Dodaj do ulubionych

pajace z KODu mają schizę,...

14.03.16, 19:47
...czytam ja gdzieniegdzie ich bełkot "Duda nie jest naszym prezydentem". Hłe hłe, Qmitet Obrony Dupokracji uważa, że człowiek mający najsilniejszą legitymację dupokratyczną do zajmowania naczelnego stanowiska w państwie dupokratycznym nie jest ich dupokratycznym prezydentem. Zaprzeczając istocie dupokracji bronią dupokracji przed PiSem, jak manny ramirez, zwolennik PiSu, przede mną. Bezmiar zidiocenia w tzw. "polityce" jest przerażający.
Obserwuj wątek
    • benek231 Nie chwytasz niuansow, Dupopiqu :O) 14.03.16, 20:22
      Stwierdzajac, ze dany prezydent nie jest moim prezydentem stwierdzam jedynie, ze to nie jest prezydent ktorego ja popieram czy/oraz nie jest to prezydent ktory mnie reprezentuje, z ktorym moge poczuwac sie do jakichkolwiek zwiazkow. Tu nikt nie dyskutuje nie podwaza wynikow wyborow i nie twierdzi, ze wybor nie byl wazny.
      Aktualnie "moim" prezydentem jest Obama, a jego poprzednik Bush, zdecydowanie nie byl "moim" prezydentem, przy czym nie mialem najmniejszych problemow z zaakceptowaniem Busha jak Prezydenta Stanow Zjednoczonych.
    • wikul Prawdopodobnie gdyby (zakładając hipotetycznie) 14.03.16, 20:27
      ... znaleźli by się odważni w III Rzeszy i nosili transparenty z napisem Hitler nie jest naszym kanclerzem. wyśmiał byś ich i wdeptał w ziemię.
      W wielu sprawach wypowiadasz się kompetentnie, w sprawach demokracji obiektywną ocenę przesłania ci niechęć czy nawet nienawiść do niej.
      A ja mam prawo uważać że śmieszna marionetka która wielokrotnie złamała konstytucję i podpisuje wszystko jak leci co mu podsunie Szalony Kurdupel, nie jest moim prezydentem.
      Może prezydent myli ci się z królem i stąd ten pogląd.
      • benek231 Wikul, jesli ktos uzywa terminu "dupokracja" :O) 15.03.16, 16:51
        to jest to niewatpliwie kretyn, lub jakis inny glupek, i nie ma co dyskutowac z takim czyms.
    • krates-8 kod i pis powinni się zamienić nazwami 14.03.16, 23:02
      komitet obrony demokracji broni prawa*
      a prawo i sprawiedliwość demokracji
      ale im wszystko jedno jest
      gdyby pis zmienił swoje stanowisko o 180st.
      kod natychmiast przyjąłby obecny pogląd pisu
      i zaatakował wściekle za zamach na władzę ustawodawczą
      albo za cokolwiek
      *(o ile tą stertę przepisów ufundowaną na oksymoronie
      "demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej"
      można nazwać prawem)
      • wikul Re: kod i pis powinni się zamienić nazwami 14.03.16, 23:51
        Stek bredni nie poparty żadnymi przesłankami. Może ten link coś ci powie. Chociaż wątpię. Niczego nie rozumiecie.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19764319,to-polka-z-ksiazkami-w-krakowskim-carrefourze-a-teraz-sprobuj.html#Prze
        • krates-8 zmartwię cię 15.03.16, 00:21
          użyłeś argumentacji czysto pisiorowej
          odwołując się do opinii ludu
      • oleg3 Re: kod i pis powinni się zamienić nazwami 15.03.16, 10:08
        krates-8 napisał:
        > gdyby pis zmienił swoje stanowisko o 180st.
        > kod natychmiast przyjąłby obecny pogląd pisu

        Oczywiście.

        Co ciekawe rola Jarosława K. w AntyPisie jest większa niż w PiSie. PiS to nie jest proste zsumowanie wielbicieli jarkacza. AntyPiS po prostu nienawidzi kurdupla*.



        ____________________
        * Podobno Jarosław Kaczyński. Donald Tusk i Aleksander Kwaśniewski mają prawie taki sam wzrost. Ciekawe, że kurdupla używają jako opisu J.K. zwolennicy wszelkiej równości i poprawności, dla których Murzyn to słówko faszystowskie.
        • wikul Niczego nie rozumiecie ... 15.03.16, 13:41
          ... i niczego się nie nauczycie.

          Ten język, ta nienaturalna nowomowa, jakiś pseudo naukowy niezrozumiały bełkot, AntyPiS itp.. Wyjdź (jak masz możliwość) na taką demonstrację, pogadaj nie z ludem a z ludźmi może się czegoś od nich nauczysz i dowiesz żeby nie opowiadać że robią to qrwy i złodzieje ludzie II sortu, cylkiści, wegetarianie, futrzaki czy ci co utracili pracę. Zajrzyj na Fejsbuka czy inny portal społecznościowy. Może dopiero wtedy zrozumiesz skąd się biorą ludzie na takich demonstracjach, staruszki które własnym sumptem z serwetek szyją polskie flagi i skąd np.na takiej demonstracji wzięła siostra Krystyny Pawłowicz a egzemplarze Konstytucji RP należą do bestselerów wydawniczych.
          • oleg3 Re: Niczego nie rozumiecie ... 15.03.16, 13:52
            Chciałeś napisać, że kodowców (całego AntyPisa) łączy coś innego niż nienawiść do kurdupla?
          • qwardian Re: Niczego nie rozumiecie ... 15.03.16, 15:04

            "staruszki które własnym sumptem z serwetek szyją polskie flagi."

            Dostrzegłem ten zwrot o 180 stopni, bo w pierwszym marszu powiewali chorągiewkami z gwiazdkami, teraz już krzyczą nie o Uni Europejskiej, ale o narodzie. Ale pamięć mnie jakoś nie zawodzi. No i buczenie w filharmonii też mi na długo nie wypadnie...
        • piq nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski agent 15.03.16, 15:17
          ...co łatwo wywnioskować z jego danych w IPNie i pseudoteczki, a także działalności, ale nie chodzę na demonstracje KODu i mam KOD w dupie.

          Obrona demokracji poprzez kwestionowanie demokracji jest osobliwym zabiegiem intelektualnym, i samo to mnie odstręcza, bo to obraza dla rozumu. A na dodatek nie ma czego bronić, bo system demokratyczny stracił umocowanie moralne i intelektualne, które być może kiedyś miał - ale już nie ma.
          • oleg3 Re: nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski a 15.03.16, 16:56
            Twoja nienawiść do jarkacza nie upośledza Twoich zdolności rozumowania. U klasycznego KODowca te zdolności zanikły.
            Jarkacz tylko rozwija schematy i klimaty znane w ostatnich latach. Nie ma żadnej rewolucji.
            dorzeczy.pl/id,8268/Nadal-mamy-III-RP.html
            • t_ete Re: nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski a 15.03.16, 22:03
              Pytanie do Olega smile
              napisales :
              "Twoja nienawiść do jarkacza nie upośledza Twoich zdolności rozumowania. U klasycznego KODowca te zdolności zanikły."

              Czy jestem 'klasycznym KODowcem' skoro nie uczestnicze w marszach 'cialem' a jedynie 'duchem' - i w dodatku nie zywie wobec Prezesa PiS - nienawisci ?

              Przypuszczam, ze - a rebours - w ubieglych latach istnieli ludzie, ktorzy kibicowali marszom organizowanym przez PiS i jednoczesnie nie zywili nienawisci wobec Donalda Tuska.

              Uwazasz, ze to niemozliwe ... tak bez nienawisci ?

              tete

              • oleg3 Re: nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski a 16.03.16, 08:23
                > Przypuszczam, ze - a rebours - w ubieglych latach istnieli ludzie, ktorzy kibicowali marszom
                > organizowanym przez PiS i jednoczesnie nie zywili nienawisci wobec Donalda Tuska.

                Obecna opozycja korzysta z tych wyśmiewanych "za Tuska" form protestu wypracowanych przez PiS. Nie potrafi wypracować własnych. Tuskizm dorobił się własnych moherów. Jak szło dobrze najważniejszy był wynik wyborów. Jak się przegrało wybory to najważniejsza jest moralna wyższość. "Polityki nie robi się na ulicy" - jakoś tak pouczali jarkacza liderzy rządzącej koalicji - "Politykę robi się w Sejmie".
                • t_ete Oleg, ratunkuuuuuuuuuuuuuuu ! 16.03.16, 19:29
                  oleg3 napisał:

                  > Obecna opozycja korzysta z tych wyśmiewanych "za Tuska" form protestu wypracowa
                  > nych przez PiS. Nie potrafi wypracować własnych. Tuskizm dorobił się własnych m
                  > oherów.

                  Wiesz kim sa te starsze osoby maszerujace w KOD-owskich marszach ? To sa ludzie, ktorzy uczestniczyli w marszach i wiecach Solidarnosci - wtedy gdy ona sie 'stawala' i wtedy gdy ja zdelegalizowano 13 grudnia - przez cale lata 80-te. Tak tak - dzisiejsze babcie to byly 'ciotki rewolucji' solidarnosciowej smile
                  PiS niczego nie wymyslil. Tusk niczego nie musial sie 'dorabiac' - ta forma mowienia 'nie' zaistniala duzo wczesniej. Dla wielu - pierwszym takim wyzwalajacym doswiadczeniem byla pierwsza wizyta Ojca Swietego, dla innych - kolejne wizyty.
                  Ale to solidarnosciowe 'ciotki rewolucji' w latach ciemnych - najczesciej ukladaly krzyze z kwiatow i zniczy.

                  Gdy - bubkowaty minister - plecie androny o marszach Kodu - to mysle, ze gdyby trafil na taka wiecej ruchliwa babcie, bez reumatyzmu - dostalby najpewniej 'w mazak', soczyscie - jak wnuczek od babci.
                  Ja nie bije ludzi - ale sie ciezko zastanawiam - coz jego rodzice/dziadkowie uczynili by mu przyblizyc historie najnowsza, w ktorej uczestniczyli. No chyba, ze nie uczestniczyli.

                  Dobrze, pominmy mlodziana. Ale coz mam zrobic z Toba Olegu - gdy piszesz tak - jakby rzeczywistosc zaczela sie w roku - powiedzmy 2000 ? Moze jestes rownie mlody jak Patryk Jaki a tylko mnie sie wydawalo, ze dobrze pamietasz peerel ?

                  >Jak szło dobrze najważniejszy był wynik wyborów. Jak się przegrało wybo
                  > ry to najważniejsza jest moralna wyższość. "Polityki nie robi się na ulicy" - j
                  > akoś tak pouczali jarkacza liderzy rządzącej koalicji - "Politykę robi się w Se
                  > jmie".

                  Wiekszosc sejmowa PO (z koalicjantem) byla dosc chwiejna - wiec jednak byla caly czas jakas gra i proba - rowniez przekonania wlasnego obozu. PiS jest jak karne wojsko. Jednomyslne. Nie musi sie starac. Nic a nic. Traktuje opozycje z buta twierdzac, ze suweren sobie tego zyczyl. Moze i niektorzy sobie tego zyczyli (ci najbardziej na PO wkurzeni) - ale nie mysle - by wszyscy.

                  tete




            • wikul Re: nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski a 15.03.16, 23:25
              Nie ma żadnego klasycznego kodowca. To wymysł pisowskiej propagandy której nieustannie ulegasz czytając piśmidła na które właśnie się powołałeś. Miliony kodowców to miliony róznych wolnych ludzi których łączy tylko szacunek do konstytucji, przestrzeganie prawa i brak zgody na kłamstwa i manipulacje aktualnej władzy.
          • wikul Re: nienawidzę kurdupla jak zarazy, bo to ruski a 15.03.16, 23:14
            Na czym polega kwestionowanie demokracji przez KOD? Czyżbyś się zasłuchał w pisowskie argumenty?
            • piq nie przez KOD,... 16.03.16, 00:26
              ...tylko przez pajaców z KODu. KODu wierchuszka doskonale zdaje sobie sprawę, że negowanie porządku konstytucyjnego działałoby na jej niekorzyść, dlatego zarzekają się, że nie chcą obalić rządu (prezydenta i tak nie mogą).

              Pajace z KODu są pajacami, ponieważ negują w swoich twierdzeniach na temat prezydenta porządek prawny państwa, którego rzekomo bronią (chodzą demonstrować pod hasłem obrony demokracji).

              Taka jest demokracja, wikul, i musisz się z tym pogodzić.
              • wikul Re: nie przez KOD,... 16.03.16, 00:39
                Takie jest twoje widzenie demokracji które nie dopuszcza do twojej świadomości że demokracja nie jest czymś stałym i niezmiennym. Nie dopuszczasz do siebie że dlatego demokratyczne kraje wymyśliły różna mechanizmy i instytucje (Rada Europy, Komisja Wenecka itp.) które mają nie dopuszczać do deformacji lub psucia demokracji.
                W tym wszystkim wspierają je ruchy obywatelskie w rodzaju KOD.
    • andrzejg Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 17:40
      Nie wiem co maiła na myśli KOD, ale Duda nie jest również moim prezydentem. Jest prezydentem RP wyłonionym w demokratycznych wyborach, których jak mi wiadomo nikt nie neguje. Dziwną byłaby sytuacja, gdybym po wyborze Dudy, podczas gdy głosowałem na Komorowskiego, zaraz czołobitnie oddawał hołd nowemu prezydentowi. Nie ma takiej możliwości, aby ktokolwiek był prezydentem wszystkich Polaków. Czy PiS ogłaszał, że Komorowski jest ich prezydentem, czy raczej zachowywał się jak KOD?
      • benek231 Piq to znacznie wiekszy pajac od tych z KOD :O) 15.03.16, 17:53
        Przeciez juz na sam widok monarchisty mozna zdechnac ze smiechu.

        Poczytaj Lisa:

        tomaszlis.natemat.pl/174415,wyrzuccie-swoje-listy-do-kosza
        • andrzejg Re: Piq to znacznie wiekszy pajac od tych z KOD : 15.03.16, 19:58
          W zasadzie to nie wiem o co chodzi Lisowi.
          • t_ete Re: Piq to znacznie wiekszy pajac od tych z KOD : 15.03.16, 22:06
            andrzejg napisał:

            > W zasadzie to nie wiem o co chodzi Lisowi.

            Zeby dzialac - a nie tylko narzekac i labidzic smile

            tete
            • benek231 Re: Piq to znacznie wiekszy pajac od tych z KOD : 16.03.16, 20:27
              t_ete napisała:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > W zasadzie to nie wiem o co chodzi Lisowi.
              >
              > Zeby dzialac - a nie tylko narzekac i labidzic smile
              >
              ****
              No wlasnie. Tete, ale nie tylko to. Lis napisal:

              >>
              Więc nie róbmy sobie żartów i nie apelujmy do tych, którzy nas nie słyszą albo słyszeć nie chcą.

              To jest nasza robota. Sojusznicy mogą pomagać, ale żadnej roboty za nas nie zrobią. To codzienna ciężka praca.
              1. Jak ktoś oczekuje szybkich efektów, niech da sobie spokój.
              2. Jak ktoś chce iść na skróty, niech odpocznie.
              3. Jak ktoś chce narzekać na opozycję, niech narzeka, nic z tego nie wynika.
              4. Jak kto chce narzekać na KOD, niech narzeka - wolę tych, którzy w KOD działają, bo wolą działanie od marudzenia.
              >>
              Powtorze wlasciwy fragment cytatu, zatem:

              "Więc nie róbmy sobie żartów i nie apelujmy do tych, którzy nas nie słyszą albo słyszeć nie chcą."

              Bo jaki jest sens dyskutowania z Piqiem na temat KODU skoro jest on zaprzysiezonym wrogiem (nie przeciwnikiem nawet lecz wrogiem) demokracji, ktory zarazem musi byc i wrogiem KODu. Co oznacza, ze bedzie przypieprzal sie do nich o wszystko - doslownie wszystko co uzna za oznake "dziury w moscie".
              Wprawdzie Piq nie odslonil sie tu jako faszysta, tak jak Oleg, Kretyn, Qwardian, Szok, Prostak... ale dla mnie akurat nie jest probmemem czy ktos, w obliczu zagrozenia jej istnienia, atakuje demokracje, i jej zwolennikow, z pozycji klero-faszystowskich czy tez (po kretynsku rozumianych w dodatku) pozycji monarchistycznych. W tej sytuacji zwlaszcza, jeden i drugi to dla mnie wrog demokracji - hitlerek. W swych argumentach kompletnie niewiarygodny z punktu widzenia zdolnosci do uczciwosci i dobrej woli (niezbednych w dyskucji, jakby nie bylo).

              Lis jedynie opisal to co ja praktykuje tu od jakiegos juz czasu.
      • oleg3 Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 18:04
        > ale Duda nie jest również moim prezydentem. Jest prezydentem RP

        Jeżeli uznajesz RP za swoje państwo to Duda jest twoim prezydentem. Tu nie chodzi o sympatie, poparcie tylko o stan prawny. Każdy kto mówi, że Duda nie jest jego prezydentem nie uznaje IIIRP. Ta pani nie jest moją żoną! Oczywiście, ale dopiero po rozwodzie.
        • andrzejg Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 19:24
          Ten prawny sposób myslenia nie zawsze ma zastosowanie. Duda nie jest moim prezydentem, a to nie znaczy , że wyrzekam się IIIRP. (Tak swoją drogą, czy to nie już IV RP?). Taka deklaracja oznacza jedynie,że nie głosowałem na niego, a po wyborze na prezydenta nie przekonał mnie do siebie swoimi działaniami. Jest to bardziej deklaracja polityczna będąca odpowiedzią na przyrzeczenie ' będę prezydentem wszystkich Polaków" .
          • oleg3 Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 19:34
            < Taka deklaracja oznacza jedynie,że nie głosowałem na niego

            Nie. Taka deklaracja oznacza, że w doopie mam wynik wyborów i demokratyczne procedury. Tak nam się powoli rozłazi państwo. Wcześniej PiS miał swojego nieżyjącego prezydenta.
            • andrzejg Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 20:01
              OK

              Czyli prezydent Duda i jego otoczenie w doopie mają wynik wyborów i demokratyczne procedury

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,150682,19771378,w-czasie-kampanii-andrzej-duda-obiecywal-ze-bedzie-prezydentem.html#MTstream

              Najbliższe otoczenie prezydenta uważa, że nie może on być 'prezydentem wszystkich Polaków'. Sam Andrzej Duda, również odszedł od tej retoryki.

            • wikul Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 23:38
              Wybory nie mają nic do rzeczy. Hitlera, Łukaszenkę czy Putina też kiedyś wybrano demokratycznie. Demokracja to nie jest stan stały. To ciągła walka o by ktoś jej nie zawłaszczał. PiS i Duda właśnie to robią. W demokracji istniej tzw. obywatelskie nieposłuszeństwo i z tego korzystają ci którzy deklarują że Duda to nie jest ich prezydent.
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19314843,duda-obiecywal-ze-nie-bedzie-partyjnym-prezydentem-czy-dotrzymuje.html
        • t_ete Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 22:12
          oleg3 napisał:

          > Jeżeli uznajesz RP za swoje państwo to Duda jest twoim prezydentem. Tu nie chod
          > zi o sympatie, poparcie tylko o stan prawny. Każdy kto mówi, że Duda nie jest j
          > ego prezydentem nie uznaje IIIRP. Ta pani nie jest moją żoną! Oczywiście, ale d
          > opiero po rozwodzie.

          Zacheciles mnie porownaniem do malzenstwa : Pan Andrzej Duda jest moim prezydentem ale to zwiazek, ktory mnie nie uszczesliwia bo zostal zawarty pod przymusem wiekszosci glosow mojego plemienia... moze byc ? wink))

          tete


          • qwardian Re: pajace z KODu mają schizę,... 15.03.16, 22:58
            Wybierała Pani męża, który lekką ręką wyrzucił 100 milionów złotych. My wszyscy Polacy jesteśmy Żydami w sprawie pieniędzy.
            • t_ete Re: pajace z KODu mają schizę,... 16.03.16, 19:40
              qwardian napisał:

              > Wybierała Pani męża, który lekką ręką wyrzucił 100 milionów złotych. My wszyscy
              > Polacy jesteśmy Żydami w sprawie pieniędzy.

              Wybieralam czlowieka przewidywalnego acz nie zawsze doskonalego. Plemie przeglosowalo innego - i okazalo sie, ze on tylko tak per procura bo rzeczywisty malzonek to stary kawaler - choc kocha koty tak jak ja smile
              Poza tym - nie wiem czy 'byc Zydem w sprawie pieniedzy' oznacza komplement - w sensie, ze jestesmy ostrozni w wydawaniu ? I czy dotyczy to takze pieniedzy publicznych ? Jesli to mial Pan na mysli - to sie nie zgodze. Polacy w duzej czesci maja w nosie jakies tam mityczne pieniadze publiczne.
              Wiecej, jak nie lubia prezydenta - uwazaja ze powinien zarabiac najnizsza krajowa, jesli lubia - gotowi sa go nosic w lektyce. Nie daruja nielubianym osmiorniczek - ale swojemu sultanowi odpuszcza dwa razy wiecej. Tak mamy. Nie kierujemy sie rozsadkiem, dajemy sie ponosic emocjom.

              tete
      • piq jest, Andrzeju, prezydentem RP... 15.03.16, 23:50
        ...a ten urząd ma najsilniejszy z możliwych mandat demokratyczny, gdy sprawuje się go w wyniku wyborów bezpośrednich, a nie na listy.

        Jeśli jest prezydentem RP, to jest twoim prezydentem, choćbyś nie chciał. Może przestać być twoim prezydentem, kiedy przestanie być prezydentem w ogóle. Na ten temat wszystko jest napisane w konstytucji.

        A konstytucję szanujesz, czy to też nie jest twoja konstytucja?
        • wikul Re: jest, Andrzeju, prezydentem RP... 16.03.16, 00:05
          piq napisał:

          > ...a ten urząd ma najsilniejszy z możliwych mandat demokratyczny, gdy sprawuje
          > się go w wyniku wyborów bezpośrednich, a nie na listy.

          Tak, w chwili wyboru.

          > Jeśli jest prezydentem RP, to jest twoim prezydentem, choćbyś nie chciał. Może
          > przestać być twoim prezydentem, kiedy przestanie być prezydentem w ogóle. Na te
          > n temat wszystko jest napisane w konstytucji.

          W tej konstytucji której Duda nie przestrzega.
          • piq są procedury przewidziane w takim wypadku,... 16.03.16, 00:20
            ...skoro tow. Budyń nie stosuje się do konstytucji. Dopóki w wyniku tych procedur Duda nie zostanie odsunięty z urzędu, jest twoim prezydentem. Na tym polega demokracja.
            • wikul Re: są procedury przewidziane w takim wypadku,... 16.03.16, 00:26
              Procedury mogą działać w kraju o ugruntowanej demokracji. W Polsce okazuje się że o procedurach (w ogóle we wszystkim) decyduje pisowska większość parlamentarna.
              • piq przecież jesteś zwolennikiem demokracji, wikul,... 16.03.16, 00:27
                ...i to jest właśnie demokracja, czyli tyrania większości.
                • wikul Re: przecież jesteś zwolennikiem demokracji, wiku 16.03.16, 00:45
                  Tak się wydaje pisowskiej większości i stąd jej wyobcowanie na arenie międzynarodowej. Wg Wikipedii : Jeżeli demokracja nie posiada mechanizmów zabezpieczających, to jedna z gałęzi władzy może zdominować pozostałe, niszcząc w konsekwencji demokrację
        • andrzejg Re: jest, Andrzeju, prezydentem RP... 16.03.16, 05:12
          > A konstytucję szanujesz, czy to też nie jest twoja konstytucja?

          Olegowi już pisałem, że jest podejście czysto prawne i polityczne. Z tego drugiego korzysta już otoczenie prezydenta głosząc, że nie będzie ( nie musi być) prezydentem wszystkich Polaków, a sam prezydent nie oponuje.

          Jak już mam uznawać prezydenta za swojego, to prędzej musiałbym powiedzieć - Jarek jest moim prezesem.
    • bobislaw.borboje Czy ja wiem? 16.03.16, 08:29
      Abstrahując od rozważań o demokracji, można uznać, że stolec jest pusty. Kasjer - świadomie łamiąc konstytucję - powiedział nam: "wybraliście mnie, szanuję wasz wybór, ale nie jestem tym, czym myślicie, że jestem". W tym sensie można śmiało powiedzieć: "To nie jest mój prezydent, bo on nie chce nim być".

      Ma to swoje przełożenie na rzeczywistość:
      "Najbliższe otoczenie prezydenta uważa, że nie może on być 'prezydentem wszystkich Polaków'. Sam Andrzej Duda, również odszedł od tej retoryki."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,150682,19771378,w-czasie-kampanii-andrzej-duda-obiecywal-ze-bedzie-prezydentem.html
      • oleg3 stolec jest pusty 16.03.16, 08:50
        O ile dobrze pamiętam, to początki rozkładu III RP pojawiły się po przegraniu przez PO wyborów prezydenckich i parlamentarnych w roku 2005. Wcześniej nie zanotowano zjawiska delegitymizacji demokratycznie wybranych władz. To był wynalazek Tuska, twórczo rozwinięty przez Jarosława Kaczyńskiego. Strona przegrana w wyborach obraża się na rzeczywistość i faktycznie nie uznaje wyników wyborów. A państwo trzeszczy.


        Postawa - to nie jest mój prezydent, bo na niego nie głosowałem - oznacza w dłuższej perspektywie śmierć demokracji. Jasno widać, że potrzebujemy innych niż wybory zasad wyłaniania głowy państwa. Ja polecam monarchię dziedziczną. smile
        • bobislaw.borboje Re: stolec jest pusty 16.03.16, 09:02
          > "Strona przegrana w wyborach obraża się na rzeczywistość i faktycznie nie uznaje wyników wyborów. A państwo trzeszczy."

          W zupełności się zgadzam z powyższym. Strony przegrane praktykują to już od jakiegoś czasu, ale nie powiedziałbym, że to wynalazek Tuska. Pierwsi byli chyba olszewicy.

          > Postawa - to nie jest mój prezydent, bo na niego nie głosowałem

          Nie taką postawę miałem na myśli i też uważam ją za idiotyczną. Miałem na myśli postawę: "to nie jest mój prezydent, bo przestał nim być w wyniku impiczmentu in absencja. Kolejna postawa z możliwych do przyjęcia to: "to nie jest mój prezydent, bo on tak twierdzi".
          • qwardian Re: stolec jest pusty 16.03.16, 11:29

            > Miałem na myśli postawę: "to nie jest mój prezydent, bo przestał nim być w wyniku impiczmentu in absencja...


            Przypomina rozmowę Stasia z Kali. Kali lubić demokrację kiedy wygrać wybory and vica versa. Obcy logice białego człowieka...
            • bobislaw.borboje Re: stolec jest pusty 16.03.16, 11:43
              A to dlaczego? Co ma tu demokracja do rzeczy? Złamanie konstytucji (nie mam tu na myśli niczego wokół TK) przez faceta ślubującego stać na jej straży nie oznacza impiczmentu z automatu (nawet, jeśli chwilowo brak warunków wykonalności, dlatego "in absentia")?

              Co ma wspólnego z demokracją suwerenna decyzja pojedynczego faceta, który postanowił przestać być prezydentem?
              • qwardian Re: stolec jest pusty 16.03.16, 13:14
                Nie ma czegoś takiego jak impiczment in absentia...
                • jaceq Re: stolec jest pusty 19.03.16, 23:16
                  qwardian napisał:

                  > Nie ma czegoś takiego jak impiczment in absentia


                  Jest. Wystarczy powiedzieć, że Kasjer to nie jest mój prezydent.
        • wikul Oczywiście, wina Tuska jak wszystko 16.03.16, 11:09
          Nie pamiętasz dobrze i powielasz poglądy pisowskie. PiS w przeciwieństwie do PO zawsze kwestionowało wyniki wyborów. Najczęściej pod pozorem rzekomych fałszerstw wyborczych.
          Postawa - to nie jest mój prezydent - niczego w dłuższej perspektywie nie zmienia do czasu nowych wyborów gdy Polacy wybiorą uczciwego odważnego człowieka o silnym charakterze. Ale nawet wtedy może się znaleźć formacja polityczna (typu PiS) gotowa kwestionować uczciwość wyborów i gotowa powiedzieć że to nie ich prezydent. Wszystko zależy, jak pisał kiedyś słusznie Gandalph, od ludzi i ich "jakości" moralnej.
          P.S. Gdy wybieraliśmy Kwaśniewskiego wydawało mi się że to może nie być mój prezydent. Moje obawy się nie sprawdziły. To był mój prezydent, pomimo kilku nieciekawych przypadków.
          • oleg3 Re: Oczywiście, wina Tuska jak wszystko 16.03.16, 11:45
            Ja napisałem: "To był wynalazek Tuska, twórczo rozwinięty przez Jarosława Kaczyńskiego."
            Ty zaś Wikul komentujesz: " PiS w przeciwieństwie do PO zawsze kwestionowało wyniki wyborów." Bo ja " Nie pamiętasz dobrze i powielasz poglądy pisowskie".

            Czego się ode mnie spodziewasz? Oklasków? Grzebania w archiwum?

            Bez odbioru.
        • andrzejg Re: stolec jest pusty 16.03.16, 12:44
          > Postawa - to nie jest mój prezydent, bo na niego nie głosowałem - oznacza w dłu
          > ższej perspektywie śmierć demokracji. Jasno widać, że potrzebujemy innych niż w
          > ybory zasad wyłaniania głowy państwa. Ja polecam monarchię dziedziczną. smile

          Ze wszystkich prezydentów jakich mieliśmy po 1989 roku tylko jeszcze jeden nie był moim prezydentem. Był to gen. Jaruzelski. Pozostali, choć nie na wszystkich głosowałem, byli do zaakceptowania. Nie jest to problem braku akceptacji do demokracji i podważania wyników wyborów. Jest to reakcja na działania samego prezydenta.

          Te działania określę powiedzeniem, które ostatnio usłyszałem " nie rób z gęby dudy"

          A.
          • oleg3 Re: stolec jest pusty 16.03.16, 12:51
            Ja, jak wiesz Andrzeju, nie jestem demokratą. Nie boli mnie autodestrukcja demokracji. Wolałbym jednak, by demokraci nie zabijali się (w przyszłości) pod pretekstem: kto jest lepszym demokratą.

            Ja uznaję każdego prezydenta i każdy rząd realnie sprawujący władzę i mający nieśmieszną legitymizację.
            • andrzejg Re: stolec jest pusty 16.03.16, 12:57
              Jak na razie nikt się nie zabija o demokrację. Lecą jedynie słowa. Z tego co wiem, to raczej obecnie rządzący mają pretensję do rozwiązania pokojowego, jakim był okrągły stół, co nie wróży za dobrze na przyszłość. Z tej strony obawiam się pęknięcia i puszczenia nerwów.

              Charakterystyczne jest zachowanie mojego znajomego, związkowca, który za rządów PO co trochę jeździł do Warszawy na jakies demonstracje, a teraz wiesz psy na KODzie. Za co? Za to samo co wcześniej sam robił?

              Czyż zdanie prezesa nie jest podobne. Czyż już w Wiadomościach nie grożą rozlewem krwi?
    • andrzejg Ruchadło leśne... 16.03.16, 13:07
      polska.newsweek.pl/kogo-na-twitterze-obserwuje-prezydent-andrzej-duda-,artykuly,381826,1.html
      Prezydent wszystkich Polaków jak nic.

      Marcinkiewicz się chowa.
      • qwardian Re: Ruchadło leśne... 16.03.16, 13:39
        Andrzeju, w państwie białego człowieka obowiązuje inne normy niż u brodaczy z Państwa Islamskiego. W naszej katolickiej Polsce nie mamy policji obyczajowej...
        • andrzejg Re: Ruchadło leśne... 16.03.16, 13:43
          A kto tu mówi o policji obyczajowej?
          Mówimy o obyczaju i zainteresowaniu nastolatkami żonatego faceta po czterdziestce.
          • qwardian Re: Ruchadło leśne... 16.03.16, 13:58
            Prawdziwy facet nie interesuje się co inny robi pod kołderką..
            • andrzejg Re: Ruchadło leśne... 16.03.16, 14:03
              To już do tego doszło?
            • jaceq Re: Ruchadło leśne... 19.03.16, 23:20
              To zależy. Jeśli "ruchadło" ma 12 lat, to się interesuje.
              Jeśli inne "ruchadło" daje zadu prezesowi IPNu za kwity do opublikowania, to też się interesuje, nawet jeśli "ruchadło" jest już próchniejącą lampucerą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka