Bez komentarza

Choc zastanawiam sie kiedy mlodziez DJ Tadeusza zacznie palic i gazety i
ksiazki wrogich sil...
Co do gazet, musze w sumie DJ Tadeuszowi podziekowac,bo zakazany owoc smakuje
jeszcze lepiej. Moje fotki beda sie na pewno lepiej sprzedawaly ,jesli ktos
zakaze ich sprzedazy. DJ Tadeusz chcial mi kiedys zrobic na zlosc,mowiac na
antenie "ta kobieta, ta prostytutka,jest narzedziem szatana""mlotkiem
rozbijajacym rodzine polska""trzba siać, siać siać"..
Tak wiec tak posial,ze od razu linie ( szt 49 ) 0700 poszly w gore, bo
sluchacze hi hi chcieli mi nawrzucac

Dziekuje im za pozostawienie w miej
kieszeni 80 gr.plus VAT z kazdej minuty.
Oj posiej DJ Tadeusz, posiej, bo mam ochote na futro z norek ostatnio.
LPR poluje na "świerszczyki"
Działacze LPR w województwie warmińsko-mazurskim wzięli się za obronę
moralności młodzieży. Strasząc prokuraturą, każą kioskarzom głęboko chować
pisma pornograficzne. Jak odróżnią je od erotycznych? "Posłużymy się intuicją
i wyczuciem" - tłumaczy "Gazecie Olsztyńskiej" Jan Moczulski, sekretarz LPR w
regionie.
Liga Polskich Rodzin w całym województwie wypowiedziała wojnę kioskarzom i
sprzedawcom, którzy nachalnie reklamują pisma pornograficzne. Działaczom Ligi
chodzi głównie o sytuacje, kiedy "świerszczyki" sąsiadują na półce z
książkami dla dzieci, czy czasopismami dla młodzieży. To ich moralności chcą
strzec przede wszystkim - pisze dziennik.
Gdy okaże się, że czasopisma są zbytnio eksponowane, wtedy działacze LPR - z
pomocą Młodzieży Wszechpolskiej - poproszą kioskarza o ich schowanie. "Jeżeli
tego nie zrobi, to spiszemy notatkę służbową, porozmawiamy ze świadkami i
zawiadomimy prokuraturę o popełnieniu przestępstwa" - zapowiada Jan
Moczulski, sekretarz warmińsko-mazurskiego LPR i inicjator całej akcji.
Co na to sami zainteresowani? "A niech sobie sprawdzają. Wszystkie gazetki
dla panów mam poukrywane. Zresztą co to za pornografia, to tylko erotyk" -
mówi gazecie jedna z kioskarek. LPR skontroluje także kafejki
internetowe. "Ich właściciele powinni zadbać o to, aby młodzież nie zaglądała
na strony pornograficzne" - uważa Moczulski.
Uzupełnieniem akcji będzie rozdawanie ulotek ostrzegających rodziców przed
wpływem pornografii na ich pociechy. LPR będzie je rozdawać m.in. przed
kościołami - informuje "Gazeta Olsztyńska".
Policja pozostawia akcję bez komentarza. Monika Wejknis z Komendy
Wojewódzkiej zapowiada jedynie, że jeśli działacze LPR złożą doniesienie, to
policjanci za każdym razem będą musieli sprawdzić, czy doszło do naruszenia
prawa. Zgodnie z kodeksem karnym, za publiczne prezentowanie pornografii
grozi nawet do roku więzienia - informuje "Gazeta Olsztyńska". (PAP)