Dodaj do ulubionych

Francja pośmiewiskiem Europy

IP: *.altkom.com.pl 06.05.02, 10:03
Ot choćby dlatego że komuniści i socjaliści poparli Chiraca.
Co za ... [autocenzura], nie to co my Polacy.
No nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: luka Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: 217.67.196.* 06.05.02, 10:05
      Gość portalu: Ryszard+ napisał(a):

      > Ot choćby dlatego że komuniści i socjaliści poparli Chiraca.
      > Co za ... [autocenzura], nie to co my Polacy.
      > No nie?

      Pośmiewiskiem powinni być raczej dlatego, że działają u nich legalnie partie
      komunistyczna i trockistowska, a nie dlatego, że mają "faszystę" Le Pena.
      • Gość: Ryszard+ Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.altkom.com.pl 06.05.02, 10:13
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > Gość portalu: Ryszard+ napisał(a):
        >
        > > Ot choćby dlatego że komuniści i socjaliści poparli Chiraca.
        > > Co za ... [autocenzura], nie to co my Polacy.
        > > No nie?
        >
        > Pośmiewiskiem powinni być raczej dlatego, że działają u nich legalnie partie
        > komunistyczna i trockistowska, a nie dlatego, że mają "faszystę" Le Pena.


        Pośmiewiskiem są dlatego że komuniści i wszelkie odmiany socjalistów poparło
        Chiraca, co tym samym
        POTWIERDZIŁO
        opinię niejakiego Lenina o m. in. (a może przede wszystkim) Francuzach,
        która w przybliżeniu brzmiała: "pożyteczni idioci".
      • indris To się nazywa: wolność i demokracja 06.05.02, 10:17
        Wolność polega na tym, że mogą działać zarówno komuniści jak i FN. A
        demokracja - na tym, że Le Pen mógł przejść do 2-giej tury, gdzie okazało się
        jakie ma faktyczne poparcie. Co zresztą już po 1-szej turze było do
        przewidzenia.
        • Gość: luka Re: To się nazywa: wolność i demokracja IP: 217.67.196.* 06.05.02, 10:33
          indris napisał(a):

          > Wolność polega na tym, że mogą działać zarówno komuniści jak i FN.

          Doprawdy? Chyba nie czytałeś jazgotliwych interpretacji zasad tej wolności w
          wykonaniu nadgorliwych antyfaszystów na tym Forum...
          • Gość: konus Re: To się nazywa: wolność i demokracja IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.02, 11:56
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > indris napisał(a):
            >
            > > Wolność polega na tym, że mogą działać zarówno komuniści jak i FN.
            >
            > Doprawdy? Chyba nie czytałeś jazgotliwych interpretacji zasad tej wolności w
            > wykonaniu nadgorliwych antyfaszystów na tym Forum...
            _______________________________________________________
            Zdajesz sobie doskonale sprawe z tego Luka,ze czyta sie przewaznie to co samemu
            uznaje sie za najbardziej sluszne.O demokratycznym podejsciu do FN,PS,PCF,RPR-u i
            pozostalych mozna bylo przekonac sie podczas ostatnich dwoch tygodni
            przedzielajacych 2-ie tury.Parodysci i kabareciarze Zw.Zawodowych tak PS jak i
            PCF wyprowadzili na ulice dzieci od 11-stu lat do 18-stu przeciwko demokracji.

          • indris Re: To się nazywa: wolność i demokracja 06.05.02, 12:08
            Rzeczywiście, nie czytałem wszystkich głosów na forum. Ale nie spotkałem się z
            postulatem (poważnym) zakazu działalności FN. Co więcej francuska Rada
            Konstytucyjna ostrzegła przed demonstrowaniem preferencji w lokalach
            wyborczych. Co więcej: Le Pen w swoich wystąpieniach określał swojego
            przeciwnika - urzędującego szefa państwa - w sposób, przy którym A. Lepper
            może być nazwany umiarkowanym, a nic nie słychać, żeby ktoś chciał go zza to
            ścigać, jak u nas Leppera. Czym innym są polemiki polityczne, a czym innym
            PAŃSTWOWA dyskryminacja opozycji politycznej. Zgodnie z regułami demokracji Le
            Pen wszedł do 2 tury i zgodnie z regułami demokracji w niej przegrał.
            • Gość: Adams Re: To się nazywa: wolność i demokracja IP: 213.25.60.* 06.05.02, 12:16
              indris napisał(a):

              > Rzeczywiście, nie czytałem wszystkich głosów na forum. Ale nie spotkałem się z
              > postulatem (poważnym) zakazu działalności FN. Co więcej francuska Rada
              > Konstytucyjna ostrzegła przed demonstrowaniem preferencji w lokalach
              > wyborczych. Co więcej: Le Pen w swoich wystąpieniach określał swojego
              > przeciwnika - urzędującego szefa państwa - w sposób, przy którym A. Lepper
              > może być nazwany umiarkowanym, a nic nie słychać, żeby ktoś chciał go zza to
              > ścigać, jak u nas Leppera. Czym innym są polemiki polityczne, a czym innym
              > PAŃSTWOWA dyskryminacja opozycji politycznej. Zgodnie z regułami demokracji Le
              > Pen wszedł do 2 tury i zgodnie z regułami demokracji w niej przegrał.

              Problem polega na tym , że miłujący demokrację "elity" są za mało demokratyczne w przypadku
              gdy wybrany zostanie " nie nasz ". Przypomnij sobie wrzaski , bojkoty po wyborach w Austrii. W
              Danii po referendum było to samo . Nie wyszło , trzeba powtórzyć. Albo się jest demokratą albo
              "demokratą inaczej "
              • Gość: siedem pamietnik znaleziony na lewica.pl IP: *.tgory.pik-net.pl 06.05.02, 13:05
                (s): Indris - Lewica we Francji się chyba boi. Jedyna sensowna możliwość czyli
                bojkot drugiej tury została chyba z góry odrzuconasad Nawet komuniści "rozumieją"
                ludzi popierających neoliberała przeciwko faszyście. Cóż, ja nie rozumiem. Na
                razie lewica ignorując możliwość bojkotu "wyboru" między tymi dwoma panami czy
                tym bardziej popierając neoliberalnego złodzieja coraz bardziej strzela sobie w
                jaja. Greg/cokolwiek - Unia Pracy miała jakby większy wynik. Do tego dochodzi
                wynik Samoobrony, której niestety udało się odebrać partiom lewicowym część
                wyborców, zwłaszcza tych niezadowolonych nie tyle z czterech lat rządów
                złodziejskiej prawicy ile z całego systemu. Leon - Nie. Neoliberał Chirac może
                się rzeczywiście wydawać lepszy niż faszysta, ale tak naprawdę obaj panowie są
                siebie warci. Zupełnie nieprawdopodobne zwycięstwo Le Pena raczej by nie
                zniszczyło francuskiej demokracji, niemal pewne zwycięstwo Chiraka nie zahamuje
                triumfalnego marszu neoliberalnych wyzyskiwaczy. Francuska lewica zamiast
                popierać któregokolwiek z tych pajaców powinna skupić się na nadchodzących
                wyborach do parlamentu - tam właśnie mogą coś zrobić i tam jest dużo do zrobienia.

                ej!
                indris ty naprawdę tak?
                7,20
                • indris To na pewno nie był mój pamiętnik 06.05.02, 13:14
                  (Jeżeli ktoś takie rzeczy podpisał moim nickiem, to proszę o szczegóły.
                  Niestety na tamtym forum nie ma możliwości zastrzeżenia nicka). Zgadzam się
                  tylko z ostatnią częścią ostatniego zdania, że lewica francuska "(...)powinna
                  skupić się na nadchodzących wyborach do parlamentu - tam właśnie mogą coś
                  zrobić i tam jest dużo do zrobienia", ale NIE zgadzam się z jego częścią
                  pierwszą co do bojkotu 2-giej tury.
                  • Gość: siedem Re: To na pewno nie był mój pamiętnik IP: *.tgory.pik-net.pl 06.05.02, 13:21
                    indris napisał(a):

                    > (Jeżeli ktoś takie rzeczy podpisał moim nickiem, to proszę o szczegóły.
                    > Niestety na tamtym forum nie ma możliwości zastrzeżenia nicka). Zgadzam się
                    > tylko z ostatnią częścią ostatniego zdania, że lewica francuska "(...)powinna
                    > skupić się na nadchodzących wyborach do parlamentu - tam właśnie mogą coś
                    > zrobić i tam jest dużo do zrobienia", ale NIE zgadzam się z jego częścią
                    > pierwszą co do bojkotu 2-giej tury.

                    mhmm

                    7,00
                    • Gość: V.C. Pytanie do ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 13:27
                      Podaj przykład demokratycznego kraju , w którym zabroniona jest działalnośc
                      partii komunistycznej .
                      • Gość: luka Re: Pytanie do ks. Luki IP: 217.67.196.* 06.05.02, 14:12
                        Gość portalu: V.C. napisał(a):

                        > Podaj przykład demokratycznego kraju , w którym zabroniona jest działalnośc
                        > partii komunistycznej .

                        Polska. Art. 13 konstytucji.
                        • Gość: V.C. Re: Pytanie do ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 14:19
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                          >
                          > > Podaj przykład demokratycznego kraju , w którym zabroniona jest działalno
                          > śc
                          > > partii komunistycznej .
                          >
                          > Polska. Art. 13 konstytucji.

                          Racja .

                          Wobec tego domagaj się delegalizacji Polskiej Partii
                          Komunistycznej "Proletariat" .

                          Masz prawo .



                          • Gość: luka Re: Pytanie do ks. Luki IP: 217.67.196.* 06.05.02, 14:25
                            Gość portalu: V.C. napisał(a):

                            > Wobec tego domagaj się delegalizacji Polskiej Partii
                            > Komunistycznej "Proletariat" .
                            >
                            > Masz prawo .

                            Nie skorzystam z tego faszystowskiego artykułu. A prawa do
                            istnienia "Proletariatu" będę bronił jak niepodległości.
                          • Gość: Domicela Sędziowie są absolwentami polskich uczelni IP: *.altkom.com.pl 14.05.02, 17:52
                            Gość portalu: V.C. napisał(a):

                            > Gość portalu: luka napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            > >
                            > > > Podaj przykład demokratycznego kraju , w którym zabroniona jest dzia
                            > łalno
                            > > śc
                            > > > partii komunistycznej .
                            > >
                            > > Polska. Art. 13 konstytucji.
                            >
                            > Racja .
                            >
                            > Wobec tego domagaj się delegalizacji Polskiej Partii
                            > Komunistycznej "Proletariat" .
                            >
                            > Masz prawo .
                            >
                            >
                            >

                            Taki wniosek już dawno był złożony.
                            Ale polscy sędziowie są absolwentami polskich uczelni
                            i uczniami polskich nauczycieli i mentorów
                            a wszystkich razem o korzeniach komunistycznych PRL-owskich.
                        • indris Co jest w art 13 06.05.02, 14:42
                          Art 13 Konstytucji RP stanowi dosłownie:

                          "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                          się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                          faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                          dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
                          zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa(...)"

                          Z tego nie wynika zakaz istnienia partii komunistycznej w ogóle, ale tylko
                          takiej która odwoływałaby sie do totalitarnych metod i praktyk okresu zwanego
                          umownie komunizmem. Dążenie do uspołecznienia środków produkcji po wygraniu
                          wyborów nie jest takim odwołaniem. Sama nazwa "komunizm", chociaż ostatnio
                          skompromitowana może mieć wiele znaczeń - i miała, w XIX wieku byli np. "księża
                          komuniści", jak najbardziej prawowierni.
                          • Gość: luka Re: Co jest w art 13 IP: 217.67.196.* 06.05.02, 14:50
                            indris napisał(a):

                            > Art 13 Konstytucji RP stanowi dosłownie:
                            >
                            > "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                            > się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                            > faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                            > dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
                            > zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa(...)"
                            >
                            > Z tego nie wynika zakaz istnienia partii komunistycznej w ogóle, ale tylko
                            > takiej która odwoływałaby sie do totalitarnych metod i praktyk okresu zwanego
                            > umownie komunizmem.

                            Towarzyszu, na jedno wychodzi. Sianie nienawiści klasowej podpada pod ten punkt.

                            > Dążenie do uspołecznienia środków produkcji po wygraniu
                            > wyborów nie jest takim odwołaniem.

                            To tylko ten postulat znajduje się w programie partii komunistycznych?

                            > Sama nazwa "komunizm", chociaż ostatnio
                            > skompromitowana może mieć wiele znaczeń - i miała, w XIX wieku byli np. "księża
                            > komuniści", jak najbardziej prawowierni.

                            Komunizm ma jedno znaczenie - wymordować jednych, by okraść i zniewolić drugich.
                            • indris Znaczenie słowa "komunizm" 06.05.02, 15:07
                              luka pisze: "Komunizm ma jedno znaczenie - wymordować jednych, by okraść i
                              zniewolić drugich".
                              To jest zdanie jego i jemu podobnych ale bynajmniej nie opinia powszechna.
                              Wystarczy przywołac opinie znanego kiedyś logika filozofa i sowietologa o. J.
                              M. Bocheńskiego z wprowadzenia do jego książki "Komunizm, religia,
                              sowietologia" wydanej w latach 90-tych w Polsce. Wyraźnie tam rozróżnia
                              komunizm w sensie szerszym - o którym mowa np. już w Dziejach Apostolskich - i
                              komunizm w sensie węższym, przez który rozumie i który definiuje jako
                              realizację teorii i praktyki ówczesnej KPZR.
                              • Gość: luka Re: Znaczenie słowa IP: 217.67.196.* 06.05.02, 15:11
                                indris napisał(a):

                                > luka pisze: "Komunizm ma jedno znaczenie - wymordować jednych, by okraść i
                                > zniewolić drugich".
                                > To jest zdanie jego i jemu podobnych ale bynajmniej nie opinia powszechna.

                                Oczywiście, że nie. Parę milionów idiotów nadal głosuje na tow. Hue.

                                > Wystarczy przywołac opinie znanego kiedyś logika filozofa i sowietologa o. J.
                                > M. Bocheńskiego z wprowadzenia do jego książki "Komunizm, religia,
                                > sowietologia" wydanej w latach 90-tych w Polsce. Wyraźnie tam rozróżnia
                                > komunizm w sensie szerszym - o którym mowa np. już w Dziejach Apostolskich - i
                                > komunizm w sensie węższym, przez który rozumie i który definiuje jako
                                > realizację teorii i praktyki ówczesnej KPZR.

                                No i co z tego? Czyżbyś sądził, że odnoszę się do Dziejów Apostolskich?
                                • Gość: Blong znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 15:27
                                  dla oswiecenia luki

                                  "komunizm (łc. communis ‘wspólny’wink
                                  1. filoz., społ., polit. ideologia i doktryna społeczna (stworzona przez K.
                                  Marksa i F. Engelsa, a rozwinięta przez W.I. Lenina), zakładająca powstanie
                                  społeczeństwa bezklasowego, równego, ze wspólnym podziałem pracy i dóbr, bez
                                  istnienia własności prywatnej i z władzą całego proletariatu, co można uzyskać
                                  jedynie na drodze rewolucji robotniczej.
                                  2. k. utopijny – przedmarksistowska teoria stworzenia państwa idealnego,
                                  opartego na zasadach równości i sprawiedliwości społecznej, bez prywatnej
                                  własności środków produkcji.
                                  3. filoz., społ., religiozn. idea wspólnoty życia społecznego i posiadania,
                                  jako gwarantującej równość jej członków, występująca m.in. w niektórych
                                  średniowiecznych komunach religijnych.
                                  4. społ. k. pierwotny – struktura równości członków grupy wśród ludów
                                  pierwotnych; wspólnota pierwotna.
                                  5. totalitarny ustrój społeczno-polityczno-ekonomiczny, realizowany w ZSRR,
                                  narzucony krajom Europy Środkowej i Wschodniej po II wojnie światowej, oparty
                                  na monopolu władzy skupionej w rękach jednej partii, centralnym planowaniu i
                                  państwowej własności środków produkcji."
                                  za onetem

                                  3 z 5 zupelnie mowia cos innego niz "lukdefinicja"
                                  ale wiem ze ta jest ze swej natury jedyna sluszna i prawdziwa
                                  hmm a moze by na jej bazie stworzyc definicje liberalizmu naprz. "system dazacy
                                  do zubozenia jak najwiekszych mas spoleczenstwa i wyzysku nieletnich dla
                                  korzysci malej grupki" ?

                                  • Gość: luka Re: znaczenie slowa IP: 217.67.196.* 06.05.02, 15:32
                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                    > dla oswiecenia luki
                                    >
                                    > "komunizm (łc. communis ‘wspólny’wink
                                    > 1. filoz., społ., polit. ideologia i doktryna społeczna (stworzona przez K.
                                    > Marksa i F. Engelsa, a rozwinięta przez W.I. Lenina), zakładająca powstanie
                                    > społeczeństwa bezklasowego, równego, ze wspólnym podziałem pracy i dóbr, bez
                                    > istnienia własności prywatnej i z władzą całego proletariatu, co można uzyskać
                                    > jedynie na drodze rewolucji robotniczej.
                                    > 2. k. utopijny – przedmarksistowska teoria stworzenia państwa idealnego,
                                    > opartego na zasadach równości i sprawiedliwości społecznej, bez prywatnej
                                    > własności środków produkcji.
                                    > 3. filoz., społ., religiozn. idea wspólnoty życia społecznego i posiadania,
                                    > jako gwarantującej równość jej członków, występująca m.in. w niektórych
                                    > średniowiecznych komunach religijnych.
                                    > 4. społ. k. pierwotny – struktura równości członków grupy wśród ludów
                                    > pierwotnych; wspólnota pierwotna.
                                    > 5. totalitarny ustrój społeczno-polityczno-ekonomiczny, realizowany w ZSRR,
                                    > narzucony krajom Europy Środkowej i Wschodniej po II wojnie światowej, oparty
                                    > na monopolu władzy skupionej w rękach jednej partii, centralnym planowaniu i
                                    > państwowej własności środków produkcji."
                                    > za onetem
                                    >
                                    > 3 z 5 zupelnie mowia cos innego niz "lukdefinicja"

                                    1. Tylko jedno znaczenie mówi to, co lukdefinicja.
                                    2. 3 z 5 mówią, pomijając klasowość, to samo. Blongu, sam się oświeć, najlepiej
                                    reflektorem przeciwlotniczym.

                                    > hmm a moze by na jej bazie stworzyc definicje liberalizmu naprz. "system dazacy
                                    > do zubozenia jak najwiekszych mas spoleczenstwa i wyzysku nieletnich dla
                                    > korzysci malej grupki" ?

                                    Z rozpędu podałeś definicję socjalizmu. Liberalizm do niczego nie dąży,
                                    liberalizm tylko stwarza warunki do samodzielnego rozwoju.



                                    • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 15:36
                                      Gość portalu: luka napisał(a):

                                      > 1. Tylko jedno znaczenie mówi to, co lukdefinicja.
                                      > 2. 3 z 5 mówią, pomijając klasowość, to samo. Blongu, sam się oświeć, najlepiej
                                      > reflektorem przeciwlotniczym.

                                      3 z 5 nie mowia nic o walkach czy przemocy
                                      3 z 5 pokazuja ze komunizm nie jest tylko ta twoja jedyna sluszna definicja
                                      amen

                                      > Z rozpędu podałeś definicję socjalizmu. Liberalizm do niczego nie dąży,
                                      > liberalizm tylko stwarza warunki do samodzielnego rozwoju.

                                      Z rozpedu zrobilem dokladnie tak samo ignorancka definicje jak ty wyzej
                                      • Gość: luka Re: znaczenie slowa IP: 217.67.196.* 06.05.02, 15:43
                                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                                        > 3 z 5 nie mowia nic o walkach czy przemocy

                                        Ale mówią o likwidacji własności prywatnej. Jest to przemoc, w dodatku wyjątkowo
                                        wredna - pozbawiając ludzi rzeczy osobistych, czyni się z nich niewolne bydło.
                                        Ponadto nikt normalny nie chce rozstać się ze swoimi rzeczami, obojętnie czy jest
                                        to 1000-hektarowa posiadłość czy ulubione skarpetki. Chciałbyś dzielić się z kimś
                                        skarpetkami? Chyba nie, co oznacza, że komuniści musieliby Cię przemocą do tego
                                        zmusić.

                                        > 3 z 5 pokazuja ze komunizm nie jest tylko ta twoja jedyna sluszna definicja
                                        > amen

                                        2 z 5 można pominąć jako niespotykane lub nieistotne (wspólnota pierwotna i
                                        religijna). Reszta się zgadza.

                                        > Z rozpedu zrobilem dokladnie tak samo ignorancka definicje jak ty wyzej

                                        Niestety nie. Pomyliłeś cele z metodami.
                                        • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 15:58
                                          Gość portalu: luka napisał(a):

                                          > Ale mówią o likwidacji własności prywatnej. Jest to przemoc, w dodatku wyjątkow
                                          > o
                                          > wredna - pozbawiając ludzi rzeczy osobistych, czyni się z nich niewolne bydło.
                                          > Ponadto nikt normalny nie chce rozstać się ze swoimi rzeczami, obojętnie czy je
                                          > st
                                          > to 1000-hektarowa posiadłość czy ulubione skarpetki. Chciałbyś dzielić się z ki
                                          > mś
                                          > skarpetkami? Chyba nie, co oznacza, że komuniści musieliby Cię przemocą do tego
                                          >
                                          > zmusić.

                                          Tradycyjna nadinterpretacja. Nie ma tam nic o sposobie dochodzenia do tego celu,
                                          co nie wyklucza mozliwosci ewolucji albo dobrowolnych komun.

                                          > 2 z 5 można pominąć jako niespotykane lub nieistotne (wspólnota pierwotna i
                                          > religijna). Reszta się zgadza.

                                          nie mozna pominac zadnej, bowiem to sa definicje prawdziwe a nie
                                          tendencyjne /pomijamy to co nie pasuje ?/

                                          > Niestety nie. Pomyliłeś cele z metodami.

                                          nie pomylilem, zrobilem dokladnie takie samo uproszczenie jak ty
                                          • Gość: luka Re: znaczenie slowa IP: 217.67.196.* 06.05.02, 16:09
                                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                                            > Tradycyjna nadinterpretacja. Nie ma tam nic o sposobie dochodzenia do tego celu
                                            > , co nie wyklucza mozliwosci ewolucji albo dobrowolnych komun.

                                            Podaj właściwą interpretację - jak wprowadzić komunizm, skoro nie wszyscy są
                                            chętni do wyrzeczenia się własności prywatnej? Tu nie ma możliwości manewru -
                                            albo-albo.

                                            > nie mozna pominac zadnej, bowiem to sa definicje prawdziwe a nie
                                            > tendencyjne /pomijamy to co nie pasuje ?/

                                            Nie w tym rzecz. Mowa jest o wprowadzaniu komunizmu dzisiaj - a przecież nie
                                            występują zdolne do tego wspólnoty pierwotne czy wspólnoty religijne, z definicji
                                            stada o ograniczonym zasięgu. A komunizm narzucony ma być wszystkim, a nie tylko
                                            chętnym.

                                            > nie pomylilem, zrobilem dokladnie takie samo uproszczenie jak ty

                                            Pomyliłeś. Komunizm narzuca, liberalizm daje pole. Komunizm jest więc ofensywny,
                                            liberalizm umozliwia swobodny wybór.
                                            • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:14
                                              Gość portalu: luka napisał(a):

                                              > Podaj właściwą interpretację - jak wprowadzić komunizm, skoro nie wszyscy są
                                              > chętni do wyrzeczenia się własności prywatnej? Tu nie ma możliwości manewru -
                                              > albo-albo.

                                              jest mozliwosc, naprzyklad egzystencja hipisowkich komun swego czasu to pokazala.
                                              tam sie pokazuje cel a nie srodki. Nie mozesz wiedziac, tak samo jak i ja nie
                                              moge ze naprzyklad za 1000 lat ludzie dobrowolnie cos takiego nie stworza.

                                              > Nie w tym rzecz. Mowa jest o wprowadzaniu komunizmu dzisiaj - a przecież nie
                                              > występują zdolne do tego wspólnoty pierwotne czy wspólnoty religijne, z definic
                                              > ji
                                              > stada o ograniczonym zasięgu. A komunizm narzucony ma być wszystkim, a nie tylk
                                              > o
                                              > chętnym.

                                              Alez moment, ja nigdzie nie pisze o wprowadzaniu czegokolwiek dzisiaj, podalem
                                              tylko poprawna nie przesycana propaganda definicje. Nic wiecej.

                                              > Pomyliłeś. Komunizm narzuca, liberalizm daje pole. Komunizm jest więc ofensywny
                                              > ,
                                              > liberalizm umozliwia swobodny wybór.

                                              W tych definicjach masz opis stanu, ty dorobiles do tego swoja wykladnie ja
                                              dorobilem swoja do liberalizmu. Obaj zrobilismy to samo poslugujac sie ciut
                                              innymi srodkami. Nie mozesz zaprzeczyc ze w liberalnych panstwach nie dochodzilo
                                              do wyzysku pracujacych i zatrudniania nieletnich za grosze.
                                              • Gość: emilian Re: znaczenie slowa IP: 212.244.146.* 06.05.02, 16:25
                                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                > jest mozliwosc, naprzyklad egzystencja hipisowkich komun swego czasu to pokazal
                                                > a.
                                                > tam sie pokazuje cel a nie srodki. Nie mozesz wiedziac, tak samo jak i ja nie
                                                > moge ze naprzyklad za 1000 lat ludzie dobrowolnie cos takiego nie stworza.

                                                I co sie z tymi komunami stalo?
                                                Czy istnieja do dzisiaj?
                                                Czy moga byc przykladem do nasladowania?
                                                Czy tylko przykladem na to jak sie mozna zezwierzecic?
                                                Czy jest mozliwe dobrowolne wprowadzenie komuny hipisowskiej ze stanem osobowym
                                                np 1000 osob?
                                                Czy taka komuno mogla by konkurowac na swiatowym rynku z klasycznym panstwem?
                                                Czy pod wplywami zewnetrznymi i wewnetrznymi -->
                                                ========
                                                (ludzie nie sa raczej stworzeni do zycia w tak wielkich komunach, wystarczy im
                                                wlasna rodzina, ktora tez przeciez spelnia wszystkie warunki do nazwania jej
                                                komuna, po co mieli by lozyc na utrzymnie cudzych dzieci)
                                                =======
                                                --> sama zaczela by ewoluowac w kierunku klasyczniego systemu panstwowego.
                                                • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:29
                                                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                                                  > I co sie z tymi komunami stalo?
                                                  > Czy istnieja do dzisiaj?

                                                  ponoc kilka istnieje do dzisiaj

                                                  > Czy moga byc przykladem do nasladowania?

                                                  jesli sie komus podoba takie zycie to czemu nie

                                                  > Czy tylko przykladem na to jak sie mozna zezwierzecic?

                                                  ???

                                                  > Czy jest mozliwe dobrowolne wprowadzenie komuny hipisowskiej ze stanem osobowym
                                                  > np 1000 osob?

                                                  jesli sie znajdzie 1000 takich osob to czemu nie

                                                  > Czy taka komuno mogla by konkurowac na swiatowym rynku z klasycznym panstwem?

                                                  a po co by miala konkurowac?

                                                  > ========
                                                  > (ludzie nie sa raczej stworzeni do zycia w tak wielkich komunach, wystarczy im
                                                  > wlasna rodzina, ktora tez przeciez spelnia wszystkie warunki do nazwania jej
                                                  > komuna, po co mieli by lozyc na utrzymnie cudzych dzieci)
                                                  > =======

                                                  Alez oczywiscie ze dzisiaj taka komuna na skale panstwa to raczej utopia, ale
                                                  chcialbym przypomniec, ze dla przykladu dla takiego faraona demokracja tez byla
                                                  utopia.
                                                  • Gość: emilian Re: znaczenie slowa IP: 212.244.146.* 06.05.02, 16:36
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):


                                                    > > Czy tylko przykladem na to jak sie mozna zezwierzecic?

                                                    > ???

                                                    No wiesz, wspolne dzieci, kobiety, bielizna, szczoteczki do zebow itp. szczegoly
                                                    ktore ....
                                                    ... prezpraszam, palnolem bez zastanowienia. Ci ludzie, komunisci, nie zachowuja
                                                    sie jak zwierzeta bo w naturze cos takiego nie wystepuje (przynajmniej u ssakow).


