Gość: fidel
IP: 207.44.180.*
08.01.05, 20:07
Eichelbergera to przyjaciel Samsona.
--------
Przyjaciele ze wspólnoty buddyjskiej od dawna wiedzieli, że Wojciech Eichelberger (60 l.) łamie obowiązujące ich zasady. Pozbawili go za to wszystkich funkcji w Związku Buddystów Zen "Bodhidharma".
jesienią 2003 r. buddysta Jacek Dobrowolski na stronie internetowej buddystów napisał list do Eichelbergera: "Wojtku, Twoje kreowanie się w mediach na guru kobiet, który zrozumie każde niewieście serce, jest żenujące. Twoja ulubiona rola ojcowskiego autorytetu świadczy również o dużym narcyzmie, a biadanie nad upadkiem męskich autorytetów zdradza tęsknotę do odegrania jakiejś większej roli nie tylko w oczach kobiet".
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=39085&scroll_article_id=39085&layout=1&page=text&list_position=1