Dodaj do ulubionych

Big Brother z kaftanem - by Reggie

31.05.02, 15:43
Jak doniosły żydo-media, jeden z uczestników drugiej edycji rynsztokowego
programu "Big Brother", niejaki Ireneusz G., po usunięciu z miejsca trwania tej
specyficznej "zabawy" dla tępych mas, wyladował na obserwacji psychiatrycznej.
Prawdopodobne rozpoznanie - załamanie nerwowe. Ten program to katowanie
nieświadomych zwyklaków przez tajemny głos psychosadysty zwanego Wielkim
Bratem. Jakim prawem w wolnym kraju zamyka się ludzi jak źwierzęta w klatkach,
czy zamiast tego owe "polskie" media nie mogłyby sponsotować np. festynów dla
najuboższych, czy programów katolickich, których nigdy za wiele?
Proponuje nam się tutaj stryptyz moralny, nie taki powinien byc poziom
telewizji polskiej(?).
Obserwuj wątek
    • bigda1 Re: Big Brother z kaftanem - by Reggie 31.05.02, 15:52
      reggie napisał(a):

      nie taki powinien byc poziom
      > telewizji polskiej(?).


      Taki jak TV Puls ?
      Mateusz
    • reggie Re: Big Brother z kaftanem - by Reggie 31.05.02, 16:09
      Ireneusz G. to stosunkowo młody człowiek z zapadłej prowincji, zapragnał więc
      szokować TVN-owców dziwacznymi strojami w postaciróżnorodnych chust, kolorowych
      koszul do kostek, portek po kolana, zimowych futer, kwiatków wtykanych
      gdziekolwiek, gadał także często, długo i bez głębszego sensu.
      Ireneusz G. ma chyba problemy z własnym jestestwem, skrzyżowanie wieszaka na
      damska bielizne z łysym hippisem.
      Nie ma w jego zachowaniu czasu na modlitwę, nie mówiąc juz o odbyciu
      pielgrzymki, czy nawet włączenia np. katolickiego radia. Zamiast tego
      wszystkiego, budującego wizerunku dla jakze zagubionej dziś polskiej młodziezy,
      Ireneusz G. reprezentował sobą tylko rozpustę i cynizm.
      Oto poziom tzw. "wolnych mediów". Dlatego tak ważne jest dla nas wspieranie
      niezależnych wydawnictw, typu "Nasz Dziennik", czy pomoganie w organizowaniu
      struktur "Radia Maryja". Tam nigdy nie znajdziemy niczego, co kolidowało by z
      utrwalonym, szerokopojętym wizerunkiem Polaka-Katolika.
      Dlatego tak wazna jest jedność i współdzialanie. Inaczej ta maślana papka
      zaleje nas dokumentnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka