Dodaj do ulubionych

BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczego

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 19:51
taki okrutny.
Dlaczego zmusza matkę do wyboru : ratować starsze czy młodsze dziecko,
męża: ratować żonę czy dziecko.
Obserwuj wątek
    • hugo_w2 Re: BOG jest... 30.12.04, 20:02
      ..Bog nikogo do niczego nie zmusza...człowiek decyduje...w odroznieniu od
      ludzi, Bog szanuje suwerenność człowieka..i nie ingeruje w jego poczynania...
      obciążanie boga, za nieszczęścia i niecności tego swiata, jest intelektualnym
      nieporozumieniem...
      • Gość: jaszczomp Re: BOG jest... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 20:09
        Jasne - sami sobie winni, że przyszło im tam żyć albo, że innym zachciało się wybrać na urlop.
    • Gość: Zofia Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:07
      a oglądałeś film "Wybór Zofii"?

      Fala Tsunami była bardziej litościwa
      "wypuszczone" dziecko też przeżyło
      • Gość: jaszczomp Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 20:12
        Aaaaaaaaaa ! i to ma być przykład na miłosierdzie Boga ?
        A co z tymi zapewne dziesiątkami tysięcy, które nie przeżyły?
        • Gość: Zofia Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:20
          jaszczombie
          tobie się już pomyliły wyroki boskie z działaniami ludzkimi
          a przecież jest napisane:"moje drogi nie są waszymi drogami"
          • Gość: jaszczomp Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 20:25
            Nie cytuj mi wybiórczo "co jest napisane"
            Co to za Pasterz, który lekką ręką gubi swoją trzódkę, szczególnie tę bezbronną ?
    • deltalima Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg 30.12.04, 20:10
      pismo głosi, że nic się nie dzieje bez jego wiedzy i przyzwolenia. widocznie
      bliższy jest mu jerzy urban niż setki niewinnych dzieci.
      • Gość: diabelek Nie bardzo rozumiem... IP: *.sympatico.ca 30.12.04, 20:17
        Czy Pan Bog bardziej kocha Urbana od innych i uratowal go w czasie katastrofy?
        Podobno Urban jest bogaty i kogos tam przekupil.
        Kogo przekupil - Pana Boga?
        • Gość: j. Re: Nie bardzo rozumiem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 20:35
          Ci, którzy utonęli odeszli do Boga.
          Urban dostał nowy czas, może nowy kredyt, by Bóg mógł i jego przyjąć do siebie.
          Tak to widzę.
    • abstrakt2003 Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg 30.12.04, 20:14
      Co ty się Boga czepisza!?
      Myślisz że Najwyższy siedzi sobie w jakiejś kanciapie pełnej monitorów, przycisków, zegarów itp. i ręcznie wszystkim steruje - tu tornado... tam tsunami... dla tych państwa mały pożar... a tego gościa niech szlag trafi bo swoje już przeżył i niczym mnie nie zaskoczy...
      **************
      Masz bardzo dziwne wyobrażenie o Bogu.
      • deltalima Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg 30.12.04, 20:17
        abstrakt2003 napisał:

        > Co ty się Boga czepisza!?
        > Myślisz że Najwyższy siedzi sobie w jakiejś kanciapie pełnej monitorów,
        przycis
        > ków, zegarów itp. i ręcznie wszystkim steruje - tu tornado... tam tsunami...
        dl
        > a tych państwa mały pożar... a tego gościa niech szlag trafi bo swoje już
        przeż
        > ył i niczym mnie nie zaskoczy...
        > **************
        > Masz bardzo dziwne wyobrażenie o Bogu.

        nie bądź taki infantylny, autor tego wątku nie tak sobie wyobraża boga w
        niebiesiech. pismo głosi, że bóg jest wszędzie więc był na plażach w momencie
        tragedii, której nie zapobiegł.
        • abstrakt2003 Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg 30.12.04, 20:24
          Infantylny jest pierwszy post w tym wątku.
          *******************
          Bóg nie interweniuje w takich sytuacja poniewaz ON nie łamie praw przez siebie stworzonych - dotyczy to także praw przyrody.
          PS
          Co ma spaść to spadnie, co ma utonąć to utonie!
      • Gość: maly michnik Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:28
        nagralem

        nie w kanciapie, a w siodmym niebie
        nie pelno monitorow, tylko jedenasrostrunowy ekran
        nie przycisk, tylko duch bozy
        nie zegary, tylko brak czasu
        nie recznie, bo od czego mam cala armie wyposazona w najnowoczesniejszy sprzet
        o jakim co najwyzej swiety sobie zamarzy
        a fale tsunami?
        to drobiazg już dla naukowców zeby wiedzieli skad sie biora
        gorzej maja ze zlokalizowaniem takich abstraktow jak 2003
    • hugo_w2 Re: BOGA istnieje, tylko czlowiek zawodzi... 30.12.04, 20:25
      ..bog wyposażył czlowieka w intelektualny instrument i nie może być
      odpowiedzialny za nieumiejętność z jego korzystania..rozumiem, ze temat ma
      związek z ostatnią tragedią morskiego trzesienia ziemi w rejonie azji..
      ..otoz, czlowiek jest odpowiedzalny m.in za stworzenie systemu wczesnego
      ostrzegania...a, dlaczego w mechanizmie rozpoznania militarnego zagrozenia,
      zbudował system wczesnego wykrywania... a w strukturach cywilnych nie ?
      ..czyli, wszystko jasne....
      • Gość: jaszczomp To bardzo wygodna teoria hugo-w2, pozwala bowiem IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 20:35
        obarczać złem wyłącznie człowieka, zaś dobro przypisywać Stwórcy.
        • antyk52 no i bardzo dobrze 30.12.04, 20:49
          > obarczać złem wyłącznie człowieka, zaś dobro przypisywać Stwórcy.

          Bo taka jest w gruncie rzeczy prawda. Bóg to jest tylko dobro.
          • Gość: jaszczomp Re: no i bardzo dobrze IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 21:00
            Bogu znudziło się być samotnym bytem więc stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje.
            Czyżby zrobił to jedynie po to, by go tak tragicznie doświadczać ? Wzam,ianza to oczekuje, by w Niego bezgranicznie wierzyć?
            • antyk52 Re: no i bardzo dobrze 30.12.04, 21:13
              Czyż nie przez złe doświadczenia i cierpienia stajemy się jeszcze mocniejsi?
              • Gość: jaszczomp Nie p**prz antyk52. Nie mówimy o doświadczeniach IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 21:30
                typu: byłem majętny wszystko straciłem i pogodzony, mądrzejszy, zaczynam wszystko od nowa.
                Mówimy o bezsensownej niezawinionej śmierci setek tysięcy ludzi.
                • antyk52 Re: Nie p**prz antyk52. Nie mówimy o doświadczeni 30.12.04, 21:32
                  Z wszystkiego da się wyciągnąć jakąś nauke, wystarczy sie tylko postarać.
          • Gość: diabelek Re: no i bardzo dobrze IP: *.sympatico.ca 30.12.04, 21:02
            antyk52 napisał:
            > Bo taka jest w gruncie rzeczy prawda. Bóg to jest tylko dobro.
            =========

            Tak, tak ... i znowu wszystko na nas zwala >sad
      • Gość: Krzys52 Klepiesz Hugo te sama mantre, a Jaszczomp zapropo IP: *.proxy.aol.com 30.12.04, 20:56
        zaproponowal dosc niekonwencjonalne podejscie do tego starego tematu, stawiajac
        pytanie:

        BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczego

        sprobuj wypowiedziec sie w formie odpowiedzi na powyzsze pytanie. Jaszczomp
        niczego nie narzuca
        • hugo_w2 Re: Klepiesz Hugo te sama mantre, a Jaszczomp zap 30.12.04, 21:30
          "Wenn euer Glaube nur so groß ist wie ein Senfkorn,
          dann werdet ihr zu diesem Berg sagen: "Rück von hier
          nach dort!" und er wird wegrücken. Nichts wird euch
          unmöglich sein." Matthäus 17,20

          • Gość: Krzys52 Czy jestes Niemcem czy tez Folksdojczem? IP: *.proxy.aol.com 30.12.04, 21:35
            jezyk obcy widze znasz wiec pytam z czystej ciekawosci bo nie mam nic przeciwko
            jednemu czy drugiemu. Niemiec tez czlowiek.

            Tylko forum jest polskie.
            • hugo_w2 Re: jestem punktem zawieszonym w przestrzeni.. 30.12.04, 21:41
              ...jestem punktem zawieszonym w przestrzeni....juz to kiedys na FA
              obwieściłem...
              • Gość: Krzys52 Re: jestem punktem zawieszonym w przestrzeni.. IP: *.proxy.aol.com 30.12.04, 21:47
                O, i nawet masz swiadomosc wlasnego zawieszenia. Interesujace.
                A czy moglbys przetlomaczyc to powyzej, z waszego na nasze?

                Swoja droga sprobuj jednak odpowiedziec na jego pytanie. Jaszczomp naprawde nic
                nie narzuca.
                • hugo_w2 Re: jestem punktem zawieszonym w przestrzeni.. 30.12.04, 21:53
                  "Będziecie tam służyli bogom obcym: dziełom rąk ludzkich z drzewa i z kamienia,
                  które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą i nie czują. Wtedy będziecie szukali
                  Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego
                  serca i z całej duszy. (...) Bogiem miłosiernym jest Pan, Bóg wasz, nie opuści
                  was, nie zgładzi i nie zapomni o przymierzu, które poprzysiągł waszym
                  przodkom." (Pwt 4, 28–29; 31).
    • Gość: ubu_roy Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.nyc.rr.com 30.12.04, 21:05
      JEST bo ludzie w NIEGO wierza. Podobnie jak w Yeti albo w potwora z Loch Ness.
      Nie ma wielkiej wroznicy, to wystarczy jako dowod ze istnieje.
      • Gość: jaszczomp Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 21:17
        Zgoda, tylko że wiara w Yeti jest raczej nie szkodliwa. Zaś na wierze w Boga wygląda na to, można się "zawieść"
    • Gość: jan, mściwy Bóg IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 30.12.04, 23:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=19002858
      no i mściwy giwi który posłał to na Oślą
    • dokowski BOGA NIE MA. Po prostu 30.12.04, 23:09
      • abprall TO TY OPUSCIŁEŚ BOGA, A NIE ON CIEBIE... 30.12.04, 23:12
        • Gość: jaszczomp Re: TO TY OPUSCIŁEŚ BOGA, A NIE ON CIEBIE... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 31.12.04, 00:23
          Jeżeli powiedzmy 50% ofiar "opuściło Boga" to za co On ukarał tę resztę ?
        • Gość: Janas Re: TO TY OPUSCIŁEŚ BOGA, A NIE ON CIEBIE... IP: *.pool.mediaWays.net 31.12.04, 00:26
          Bog istnieje bo o nim mowimy .

          Bog zostal nam zaszczepiony czy kto chcial czy nie
          w wieku 8,9 lat -.taka psychologia dziecka .

          Dzis jak chce rozmawiac o Bogu slysze tylko :
          miej synu wiare i nadzieje i nic wiecej ...reszta to ble ble ble
    • Gość: Jansz Re: BOG JEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 01:47
      Jakie znaczenie w wieczności ma to czy ktos umrze dzis czy za 50 lat ?
    • 0golone_jajka Re: BOGA NIE MA ?. Jeżeli jednak jest, to dlaczeg 31.12.04, 01:59
      Oczywistym jest, że wszyscy bogowie jacy kiedykolwiek zostali stworzeni przez ludzi, żyją tylko i wyłącznie w ludzkiej wyobraźni. I to tak długo, albo krótko - zależy jak na to patrzeć, jak długo żyją ich wyznawcy. Dawni bogowie już nie istnieją. Czy ktoś dziś poważnie wierzy, że Zeus mieszka sobie gdzieś tam na Olimpie???? To dobre dla dzieci, ewentualnie młodzieży szkolnej. Choć i dorosły w mitach znajdzie rozrywkę i refleksję. Za 100, 200, może 300 lat ludzie śmiać się będą z chrześcijan, a Biblia będzie przerabiana zaraz po Mitach greckich, jako świadectwo wierzeć z "tamtej epoki". To tylko kwestia czasu.

      Boga nie ma, więc nie może być on ani bardziej miłosierny, ani bardziej okrutny niż Koszałek Opałek i inne krasnoludki.
    • Gość: Śmiewca Każdy ma takiego Boga - na jakiego zasługuje IP: 80.51.234.* 31.12.04, 02:12
      A ateiści nie mają takich zmartwień.
      Najwyżej przy kieliszku chleba zastanawiają się nad stosunkiem przypadku do
      determinizmu.
      • kluczyk5 Re: Każdy ma takiego Boga - na jakiego zasługuje 31.12.04, 07:43
        Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

        > A ateiści nie mają takich zmartwień.
        > Najwyżej przy kieliszku chleba zastanawiają się nad stosunkiem przypadku do
        > determinizmu.

        a nad bochenkiem wina rozwiązują noblistyczny dylemat jak ten dualizm podzielić
        aby wszystkich zadowolić a siebie najbardziej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka