begin with an introduction, and,
            > moreover, with a personal introduction. I am reputed to be an enemy of the
            > Arabs, who wants to have them ejected from Palestine, and so forth. It is
            > not true. Emotionally, my attitude to the Arabs is the same as to all other
            > nations - polite indifference. Politically, my attitude is determined by
            > two principles. First of all, I consider it utterly impossible to eject the
            > Arabs from Palestine. There will always be two nations in Palestine - which
            > is good enough for me, provided the Jews become the majority. And secondly,
            > I belong to the group that once drew up the Helsingfors Programme, the
            > programme of national rights for all nationalities living in the same State.
            > In drawing up that programme, we had in mind not only the Jews, but all
            > nations everywhere, and its basis is equality of rights. I am prepared to
            > take an oath binding ourselves and our descendants that we shall never do
            > anything contrary to the principle of equal rights, and that we shall never
            > try to eject anyone. This seems to me a fairly peaceful credo. But it is
            > quite another question whether it is always possible to realise a peaceful
            > aim by peaceful means. For the answer to this question does not depend on
            > our attitude to the Arabs ;but entirely on the attitude of the Arabs to us
            > and to Zionism.
            >
            > Cytat z wypowiedzi Romana Dmowskiego za Stephenem Bonsal w Historical Text
            > Archive
            > "We have in Poland more than one quarter of all the Jews of the world. They
            > form
            > 10 per cent of our population, and in my judgment this is at least 8 per cent
            > too
            > much. When there is only a small group of Jews in our villages, even when they
            > are
            > grasping storekeepers or avaricious money lenders, as they often are,
            > everything
            > moves along smoothly; but when more come, and they generally do come, there is
            > trouble and at times small pogroms."
            > "We have too many Jews, and those who will be allowed to remain with us must
            > change
            > their habits; and of course I recognize that this will be difficult and will
            > take
            > time. The Jew must produce and not remain devoted exclusively to what we regard
            >
            > as
            > parasitical pursuits. Unless restrictions are imposed upon them soon, all our
            > lawyers, doctors, and small merchants will be Jews."
            >
            > Gdzie więc należy szukać brunatnych i faszystowskich poglądów - u jednego z
            > twórców
            > Izraela czy może prędzej Polski? To byli prawie rówieśnicy!!
            >
            _______________________________________________________

            interesujace i trafne porownanie
            pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka