marianna.rokita
27.12.04, 18:31
Informacja prasowa
Marianna Rokita
Seksualna Rekordzistka Świata
- W MIEJSCU-
Z żalem przyjmuje decyzje wystąpienia na drogę prawną Prezydenta miasta
Częstochowy Tadeusza Wrony wobec forumowicza Gazety Wyborczej,(forum Kraj)
logującym się pod nickiem Krzysiek Kasprzyk, który napisał, że prezydent „nie
ma jaj”.
Uznać należy, że krytyka częstochowskiego studenta Krzysztofa Kasprzyka była
zwykłym komentarzem poczynań Prezydenta Częstochowy, tym bardziej, że podał
on powody swojej irytacji wobec władz miejskiej. Nie przekracza ona granic
potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. Prezydent Częstochowy
jest osobą publiczną, więc podlega nieco innym kryteriom według prawa
prasowego niż reszta obywateli. Oświadczam, ze jako długoletnia
dziennikarka prasowa, radiowa oraz kilkukrotna rzeczniczka prasowa, jestem
zbulwersowana postępowaniem pana prezydenta i jego doradców. Mniemam, iż Pan
prezydent Wrona zapomniał, że czasy cenzury się już skończyły.
Ubolewam, że portal Gazety Wyborczej, dziennika krzewiącego wolność od czasu
upadku komunizmu, udostępnił dane forumowicza policji. Mam nadzieję, że był
to incydentalny wypadek a winni poniosą konsekwencje.
Tak więc z pełną odpowiedzialnością za słowo powtarzam, za częstochowskim
studentem, forumowiczem Forum kraj GW ze jako polityk „Panie Prezydencie nie
ma Pan Jaj”, ponieważ donosi Pan na obywatela oceniającego pańskie rządy.
Przytaczam opinie ekspertów prawnych, oraz linka do tekstu GW na temat
sprawy.
„Zgodnie z orzeczeniem Sadu Najwyższego RP z dnia 28 września 2000
dotyczącego ustawy
z dnia 26 stycznia 1984 r. każdy ma prawo do :
wyrażania poglądów politycznych, kultywowania tradycji narodowych i
wyznawania religii.
Wolność myśli i wolność przekonań mogą znaleźć uzewnętrznienie tylko w
wypadku istnienia wolności wypowiedzi.
Wolność wypowiedzi to wolność prezentacji poglądów i przekonań w różnej
formie, w sposób widoczny dla innych (słowem, gestem, dźwiękiem, obrazem).
Treścią wolności słowa - będącego pochodną wolności wypowiedzi - jest prawo
nieskrępowanego wyrażania poglądów zarówno w formie mówionej, jak i do
utrwalania tych słów oraz do ich publikacji w postaci pisma odręcznego,
druku, zapisu dźwiękowego oraz zapisu za pomocą dźwięku i obrazu. Wolność
prasy możliwa jest w pełnym zakresie tylko w razie rzeczywistego istnienia
wolności: myśli, przekonań, wypowiedzi, słowa, informacji, publikacji.
Właśnie w wolności prasy, co za tym idzie w wolności wypowiedzi na forach
internetowych przynależnych do danego tytułu prasowego, wymienione pojęcia
znajdują odbicie i ucieleśnienie.”
Ponadto na szczególna uwagę zasługuje „pogląd zawarty w wyroku Sądu
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 czerwca 1994 r. (SA Cr 282/94), zgodnie z
którym ten, kto podejmuje działalność publiczną, poddaje się osądowi innych
osób i musi się liczyć z tym, że przedmiotem ich legitymowanego
zainteresowania są także i takie okoliczności ze sfery jego życia prywatnego,
które mają doniosłość dla wykonywania przyjętej roli społecznej. Przekonujące
wydaje się jednak także stanowisko tego sądu, zajęte w wyroku z dnia 13 maja
1997 r. (IA Ca 185/97), że nie ma żadnej racji normatywnej - również na
gruncie art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności - aby w razie postawienia (ewentualnie postanowienia i
rozpowszechniania) w debacie politycznej nieprawdziwych zarzutów krytycznych,
ograniczyć ochronę dóbr osobistych, wynikających z art. 24 k.c., w stosunku
do osób krytykowanych, które pełnią funkcje społeczne i polityczne. Zgodzić
się należy z tezą zawartą w uzasadnieniu wspomnianego wyroku, że nieprawdziwe
zarzuty krytyczne nie mają żadnej wartości zasługującej na ochronę także
wtedy, gdy pojawiają się w debacie politycznej. Osoba piastująca funkcję
publiczną narażona jest - co stanowi zjawisko naturalne w każdym państwie
demokratycznym - na wystawienie swoich poczynań pod osąd opinii publicznej i
musi liczyć się z krytyką swojego postępowania, która to krytyka jest
społecznie pożyteczna i pożądana, jeżeli podjęta została w interesie
publicznym i ma cechy rzetelności oraz rzeczowości - a nie przekracza granic
potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. Granic tych nie da się
ogólnie wyznaczyć, ponieważ określają je niepowtarzalne okoliczności
konkretnej sprawy (...). Trudno uznać za rzeczową i rzetelną krytykę, która
nie przedstawia żadnych faktów, a posługuje się jedynie ocenami formułowanymi
przy użyciu przymiotników o wysoce ujemnym wydźwięku znaczeniowym, oraz taka,
która formułuje zarzuty niesprawdzone, opierając się na pogłoskach i
domniemaniach”.
LINK: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2465802.html
Z poważaniem
Marianna Rokita
Seksualna Rekordzistka Świata
Tel. ( do wiadomości redakcji )
Do wiadomości redakcji mediów polskich
Dodatkowo:
Centrum Monitoringu i Wolności Prasy
Urząd Miasta Częstochowa