                                                    > Alez oczywiscie ze dzisiaj taka komuna na skale panstwa to raczej utopia, ale
                                                    > chcialbym przypomniec, ze dla przykladu dla takiego faraona demokracja tez byla
                                                    > utopia.

                                                    Demokracja, podobnie jak tyrania nie jest sprzeczna z natura ludzka. Jak ty to
                                                    sobie wyobrazasz? Ze ludzie sie beda wszystkim dzielic? To absurd.

                                                  • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:45
                                                    Gość portalu: emilian napisał(a):

                                                    > No wiesz, wspolne dzieci, kobiety, bielizna, szczoteczki do zebow itp. szczegol
                                                    > y
                                                    > ktore ....
                                                    > ... prezpraszam, palnolem bez zastanowienia. Ci ludzie, komunisci, nie zachowuj
                                                    > a
                                                    > sie jak zwierzeta bo w naturze cos takiego nie wystepuje (przynajmniej u ssakow
                                                    > ).

                                                    Dla ciebie to zezwierzecenie, dla nich zezwierzeceniem jest pogon za mamona za
                                                    kazda cene. Punkt widzenia zalezy ....
                                                    Hmmm a stada drapieznikow dzielace sie potrawa, czy samcy naskakujacy na dowolna
                                                    samice to nie ssaki?

                                                    > Demokracja, podobnie jak tyrania nie jest sprzeczna z natura ludzka. Jak ty to
                                                    > sobie wyobrazasz? Ze ludzie sie beda wszystkim dzielic? To absurd.


                                                    Ten sam faraon by ci powiedzial dokladnie to samo o demokracji. Dzielic sie
                                                    wladza z tluszcza? To absurd.

                                                  • Gość: emilian Re: znaczenie slowa IP: 212.244.146.* 06.05.02, 16:54
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > Dla ciebie to zezwierzecenie, dla nich zezwierzeceniem jest pogon za mamona za
                                                    > kazda cene. Punkt widzenia zalezy ....

                                                    A kto tu mowil o "kazdej cenie"?
                                                    Jak nie podoba ci sie zycie w komunie to od razu musisz byc "poganiaczem za
                                                    mamona"?

                                                    > Hmmm a stada drapieznikow dzielace sie potrawa, czy samcy naskakujacy na dowoln
                                                    > a
                                                    > samice to nie ssaki?

                                                    Dziela sie pokarmem w obrebie swojej rodziny. Czlonkowie stada sa ze soba
                                                    spokrewnieni lub spowinowaceni. A samiec dominujacy w tym stadzie nie dzieli sie
                                                    samicami ze swoim bratem czy kuzynem.


                                                    > Ten sam faraon by ci powiedzial dokladnie to samo o demokracji. Dzielic sie
                                                    > wladza z tluszcza? To absurd.

                                                    I, co cie chyba nie zaskoczy, mialby (ow faraon) baaaardzo duzo racji ...

                                                    Oddac wladze takim komunista czy faszysta? To absurd.

                                              • Gość: luka Re: znaczenie slowa IP: 217.67.196.* 06.05.02, 16:27
                                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                > jest mozliwosc, naprzyklad egzystencja hipisowkich komun swego czasu to pokazal
                                                > a.
                                                > tam sie pokazuje cel a nie srodki. Nie mozesz wiedziac, tak samo jak i ja nie
                                                > moge ze naprzyklad za 1000 lat ludzie dobrowolnie cos takiego nie stworza.

                                                Komuniści nie zamierzali tarzać się w dobrowolnie organizowanych komunach, ale
                                                wprowadzić komunizm w całym państwie, na początek. Co innego dobrowolne
                                                zrzeszenie, a co innego budowa nowego wspaniałego świata. A to nie uda się bez
                                                przymusu. I nie za 1000 lat, ale natychmiast, drogą rewolucji.

                                                > Alez moment, ja nigdzie nie pisze o wprowadzaniu czegokolwiek dzisiaj, podalem
                                                > tylko poprawna nie przesycana propaganda definicje. Nic wiecej.

                                                I z tej poprawnej definicji wynika, iż bez przymusu komunizmu wprowadzić się nie
                                                da. Przynajmniej dopóki ja żyję.

                                                > W tych definicjach masz opis stanu, ty dorobiles do tego swoja wykladnie ja
                                                > dorobilem swoja do liberalizmu. Obaj zrobilismy to samo poslugujac sie ciut
                                                > innymi srodkami. Nie mozesz zaprzeczyc ze w liberalnych panstwach nie dochodzil
                                                > o do wyzysku pracujacych i zatrudniania nieletnich za grosze.

                                                Tzw. wyzysk nie ma nic do rzeczy. Liberalizm nie narzuca pracowania za grosze,
                                                natomiast komunizm wprzęga każdego w tryby swej maszynerii. W liberalizmie mogę
                                                sobie sam być szefem.
                                                • Gość: Blong Re: znaczenie slowa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:31
                                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                                  > Komuniści nie zamierzali tarzać się w dobrowolnie organizowanych komunach, ale
                                                  > wprowadzić komunizm w całym państwie, na początek. Co innego dobrowolne
                                                  > zrzeszenie, a co innego budowa nowego wspaniałego świata. A to nie uda się bez
                                                  > przymusu. I nie za 1000 lat, ale natychmiast, drogą rewolucji.

                                                  komunisci punktu 1 i 5

                                                  > I z tej poprawnej definicji wynika, iż bez przymusu komunizmu wprowadzić się ni
                                                  > e
                                                  > da.

                                                  teraz

                                                  > Przynajmniej dopóki ja żyję.

                                                  to sie zgadza

                                                  > Tzw. wyzysk nie ma nic do rzeczy. Liberalizm nie narzuca pracowania za grosze,
                                                  > natomiast komunizm wprzęga każdego w tryby swej maszynerii. W liberalizmie mogę
                                                  > sobie sam być szefem.

                                                  Ty opisales sposob dochodzenia niektorych do celu jako definicje, ja opisalem
                                                  skutki w niektorych miescach jako definicje.
                                                  • Gość: Blong p.s. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:33
                                                    teraz mialo byc w znaczeniu teraz na skale panstwa, w drobnej skali to bylo i
                                                    jest mozliwe od dawna dobrowolnie
                                            • Gość: 82% Re: znaczenie slowa IP: *.altkom.com.pl 24.05.02, 12:31
                                              Gość portalu: luka napisał(a):

                                              > Gość portalu: Blong napisał(a):
                                              >
                                              > > Tradycyjna nadinterpretacja. Nie ma tam nic o sposobie dochodzenia do tego
                                              > celu
                                              > > , co nie wyklucza mozliwosci ewolucji albo dobrowolnych komun.
                                              >
                                              > Podaj właściwą interpretację - jak wprowadzić komunizm, skoro nie wszyscy są
                                              > chętni do wyrzeczenia się własności prywatnej? Tu nie ma możliwości manewru -
                                              > albo-albo.
                                              >
                                              > > nie mozna pominac zadnej, bowiem to sa definicje prawdziwe a nie
                                              > > tendencyjne /pomijamy to co nie pasuje ?/
                                              >
                                              > Nie w tym rzecz. Mowa jest o wprowadzaniu komunizmu dzisiaj - a przecież nie
                                              > występują zdolne do tego wspólnoty pierwotne czy wspólnoty religijne, z definic
                                              > ji
                                              > stada o ograniczonym zasięgu. A komunizm narzucony ma być wszystkim, a nie tylk
                                              > o
                                              > chętnym.
                                              >
                                              > > nie pomylilem, zrobilem dokladnie takie samo uproszczenie jak ty
                                              >
                                              > Pomyliłeś. Komunizm narzuca, liberalizm daje pole. Komunizm jest więc ofensywny
                                              > ,
                                              > liberalizm umozliwia swobodny wybór.


                                              Komunizm skutecznie narzucają zorganizowane grupy przestępcze,
                                              które zabierają równo wszystkim
                                              zarówno tym, którzy chcą oddać jak i tym co nie chcą oddać
                                              swej własności.
                              • Gość: Skrzypek Re: Znaczenie słowa IP: *.tpnet.pl / *.interklub.pl 07.05.02, 16:07
                                indris napisał(a):
                                Wyraźnie tam rozróżnia
                                > komunizm w sensie szerszym - o którym mowa np. już w Dziejach Apostolskich - i
                                > komunizm w sensie węższym, przez który rozumie i który definiuje jako
                                > realizację teorii i praktyki ówczesnej KPZR.

                                Święty Paweł ostro karci postawę komunistyczną gdzie leń ma tyle samo co
                                pracowity uczciwy człowiek. W listach Apostoł mówi jasno "Kto nie pracuje niech
                                też nie je". Flirt z komunizmem kończy się zbiórką na kośćiół w Jerozolimie.

                                • Gość: 82% Wpisać do konstytucji. IP: *.altkom.com.pl 31.05.02, 13:23
                                  Gość portalu: Skrzypek napisał(a):

                                  > indris napisał(a):
                                  > Wyraźnie tam rozróżnia
                                  > > komunizm w sensie szerszym - o którym mowa np. już w Dziejach Apostolskich
                                  > - i
                                  > > komunizm w sensie węższym, przez który rozumie i który definiuje jako
                                  > > realizację teorii i praktyki ówczesnej KPZR.
                                  >
                                  > Święty Paweł ostro karci postawę komunistyczną gdzie leń ma tyle samo co
                                  > pracowity uczciwy człowiek. W listach Apostoł mówi jasno "Kto nie pracuje niech
                                  >
                                  > też nie je". Flirt z komunizmem kończy się zbiórką na kośćiół w Jerozolimie.
                                  >

                                  Zasadę: 'kto nie pracuje niech też nie je' wpisać do Konstytucji RP.
                          • Gość: emilian Re: Co jest w art 13 IP: 212.244.146.* 06.05.02, 16:08
                            indris napisał(a):

                            > Art 13 Konstytucji RP stanowi dosłownie:
                            >
                            > "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                            > się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                            > faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                            >
                            > dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
                            > zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa(...)"
                            >
                            > Z tego nie wynika zakaz istnienia partii komunistycznej w ogóle, ale tylko
                            > takiej która odwoływałaby sie do totalitarnych metod i praktyk okresu zwanego
                            > umownie komunizmem. Dążenie do uspołecznienia środków produkcji po wygraniu
                            > wyborów nie jest takim odwołaniem.

                            A czy partie komunistyczne mowia jakbeda dazyc do tego uspolecznienia srodkow
                            produkcji?
                            Chyba nie "po dobroci" ?
                            Czy towarzysze-apostolowie uspoleczniania, chodzic beda po firmach i tlumaczyc
                            burzuja wyzszosc wlasnosci spolecznej nad prywatna ?
                            • Gość: Andrzej Re: Co jest w art 13 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 17:02
                              Gość portalu: emilian napisał(a):

                              >
                              > A czy partie komunistyczne mowia jakbeda dazyc do tego uspolecznienia srodkow
                              > produkcji?
                              > Chyba nie "po dobroci" ?
                              > Czy towarzysze-apostolowie uspoleczniania, chodzic beda po firmach i tlumaczyc
                              > burzuja wyzszosc wlasnosci spolecznej nad prywatna ?

                              Ze szkoły pamietam jak nam wpajano ,że od kapitalizmu do komunizmu
                              wiedzie droga pokojowych przemian , tylko akurat taki zbieg historycznych
                              okoliczności sprawił ,że odbyło sie to metodą siłową.
                              Jednak od komunizmu do kapitalizmu nie jest mozliwa pokojowa przemiana.
                              Nie uwierzyłem im i wyszło na moje.

                              Andrzej
                              • Gość: 82% Re: Co jest w art 13 IP: *.altkom.com.pl 04.06.02, 14:55
                                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                > Gość portalu: emilian napisał(a):
                                >
                                > >
                                > > A czy partie komunistyczne mowia jakbeda dazyc do tego uspolecznienia srod
                                > kow
                                > > produkcji?
                                > > Chyba nie "po dobroci" ?
                                > > Czy towarzysze-apostolowie uspoleczniania, chodzic beda po firmach i tluma
                                > czyc
                                > > burzuja wyzszosc wlasnosci spolecznej nad prywatna ?
                                >
                                > Ze szkoły pamietam jak nam wpajano ,że od kapitalizmu do komunizmu
                                > wiedzie droga pokojowych przemian , tylko akurat taki zbieg historycznych
                                > okoliczności sprawił ,że odbyło sie to metodą siłową.
                                > Jednak od komunizmu do kapitalizmu nie jest mozliwa pokojowa przemiana.
                                > Nie uwierzyłem im i wyszło na moje.
                                >
                                > Andrzej

                                Wiara góry przenosi.
            • Gość: Gość Re: To się nazywa: wolność i demokracja IP: *.altkom.com.pl 06.05.02, 18:52
              indris napisał(a):

              > Rzeczywiście, nie czytałem wszystkich głosów na forum. Ale nie spotkałem się z
              > postulatem (poważnym) zakazu działalności FN. Co więcej francuska Rada
              > Konstytucyjna ostrzegła przed demonstrowaniem preferencji w lokalach
              > wyborczych. Co więcej: Le Pen w swoich wystąpieniach określał swojego
              > przeciwnika - urzędującego szefa państwa - w sposób, przy którym A. Lepper
              > może być nazwany umiarkowanym, a nic nie słychać, żeby ktoś chciał go zza to
              > ścigać, jak u nas Leppera. Czym innym są polemiki polityczne, a czym innym
              > PAŃSTWOWA dyskryminacja opozycji politycznej. Zgodnie z regułami demokracji Le
              > Pen wszedł do 2 tury i zgodnie z regułami demokracji w niej przegrał.

              Le Pen przegrał.
              A kto wygrał?
              Chirac?
              To tylko złudzenie.
        • Gość: 82% Re: To się nazywa: wolność i demokracja IP: *.altkom.com.pl 17.05.02, 17:10
          indris napisał(a):

          > Wolność polega na tym, że mogą działać zarówno komuniści jak i FN. A
          > demokracja - na tym, że Le Pen mógł przejść do 2-giej tury, gdzie okazało się
          > jakie ma faktyczne poparcie. Co zresztą już po 1-szej turze było do
          > przewidzenia.


          Tam gdzie są komuniści, tam o wolności i demokracji mowy nawet nie ma.
          Nie jest bowiem prawdą, że aż 82% Francuzów jest antysemitami,
          a tylko 18% Francuzów szanuje własny a wraz z nim każdy inny naród.
    • Gość: ktos Dlaczego pośmiewiskiem? IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.05.02, 15:09
      To sa uroki dupokracji, a dupokracja jest w calej Europie i istotnej czesci
      swiata.
      • Gość: Ryszard+ Re: Dlaczego pośmiewiskiem? IP: *.altkom.com.pl 15.05.02, 15:55
        Ot choćby dlatego że komuniści i socjaliści poparli Chiraca.

    • Gość: doku Jak zwykle IP: *.mofnet.gov.pl 06.05.02, 16:22
      • Gość: Blong co jest kreaturo? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:25
        juz opracowujesz plan na likwidacje podludzi?
        • wild Re: co jest kreaturo? 06.05.02, 16:47
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > juz opracowujesz plan na likwidacje podludzi?

          wink
          • Gość: siedem Re: co jest kreaturo? IP: *.tgory.pik-net.pl 07.05.02, 07:57
            wild napisał(a):

            > Gość portalu: Blong napisał(a):
            >
            > > juz opracowujesz plan na likwidacje podludzi?
            >
            > wink

            z klocków lego kleci makietę muzeum ateizmu, feminizmu, i postępizmu, które swoją
            architekturą i rozmiarami ma przyćmić to moskiewskie. ot: hobby prawdziwego
            prawicowca

            7,34
    • Gość: Klimt Oj, nie ma, nie ma jak wspaniali Polacy !! IP: *.proxy.aol.com 06.05.02, 18:23
      Z nas przynajmniej nikt sie nie smieje, bo nie ma z czego. Raczej zaplakac
      trzeba. Z Francuzow raczej UE sie nie smieje. jest zadowolona, ze odepchneli
      faszyste i wroga UE. Teraz moga spac spokojnie i liczyc na wspolprace Francji.
      Lewica tez wcale nie przegrala. Wygrzebie sie w wyborach parlamentarnych ale
      bedzie musiala sporo odpuscic ze swoich ponad miare zadan, ktore prowadza kraj
      do bezrobocia i ogolnego obnizenia poziomu zycia.
      • Gość: Ryszard Re: Oj, nie ma, nie ma jak wspaniali Polacy !! IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.02, 18:56
        Oj uwazaj Klimt, jak tylko luka wroci z nieszporow to ci zastuka z pytankiem
        dlaczego uwazasz , ze Le Pen to faszysta! Ten psychol grasuje tu na calego i
        nie moze przebolec porazki Le pena dospolu z pewnym bekartem konusem stukajacym
        z francji.... R.
        • Gość: luka Re: Oj, nie ma, nie ma jak wspaniali Polacy !! IP: 217.67.196.* 07.05.02, 07:53
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > Oj uwazaj Klimt, jak tylko luka wroci z nieszporow to ci zastuka z pytankiem
          > dlaczego uwazasz , ze Le Pen to faszysta! Ten psychol grasuje tu na calego i
          > nie moze przebolec porazki Le pena dospolu z pewnym bekartem konusem stukajacym
          > z francji.... R.

          Rysiu, dziecko, kto jest psycholem: ten, który pyta się o uzasadnienie pewnej
          tezy, czy pewien głupek, który rzuca obelgami na lewo i prawo, ponieważ ich
          umotywowanie go przerasta?
          • Gość: Ryszard Re: Jak tam bylo na roratach? IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 07:59
            Chyba dobrze bo wystartowales z ranca jak pies ze smyczy. I tak ci nie bede
            opisywal programu FN. naucz sie jakiegos jezyka, sam sobie poczytasz. Jak sie
            zna w obcym jezyku tylko slowo Amen to faktycznie trudno sie dziwic.... R.
            • Gość: luka Re: Jak tam bylo na roratach? Na czym? IP: 217.67.196.* 07.05.02, 08:47
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Chyba dobrze bo wystartowales z ranca jak pies ze smyczy. I tak ci nie bede
              > opisywal programu FN. naucz sie jakiegos jezyka, sam sobie poczytasz. Jak sie
              > zna w obcym jezyku tylko slowo Amen to faktycznie trudno sie dziwic.... R.

              Rysiu, postawiłeś, jak widzę, iść w zaparte. Ok. Rysio to idiota, uzasadnienia
              nie chce mi się przepisywać z jego karty pobytu w zakładzie dla obłąkanych.
              • Gość: Ryszard Re: Jak tam bylo na roratach? Na czym? IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 09:39
                Roraty= poranne nabozenstwo w KK dla dewotek i dewotow, dla ktorych Le Pen nie
                jest dostatecznie prawicowy. R.
                • indris Pytanie do Ryszarda 07.05.02, 09:45
                  Z adresu wynika, że piszesz z Francji. Czy możesz podać w jaki sposób obecnie
                  wybiera się merów ? Wg moich wiadomości byli oni wybierani przez odpowiednią
                  radę z jej składu. Ale ostatnio pewien poseł z SLD powiedział publicznie, że
                  wybierani są oni w bezpośrednich wyborach, a jeżeli nikt nie otrzyma w 1-szej
                  turze ponad 50% głosów, to przez radę. Jak jest naprawdę ? Pozdr/salut
                  • Gość: Ryszard Re: Pytanie do Ryszarda IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 11:22
                    Do wyborow w gminach zglasza sie listy wyborcze ( nie zawsze pokrywa sie to z
                    partiami). Lista, ktora wygrywa - albo inaczej - ludzie , ktorzy sie
                    zakwalifikowali przechodza. Lista , ktora wygrala ma prawo proponowac Mera. W
                    razie duzego rozlozenia glosow jest nie raz trudno przepchac swojego Mera. Nie
                    jest to jednak glosowanie na czlowieka ale na liste. Glosowanie na czlowieka
                    odbywa sie juz w ramach Rady. Stad koalicje, roszady itp. Nie jestem
                    przygotowany (a powinienem byc jako prawnik m.in. do odpowiedzi, ale jak chcesz
                    to moge sprawdzic) Zreszta mialem w tut. rodzinie mera, ktory sie niestety byl
                    zabil w wypadku. pozostal jeno plac jego imienia. Mala pociecha bo chlopina byl
                    i do wypitki i do.... R.
                    • Gość: konus Re: Pytanie do Ryszarda IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 11:46
                      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                      > Do wyborow w gminach zglasza sie listy wyborcze ( nie zawsze pokrywa sie to z
                      > partiami). Lista, ktora wygrywa - albo inaczej - ludzie , ktorzy sie
                      > zakwalifikowali przechodza. Lista , ktora wygrala ma prawo proponowac Mera. W
                      > razie duzego rozlozenia glosow jest nie raz trudno przepchac swojego Mera. Nie
                      > jest to jednak glosowanie na czlowieka ale na liste. Glosowanie na czlowieka
                      > odbywa sie juz w ramach Rady. Stad koalicje, roszady itp. Nie jestem
                      > przygotowany (a powinienem byc jako prawnik m.in. do odpowiedzi, ale jak chcesz
                      >
                      > to moge sprawdzic) Zreszta mialem w tut. rodzinie mera, ktory sie niestety byl
                      > zabil w wypadku. pozostal jeno plac jego imienia. Mala pociecha bo chlopina byl
                      >
                      > i do wypitki i do.... R.
                      ================================
                      Czyzby to byl Pierre B.z Nevere? przeciez on popelnil samobojstwo w strachu
                      przed dalszym ujawnieniem jego socjalistycznych przekretow finansowych.No! To juz
                      teraz Luka masz pelny obraz genetyczny naszego milusinskiego.
                      Caluski Rysienku!
                • Gość: luka Re: Jak tam bylo na roratach? Na czym? IP: 217.67.196.* 07.05.02, 10:16
                  Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                  > Roraty= poranne nabozenstwo w KK dla dewotek i dewotow, dla ktorych Le Pen nie
                  > jest dostatecznie prawicowy. R.

                  Przed chwilą wyzywałeś Le Pena od faszystów (czyli lewaków), myląc go przy okazji
                  z nazistą, teraz dla odmiany insynuujesz, że to prawicowiec... Rysiu, Ty masz w
                  tym saganie na karku groch z kapustą! Zdecyduj się na którąś z wersji i jej się
                  konsekwentnie trzymaj - Le Pen to:
                  1. Faszysta
                  2. (Neo)nazista
                  3. Prawicowiec (jaki?)
                  • Gość: Ryszard Re: Jak tam bylo na roratach? Na czym? IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 11:11
                    chlopcze, wez sie za jakas ksiazke powazna. przestan bzdurzyc i czepiac sie
                    slowek. Le Pen jest wyznawca ideologii skrajnie prawicowej, sam sie do tego
                    przyznaje i chwali. Jego program jest rasistowski i faszystowski. Jak ktos go
                    nazywa neo nazista to nie dziwota. Wszystko jest neo jak jest przetrawione,
                    pozniejsze i podlane sosem wspolczesnosci. Dla mnie Lukaszenka jest neo
                    stalinowcem np. Nie wchodzi sie dwa razy do tej smej rzeki. Dziwi mnie tylko ta
                    poblazliwosc w ocenie jego (le pena) ideologii. Faktem jest, ze przed wyborai
                    stal sie on nagle piewca i obronca maluczkich. jednakze jego program na wypadek
                    wygranej jest w szufladach . najlepszy dowod, ze Liga z pln. Wloch i berluskoni
                    od niego sie odcieli bardzo wyraznie. Ale byc moze w PL sa wyznawcy prawicy tak
                    skrajnej, ze nawet nie wiem jakiej. bardzo bym wiec chcial bys mi wytlumaczyl
                    na czym polega prawicowosc (wszak to forum......) R.
                    • Gość: luka Re: Rysiu, gratuluję biblioteki z bestsellerami z IP: 217.67.196.* 07.05.02, 11:20
                      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                      > chlopcze, wez sie za jakas ksiazke powazna.

                      ... lat 50-tych. Twoja wiedza wyraźnie wywodzi się z klasyków.

                      > przestan bzdurzyc i czepiac sie slowek.

                      Proszę tylko o odpowiedź, ale już wiem, że dla Rysia to zbyt wielkie wyzwanie.
                      Wielki Programator nie zaimplementował odpowiednich danych.

                      > Le Pen jest wyznawca ideologii skrajnie prawicowej, sam sie do tego
                      > przyznaje i chwali. Jego program jest rasistowski i faszystowski.

                      Faszyzm to emanacja skrajnej lewicy, ideologia stworzona przez wybitnego
                      działacza socjalistycznego Benito Mussoliniego. Tak więc, Rysiu, musisz się
                      zdecydować - albo będziesz dalej używał niechlujnego języka, albo wreszcie
                      napiszesz coś z sensem. Łączenie prawicy z faszyzmem świadczy o katastrofalnych
                      brakach w wykształceniu. Jeśli sobie życzysz, przepiszę Ci parę soczystych
                      urywków z dzieła życia tow. Mussoliniego pt. "Doktryna faszyzmu", abyś mógł na
                      własne oczy przekonać się, że ideologii prawicowej jest tam co kot napłakał.

                      > Jak ktos go
                      > nazywa neo nazista to nie dziwota. Wszystko jest neo jak jest przetrawione,
                      > pozniejsze i podlane sosem wspolczesnosci.

                      Problem nie polega na neo czy nieneo, ale na tym, że nie odróżniasz faszyzmu od
                      narodowego socjalizmu.

                      >Dziwi mnie tylko ta
                      > poblazliwosc w ocenie jego (le pena) ideologii. Faktem jest, ze przed wyborai
                      > stal sie on nagle piewca i obronca maluczkich. jednakze jego program na wypadek
                      > wygranej jest w szufladach .

                      Nie znasz programu FN czy zasad ideologii faszystowskiej, a wiesz, co Le Pen
                      trzyma w szufladzie swego biurka?

                      > najlepszy dowod, ze Liga z pln. Wloch i berluskoni
                      > od niego sie odcieli bardzo wyraznie.

                      Zapamiętam, że nie uważasz ich za "faszystów". Jestem pewien, że już wkrótce będę
                      mógł użyć tego twierdzenia przeciwko Tobie. Jak każdy lewak, nie jesteś
                      konsekwentny.

                      > Ale byc moze w PL sa wyznawcy prawicy tak
                      > skrajnej, ze nawet nie wiem jakiej. bardzo bym wiec chcial bys mi wytlumaczyl
                      > na czym polega prawicowosc (wszak to forum......) R.

                      Czy mam napisać tak jak Ty - znajdź sobie sam, znasz język?
                      Czy po prostu zaprosić na stronę Unii Polityki Realnej?
                      • Gość: Ryszard Re: Rysiu, gratuluję biblioteki z bestsellerami z IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 15:26
                        A co to jest ta Unia? Ile was? Raz? Na jednej kanapie sie zmiescicie? Czy to od
                        tego stuknietego Korwina z muszka? Jesli tak to wszystko jasne. Psychuszke
                        rozwiazali i paletasz sie na wolnosci bez kaftana. R.
                        • Gość: luka Re: Rysio zdezorientowany plotkami z magla IP: 217.67.196.* 07.05.02, 15:31
                          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                          > A co to jest ta Unia? Ile was? Raz? Na jednej kanapie sie zmiescicie? Czy to od
                          > tego stuknietego Korwina z muszka? Jesli tak to wszystko jasne. Psychuszke
                          > rozwiazali i paletasz sie na wolnosci bez kaftana. R.

                          O, widzę, że postanowiłeś być sprytny i skierować obierającą niewygodny kierunek
                          dyskusję na manowce przepychanek. Słabo, Rysiu, postaraj się trochę. I przypomnij
                          sobie, o co się pytałeś.
                          • Gość: Ryszard Re: Rysio zdezorientowany plotkami z magla IP: *.altkom.com.pl 11.05.02, 11:25
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Gość portalu: Ryszard napisał(a):
                            >
                            > > A co to jest ta Unia? Ile was? Raz? Na jednej kanapie sie zmiescicie? Czy
                            > to od
                            > > tego stuknietego Korwina z muszka? Jesli tak to wszystko jasne. Psychuszke
                            >
                            > > rozwiazali i paletasz sie na wolnosci bez kaftana. R.
                            >
                            > O, widzę, że postanowiłeś być sprytny i skierować obierającą niewygodny kierune
                            > k
                            > dyskusję na manowce przepychanek. Słabo, Rysiu, postaraj się trochę. I przypomn
                            > ij
                            > sobie, o co się pytałeś.


                            Czy ludziom uczciwym przystoi dążyć do Unii Europejskiej
                            opanowanej przez oszustów, faszystów i antysemitów?
                            • Gość: luka Re: Rysio zdezorientowany plotkami z magla IP: 217.67.196.* 13.05.02, 07:56
                              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                              > Czy ludziom uczciwym przystoi dążyć do Unii Europejskiej
                              > opanowanej przez oszustów, faszystów i antysemitów?

                              Oczywiście, że nie. Dlatego będę głosował w referendum przeciw wstąpieniu do
                              Mumii.
              • Gość: Ouest Do luki IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 15:42
                Co Paciorkowcu, nerwy puszczaja. Lepiej zostan na tych swoich roratach. Do nauki
                jezykow obcych i zdrowego myslenia i tak za pozno w twoim przypadku. Stracony
                jestes.Ewangelii tez nie rozumiesz, jak twoj idol z torunia.
                • Gość: luka Re: Do Kłesta IP: 217.67.196.* 07.05.02, 15:46
                  Gość portalu: Ouest napisał(a):

                  > Co Paciorkowcu, nerwy puszczaja. Lepiej zostan na tych swoich roratach. Do nauk
                  > i
                  > jezykow obcych i zdrowego myslenia i tak za pozno w twoim przypadku. Stracony
                  > jestes.Ewangelii tez nie rozumiesz, jak twoj idol z torunia.

                  1. Mam nerwy ze stali. Na Kłesta wystarczą z naddatkiem.
                  2. Nie chodzę na roraty. Na inne msza zresztą również.
                  3. Dlaczego za późno?
                  4. Dlaczego stracony?
                  5. Co ma do rzeczy Ewangelia?
                  6. Nie mam idola w Toruniu.
                  • Gość: Ouest Re: Do Kłesta IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 15:52
                    Dlaczego podoba ci sie program faszysty le pena ?
                    • Gość: luka Re: Do Kłesta IP: 217.67.196.* 07.05.02, 15:55
                      Gość portalu: Ouest napisał(a):

                      > Dlaczego podoba ci sie program faszysty le pena ?

                      A kto powiedział, że mi się podoba?
                    • Gość: Ryszard Re: Do Kłesta IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 16:31
                      Ouest, nie dyskutuj z tym faciem. Cokolwiek nie powiesz zada Ci pytanie. To tak
                      jakby mu ktos powiedzial, ze Zydzi przez wieki cwiczyli inteligencje zadajac
                      sobie pytania i szukajac odpowiedzi. Tylko, ze on to chce nadrobic w pare dni i
                      do wszystkiego sie czepia. kazda, literalnie kazda opinia jest kontrowana.
                      teraz juz nie chodzi na roraty, nie wierzy w pana B. a ma chyba idola Korwina.
                      Ciekawy typ zreszta ten Korwin. Nawet Krol z Wprost mu odebral felieton bo
                      bzdurzyl na potege. Co to sie na swiecie nie porobilo..... R.
                      • Gość: luka Re: Do Kłesta IP: 217.67.196.* 07.05.02, 16:39
                        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                        > Ouest, nie dyskutuj z tym faciem. Cokolwiek nie powiesz zada Ci pytanie.

                        Potworny luka, sieje grozę zadając pytania.

                        > To tak
                        > jakby mu ktos powiedzial, ze Zydzi przez wieki cwiczyli inteligencje zadajac
                        > sobie pytania i szukajac odpowiedzi.

                        Kto pyta, nie błądzi - to żydowski aforyzm?

                        > Tylko, ze on to chce nadrobic w pare dni i
                        > do wszystkiego sie czepia.

                        U Ciebie nie nadrobię - masz pustkę we łbie.

                        > kazda, literalnie kazda opinia jest kontrowana.

                        Fakt. Jak to na forum dyskusyjnym.

                        > teraz juz nie chodzi na roraty, nie wierzy w pana B. a ma chyba idola Korwina.

                        1. Ani teraz, ani przedtem.
                        2. Hm? Cóż to za tajemniczy B.? Brunner?
                        3. Nie chyba, ale na pewno.

                        > Ciekawy typ zreszta ten Korwin. Nawet Krol z Wprost mu odebral felieton bo
                        > bzdurzyl na potege. Co to sie na swiecie nie porobilo..... R.

                        Na przykład o czym bzdurzył? A może również zadawał niewygodne pytania?
                        • Gość: Ryszard Re: Do Luki IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.02, 16:47
                          I tu ci niestety nie pomoge. pan Korwin dosc skutecznie zszedl byl z prasy i
                          trybuny sejmowej wiec najnowszych pomyslow tego mysliciela nie jestem w stanie
                          przytoczyc. Radze zapytac (powaznie) we Wprost dlaczego go wykopsali. Pamietam
                          tylko, ze zasmiewalem sie do lez czytajac jego "teorie" li-be-ral-ne. Troche
                          gorzki to byl jednak smiech bo chcial on je wyprobowac na realnym kraju i
                          zywych ludziach. R.
                          • Gość: luka Re: Do Rysia IP: 217.67.196.* 07.05.02, 16:50
                            Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                            > I tu ci niestety nie pomoge. pan Korwin dosc skutecznie zszedl byl z prasy i
                            > trybuny sejmowej wiec najnowszych pomyslow tego mysliciela nie jestem w stanie
                            > przytoczyc.

                            Proponuję zaprenumerować "Najwyższy Czas!" - co tydzień spora dawka
                            korwinizmu=zdrowego rozsądku.

                            > Radze zapytac (powaznie) we Wprost dlaczego go wykopsali.

                            Może dlatego, że chciał tytuł ten kupić? Ale nie sprzedano mu tego tygodnika,
                            choć dawał więcej od konkurencji.

                            > Pamietam
                            > tylko, ze zasmiewalem sie do lez czytajac jego "teorie" li-be-ral-ne. Troche
                            > gorzki to byl jednak smiech bo chcial on je wyprobowac na realnym kraju i
                            > zywych ludziach. R.

                            To nie tylko jego, ale również Miltona Friedmana, von Hayeka, Smitha itd. Tych
                            dwóch pierwszych dostało nawet nagrody Nobla. Ich prace również Cię śmieszą do
                            łez, trefnisiu?
                            • Gość: Ouest Re: Do Luki IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 18:08
                              Nie poniewiaraj wielkich uczonych porownujac ich z jakimis Korwinami. Tacy jak
                              ten ostatni zdolni sa tylko do wypaczania mysli wielkich dla swoich malych
                              potrzeb. Nie przytaczaj nigdy tak wielkich nazwisk dla porownania z malymi
                              ludzmi.
                              • Gość: Adams Re: Do Luki IP: 213.25.60.* 07.05.02, 18:16
                                Gość portalu: Ouest napisał(a):

                                > Nie poniewiaraj wielkich uczonych porownujac ich z jakimis Korwinami. Tacy jak
                                > ten ostatni zdolni sa tylko do wypaczania mysli wielkich dla swoich malych
                                > potrzeb. Nie przytaczaj nigdy tak wielkich nazwisk dla porownania z malymi
                                > ludzmi.

                                Bardzo dużo jak widzę masz do powiedzenia. Argumentów merytorycznych u Ciebie co niemiara. Powiedz
                                mi zatem dlaczego to taka zbrodnia porównywać J.K.Mikke do M. Friedmana , Hayeka lub A. Smitha mądralo ?
                                • Gość: ouest Re: Do Adamsa IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 18:31
                                  O tym twoim bozyszczu nigdy zadna encyklopedia nie wspomni, o pozostalych mowia
                                  wszystkie.
                                  • Gość: Adams Re: Do Adamsa IP: 213.25.60.* 07.05.02, 18:48
                                    Gość portalu: ouest napisał(a):

                                    > O tym twoim bozyszczu nigdy zadna encyklopedia nie wspomni, o pozostalych mowia
                                    >
                                    > wszystkie.

                                    Słabiutko szukasz. Mnie zajęło to 3 min. Skoro myliłeś się raz może warto się zastanowić nad resztą
                                    przemyśleń.
                                  • Gość: Adams Re: Do Adamsa IP: 213.25.60.* 07.05.02, 19:00
                                    Gość portalu: ouest napisał(a):

                                    > O tym twoim bozyszczu nigdy zadna encyklopedia nie wspomni, o pozostalych mowia
                                    >
                                    > wszystkie.

                                    Bożyszcza to mają tłumoki oglądający big brothery i inne idole. Są na tym świecie ludzie z których poglądami
                                    się zgadzam są tacy z którymi nie zgadzam się . Tyle . Sztuka polega na analizowaniu tego co się czyta ,
                                    słucha , ogląda i wyciąganiu wniosków. Gdy słyszę polityka który obiecuje że coś komuś da to ja się pytam
                                    skąd na to wezmie. Przecież nie z własnego portfela.
                              • Gość: luka Re: Do Kłesta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 20:25
                                Gość portalu: Ouest napisał(a):

                                > Nie poniewiaraj wielkich uczonych porownujac ich z jakimis Korwinami. Tacy jak
                                > ten ostatni zdolni sa tylko do wypaczania mysli wielkich dla swoich malych
                                > potrzeb. Nie przytaczaj nigdy tak wielkich nazwisk dla porownania z malymi
                                > ludzmi.

                                Jawohl, Herr Sturmbannfuehrer. Nigdy nie wymienię Twego nicka jednym tchem z
                                nazwiskami nie tylko wielkich, ale i normalnych ludzi.
                          • Gość: emilian Re: Do Luki IP: 212.244.146.* 08.05.02, 15:36
                            Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                            > Troche
                            > gorzki to byl jednak smiech bo chcial on je wyprobowac na realnym kraju i
                            > zywych ludziach. R.

                            No pewnie, wiedomo przeciez ze lepiej wybrac towarzysza Kwasniewskiego
                            (mieszkania dla mlodych) czy pana Walese (300 000 000 dla kazdego).
                            Po chuj komu jakies eksperymenty?
                            Przeciez wladza i tak wszystko da.



                    • Gość: !YA Re: Do Kłesta IP: *.altkom.com.pl 09.05.02, 12:48
                      Gość portalu: Ouest napisał(a):

                      > Dlaczego podoba ci sie program faszysty le pena ?

                      Ponieważ Le Pen nie jest komunistą, więc nazywanie Go faszystą jest jawnym
                      nadużyciem.
      • Gość: Polip Re: Oj, nie ma, nie ma jak wspaniali Polacy !! IP: *.altkom.com.pl 21.05.02, 14:42
        Gość portalu: Klimt napisał(a):

        > Z nas przynajmniej nikt sie nie smieje, bo nie ma z czego. Raczej zaplakac
        > trzeba. Z Francuzow raczej UE sie nie smieje. jest zadowolona, ze odepchneli
        > faszyste i wroga UE. Teraz moga spac spokojnie i liczyc na wspolprace Francji.
        > Lewica tez wcale nie przegrala. Wygrzebie sie w wyborach parlamentarnych ale
        > bedzie musiala sporo odpuscic ze swoich ponad miare zadan, ktore prowadza kraj
        > do bezrobocia i ogolnego obnizenia poziomu zycia.

        UE nie ma nic wspólnego z Europą.
        UE to wyzyskiwacze roboli.
        UE to czerwoni kapitaliści zawłaszczający pracę niemal darmowych pracowników.
    • marcus_krakow Re: Francja pośmiewiskiem Europy 08.05.02, 14:07
      Gość portalu: Ryszard+ napisał(a):

      > Francja pośmiewiskiem Europy
      Juz raz nim była w 1791 roku

      Po holokauscie Wandejskim modelowym dla tego żydowskiego lewica odwraca kota
      ogonem: Raz świetują pierwszą masową exterminacje ludności cywilnej na tle
      ideologicznym (wandea, nawarra) czyli tzw. wartosci republikanskie a później
      składają wieńce w "sanktuariach holocaustu" To zakrawa na schizofrenie!
      Umasowienie polityki, angażowanie mas w dzialke dotychczas przeznaczoną dla Elit.
      To francuskie wynalazki. Totalitaryzmy póżniejsze to druga natura demokratycznej
      herezji odsyłam wszystkich apologetów i piewców d...cji do Platona
      • Gość: Ryszard+ Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.altkom.com.pl 08.05.02, 15:16
        marcus_krakow napisał(a):

        > Gość portalu: Ryszard+ napisał(a):
        >
        > > Francja pośmiewiskiem Europy
        > Juz raz nim była w 1791 roku
        >
        > Po holokauscie Wandejskim modelowym dla tego żydowskiego lewica odwraca kota
        > ogonem: Raz świetują pierwszą masową exterminacje ludności cywilnej na tle
        > ideologicznym (wandea, nawarra) czyli tzw. wartosci republikanskie a później
        > składają wieńce w "sanktuariach holocaustu" To zakrawa na schizofrenie!
        > Umasowienie polityki, angażowanie mas w dzialke dotychczas przeznaczoną dla Eli
        > t.
        > To francuskie wynalazki. Totalitaryzmy póżniejsze to druga natura demokratyczne
        > j
        > herezji odsyłam wszystkich apologetów i piewców d...cji do Platona

        Słusznie.
        Nie istnieje większy faszyzm niż faszyzm kreowany przez demokrację,
        gdzie mniejszość podająca się za większość (np. bolszewicy)
        dyktuje jedyny właściwy (np. jedynie słuszny) obraz świata.
      • Gość: Ryszard Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 15:58
        Istnieje cos takie jak ewolucja spoleczenstw (fakt, ze znaczona rewolucjami).
        Wandea w TAMTYCH warunkach, przy tamtej swiadomosci spolecznej wydawala sie
        normalna konsekwencja rewolucji. W calej Francji nienawisc do kleru byla
        ogromna! Rewolucja m.in. dlatego wybuchla iz obok absolutnej wladzy krola byla
        rozwinieta lokalnie , na najnizszym szczeblu wladza i przywileje kosciola. A ze
        Wandea podniosla reke na rewolucje to stalo sie tak jak sie stalo. Nie widze
        zadnej paraleli z holocaustem w nowoczesnej Europie: tu problem byl troche
        inny: wszystkie narody Europy i nie tylko udzielily cichej zgody na wyrzniecie
        jednego z narodow (a nawet juz nie Narodu, ale obywateli, czasem sasiadow)
        innej religii. reszta to belkot niemilosierny kolego. francja jaka jest kazdy
        widzi. Sprzecznosci sa wszedzie, ekstremisci rowniez. W chwilach decydujacych
        jednak ponad 82% glosujacych opowiedzialo sie za utrzymaniem wartosci
        republikanskich i nie uleganiu populizmowi. A gdyby juz tej strasznej rewolucji
        francuskiej nie bylo to kto wie , czy dzisiaj nie nosil bys kopy jajek do dworu
        (lub wysylal Panu najjasniejszemu czek by bylo nowoczesniej). R.
        • Gość: # Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.05.02, 13:06
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > W calej Francji nienawisc do kleru byla ogromna!
          > Nie widze zadnej paraleli z holocaustem w nowoczesnej Europie: tu problem byl
          > troche inny: wszystkie narody Europy i nie tylko udzielily cichej zgody na
          > wyrzniecie jednego z narodow (a nawet juz nie Narodu, ale obywateli, czasem
          > sasiadow) innej religii.
          >A gdyby juz tej strasznej rewolucji francuskiej nie bylo to kto wie , czy
          >dzisiaj nie nosil bys kopy jajek do dworu(lub wysylal Panu najjasniejszemu czek
          >by bylo nowoczesniej). R.

          Poczytaj kto te nienawisc wywolal wtedy we Francji i kto wywoluje ja dzis
          na taka skale w Polsce.Moze Ci wyjdzie paralela.

          Zgody na wyrzniecie Zydow nie wyrazila Polska rowniez Podziemna
          i ta z rzadem w Londynie- zapomniales ? Poczytaj rozkazy a nie propagande w
          zydowskich mediach.
          I zgadnij ile setek tysiecy przyjelismy z Rzeszy do 39 zagrozonych tam Zydow.

          Czy Drogi Ryszardzie miales na mysli "sasiadow" Grossa?
          Zyjacy swiadkowie zydowscy nieNKWDzisci, dzis wstydza sie za hanbe Grossa.
          Bez Rewolucji zyloby mnostwo porzadnych biednych i bogatych ludzi
          i moze brak precedensu do walk klasowych uchronilby setki mln nastepnych
          a dziesiatki mln zamiast umrzec z glodu chodowaloby kurki i nosilo do dworu jajka
          w podziece za niedopuszczanie do rewolucji i zachowanie zasad.
          I moze czeki wysylone najjasniejszym bylyby o wiele nizsze niz
          te wysylane co m-c czerwonej holocie przeobrazonej w panow.
          • Gość: # hodowaloby-> corr # Ntxt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.05.02, 13:08
          • Gość: Ryszard Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.abo.wanadoo.fr 09.05.02, 23:51
            Nienawisc do kleru w przedrewolucyjnej Francji: to prosty lud, bbiedne
            chlopstwo, biedota miejska i oswieceni intelektualisci rzucili sie na dobra
            koscielne. Byla ogromna przepasc pomiedzy ludem a arystokracja i klerem. Drobna
            szlachta tez sie do tego przylaczyla. To nie ma nic wspolnego z czasami
            dzisiejszymi a szczegolnie z syt. w Polsce: tu biedny lud wlasnie wali chmara
            do Kosciola... CVo do holocaustu to o Polsce podziemnej wiem . Wiem tez o
            szmalcownikach i innych cwaniaczkach, ktorzy sie na Zydach wzbogacili. Ktos w
            koncu te pierzyny, komody i szafy po nich "zagospodarowal". I nie mialem tu na
            mysli Jedwabnego. Nie zamierzam tez rozpoczynac watku zydowskiego po raz nty.
            Chcialem jedynie powiedziec ze w Europie i USA zapanowala dziwna obojetnosc ,
            dziwne przyzwolenie na ten przypadek mordowania jednego z narodow. Goraco ci
            zreszta polecam ostatni film Costy Gavrasa "AMEN" , gdzie jest to pokazane
            dosyc precyzyjnie (oczywiscie sa przedstawione racje aliantow , racje Piusa,
            racja kosciolow protestanckich w Niemczech oraz racje samych ss manow. Mysle
            tylko, ze ten film ma male szanse na pokazanie w RP. R.
            • Gość: # Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.05.02, 12:41
              Bylo przyzwolenie.
              Jesli film jest w miare zgodny z prawda historyczna,
              to nie bardzo bedzie przydatny bylemu szefowi komitetu
              wyborczego klamcy. Obecny prezes TVP - R.Kwiatkowski.
              Pzdr #
            • Gość: Arek Re: Francja pośmiewiskiem Europy IP: *.abo.wanadoo.fr 25.05.02, 20:26
              Normalne pan costa garvas jest komunistycznym smieciem, ktorego dziela sa
              ogladane w zlewicowanej Francii i w sadomasochistycznej Hiszpanii plus przez
              kilku seksualnie wlasciwych intelektualistow z wysp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka