xiazeluka
01.03.25, 11:34
Triumf pokazał przybłędzie z Kijowa gdzie jego miejsce - przy okienku dla petentów. Skończyło się rumakowanie i szantażowanie całego świata robieniem z siebie ofiary. Nic za darmo - podpisujesz kwit na dobra naturalne albo idź się zastanów nad sobą. Ukraina wojnę przegrywa i żadne pohukiwania europejskich krzykaczy niczego w sytuacji militarnej nie zmienią. Pokój teraz jest szansą dla banderowców, by zachować aktualny stan posiadania. I tego wszystkiego europejskie kacyki nie chcą zrozumieć albo udają, że nie rozumieją. A w ślad za nimi nadwiślańskie matołki w rodzaju zasmarkanego Kotłowni, kretynki tow. Bieljat (czy jal jej tam), Generalnego Gubernatora IV Rzeszy na Polen Herr Tuska czy innych fircyków z tej samej C-klasy (jedynie Rafau zareagował mało emocjonalnie, no ale teraz jest kameleonem i będzie udawał kogoś innego niż jest).
Żełeński i Europka odebrały lekcję twardej polityki. Jeśli jej nie zrozumieją, Rosja stanie na linii Bugu, połknie państwa bałtyckie, a może i Polskę, którą w otchłań wojny wtrącają nieodpowiedzialne kanalie pokroju wyżej wymienionych.