Dodaj do ulubionych

Zaraza. Absurdy

05.04.20, 10:02
"Uważam, że powinniśmy już powoli iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy. Mamy coraz więcej ludzi bezobjawowo zakażonych. I wtedy ta maseczka ma sens - stwierdził minister Szumowski. - Ona oczywiście jest dla chorych, ale są też chorzy bezobjawowo. Do tej pory mieliśmy jeszcze bardzo mało takich chorych w Polsce, w związku z tym prawdopodobieństwo, że ktoś na ulicy czy na spotkaniu spotka się z osobą zakażoną, było relatywnie nieduże. Teraz jest coraz większe. Weszliśmy w nowy, kolejny etap zakażeń"

Minister Szumowski, 5.04.2020, godz. 9.00

W Polsce bylo malo zakazonych - dlatego nie nosilismy maseczek.


3 tygodnie temu nie nosili ich rowniez lekarze czy pielegniarki poza szpitalami
zakaznymi, opiekunki i pielegniarki w DPS-ach, rejestratorki w przychodniach, pracownicy
ambulatoriow.

Prawie nikt ich nie nosil poniewaz Minister Zdrowia komunikowal publicznie, ze noszenie
maseczek NIE CHRONI. Wskazane jest wylacznie w przypadku osoby chorej - kaszlacej
czy kichajacej ... zeby wirusa nie rozniosla.

No to teraz mamy wiecej zakazonych - w tym kilkanascie procent pracownikow medycznych,
ktorzy stykali sie z osobami zakazonymi - bezobjawowymi lub - objawowymi
lecz nie mieszczacymi sie w 'dyrektywie' wydanej przez san-epid.

Kilka tygodni temu - zgodnie z owa 'dyrektywa' zakazenie koronawirusem podejrzewano
wylacznie u osoby, ktora wrocila z zagranicy lub miala z kims takim kontakt.

Zastanawiam czy w Ministrze Szumowskim wiecej jest lekarza
czy polityka ?


tete
Obserwuj wątek
    • hymenos Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 10:34
      A ja Pani Doktor zastanawiam się, czy w pani jest więcej zacięcia politycznego czy medycznego. Trzy tygodnie temu każdy zarażony miał być umieszczany w specjalistycznym szpitalu, a to, że maseczki nie chronią jest prawdą. Nikt ich nie nosił nie dlatego, że minister coś powiedział, ale dlatego, że świadomość zagrożenia w społeczeństwie była dużo niższa niż teraz. Zbytnio mi to przypomina stawianie zarzutów komuś za czyny z przeszłości na podstawie teraźniejszej wiedzy.

      --
      H.
      • t_ete Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 13:30
        hymenos napisał:

        > A ja Pani Doktor zastanawiam się, czy w pani jest więcej zacięcia politycznego
        > czy medycznego.

        Nie jestem lekarzem.
        Ale rozumiem jakie sa problemy medykow i konsekwencje dla pacjentow
        podczas epidemii.

        >Trzy tygodnie temu każdy zarażony miał być umieszczany w specja
        > listycznym szpitalu, a to, że maseczki nie chronią jest prawdą. Nikt ich nie no
        > sił nie dlatego, że minister coś powiedział, ale dlatego, że świadomość zagroże
        > nia w społeczeństwie była dużo niższa niż teraz.

        Trzy tygodnie temu swiadomosc zagrozenia w spoleczenstwie byla duzo nizsza.
        Przyczynila sie do tego oficjalna polityka informacyjna Rzadu, 'dzieki ktorej'
        ludzie uznali, ze jesli zostaly zamkniete granice - to 'epidemia u nas nie wybuchnie'.
        'Dzieki' konferencjom prasowym MZ - ludzie dowiedzieli sie, ze maseczki sa wskazane dla
        osob chorych, ktore kaszla i kichaja ale nie dowiedzieli sie, ze chronic moga zdrowych
        przed zakazeniem przez 'bezobjawowych' nosicieli.

        > Zbytnio mi to przypomina stawi
        > anie zarzutów komuś za czyny z przeszłości na podstawie teraźniejszej wiedzy.

        Pisalam na Aquanecie o koniecznosci stosowania ochron osobistych
        przez caly personel medyczny juz 12 marca .
        Przypominam : Minister Zdrowia dopiero dzisiaj powiedzial o tym po raz pierwszy.

        Politycy partii rzadzacej ostentacyjnie wystepuja bez masek.
        Podczas ostatniej sesji w sejmie niektorzy wrecz szeptali sobie do ucha.
        Jaki to jest przekaz do spoleczenstwa ?

        Maseczki nie chronia ?

