Dodaj do ulubionych

Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do UE

22.05.02, 09:30
"Przyjęcie Polski do Unii Europejskiej spowoduje wzrost poziomu inwestycji
zagranicznych. W średnim okresie, w niektórych branżach spodziewany jest wzrost
bezrobocia - wynika z raportu Ernst&Young. Autorzy raportu przewidują, że
przystąpienie Polski do Unii w średnim okresie przyniesie poważne problemy
polskiemu rolnictwu, przemysłowi ciężkiemu i niewielkim zakładom
nieprodukującym na eksport"

(Gazeta Metropol (22.05.2002) - na podstawie informacji PAP)
Obserwuj wątek
    • Gość: Janusz Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do UE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:35
      janusz2_ napisał(a):

      > "Przyjęcie Polski do Unii Europejskiej spowoduje wzrost poziomu inwestycji
      > zagranicznych.
      ======================
      To chyba optymistyczna wiadomość?
      ======================

      W średnim okresie, w niektórych branżach spodziewany jest wzrost
      >
      > bezrobocia - wynika z raportu Ernst&Young. Autorzy raportu przewidują, że
      > przystąpienie Polski do Unii w średnim okresie przyniesie poważne problemy
      > polskiemu rolnictwu, przemysłowi ciężkiemu i niewielkim zakładom
      > nieprodukującym na eksport"
      =====================
      W średnim okresie - to brzmi ciekawie.A co potem? - Śmiertelne zejście?
      W średnim okresie - co za precyzja!
      =====================
      > (Gazeta Metropol (22.05.2002) - na podstawie informacji PAP)

      • janusz2_ Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do UE 22.05.02, 10:43
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > janusz2_ napisał(a):
        >
        > > "Przyjęcie Polski do Unii Europejskiej spowoduje wzrost poziomu inwestycji
        >
        > > zagranicznych.
        > ======================
        > To chyba optymistyczna wiadomość?
        > ======================

        To akurat tak.

        >
        > W średnim okresie, w niektórych branżach spodziewany jest wzrost
        > >
        > > bezrobocia - wynika z raportu Ernst&Young. Autorzy raportu przewidują, że
        > > przystąpienie Polski do Unii w średnim okresie przyniesie poważne problemy
        >
        > > polskiemu rolnictwu, przemysłowi ciężkiemu i niewielkim zakładom
        > > nieprodukującym na eksport"
        > =====================
        > W średnim okresie - to brzmi ciekawie.A co potem? - Śmiertelne zejście?
        > W średnim okresie - co za precyzja!
        > =====================

        Cóż za błyskotliwa krytyka.
        Obawiam się, że gdy E&Y dowie się o tak bezlitosnym skrytykowaniu informacji nt.
        ich raportu, to zlikwiduje Polską filię.

        I w ten sposób przyczynisz się do wzrostu bezrobocia w Polsce i zmniejszenia
        liczby zagranicznych inwestycji w Polsce.

        A tak poważnie to analizy długo-, srednio- i krótkookresowe są czymś powszechnym.
        Dziwię się, że są jeszcze ludzie, których takie pojęcia szokują.
        • Gość: TomekMX Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do IP: 148.230.76.* 22.05.02, 14:40
          Niestety ekonomia jest jedna z tych nauk, która
          najpierw przez kilka lat przygotowuje i tlumaczy swoje
          "prognozy", aby przez nastepnych kilka tlumaczyc
          dlaczego sie nie spelnily...
          • janusz2_ Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do 22.05.02, 14:57
            Gość portalu: TomekMX napisał(a):

            > Niestety ekonomia jest jedna z tych nauk, która
            > najpierw przez kilka lat przygotowuje i tlumaczy swoje
            > "prognozy", aby przez nastepnych kilka tlumaczyc
            > dlaczego sie nie spelnily...

            Skąd w takim razie "wiara" euroentuzjastów, że spełnią się ich prognozy?
            • Gość: TomekMX Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do IP: 148.230.76.* 22.05.02, 15:03
              WIARA to matka glupich!!!! Niestety zyc bez niej jest
              trudno....
              • janusz2_ Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do 22.05.02, 15:06
                Gość portalu: TomekMX napisał(a):

                > WIARA to matka glupich!!!! Niestety zyc bez niej jest
                > trudno....

                Dlatego dla mnie ciekawsze są wnioski z analizy renomowanej firmy, niż przedmiot
                wiary euroentuzjastów.
                • Gość: TomekMX Re: Raport Ernst&Young: skutki przyjęcia Polski do IP: 148.230.76.* 22.05.02, 15:11
                  Ktos juz cos tu wspomnial o jednej BARDZO ALE TO BARDZO
                  RENOMOWANEJ FIRMIE....
    • Gość: tete Ernst&Young IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 13:37
      To nie w ramach polemiki z raportem E&Y "w tym temacie". O firmie krążą
      anegdotki - czy bezzasadne ?

      smile)tete
      • Gość: arnie Re: Ernst&Young IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.05.02, 14:30
        wszelkie przewidywania i audyty tego typu firm to pic na wode.Przykładem może
        tu być Andersen który przedstawiał na rózowo stan Enronu aż w końcu ten
        ostatni upadł.
        • janusz2_ Ernst&Young o sobie 22.05.02, 14:35
          www.ey.com/GLOBAL/gcr.nsf/Poland/Osiagniecia_-_O_nas_-_Ernst_&_Young

          "Pozycję lidera zawdzięczamy temu, że staramy się na bieżąco dostosowywać swoje
          umiejętności i wiedzę do zmian zachodzących w nowoczesnej gospodarce. Nasi
          Klienci, do których należą zarówno największe korporacje o zasięgu
          międzynarodowym, jak i prężnie rozwijające się spółki polskie, doceniają nasz
          profesjonalizm i niezawodność działania. Dzięki Ich zaufaniu:

          Prowadzimy audyt niemal jednej piątej firm znajdujących się na liście Global 1000
          tygodnika Business Week.

          Audytujemy 23% firm znajdujących się na liście Global 500 magazynu Fortune.

          Jesteśmy audytorem 24% największych firm internetowych oraz 47% czołowych firm
          portalowych.

          Jesteśmy najlepiej rozwiniętą firmą na świecie pod względem międzynarodowego
          doradztwa podatkowego w kategoriach podatków dochodowych, jak podaje
          International Tax Review.

          W 2001 roku zajęliśmy I miejsce w rankingu firm Executive Search przygotowanym
          przez Warsaw Business Journal.

          W 1997 r otrzymaliśmy tytuł najlepszej firmy szkoleniowej w Polsce.

          W 1998 i 1999 r otrzymaliśmy tytuł najlepszej firmy doradztwa personalnego w
          Polsce.

          W 1998 i 1999 r znaleźliśmy się na liście 100 najbardziej poszukiwanych
          pracodawców na świecie wg magazynu Fortune."
          • Gość: Aldona Re: Ernst&Young o sobie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 15:13
            janusz2_ napisał(a):

            > <a href="www.ey.com/GLOBAL/gcr.nsf/Poland/Osiagniecia_-_O_nas_-_Ernst_&_
            > Young"target="_blank">www.ey.com/GLOBAL/gcr.nsf/Poland/Osiagniecia_-_O_nas_-_Er
            > nst_&_Young</a>
            >
            > "Pozycję lidera zawdzięczamy temu, że staramy się na bieżąco dostosowywać swoje
            >
            > umiejętności i wiedzę do zmian zachodzących w nowoczesnej gospodarce. Nasi
            > Klienci, do których należą zarówno największe korporacje o zasięgu
            > międzynarodowym, jak i prężnie rozwijające się spółki polskie, doceniają nasz
            > profesjonalizm i niezawodność działania. Dzięki Ich zaufaniu:
            >
            > Prowadzimy audyt niemal jednej piątej firm znajdujących się na liście Global 10
            > 00
            > tygodnika Business Week.
            >
            > Audytujemy 23% firm znajdujących się na liście Global 500 magazynu Fortune.
            >
            > Jesteśmy audytorem 24% największych firm internetowych oraz 47% czołowych firm
            > portalowych.
            >
            > Jesteśmy najlepiej rozwiniętą firmą na świecie pod względem międzynarodowego
            > doradztwa podatkowego w kategoriach podatków dochodowych, jak podaje
            > International Tax Review.
            >
            > W 2001 roku zajęliśmy I miejsce w rankingu firm Executive Search przygotowanym
            > przez Warsaw Business Journal.
            >
            > W 1997 r otrzymaliśmy tytuł najlepszej firmy szkoleniowej w Polsce.
            >
            > W 1998 i 1999 r otrzymaliśmy tytuł najlepszej firmy doradztwa personalnego w
            > Polsce.
            >
            > W 1998 i 1999 r znaleźliśmy się na liście 100 najbardziej poszukiwanych
            > pracodawców na świecie wg magazynu Fortune.

            Pragnę zasygnalizować, iż wszystkie firmy tego typu robią "drobne przekręty".
            Nie można się jednak temu dziwić, gdyż dbają one nie tylko o swój prestiż, misję,
            wizję, strategię, ale o wypełnianie celów krótkoterminowych i średnioterminowych.
            Po prostu: gdyby krytykowały swoich klientów to ci zrezygnowaliby z ich usług
            przechodząc do mniej "upierdliwej" konkurencji i koło się zamyka. Generalnie
            występuje stan info-dezinformacji w biznesie audytowanym, które i tak należałoby
            sprawdzić "samodzielnie" jeśli miałoby się ochotę na kupnu czy fuzję firm.


            • Gość: # Ernst&Young i Peter IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.05.02, 15:36
              Gość portalu: Aldona napisał(a):

              > Po prostu: gdyby krytykowały swoich klientów to ci zrezygnowaliby z ich usług
              > przechodząc do mniej "upierdliwej" konkurencji i koło się zamyka. >

              Przypominam forumowicza Petera zatrudnionego w f-mie Andersen,
              ktora wyceniala polskie firmy i jego opinie o polskim jezyku
              zdolnosciach Polakow, przedsiebiorczosci i "zlomie".

              Wydalismy na nich ze Skarbu Panstwa ciezkie miliony $,
              doprowadzajac pracownikow firm doradzczych do stanu
              nieodracalnego najwyzszego lekcewazenia polskosci.

              Peter dokladnie to opisal w polemice ze mna.
              Wnioski sa oczywiste.
              • Gość: Janusz Re: Ernst&Young i Peter IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 23:16
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Gość portalu: Aldona napisał(a):
                >
                > > Po prostu: gdyby krytykowały swoich klientów to ci zrezygnowaliby z ich us
                > ług
                > > przechodząc do mniej "upierdliwej" konkurencji i koło się zamyka. >
                >
                > Przypominam forumowicza Petera zatrudnionego w f-mie Andersen,
                > ktora wyceniala polskie firmy i jego opinie o polskim jezyku
                > zdolnosciach Polakow, przedsiebiorczosci i "zlomie".
                >
                > Wydalismy na nich ze Skarbu Panstwa ciezkie miliony $,
                > doprowadzajac pracownikow firm doradzczych do stanu
                > nieodracalnego najwyzszego lekcewazenia polskosci.
                >
                > Peter dokladnie to opisal w polemice ze mna.
                > Wnioski sa oczywiste.
                ======================
                Potwierdzasz Haszu, że Janusz2 strzelił sobie samobója przywołując
                opinię firmy konsultingowej w ważnej historycznie i gospodarczo decyzji
                Polski o przystąpieniu do Unii?
                Ta opinia była słabo umotywowana i zaczynam podejrzewać, że policzono tam
                ile pieniążków nie zarobią jak już w Unii będziemy.

                Janusz

                • janusz2_ Re: Ernst&Young i Peter 27.05.02, 11:57
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > Potwierdzasz Haszu, że Janusz2 strzelił sobie samobója przywołując
                  > opinię firmy konsultingowej w ważnej historycznie i gospodarczo decyzji
                  > Polski o przystąpieniu do Unii?

                  Chciałbyś smile))
    • janusz2_ "Rzeczpospolita" o raporcie Ernst&Young'a 27.05.02, 11:56
      arch.rp.pl/a/rz/2002/05/20020522/200205220036.htmlk=on&t=2002052220020522


      "(...)
      W naszym regionie wzrosną jednak koszty pracy.

      Autorzy badania przyznali, że integracja z UE wpłynie przede wszystkim na
      lokalne firmy, które nie produkują na eksport. Jeżeli nie przygotują się one do
      integracji, mogą nie sprostać unijnej konkurencji. W Polsce może to dotyczyć
      firm z branży rolnej, zajmujących się farmacją, telekomunikacją oraz firm
      przemysłu ciężkiego."
      • Gość: # Re: IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.05.02, 12:45
        janusz & janusz2_ napisali:

        Potwierdzasz Haszu, że Janusz2 strzelił sobie samobója przywołując
        opinię firmy konsultingowej w ważnej historycznie i gospodarczo decyzji
        Polski o przystąpieniu do Unii?
        Ta opinia była słabo umotywowana i zaczynam podejrzewać, że policzono tam
        ile pieniążków nie zarobią jak już w Unii będziemy.
        ------------
        Chciałbyś smile))

        Zeby wilk nasycic i owce ocalic
        - sadzac z rozpoczecia odwrotnego trendu w Szczecinie -
        moga oni znow liczyc na zarobki w doradztwie przy upanstwawianiu
        sprywatyzowanego.

        Skromnie nie wspomne, ze dawno pisalem, iz komunisci
        potrafia dokonywac zmian "rewolucyjnie", od "sciany do sciany",
        w tempie cyklu wystepowania plam slonecznych co 11 lat.

        Plamy te, jak wiadomo, pobudzaja zwoje mozgowe, odpowiedzialne za zmiany
        ideologii u komunistow!!!

        I bardzo sceptycznie traktowalem wprowdzanie kapitalizmu przez
        tych, ktorzy go ideologicznie zniszczyli.
        Wezmy na ten przyklad Balcerowicza:

        Tak jak z lektora BP KC PZPR stal sie z nagla szefem UW i etosem Solidarnosi,
        "od sciany do sciany", tak tez -

        - przegial z 4 -ma kotwicami doprowadzajac dobre f-my panstwowe do upadku'
        - tak tez zamrozil juz niepanstwowa gopsodarke,
        - i tak tez przesadzil z wzmacnianiem zlotego i obnizaniem inflacji (ponad plan)
        - ....

        Wiec doradztwo, madrym niepotrzebne, "geniuszom od sciany do sciany"
        bedzie niezbedne w dalszym ciagu. Bez obaw...

        Przeciez to nie byl nawet "plan Balcerowicza" tylko "Sachsa" na zlecenie Sorosa.

        • janusz2_ Re: 27.05.02, 12:56
          Gość portalu: # napisał(a):

          > janusz & janusz2_ napisali:
          >
          > Potwierdzasz Haszu, że Janusz2 strzelił sobie samobója przywołując
          > opinię firmy konsultingowej w ważnej historycznie i gospodarczo decyzji
          > Polski o przystąpieniu do Unii?
          > Ta opinia była słabo umotywowana i zaczynam podejrzewać, że policzono tam
          > ile pieniążków nie zarobią jak już w Unii będziemy.
          > ------------
          > Chciałbyś smile))
          >
          > Zeby wilk nasycic i owce ocalic
          > - sadzac z rozpoczecia odwrotnego trendu w Szczecinie -
          > moga oni znow liczyc na zarobki w doradztwie przy upanstwawianiu
          > sprywatyzowanego.
          >
          > Skromnie nie wspomne, ze dawno pisalem, iz komunisci
          > potrafia dokonywac zmian "rewolucyjnie", od "sciany do sciany",
          > w tempie cyklu wystepowania plam slonecznych co 11 lat.
          >
          > Plamy te, jak wiadomo, pobudzaja zwoje mozgowe, odpowiedzialne za zmiany
          > ideologii u komunistow!!!
          >
          > I bardzo sceptycznie traktowalem wprowdzanie kapitalizmu przez
          > tych, ktorzy go ideologicznie zniszczyli.
          > Wezmy na ten przyklad Balcerowicza:
          >
          > Tak jak z lektora BP KC PZPR stal sie z nagla szefem UW i etosem Solidarnosi,
          > "od sciany do sciany", tak tez -
          >
          > - przegial z 4 -ma kotwicami doprowadzajac dobre f-my panstwowe do upadku'
          > - tak tez zamrozil juz niepanstwowa gopsodarke,
          > - i tak tez przesadzil z wzmacnianiem zlotego i obnizaniem inflacji (ponad pla
          > n)
          > - ....
          >
          > Wiec doradztwo, madrym niepotrzebne, "geniuszom od sciany do sciany"
          > bedzie niezbedne w dalszym ciagu. Bez obaw...
          >
          > Przeciez to nie byl nawet "plan Balcerowicza" tylko "Sachsa" na zlecenie Sorosa

          Mnie szczególnie rozbawiają próby podważenia przez Janusza (szczecińskiego)
          raportu E&Y ponieważ w raporcie tym są m.in. wnioski bardzo nieprzyjemne dla ucha
          prawdziwego0, bezkrytycznego euroentuzjasty.
          I to właśnie Janusz (szczeciński) strzela sobie nieustannie samobóje, ponieważ
          wymowa raportu jest (niestety) ogólnie pozytywna dla zjednoczenia Polski z UE.
          • Gość: # Re: IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.05.02, 13:23
            Przeciez pisalem o plamach na sloncu.
            Szcecina tez dotycza.
            Niech zasiegnie informacji z Torunia, kiedy wypada
            maksimum cyklu. Ma blizej.

            Od razu niech sprawdzi daty Komuny Paryskiej, Wiosny Ludow,
            Rewolucji bolszewickiej, agresji 17.IX.39, uwiezienia Wyszynskiego
            i wyrokow smieri w innych demoludach na prymasach, Padziernika
            na Wegrzech i w Poznaniu, wydarzen w stoczni w Gdyni, 13.XII,
            okraglego stolu, i... i sprawdzi korelacje 11-letnia oraz czy
            jestesmy w okolicach prognozowanego maksimum.

            "Odwrotka" prywatyzacji w Szczecinie by na to wskazywala!!!
            Astropolityka komunistyczna nie klamie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka