porter11
21.05.02, 10:41
Sa wsrod nas ludzie, ktorzy poswiecaja swe zycie spoleczenstwu. Dzieki nim
mozemy byc pewni pogodnego jutra, bezpieczenstwa socjalnego i integracji
europejskiej. Ludzie ci zasluguja na zyczliwosc, na szacunek, a nawet na podziw
wspolobywateli. Dlatego z prawdziwym obrzydzenie wypada odnotowac zmowe
milczenia mediow. Zadna z gazet, rozglosni radiowych, ani stacji telewizyjnych
nie odnotowala, ze pierwszego maja biezacego roku swoje swieto obchodzil nasz
Prezydent. Dwadziescia lat wczesniej rozpoczal on ( co mowie - On) swoj dlugi
marsz. To wlasnie 1. maja 1977 roku Aleksander Kwasniewski odebral swoja
legitymacje nr 370 09 Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, przeczuwajac w
swym mlodym, ale juz wowczas genialnym umyslem, ze to jedyna droga, by
uniezaleznic nas od ZSRR, wprowadzic do NATO i zintegrowac z Unia Europejska.