Dodaj do ulubionych

Jimmy Carter obawia sie oszustw wyborczych w USA

27.09.04, 19:36
Carter powiedział, że głosowanie na Florydzie nie spełnia podstawowych miedzynarodowych wymagań. I że to nie do pomyslenia, żeby dopuszczać sie oszukanczych praktych wyborczych w jakimkolwiek kraju.
Oskarżył Carter Jeba Busha o niedopuszczenie do głosowania 20 tys. czarnych.

news.bbc.co.uk/2/hi/americas/3693354.stm

Carter fears Florida vote trouble


Carter has monitored more than 50 elections worldwide
Voting arrangements in Florida do not meet "basic international requirements" and could undermine the US election, former US President Jimmy Carter says.
He said a repeat of the irregularities of the much-disputed 2000 election - which gave President George W Bush the narrowest of wins - "seems likely".

Mr Carter, a veteran observer of polls worldwide, also accused Florida's top election official of "bias".

english.pravda.ru/world/20/91/368/14327_election.html

"It is unconscionable to perpetuate fraudulent or biased electoral practices in any nation," said the former president when he was discussing the problems with the voting system in Florida.

Mr. Carter also added: "A fumbling attempt has been made recently to disqualify 22,000 African Americans (likely Democrats), but only 61 Hispanics (likely Republicans), as alleged felons."

Jeb Bush, the governor of Florida and brother of GW Bush, has taken no steps to correct the aberrancies that marred the 2000 elections and with the mew electronic voting machines completely compromised it appears that Florida's vote will again be the center focus on an already compromised election.

As president Carter said: "With reforms unlikely at this late stage of the election, perhaps the only recourse will be to focus maximum public scrutiny on the suspicious process in Florida."


-----------


Wygląda to jak w Rosji.
Wot amerykanska demokracja.
Obserwuj wątek
    • Gość: felusiak Re: Jimmy Carter obawia sie oszustw wyborczych w IP: *.nyc.rr.com 27.09.04, 22:11
      Byly prezydent Jimmacarter ubolewa, ze 22 tysiace murzynow-kryminalistow
      nie bedzie moglo glosowac ale jednoczesnie jest oburzony, ze niekryminalisci
      beda mogli glosowac na Nadera.
      Jimmacarter gra role sprawiedliwego choc w rzeczywistosci jest partyjnym
      wykidajla.

      He accused Florida Secretary of State Glenda Hood, a Republican, of trying to
      get the name of independent presidential candidate Ralph Nader included on the
      state ballot, knowing he might divert Democrat votes.
      • watto Re: Jimmy Carter obawia sie oszustw wyborczych w 28.09.04, 18:35

        > He accused Florida Secretary of State Glenda Hood, a Republican, of trying to
        > get the name of independent presidential candidate Ralph Nader included on the
        > state ballot, knowing he might divert Democrat votes.



        "knowing" doesn't mean "beacause of".


        I nie chodzi o bandytów. Republikanskie machlojki w tej sprawie znane są już z poprzednich wyborów. Nie pozwolono głosować osobom nie skazanym.

        W końcu braciszek Busia jest gubernatorem.

    • Gość: felusiak balwan IP: *.nyc.rr.com 28.09.04, 22:55
      Przepisy o pozbawieniu czynnego prawa wyborczego w odniesieniu do skazanych
      kryminalistow na Florydzie pochodzi z XIX wieku i do tej pory nie przeszkadzalo
      demokratom. Nie slyszelismy protestow w 1996 ani w 1992. Ktos moglby zapytac
      dlaczego? Wtedy wygral demokrata. A teraz, kiedy demokraci napotykaja na coraz
      to wieksze trudnosci w wyborach zmienili zdanie i rozpoczeli walke o prawa
      kryminalistow.

      PS. Watto, nie fatyguj sie z odpowiedzia. I tak nic konstruktywnego nie napiszesz.
      Zastanawiam sie czy zamiast mozgu masz kosc czy gowno?
      • Gość: cubus Re: balwan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:01
        >PS. Watto, nie fatyguj sie z odpowiedzia. I tak nic konstruktywnego nie
        napiszesz.
        Zastanawiam sie czy zamiast mozgu masz kosc czy gowno?<

        To jest dla niego za trudne pytanie... Musiałby zajrzeć do środka.
      • watto z głupotą fallusiaka po dobroci nie wygrasz. 29.09.04, 19:36
        > PS. Watto, nie fatyguj sie z odpowiedzia. I tak nic konstruktywnego nie >napisze

        Na ja rozumiem.. Falusiak krzyczy: nie pisz, nie pisz...
        Bo znwou sie spodziewa dostania po pustej głowie.

        Z głupotą fallusiaka po dobroci nie wygrasz.
        Trzeba stuknąć w pusty łeb z pytaniem: "anybody home?".


        Ja już ci fallusiak napisałem, że:
        I nie chodzi o bandytów. Republikanskie machlojki w tej sprawie znane są już z poprzednich wyborów. Nie pozwolono głosować osobom nie skazanym.
        Obejrzyj film o wyborach poprzednich
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9251801&a=9251801


        A tutaj chodzi o oczywiste machlojki. Np. 22 tys. czarnych i tylko 61 latynosów?
        Tylko u fallusiak może uznać to za normalne.


        A tu doczytaj, bo masz problemy ze zrozumieniem.

        www.guardian.co.uk/comment/story/0,3604,1314125,00.html

        A partial answer to the other question is that some basic international requirements for a fair election are missing in Florida.

        The most significant of these are:
        A non-partisan electoral commission or a trusted and non-partisan official who will be responsible for organising and conducting the electoral process before, during and after the actual voting takes place. Although rarely perfect in their objectivity, such top administrators are at least subject to public scrutiny and responsible for the integrity of their decisions. Florida voting officials have proved to be highly partisan, brazenly violating a basic need for an unbiased and universally trusted authority to manage all elements of the electoral process.

        ? Uniformity in voting procedures, so that all citizens, regardless of their social or financial status, have equal assurance that their votes are cast in the same way and will be tabulated with equal accuracy. Modern technology is already in use that makes electronic voting possible, with accurate and almost immediate tabulation and with paper ballot printouts so all voters can have confidence in the integrity of the process. There is no reason these proven techniques, used overseas and in some US states, could not be used in Florida.
        It was obvious that in 2000 these basic standards were not met in Florida, and there are disturbing signs that once again, as we prepare for a presidential election, some of the state's leading officials hold strong political biases that prevent necessary reforms.

        Four years ago, the top election official, the Florida secretary of state, Katherine Harris, was also the co-chair of the Bush-Cheney state campaign committee. The same strong bias has become evident in her successor, Glenda Hood, who was a highly partisan elector for George Bush in 2000. Several thousand ballots of African Americans were thrown out on technicalities in 2000, and a fumbling attempt has been made recently to disqualify 22,000 African Americans (likely Democrats), but only 61 Hispanics (likely Republicans), as alleged felons.

        ------

        A tu odpowiedz na sprawę Nadera:

        The top election official has also played a leading role in qualifying Ralph Nader as a candidate, knowing that two-thirds of his votes in the previous election came at the expense of Al Gore. She ordered Nader's name be included on absentee ballots even before the state supreme court ruled on the controversial issue.

        • Gość: felusiak Baran jakich malo IP: *.nyc.rr.com 29.09.04, 23:22
          W 2000 roku w 25 powiatach Florydy na czele komisji wyborczych
          w 24 powiatach stali demokraci a w 25-tym niezalezny.
          Zatem jesli ktokolwiek dokonywal przekretow to byli demokraci.
          Pisz dalej bajeczki dla glodnych dzieci.
          Temat na dzisiaj to przywrocenie poboru do wojska, ktore
          "napewno" wprowadzi Bush jesli wygra. Wniosek: Mlody czlowieku, studencie glosuj
          na kerry to nie pojdziesz do woja ni cholery.
          Watto nie nadazasz za nowinami.
          Watto, jestes niesamowity. Niesamowity i zbaranialy.

          Kerry is on your side whatever side you are on.
          • Gość: wstan Observers predict troubled U.S. election IP: 212.244.84.* 30.09.04, 05:15
            A co sadzicie o tym uk.news.yahoo.com/040930/325/f3lon.html
            • Gość: felusiak Re: Observers predict troubled U.S. election IP: *.nyc.rr.com 30.09.04, 05:40
              " The group highlighted concerns over the machines, voter eligibility rules and
              allegations of intimidation aimed at lowering the turnout of ethnic minorities."

              To jedno zdanie z artykulu mowi wszystko. Zapewne pisal to ktos nie znajacy
              tematu albo znajacy go powierzchownie.
              Po pierwsze nie znaleziono zadnych dowodow na zarzuty "intimidation aimed at
              lowering the turnout of ethnic minorities." Zarzuty byly wyssane z palca.
              Maszyny do glosowania na Florydzie byly identyczne z tymi w Illinois jednak w
              Illinois nie zarzucano wadliwosci. Dlaczego? Gore wygral tam wysoko.
              Co do voter eligibility to sprawa jest jasna. Nalezy postawic tylko jedno
              pytanie. Dlaczego demokraci nie zgadzaja sie na weryfikacje tozsamosci wyborcy
              w lokalu wyborczym w dniu wyborow twierdzac ze bylaby to dyskryminujaca
              praktyka? Tak mili forumowicze. W lokalu wyborczym wierza mi na slowo.

            • watto Głosowanie elektroniczne to sposób na oszustwa. 30.09.04, 19:36
              Nie trzeba sie nawet obawiać hakerów. To mały problem.
              Problem to ci, którzy system zrobili.
              Ten kto robił program może mieć swoje tylne wejscie do programu i zmieniać wyniki do woli.
              Każdy, kto sie zna na tym trochę, wie, że jak sie napisze program, to można z nim zrobić wszystko.
              Po skompilowaniu nikt wszystkich haków nie wykryje (nikomu nie dadzą na dłuższe badania tego programu).


              Jeżeli nie ma sladu drukowanego po każdym głosie, to nie można zweryfikować wyborów. Można wtedy manipulować do woli.
              Jeżeli jakas firma profesjonalna robi cos takiego, to należy ją podejrzewać o spisek.
          • watto Fallusiak - baran jakich malo 30.09.04, 19:24
            Fallusiak jak zwykle próbuje odrócić uwagę od swojej głupoty...
            Odracanie uwagi od głównego problemu w kierunku mało ważnych szczegółów, to główny sposób walki buszystów.



            Tu nie chodzi o to, kto był na czele komisji. To nie komisje wyborcze nie dopuszczały ludzi. One dopuszczają tylko tych, co są zarejestrowani jako głosujący.

            Tu chodzi o to, że nie dopuszczono ludzi do głosowania. Nie w komisjach wyborczych, matołku, ale wpisując na listę skazanych ludzi, którzy skazani nie byli.
            Ludzie zostali wypisani z rejestru głosujących przez Secretary of State Harris i inne psy Jeba Busha.

            Harris nie była chyba Demokratką...

            Idź ty sie fallusiak poucz jeszcze trochę.
            Kłócisz sie jak ceesio, a nie masz pojęcia o sprawie.

            Obejrzyj film, który ci podałem, to sie trochę douczysz.
            Masz tam przykład jak w jednym z powiatów sprawdzono taką liszę i potwierdzono tylko 33 skazanych z listy 690!!!
            95% na tej liście nie było nigdy skazanych!!!
            • Gość: jen sratto, ponoc na Kubie nie ma prądu,hehehe IP: *.aster.pl 30.09.04, 19:28
              To tez robota CIA i Busha?
            • Gość: werblank Re: Fallusiak - baran jakich malo IP: 67.111.137.* 30.09.04, 20:55
              Watto ty zupelnie nie masz pojecia co piszesz.
              Po pierwsze Harris nie byla psem Busha, gdyz na Florydzie Secretary of State
              jest stanowiskiem obieralnym a Harris nie byla kandydatem Busha.
              Po drugie rejestr skazanych sporzadzono na mocy ustawy legislatury stanowej
              a nie na polecenie Harris.
              Po trzecie Harris zatwierdza to co przysla jej county election supervisors.
              I wreszcie po czwarte ustawa legislatury byla reakcja na zfalszowane wybory
              burmistrza Miami. Przyznano nawet Pulitzer Prize za reportaze
              www.pulitzer.org/year/1999/investigative-reporting/
              Widzisz watto jak ty nic nie wiesz a piszesz tu jak ekspert.
              A moze ty piszesz z domu wariatow?
              • watto teraz można sie tylko smiać 30.09.04, 21:21
                > Po pierwsze Harris nie byla psem Busha, gdyz na Florydzie Secretary of State
                > jest stanowiskiem obieralnym a Harris nie byla kandydatem Busha.
                > Po drugie rejestr skazanych sporzadzono na mocy ustawy legislatury stanowej
                > a nie na polecenie Harris.

                Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
                Napisałem:
                "Ludzie zostali wypisani z rejestru głosujących przez Secretary of State Harris i inne psy Jeba Busha."

                Ty w ogóle nie wiesz co to logika i meritum.
                Ja tu, biedaku, nie kwestionuje prawa pozbawiającego prawa głosu skazanych.
                Ja piszę, że na listę wciągnieto ludzi nieskazanych i pozbawiono ich prawa głosu.
                Rozumiesz tę prostą sprawę?



                > Po trzecie Harris zatwierdza to co przysla jej county election supervisors.

                No i co?
                To są republikanskie pieski Jeba Busha, tak jak jest nim Harris.
                Formalnie, czy nie, tak jest.
                Nikt nie twierdzi, że ona to sama robiła.


                • Gość: jen teraz można sie tylko smiać ze sratto IP: *.aster.pl 30.09.04, 21:27
                  to jak z tym pradem na Kubie, sratto? Robota CIA no nie arabski smieciu?
                • watto Re: teraz można sie tylko smiać 30.09.04, 21:27

                  > > Po trzecie Harris zatwierdza to co przysla jej county election supervisor

                  Oficjel Clayton Roberts (od Harris) twierdzi na filmie, że zlecono prywatnej firmie sporządzenie tej listy.

                  Skąd masz te swoje informacje?
                  • Gość: jen sratto unika odpowiedzi, hahahaha IP: *.aster.pl 30.09.04, 22:18
                    unikasz odpowiedzi arabski kundlu?
                    • watto Watto unika dewiantów i imbecyli... 01.10.04, 18:28
                      Zresztą powinienem wyrazić oburzenie, że takowa hiena próbuje ze mną w ogóle zaczynać dyskusję.


                      To ta hiena wypisuje pod każdym artykułem na forum sport takie teksty

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=16306169
                      Gość: jebacwisle IP: *.aster.pl / *.aster.pl
                      "WISLA TO QRWY PEDALY"
    • Gość: Imagine felusiak IP: *.unl.edu 30.09.04, 21:46
      ty masz zdrowo najebane w tej bani, ktora nazywasz glowa. ile ci smieciu placa ?
      nie odpowiedziales mi jeszcze !!!
      • cs137 Re: felusiak 30.09.04, 22:37
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > ty masz zdrowo najebane w tej bani, ktora nazywasz glowa. ile ci smieciu placa
        > ?
        > nie odpowiedziales mi jeszcze !!!

        Felusiak, choć GOP-ista, to jest jeden z najrozsądniejszych ludzi na tym Forum.
        Wyzywając go od głupich tylko sam objawiasz swoją głupotę.
        • Gość: Imagine Re: felusiak IP: *.unl.edu 30.09.04, 22:53
          te, computers science, bzdzisz tylko. dla mnie felusiak to oplacany
          lalek z fox news. bez mozgu, bez wlasnego zdania (co zreszta konsekwencja
          pierwszego). mnie nie chodzi o Kerrego, na ktorego nie bede glosowal.
          te zmije spia w tym samym lozku, on i busz, tylko idioci daja sie nabierac na
          ten cyrk. a juz takie monstra jak feluccini to mnie w zaklapotanie wprawiaja.
          jak mozna byc tak bezdennie po jednej stronie ? ty umiesz mi to wytlumaczyc ?
          Imagine.
          • Gość: lesio Re: zle skierowane pytanie, Imagine IP: *.usouthal.edu 30.09.04, 23:17
            powinienes spytac Watta. Co prawda On rowniez nie wie - ale z pewnoscia
            merytorycznie Ci to zjawisko wytlumaczy.
            Co do felusiaka - zgadzam sie z Ceesem. Co wiecej, zwroc uwage, ze Twoja opinia
            o Fox news brzmi jak aksjomat, czyli (niezaleznie od tego jakie rzeczywiscie
            jest Fox news) - sam okresliles sie wlasnie jako "bedacy bezdennie po jednej
            stronie". Uklony.
            • Gość: Imagine Re: zle skierowane pytanie, Imagine IP: *.unl.edu 30.09.04, 23:21
              kolesio, chyba nie ma problemu ze zrozumieniem jakie faktycznie jest Fox ?
              odrzucam Fox tak jak odrzucam Moscow News. To trash, smiecie i gebelsy.
              Nie klaniaj sie, bo kleksa zrobisz.
              Imagine.
              • Gość: lesio Re: widze, ze niejasno sie wypowiedzialem - IP: *.usouthal.edu 30.09.04, 23:30
                przepraszam.
                Nie pisalem o Fox news, tylko o Twojej o nich opinii - ktora laskawie
                zechciales teraz powtorzyc. A ktora w poprzednim poscie przytoczyles jako
                oczywista dla wszystkich.
                Jak mozna byc tak bezdennie jednostronnym?
          • cs137 Re: felusiak 30.09.04, 23:19
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > te, computers science, bzdzisz tylko. dla mnie felusiak to oplacany
            > lalek z fox news. bez mozgu, bez wlasnego zdania (co zreszta konsekwencja
            > pierwszego). mnie nie chodzi o Kerrego, na ktorego nie bede glosowal.
            > te zmije spia w tym samym lozku, on i busz, tylko idioci daja sie nabierac na
            > ten cyrk. a juz takie monstra jak feluccini to mnie w zaklapotanie wprawiaja.
            > jak mozna byc tak bezdennie po jednej stronie ? ty umiesz mi to wytlumaczyc ?
            > Imagine.

            Nie jestem z computer science, choć mam dużo związków z nimi, bo robię
            computational physics.

            Do tego, że Felusiak to fox news nie potrafie się ustosunkować, bo ja ich nie
            ogladam. W ogóle nie oglądam telewizji, uważając to za stratę czasu. Watto z
            tego powodu utzrzymuje, że nic nie wiem o kraju, w którym mieszkam. No ale
            przecież amerykańska TV to jeszcze nie cały kraj, prawda?

            Ja mam znajomych zatwardziałych GOP-istów, których poglądy mnie czasami irytują,
            ale umiemy zawsze nasze dysputy utrzymać w jakiś cywilizowanych ryzach, pomimo
            "wysokiej temperatury".

            Ja bedę głosował na Kerry'ego nie z tego powodu, żeby Kerry dostał mój głos, ale
            głownie z tego, żeby Bush mojego głosu NIE dostał. Nie mam już watpliwości, że
            Bush wygra, ale przynajmniej "każdy głos mniej na niego" to jest jakiś tam
            drobny sygnał, że nie wszyscy go we wszystkim popierają. Faktycznie, mnie tez
            ani jeden, ani drugi nie zachwyca.

    • cs137 Kerry'emu już chyba żadne oszustwa już nie pomogą 30.09.04, 22:31
      A mówię to jako wyborca, który już dawno zadecydował, że będzie na Kerry'ego
      głosował. Niestety, wygłąda na to, że trzeba by dokonac jakiegoś oszustwa o
      niesłychanie wielkiej skali, aby on mógł wygrać.
    • Gość: felusiak Oszustwa, ktorych nie bylo IP: *.nyc.rr.com 01.10.04, 02:16
      Florydzkie "oszustwa" owiane sa legenda i powielane przez mniej dociekliwych
      i manipulowane przez partyjnych propagandystow.
      Fakty nie maja juz wiekszego znaczenia. Raz uksztaltowany poglad wrasta w
      przysadke i nic nie jest w stanie go podwazyc, zadne racjonalne argumenty.
      Do tego nalezy dodac sezon polityczny i mamy niezly pasztet.
      Oskarzenia lataja wysoko, choc nie ugruntowane w faktach a kazdy wybiera sobie
      "prawde".

      Fakt numer 1.
      48 na 50 stanow USA zabrania skazanym na czynny udzial w wyborach.
      Czesc przywraca prawa wyborcze po odbyciu kary i zaplaceniu zobowiazan, czesc
      pozbawia praw dozywotnio.

      Fakt numer 2.
      We wszystkich stanach odbywa sie coroczne czyszczenie list wyborczych.
      Celem jest usuniecie osob zmarlych, osob, ktore przeprowadzily sie do innego
      stanu i usuniecie skazanych kryminalistow.

      Fakt numer 3.
      Oskarzenie, ze pozbawianie czynnego prawa wyborczego w odniesieniu do skazanych
      kryminalistow ma swoje korzenie w rasizmie nie trzyma sie kupy, gdyz przepisy te
      datuja sie z okresu gdy murzyni nie mieli tego typu praw lub byli niewolnikami.

      Fakt numer 4.
      W stanie Floryda Sekretarz Stanu nie moze nikogo z listy wyborcow usunac.
      Tym zajmuja sie tzw. county supervisors na mocy ustawy stanowej legislatury.
      Oskarzenia wysuwane w stosunku do Katherine Harris sa wobec tego bezpodstawne.
      Kontrakt z firma z Texasu na sporzadzenie listy skazanych przestepcow zlecil
      nie Departament Stanu (Department Of State) a Departament Wyborow (Department Of
      Elections).

      Fakt numer 5.
      Procedura czyszczenia list wyborcow zaadoptowana w 1998 roku przez legislature
      stanowa w wyniku zfalszowanych a nastepnie uniewaznionych wyborach na burmistrza
      Miami byla daleka od idealu, mozna powiedziec nawet, ze byla fiaskiem to jednak
      5600 ex-przestepcow glosowalo. Nie glosowalo 1194 przestepcow.

      Fakt numer 6.
      Gdyby Al Gore zdolal wygrac swoj wlasny stan, Tennessee lub gdyby nie
      oszolomieni wyborcy ze stanu New Hampshire, ktorzy glosujac na Nadera
      oddali 4 elektorskie glosy na Busha, Al Gore wygralby wybory bez wzgledu na
      wynik na Florydzie. Gdyby Al Gore nie zwariowal to dzisiaj bylby kandydatem
      demokratow ze znacznie powazniejszymi szansami na pokonanie Busha.
      A tak demokraci glosowac beda na pusty garnitur.



      • watto Inteligencja, której nie było 01.10.04, 18:24
        Fallusiak znowu powiela starą metodę politruków - powtarzanie truizmów tak długo, że meritum zostanie zamazane.

        Fallusiak to politruk judeo-jankeski.


        Powyżej napisane są dokładnie oszustwa(najlepiej zobaczyć film).
        Fallusiak powinien sobie jeszcze raz dokładnie przeczytać, poskładać literki w słowa i postarać sie zrozumieć.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16167902&a=16274845
    • watto Jak w republice bananowej. 12.10.04, 17:44
      www.guardian.co.uk/worldlatest/story/0,1280,-4544722,00.html

      UNITED NATIONS (AP) - Seven American activist groups asked the United Nations on Monday to provide international observers for next month's presidential election.

      A petition delivered to the U.N. Economic and Social Council said that only the U.N. can ``give us recourse to international bodies beyond those within our own national and state governments'' in case of a repeat of the problems seen in the 2000 election, which President Bush won after a protracted ballot fight in Florida.

      ----------


      Posłanka z Florydy: "zamach stanu w USA"
    • watto Nowe oszustwa Republikańskie 14.10.04, 18:58
      www.blueoregon.com/2004/10/whats_up_with_t.html

      A Republican canvasser says he was instructed to only accept Republican registration forms.
      A Republican canvasser tells a TV reporter that he "might" destroy forms turned in by Democrats.
      Similar voter registration fraud reported in Las Vegas.

      www.klas-tv.com/Global/story.asp?S=2421595&nav=168XRvNe

      Federal, state, and local officials are gathering information about allegations of voter registration fraud that were first raised Channel 8 Eyewitness News.

      An employee of a private voter registration firm alleges that his bosses trashed registration forms filled out by Democratic voters because they only wanted to sign up Republican voters.

      The allegations have set off a political firestorm stretching from Las Vegas to Washington D.C., and beyond.
    • watto "60 Minutes" o elektronicznym głosowaniu 29.10.04, 19:32
      Jak już wyżej napisałem, elektroniczne głosowanie to dobry sposób na oszukiwanie.

      www.cbsnews.com/stories/2004/10/25/60II/main651229.shtml

      "Every software application you have ever used in your ordinary life using a PC, you run into bugs all the time," says Jefferson. "Either the software will do something wrong or it will just plain crash. ? They [voting systems] have received quite a bit less scrutiny than most of the software that you run every day on your PC."

      They have received less scrutiny because the computer makers consider their election software to be a trade secret. Danciu asked to inspect the software from her father?s election to see if there were bugs, but Palm Beach County said no.

      "They even took the position that if they were to disclose any of it to us, that they would be breaking the law and committing a felony," says Danciu.

      "The situation that we are in today is that the voting system software is basically secret, basically a very dark, deep, dark secret," says Jefferson. "That is to say only a very tiny number of people in the United States have been allowed to inspect this software."
      The software in electronic voting machines is unbelievably complex, and it's supposed to meet federal standards. But the computer manufacturers don?t let just anyone look at it. They pay testing labs to certify the software, and neither election officials nor the public typically gets to see the thousands of lines of computer code that make up the software itself.
      That is, until last year, when one version of a voting program leaked out into the public by mistake. Diebold Election Systems, one of the largest manufacturers of electronic voting machines, accidentally put its software on the Internet briefly and Avi Rubin got hold of it.

      "Within one hour, we had found some unbelievable security problems, and we knew at that point, our hearts started beating fast, and we knew we were sitting on some kind of time bomb," says Rubin, who is technical director of the Johns Hopkins University Information Security Institute.

      Rubin, also a professor with a Ph.D. in computer science and engineering, said the program he saw last year used security software that was obsolete.
      How would he characterize the software? "It was far below state-of-the-art. I would say it was just, they had absolutely no idea what security is about," says Rubin.

      How difficult would it be to tamper with one of these machines? "I don't think it would take much sophistication," says Rubin. "I think a teenager who meddles with computers and has some programming experience could do it."

      ...

      But Jefferson, California?s state expert, told 60 Minutes Wednesday he worries not so much about hacking into one machine, but the possibility that a rogue programmer could tamper with software and corrupt the votes in thousands of the terminals.

      "The electoral weapon of mass destruction, if you will, would be if you were able to modify the software at the source, where the vendors write it, and insert either a bug or some piece of malicious logic that was distributed to every state that used electronic voting machines," says Jefferson. He calls voting a national security issue, and says voting machine programmers should have security clearances.

      Would you know if somebody modified the software?

      "No. I think the important point is that if you were interested in doing this, you would design it in such a way that it would not show," says Jefferson.

      ..

      With electronic voting, there might not be any evidence of tampering. On election night, the computer reports hard numbers, but the question is did anything strange happen in the complex software that lies between the fingertip and the memory chip?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka