"Stanowczo protestujemy i domagamy się wyciągnięcia konsekwencji wobec studentki Państwa Uczelni, Marie Andersen, która podczas wiecu poparcia dla narodu palestyńskiego z dumą prezentowała transparent głoszący rasistowskie i antysemickie hasło" - czytamy w petycji do władz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Studentka jeszcze w poniedziałek ma stawić się u dziekana, aby złożyć wyjaśnienia w tej sprawie.
Mógłby mi ktoś wyjaśnić na czym polega ten rasistowski i antysemicki charakter transparentu? Awantura dyplomatyczna, wypowiadają się prez. Rp i prez. W-Wy. Całe szczęście, że niosła go Norweżka, która nie wyssała antysemityzmu z mlekiem matki.
P.S
Izrael ma prawo do samoobrony i daleko idącej reakcji. Niemniej w demokracji (Polska czy Norwegia) każdy ma prawo protestować.