        Spojrz co robi naczelny (generalny) lekarz dr Jerome Adams :

        ttps://www.youtube.com/watch?v=tPx1yqvJgf4


        tete
        • hymenos Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 15:23
          t_ete napisała:

          > Trzy tygodnie temu swiadomosc zagrozenia w spoleczenstwie byla duzo nizsza.
          > Przyczynila sie do tego oficjalna polityka informacyjna Rzadu, 'dzieki ktorej'
          > ludzie uznali, ze jesli zostaly zamkniete granice - to 'epidemia u nas nie wybu
          > chnie'.

          To ma charakter prawdy wyssanej z palca. Wszędzie, wszem i wobec głoszono, że wirus do nas dotrze. Dopiero po jakimś czasie propagowania i ostrzegania przed wirusem zamknięto granicę.

          > 'Dzieki' konferencjom prasowym MZ - ludzie dowiedzieli sie, ze maseczki sa wska
          > zane dla
          > osob chorych, ktore kaszla i kichaja ale nie dowiedzieli sie, ze chronic moga z
          > drowych
          > przed zakazeniem przez 'bezobjawowych' nosicieli.

          Zgadza się. Przy braku na rynku maseczek, spekulacjach na dużą skalę oraz zalewem rynku jednowarstwowymi maseczkami bawełnianymi wiedza o tym, że jedyną skuteczną ochroną przed wirusem jest brak kontaktu z osobami zarażonymi i osobami mogącymi mieć taki kontakt. To wskazywało na jedyną skuteczną metodę ochrony przed wirusem, w tym załapaniem go od bezobjawowych nosicieli.


          > Pisalam na Aquanecie o koniecznosci stosowania ochron osobistych
          > przez caly personel medyczny juz 12 marca .
          > Przypominam : Minister Zdrowia dopiero dzisiaj powiedzial o tym po raz pierwszy
          > .

          Cały personel medyczny to nieco inna kategoria niż ludzie do których były kierowane apele o takim czy innym zachowaniu. Prawdą jest, że cała struktura służby zdrowia, jej wyposażenie, finanse i personel nie był przegotowany do takiej epidemii. Ale to nie jest problem doraźnych działań, które muszą być dostosowane bieżących możliwości a wieloletnie zaniedbania. Dużo o ty by pisać. Można sobie apelować o stosowanie ochron osobistych przez cały personel medyczny, jednak w sytuacji, gdy tych ochron w szpitalach nie było, apele w sposób naturalny trafiają w próżnię. Nie widziałaś dramatycznych apeli dajcie nam, przywieźcie nam, nie mamy....

          >
          > Politycy partii rzadzacej ostentacyjnie wystepuja bez masek.
          > Podczas ostatniej sesji w sejmie niektorzy wrecz szeptali sobie do ucha.
          > Jaki to jest przekaz do spoleczenstwa ?
          >
          > Maseczki nie chronia ?

          Tak, maseczki nie chronią, zostańcie w domu, starajcie się unikać kontaktów bezpośrednich. To lepsze niż noszenie jednowarstwowej maseczki bawełnianej.

          >
          > Spojrz co robi naczelny (generalny) lekarz dr Jerome Adams :
          >
          > ttps://www.youtube.com/watch?v=tPx1yqvJgf4
          >
          Tak, amerykanie nie doszli jeszcze do poziomu, na którym apel zostań w domu jest ważniejszy od zrób sobie maseczkę i chodź, gdzie ci się podoba. Świadomość zagrożenia jest istotniejsza od złudnego poczucia bezpieczeństwa.

          --
          H.
        • benek231 Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 15:28
          t_ete napisała:


          > Trzy tygodnie temu swiadomosc zagrozenia w spoleczenstwie byla duzo nizsza.
          > Przyczynila sie do tego oficjalna polityka informacyjna Rzadu, 'dzieki ktorej'
          > ludzie uznali, ze jesli zostaly zamkniete granice - to 'epidemia u nas nie wybuchnie'.
          **
          Trzy tygodnie temu to rzad robil sobie zarty z "tej calej epidemii" a za rzadem ze smiechu pekal nasz Kretyn oraz Blonka-Hymen, bo to musiala byc niezla sciema skoro mielismy do czynienia zwyklym katarem, przeciez.

          W dodatku, powodowany troska o dotrzymanie terminu wyborow, rzad dbal o to by nie wykazywac w statystykach zbyt duzo zachorowan. W zwiazku z czym staral sie testowac jak najmniej ludzi, bo wiadomo, ze im wiecej testowania tym wiecej zakazonych. Takie kreatywne spryciule. Tylko wyszlo na odwrot: im mniej testowania tym wiecej zakazonych. W takich zrelaksowanych warunkach, przy jednoczesnych zapewnieniach ministra, ze maseczki potrzebne sa wylacznie chorym, nie potrzeba bylo wiele by te atmosfre zrelaksowania doprowadzic do jeszcze wiekszego luzu. Efekty dopiero bedziemy widziec. I nic nie pomoze pisiorom aktualne falszowanie statystyk (po to zakazali medykom puszczania farby z jakakolwiek informacja o zachorowaniach i ofiarach). Wziawszy powyzsze pod uwage juz teraz mozemy wskazac winnego wybuchu epidemii w Polsce, ktorym jest oczywiscie PiS na czele z Kaczynskim.
    • polski_francuz Pojscie w polityke 05.04.20, 11:14
      ""Kilka tygodni temu - zgodnie z owa 'dyrektywa' zakazenie koronawirusem podejrzewano
      wylacznie u osoby, ktora wrocila z zagranicy lub miala z kims takim kontakt.

      Zastanawiam czy w Ministrze Szumowskim wiecej jest lekarza
      czy polityka ?"

      Jest lekarzem, ktory poszedl w polityke. Ci, ktorzy (jak sadze Ty) pozostali lekarzami, nie widza tego dobrym okiem. Szumowski nie jest nieuczciwy, jesli zmienil zdania. Zmienila sie wiedza czy jest coraz wiecej danych. Poza tym minister niezbyt jest za, drogimi dla durnowatego i nieuczciwego manipulatorka, wyborami.

      Pojscie w polityke widze to czesto gesto w moim fachu, gdy wielu idzie w polityke i w funkcje bo maja dosc studentow czy badan. A lubia pieniadze idace za funkcjami.

      Pozdro

      PF

      P.S. Odbanowalem aquanet bo rozsadnie piszesz i Ty i kilku rozsadnych kolegowsmile
      • t_ete Re: Pojscie w polityke 05.04.20, 14:01
        polski_francuz napisał:

        > Jest lekarzem, ktory poszedl w polityke. Ci, ktorzy (jak sadze Ty) pozostali le
        > karzami, nie widza tego dobrym okiem.

        Nie jestem lekarzem.
        W sprawach zwiazanych z epidemia uwazniej slucham lekarzy niz politykow.

        > Szumowski nie jest nieuczciwy, jesli zmie
        > nil zdania. Zmienila sie wiedza czy jest coraz wiecej danych.

        Juz pisalam do Hymenosa ale powtorze.
        Skoro ja - nie lekarz, pisalam o tym na Aqua 12 marca- nie ma mozliwosci
        by Szumowski nie wiedzial, ze gdy pracownicy medyczni NIE BEDA zabezpieczeni w srodki
        ochrony osobistej - to koronawirus bedzie sie przenosil blyskawicznie.

        Jako lekarz powinien powiedziec to glosno.
        Jako polityk, czlonek Rzadu, zrobil unik.

        >Poza tym minister niezbyt jest za, drogimi dla durnowatego i nieuczciwego manipulatorka,
        wyborami.

        Minister Zdrowia okaze sie bardziej lekarzem lub bardziej politykiem. Zobaczymy.

        > Pojscie w polityke widze to czesto gesto w moim fachu, gdy wielu idzie w polity
        > ke i w funkcje bo maja dosc studentow czy badan. A lubia pieniadze idace za fun
        > kcjami.

        No tak ... ale czy darzylbys szacunkiem np. inz budownictwa, ktory po 'pojsciu w polityke'
        bedzie publicznie wyglaszal, ze zbyt plytkie posadowienie fundamentow niczym zlym nie grozi ?

        > P.S. Odbanowalem aquanet bo rozsadnie piszesz i Ty i kilku rozsadnych kolegowsmile

        Ciesze sie.

        (i milo mi)


        tete
        • polski_francuz Re: Pojscie w polityke 05.04.20, 14:54
          "Minister Zdrowia okaze sie bardziej lekarzem lub bardziej politykiem. Zobaczymy."

          Ano, zobaczymy. Wybory pokaza. A ze mianowali "swego" szefem poczty, zdaje sie ze pojda na calego. Szefuncio ma gdzies ludzi i mam nadzieje, ze nareszcie to wyborcy zrozumieja. Im wczesniej tym lepiej.

          "No tak ... ale czy darzylbys szacunkiem np. inz budownictwa, ktory po 'pojsciu w polityke'
          bedzie publicznie wyglaszal, ze zbyt plytkie posadowienie fundamentow niczym zlym nie grozi ?"

          Jesli zacznie na czarne mowic, ze to biale, to straci szacunek wszystkich. Mysle, ze ma swoje zdanie ale nie ma wystarczajaco silnej pozycji by je narzucic.

          PF
          • felusiak1 Re: Pojscie w polityke 05.04.20, 21:03
            I tu cie dopadlem. Szefuncio mieszka w głowie, czynszu nie płaci a uzywa.
            A maski chronią tego bez maski przed tym w masce. Natomiast ten w masce nie jest chroniony przed tym bez maski.
            Człowiek przez wieki uodparnial się na rożnego rodzaju wirusy, bakterie, zarazy. Organizmy silne wytwarzaly przeciwciala. Słabe organizmy umieraly. I tak jest teraz. Ta separacja i odizolowanie jest dobre na krótka metę. Chroni przede wszystkim slabych teraz ale również zapobiega uodpanianiu się.

            Krytykowanie polityków nie ma najmniejszego sensu chyba, ze ktoś to lubi.
            Zastanawia mnie absolutny brak krytyki chińczyków za klamstwa, ukrywanie i minimalizowanie epidemii. Ich klamstwa i skorumpowanie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) doprowadzily do pandemii. WHO popychalo propagandę KPCh.
            Zachecam was do znalezienia danych o Wuhan virus dla Tajwanu na stronach WHO. Nie szukajcie. Tajwan nie istnieje tam.
            WHO
            • polski_francuz Re: Pojscie w polityke 05.04.20, 22:03
              "Szefuncio mieszka w głowie"

              Raczej mnie wkurza, ze tak obojetnym bykiem roluje Polakow jak dzieci.

              "Człowiek przez wieki uodparnial się na rożnego rodzaju wirusy, bakterie, zarazy."

              Umieralo 30-40 % populacji a reszta zostala uodoporniona. Teraz to nie przejdzie. Wiemy wiecej i umiemy te wiedze wykorzystywac. Pytanie jest raczej skad takie wyjatkowe wirusy sie biora.

              "Zastanawia mnie absolutny brak krytyki chińczyków za klamstwa, ukrywanie i minimalizowanie epidemii."

              Jedza co jedza. Ja ich osobiscie ukaralem bo zamiast do chinskiej restauracji (a mialem tam nawet karte wiernego klienta) chodze do baru szybkiej obslugi w duzym supermarkecie. Co do klamania to nie oni jedni klamia. Co do minimalizowania to znam i innych szefow, ktorzy to robia.

              Allez felusiak, du calme!

              Pozdro

              PF
              • felusiak1 Re: Pojscie w polityke 05.04.20, 23:50
                Faktycznie trudno jest pojąć meandry ludzkich myśli.
                Z jednej strony "Raczej mnie wkurza, ze tak obojetnym bykiem roluje Polakow jak dzieci."
                a z drugiej "Co do klamania to nie oni jedni klamia. Co do minimalizowania to znam i innych szefow, ktorzy to robia."
                Dlaczego jedno wkurza a drugie przyjmowane jest z obojetnościa. Od pierwszego nikt nie umiera od drugiego tysiace.
    • qwardian Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 11:32
      W starożytności kanie z winem miały pokrywę przed muszkami owocowymi, ale drożdże zawsze znalazły sposób, żeby tam się znaleźć i wywołać fermentację. Te drożdże są większe od bakterii, a bakterie sto razy większe od wirusów. Maski chirurgiczne są efektywne tyko pół godziny..

      --
      Lepiej potknąć się o prawdę, niż ją ominąć.
    • perla_roztocza Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 11:52
      t_ete napisała:

      > Zastanawiam czy w Ministrze Szumowskim wiecej jest lekarza
      > czy polityka ?

      A w Kopacz czy Arłukowiczu to więcej lekarza czy polityka?
      Tzw. służba zdrowia ma ciąg do polityki. Co zresztą widać po tobie tete. Wykonywałaś szlachetny zawód pielęgniarki czy też salowej i dla ciebie wszystko jest polityczne.
      Nie możesz żyć bez polityki. Dla ciebie to nawet jajecznica ze szczypiorkiem jest polityczna.
      A teraz tete odpowiedz sobie na proste pytanie - czy jako pielęgniarka wolałabyś w czasie epidemii mieć przełożonych takich jak Szumowski i Morawiecki, czy łysego Budkę z Kidawą właśnie.
      • andrzejg Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 12:04
        Nie rozumiem Waszego czepiania się tete.
        To forum jest forum dyskusyjnym, politycznym, a kto chce to i towarzyskim.
        Dziwi Was , że poruszane są tematy polityczne. Toz można zmienić sobie miejsce dyskusji na jakies towarzyskie.
      • t_ete Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 14:10
        perla_roztocza napisał:


        > A w Kopacz czy Arłukowiczu to więcej lekarza czy polityka?
        > Tzw. służba zdrowia ma ciąg do polityki. Co zresztą widać po tobie tete. Wykony
        > wałaś szlachetny zawód pielęgniarki czy też salowej i dla ciebie wszystko jest
        > polityczne.

        Wykonywalam szlachetny acz nie doceniany zawod.
        Zaden z wymienionych przez Ciebie.

        > Nie możesz żyć bez polityki. Dla ciebie to nawet jajecznica ze szczypiorkiem je
        > st polityczna.

        A Ty nie mozesz zyc beze mnie ?

        > A teraz tete odpowiedz sobie na proste pytanie - czy jako pielęgniarka wolałaby
        > ś w czasie epidemii mieć przełożonych takich jak Szumowski i Morawiecki, czy ły
        > sego Budkę z Kidawą właśnie.

        Gdybym byla pielegniarka wolalabym w czasie epidemii miec karton maseczek
        i karton rekawiczek jednorazowych. Oraz pewnosc, ze gdyby jednak
        'wirus zaatakowal' w moim szpitalu - to i personel, i pacjenci zostana w trybie pilnym
        poddani testom. A podczas tej koniecznej (oby najkrotszej) kwarantanny = oczekiwania
        na wyniki testow - jakas kuchnia wojskowa dostarczy zalodze szpitala i pacjentom
        - jedzenie.

        O tym dzisiaj mysli lekarz, pielegniarka, ratownik medyczny - a nie o tym czy lepszy jest
        taki czy inny minister. Nie rozumiesz tego ?


        tete
    • andrzejg Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 11:59
      Maseczki nie chronią. To po co zalecać maseczki lekarzom?

      Podejrzewam, że ta informacja o nieskuteczności maseczek wynikała z ich braku. Najważniejsza była ochrona lekarzy i innych osób pracujących " na froncie".

      Czy rękawiczki chronią? Jeszcze mniej niż maseczki, bo tą rękawiczką możesz dotknąć ust, nosa, czy przetrzeć swędzące oko. Durną decyzją jest obowiązek zakładania rękawiczek. Powinien być obowiązek zakładania maseczek. Choć one nie chronią, ale zmniejszają rozprzestrzenianie się koronawirusa drogą kropelkową. Zarówno od zakażonego, jak i do zdrowego. Ponadto zmniejsza ryzyko bezwiednego odruchu dotykania twarzy.

      Powinni zelżyc restrykcyjne zakazy opuszczania mieszkań na konto obowiązku zakładania maseczek, które można uszyć we własnym zakresie. Sądzę, że rozprzestrzenianie choroby byłoby mniejsze, a gospodarka nie byłaby w tym stopniu udupiona.
      • oleg3 Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 13:15
        andrzejg napisał:

        > Maseczki nie chronią. To po co zalecać maseczki lekarzom?

        > Podejrzewam, że ta informacja o nieskuteczności maseczek wynikała z ich braku.
        > Najważniejsza była ochrona lekarzy i innych osób pracujących " na froncie".

        www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus--who-podkreslilo-swoje-stanowisko-na-temat-noszenia-masek,artykul,24181537.html
        Przedstawiciele WHO zwrócili uwagę podczas poniedziałkowej konferencji, że nie zaleca się noszenia masek ochronnych przez osoby zdrowe, jeśli nie ma ku temu odpowiednich przesłanek.


        Maseczki ochronne powinny za to nosić:

        osoby chore na COVID-19;
        osoby z podejrzeniem infekcji SARS-Cov-2 lub mające objawy, takie jak kaszel czy kichanie;
        osoby opiekujące się chorymi na COVID-19 lub osobami z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.
        UWAGAWHO podkreśla, że noszenie maseczek jest skuteczne jedynie wtedy, gdy jest połączone z częstym myciem rąk wodą z mydłem lub ich dezynfekowaniem środkami na bazie alkoholu.
        Osoby, których nie dotyczy żaden z powyższych podpunktów, nie muszą nosić maseczek.

        • andrzejg Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 13:33
          ale...

          będąc zdrowym i nosząc maseczkę zabezpieczasz się w jakiś sposób. Choćby przed bezwiednym dotykaniem twarzy rękami w , lub bez rękawiczek ( jeden diabeł). Chronisz się przed nakichaniem bezpośrednio w Twoja twarz. Majac okulary dodatkowo chronisz oczy.
          W naszym sklepie ekspedientki mają rękawiczki , maseczki i przyłbice. Nie jest to ochrona na 100 % , ale jednak czują się bezpiecznie. Jedna jest przy kasie, a druga tylko pakuje ciasto. ( to dla klienta) .

          Uważam, że stanie jeden od drugiego w odległości 2 m jest mniejszym zabezpieczeniem niż maseczka na twarzy. Powinni zelżyć obostrzenia prawne , a na to miejsce wprowadzić maseczki. Rozumiem, że nie jest możliwe pójście do kawiarni w maseczce, ale pozostałe branże odetchnęłyby nieco. Handel, a za handlem produkcja.
      • t_ete Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 14:31
        andrzejg napisał:


        > Podejrzewam, że ta informacja o nieskuteczności maseczek wynikała z ich braku.
        > Najważniejsza była ochrona lekarzy i innych osób pracujących " na froncie".

        Na froncie - czyli gdzie ?
        Frontem nie byly wylacznie oddzialy zakazne.
        Frontem byly wszystkie miejsca, w ktorych pojawiali sie pacjenci.

        > Czy rękawiczki chronią? Jeszcze mniej niż maseczki, bo tą rękawiczką możesz dot
        > knąć ust, nosa, czy przetrzeć swędzące oko.

        Gola reka tez mozesz oko przetrzec wink
        Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze zalozenie maski, okularow i
        rekawiczek jednak ogranicza 'przecieranie oka'.


        > Durną decyzją jest obowiązek zakład
        > ania rękawiczek.

        Nie zgadzam sie. Powinno sie zakladac rekawiczki.
        Ale jest problem skad je wziac ...

        > Powinien być obowiązek zakładania maseczek. Choć one nie chron
        > ią, ale zmniejszają rozprzestrzenianie się koronawirusa drogą kropelkową. Zarów
        > no od zakażonego, jak i do zdrowego. Ponadto zmniejsza ryzyko bezwiednego odruc
        > hu dotykania twarzy.

        Wiec troche jednak chronia. Nawet te zwykle - z kilku warstw bawelny.
        I bardzo celnie zauwazyles - ograniczaja dotykanie twarzy.

        > Powinni zelżyc restrykcyjne zakazy opuszczania mieszkań na konto obowiązku zakł
        > adania maseczek, które można uszyć we własnym zakresie. Sądzę, że rozprzestrzen
        > ianie choroby byłoby mniejsze, a gospodarka nie byłaby w tym stopniu udupiona.

        Obowiazek noszenia maseczek - popieram. Takze - wymog zachowania odleglosci.
        Ale zakazu wejscia do lasu ... nie rozumiem.

        tete

      • benek231 Re: Zaraza. Absurdy 05.04.20, 15:46
        andrzejg napisał:

        Powinien być obowiązek zakładania maseczek.
        **
        Popieram. Zwlaszcza w sklepach. Identycznie z jednorazowymi rekawiczkami. Jesli dodatkowo mozna posprejowac sobie rekawiczki plynem dezynfekujacym by przetrzec tym raczke wozka, to jest to jakies minimum zabezpieczenia sie.
        Gdy widze innych klientow sklepu w maseczkach tomam przynajmniej spora doze pewnosci, ze dany ktos nie kichnie na mnie przez te maseczke oraz nie odkaszlnie czegos na mnie.
        Moje samopoczucie tez jest wazne, w tym wszystkim.

        • t_ete Re: Zaraza. Absurdy 06.04.20, 09:05
          benek231 napisał:

          > Popieram. Zwlaszcza w sklepach. Identycznie z jednorazowymi rekawiczkami. Jesli
          > dodatkowo mozna posprejowac sobie rekawiczki plynem dezynfekujacym by przetrze
          > c tym raczke wozka, to jest to jakies minimum zabezpieczenia sie.
          > Gdy widze innych klientow sklepu w maseczkach tomam przynajmniej spora doze pew
          > nosci, ze dany ktos nie kichnie na mnie przez te maseczke oraz nie odkaszlnie c
          > zegos na mnie.
          > Moje samopoczucie tez jest wazne, w tym wszystkim.

          Tez tak robie. Spray nosze w torebce.
          Maseczka i rekawiczki.

          Z zabezpieczeniem klientow dobrze sobie radza duze markety.

          W malych sklepikach - choc w inny sposob - tez.
          Klienci wchodza pojedynczo.
          W wielu - zainstalowano przeslony z pleksi przy kasie -
          obsluge tez trzeba chronic.

          tete
    • piq zakaz przebywania na terenach zielonych... 05.04.20, 13:43
      ...to gigaabsurd. W takim razie należy zakazać wietrzenia mieszkań, bo od tego roznoszą się po ulicy ludożercze mikroby. A już chodzenie na zakupy to wręcz ludobójstwo na współobywatelach.

      A tu wykład praktycznej pomocy przedsiębiorcom: 500 zł mandatu za sprzedanie pieczywa klientowi poniżej 65. roku życia w godzinach "dla seniorów", choć w okolicy nie było ani jednego "seniora" ani "seniory". To jest absurd:
      twitter.com/PiotrJazwinski/status/1246351697171054592
      • t_ete Re: zakaz przebywania na terenach zielonych... 05.04.20, 14:40
        piq napisał:

        > ...to gigaabsurd.

        Zgadzam sie.
        Chodzilo o zniechecenie ludzi do robienia piknikow w wiekszym gronie
        a wyszla glupota.
        Dlaczego nie mozna pojsc do lasu ? We dwojke - na ryby ?

        > A tu wykład praktycznej pomocy przedsiębiorcom: 500 zł mandatu za sprzedanie pi
        > eczywa klientowi poniżej 65. roku życia w godzinach "dla seniorów", choć w okol
        > icy nie było ani jednego "seniora" ani "seniory". To jest absurd:

        Ten zakaz/nakaz niestety juz jest - ale powinien byc stosowany rozumnie.
        Jesli sa seniorzy i seniorki chetne na zakupy - osoba mlodsza powinna poczekac.
        Jesli sklep jest pusty - to nie.

        tete
        • taniarada Re: zakaz przebywania na terenach zielonych... 05.04.20, 21:17
          t_ete napisała:

          > piq napisał:
          >
          > > ...to gigaabsurd.
          >
          > Zgadzam sie.
          > Chodzilo o zniechecenie ludzi do robienia piknikow w wiekszym gronie
          > a wyszla glupota.
          > Dlaczego nie mozna pojsc do lasu ? We dwojke - na ryby ?
          >

          > Ten zakaz/nakaz niestety juz jest - ale powinien byc stosowany rozumnie.
          > Jesli sa seniorzy i seniorki chetne na zakupy - osoba mlodsza powinna poczekac.
          >
          > Jesli sklep jest pusty - to nie.
          >
          > tete
          Myślisz że to jest śmieszne? Gdyby pozwolono do lasu.To by tacy jak ty go zadeptali .Już nie piszę o ocieraniu się na parkingach leśnych ,Każą siedzieć to siedź .Zapytam cię za miesiąc co u ciebie.Ten wirus gorszy od wojny.I nie musisz tu uprawiać partyzantki kurza twarz.
          • t_ete Re: zakaz przebywania na terenach zielonych... 06.04.20, 00:12
            taniarada napisał(a):


            > Myślisz że to jest śmieszne? Gdyby pozwolono do lasu.To by tacy jak ty go zadep
            > tali .Już nie piszę o ocieraniu się na parkingach leśnych ,Każą siedzieć to sie
            > dź .Zapytam cię za miesiąc co u ciebie.Ten wirus gorszy od wojny.I nie musisz
            > tu uprawiać partyzantki kurza twarz.

            Najpierw poczytaj moje wpisy na temat epidemii a potem mnie pouczaj.
            Gdy ja pisalam o koniecznym social distance - wyzywano mnie tu od histeryczek.

            Spacer w lesie to nie przeciskanie sie przes grupe stloczonych klientow na bazarze.
            Spacer w lesie to nie uparta seniorka, ktora skraca dystans w kolejce przed
            poczta a upomniana - brzydko mnie nazywa.

            Pusty sklep oczekujacy na seniora/seniorke przez 2 godziny ?
            Glupiej nie mozna ...

            Raz w tygodniu - zakupy.

            Gdy wychodze z domu - mam maseczke.
            Trzy tygodnie temu patrzyli na mnie jak na dziwadlo.
            Teraz - coraz wiecej ludzi je nosi. I dobrze.


            tete
      • ada08 Re: zakaz przebywania na terenach zielonych... 06.04.20, 08:18
        Czy ja wiem... Zależy w którym lesie. U mnie jest Las Arkoński, gdzie czasem biegam. Przed wydaniem zakazu wstępu do lasów pojechałam pobiegać (fajnie to brzmi: pojechałam pobiegać -smile). Najpierw nie mogłam przed wejściem do lasu zaparkować, bo tyle tam było aut. Potem okazało się, że na ścieżce, gdzie biegam, i która zazwyczaj jest pustawa, tym razem spaceruje tłum. Tak że nie za bardzo pobiegałam.
        Dla odmiany, ktoś mi opowiadał, że w alejach Parku Kasprowicza było tylu biegających aż trudno było spacerować smile
        a.

    • institoris2 maseczek ci w Chinach pod dostatkiem 06.04.20, 02:23
      problemy sa dwa:
      jeden to cena, rok temu certyfikowane maseczki kosztowaly 1,3 centa za sztuke, teraz wolaja sobie 23Centy!
      Jak ktos chce sprowadzac Cargiem, to cena skoczy dwukrotnie, jak kontenerem, to daj mu Boze szczescie, zeby panika trwala jak najdluzej, bo minum czasowe to dwa miesiace.
      Problem drugi, to ukochane rzady; moze sie okazac, ze maseczki zostana skonfiskowane i nici z interesu.


      • t_ete Re: maseczek ci w Chinach pod dostatkiem 06.04.20, 09:10
        institoris2 napisał(a):

        > Problem drugi, to ukochane rzady; moze sie okazac, ze maseczki zostana skonfisk
        > owane i nici z interesu.

        Jest i trzeci problem.

        Piractwo wink
        Amerykanie 'przejmuja' transporty maseczek zamowionych
        przez inne kraje.

        tete


        • hymenos Re: maseczek ci w Chinach pod dostatkiem 06.04.20, 14:10
          t_ete napisała:


          > Jest i trzeci problem.

          Jest i czwarty problem a może i piąty. Do tej pory nie ma jednoznacznej wiedzy na temat sposobów roznoszenia się wirusa i sposobów przenoszenia się infekcji.
          Wciskanie personelowi medycznemu maseczek to niemal zbrodnia. Im niezbędne jest kompletne ubranie ochronne.

          --
          H.
    • t_ete Marszlek Karczewski o spacerze w lesie 06.04.20, 09:54
      Stanislaw Karczewski na Twitterze :

      Totalsi nie wiedzą, że aby dostać się do lasu to trzeba wyjść !!!!
      z domu !!!!
      (dotykamy klamek, poręczy, przycisków w windach, kontaktujemy się z ludźmi na korytarzach,
      windach, schodach, parkingach, duktach leśnych itd.) Trochę !!
      choć trochę wyobraźni !!


      ................................................................................................................................................................

      Jestem chyba 'totalsem' poniewaz nikt nie przenosi mnie w lektyce
      gdy musze wyjsc z domu - raz, 2 razy w tygodniu - w sprawach niezbednych
      - ktorych prawo mi nie zakazuje.

      A co powiedziec o tych, ktorzy codziennie wychodza do pracy ...
      Oni musza te guziki wind wciskac ... przechodzic korytarzem ...
      wsiadac do samochodu albo miejskiej komunikacji ...

      Spacer w miescie nie jest zakazany. Spacer w lesie jest zakazany.


      tete
        • t_ete Re: Marszlek Karczewski o spacerze w lesie 06.04.20, 17:08
          benek231 napisał:

          > Pewnie pisiory znowu rabunkowo wycinaja panstwowe lasy oraz puszcze - co znowu
          > chca zataic.

          Tego nie wiem.
          Ale zakaz wstepu do lasu cuchnie absurdem szczegolnie gdy spojrzy sie na
          osiedla mieszkan, ktore z lasem 'granicza'.

          Z zakazu wynika, ze ludzie moga spacerowac w parze zachowujac dystans 2 m
          po osiedlowym chodniku ale nie moga wejsc na lesna sciezke, ktora
          znajduje sie opodal.

          tete
          • benek231 Pisiory odrestaurowuja atmosfere terroru - :O) 07.04.20, 17:02
            takiego terroru jaki wypracowala komuna. Kiedy to obywatel nigdy nie mogl byc pewien czy to co robi nie jest zakazane. Chyba, ze spytal jakiejs waadzy i waadza autorytatywnie orzekla.

            >>
            Mandaty za wejście na cmentarz? Wszystko zależy od funkcjonariusza
            Zakazy wprowadzone z powodu epidemii koronawirusa nie są precyzyjne. W rządowym rozporządzeniu, gdy mowa o terenach zieleni, nie zostały wskazane wprost np. cmentarze. To istotne pominięcie, bo w ustawie o ochronie przyrody, która też mówi o terenach zieleni, cmentarze są wymienione - wyjaśnia karnista.
            - Oznacza to, że rozporządzenie celowo nie objęło cmentarzy zakazem wstępu i nie można karać nas za wejście na cmentarz. Jest jednak inny problem - co innego zakaz wejścia na teren zakazany, a co innego zakaz przemieszczania się. Czy przemieszczanie się w celu pójścia na cmentarz spełnia niezbędną potrzebę dnia codziennego? Jeśli policja uzna, że nie, może nas ukarać właśnie za przemieszczanie się w nieuzasadnionym celu, a nie za to, że wchodzimy na teren zakazany - wyjaśnia dr Małecki.
            Co w praktyce to oznacza? Wszystko zależy od policjanta czy strażnika miejskiego. 70-letnia mieszkanka Poznania za wejście na cmentarz została ukarana mandatem. >>

            next.gazeta.pl/next/7,173953,25850744,koronawirus-90-tys-zl-grzywny-kary-sie-sumuja-z-takim-poziomem.html#s=BoxMMtImg3
            Podobnie masz z myciem samochodow ktore dla kraweznika w Olsztynie i Szczecinie bylo wykroczeniem. I w tych przypadkach mozna spytac "czy przemieszczanie się w celu umycia samochodu spełnia niezbędną potrzebę dnia codziennego?" Kraweznik autorytatywnie uznal, ze nie spelnia i wlepil czlowiekowi mandat. Bo po kursach jakie zaliczyl stal sie alfa i omega od spraw wszystkich, czyli smialo moze poczuc sie jako ekspert, autorytet, filozof, i sedzia w jednym. Bo oczywiscie do lba u nie przyjdzie, ze za obywateli nikt nie myje smochodow, jak na komendzie, i obywatele musza robic to sami. Bo skoro jezdzi do pracy i z pracy, co mu wolno, i utytra samochod jak swinie, to ten samochod wypada czasem umyc na myjce, by mu brud nie zezarl lakieru, i by nie musial swiecic oczami przed sasiadami, ze jest taki niechluj.

            Pisiory zdecydowali jednak, ze nie beda sobie zawracac glowy dupereami i po prostu dadza wiecej wladzy policji. A obywatele niech sie co kroku boja czy zaraz nie dostana za cos mandatu, czyli niech lepiej nie wytykaja nosa z chalupy. Ten Kaczynski byl wyjatkowo dobrym uczniem komuchow. I teraz wykorzystuje te wiedze.


            t_ete napisała:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka