oleg3
14.02.20, 10:09
nieznanymi w żadnym innym ustroju
© Stefan Kisielewski
Już teraz samorządy ponoszą koszty trudnej sytuacji na rynku surowców wtórnych. Do niedawna można było sprzedawać makulaturę, teraz gminy do zagospodarowania frakcji papieru muszą dopłacać - wzrost cen w porównaniu do stycznia ubiegłego roku to nawet 500 proc. Magazyny papierni są pełne.
Coraz droższe jest też zagospodarowanie plastiku w związku z nadpodażą tego surowca. W miarę stabilne są na razie ceny metalu.
Czytaj więcej na biznes.interia.pl/gospodarka/news-sadny-dzien-dla-rynku-smieciowego-gminy-moga-zostac-zasypane,nId,4324343#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Najciekawsze na koniec. Zostaliśmy zmuszeni do segregacji na 5 koszy.
Eksperci podkreślają, że brakuje instalacji przystosowanych do pięciofrakcyjnego systemu segregacji odpadów i jest to jedna ze składowych trudności na rynku odpadowym.