Dodaj do ulubionych

Socjalizm bohatersko walczy z problemami

14.02.20, 10:09
nieznanymi w żadnym innym ustroju
© Stefan Kisielewski

Już teraz samorządy ponoszą koszty trudnej sytuacji na rynku surowców wtórnych. Do niedawna można było sprzedawać makulaturę, teraz gminy do zagospodarowania frakcji papieru muszą dopłacać - wzrost cen w porównaniu do stycznia ubiegłego roku to nawet 500 proc. Magazyny papierni są pełne.

Coraz droższe jest też zagospodarowanie plastiku w związku z nadpodażą tego surowca. W miarę stabilne są na razie ceny metalu.

Czytaj więcej na biznes.interia.pl/gospodarka/news-sadny-dzien-dla-rynku-smieciowego-gminy-moga-zostac-zasypane,nId,4324343#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome


Najciekawsze na koniec. Zostaliśmy zmuszeni do segregacji na 5 koszy.

Eksperci podkreślają, że brakuje instalacji przystosowanych do pięciofrakcyjnego systemu segregacji odpadów i jest to jedna ze składowych trudności na rynku odpadowym.


--
– Jak wiemy, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie zależy na świecie, na Europie. Jemu zależy tylko na Polsce –
Kidawa-Błońska
Obserwuj wątek
    • sinevajirapag Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 13:27
      Motto Kisielewskiego nie bardzo tu pasuje, ponieważ odnosi się do czasów, w których żył, czasów realnego socjalizmu. Nie sądzę byś był przeciwny segregowaniu a następnie zagospodarowywaniu odpadów.
      To nie jest kwestia ustrojowa. W takim USA zbankrutowana fabryka stoi sobie i niszczeje a potęga państwa nie jest w stanie wyegzekwować rozbiórki. Może Kisielewski ten drugi przykład miał na myśli?
    • sinevajirapag Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 13:32
      Jeszcze słówko o Twojej sygnaturce.
      "– Jak wiemy, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie zależy na świecie, na Europie. Jemu zależy tylko na Polsce –
      Kidawa-Błońska "
      Jeżeli jest prawdą, że to powiedziała Kidawa-Błońska to rzeczywiście ten nieszczęśliwy człowieczek, który zaraża swoim nieszczęściem cały kraj, nie ma racji. Nie jesteśmy jedyni na tym świecie i nie można widzieć polskich spraw w oderwaniu o rzeczywistości. To by była utopia.
      • oleg3 Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 13:56
        sinevajirapag napisał:

        > Jeżeli jest prawdą, że to powiedziała Kidawa-Błońska to rzeczywiście ten nieszczęśliwy człowieczek, który zaraża swoim nieszczęściem cały kraj, nie ma racji.

        Rozumiem. Ma dbać o interesy Niemiec, Rosji, ..., Europy, Planety Ziemia. Musicie tylko o tym przekonać choćby amerykańskich wyborców. Chińczyków i tak nie przekonacie.

        America First



        --
        "PiS to grupa rekonstrukcyjna Sanacji"
        © RAZ
        • sinevajirapag Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 14:05
          Nie rozumiesz. Interesy mogą być tylko wspólne. Ewentualnie mocarstwa mogą próbować narzucać swoje interesy innym. Nie jesteśmy mocarstwem i nic ale to nic nie wskazuje na to byśmy kiedykolwiek nim zostali. Przeciwnie, inflacja która nas dotyka sugeruje niedwuznacznie, że życie na kredyt się kończy. Jeszcze niech tylko wygra "nasz prezydent" a potem będzie nam musiała wystarczyć miska ryżu, jak to proroczo zapowiedział Morawiecki.
              • oleg3 Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 14:23
                sinevajirapag napisał:

                pl.wikipedia.org/wiki/Interes

                > Nie pogniewam się jeśli mi wytłumaczysz gdzie się pomyliłem.

                Nie musicie mnie od razu całować po rękach czy butach. Wiki twierdzi, że "Interes – zależność pomiędzy osobą a wynikiem". Otóż dla polskiego wyborcy osobą jest polskie państwo. Nie UE, nie RFN, nie FR i nie Planeta Ziemia. W języku dla Was zrozumiałym. Wybieramy polityka, by dbał o nasze interesy, a nie o interesy orangutanów.


                --
                – Jak wiemy, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie zależy na świecie, na Europie. Jemu zależy tylko na Polsce –
                Kidawa-Błońska
                • sinevajirapag Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 14.02.20, 18:06
                  oleg3 napisał:

                  > sinevajirapag napisał:
                  >
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Interes
                  >
                  > > Nie pogniewam się jeśli mi wytłumaczysz gdzie się pomyliłem.
                  >
                  > Nie musicie mnie od razu całować po rękach czy butach. Wiki twierdzi, że "Inter
                  > es – zależność pomiędzy osobą a wynikiem". Otóż dla polskiego wyborcy osobą jes
                  > t polskie państwo. Nie UE, nie RFN, nie FR i nie Planeta Ziemia. W języku dla W
                  > as zrozumiałym. Wybieramy polityka, by dbał o nasze interesy, a nie o interesy
                  > orangutanów.
                  >
                  >
                  Rozejrzałem się dookoła i nie widzą nas. Słuchaj, oleg3, rozmowa na forum nie jest obowiązkiem, jest przywilejem. Zaczyna wychodzić z Ciebie łobuz. To drugi przypadek lekceważenia mojej osoby. Trzeciego nie będzie.
                  Na temat. Politykiem, który dba o interesy swojego kraju jest Kim Dzong Un. Robi co może by wyszło jak chce ale interes musi być obopólny. Musi opłacać się obu stronom. I Kim niewiele może załatwić. W dzisiejszym świecie jest tak jak mówi Kidawa-Błońska, kolego oleg3. A ponadto jak można załatwiać interesy z samym sobą. Ja takiej opcji nie znam.
                  • oleg3 Re: Socjalizm bohatersko walczy z problemami 17.02.20, 10:16
                    sinevajirapag napisał:


                    > interes musi być obopólny. Musi opłacać się obu stronom
                    Interes, jak to wynika z podanej przez was definicji, jest powiązany z j e d n ą osobą. To o czym piszecie, to strategia postępowania. Strategia może być konfrontacyjny, może być kooperacyjna. Wynik (ten wasz "interes" w powyższym zdaniu może mieć sumę zerową (korzyść jednego jest stratą drugiego) bądź niezerową (korzystać mogą obie strony). Odsyłam was do wikipedii:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_gier
                    O teorii gier
                    Gra to dowolna sytuacja konfliktowa, gracz natomiast to dowolny jej uczestnik. Graczem może być na przykład człowiek, przedsiębiorstwo lub zwierzę. Każda strona wybiera pewną strategię postępowania, po czym zależnie od strategii własnej oraz innych uczestników każdy gracz otrzymuje wypłatę w jednostkach użyteczności. Zależnie od gry jednostki te mogą reprezentować pieniądze, wzrost szansy na przekazanie własnych genów czy też cokolwiek innego, z czystą satysfakcją włącznie. Wynikowi gry zwykle przyporządkowuje się pewną wartość liczbową.

                    Teoria gier bada, jakie strategie powinni wybrać gracze, żeby osiągnąć najlepsze wyniki.

                    Gry dzielą się na:

                    gry o sumie stałej (gdy suma wypłat obu graczy jest stała – szczególnym przypadkiem są gry o sumie zerowej) i na gry o sumie zmiennej
                    gry sprawiedliwe (gdy wartość oczekiwana wypłaty każdego z graczy jest taka sama) oraz gry niesprawiedliwe (gdy wartość oczekiwana wypłaty graczy jest różna – najwyższa wygrana jednego z graczy przewyższa najwyższą wygraną drugiego gracza)
                    dwuosobowe i wieloosobowe
                    gry, w których gracz podejmuje decyzję o wybraniu strategii bez wiedzy o decyzjach przeciwników (gra w postaci normalnej), oraz na gry, w których gracz taką wiedzę posiada (jeśli dany gracz nie zaczyna pierwszy, to ten gracz wie, co zrobili przeciwnicy, a zatem jego decyzja następuje po ruchach przeciwników).
                    gry, w których każdy gracz ma pełną informację o wypłacie wszystkich graczy, oraz na gry, w której nie ma pełnej informacji
                    gry o skończonym i nieskończonym czasie rozgrywki.

                    Strategia to kompletny plan działania gracza, uwzględniający wszystkie możliwe sytuacje.






                    --
                    - Na razie coraz wię... mniej mam nadziei, że będę mogła powiedzieć, że pan prezydent naszym prezydentem. To znaczy nie moim, ale Polaków. Moim też, każdego Polaka -
                    Kidawa-Błońska
    • piq kiedyś już wyraziłem swoje zdanie na temat... 17.02.20, 16:30
      ...ustaw o śmieciach (nie mylić z ustawami śmieciowymi, czyli wszystkimi pozostałymi). Otóż ustawy o śmieciach rozpoczęte za kadencji platfusów to jeden z największych przewałów i najgorszych absurdów w historii III RP. Po pierwsze wprowadzają obowiązek świadczenia nieodpłatnej pracy na rzecz firm przetwarzających śmieci (segregacja), a nie państwa (co i tak byłoby wątpliwe), po drugie wprowadzają obowiązek płacenia tym firmom za odebranie efektów tej nieodpłatnej pracy a na koniec okazuje się, że te firmy wybierane przez władze w korupcjogennej rzeczywistości ustawowej podobno jeszcze dopłacają do biznesu, gdy zawsze się mówiło, że przetwarzanie śmieci to znakomity interes.

      Muszę powiedzieć, że to najlepsza ilustracja socjalistycznej absurdalności, jaką nam sprokurowano w ostatnich 100 latach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka