Gość: Niechto
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.05.02, 22:03
.. to bym się pochlastał, następnie upił, spalił wszystko co czerwone wokół,
także pół polskiej flagi.
następnie odreagowałbym jakoś ribbentropa, moze poprzez ryknięcie "ruki w
wierch" do jakichś turystów, po czym pierwszemu spotkanemu czeczenowi
chuchnąłbym w nozdrza, aby zmarł na miejscu.
kolejnym posunięciem byłoby zjedzenie atlasu, świńskiegop możdżka i zapicie
wszystkiego kwasem chlebowym pół-na-pół z czystą wódką.
a na koniec zmieniłbym sobie nazwisko na michnik.