polski_francuz
09.01.24, 09:22
Swiat fubolu wyladowal dwukrotnie w ostatnich kilku dniach na pierwszych stronach gazet. Wpierw, wybierano w Polsce sportowca roku 2023. I na liscie najlepszych 10 sportowcow nie bylo Roberta Lewandowskiego. Mimo, ze Robert byl krolem strzelcow w lidze hiszpanskiej dla swego klubu. Drugi news, bardziej smutny, dotarl na pierwsze strony gazet dwa dni temu. Zmarl Franz Beckenbauer, obronca Bayernu przez dlugie lata i trener niemiecki a takze animator organizacji pilkarskiej.
O czym tu mowic powiecie? Ano, o ocenach publicznosci. Robert jest nieskazitelna figura, ktora kojarzy doskonalosc gry z byciem Polakiem. I trudno go nie szanowac za pracowitosc i za dazenie do doskonalosci.
Franz byl wielkim pilkarzem o wielkich zdolnosciach fizycznych i elegancji ruchowej ale jako animator organizacji pilkarskiej zostal podejrzany o korupcje zwiazana z tym zeby mistrzostwa swiata odbyly sie w Niemczech 2006 roku. Tym niemniej Niemcy jednoglosnie oddaja szacunek ich pilkarskiemu cesarzowi.
Trudno Roberta porownywac z Franzem ale troche dziwi brak sympatii polskiej publicznosci dla polskiego pilkarza. I, przyznam sie, niezbyt ten brak rozumiem.
PF