perla_z_roztocza
19.06.23, 13:24
media żyją zamordowaniem Anastazji.
Dziewczyna pojechała ze swoim chłopakiem do pracy w hotelu a wróci w trumnie.
Zrobiła skok w bok z jakimś oberwańcem z Bangladeszu i tak to się skończyło.
Niemniej zastanawia mnie fala bluzgów w komentarzach na jej temat.
Póki co w naszej cywilizacji zdrada nie jest karana a tym bardziej przypadkowy seks.
Gdyby ten typ jej nie zabił to to by była sprawa między nią i jej chłopakiem.
Przecież nie jesteśmy purytańskim ani też rozwiązłym społeczeństwem.
A tu tyle bluzgów na nią.
Ostatecznie miała 27 lat, więc dorosła.
Z drugiej strony jej smutny koniec może być ostrzeżeniem dla innych dziewczyn, które zaraz ruszą na wakacyjne eskapady na południe właśnie.