marianna.rokita
14.01.05, 02:23
Cytuje:
Filip Kaczmarek, eurodeputowany PO i były szef NZS na poznańskim
uniwersytecie, pamięta, że w roku 1989 trwał tam jak w całym kraju bojkot
studium wojskowego. Kaczmarka wezwano do rektora, gdzie usłyszał, że nie
wszyscy studenci chcą likwidacji zajęć wojskowych. - I pokazano mi list
podpisany przez 21 osób, które tego nie chciały, bo zostałyby pozbawione
możliwości obrony Ojczyzny - wspomina Kaczmarek. - Wtedy dowiedziałem się o
istnieniu Romana Giertycha.