andrzejg
17.10.19, 11:48
Chyba chłop nie odpuści. Cóż ma do stracenia? Być może posłuchał Giertycha.
List do Banasia.
Drogi Panie Prezesie!
Już wszyscy chcą Pana dymisji. Te drobne zarzuty wobec Pana rozdmuchiwane są do niebotycznych rozmiarów przez nienawistne, antypolskie media, jakby bieganie za kimś z piłą mechaniczną i grożenie gwałceniem dziewczynek przez pana kumpla biznesowego było jakąś nieprawdopodobną zbrodnią. Każdy przecież ma swoje upodobania i przyzwyczajenia. I te drobne przywary Pańskiego kolegi nie mogą rzutować na ocenę całości postaci, która przecież prowadząc Pana hotelik-burdelik z pewnością przyczyniła się do rozwoju demograficznego kraju. Dlatego przestrzegam Pana przed uleganiem sugestiom Kaczyńskiego Niech Pan pamięta los b. szefa KNF. Podał się do dymisji i tydzień później już siedział. Nie, panie prezesie! Pan musi trwać na stanowisku i walczyć do końca.
Niech Pan im się odwinie i zarządzi Komisję NIK-u ds. afery KNF, albo ds. zakupu obrazu za pół miliarda. Niech Pan walczy panie Prezesie, bo jak Pan padnie, to już będzie po Panu. A i Polska straci bardzo sławnego szefa NIK-u.
Zawsze życzliwy,
Roman Giertych
PS I jak opozycja Pana zaatakuje, to niech Pan im wypomni, te ośmiorniczki i nie wpisany do oświadczenia majątkowego zegarek Nowaka.